Gość: zyx niech on sam sie lituje nad soba IP: *.rdu.bellsouth.net 04.07.02, 16:59 nikt go tam nie pcha. czas odejsc , a on lubi wygody i wladze. jest smieszny i udaje ze na starosc i nieoudolnosc jest religijne lekarstwo. Gość portalu: Rodak napisał(a): Odpowiedz Link Zgłoś
bimi Re: niech on sam sie lituje nad soba 04.07.02, 17:06 Gość portalu: zyx napisał(a): > nikt go tam nie pcha. czas odejsc , a on lubi wygody i wladze. jest smieszny i > udaje ze na starosc i nieoudolnosc jest religijne lekarstwo. Ej, nie przesadzaj - przecież widać, że poczciwiec się męczy. Myślę, że jak by zrezygnował i wrócił do Polski, to życie by miał jak w raju. Ale nie chce, znaczy się robi to chyba dla idei. Co się czepiasz człowieka? Zazdrościsz mu? A poza tym jaką on ma władzę?! Nikt go przecież nie słucha, opróch hord fanatycznych katolików. Przychylam się do apelu o odwalenie się od KW. Czepcie się już lepiej Glempa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanaha Re: Ocena pracy zyx IP: *.btpl.org 04.07.02, 21:35 Gość portalu: zyx napisał(a): > nikt go tam nie pcha. czas odejsc , a on lubi wygody i wladze. jest smieszny i > udaje ze na starosc i nieoudolnosc jest religijne lekarstwo. > Gość portalu: Rodak napisał(a): > ============================ Zyx jest polskim zdrajcom Gdy my cierpilismy - on siedzial za granica Umyslowosc odpowiada dziecka w przedszkole Moralnosc znizona do -100% poziomu normalnego czlowieka Charakter spoleczny jest niszczenie wartosci spolecznych/ludzkich Osiagniecia zycia zredukowane do negatiwizmu Umyslowa tworczosc ograniczona do debilow i kretynow wplyw na spoleczenstwo jest znany w kregach homoseksualitow, pornografii Przyszkosc -droga do szpitala umyslowo chorych i wiezienie > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katolik Ojciec Swiety to BOG! IP: *.vic.bigpond.net.au 05.07.02, 04:08 K: Niech bedzie pochwalony Wielki Rodak Nasz, Ojciec Swiety Jan Pawel II - Bog Zywy wsrod nas, a takze Maryja Zawsze Dziewica, Krolowa Polski i Owoc Jej Cnoty, Pan Jezus! Katolik Najprawdziwszy z Parafii Polskiej w Australii pod wezwaniem Niepokalanego Poczecia, Wszystkich Swietych i Maryi Zawsze Dziewicy, Krolowej Polski oraz Jego Swiatobliwosci Ojca Swietego, Wielkiego Rodaka Naszego, Jana Pawla II - Boga zyjacego wsrod nas! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tipi Re: Ojciec Swiety to BOG! IP: *.clvhoh.adelphia.net 05.07.02, 04:22 Gość portalu: Katolik napisał(a): > K: Niech bedzie pochwalony Wielki Rodak Nasz, > Ojciec Swiety Jan Pawel II - Bog Zywy wsrod nas, > a takze Maryja Zawsze Dziewica, Krolowa Polski > i Owoc Jej Cnoty, Pan Jezus! > Katolik Najprawdziwszy z Parafii Polskiej > w Australii pod wezwaniem Niepokalanego Poczecia, > Wszystkich Swietych i Maryi Zawsze Dziewicy, > Krolowej Polski oraz Jego Swiatobliwosci Ojca Swietego, > Wielkiego Rodaka Naszego, Jana Pawla II - > Boga zyjacego wsrod nas! > Nie przesadzajmy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Papierz Re: ANTIKATOLICY!!! miejcie LITOSC nad PAPIEZEM IP: *.dialup.optusnet.com.au 05.07.02, 08:13 Na poczatek cofnijmy sie o ponad 80 lat, do pamietnego roku 1920, kiedy to najpierw wojska polskie najechaly mloda Republike Rad, po czym zostaly odrzucone az pod Warszawe, gdzie niemalze cudem zostaly zatrzymane dzieki niespotykanej ani przed tem, ani potem pomocy tzw. zachodu. Otoz w tymze pamietnym roku 1920 zanotowano w tzw. Liber Natorum (vol. IV z r. 1920 str. 549 nr. 671), ze dnia 18 maja tegoz roku Karol Wojtyla i jego zona Emilia z Kaczorowskich "powili" dziecie