Dodaj do ulubionych

Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach

07.05.05, 14:55
zwieszony... hm... dziwaczne...
Obserwuj wątek
    • mbishop Zwieszony przez o. prowincjonała? ;) 07.05.05, 14:58
      • oborovy Oraz przez wujka Nuncjusza! 07.05.05, 15:00
        • hegemon72 NIE LAĆ DO PiSuaru! 07.05.05, 16:25
          lać na Ligę Przyjaciół Rosji

          i na hejmo
          • openmind.desk.pl kosciol dziala jak partia, skazuje potem bada 07.05.05, 16:26
            • wicek.wacek Doprawdy? 07.05.05, 16:29
              Nie wiedzialem, ze zawieszenie kogos w obowiazkach do czasu wyjasnienia sprawy
              jest skazaniem. To cos nowego!
              • cyryl.i.metody Re: Doprawdy? 08.05.05, 02:36
                Zawiesza się w prawach, z obowiązku się zwalnia.
                Pracownika lub funkcjonariusza można zawiesić w czynnościach.
                To tak, dla porządku myślowego.
                • hatatitla Re: Doprawdy? 08.05.05, 11:42
                  Zawiesza, zwalnia, urlopuje,itp. itd. - to wszystko jest bez znaczenia.

                  Oburzające jest to, że o.Hejmo jest ofiarą, płotką, nieświadomym obiektem w
                  polu zinteresowania - właściwego SB- ka, agenta , sprawcy tej perfidii, którego
                  nikt się jakoś nie czepia. Ani IPN, ani prokuratura, ani politycy...., no nikt.
                  Zbiorowa ślepota i amnezja nagle nastała ? czy co ?
                  Tu jest cała o h y d a tej perfidnie nagłasnianej, dmuchanej sztucznie i
                  aferalnie sprawy.
                  Zostawcie w spokoju,
                  niewinnego o. Hejmo.
                  • mis22 Pakty z diabłem są niedopuszczalne 08.05.05, 15:21
                    Ojciec Zieba poweidział:
                    > Jakikolwiek pakt z diabłem jest niedopuszczalny i trzeba to wyjaśnić.

                    Czy to nowe prawo w Watykanie od czasu gdy byly szef Inkwizycji (zwanej teraz
                    Kongregacja Nauki Wiary) objal tam rzady? Kiedys, gdy czlowiekowi przypalano
                    stopy to przyznawal sie do wspolpracy z diablem. Jak sledztwo ustalajace czy o.
                    Hejmo zawarl pakt z diabłem bedzie prowadzone w XXI wieku?
            • cocolinko Re: kosciol dziala jak partia, skazuje potem bada 07.05.05, 16:54
              Ty to chyba twój bo mój rzymsko-kat. nie?!
              • 1europejczyk pol zartem pol serio ! 07.05.05, 18:09
                Czy sprawozdania z posiedzen Episkopatu Polski nie przypominaly
                sprawozdan z posiedzen Biura Politycznego PZPR ?
                Sluchajac ich w kosciolach czesto mialem takie skojarzenia.
                Przywiazanie do roznego rodzaju ceremoni: 1 majowej, 9 maja, 22 lipca itd...
                nie ma podobnego charakteru jak te w kosciele.
                Na dluzsza meta mialy je (te koscielne) wlasnie zastapic
                Same rytualaly na lonie parti komunistycznych: przyznanie sie do winy,
                publiczene wyznawanie "odchylen" od "dogmatu" itd ...
                Podstawowy problem, ze nie maja Boga ?
                Probowali "stworzyc" ale nie "przeszlo" !
                I jeszce jaden powazny brak ktory ich (komunistow) zgubil.
                Spowiedz swieta: takiego narzedzia badania stanu swiadomosci
                spolecznej nikt (zadna inna religia ani organizacja) nie ma.


                • vice_versa Co to ma do tematu wątku??? 07.05.05, 21:54
                  Te rozważania są trafne. Socjologowie i historycy od dawna wiedzą i piszą o
                  tej "sakralizacji" życia publicznego w demokracjach ludowych. Ale przecież nie
                  chodzi o to, żeby potępiać każde stuosobowe zebranie na tej podstawie że
                  podobnie wyglądały wojewódzkie zjazdy partii! Przecież to absurd. Podobnie to,
                  że komuniści organizowali pochody pierwszomajowe przejmując tradycję procesji,
                  nie podważa idei procesji! Kult jednostek przejawiający się również w
                  wieszaniu "nieświętych" obrazków, symbole zdobiące budynki i instytucje
                  publiczne, uniformizacja strojów czerwonych ministrantów etc. itp. Nie piszesz
                  więc półżartem- komuniści zaadoptowali i twórczo rozwinęli instrumenty kontroli
                  i inżynierii społecznej wykorzystywane przez instytucje kościelne od wieków.
                  Tylko co to wszystko ma wspólnego z tematem artykułu?

                  -
                  "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
                  • wroxi Co to jakis minister ten ojciec Hejmo, ze wszytkie 08.05.05, 02:24
                    Co to jakis minister ten ojciec Hejmo, ze wszytkie
                    media informuja o jego rezygnacji. W Polsce obecnie
                    byle klecha zajmuje wiecej miejsca w mediach niz
                    prezydent lub premier. Polska nie musiala wstepowac
                    do Unii Europejskiej. Byla przeciez w Europie...
                    sredniowiecznej.
                  • mis22 Co religia ma do Watykanu? 08.05.05, 15:38
                    vice_versa napisał:
                    > Te rozważania są trafne. Socjologowie i historycy od dawna wiedzą i piszą o
                    > tej "sakralizacji" życia publicznego w demokracjach ludowych. Ale przecież
                    > nie chodzi o to, żeby potępiać każde stuosobowe zebranie na tej podstawie że
                    > podobnie wyglądały wojewódzkie zjazdy partii! Przecież to absurd. Podobnie
                    > to, że komuniści organizowali pochody pierwszomajowe przejmując tradycję
                    > procesji, nie podważa idei procesji!

                    Dlaczego zaraz "podwazac" czy "potepiac". Dobrze jest zrozumiec funkcjonowanie
                    ludzkich spoleczenstw. U mnie w miescie jest jeden kosciol, ktory nie wymaga
                    aby wierzyc w boga aby do niego nalezec. Ma on co tydzien nabozenstwa, spiewy
                    itp. Zalozono go po to aby zaspokoic ludzka potrzebe rytualizacji.

                    W Polsce stwierdzenie, ze kosciol i religia zostaly stworzone przez ludzi budzi
                    oburzenie. Wszyscy widza od urodzenia, ze niemal wszyscy ludzie od urodzenia
                    chodza do kosciola katolickiego. Nie robia tego tylko "komuchy", a
                    kiedys "heretycy". Natomiast w Chinach gdzie mieszka 20% ludzi zyjacych na
                    ziemi, do kosciola chodzi tylko okolo 5%. Olbrzymia wiekszosc ludzi nie wierzy
                    w boga i dziwi sie dlaczego np. Polacy maja na ten temat odwrotny poglad.

                    Znajomy Hindus zapytal mnie czy to prawda, ze katolicy uprawiaja rytualny
                    kanibalizm. Na moje zdziwienie odpowiedzial, ze slyszal iz w czasie nabozenstwa
                    katolicy jedza cialo swego boga, a kaplan pije jego krew.
                    • cyryl.i.metody Re: Co religia ma do Watykanu? 09.05.05, 01:33
                      > Wszyscy widza od urodzenia, ze niemal wszyscy ludzie od urodzenia
                      > chodza do kosciola katolickiego.

                      Jest to efektem tresury, jakiej poddawane są katolickie dzieci, traktowane
                      kompletnie przedmiotowo. Wprawdzie przyjęta aktualnie w wiekszosci
                      cywilizowanego świata konwencja społeczna daje prawo rodzicom kształtowania
                      osobowości swoich dzieci, niemniej pozostaje otwartym pytanie: czy korzystanie
                      z tego prawa w celu wywoływania i utrwalania zachowań irracjonalnych nie jest
                      moralnym nadużyciem? Pytanie to nasuwa się samo na widok małych dzieci,
                      zachowujących się jak tresowane małpiątka - sepleniących kompletnie
                      niezrozumiałe dla nich pacierze, zwracających się z poważnymi sprawami do
                      nieistniejącej, baśniowej postaci, wykonujących rytualne, puste w treści gesty
                      itp. Czymżesz różni się to od tumanienia tej samej dziatwy filmowymi
                      absurdalnymi horrorami, sajens - fikszynami i batmanami. Co najwyżej tym, że z
                      wiary w "i ti" czy Batmana w końcu się wyrasta, a z wiary w fikcyjną postać
                      wszechmocnego przeważnie nie, bo jest to ryzykowne, zagrożone rozmaitymi
                      sankcjami, do wiecznego potępienia włącznie.
                      O ile jednak przejęte, nieświadome dzieciaki, lecące radośnie do pierwszej
                      komunii jak małpiątka po banany, budzą tylko sprzeciw z powodu popełnianego
                      wobec nich nadużycia, to prawdziwy ból i żałość czyni widok starych, steranych
                      i biednych ludzi, poddających się temu samemu mechanizmowi bez protestu, a
                      nawet w poczuciu obowiązku. Emeryt w wyblakłym prochowcu i w zdeptanych,
                      zelowanych butach, dzierżący w drżących rękach kościelny sztandar i chylący
                      potulnie zesztywniały, reumatyczny kark przed kreślącym nad nim rytualne figury
                      rzekomym przedstawicielem fikcyjnej istoty, to kwintesencja tej "kultury
                      ułudy", jaką wypracował przez wieki katolicyzm.
                      W kulturze tej nie ma miejsca na żadne wątpliwości ani niewygodne pytania, nic
                      więc dziwnego, że - jak piszesz - "stwierdzenie, ze kosciol i religia zostaly
                      stworzone przez ludzi budzi oburzenie". Podobne, a nawet jeszcze ostrzejsze
                      reakcje, z agresją werbalną i motoryczną włącznie, budzą niektóre inne,
                      oczywiste wręcz spostrzeżenia, dotyczące katolicyzmu. Dlatego właśnie, chcąc
                      wyartykułować konstatację, dotyczącą katolickiego rytualnego kanibalizmu,
                      trzeba podpierać się "znajomym Hindusem".
    • raddy Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 15:02
      Ta cała afera wokół o. Hejmo nie ma sensu. Nie wiemy czy współpracował z sb
      czy został do tego zmuszony, czy tez zostal wrobiony. Niektórzy wiedzą z
      doswiadczenia, ze mają swoje teczki, a nigdy nie wspolpracowali z sb. Takie
      domniemania to moze kazdy snuc. Nie znamy prawdy, wiec nie osadzajmy zbyt
      wczesnie. A, ze zostal zawieszony...bo musial.
      • olo1033 Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 15:56
        raddy napisał:

