maruda.r
21.05.05, 15:56
Lech Molewski przygotowywał się do Mistrzostw Polski zaplanowanych w Kobylnicy
i Bednarach na lipiec. Na motolotni bił rekordy wysokości i czasu wznoszenia
się. Kilkakrotnie reprezentował nasz kraj na Mistrzostwach Świata.
Motolotniarstwo zaczął uprawiać jako jeden z pierwszych w kraju, w latach
70-tych. Jego uczniami byli praktycznie wszyscy poznańscy motolotniarze. Z
zawodu był z zawodu nauczycielem wychowania fizycznego. Pracował w jednej ze
szkół na poznańskim Grunwaldzie. Zostawił żonę i dwoje dzieci.
***********************
Szkoda człowieka.
Notatka Gazety, jak zwykle żałosna: nie wiadomo czy Lech Molewski rozbił się
samochodem czy zatruł hamburgerem (to tez tragiczne wypadki).
A to coś, to cytat z "Dnia Świra"?:
"Z zawodu był z zawodu"
No i brak podpisu autora.