plci... No wlasnie, jakiej plci bylo niemowle ochrzczone nieco pozniej jako "Karol Jozef Wojtyla"? Jego rodzice chrzestni: Jozef Kusnierczyk (oficjalnie kupiec, a tak naprawde to paser) i Maria Wiadrowska (bez zawodu), przysiegli by sie na wszystkie swietosci, ze owe niemowle bylo plci meskiej. Ale tak naprawde, to zostalo owe dziecie wpisane do ksiag parafialnych jako chlopiec, za porada madrego Cadyka z Gory Kalwarii, gdzie przechta Karol Wojtyla (naprawde Chaim Zylbersztajn) udal sie cichcem po porade. Albowiem potomek Wojtyly seniora byl tak zwanym dwuplciowcem, to znaczy ze mial zarowno meskie jak i zenskie organa seksualne. Mial wiec on czlonka, ale bez jader, oraz szczatkowa vagine. Madry Cadyk doradzil wiec staremu Wojtyle, aby nikomu nie pokazywac dokladnie dzieciaka, i aby zarejestrowac go jako chlopca, jako ze ma on przeczucie, iz mlodego Wojtyle czeka kariera duchowna. I tak sie stalo... Zostal on wciagniety przez lokalnego ksiedza Figlewicza do tzw. kola ministrantow, gdzie obaj uprawiali (w miare bezpiecznie, jak na owe przed- AIDSowskie czasy) seks. Jako dawca swych wdziekow ksiedzu proboszczowi, mlody Wojtyla szybko zostal tzw. prezesem mninistrantow. Dzieki protekcji kleru, dla ktorego taki obojniak to bylo owo przyslowiowe ziarno, ktore sie przytrafilo slepej kurze, Karol zostal (niemalze od pierwszego dnia nauki w gimnazjum) prezesem Solidacji Marianskiej. Tam tez poznal znanego homoseksualiste, Mieczyslawa Kotlarczyka, ktory tez pochodzil z Wadowic, ale dla lepszego kamuflazu uczyl w znacznie wiekszym Sosnowcu. Obaj zboczency sie szybko zaprzyjaznili, i od kolejnego swego protektora Wojtyla zaczal dostawac glowne role, a nawet "posade" rezysera w teatrzyku amatorskim Kotlarczyka. Po ukonczeniu gimnazjum Wojtyla dostal sie dzieki protekcji lokalnego kleru i miejscowych pedalow na polonistyke do UJ w Krakowie. W Krakowie Wojtyla poznal kolejnych wplywowych ksiezy-homoseksualistow z otoczenia kardynala Sapiehy. Mieszkanie obu Wojtylow (seniora i juniora) na ul. Tynieckiej stalo sie szybko de facto domem publicznym dla miejscowych pedalow, a jego glowna atrakcja byl mlody Wojtyla, ktory, jak sie okazalo, mogl "dawac" i "brac"... Ksiadz Figlewicz dzieki swym rozleglym znajomosciom zalatwil sobie intratna posadke Wikariusza Generalnego Katedry Wawelskiej, aby byc blizej swego kochanka i kochanki w jednej osobie. Wybuch wojny przerwal Karolowi studia, zostawiajac wiecej czasu na aktywnosc seksualna, ktora byla przez okupanta niemieckiego nie tylko tolerowana, ale wrecz zachecana, jako rodzaj "opium dla ludu polskiego". Oczywiscie, oficjalnie zachecano jedynie do tzw. seksu zdrowego (np. w pisemku "Fala"), ale Gestapo patrzalo przez palce na aktywnosc seksualna mlodego Wojtyly, jako iz doprowadzal on ich do prawie wszystkich co wazniejszych lokalnych homoseksualistow. Jako konfidentowi Gestapo mlodemu Wojtyle wlos nie mogl spasc z glowy... Na wszelki wypadek Karol Wojtyla otrzymal fikcyjna prace w fabryce Solvay, a w Kenkarcie mial wpisane "robotnik", aby nie budzic najmniejszych podejrzen. Administracja niemiecka pozwolila nawet Wojtyle sprowadzic do swego mieszkania przy ul.Tynieckiej Kotlarczyka, jako iz byl on zbyt znany w Zaglebiu jako agent Gestapo. W roku 1941 Wojtyla zostal, z innymi homoseksualistami, czlonkiem tzw. "Zywego Rozanca Mlodziezy Meskiej" (naprawde klub pedalow). Wojtyla pelnil tam funcje tzw. zelatora, czyli przywodcy 15 mlodych zboczencow seksualnych. Jako iz cala ta organizacja byla pod dyskretna opieka Gestapo, Wojtyla mogl kontynuowac swa zabawe