        > Ta cała afera wokół o. Hejmo nie ma sensu. Nie wiemy czy współpracował z sb
        > czy został do tego zmuszony, czy tez zostal wrobiony. Niektórzy wiedzą z
        > doswiadczenia, ze mają swoje teczki, a nigdy nie wspolpracowali z sb. Takie
        > domniemania to moze kazdy snuc. Nie znamy prawdy, wiec nie osadzajmy zbyt
        > wczesnie. A, ze zostal zawieszony...bo

        >>>>>>>>w pelni podpisuję się pod twoim postem.-.napisałeś prawdę ...
      • weather2 Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 17:23
        Kiedy Wildstein bohatersko ujawniał swoją listę, jakoś wątpliwości nie było. To
        dlaczego mają być przy o.Hejmo.Podwójme kryteria?
        • wicek.wacek Mialem watpliwosci i wtedy, i teraz 07.05.05, 17:25
          weather2 napisał:

          > Kiedy Wildstein bohatersko ujawniał swoją listę, jakoś wątpliwości nie było. To
          >
          > dlaczego mają być przy o.Hejmo.Podwójme kryteria?
          • weather2 Re: Mialem watpliwosci i wtedy, i teraz 07.05.05, 17:36
            W normalnym kraju racja byłaby po Twojej stronie. Ale czy to jest normalny
            kraj? Kandydat na prezydenta nazywa innego deputowanego agentem rosyjskim.
            Wrzodaka uważam za wyjątkowo szkodliwego dla Polski, ale czy w naszej polityce
            nie ma już żadnych granic?
      • parle.parle Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 18:20
        raddy napisał:
        > Ta cała afera wokół o. Hejmo nie ma sensu.

        Przeciwnie - MA SENS! I to potrójny conajmniej!:

        1- Narodowy i obywatelski. Czy nas. Polaków powinni w Rzymie reprezentować
        kolaboranci "imperium zła"? (Lub choćby "byli kolaboranci"?) Doprawdy ani w
        Polsce, ani nawet w polskim Kosciele nie ma wśród osób funkcyjnych ludzi tak
        czystych aby byli ponad wszelkim podejrzeniem? Aż się wierzyć nie chce!

        Ale może faktycznie macki komunistycznej "wspólnoty specsłużb" oplatały
        wszystkich, którzy się czymkolwiek wyróżniali z prostego buractwa?. Skoro na
        prezydenta wybrano (w powszechnych, jednomandatowych, większościowych
        wyborach!) osobnika szkolonego przez sowieckie służby w MGIMO (Moskowkoj
        Gosudarstwiennyj Instytut Mieżdunarodnych Otnaszenij) i taki uważa, że powinien
        reprezentować "wszystkich Polaków" na imprezce ku czci "oswobożdienija
        jewropy" w Moskwie?...
        I pytanie dodatkowe - czy byłe państwa zniewolone przez bolszewicki imperializm
        dogadają się kiedyś nareszcie co do daty, kiedy nastąpiło oswobodzenie się od
        sowieckich "oswobodzicieli" i prawdziwy koniec II Wojny Światowej w Europie? I
        tej jawnej, i tej tajnej, i tej ideologicznej?
        I może wreszcie zaczęlibysmy obchodzić ten dzień? A nie dawalibyśmy się wodzić
        za nos byłemu KGB-ście i jego przydupasom? Tylko, żeby taki dzień nadszedł,
        wpierw trzeba zlokalizować i poddać kwarantannie zagnieżdżone "konie
        trojańskie", czyli "śpiochów communist regime'u"...

        2. Normalny - ludzki, towarzyski, przyjacielski. W myśl zasady "choćby głową o
        mur tłuc, kto był bucem, będzie buc"! Bo kapuś, to jak k...wa, taki
        charakter... Mamy prawo ufać partiom politycznym, organizacjom społecznym,
        kościołom i stowarzyszeniom religijnym. A zwłaszcza ufać - że nie będą nam
        rekomendować jakichś kanalii jako osób godnych zaufania.

        3. Religijny. Jest rzeczą teologów ocenić, czy da się uratować duszę tego, kto
        wszedł w konszachty z siłami zła. Być może, gdy delikwent szczerze wyzna
        grzechy, okaże skruchę i podda sie pokucie - doświadczeni duszpasterze i
        egzorcyści potrafią mu jakoś pomóc...
        Ja mam wątpliwości, czy można dobrze służyć Bogu, Kościołowi i ludziom - a
        równoczesnie - ateistycznej dyktaturze, tajnym słuzbom przesladujacym Kościół i
        donosić na parafian, pielgrzymów i inne osoby darzące osobe duchowną
        zaufaniem...




        • krzycho_admin Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 08.05.05, 02:04
          Ja miałem wątpliwości, ale po lekturze twojego listu już nie mam.
          Osiągnąłeś nim skutek dokładnie odwrotny od zamierzonego; twój list odstręcza,
          a nie zjednuje do twoich poglądów. W jednym akapicie używasz wyrazów, które
          drastycznie do siebie nie pasują i rujnuja cały twój obraz człowieka
          przyzwoitego, jaki usiłujesz wykreować. Piszesz: "ludzki, towarzyski,
          przyjacielski", a chwilę później (lub wcześniej): "buractwo, kolaboranci,
          przydupasy, buc, kapuś", po czym znów: "Bóg, Kościół, ufać" i znów:"kanalie,
          prześladowcy".
          Kim ty, człowieku, jesteś? Jakie żywioły walczą w tobie, że na zewnatrz wylewa
          się raz czułość, a raz nienawiść? Niestety, ta druga bruka tę pierwszą czyniąć
          ją sztuczną, niewiarygodną. Człowiek, zjejący taką "miłością bliźniego"
          odstrasza, a nawet budzi wstręt. Przynajmniej we mnie, prostym "wyrobniku
          klawiatury".
          • parle.parle Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 08.05.05, 02:51
            1. Nie zamierzałem osiagnąć żadnego efektu. Staram się poskładać w jakiś
            obrazek te puzzle z pojedynczych niezbyt pasujących do siebie fragmencików,
            które do mnie docierają. Bardzo trafnie spostrzegłeś schizofreniczny efekt
            próby zrozumienia casusu o. Hejmo, w którym mieszają się fragmenty opowiastki o
            dr Jeckylu i mr o'Hydzie. Dwa obrazy, dwa jezyki opisu. Nie wiadomo, który
            lepiej oddaja rzeczywistość... moze żaden.
            Czy ja usiłuję autokreować się na "człowieka przyzwoitego"? Ani mi w głowie
            taka hipokryzja! Ale nawet taki budzący wstręt śmieć jak ja, by móc sie pławić
            w swym plugastwie, potrzebuje, dla celów porównawczych choćby jakiegoś trwałego
            punktu odniesienia. Drogowskazu wskazującego: tu jest dobro, o którym mówić
            można wyłacznie przy uzyciu słów wytwornych i z zachowaniem reguł bontonu,
            savoirvivru i "political correctness", a tam - zło na opisanie tórego żadne
            słowo nie jest dość potoczne i rynsztokowe.
            O. Heimo pomieszał mi był, w mojej prostackiej głowie, zło z dobrem, miniony
            reżym z Kościołem. Jak sobie przypomniałem z czego zdarzało mi się spowiadać i
            kiedy sobie pomyslałem, że w konfesjonale mógł był siedzieć SB-cki konfident -
            to wylazło ze mnie całe gminne wychowanie, a własciwie - brak dobrego
            wychowania. Więcej, tak sie gotuję, że od skandalicznych zachowań werbalnych,
            mógłbym łacno przejść do motorycznych...
            • mis22 Rozdzielenie zła i dobra, diablow i aniolow 08.05.05, 15:50
              parle.parle napisał:
              > O. Heimo pomieszał mi był, w mojej prostackiej głowie, zło z dobrem, miniony
              > reżym z Kościołem.

              Wielu ludzi ma trudnosc z dostrzezeniem szarej strefy miedzy czarnym i bialym;
              zrozumieniu, ze wiekszosc ludzi nie jest ani swieta ani sluzaca diablu. Ale
              ideologiczni propagandzisci tworza swietych i sluzacych diablu, imperium dobra
              i zla, zbawionych i potepionych. Czy znacie np. ludzi, ktorzy nigdy nie
              sklamali albo patologicznych klamcow, ktorzy zawsze klamia?
      • 1europejczyk Widzisz co chcesz widziec: Twoja sprawa 07.05.05, 18:21
        Zmuszony nie zmuszony mial 15 lat by napisac pamietniki.
        Byl w Rzymie wiecej niz 20 lat poza wszelkim zasiegiem.
        Podpisy na kwitach odbioru pieniedzy
        to jest duzo wiecej niz domniemùanie.
        Nie mowiac o tasmach z nagraniami.

        W kosciele jakos nie praktykowali w latach
        Inkwizycji odkladania osadzania.
        Palili i kropa!
        Nawet wtedy gdy "prawda" byla po stronie spalanych!

        Nie tylko zostal zawieszony ale zakazano mu uzywac
        mas madiow do wlasnej obrony
        bo swiadomie (albo nie) szkodzil tym KOSCIOLOWI.

