SANKTUARIUM DZIEKI OSZUSTWOM !!

IP: *.proxy.aol.com 09.07.02, 13:51
Twórca i były właściciel Optimusa – jednej z największych w Polsce firm
komputerowych – pan
Roman Kluska dziś zajmuje się propagowaniem kościelnych książeczek. Dzienniczek
siostry Faustyny dzięki jego hojności każdy może mieć za darmo. Kosztowało go
to już całe 5 milionów złotych! Pan ten sponsoruje także budowę sanktuarium
Bożego Miłosierdzia w Krakowie.

Kościół niedługo już może się cieszyć z tak bogatego sponsora. Otóż Prokuratura
Okręgowa w Krakowie prowadzi postępowanie w sprawie oszustw podatkowych i
celnych, których miała się dopuścić firma Optimus. Firma, a raczej jej zarząd,
miała wyłudzić z budżetu zwrot podatku VAT, a także nie płaciła cła i innych
należności. Wstępnie skalę oszustw szacuje się na 8 milionów złotych.
Prokurator powinien zabezpieczyć interesy Skarbu Państwa – zablokować rachunki
bankowe podejrzanego, zabrać mu samochody i złożyć do sądu wniosek o dokonanie
wpisu do hipotek na nieruchomościach. Kasa, która szła na pobożne cele, może
się skończyć. A. Karw

    • Gość: brzytwa Re: SANKTUARIUM DZIEKI OSZUSTWOM !! IP: *.pcz.czest.pl 09.07.02, 13:54
      Gość portalu: Sw. Piotr napisał(a):

      > Prokuratura
      > Okręgowa w Krakowie prowadzi postępowanie w sprawie oszustw podatkowych i
      > celnych, których miała się dopuścić firma Optimus. Firma, a raczej jej zarząd,
      > miała wyłudzić z budżetu zwrot podatku VAT, a także nie płaciła cła i innych
      > należności.

      Poczekajmy na werdykt sadowy.
      • Gość: Sw. Piotr Re: SANKTUARIUM DZIEKI OSZUSTWOM !! IP: *.proxy.aol.com 09.07.02, 13:57
        Oby komornik nie siadl na sanktuarium i na niewinnej Faustynie !!!
    • Gość: prowokat Co do pana Kluski IP: *.telimeny / 192.168.0.* 09.07.02, 14:06
      wydał swoje pieniądze jak chciał, mógł je przepić, przećpać, jego sprawa i
      nikomu nic do tego

      co do VAT-u, to czy ludziom by było lepiej od tego gdyby musieli więcej płacić,
      bo jeszcze w koszta trzeba by było VAT wliczyć.
      • Gość: Sw. Piotr Re: Co do pana Kluski IP: *.proxy.aol.com 09.07.02, 14:15
        Przeciez jest mowa o oszustwach podatkowych. Pan Kluska moglby i bez nich byc
        jednym z najbogatszych ludzi w Polsce. Po co je robil i na jaka skale wyjdzie w
        czasie procesu. Nie przesadzajmy wiec sprawy. Od sadzenia jest prawo i sad.
        • Gość: FANKLUSKI Re: Co do pana Kluski IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.07.02, 14:35
          Gość portalu: Sw. Piotr napisał(a):

          > Przeciez jest mowa o oszustwach podatkowych. Pan Kluska moglby i bez nich byc
          > jednym z najbogatszych ludzi w Polsce. Po co je robil i na jaka skale wyjdzie w
          >
          > czasie procesu. Nie przesadzajmy wiec sprawy. Od sadzenia jest prawo i sad.
          Oszustwa będą do czasu aż główny gangster czyli Państwo nie zrozumie że
          pazerność nie popłaca.Kurwa mać, przecież na komputery jest nałożony 22% VAT a
          przecież to pierdolone Państwo ma obowiązek propagowanie komputeryzacji.Ale jak
          to u nas, byle kolesie z rządu mieli dla reszty to chała z makiem.Zresztą jestem
          pewien że ci co kupili taniej komputery od Kluski zaoszczędzone pieniądze
          spozytkowali lepiej niż zrobiłoby to Państwo które kazdą kase potrafi
          bezsensownie przepierdolić.
          • Gość: brzytwa Re: Co do pana Kluski IP: *.pcz.czest.pl 09.07.02, 15:01
            O tej sprawie pisze dzisiejsza Rzeczpospolita. Skopiowalem nizej tekst.
            Macie jeszcze jeden przyklad glupoty przepisow.



            "MEN chciał kupić jak najtaniej?

            W sprawie zarzutów wobec byłych szefów Optimusa o przestępstwa skarbowe pojawił
            się nowy, może istotny element.

            Dowiedzieliśmy się, że do budżetu nie wpłynął podatek VAT za komputery, gdyż
            zdecydowano się - wykorzystując, czy może obchodząc ówczesne prawo - na
            rozwiązanie, dzięki któremu komputery wyprodukowane w Polsce miały być
            konkurencyjne cenowo wobec zagranicznych. Podobno mechanizm ten był znany MEN.