w teatr, i co wiecej, nawet wystawiac (oczywiscie dla malej ilosci widzow) sztuki klasykow polskiego teatru. W roku 1942, z protekcji Figlewicza, Wojtyla zostaje przyjety do ekskluzywnego, poltajnego seminarium duchownego prowadzonego przez arcybiskupa Sapiehe. W seminarium wbito do dosc opornego umyslu Wojtyly podstawy scholastyki. Nie kazdemu w Krakowie podobala sie ta dzialalnosc Wojtyly, wiec grupa nieznanych Patriotow Plskich dokonala na niego zamachu (proba przejechania samochodem - niestety, nieudana). Aby uchronic swego konfidenta, Gestapo zezwolilo Sapiesze na ulokowanie Wojtyly w palacu arcybiskupim. Wojtyla zamieszkal, z innymi konfidentami i agentami Gestapo, na pierwszym pietrze palacu, w pokojach Arcybiskupa. Tam, odzielony od codziennych kloppotow i trosk prawdziwych Polakow, mlody kolaborant spokojnie dozywa wyzwolenia Krakowa przez Armie Radziecka. W miedzyczasie Wojtyla zyskuje nowych protektorow i kochankow, takich jak pozniejszy rektor semuinarium, ks. dr. karol Kozlowski i ksiadz Stanislaw Smolenski. Najwazniejszy protektor Wojtyly, sam Sapieha, zalatwia Karolowi swiecenia kaplanskie w trybie przyspieszonym, aby wyslac go do Rzymu, bo coraz glosniej sie zaczyna mowic o niechlubnej dzialanosci owego kleryka w czasie okupacji. I tak 1 listopada 1946 syn przechty, homoseksualista i kolaborant zostaje ksiedzem katolickim, po czym szybko wyjezdza do Rzymu, albowiem, jak na przyslowiowym zlodzieju goreje na nim czapka... W Rzymie poznaje on wplywowych lokalnych pedalow, ktorzy zalatwiaja mu miejsce na tzw. Angelicum na Uniwersytecie Dominikanskim im. Sw. Tomasza. Temat swej pracy doktorskiej ma trywialny (Pojecie wiary u Sw. Jana od krzyza), wiec ma mnostwo czasu na dzialanosc seksualna wsrod licznego pedalstwa rzynmskiego. Za pieniadze otrzymane od swych kochankow i kochanek Karol zwiedza cala Europe Zachodnia. W czasie, gdy prawdziwi Polscy Patrioci odbudowywali w pocie czola ojczyzne, ow zboczeniec seksualny uprawia sex z podobnymi sobie w Paryzu, Brukseli i Amsterdamie... Tymczasem w Polsce dochodza do wladzy komunisci, wsrod nich tez kochankowie i kochanki Karola. Moze on wiec wrocic spokojnie do Polski: AK zostalo rozgromnione, a ci, co znali prawde o nim, albo zostali wymordowani, albo sa tak zastraszeni, ze nic nie powiedza. Tak wiec w roku 1948 Wojtyla wraca do Polski, i zostaje na poczatek, aby zbyt nie draznic ludzi swym wygladem, wikarym w Niegowici. Ale juz rok pozniej zostaje wikarym w kosciele Sw. Floriana w Krakowie,, bo dla jego partnerow seksualnych Niegowic jest zbyt daleko. W Krakowie organizuje sobie Wojtyla krag modych homoseksualistow, z ktorymi uprawia sex najczesciej na lonie natury pod pretekstem tzw. wycieczek. W tym kregu jest on znany jako tzw. "wujek"... W tym czasie pisze on tez wiersze jako Andrzej Jawien. Tak wiec mamy Zylbersztajn-Wojtyla-Jawien... Poniewaz te "wycieczki" staly sie zbyt glosne, wiec kardynal Sapiecha w trybie natychmiastowym usuwa Wojtyle z parafii Sw. Floriana, i kieruje go na boczny tor tzw. pracy naukowej, po czym szybko umiera dnia 23 lipca roku 1951 (nie wytrzymal, biedaczek, Swieta 22 Lipca)... Nowy arcybiskup Baziak kategorycznie zakazuje Wojtyle jakichkolwiek kontaktow z mlodzieza, po otrzymaniu ostrzezenia z KW MO, ze jak sie te niemalze publiczne praktyki homosexualne nie skoncza, to Wojtyla zostanie aresztowany i oskarzony o sex z nieletnimi. Chcac nie chcac, Karol odsuwa sie od kontaktow z mlodzieza, i zaczyna pisac tzw. habilitacje z zakresu "filozofii wartosci Maksa Schelera". Odpowiedz Link Zgłoś