        Dziwna to jest filozofia: jak sprawa dotyczy kogos z mego kregu to
        go "wrobiono" a jak jest to tylko ktos spoza to na pewno wrog!
    • kudi Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 15:04
      coż jak zwykle obłudne tłumaczenie kosciola. gdyby nie bylo dowodow to nie
      zawieszaliby faceta tylko powiedzieli ze nie ma nie niego papierow. dowody zas
      sa wiec trzeba sciemniac. Nic nowego o stuleci. Wizerunek ponad wszystko i
      wycieranie sobie butow slowem "prawda".
      • ciekawymbardzo Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 15:13
        Prawda, zwłaszcza ta bolesna jest trudna do zaakceptowania. Nie dotyczy to
        tylko kościoła.
      • wicek.wacek To Ty jestes obludny! 07.05.05, 15:16
        Praktyka zawieszania czlowieka stojacego pod zarzutami, az do czasu
        rozstrzygniecia sprawy, jest czyms zupelnie normalnym. Mysle, ze i Ty uznalbys
        ja za normalna, gdyby nie chodzilo o Kosciol, ktorego najwyrazniej nie cierpisz.
        • adas313 Niestety nie... :-( 07.05.05, 15:19
          wystarczy popatrzeć na polską scenę polityczną (nie wnikając tu w przynależność
          partyjną) :-(

          • wicek.wacek Chyba jednak tak 07.05.05, 15:30
            adas313 napisał:

            > wystarczy popatrzeć na polską scenę polityczną (nie wnikając tu w przynależność
            >
            > partyjną) :-(
            >
            To, ze w Polsce wiele rzeczy nie jest normalnych - chocby zycie polityczne - nie
            upowaznia jeszcze nikogo do podejrzewania obludy tam, gdzie ktos wreszcie podjal
            nalezyte kroki. O. Zieba jest czlowiekiem bardzo madrym i rozwaznym i tak tez
            zadzialal.
            • adas313 Re: Chyba jednak tak 07.05.05, 15:37
              > To, ze w Polsce wiele rzeczy nie jest normalnych - chocby zycie polityczne -
              > nie upowaznia jeszcze nikogo do podejrzewania obludy tam, gdzie ktos wreszcie
              > podjal nalezyte kroki. O. Zieba jest czlowiekiem bardzo madrym i rozwaznym i
              > tak tez zadzialal.

              Z tym się całkowicie zgadzam. Pisząc poprzedniego posta miałem na celu wylanie
              żółci na naszych rządzących, a nie sugerowanie obludy Domminikanom. Prawdę
              mówiąc słuchając o. Zięby to mam wrażenie że jakby on był prezesem IPNu to ta
              lustracja możeby miała ręce i nogi...
              • wicek.wacek Zgadzam sie calkowicie 07.05.05, 15:50
                • cyryl.i.metody Re: Zgadzam sie calkowicie 08.05.05, 02:14
                  Adas objaśnia, że Zięba jest OK, wicek.wacek przytakuje.
                  No, tak, oczywiście, trzeba jakoś "przekuć w sukces" tę hu..wą dla kościółka
                  kat. sytuację, albo przynajmniej ja zrelatywizować. To tak jakby mamusia w
                  cyrku pociaszała płaczącą córeczkę: "nie płacz maleńka, wprawdzie tygrys pożarł
                  treserkę, ale zaraz będą małpki i cię rozśmieszą". Czy wy, obłudnicy, nie
                  widzicie własnej hipokryzji?
                  • adas313 Powylewam trochę żółci 08.05.05, 07:26
                    O czym Ty przepraszam bardzo piszesz?

                    Zgoda że sprawa jest paskudna, ale gdzie u mnie widzisz hipokryzję? Chętnie się
                    dowiem i się z hipokryzji nawrócę.

                    Postępowanie o. Zięby sugeruje że traktuje zarzuty bardzo poważnie, co więcej
                    zakazując o. Hejmo kontaktów z mediami zamyka mu buzię niejako pozbawiając
                    prawa do obrony w TV i gazetach.
                    Taka decyzja ma ręce i nogi choćby dlatego że o. Hejmo zdążył już zmienić
                    zeznania. Gdyby - nie daj Boże - chciał coś publicznie pościemniać to właśnie
                    zostało mu to uniemożliwione.

                    Najprawdopodobniej "kariera" o. Hejmy jest skończona i dopełni swych dni w
                    jakimś względnie zaczisznym klasztorze, gdzie wskutek utraty dobrego imienia
                    będzie rzadko się kontaktował ze światem zewnętrznym.

                    Z drugiej strony uwagi Zięby dotyczące tego że "dlaczego mowa jest tylko o
                    Hejmie" też są na miejscu. Nie wiadomo kto go zwerbował, w jaki sposób, kiedy,
                    jakie informacje uzyskiwał, jak informacje były wynagradzane itp.

                    Mimo że wierzę w to że o. Hejmo współpracował, uważam że IPN dał popis
                    amatorszczyzny. Zamiast ujawnić całą prawdę, a przynajmniej jej większość,
                    rzuca się tylko nazwiskami, faktami gospodarując raczej oszczędnie.

                    Ile zajęłoby opracowanie tych 700 stron i wyciągnięcie kilkunastu wydarzeń
                    tworzących logiczną całość i ewentualny niepodważalny dowód oraz analiza
                    szkodliwości Hejmy? Miesiąc? Dwa? Stałoby się coś gdyby to poczekało? Co w tym
                    było tak pilnego? Jakim prawem jeden pan z IPNu ogłasza że on tą
                    teczkę "przejrzał" bo miał tylko godzinę na poznanie jej? I z takim podejściem
                    facet chce robić doktorat o szpiegowaniu Wojtyły? Powodzenia.

                    Lustracje urzędników państwowych, od których zależy ich polityczny byt ciągną
                    się latami (vide Oleksy), nieraz w atmosferze skandalu i nikomu to nie
                    przeszkadza. I w sumie słusznie, nie ma się co spieszyć z ferowaniem wyroków a
                    nie są to sprawy łatwe.

                    Ostanie spektakularne "lustracje" wywołują u mnie wrażenie że żyję w
                    teczkolandii, gdzie panuje radosne "name-dropping" a nie państwie prawa. I
                    bardzo chcę wierzyć że to jest "tylko" głupota (nie)odpowiedzialnych.

                    Lista Wildsteina? Nazwisk jak w książce telefonicznej, ale skąd mam wiedzieć
                    czy gdy czytam "Jan Kowalski" to jest to mój sąsiad, czy też chodzi o kogoś
                    zupełnie innego? Czy rzeczony był agentem UB, czy był przez to UB prześladowany?

                    Niezabitowska? Najpierw ogłoszoną ją agentką, potem dopiero ujawniono że tak w
                    zasadzie to ją... zmuszono do współpracy i żadnej większej
                    krzywdy "Solidarności" nie wyrządziła.

                    Ks. Maliński? Ukradł czy jemu ukradli był w kradzież zamieszany. IPN ogłosił
                    że "widnieje nazwisko księdza Malińskeigo". Przez dwa dni trwał medialny lincz,
                    dopiero potem Kieres sobie "przypomniał" że jednak Maliński agentem nie był.

                    Powiem coś jeszcze lepszego niż Kieres: w tych teczkach jest też zapewne
                    nazwisko Wojtyły! Ocenę czy był agentem pozostawiam Wam.

                    O. Hejmo? Wiadomo że to jednak on, ale żadne bliższe szczegóły jego
                    działalności nie są znane, mimo że sprawę nagłośniono już jakiś czas temu. To
                    jak? Podaje się że winny, zgoda, brzmi to niestety dość przekonywująco, ale nie
                    podaje się na czym dokładnie jego wina polegała? Wiadomo że donosił, ale nie
                    wiadomo komu i co.

                    A zarazem nic nie wiadomo o pracownikach UB, którzy tak naprawdę ten koszmarny
                    system tworzyli.

                    Całość wygląda tak jakby po II wojnie sądzono za zbrodnie nie Keitla i Goringa,
                    ale szeregowych żołnierzy Wehrmachtu. Zgoda, wśród tych ostatnich też się
                    zdarzali zbrodniarze, ale byli sądzeni OPRÓCZ wierchuszki a nie ZAMIAST.

                    Trochę się to kłóci z moim pojęciem sprawiedliwości. Rozumiem że w IPN nie
                    panują sztywne procedury sądowe, natomiast nie rozumiem dlaczego brakuje tam
                    elementarnego poczucia przyzwoitości.

                    Za chwilę może się okaże się jeszcze, że UBecja składała się w połowie z
                    księży, a w połowie z działaczy Solidarności, donoszących na siebie nawzajem?

                    Moim zdaniem o. Zięba postępuje konstruktywnie i rozsądnie - co powinien zrobić
                    Twoim zdaniem? Nie napisałeś.
                    Na razie rzuciłeś jakieś dość efektowne ale niezbyt trafne porównanie.
                    Miast rzeczowej dyskusji prowadzisz ekwilibrystykę słowną.
                    Przekuć w sukces? Jaki sukces? Jak?
                    Jedynym sukcesem będzie prawda. Ale nie będzie to niczyj sukces.
                    • cyryl.i.metody Re: Powylewam trochę żółci 09.05.05, 01:46
                      Przepraszam, zbyt pobieżnie prześlizgnałem się nad twoimi dwoma listami i zbyt
                      pochopnie zakwalifikowałem Cię do tej samej koterii intelektualnej, do której
                      należy wicek.wacek.
                  • wicek.wacek Re: Zgadzam sie calkowicie 08.05.05, 09:14
                    O. Zieba zawiesil Hejmo w czynnosciach. Powolal komisje do rozpatrzenia jego
                    sprawy. Tak sie chyba normalnie postepuje, moj ty zalosny cyrylu.i.metody


                    Glupota bywa gorsza od armat
              • rob11111 Re: Chyba jednak tak 07.05.05, 16:06
                do adas313: Nie pierwszy raz wicek.wacek reaguje nerwowo, nie rozumie aluzji.
                Nawet jezeli ktoś się z Nim zgadza, ale ton postu jest kpiący On zaraz rzuca
                się do szarży.
                "wicek.wacek" czytaj też między wierszami, nie obrażaj ludzi podzielających
                Twoje poglądy, to juz nie pierwszy raz tak robisz. Jeżeli innych nie masz
                zamiaru przepraszać, to uważam, że teraz powinieneś!
                • wicek.wacek Uwazasz, ze kudi byl obiektywny? 07.05.05, 16:13
                  i dlatego mam go przepraszac?
              • cocolinko Re: Chyba jednak tak 07.05.05, 17:04
                Zauważ że tam gdzie są naprawdę światli biskupi tam początki lustracji już
                dawno przeprowadzono to tylko ciemniaki z środowiska Radia Maryja zostały
                zaskoczone bo jak to mogło być możliwe by w ich gronie ktoś miał teczkę a już
                czego Boże broń zachowaj współpracował??!
                Światłych biskupów polskich niestety nie jest za wielu ale np. Życiński, Zimoń,
                Nossol i paru jeszcze innych którzy w swoich diecezjach zajęli się tymi
                sprawami dawno i tam już pewne osoby o wszystkim wiedzą! np. historyk Pan
                Andrzej Grajewski z Katowic w swojej diecezji przygotował już dawno sprawę
                lustracji!
                • wicek.wacek Zgadzam sie z Toba w zupelnosci 07.05.05, 17:09
                  Konieczne sa badania, obiektywne i nie pozostawiajace watpliwosci. Tak, by
                  lustracja nie stala sie polowaniem na czarownice. A co do o. Hejmo - zwaz na
                  ostroznosc wlasnie tych swiatlych polskich biskupow, od Pieronka zaczynajac.
                  • cyryl.i.metody Dulszczyzna w sutannach 08.05.05, 02:18
                    > Konieczne sa badania, obiektywne i nie pozostawiajace watpliwosci. Tak, by
                    > lustracja nie stala sie polowaniem na czarownice. A co do o. Hejmo - zwaz na
                    > ostroznosc wlasnie tych swiatlych polskich biskupow, od Pieronka zaczynajac.

