lear
08.07.02, 19:48
Z tematem iż wszystkie Panie manipulują uczuciami nie zgodziłabym się - to
jest
uogólnianie, czyli średnia. A od średniej są spore odstępstwa zarówno w jedną,
jak i w drugą stronę - vide powszechny spis ludności i, w odpowiedziach,
przewaga
liczby mężatek nad liczbą żonatych facetów. A Panowie to co, święci?:-)
Po drugie - małe pytanko - a czemuż to, drogi Learze, nie możesz uwolnić się
od
pętającego i męczącego Cię porządnie, jak widać, uczucia nie możesz się
uwolnić?:-
)Zakładam, że tak jest, bo nie byłbyś tak wesoły i jasny, jak dusza
najuczciwszego pod słońcem jubilera, podwędzającego codziennie swoim klientom
nie
takie znów drobinki złota.;-)
I jeszcze mała prośba - czy mógłbyś założyć cdn wątku pod tym samym tytułem,
bo
po tych zmianach czekam ze dwie minuty, aż mi się ten otworzy - chyba za dużo
tu
tekstu.:-)
Pozdrawiają białe piórka:-)))