            Ministerstwo chciało kupić komputery jak najtaniej, nabyć ich jak najwięcej i
            mieć gwarancję, że będą one przez długi czas serwisowane. Według prawa celnego z
            1989 r. komputery dla szkół kupione za granicą były wolne od cła. Zgodnie
            natomiast z ustawą z 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowym -
            komputery wolne od cła były również zwolnione z podatku VAT. W tej sytuacji
            komputery dla szkół kupione w Polsce były o 22 proc. droższe od kupionych za
            granicą.

            Dla MEN i polskich firm komputerowych - twierdzi nasz informator - było jedno
            rozwiązanie, którego nie zabraniała ustawa: polskie firmy sprzedadzą komputery za
            granicę, a tam kupi je MEN. Ministerstwo podobno wiedziało o tym mechanizmie, a
            wręcz opracowało umowy, na podstawie których Optimus i inne polskie firmy
            komputerowe realizowały dostawy, sprzedając komputery najpierw firmie
            zagranicznej. W 2001 r. prawo zostało zmienione i obecnie wszystkie komputery
            dostarczane dla szkół obciążone są podatkiem VAT takim samym dla firm polskich i
            zagranicznych.

            - Trudno mi teraz potwierdzić albo zaprzeczyć informacjom, że ten mechanizm był
            znany pracownikom ministerstwa - powiedziała "Rz" rzeczniczka resortu Małgorzata
            Szelewicka. Każdy kontrakt poprzedzano przetargiem, MEN chciało kupić komputerów
            jak najwięcej i jak najtaniej, ale postępowanie było zgodne z prawem - dodała.
            Z.Z."

            Tak wiec cala ta sprawa to raczej igrzyska urzadzane przez Millera.

            • Gość: Jaceq Re: Co do pana Kluski IP: *.szeptel.net.pl 09.07.02, 16:43
              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

              > O tej sprawie pisze dzisiejsza Rzeczpospolita. Skopiowalem nizej tekst.
              > Macie jeszcze jeden przyklad glupoty przepisow.
              > Dla MEN i polskich firm komputerowych - twierdzi nasz informator - było jedno
              > rozwiązanie, którego nie zabraniała ustawa: polskie firmy sprzedadzą komputery
              > za granicę, a tam kupi je MEN. Ministerstwo podobno wiedziało o tym mechanizmie, a
              > wręcz opracowało umowy, na podstawie których Optimus i inne polskie firmy
              > komputerowe realizowały dostawy, sprzedając komputery najpierw firmie
              > zagranicznej. W 2001 r. prawo zostało zmienione i obecnie wszystkie komputery
              > dostarczane dla szkół obciążone są podatkiem VAT takim samym dla firm polskich
              > i zagranicznych.

              Wystarczyło (MEN) wystąpić do MF o zwolnienie z VATu. Wybrano drogę do Poznania przez Portugalię, aby
              co poniektórzy mogli na tym zarobić.

              > Tak wiec cala ta sprawa to raczej igrzyska urzadzane przez Millera.

              Niewątpliwie, niewątpliwie.


              • Gość: Aniol Re: Co do pana Kluski IP: *.proxy.aol.com 09.07.02, 23:49
                Bronicie Kluske. Dobrze, ale powiedzcie dlaczego wlasnie nim zajal sie
                prokurator ? On chyba zbyt dobrze znal mozliwosci jakie daja luki w przepisach.
                Zaplaci roznice i po krzyku.
          • Gość: Jaceq Re: Co do pana Kluski IP: *.szeptel.net.pl 09.07.02, 16:39
            Gość portalu: FANKLUSKI napisał(a):

            > Zresztą jestem
            > pewien że ci co kupili taniej komputery od Kluski zaoszczędzone pieniądze
            > spozytkowali lepiej niż zrobiłoby to Państwo które kazdą kase potrafi
            > bezsensownie przepierdolić.

            Ci, co kupili (lata 96-98 np.) taniej kompy u Kluski, zaoszczędzone pieniądze, po dołożeniu co nieco,
            musieli przeznaczyć na ich naprawy (hdd, zasilacze, ramy, płyty gł.). Serwis Optimusa - jeden z
            najniesympatyczniejszych, na jakie trafiłem. I te pomysły na komp "niereformowalny" jak... serwer HP.
            Byłem kilka razy w komisji przetargowej (na wyk. okablowania strukt.). Optimus startował zawsze,
            podawał się za ... producenta skrętki UTP z 15-letnią gwarancją... MOD-TAPa (w celu uzyskania punktów
            za tzw. preferencje krajowe). Oczywiście uwalaliśmy ofertę optimusa na wstępie za podawanie
            nieprawdziwych danych w ofercie.
            Radzę każdemu omijać optimusa 10-tą ulicą.
      • bimi Re: Co do pana Kluski 09.07.02, 15:08
        Gość portalu: prowokat napisał(a):

        > wydał swoje pieniądze jak chciał, mógł je przepić, przećpać, jego sprawa i
        > nikomu nic do tego

        Otwarta pozostaje jedynie kwestia tego, czy były to jego pieniądze. Ale skoro
        miał je na koncie... :))

Pełna wersja