                    Oczywiście, chodzi tylko o to aby nie polować na czarownice w sutannach i
                    habitach. Na takich różnych Oleksych i mu podobnych można sobie polować do
                    woli. W tym przypadku "światli polscy biskupi", z Pieronkiem na czele, nie
                    muszą bynajmniej być ostrożni ...
                    • wicek.wacek Tu cie boli, komuchu.... 08.05.05, 09:17
                      cyryl.i.metody napisała:

                      > Oczywiście, chodzi tylko o to aby nie polować na czarownice w sutannach i
                      > habitach. Na takich różnych Oleksych i mu podobnych można sobie polować do
                      > woli. W tym przypadku "światli polscy biskupi", z Pieronkiem na czele, nie
                      > muszą bynajmniej być ostrożni ...
                      • wicek.wacek Re: Tu cie boli, komuchu.... 08.05.05, 10:20
                        Oleksy ma juz druga sprawe sadowa. Hejmo nie moze miec zadnej. Wiec jakim
                        sposobem Hejmo jest uprzywilejowany wobec Oleksego?
                        • cyryl.i.metody Re: Tu cie boli, komuchu.... 09.05.05, 01:55
                          Daruj sobie w.w. swoje wyrafinowane argumenty w rodzaju "ty komuchu" oraz
                          błyskotliwe odkrycia z dziedziny liczebników porządkowych. Oleksy ma wciąż tę
                          samą, JEDNĄ sprawę lustracyjną tylko w drugiej instancji. Hejmo ustawowo
                          lustracji nie podlega, ale to ani jego wina ani zasługa.
                          • misterpee Re: LINCHOWANIE KSIEDZA HEJMO 09.05.05, 02:06
                            zadziwiajace jaka jest ilosc tych antyklerykalnych i antykatolickich postow,
                            narod polski jest niezwykle wierny i wiarze i kosciolowi, wiec od kogo te
                            poptwarze pochodza. Ci sami ludzie ktorzy bnyli tak glosni w czasie Jedwabengo
                            naleza teraz do tego samego churu. Dyrygent jest z telawiwu wiec media podaja
                            to na caly swiat. Ktozby interesoweal sie takimi sparwami w Nowym Jorku.
                            Wiadomo ze jednym z motorow lat 80tych oballenia komunizmu byl JPII, wiec nawet
                            gdyby zdarzyl sie jakis donosiciel w sytannie to znaczenia on nie mial,
                            poniewaz komunizm zostal obalony. Celem tego wielkiego halasu nie jest przeszla
                            polityka ale obecny nowy cel neokoseratystow czyli sionistow - obalenie
                            Kosciola.
        • kudi Re: To Ty jestes obludny! 07.05.05, 16:53
          oczywiscie ze nie cierpie zaklamania i wynoszenia dobrego imienia ponad
          faktyczna prawde. bez wzgledu na to czy to kosciol czy osoba cywilna. kosciol
          uzurpuje sobie prawo do specjalnego traktowania. niby dlaczego? co sie stalo z
          poznanskim biskupem oskarzonym o molestowanie mlodych ksiezy? Sprawa dziwnie
          ucichla. Pewnie biskup tez zostal "zawieszony". Nie zawiesza sie kogos kto jest
          jedynie opluwany nieprawdziwymi pomowieniami. Zreszta Hejmo przynznal sie do
          kilku punktow zarzutow. Ponadto klamal nowiac ze nie bral za to pieniedzy.
          Pozniej zas kiedy padly takie zarzuty przyznal ze bral. Mam miec szacunek do
          ludzi ktorych usta w jednym momencie klamia a w drugim blogoslawia? To
          niezgodne z nauka apostolow. Prawy czlowiek nie musi sie wstydzic przeszlosci i
          jest w stanie rozliczyc sie z niej w kazdej chwili.
          I przestan sie rzucac na wszystkich ktorzy maja inne zdanie. Nie masz monopolu
          na prawde i chwala Bogu za to, bo ludzkosci wystarczy juz Stalinow i Hitlerow.
          • wicek.wacek Nie wiedzialem, ze jestem az tak niebezpieczny??!! 07.05.05, 17:00
            kudi napisał:


            > I przestan sie rzucac na wszystkich ktorzy maja inne zdanie. Nie masz monopolu
            > na prawde i chwala Bogu za to, bo ludzkosci wystarczy juz Stalinow i Hitlerow.
            • cyryl.i.metody Re: Nie wiedzialem, ze jestem az tak niebezpieczn 08.05.05, 02:21
              Jak powiedział pewien klasyk: "głupota jest o wiele groźniejsza niż armaty!
          • winetou74 Re: To Ty jestes obludny! 07.05.05, 17:10
            Kudi ty się puknij w główkę co ci kurzy murzdżek zaskoczy boś zażarty
            antyklerykał. Wcale nie bronie Petza ale to coś napisał jest jednym
            goownoprawdą! I widać że nie masz bladego pojęcia o procedurach postępowania w
            Kościele i prawie Kanonicznym!
            • wicek.wacek Nie tylko kanonicznym, ale w ogole w prawie 07.05.05, 17:12
        • 1europejczyk KOSCIOL czy hierarchie koscielna ? 07.05.05, 18:26
        • parle.parle Re: To Ty jestes obludny! 07.05.05, 18:39
          wicek.wacek napisał:
          > Praktyka zawieszania czlowieka stojacego pod zarzutami, az do czasu
          > rozstrzygniecia sprawy, jest czyms zupelnie normalnym...

          Masz rację! To się nazywa S T R A P P A D O...

          images.google.pl/images?q=STRAPPADO&hl=pl&lr=lang_en%7Clang_pl&sa=N&tab=ii&oi=imagest
      • konread Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 16:47
        Chyba nie powinien fakt zawieszenia dziwić z jednego powodu: wysatarczy
        posłychać jak dziwnie i niespójnie w mediach odpowiada sam o.Hejmo, pomimo że
        znany jest podobno ze swej gadatliwości.
        • wicek.wacek Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 17:04
          Tu niektorych dziwi, ze zostal zawieszony nie dlatego, ze jest winien. Uwazaja,
          ze zawiesic mozna tylko niewinnego. Winnego trzeba po prostu powiesic!
          • 1europejczyk Nikt nikogo nie chce wieszac ale jak 07.05.05, 18:45
            Prymas tlumaczy o. Hejmo mowiac ze winni sa Ci
            co go sluchali i co mu placili,
            to szlak czlowieka trafia.
            Czy On ma nas za durniow ?

            Problem zreszta nie w sprawie o Hejmo.
            26 lat byli pod parasolem JPII i nic nie zrobili z wlasnej incjatywy !

            Czy powolanie komisji nie przypomina podobne tlumaczenia jak
            te wladz PRL w czasach komunistycznych?
            Za kogo sie maja ?
            Oni sa by pelnic SLUZBE kaplanska,
            a nie nas pouczac jak w mamy myslec o tych w ich szeregach, co donosza !
            Im sie w glowach poprzewracalo !

            Nic pokory, ktora wszedzie glosza tak jakby to bylo nie dla nich!

            Bo pewnie im sie zdaje ze to Oni sa Kosciolem,
            a sa tylko jego hierarchia,
            i ostatnion w Posce bardzo mierna,
            zadna wladzy, zaszcytow, komfortu i pieniedzy.

            • fandango10 Doktryner! 07.05.05, 21:34
          • cyryl.i.metody Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 08.05.05, 02:26
            > Tu niektorych dziwi, ze zostal zawieszony nie dlatego, ze jest winien.
            Uwazaja,
            > ze zawiesic mozna tylko niewinnego. Winnego trzeba po prostu powiesic!


