skun2
23.05.05, 03:03
Z 3 miechy temu ogłoszono!
Będą przyjęcia do kopalń - praca na dole, ale pod państwową firmą - czyli
niezła wypłata - 1500 na rękę, w przyszłości nawet 2000, płacone w terminie,
kartki na żarcie, trzynastka, barbórka, premie.
Praca ciężka, w oparach metanu, siniaki, podrapane ciało, ale na stałe, nawet
okres próbny z umową!
Chętnych mrowie - kolejki, ponoć 100-tu chętnych na jedno miejsce.
Zapewne myślicie, że ryle po zawodówce, tępe głowy, ludzie zera się starają,
nic z tych rzeczy - o pracę ubiegają się zarówno spawacze po zawodówce jak i
informatycy po studiumach i menadżerowie, kasjerzy, księgowi, historycy,
poloniści, magistrowie politologii.
Każdy pragnie zapylać na dole i mieć wypłatę w terminie, dodatki i przyszłość
przed sobą (rodzina, mieszkanie).
Niewielu jednak miało szansę się załapać - ponoć już wcześniej było wszystko
ustalone - znajomi, krewni,
Taka oto nowa Polska...
Mów do mnie jeszcze...