            No, no, kombinujcie, chłopaki, dalej. Tu się coś podważy, tam złagodzi i może
            jakoś, z bidą, da się tego ojczulka - kapusia wyciągnąć za uszy z gó..na.
    • oborovy Wujek Rydzyk kapowal do Stasi? 07.05.05, 15:08
    • ciekawymbardzo Re: Zawieszeni członkowie 07.05.05, 15:11
      Dotychczas słyszałem o zawieszonych członkach SLD, i to w innym zgoła
      kontekście. Coś mi się zdaje, że ciąg dalszy zawieszeń nastąpi.
      • cyryl.i.metody Re: Zawieszeni członkowie 08.05.05, 02:28
        A o zawieszeniu warszawskich macherów z PO nie słyszałeś? To może pora pójść do
        laryngologa.
    • taki.sobie.znikad Polacy nie chca UBeka-szefa domu polskiego 07.05.05, 15:26
      Kieres mial racjhe, ze ujawnil te sprawe natychmiast po smierci JPII. Na co
      mial czekac ? Gdyby nie on ten dran bylby do smierci szefem domu pielgrzyma.
      • wicek.wacek Nie przepadam za o. Hejmo ani Radiem Maryja 07.05.05, 15:33
        ale oglaszanie o winie czlowieka bez zachowania zasady domniemania niewinnosci
        jest zwyczajnym barbarzynstwem.

        taki.sobie.znikad napisał:

        > Kieres mial racjhe, ze ujawnil te sprawe natychmiast po smierci JPII. Na co
        > mial czekac ? Gdyby nie on ten dran bylby do smierci szefem domu pielgrzyma.
        • taki.sobie.znikad Re: Nie przepadam za o. Hejmo ani Radiem Maryja 07.05.05, 15:38
          Jakie domniemanie ? Teczka Hejmy mowi o faktach.Poza tym tym ta teczka nie jest
          jedynym zrodlem dowodow. Hejmo widnieje w ksiazce Mitrochina od lat.
          • wicek.wacek Widziales te teczke? 07.05.05, 15:43
            • skun2 Re: Widziales te teczke? 07.05.05, 15:49
              nie widział czyli nie istnieje - ta teczka to wymysł wrogiej Polsce propagandy
              Urbana i niemieckich rewizjonistów, a także Żydów, masonów i Glempa - a
              wszystko po to, żeby uderzyć w dobre imię kościoła katolickiego i zakłócić
              żałobę po zmarłym św. Janie Pawle. He, he.
              • wicek.wacek Glupio trywializujesz sprawe 07.05.05, 15:54
                skun2 napisał:

                > nie widział czyli nie istnieje - ta teczka to wymysł wrogiej Polsce propagandy
                > Urbana i niemieckich rewizjonistów, a także Żydów, masonów i Glempa - a
                > wszystko po to, żeby uderzyć w dobre imię kościoła katolickiego i zakłócić
                > żałobę po zmarłym św. Janie Pawle. He, he.

                Tej teczki nie ogladali nawet czlonkowie Kolegium IPN. Zas tygodnik Newsweek
                Polska (w odroznieniu od szmatlawca WPROST tygodnik rzetelny i powazny) w
                oparciu o informacje kogos z IPN zauwazyl, ze nie ma wystarczajacych dowodow na
                swiadome dzialanie o. Hejmo. Poczekajmy wiec jeszcze ten tydzien, poltora, do
                czasu obiecanej publikacji i wydajmy dopiero wtedy sad.
                • taki.sobie.znikad Re: Glupio trywializujesz sprawe 07.05.05, 15:59
                  Ta teczka to wymysl masonow, jak twierdzi kolega wyzej.Pieniadze,do ktorych
                  brania przyznal sie Hejnal Republice to tez tylko urojenia. Hejnal jest
                  niewinny jak dziecie. Powinienn nawet kandydowac na papieza.Rydzyk bylby
                  zadowolony.
                  • wicek.wacek Re: Glupio trywializujesz sprawe 07.05.05, 16:07
                    taki.sobie.znikad napisał:

                    > Ta teczka to wymysl masonow, jak twierdzi kolega wyzej.Pieniadze,do ktorych
                    > brania przyznal sie Hejnal Republice to tez tylko urojenia. Hejnal jest
                    > niewinny jak dziecie. Powinienn nawet kandydowac na papieza.Rydzyk bylby
                    > zadowolony.

                    Ciagle bazujesz tylko na domyslach i oderwanych wypowiedziach. Poczekajmy na
                    publikacje. Co Ci tak pilno, zeby innych opluc?
                    • cyryl.i.metody Re: Glupio trywializujesz sprawe 08.05.05, 02:33
                      Te, prawnik z bożej łaski! To według ciebie publikacje rozstrzygają o winie? A
                      ja myślałem naiwnie, że kontradyktoryjne postępowanie procesowe. Ale pewnie za
                      słabym jurysta.
        • ciekawymbardzo Re: Nie przepadam za o. Hejmo ani Radiem Maryja 07.05.05, 15:45
          wicek.wacek napisał:

          > ale oglaszanie o winie czlowieka bez zachowania zasady domniemania niewinnosci
          > jest zwyczajnym barbarzynstwem.
          >
          > taki.sobie.znikad napisał:
          >
          > > Kieres mial racjhe, ze ujawnil te sprawe natychmiast po smierci JPII. Na
          > co
          > > mial czekac ? Gdyby nie on ten dran bylby do smierci szefem domu pielgrzy
          > ma.

          Miałbyś rację gdyby chodziło o sprawę przed sądem. W przypadku lustracji
          powinna obowiązywać zasad domniemania winy. Masz teczkę z obciążającymi
          dokumentami, jest tak jak w dokumentach.
          Wszędzie lustracja przeprowadzana była (jest) na drodze administracyjnej, a
          nie sądowej. Lustracja nie może kończyć się wyrokiem przed sądem. Nie powinno
          tu być oskarżonych i nie ma żadnych kar (wyjątek dla kłamców lustracyjnych i
          zakaz pełnienia niektórych stanowisk państwowych czy obejmowania funkcji). Dla
          kapusiów, donosicieli pozostaje tylko infamia.
          • wicek.wacek Jesli tak, to dlaczego tylko Hejmo? 07.05.05, 15:48
            Poza tym szereg prawnikow ma watpliwosci, czy Kieres mial prawo oglaszac te
            sprawe w swietle reflektorow. Co innego historyk lub dziennikarz piszacy o
            domniemanej winie O. Hejmo. Takiego o. Hejmo moze skarzyc do sadu o naruszenie
            dobr osobistych. Kieresa nie moze.
            • taki.sobie.znikad Czepiac sie Kieresa,nie Ubeka= lajdactwo oszolomow 07.05.05, 16:01
              • wicek.wacek Kieresa mialem zawsze w powazaniu 07.05.05, 16:11
                uwazalem go za czlowieka umiarkowanego i powaznego. Ale sposob, w jaki oglosil
                informacje o o. Hejmo, zaklocil to mniemanie. Wiec daruj sobie to przypisywanie
                mi oszolomstwa. Nie jestem zwolennikiem spiskowych teorii, nie cierpie Radia
                Maryja, Hejmo jako korespondent tego radia bardzo mnie denerwowal, wcale nie
                twierdze, ze jest niewinny, ale poczekajmy do publikacji zrodel. Wtedy bedziemy
                mogli rzecz ocenic sine ira et studio. Zle rozumuje?
          • cyryl.i.metody Re: Nie przepadam za o. Hejmo ani Radiem Maryja 08.05.05, 02:40
            > Miałbyś rację gdyby chodziło o sprawę przed sądem. W przypadku lustracji
            > powinna obowiązywać zasad domniemania winy.

            To bardzo nowatorskie podejście i zgoła rewolucyjna koncepcja jurystyczna. No,
            no, szkoda, że prawnikom nie przyznają nagrody Nobla ...
    • ixion4 Lesław Maleszka "Ketman" nadal pracuje w GW 07.05.05, 15:44
      Symbol zdrady i donosicielstwa ma ciepłą posadkę i pisze teksty pod pseudonimem. Zresztą to nie jedyny kapuś którego zatrudniają. Dlatego tak nie lubią lustracji. Ale za to bardzo chętnie wyciagają różne rzeczy z przeszłości przeciwników politycznych.
      • wicek.wacek A w Ameryce Murzynow bija 07.05.05, 15:46
      • kropekuk "Agora" jest firma calkowicie prywatna. 07.05.05, 17:26
        I jesli tylko jej udzialowcy, zarzad i kierownictwo bedzie mialo taka fantazje,
        to moze zatrudnic nawet i samych ubekow.
        A ty? Ty mozesz, co najwyzej, GW nie kupowac i nie wchodzic na jej forum
        internetowe, by jej klientow na reklamy nie napedzac.
    • jotembi Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 16:05
      tak to jest jak się młodzież bierze za wpisywanie newsów na stronce
      moje dziecko też mówi że się systemi zwiesił zamiast zawiesił... ;)
      gazeto, popraw to bo nie mam czasu żeby się śmiać, pracuję...
    • emarco25 A kiedy czas na OLEKSEGO ?? 07.05.05, 16:08
      No wlasnie podczs gdy robiony jest wielki najazd na o. Hejmo, dlaczego Oleksy
      jeszcze sie trzyma u stolka i to jako przewodniczacy SLD. Dlaczego tak jest, ze
      ten ktory zostal uznany za KLAMCE, jest na tak wysokim stolku, i ma mozliwosc
      klamac i szkodzic dalej??
      • zbyszek2005 Re: A kiedy czas na OLEKSEGO ?? 07.05.05, 16:35
        Ziutek powiedział, że nie ma potrzeby aby przyspieszać jego termin odejścia w
        infamię (hańbę).
        Ma tymczasem jeszcze duuuuuuużo do spełnienia i nie znajduje powodu do
        szybkiego zawieszania swojej misji. Jak przyjdzie czas, jego "biesiadnicy"
        zadbają o to aby zorganizować mu miękkie lądowanie. Coś na wzór Kim'a Philbiego
        (tous proportions gardez).
        • kropekuk Miekkie ladowanie Philbiego w ZSRR.... 07.05.05, 17:31
          Chcialbys byc na jego miejscu? Wiesz jak skonczyl? Nb. wywiozl materialy nt.
          smierci Sikorskiego - nie w Londynie najsmakowitszych "kawalkow" teraz szukac ;)
      • kropekuk A W AMERYCE MURZYNOW BIJA... 07.05.05, 17:29
        Ze zacytuje pana internaute wicka.wacka. Przeciez mowa tu o o. Hejmo, nie zas o
        Oleksym ;)
    • kozaczek3 Tylko wspólne komisje IPN+*****gwarantem prawdy!!! 07.05.05, 16:18
      "Ojciec Maciej Zięba opowiedział się za kompleksowym - jak to ujął - a nie incydentalnym badaniem sprawy. Jestem zmartwiony wyciąganiem poszczególnych prywatnych teczek, kiedy mówimy o sprawie ogólnej i ważnej dla Kościoła. Jestem po stronie jasności i pełnego wyjaśnienia okoliczności - oświadczył, dodając: dla nas każda forma paktu z diabłem jest nie do przyjęcia ."

      Pan (tu nazwisko i funkcja) opowiedział się za kompleksowym - jak to ujął - a nie incydentalnym badaniem sprawy. Jestem zmartwiony wyciąganiem poszczególnych prywatnych teczek, kiedy mówimy o sprawie ogólnej i ważnej dla (tutaj nazwa instytucji, stowarzyszenia, jakiegoś związku, itd.). Jestem po stronie jasności i pełnego wyjaśnienia okoliczności - oświadczył, dodając: dla nas każda forma paktu z ( tutaj jakaś dowcipna myśl )jest nie do przyjęcia.

      W związku z tym proponuję różne komisje mieszane IPN-u z np: cyklistami, piekarzami, rzeźnikami, babciami klozetowymi, solidarnością, związkami zawodowymi i idiotami.
      Amen.
    • rsrh Jedynie SĄD może w tej sprawie powiedzieć 07.05.05, 16:55
      ostatnie słowo ! I tam a nie w "komisjach" należy szukac prawdy.
      • wicek.wacek Madry post dla wszystkich o goracych glowach 07.05.05, 17:24
        Re: Wywiad z ojcem Konradem Hejmo, dominikaninem
        Autor: Gość: kardasiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Data: 27.04.2005 18:06

        Czy to katolicka postawa "Nie przebaczyć!!! Bez przebaczenia!!!" Waż słowa
        człowiecze - pomyśl co powiedziałby Wojtyła na taki ton wypowiedzi. Ojciec
        Święty przewraca się w krypcie słysząc Twoje nienawistne słowa. Ledwie
        kilkanaście dni jak zamknął oczy a tu bagno rozpętali... malutcy ci polscy
        katolicy i wiary u nich tyle co brudu za paznokciami. A może tak uderzyć się we
        własną pierś, może warto przypomnieć sobie słowa Jezusa: "kto jest bez winy
        niechaj pierwszy rzuci kamień". Żal, żal patrzeć, słuchać, prymityw, tania
        sensacja, żadnych głębszych odczuć, refleksji - tylko paciory klepać
        bezmyślnie, o. Rydzyka zbrojnie wspierać, radykalizm, średniowiecze, ciemnota,
        upadek człowieczeństwa, zero humanitaryzmu, itp. to religijny faszyzm; oto
        obraz polskiego katolika.
        Zanim napiszesz cokolwiek pomyśl człowiecze!
        Pozdrowienia!
        • kropekuk Istotnie, madry... 07.05.05, 17:37
          Ale miernoty swych kompleksow nie wylecza, jesli komus nie dokopia: jesli nie
          o.Hejmo, to przynajmniej Niezabitowskiej ;)
      • 1europejczyk Mam nadzieje ze mialo byc <<szukac "prawdy">> 07.05.05, 18:50
    • wojten Będą zamiatać pod dywan? Selektywnie? Inni też są 07.05.05, 17:28
      agentami, więc dlaczego nasz. Hipokryzja stara jak KK.
      • wicek.wacek To juz z gory wiesz? Jestes prorokiem? 07.05.05, 18:00
    • me-e TAK WYGLADALY ZAPEWNE...IGRZYSKA 07.05.05, 17:31
      ...lud posowiecki w polsce potrzebuj zaspokoic swe oszczercze zadze...z tym
      prosze zwrocic uwage...daja wam igrzyska...ale nie daja chleba )))
    • 2560a Re: kawe na lawe. 07.05.05, 17:35
      Poprosze kawe na lawe.Poprosze o publiczne otwarcie teczek K.Wojtyly /JP2 z
      donosami o.Hejmo. Ja teraz chce wiedziec co takiego waznego donosil ojcie H.,
      ze musialo to byc ujawnione w trybie nadzwyczajnym i pilnym ...choc materialy
      znane byly 4 lata!!!Ja chce to wiedzie z dwoch powodow:
      1.Czy istotnie o. Hejmo byl obrzydliwym agentem,,ktorego donosy zaszkodzily
      K.Wojtyle/JP2 i w czym /sam tego wole nie kombinowac, bo od tego glowa boli/.
      2.Jezleli wokol K.Wojtyly/JP2 dzialy sie TAAAAKIE rzeczy, ze sluzby
      bezpieczenstwa placily za informacje,to ja tez chce wiedziec czy mam dalej
      mowic Ojciec Swiety JP2 czy bardziej swiecko i dosadnie.
      ------------
      Dziwi mnie , ze dotychczas nie znaleziono teczek Kuronia, Michnika,
      Walesa,Wachowskiego, Moczulskiego,...., i oczywiscie samego Kieresa. Mozna by
      zajrzec i zobaczyc kto na nich donosil, bo przeciez napewno byli w sferze
      zainteresowania sluzb. Chyba , ze ...na nich nie donoszono, bo donoszeniem na
      lojalnosc agentow zajmuja sie inne,bardziej tajne sluzby.Mam nadzieje , ze ktos
      to kiedys wyjasni.
      • wicek.wacek On ukradl, czy jemu ukradli... 07.05.05, 18:02
        2560a napisał:

        > Jezleli wokol K.Wojtyly/JP2 dzialy sie TAAAAKIE rzeczy, ze sluzby
        > bezpieczenstwa placily za informacje,to ja tez chce wiedziec czy mam dalej
        > mowic Ojciec Swiety JP2 czy bardziej swiecko i dosadnie.
    • ja.ja222 Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 17:42
      A dlaczego Zięba wcześniej nie wypowiadał się w ten sposób o teczkach innych
      osób, które to teczki równiez dziwnym sposobem nagle się pojawiały w momentach
      komus potrzebnych? Juz kiedyś pisałem, że każdy kij ma dwa końce.
    • clk Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 17:53
      ciekawie bedzie, jak sie okaze, ze jest niewinny. ze kieres cos przekrecil. Nikt
      nie bedzie pamietal, ze jest niewinny, tylko donosił na Papieza. A ktokolwiek na
      niego donosil, jest u nas w kraju spalony.

      Ja poczekam z osadami do czasu, kiedy dowiem sie, czy 100% donosil. Ale czy
      dowiemy sie tego...?
    • wicek.wacek W polskim piekle nie trzeba diablow 07.05.05, 18:04
      Polacy sami sie wzajemnie podsmazaja
    • meritum3 Re: Ojciec Hejmo zwieszony w obowiązkach 07.05.05, 18:20
      Czas najwyższy ujawnić kolaborantów w sutannach. A była ich ilość znacząca. W
      takiej diecezji koszalinko -kołobrzeskiej np ( poczekalmy jescze trochę może
      kler sam rozpocznie weryfikacje) było ich kilkudziesięciu, nazwiska znamy,
      pomożemy przypomnieć ich naszym hierarchom - upublicznimy dane. Może jedak
      zechcą sami uporać się z tym g.... zanim ich wyręczymy ?
      • 2560a Re: I ty jestes kolaborantem albo jego potomkiem 07.05.05, 18:41
        meritum3 napisał:

        > Czas najwyższy ujawnić kolaborantów w sutannach. A była ich ilość znacząca. W
        > takiej diecezji koszalinko -kołobrzeskiej np ....

        Ja proponuje,co bedzie absolutnie sprawiedliwe ,ujawnic WSZYSTKICH kolaborantow
        poprzedniego rezimu, a wiec:wszystkich agentow,pracownikow SB i podobnych
        sluzb,tych co sluzyli w komunistycznym wojsku polskim /mala litera bo to
        obrzydlistwo/,milicji, ZOMO, byli czlonkami PZPR i stronnictw,pracowali dla
        systemu w szkolach, w zlobkach i przedszkolach,wiezieniach,fabrykach,
        kopalniach, w rolnictwie,itd.Dolozyc do tego partnerow tychze, bo dawanie dupy
        kolaborantowi tez jest obrzydliwe. Dolozyc do tego i dzieci i na wszelki
        wypadek wnuki, bo licho wie co moga odziedziczyc. Wszystko to talatjstwo
        zbiorowa osadzic, pozbawic wszystkich mozliwych praw i dobr /maja korzenie w
        poprzedniej polsce/ albo najlepiej pod sciane i raz na jutro bedziemy mieli
        spokoj w Rzeczpospolitej.Znaczy w bylej Rzeczpospolitej bo nikt przy zyciu nie
        zostanie.Ci ostatni beda musieli sami sie dobic. Na tak oczyszczonych zagonach
        Europy przyroda sama zagospodaruje przestrzen a UE nazwie to Najwiekszym
        Parkiem Przyrodniczym Europy, wpisze w rejestr obiektow chronionych, itd.
        -------------
        P.S.
        1.Sadzac z zasobow IPN wystarczy tam tego gowna ,do grzebania sie w nim, na
        wieki wiekow.
        2.Podobno jestesmy narodem, nie krajem, ale wlasnie narodem KATOLICKIM, a ta
        religia wierzy w poprawe czlowieka i darowanie winy.
        Akta IPN-u przerobic na papier toaletowy i zaczac zycie od nowa!!!
        • zulus3 Re: I ty jestes kolaborantem albo jego potomkiem 07.05.05, 20:23
          2560a napisał:

          > meritum3 napisał:
          >
          > > Czas najwyższy ujawnić kolaborantów w sutannach. A była ich ilość znacząc
          > a. W
          > > takiej diecezji koszalinko -kołobrzeskiej np ....
          >
          > Ja proponuje,co bedzie absolutnie sprawiedliwe ,ujawnic WSZYSTKICH
          kolaborantow
          >
          > poprzedniego rezimu, a wiec:wszystkich agentow,pracownikow SB i podobnych
          > sluzb,tych co sluzyli w komunistycznym wojsku polskim /mala litera bo to
          > obrzydlistwo/,milicji, ZOMO, byli czlonkami PZPR i stronnictw,pracowali dla
          > systemu w szkolach, w zlobkach i przedszkolach,wiezieniach,fabrykach,
          > kopalniach, w rolnictwie,itd.Dolozyc do tego partnerow tychze, bo dawanie
          dupy
          > kolaborantowi tez jest obrzydliwe. Dolozyc do tego i dzieci i na wszelki
          > wypadek wnuki, bo licho wie co moga odziedziczyc. Wszystko to talatjstwo
          > zbiorowa osadzic, pozbawic wszystkich mozliwych praw i dobr /maja korzenie w
          > poprzedniej polsce/ albo najlepiej pod sciane i raz na jutro bedziemy mieli
          > spokoj w Rzeczpospolitej.Znaczy w bylej Rzeczpospolitej bo nikt przy zyciu
          nie
          > zostanie.Ci ostatni beda musieli sami sie dobic. Na tak oczyszczonych
          zagonach
          > Europy przyroda sama zagospodaruje przestrzen a UE nazwie to Najwiekszym
          > Parkiem Przyrodniczym Europy, wpisze w rejestr obiektow chronionych, itd.
          > -------------
          > P.S.
          > 1.Sadzac z zasobow IPN wystarczy tam tego gowna ,do grzebania sie w nim, na
          > wieki wiekow.
          > 2.Podobno jestesmy narodem, nie krajem, ale wlasnie narodem KATOLICKIM, a ta
          > religia wierzy w poprawe czlowieka i darowanie winy.
          > Akta IPN-u przerobic na papier toaletowy i zaczac zycie od nowa!!!


          I tu sie zgadzam z toba,juz pare miesiecy temu pisalem ze jezeli szukamy
          kolaborantow to winny jest caly narod,wszak to ci co dzisiaj oskarzaja jeszcze
          nie tak dawno krzyczeli POMOZEMY !!! A pogniwali sie na swoich wybrancow
          o cene KOTLETU w stolowce.No i powstala OPOZYCJA
    • zulus3 Re: Ojciec Hejmo zawieszony w obowiązkach 07.05.05, 20:06
      To raczej tego smiecia,profesorka z IPN powinno sie zawiesic lub po.
    • rsrh A jakie było stanowisko JP II ? 07.05.05, 20:44
      Pozwole sobie je przytoczyc (orędzie Papieza na Swiatowy Dzień Pokoju w 1997 roku)
      "Przebaczenie w swojej najprawdziwszej i najwznioślejszej postaci jest aktem
      bezinteresownej miłości.Ale właśnie jako akt miłości ma także swoje wewnetrzne
      wymogi:pierwszym z nich jest POSZANOWANIE PRAWDY...... DOKONANE ZŁO MUSI ZOSTAĆ
      ROZPOZNANE i w miarę możliwości naprawione"
      Dedykuje ten tekst tym którzy sprawę "teczek TW" proponuja :zapomnieć,spalić,to
      przeszłość itd itp i czesto powołuja sie na autorytet JP II.
    • kozaczek3 Przekazywał SB prawdę objawioną i kredo wiary!!!! 07.05.05, 23:01
      Oni to czytali, szczeny im opadały, uszy więdły, języki sztywniały.
      Finałem tego był upadek komuny.
      Należy się o Hejmo conajmniej beatyfikacja.
      Amen.
    • franki5 Czekamy na prawde 07.05.05, 23:33
      Trzeba jak najszybciej ujawnic pelna liste agentow ubekow i dac sobie spokoj z
      przeszloscia a dzialalnosc IPN ograniczyc do minimum.Stu prokuratorow z IPN
      przeniesc do zwyklych pospolitych przestepstw ,ktorych niestety nie
      brakuje.Oczywiscie kosciol nie powinien uciekac od odpowiedzialnosci, bo na
      razie robi z siebie tylko ofiare ,a w swoich szeregach ma okolo 10% agentow Sb.
      Odnosze wrazenie ,ze kosciol zawsze gdy bije sie w piers nie robi tego
      szczerze.Tak bylo gdy pszepraszal za pedofilie,Inkwizycje.
    • kozaczek3 Do wicka-wacka,podaj bp i abp,co polegli za Polskę 08.05.05, 00:09
      Mówiłeś przyrzekałeś że podasz dziesięć razy więcej przykładów na to że biskupi polegli za wolność Polski.
      Proszę podać chociaż trzech.
      Amen.
      • franki5 Re: Do wicka-wacka,podaj bp i abp,co polegli za P 08.05.05, 00:45
        Podam jednego,biskup Stanislaw patron Polski.Przez kosciol uznany za swietego
        przez wiekszosc historykow uznany za zdrajce.
        • rolotomasi Re:3x Z : zawieszony >> zgładzony >>zapomniany 08.05.05, 02:01
          'przez większość historyków uznany za zdrajcę '
          dobre sobie ! 'przez większość' na prawdę niezłe, a nawet>>Takie sobie :(

          Reprezentant cudzej (Vatykańskiej) racji stanu rozwalony za zdradę stanu własnej
          Ojczyzny nazywany tutaj Patronem Polski ?? jestem Polakiem i NIE ŻYCZĘ sobie
          nawet dyskusji o tym sprzedawczyku sprzed wieków, a cóż dopiero obwoływaniem go
          patronem mojego Kraju.
          KrajowyWajchowyForumowy
          Czas na reklamę>>
          ! Głosuj na Zbigniewa !
          • cyryl.i.metody Re:3x Z : zawieszony >> zgładzony >&# 08.05.05, 02:53
            Niestety, to "największy Polak w dziejach" reanimował przygasły już dość dawno
            kult Stanisława Szczepanowskiego i "ufundował" polskiej klienteli kk tego
            patrona.
            • rolotomasi Re:3x Z : zawieszony >> zgładzony >>zapomniany 08.05.05, 02:57
              cyt>> ' niestety ' koniec cytatu
              Dlatego wprost i otwarcie zwalczam tak JP2, jak i jego kośćKatoli patrona Ch.a
              wraz z resztą sukienkowego fraucymeru.
              KrajowyWajchowyForumowy
              Czas na reklamę>>
              ! Głosuj na Zbigniewa !
            • wicek.wacek Nic nie reanimowal 08.05.05, 09:43
              masz zupelnie blade pojecie o historii Polski. Kult biskupa Stanislawa byl zywy
              od wiekow. Jako Krakowianin i historyk wiem o tym najlepiej. Podtrzymywali ten
              kult krolowie polscy i Kosciol. W czasie rozbiorow procesja sw. Stanislawa
              (wlasnie dzisiaj sie odbywa) podnosila ducha narodowego i zwsze byla tlumna.
              Co do biskupa - zdrajcy. To jest teza postawiona przez Wojciechowskiego nw
              poczatku XX wieku. Bardzo wielu historykow podwaza jej wartosc i ze wzgledu na
              niejednoznacznosc slowa lacinskiego "traditor" i ze wzgledu na pojecie zdrady w
              Sredniowieczu, wreszcie z uwagi na autora relacji - Anonima zwanego Gallem,
              ktory byl nadwornym kronikarzem Krzywoustego. A Krzywousty, w opozycji do
              wlasnego ojca, czcil pamiec stryja Boleslawa Smialego, zabojcy biskupa. Trudno
              oczekiwac, zeby dworak - kronikarz krytykowal idola swego wladcy.
              Jeden z najwybitniejszych dzis znawcow Sredniowiecz w Polsce, prof. Gerard
              Labuda, przez szereg lat uznajacy teorie Wojciechowskiego, po dlugich badaniach
              zmienil zdanie i dzis uwaza, ze biskup zdrajca nie byl. Tak wiec ostroznie z
              wnioskami
              • wicek.wacek Re: Nic nie reanimowal 08.05.05, 09:53
                Jestem juz czlowiekiem w podeszlym wieku, ale jako chlopiec pamietam ogromna
                procesje w 1952 r., w 700 lecie kanonizacji sw. Satnislawa, w ktorej
                uczestniczyli wszyscy polscy biskupi, z prymasem Wyszynskim na czele. Pamietam,
                jak sie wtedy dziwilem, ze prymas jest taki mlody (mial 52 lata). Wojtyla
                wowczas mial 32 lata i nie snilo sie nikomu, ze zostanie biskupem.
                Prymas niedlugo potem zostal bez sadu uwieziony przez komuchow i trzymany do
                1956 r. Moi szanowni przedmowcy powiedza pewnie, ze za zdrade. No pewnie,
                zdradzil wielkiego Stalina!
                • parle.parle Re: Nic nie reanimowal 08.05.05, 12:49
                  wicek.wacek napisał:
                  (przypomniawszy uwięzienie ks. prymasa Wyszyńskiego)
                  >... Moi szanowni przedmowcy powiedza pewnie, ze za zdrade. No pewnie,
                  > zdradzil wielkiego Stalina!

                  Wicek.wacek podaje się za profesjonalnego historyka, ale idzie na łatwiznę. Z
                  braku dowodów rzeczowych na poparcie swych tez (lub z powodu nieumiejętności
                  posłużenia się nimi) buduje słabą argumentację opartą na "dowodach z
                  autorytetów" (w tym jednego, który zmienił zdanie) i "dowodach z powszechności
                  mniemania" (oraz niegdysiejszej, politycznej w swej istocie manifestacji "ku
                  czci"), i wieszczy jak wróżka-amatorka lub inny propagandysta-insynuator.
                  Wedle erystycznej reguły: wymyśl absurd - możliwie najgłupszy i najpodlejszy
                  jaki potrafisz, przypisz jego hipotetyczne autorstwo swym adwersarzom, i tym
                  sposobem ich zdyskredytuj jako "osoby niewarte merytorycznej polemiki". OK! Oni
                  maja rację, ale ty ich przegadałeś! Tylko po co?
                  • wicek.wacek Jestes pewnym siebie arogantem 08.05.05, 15:29
                    W badaniach sredniowiecza historyk dziala jak detektyw: czesto musi sie opierac
                    na jednym szczatkowym zrodle, na jednym zdaniu. Tak jest w przypadku biskupa
                    Stanislawa. Gall Anonim okresla go slowem "traditor", ktore ma kilka znaczen:
                    jednym z nich jest "zdrajca". W sredniwieczu slowem "traditor" okreslano np.
                    wasala, ktory sprzeciwil sie woli suzerena. W warunkach feudalnych taki
                    sprzeciw, nawet w slusznej sprawie, uwazany byl za zdrade. Dlatego nie musi byc
                    zadnej sprzecznosci miedzy kronika Galla, a kronika Kadlubka, ktory sprzeciw
                    biskupa wobec krola i klatwe rzucona na niego tlumaczy okrutnymi karami ze
                    strony krola Boleslawa wobec niewiernych zon swych wojow. Jak powiadam: wszystko
                    to opiera sie na szczatkowych przekazach, z ktorych mozna wysnuc odmirnne
                    zupelnie wnioski. Tak jest np. ze zrodlem watykanskim z X wieku "Dagome iudex",
                    zwiazanym z poczatkami Panstwa Polskiego. Ilez ksiazek i artykulow wydano na ten
                    temat, a kazde mowi co innego. Na autorytety sie powoluje, bo nie jestem
                    mediewista lecz historykiem XX wieku. A wtedy, gdy wnioski ze zrodla
                    historycznego nie sa jednoznaczne, trzeba sie oprzec na jakims autorytecie. A
                    Twoj zarzut, ze wyciagam dowody "z powszechnosci mniemania" jest nieuzasadniony,
                    ze nie powiem - klamliwy i tendencyjny.
                    Moje wspomnienie sprzed 53 lat nie ma nic wspolnego zpropaganda, insynuacja itp.
                    (insynuacje widze, ale u Ciebie: ustawiasz mnie sobie jako "chlopca do bicia").
                    Bylo to troche nostalgiczne wspomnienie z lat dziecinstwa, a zarazem polemika z
                    internauta cyryl.i.metody, ktory sugerowal, ze to dopiero Wojtyla zaczal
                    urzadzac masowe procesje na Skalke. Gdybys uwaznie przeczytal tytul mojego postu
                    "Nic nie reanimowal" (tzn. Wojtyla), odgadlbys, ze chodzi wlasnie o to, ze to
                    nie Wojtyla dopiero zaczal urzadzac wielkie procesje w Krakowie.
                    A paradoksalnego zarzutu, ze internauci wypowiadajacy siie przede mna:
                    kozaczek3, cyryl.i.metody, rolotomasi mogliby uznac Wyszynskiego za adrajce,
                    wcale nie cofam. Ze ty tak nie uwazasz, widze, ale z Toba akurat nie
                    polemizowalem. Natomiast ci moi poprzednicy z uporem godnym lepszej sprawy
                    staraja sie zaprzeczyc, wbrew faktom, by jakikolwiek polski biskup byl patriota.
                    Wiec dlaczego mieliby za takiego uwazac prymasa Wyszynskiego. Wypowiedzi tych
                    panow pelne sa niecheci, a nawet nienawisci do Kosciola i zmarlego Papieza.
                    Nie chcce byc goloslowny, wiec cytuje:
                    rolotomasi: Dlatego wprost i otwarcie zwalczam tak JP2, jak i jego kość Katoli
                    patrona Ch.a wraz z resztą sukienkowego fraucymeru.
                    Cyryl.i.metody:Niestety, to "największy Polak w dziejach" reanimował przygasły
                    już dość dawno kult Stanisława Szczepanowskiego i "ufundował" polskiej klienteli
                    kk tego patrona.
                    Czy ludziom tak myslacym "lezy" fakt, ze prymas Wyszynski byl nieslusznie
                    uwieziony? Watpie!


                    • parle.parle Lubisz szafować etykietkami ? 08.05.05, 21:45
                      OK. Ale tę rzekomą kolaborację Wyszyńskiego ze Stalinem to wymyśliłeś sam, we
                      własnej głowie, więc nie gdybaj co by było, gdyby Ci taki idiotyzm zarzucili
                      polemiści!

                      A gdy Ci na tę polemiczną nieuczciwość zwróciłem uwagę, piszesz:

                      > insynuacje widze, ale u Ciebie: ustawiasz mnie sobie jako "chlopca do bicia".

                      Sam się tak ustawiłeś. Niepotrzebnie, bo sporu o racje króla Bolesława i
                      biskupa Stanisława już od dawna nikt nie wzbogacił o nowe fakty żródłowe, a
                      dodawanie piany ideolo też niczego nie wnosi. Jest wiele takich "markerów" w
                      naszej historii, które służą jedynie nam współczesnym do politycznego
                      samookreślania się. Rozumiem, że należysz do stronnictwa, które umiejscawia
                      rzymskokatolicki krzyż nad polską koroną. I gdyby co - to w owych stanąłbyś po
                      stronie biskupa (i stojacej za nim cesarskiej koterii), a nie po stronie
                      polskiego króla i racji stanu królestwa...





                    • cyryl.i.metody Re: Jestes pewnym siebie arogantem 09.05.05, 23:50
                      Co prawda w swojej wypowiedzi nie epitetowałem biskupa Szczepanowskiego,
                      niemniej trafnie wyczuwasz, iż należę do tych, którzy uważają go za zdrajcę.
                      Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że misją niektórych ludzi jest wywodzenie
                      poglądu przeciwnego i wykazuję dla tej organicznej potrzeby daleko idące
                      zrozumienie. Dlatego nie podejmuję polemiki, także z powodu skutecznego w tej
                      mierze wystąpienia parle.parle
                      Nie mogę jednak zgodzić się z twoim zarzutem jakobym twierdził, iż kult
                      Stanisława Szczepanowskiego wzniecił w Polsce Karol Wojtyła. Nie jestem, co
                      prawda, językoznawcą, niemniej wydaje mi się, że słowo: reanimował, znaczy
                      tyle, co: przywrócił do życia, ożywił ponownie, odnowił, wznowił itp. Tak więc
                      cała twoja tyrada (z poprzedniej wypowiedzi) i obszerne dowodzenie istnienia
                      tego kultu już przed wielu laty, jest w istocie tzw. parą w gwizdek. Zwłaszcza,
                      że nie chodziło mi bynajmniej o żadne lokalne przejawy kultu, jak procesje na
                      Skałce, ale o nadanie kontrowersyjnej (co najmniej) postaci Szczepanowskiego
                      wymiaru politycznego jako "patrona Polski".
                      Natomiast powmówieniem zgoła jest przypidsywanie mi poglądu jakoby zdrajcą był
                      również kardynał Wyszyński. Jeśli nawet uznać, że twoja wypowiedź miała formę
                      hipotezy, to jest ona także niedopuszczalna, bo pozbawiona jakichkolwiek
                      podstaw. W istocie bowiem, pomimo drastycznej różnicy światopoglądowej oraz
                      różnicy poglądów politycznych, uważam Stefana Wyszyńskiego za patriotę i nie
                      znam faktów z jego życia, które mogłyby tę opinię podważyć.
                      Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę na twój szczególny sposób dowodzenia
                      swoich twierdzeń, który określiłbym jako "ekstrapolację nielinearną". Jej
                      istotę najlepiej ilustrują fragmenty twojej własnej wypowiedzi:
                      "... zarzutu, ze internauci wypowiadajacy siie przede mna: kozaczek3,
                      cyryl.i.metody, rolotomasi mogliby uznac Wyszynskiego za adrajce, wcale nie
                      cofam (...) ci moi poprzednicy z uporem godnym lepszej sprawy staraja sie
                      zaprzeczyc, wbrew faktom, by jakikolwiek polski biskup byl patriota. Wiec
                      dlaczego mieliby za takiego uwazac prymasa Wyszynskiego. Wypowiedzi tych panow
                      pelne sa niecheci, a nawet nienawisci do Kosciola i zmarlego Papieza."
                      Ergo: Wyszyński to zdrajaca! Zaiste, porażająca, żalazna logika oraz
                      bezpretensjonalność i wdzięk naukowy. Zabrakło tylko sakramentalnego: CBDO
                      No i może takiego drobiazgu jak moje wypowiedzi na temat braku patriotyzmu
                      polskich biskupów "in corpore"...
                      Bez najmniejszego natomiast zażenowania powtórzę jeszcze raz, cytowaną przez
                      Ciebie, moją wypowiedź, iż "to <<największy Polak w dziejach>> reanimował
                      przygasły już dość dawno kult Stanisława Szczepanowskiego i <<ufundował>>
                      polskiej klienteli kk tego patrona."
                      I twoje pytanie w charakterze komentarza: "Czy ludziom tak myslacym "lezy"
                      fakt, ze prymas Wyszynski byl nieslusznie uwieziony?"
                      Pozwól więc, że i ja zapytam: czy ludziom rozumującym tak jak Ty "leży" fakt,
                      że Ziemia obiega Słońce, a nie na odwrót?

                      Cyryl.i.Metody

                      P.S. Na zarzut "niechęci, a nawet nienawiści do Kościoła i zmarłego Papieża"
                      odpowiadam: Czy moja niechęć wzmacnia siłę twoich argumentów rzeczowych? Czy
                      masz jakiś instrument do pomiaru uczuć, w tym nienawiści? Mnie to uczucie jest
                      obce. Nawet w stosunku do wrogów, których zwalczam, ale nie dążę do zadawania
                      im cierpień, pozbawiania ich godności oraz unicestwienia, jak robił to przez
                      długie wieki kościół katolicki w stosunku do swoich przeciników - faktycznych i
                      domniemanych.
                      CiM
        • misterpee Re: INKWIZYCJA IPN'u 08.05.05, 15:58
          • misterpee Re: INKWIZYCJA IPN'u 08.05.05, 16:05
            TO NIE KOSCIOL JEST CENZOREM SWIATA!
            To nie kosciol fabrykuje dowody na posiadanie broni masowej destrukcji, to nie
            kosciol sprzedaje bron do wielu krajow na wszystkich kontynentach, to nie
            koscilo ustala kto jest politycznie korekt. Wszyscy krytycy koscila wywodza sie
            kregow tych ktorzy sa gotowi kazdego kto krytykuje Izrael, kto pisze o
            swiatowej finansierze, kto pisze o sjoniscie, o liberalach. Teraz ludzie ci
            chca wyciagnac kosciol katolicki na lawe swiadkow i oskarzonych w procesie
            pokazowym ksiedza Hejmo. Swinstwo nie ma granic
      • wicek.wacek Re: Do wicka-wacka,podaj bp i abp,co polegli za P 08.05.05, 09:25
        kozaczek3 napisał:

        > Mówiłeś przyrzekałeś że podasz dziesięć razy więcej przykładów na to że biskupi
        > polegli za wolność Polski.
        > Proszę podać chociaż trzech.
        > Amen.
        blogoslawiony Michal Kozal - zamordowany przez hitlerowcow w kacecie
        Kajetan Soltyk - wywieziony przez Rosjan do Kalugi
        Zygmunt Szczesny Felinski - wywieziony w glab Rosji po Powstaniu Styczniowym
        Jeszcze jeden polski biskup, zamordowany przez hitlerowcow, zostal beatyfikowany
        przez JP II. Nie moge sobie przypomniec nazwiska
    • heraldek Zawieszony na suchej galezi czy krzyzu.... 08.05.05, 01:41
      ...jeszcze Polsce nowy meczennik przybedzie...

      Za jaka czesc ciala zawieszony? To musza byc jaja....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka