Dodaj do ulubionych

Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem

23.05.05, 07:36
I wydzierali sobie ostatnie kesy dawnej dumy i przeminietego dostojenstwa nie
zwazajac na lezacy u stolu dawno zapomniany honor...
Obserwuj wątek
    • t324911 Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 07:42
      A ja tego palanta Walesy juz nie rozumiem . Niech sobie znaczek w klapie
      zmieni na sierp i mlot .
      • slon2002 Cavaleria Rusticana - Rycerskość wieśniacza 23.05.05, 07:47
        • puba nie macie moralnego prawa. 23.05.05, 10:31
          nie macie prawa oceniac ni Jaruzela ni wałęse..
          gó.. zrobiliscie w zyciu prócz siedzenia przed kompem w roli ekspertów od
          wszystkiego. szastacie swa frustracją i nienawiścią, stawiacie sie w roli
          znawców historii, różnych okolicznosci faktów, a do tego swe bluzgi zasłaniacie
          pamięcią ofiar komuny..
          gorzej niż obrzydliwe..
          • chilum Re: nie macie moralnego prawa. 23.05.05, 11:06
            Dobrze nazwane i powiedziane.
            Masz wsparcie Chilum`a.
          • mike1976 Re: nie macie moralnego prawa. 23.05.05, 13:00
            brawo puba, masz absolutną rację!
          • zetisdead Re: nie macie moralnego prawa. 23.05.05, 14:10
            Słuszne słowa. Masz stuprocentową rację!
          • oxy Re: nie macie moralnego prawa. 23.05.05, 14:50
            Bravo! w 100% popieram!

            OxY
          • klip-klap czy rzeczywiscie nie mamy ? 23.05.05, 16:00
            a taka wersja : ???

            > nie macie prawa oceniac ni Hilera ni Stalina..
            > gó.. zrobiliscie w zyciu prócz siedzenia przed kompem w roli ekspertów od
            > wszystkiego. szastacie swa frustracją i nienawiścią, stawiacie sie w roli
            > znawców historii, różnych okolicznosci faktów, a do tego swe bluzgi zasłaniacie
            >
            > pamięcią ofiar komuny i hitleryzmu..
            > gorzej niż obrzydliwe..

            ja nie mam zamiaru oceniac jaruzela czy walesy,to smierdzace sprawy i lepiej
            trzymac sie z daleka
          • wirusx Re: nie macie moralnego prawa. 23.05.05, 17:48
            Puba, pomyśl, przecież to, co te dwa p....by robiły dotyczyło nas wszystkich,
            to dlaczego nie mielibyśmy prawa oceniać np. WaŁęsę, skoro sami go
            wybieraliśmy? A jakim prawem Ty nas oceniasz?
          • solaris_ Re: stała na stacji lokomotywa 24.05.05, 10:19
            1.odjehcała
            2.nie ma już stacji na której stała
            3.rozebrali i rozkraddli szyny
            4.zawiadowca zwolniony
            5.w wagonach były lustra, do lustracji
            .......a pociąg pozostał tylko do pieniędzy
            • ligorta Re: stała na stacji lokomotywa 24.05.05, 12:22
              solaris_ napisał:

              > 1.odjehcała
              > 2.nie ma już stacji na której stała
              > 3.rozebrali i rozkraddli szyny
              > 4.zawiadowca zwolniony
              > 5.w wagonach były lustra, do lustracji
              > .......a pociąg pozostał tylko do pieniędzy
          • adalbertus1823 Re: nie macie moralnego prawa. 24.05.05, 11:43
            100% prawdy.
      • niestaly_czytelnik Cep i radło. 23.05.05, 09:16
        Ja tego dziada rozumiem. On miał koncepcję - ale nie miał antykoncepcji. Ze
        swoimi manierami i wywyższaniem się powinien sobie wpiąć cep i radło. Wszyscy
        mają już dość nadęcia tego chama, jego pokrzykiwań, a ten ciągle pcha się na
        wizję i denerwuje ludzi.
        • 2560a Re: Cep i radło. 23.05.05, 21:58
          1.Walesa powinni zajac sie naukowcy; tak wyjatkowo odpornego na wiedze i logike
          w historii ludzkosci nie bylo;mam na mysli naukowcow od teorii Darwina.
          2.Czy Bolek nie ma doradcow? Czy tez woda sodowa calkowicie wypelnila mu glowe
          topiac pozostale przy zyciu szare komorki?
          3.Po tej rozmowie stracilem resztki sympatii dla Lecha. Ten program dowiodl ze
          byl on Bolkiem. Lechu blagal na kleczkach o dowod swojej niewinnosci. Nie
          dostal, bo takiego nie ma!
          4.Wg. Lecha on sam tymi oto recami pokonal wszystko i wszystkich a ludzie nie
          chca tego docenic!
          5.Wydaje mi sie ze to nie jest ludzkie sadzac przy jednym stole Brakujace
          Ogniwo z inteligentnym czlowiekiem.
      • jurek1113 Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 11:24
        A ja tego palanta Walesy juz nie rozumiem
        Wiesz dlaczego nie rozumiesz? Boś buc.
    • tu.powinien.byc.nick Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 07:46
      swietna dyskusja - Jaruzelski (mimo tego co zrobil 24 lata temu) rosnie w moich
      oczach!
    • notna Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 08:01
      To jest żenujące,żeby Wałęsa prosił kilkakrotnie Jaruzelskiego ,że ten pierwszy
      nie był agentem.O tym, czy Wałęsa był agentem,świadczą zgromadzone dotychczas
      dokumenty publikowane w prasie.Dla mnie w tej dyskusji o wiele korzystniej
      wypadł Jaruzelski.Występ Wałesy był dla mnie żenujący.To miała być dyskusja o
      kraju,a nie kilkukrotna prośba Wałęsy,żeby Jaruzelski go oczyścił.Wstyd i hańba.
      • as75 OSTATECZNA KOMPROMITACJA BOLKA!! 23.05.05, 08:06
        • fxvi Walesa za madry dla tego polskiego motlochu i 23.05.05, 11:42
          chyba tylko Michnik by Go zrozumial. No a Jaruzelski ...chyba jeszcze nie oddal
          calej "pozyczki" KGB...
      • remik.bz wstydi hańba , ale dla "małych gnojków" 23.05.05, 09:53
        notna napisał:

        > To jest żenujące,żeby Wałęsa prosił kilkakrotnie Jaruzelskiego ,że ten
        pierwszy
        >
        > nie był agentem.

        Masz rację , to zenujące ,że do czgoś takiego dochodzi za naszym biernym
        przyzwoleniem. Że pozwalamy "małym gnojkom" opluwać jedyny ( po śmierci Jana
        Pawła II) autorytet z Polski , z którym demokratyczny swiat się liczy.

        • 2560a Re: wstydi hańba , ale dla "małych gnojków" 23.05.05, 22:05
          remik.bz napisał:
          Masz rację , to zenujące ,że do czgoś takiego dochodzi za naszym biernym
          > przyzwoleniem. Że pozwalamy "małym gnojkom" opluwać jedyny ( po śmierci Jana
          > Pawła II) autorytet z Polski , z którym demokratyczny swiat się liczy.

          Chyba nie masz na mysli Walesy? Jak takie Brakujace Ogniwo
          moglo dojsc tak wysoko? Jedyne logiczne wytlumaczenie: partia i SB wybraly
          idiote na wodza demokracji by miekko wyladowac w nowej rzeczywistosci.Jezeli po
          tym spotkaniu Bolek moze byc dla kogos autorytetem, to chyba mamy na mysli
          rozne definicje tego pojecia.
          • remik.bz Re: wstydi hańba , ale dla "małych gnojków" 24.05.05, 08:46
            2560a napisał:
            > Chyba nie masz na mysli Walesy?

            Oczywiście ,że myślę o Wałęsie. Trochę jeżdżę po świecie i uwierz mi
            słowo "Poland" kojarzy się przypadkowym ludziom " z zagranicy" ze
            słowami "Papa" i "Walesa". Walesa to dla nich ten , który ma wielki wkład w
            obalenie totalitaryzmu komunistycznego na świecie.

            Jak takie Brakujace Ogniwo
            > moglo dojsc tak wysoko? Jedyne logiczne wytlumaczenie: partia i SB wybraly
            > idiote na wodza demokracji by miekko wyladowac w nowej rzeczywistosci.Jezeli

            Niepotrzebnie obrażasz Wałęsę , to tylko źle świadczy o Twojej kulturze
            osobistej. Przy okazji obrażasz stoczniowców z Gdańska , którym przewodził i 10
            mln ludzi z "Solidarniśći " , którzy dobrowolnie i świadomie wybrali go na
            szefa. Uważasz ,że w 1980-81 wszyscy , cała "Solidarność" , byliśmy głupkami
            lub łajdakami na usługach SB ?

            Ps. Ja po prostu tamte czasy pamiętam , i dlatego irytuje mnie gdy "małe
            gnojki" , które wtedy sikały w majtki dziś chamsko rozwalają nasz jedyny
            międzynarodowy autorytet nie proponując nic w zamian. Chyba nie wierzysz w
            to ,że jakiś tam Giertych będzie kiedykolwiek w świecie ceniony ( za co ?).
            Pozdrawiam.
    • terminator3 Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 08:33
      A ja chciałem tylko napisać że Jaruzelski pozytywnie mnie zaskoczył. Człowiek
      na poziomie, przygotowany do dyskusji, nie wdający się w jakieś przekrzykiwania
      i przekonywania. Mam 26lat - wiec niewiele pamietam jak to bylo kiedyś - ale
      dla mnie Jaruzelski jest OK.
      • szwet14 Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 08:44
        Oni wiedza, ze historia malo kto sie interesuje (za duzo literek, czy co?) i
        licza na swoj obecny "charm". Jak widac, przewiduja prawidlowo. Smutne.
        • mis22 Opluwanie i historia 23.05.05, 12:12
          szwet14 napisała:
          > Oni wiedza, ze historia malo kto sie interesuje (za duzo literek, czy co?) i
          > licza na swoj obecny "charm".

          Wydaje sie, ze Walesa i Jaruzelski nie nauczyli sie wzajemnego opluwania -
          stylu cechujacego wielu obecnych politykow i ich kibicow. Faktem jest, ze obaj
          zapisali sie w polskiej historii. W zaleznosci od politycznych pogladow mozna
          nie lubic jednego lub drugiego lub obu ale dlaczego ich wyzywac? Brak szacunku
          dla bylych przywodcow swego kraju zle swiadczy tylko o wielu Polakach.
      • wirusx Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 17:57
        Czy wiesz terminatorze ( pożal się Boże), że gdyby ten Twój OK i kolesie
        pozostali przy korycie, to miałbyś teraz cenzurę OK i przyjaźń polsko radziecką
        OK a nie np. internet OK.... więc nie wypisuj głupot, OK ?
    • push.sp Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 08:43
      Jestem zadziwiony całym tym przedsięwzieciem.
      Panie Wałęsa, zapewniam Pana, że kilkanaście lat temu, w podobnej dyskusji,
      Jaruzelski nie byłby tak wielkoduszny.
      On jest bezpośrednio odpowiedzialny za śmierć wielu Polaków, działał na szkodę
      własnego narodu.
      To zdrajca Polski i kat Polaków, a i innych narodów słowiańskich o czym mu
      niedawno przypomniano!
      To byli realni ludzie a nie kartki w podręczniku do historii!

    • push.sp Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 08:46
      Jestem zadziwiony całym tym przedsięwzieciem.
      Panie Wałęsa, zapewniam Pana, że kilkanaście lat temu, w podobnej dyskusji,
      Jaruzelski nie byłby tak wielkoduszny.
      On jest bezpośrednio odpowiedzialny za śmierć wielu Polaków, działał na szkodę
      własnego narodu.
      To zdrajca Polski i kat Polaków, a i innych narodów słowiańskich o czym mu
      niedawno przypomniano!
      To byli realni ludzie a nie kartki w podręczniku do historii!
    • januszlipiecki Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 08:54
      do Jaruzelskiego mozna i prawdopodobnie nalezy miec pretensje za caloksztalt
      komunistycznej poddanej moskwie kariery ( cokolwiek on by teraz o tym mowil)
      natomiast Walese nigdy wiecej nie powinno sie zapraszac do telewzji; to jest
      absolutny oszolom, megaloman, ktorego kultura ogolna jest na poziomie ciecia a
      nie bylego prezydenta RP
    • szamoni a ja mam ich pojednianie w nosie 23.05.05, 08:55
      afera na cały kraj dwa żywe trupy się pojednały P.H.I..
      • teamwork Re: a ja mam ich pojednianie w nosie 23.05.05, 09:04
        Ja tez, ale mimo wszystko bardzo zenujace, zeby od Jaruzelskiego wymagac
        publicznego okreslenia moralnej czystosci. Walesa to maly czlowiek i wystawia
        mnie jako obywatelowi tego panstwa wstydliwe wspolswiadectwo.
        • olo1033 Re: a ja mam ich pojednianie w nosie 23.05.05, 09:34
          teamwork napisał:

          > Ja tez, ale mimo wszystko bardzo zenujace, zeby od Jaruzelskiego wymagac
          > publicznego okreslenia moralnej czystosci. Walesa to maly czlowiek i wystawia
          > mnie jako obywatelowi tego panstwa wstydliwe wspolswiadectwo

          >>>>>>wg,mnie gen.Jaruzelski zachował się tak jak orzystało na człowieka
          honoru noszącego kiedyś mundur żołmierza polskiego.W rozmowie był
          stanowczy ,wypowiadał się logicznie (mimo ze był prowokowany przez Wałęsę)
          cechowała go delikatność w wymowie i kulturze słowa.Swoimi wywodami nie
          prowokował Wałęsy mimo że ten usilnie mu przeszkadzał.Generał wspomniał o
          swojej książce'Pod prąd " i "stan wojenny".Próbował wyjaśnić sprawę nagrań z
          braćmi Wałęsy oraz innych spraw.
          >>>>>>p,Wałęsa-plątał się w swoich wypowiedziach że czasami zdawało się że nie
          wiadomo o co mu chodzi.Mówił chaotycznie,przejawiał samochwalenie się co to on
          zrobił dla Polski,żle wyraził się o p,Walentynowicz i innych
          współpracownikach,ciągle powtarzał "że ani 1 minuty nie był agentem SB" i tak w
          koło.nie kotrolował swoich wypowiedzi,podawał się za wielkiego praktyka(w co ja
          osobiście wątpię).Prarywał kilkakrotnie generałowi w pół zdania.Widać było u
          Wałesy tą jego butność ,zarozumiałość,cynizm i chęć odparcia prawdy której
          chyba się boi.Wspomniał o Gierku .Rydzyku i innych zawsze stawiając wszystko
          po swojej stronie.Po tym co obejrzałem mam swoje osobiste zdanie o człowieku
          który kiedyś był prezydentem Polski i który rzeczywiście wystawia o sobie i o
          polakach ujemne siadectwo na arenie międzynarodowej w przeciwieństwie do
          gen.Jaruzelskiego który pomimo podeszłego wieku,pomówien,opluwań przez
          pseudohistoryków zachowuje się zawsze z godnością i honorem obywatela
          Polski.Takie jest moje osobiste zdanie na temat wczorajszego spotkania w
          studio tv2.
    • push.sp Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 08:59
      Jak glosowalem na Walese to nie dawalem mu prawa do rozgrzeszania mordercow
      typu Jaruzelski
      • jacekiksel Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 10:27
        Rzeczywiście Wałęsa zachowywał się bardzo dziwnie, jakby miał jeden cel: całej
        Polsce udowodnić żę nie był agentem, smutne to bo ja w to nigdy nie wierzyłem.
        A Pan Jaruzelski no cóż, ten człowiek jest niereformowalny i spotkania i
        rozmowy z nim nie maja sensu. Jego stwierdzenia żę on nigdy nie nakazywał do
        fałszerstw ani do manipulacji ludzmi, przeciez to smieszne jak mozna coś
        takiego powiedzieć!!!
        A Wałęsie chodziło przeciez aby powiedział jaki to był system, a wyszło żę
        Wałęsie chodzi o to jaki był Wałęsa w oczach Jaruzelskiego, zagubił się nam
        Wałęsa oj zagubił....
        Panie Jaruzelski a możę Pan rządziłes inną Polską nie w której ja żyłem?
    • polonic Podłączmy obu pod wariograf. 23.05.05, 09:15
      okaże sie kim byli, co robili, i ile jest prawdy w tym co teraz mówią.
    • szatan33 Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 09:16
      A dziś w sygnałach dnia dowiedziałem się, że Grunwald był coś ok. roku 1690
      któregoś. Ja naprawdę szanuję wszystkich ludzi, ale publiczna telewizja i
      publiczne środki masowego przekazu powinny dbać o swój image. Dyskusja, trudno
      nazwać to dyskusją, bo z jednej strony wyważone odpowiedzi, a z drugiej bełkot
      polityczny i wychwalanie się o wręcz pozaziemskich zdolnościach i
      możliwościach, wręcz bohaterstwie z krainy bogów z Olimpu. A trochę pokory by
      się przydało.
    • camel_3d G i G 23.05.05, 09:19
      glupi i glupszy...spotkanie III stopnia..
    • tomekjeden Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 09:33
      "Toczyliśmy boje, pan opowiadał się za jednym, ja za czymś przeciwnym.
      Chciałbym, abyśmy po sobie zostawili porządek - mówił Wałęsa, dodając, że
      "Polsce potrzebne jest teraz mądre pojednanie", by "gó..arze nami nie grali".

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Co za wytworny bardzo styl. Co za eleganckie podejście do dyskusji. I to
      błaganie Jaruzelskiego o laurkę. Teraz pewno Wałęsa zgłosi swoją kandydaturę na
      prezydenta. Jako kandydat najuczciwszy ze wszystkich, po takiej rekomendacji.
      • milygosc A gangsterzy, złodzieje, politykierzy, nepoci itp 23.05.05, 09:44
        korzystają na tym że jesteśmy zajęci robieniem z Wałęsy agenta i z
        Jaruzelskiego zbrodniarza a dzielny NAROD dalej walczy o PRzEszłość i narzeka
        na marną przyszłość
    • pomanorder obaj trafią na śmietnik historii 23.05.05, 09:56
      jaruzelski-sowiecki generał,inicjator wojny jaruzelsko-polskiej i wałęsa aka
      agent Bolek-prostacki robol i KOR-owska marionetka
    • norie137 Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 09:57
      Patrzyc na rzecz historycznie, to trzeba odpowiedziec na pytanie dlaczego
      komunizm mial w ogole miejsce, dlaczego pojawil sie w historii Europy i Swiata.
      No chyba nie dla tego, ze byl to swiat szczesliwosci, bez krzywdy i cierpienia.
      Byl jak zawsze bowiem daleki od wartosci, ktore dzisaj sa uznane jako WC.
      Komunizm/socjalizm nigdy nie byl zagrozeniem dla jako takiego dobrobytu, byl
      filozofia biedy, ludzi wyzyskiwanych do granic mozliwosci. Moze nigdy by sie
      nie pojawil, gdyby nie bylo smiertelnie biednych, na cale pokolenia odcietych
      od jakiejkolwiek szansy na edukacje i zmiane nedznego losu. Ponadto byl
      wymyslony przez intelektualistow w celu zniesienia biedy i niesprawiedliwosci.
      Co z tego wyszlo kazdy wie. Ale latwo sie wymadrzac po latach, kiedy juz sie
      wie +/- wszystko, chociazby z odleglosci historycznej. Jednak poczatek byl
      taki, ze pewni "naiwni" ludzie, chcieli cos zmienic dla powiekszajacej sie
      biedoty, chociaz WC istnialy juz 2000. Historia to naprawde bardzo zlozony
      proces, nie kazdy jest wstanie to ogarnac. Ciekawe kim bylby Pan prezydent
      Walesa, gdyby urodzil sie no np. 1910 roku i czy przed 1939 rokiem umialby sie
      podpisac.
      • seawolfie Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 10:18
        drogi norie137, sugerujesz, że przed wojną ludzie nie potrafili pisać? Odstetek
        chłopskich dzieci na studiach był większy, niż dzisiaj, nawiasem mówiąc.
        Uważam, że Polska straciła wiele dziesięcioleci przez komunizm. Przed wojna GNP
        był około 3 razy mniejszy, niz brytyjski, francuski, niemiecki, a zbliżony do
        hiszpańskiego. A dzisiaj, po półwieczu komunizmu?

        Uważasz, że bez komunizmu ludzie nie nauczyliby sie czytać? Nie odbudowali by
        kraju? Otóż zbudowali by i więcej i madrzej.

        Żaden inny ustrój nie wykorzystywał i eksploatował (marnując przy tym ich pracę)
        ludzi do takiego stopnia , jak ten swietlany socjalizm. Co z tego, że wymyślili
        go intelektualiści, w dobrych intencjach. Nazizm tez nie wymyślili analfabeci.
        Co z tego, że chcieli dobrze. "Po owocach poznacie ich".

        A, co do samej debaty, to byłem nieco zażenowany. 3/4 czasu trwało dziecinne
        targowanie się- "powiedz, że nie byłem agentem, to ja przyznam, że nie jesteś
        zdrajcą". "Dobrze, ale ty pierwszy"- i tak dalej. Przyszli do studia tylko po
        wzajemne uwiarygodnienie sie i rozgrzeszenie. Dyskusja zakończyła się, gdy
        właśnie zaczynało byc ciekawie, a romówcy zaczęli sie rozkrecać.
        • norie137 Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 10:39
          Seawolfie. Calkowicie sie z Toba zgadzam, chcialem tylko przypomniec, ze
          komunizm historycznie nie spadl z nieba. Chociaz Europa byla od >1000
          ochrzczona. Socjalisci tez probowali rozpoznac "po owocach". Chodzi mi jedynie
          o przyczyne. Bo pozniej bylo tak jak napisales, chociaz strach przed
          boszewizmem "rozmiekczal" serducha i pozwalal na ustepstwa socjalne. Najszybiej
          proces ten rozpoczal sie w Angli. Ale wspomnij co rzekl Bismark o pomysle
          emerytur.
          Przed wojna byla selekcja pozytywna. Jak byles zdony, choc biedny, byla szansa
          na uniwersytet, ale trzeba bylo miec jakas iskre boza w sobie. Dalej myslisz,
          ze nasz byly Pan Prezydent bylby przed wojna abdolwentem UW, gdyby tylko
          urodzis sie wczesniej.
        • dhasiak Niz rozumiesz Stary 23.05.05, 10:54
          co mial na mysli przedmowca.
          Pare danych:
          Polska przedwojenna (na 35 mln miekszkancow) miala stale okolo 43 tys
          studentow. Byl to juz wtedy odsetek na poziomie panstw trzeciego swiata. Profil
          ksztalcenia odzwierciedlal tez zacofanie gospodarcze kraju. Np filozofie
          studiwalo 11 tys ludzi a np. nauki handlowe 3 tys. Troche paradoksalne jak na
          potrzeby gospodarki. Nauki techniczne studiowalo 4 tys osob. Uczelni
          technicznych bylo mniej niz obecnie w jednym wojewodztwie.

          Po wojnie juz w roku 46 zostal osiagniety poziom 100 tys studiujacych. Na pocz.
          lat 70 studiowalo 330 tys osob z czego 140 tys nauki techniczne.

          PRL w ciagu 20 lat pwiekszyl liczbe studentow 9 krotnie, II Rzeczpospolita w
          ciagu 20 lat istnienia zwiekszyla liczebe osob studijacych o pare tysiecy -
          jakies 10%. Na jakiej podstawie uwazasz ze jesli przez pierwsze 20 lat
          istnienia Polska przedwojenna zwiekszyla liczbe studentow o pare tysiecy to w
          nastepnych 20 latach (bez wojny) moglaby zwiekszyc te liczbe 10 krotnie (jak w
          PRLu). Przeciez to jest absurdalne myslenie.

          W 1920 bylo okolo 36 tys studentow, w 1930 43 tys, w 1939 46 tys.
          w 1946 100 tys i w 1970 310 tys. Liczby nie klamia.

          Po wojnie nastapila dynamiczna urbanizacja, wielu chlopow stalo sie robotnikami
          i w statytykach choc pochodzili ze wsi ujmowani byli jako robotnicy - tez ze
          wzgeldow idelogicznych.
          • dhasiak Re: Niz rozumiesz Stary 23.05.05, 11:14
            Dodam tylko ze liczba profesorow i kadry nauczycielskiej wzrosla w PRL 7 -
            krotnie w stosunku do roku 1939.

            Zastuj zaznaczyl sie - podobnie jak w ekonomi w latach 80 - wtedy to
            staracilismy nasz dystans do biedniejszych krajow zachodnich. Juz w 1986 bylo
            tylko 360 tys studentow - nieznaczny wzrost od roku 1976.

            Obecnie mamy 1250 tys studentow czyli 3-kronie wiecej niz za ostatnich lat
            komuny, ale za to liczba pracownikow naukowych wzrosla tylko o 8%!!!! Co mozna
            sadzic o jakosci tego ksztalcenia? Dalej eksploatujemy tylko to co zostalo
            wytworzone za komuny. Co wiecej spada procent nauk technicznych, co swiadczy
            powstajacym zacofaniu technicznym.

            Komuna zrobila kawalek dobrej roboty ale jej inwecja i sila wyczerpala sie pod
            koniec lat 70. Lata 80 to jest prawdziwa zmarnowana dekata. Gdyby udalo sie
            zmienic system gospodarczy (przypuszczalnie tylko sojusz z ZSRR i pozostanie w
            bloku wschodnim bylo nie do ruszenia) w roku 1979 lub jeszcze lepiej 1976
            obecnie zylibysmy w kraju na poziomie Francji lub Belgii. Zabraklo jednak
            inwencji tak po stronie partyjnej jak i opozycyjnej choc prawdziwa
            odpowiedzialnosc lezy po stronie PZPR. Tak jak Polska miala rolnictwo
            idywidualne mozna bylo wprowadzic duze obszary wolnego rynku polaczone z
            otwarciem sie na Zachod, co juz sie stalo w latach 70.
            • rs_gazeta_forum Re: Niz rozumiesz Stary 23.05.05, 11:32
              Z tym poziomem Belgii czy Francji to zdrowo przesadziłeś, ale to chyba znów
              skutki "gdybania" podobnego jak u Seawolfie ;-)
              Natomiast jest jeszcze jedna fraza w jego wypowiedzi, pokazująca jak łatwo
              przychodzi manipulować danymi:
              "... Odstetek chłopskich dzieci na studiach był większy, niż dzisiaj, nawiasem
              mówiąc. ...".
              Wskaźnik podawany przez Seawolfie, nawet jeżeli prawdziwy liczbowo, jest
              kłamstwem podawanym w żywe oczy.
              Nie mam danych, ale należałoby wziąć przy takich wypowiedziach pod uwagę choćby
              2 czynniki:
              - pierwszy to liczby: ilość chłopskich dzieci studiujących/ ilość chłopskich w
              ogóle - i podać te liczby dla okresu przed 1939 i obecnie.
              - i fakt socjologiczny - w okresie po II wojnie proces migracji i kształcenia
              pozostawiał na wsi młodzież mniej chętną do nauki - trudno się dziwić, że jej
              potomkowie też mniej się do nauki garną.
              Oczywiście może to być kłamstwo podawane w dobrej wierze, w końcu nie każdy ...
              • seawolfie Re: Niz rozumiesz Stary 23.05.05, 12:02
                No, wskażnik prawdziwy, czy kłamstwo w żywe oczy? Dwója z logiki!

                No, ale do rzeczy- oczywiście, że Polska była i jest krajem bardzo biednym,
                przyczyny były różnorakie i długo by o tym mówić. Oczywiście, że Polska
                dzisiejsza jest o wiele bardziej rozwinięta od Polski przedwojennej.
                Oczywiście, że ludzie dziś są bogatsi, niz przed półwieczem ( na miłość boska,
                tego by jeszcze brakowało, byśmy żyli tak samo, jak przed 100, czy 200 laty).
                Takie porównanie jest jednak równie wartościowe, jak porównanie do Polski za
                czasów Kościuszki, albo Piasta Kołodzieja. Porównaj GNP z 1939 Polski i
                Hiszpanii i teraz, Polski i Włoch, Polski i Grecji, Polski i Portugalii. Jest
                różnica? To jest jedyne sensowne narzędzie porównawcze.

                W skrócie- Polska sie rozwinęła, ale wolniej i gorzej, niż państwa startujące z
                tego samego poziomu, a nie dotknięte "dobrodziejstwem" komunizmu. Pomijam już
                zupełnie komunistyczne zbrodnie, bo nie o to tu chodzi.
                • dhasiak Re: Niz rozumiesz Stary 23.05.05, 12:40
                  Nie porownuje obecnych czasow ale tylko dynamike wzrostu szkolnictwa wyzszego w
                  ciagu 20 lecia miedzywojnia i pierwszysch 20 lat PRLu - tylko tyle.

                  To byl praktycznie skok cywilizacyjny a zachamowal sie on w roku 1976/78.

                  Porownywanie PKB obecnych czasow z tym z lat 30 czy nawet 20 nie ma sensu.
                  System gospodarki swiatowej byl inaczej zorganizowany niz obecnie. W sensie
                  obecnym gospodarka siwiatowa nie istniala.

                  Stosunkowa poprawa sytuacji ekonomicznej krajow na poludniu Europy byla mozliwa
                  po wojnie w zwiazku z rozwojem nowej galezi przemyslu - turystyki z czego
                  nawet profitowala socjalistyczna Jugoslawia (wystarczy sopjrzec na Slowenie i
                  Horwacje). Turystyka przed wojna w takiej skali nie istniala jej odkrycie dalo
                  szanse wlasnie tym krajom. Wyobraz sobe jak obecnie wygladaly by cale polacie
                  takich krajow jak Grecja, Portugalia, czy Hiszpania bez turystyki, bez jednego
                  turysty. Polska takiego luksusu nie ma i miec nie bedzie i musi wypracowac
                  swoje bogactwo sposob troche bardziej intensywny. Polska do lat 70, bez
                  turystyki i otwarcia na swiat cywilizacyjnie skutecznie gonila swiat zachodni.
                  Rok 1976 to byl ostateczny moment zeby dokonac zmiany systemu - tylko
                  gospodarczego, aby ta pogon kontynuowac juz metodami konwencjonalnymi (wolny
                  rynek i stopniowe jego otwieranie).

                  Poza tym np: Argentyna miala w 1939 roku GDP wyzsze od francuskiego i USA,
                  obecnie po 60 latach kapitalizmu ma 3 razy mniejsze, prawie na poziomie Polski -
                  o czym to swiadczy?
                  • seawolfie Re: Niz rozumiesz Stary 23.05.05, 13:21
                    Turystyka, zgoda. Czy tylko? A , na przykład Finlandia, Irlandia? RFN i DDR?
                    Korea Pn i Pd? Chiny i Taiwan?
                    Wydaje mi się, że dyskusja na temat wyższości i efektywności systemów jest
                    zupełnie jałowa. Historia juz to rozstrzygnęła, odsyłając komunizm na śmietnik
                    historii. Chcesz spróbowac jeszcze raz, a nuz tym razem sie uda??
                    • dhasiak Re: Niz rozumiesz Stary 23.05.05, 14:28
                      Po twojej wypowiedzi nie sadze. Formule "smietnik historii" wynalazl Engels i
                      ma ona sens w materializmie historycznym.

                      Eksperyment z socjalizmem sie zdarzyl i mozna bylo wyjsc z niego obronna reka.
                      Trzeba to bylo zrobic w wlasnie w latach 70. Mozliwosci takie byly, ale nikomu
                      nie przyszlo to do glowy bo KOR i cala opzycja to tez byla lewica.

                      Kazdemu z podanych przykladow mozna by sie przyjzec z osobna i znalezc rozne
                      przyczyny. Np: Irlandia majac caly czas tem sam system kapitalistyczny az po
                      lata 70 nie rozwijala sie szybciej niz Polska czy Czechy. Dynamiczny rozwuj to
                      dopiero lata 80 i 90. Mozna zadac pytanie, dlaczego przy obowiazywaniu
                      gospodarki opartej na kapitale przez dziesiatki lat nie nastepowal zaden
                      rozwuj? Odpowiedz jest w miare jasna, ze sam wolny rynek nie wystarczy, ze musi
                      pojawic sie cos jeszcze. Wiekszosc krajow funkcjonuje w gospodarcej
                      kapitalistycznej od 100 lat i nie moze wyjsc z zascianku 3 swiata. Mozna podac
                      4 lub 5 przykladow takich ktorym sie udalo, na dziesiatki nieudanch. Wtedy
                      trzeba sie by zastanowic co spowodowalo dynamiczny rozwuj w tych niewielu
                      przypadkach, jaki element wystepowal tam dodatkowo.
                      Powtarzenie jak mantra bezsenswonych porownan typu RFN-NRD, przy czym
                      libralowie rozwiazania z RFN okreslaja jako bardzo socjalistyczne jest bez
                      sensu i swiadczy o totalnym zagubieniu w rzeczywistosci.

                      Rezimy typu korea, sa wrecz zaprzeczeniem teorii markswoskiej ze wzgledu na
                      calkowita izolacje od gospodarki swiatowej. Ich niepowodzenie jest bardzeij
                      zwiazane z izolacja, ktora sobie narzucily niz z czymkolwiek innym. Podobnie
                      bylo z Blokiem Wschodnim. Izolacja byla glownym czynikiem hamulcowym.
                      Przykladem otwartej ekonomii socjalistycznej byla Jugoslawia, kotra choc
                      gospodarowala socjalistycznie byla otwarta na Zachod i osiagnela relatywnie
                      wysoki poziom zycia.
                • rs_gazeta_forum Re: Dwója z logiki 23.05.05, 13:00
                  Podawanie prawdziwego skądinąd wskaźnika jako miary nieadekwatnej wielkości jest
                  albo kłamstwem (jeśli jest to działanie świadome), albo przekłamaniem (jeśli
                  jest to działanie nieświadome). Z szacunku dla Twojej inteligencji założyłem to
                  pierwsze, być może niesłusznie.
                • mariunio Do Seawolfie 23.05.05, 13:18
                  Seawolfie, wypowiadasz sie tak, jakby Polacy naprawde mieli cos do powiedzenia
                  czy w Polsce bedzie komunizm (a moze raczej socjalizm, bo komunizmu jako
                  takiego u nas nigdy nie bylo), czy tez nie. Po przegranej wojnie obronnej 1939
                  roku naprawde Polacy nawet nie mogli sie po nosie podrapac bez cudzego
                  przyzwolenia.

                  Gdybanie co by bylo, na prawde nie ma sensu. Prawda jest taka, ze jakby nie
                  bylo komunizmu, to prawdopodobnie bylby hitlerowski faszyzm. Stwierdzenia, ze
                  50 lat komunizmu (socjalizmu) to najgorsze co moglo sie Polakom przytrafic jest
                  bardzo nierozsadne, bo hitleryzm mial za zadanie unicestwic WSZYSZTKIE osoby
                  pochodzenia polskiego czy mowiacych po polsku (A. Hitler w przemowieniu z 1938
                  r). PZPR lizala pupe Moskwie i rozliczala sie "tylko" z tymi co byli w otwartej
                  opozycji do niej. Nie jest to zadnym usprawiedliwieniem niegodziwosci pewnych
                  braci Polakow, ale nie bylo to najgorsze co sie moglo nam przytrafic.

                  Komunizm byl, teraz juz go nie ma i zamiast wycierac sobie usta honorem,
                  powinnismy wszyscy wziac sie do roboty i budowac przyszlosc. Historia jest
                  naprawde wieksza niz nam sie wydaje.

                  Trzeba bylo zadbac o to, by bysmy mieli lepsze dowodztwo w 1939, mielismy jedna
                  z najwiekszych armii w Europie i zadnego systemu komunikacyjnego... Komunizm w
                  Polsce byl wynikiem 250 lat rozsypywania sie panstwa Polskiego, a nie
                  rezultatem dzialan paru Polakow w ZSRR w latach 40tych zeszlego stulecia.
                  • seawolfie Re: Do Seawolfie 23.05.05, 13:29
                    Oczywiście, ale to niczego nie zmienia, tak, jak nie zmienia odpowiedzialności
                    kapo z Auschwitz, czy komendanta z Kołymy fakt, że nie on ten obóz budował. I
                    co, k... z tego?
                    wszyscy kolaboranci od początku świata tłumaczą sie , że jakby oni nie
                    mordowali, to mordowałby kto inny, a w ogóle , to mieli trudne dzieciństwo.
                    • m1k Re: Do Seawolfie 23.05.05, 15:24
                      > wszyscy kolaboranci od początku świata tłumaczą sie , że jakby oni nie
                      > mordowali, to mordowałby kto inny, a w ogóle , to mieli trudne dzieciństwo.

                      jesteś pewien, że żadnych okolicznościach nie okazałbyś się świnią?
        • volvot Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 16:09
          nie wiem seawolfie ile masz lat ale sadze ze socjalizm to ty znasz z opowiadan babci. a ja nie musze
          siegac do lat przedwojennych zeby zrozumiec kapitalizm i zacofanie Polski w epoce komunizmy. gdyby
          nie to zacofanie to mielibysmy pewnie ze 20 km autostrady platnej, a reszte stanowilyby polne drogi,
          po ktorych jezdzilyby ruskie tiry i na ktorych stalyby blokady samoobrony.
          ja nie pytam o lata przedwojenne. ja chce zapytac cie CO w twojej okolicy wybudowal ten kapitalizm? ile
          szkol, jakie drogi, jakie parki i domy kultury. a potem rozjerzyj sie i zobacz ilu twoich znajomych nie
          ma pracy. wolnosc mowisz? to frazes dla ludzi ktorzy konczy szkole i moga jedynie krasc lub pic wino
          na lawce pod blokiem. i dlatego ZAWSZE system ktory pozwala bogacic sie jednostkom kosztem
          wiekszosci jest i bedzie chory.
    • janmucha Upadek mitu 23.05.05, 10:07
      Walese chyba Bog chcial pokarac za pyche, bo mu odebral rozum. Spotykajac sie z
      tym czlowiekiem i proszac Jaruzelskiego o "swiadectwo niewinnosci" sam
      zniszczyl ostatecznie swoja legende i mit, ktore go bronily przed atakami ludzi
      mu niechetnych.
      To jest koniec mitu Walesy. Szkoda, bo ten mit nam Polakom (i nie tylko
      Polakom) byl bardzo potrzebny.
      Gorzkie to bardzo
      • obywatelpiszczyk Re: Upadek mitu 23.05.05, 10:51
        Rzygam już tą małostkową zawiścią i nienawiścią polaczków.

        Wałęsa ma swoje wady - największą z nich jest brak elokwencji, ale to nie
        umniejsza faktu, iż to jest człowiek któremu udało się rozwlić blok
        komunistyczny.

        Bo on stał na czele ruchu, był LIDEREM - nie patrzącym się w sondaże marnym,
        zakłamanym politykierem.
        Miał swoje zdanie i był w skłonny za jego obronę iść siedzieć.
        Możecie tutaj pieprzyć bzdury, ze to nie on, że był kierowany - BZDURY, BZDURY,
        BZDURY.
        To on miał charyzmę i odwagę i tym porwał ludzi za sobą.
        Miał charyzmę mówcy wiecowego której nie miało jego zaplecze inteligenckie -
        Michnik, Geremek i inni. Oni nie porwaliby za sobą mas.
        I dlatego należy mu się SZACUNEK!!!!
        Słyszycie, małe gnidy!!!

        Mam serdecznie dość małych, głupich ludzików plujących na niego tylko dla tego
        iż czasami mówi niegramatyczie.

        Mam serdecznie dość posądzania Wałęsy o to,że był agentem - jest to nie tylko
        niedorzeczne ale jest to zwyczajne polaczkowe qrestwo.

        Papież przebaczył swojemu zamachowcowi, a Wałęsa nie może nawet Jaruzelskiemu
        ręki podać?? Ani porozmawiać z nim jak z człowiekiem??? A kto ma mieć
        wiadomości z pierwszej ręki o rzekomym agentowaniu Wałęsy jak nie Jaruzelski???

        Kim wy jesteście aby oceniać innych w taki sposób???

        Przyjrzyjcie się sobie, waszemu życiu , waszemu postępowaniu przez ostatnie 18
        lat - zrobiliście coś dla innych? Niesamolubnego? Cokolwiek? Daliście choć na
        orkiestrę więcej niż co sobota na wódę?

        Wy durne pacany postukajcie się w wasze móżdżki, jeśli jesteście jeszcze w
        stanie je znaleźć pod komunistyczną propagandową watą!!!

        Komuna zrobiła z polaków małych ludzików, nie mogących znieść tego, że komuś
        coś się udało!!! Nawet jeśli udałe się coś dla naszego własnego dobra!
        Bo Wałęsie UDAŁO się obalić komunę.
        I co was tak cholernie boli? Że milion dolarów dostał wraz z Noblem???
        Że prezydentem został, chociaż nie jest zbyt reprezentacyjny?

        Marnie widzę przyszłość Polski, skoro jedyne co polacy potrafią zrobić to pluć
        na tych którzy próbowali coś dla tego kraju zrobić.

        "Wałęsa - agent.
        Balcerowicz musi odejść."

        Rzygać sie chce.
        • east11 Re: Upadek mitu - SWIETA RACJA, JARUZ=DEATH 23.05.05, 11:18
          obywatelpiszczyk napisał: (...) obyw. piszczyk ma swieta racje, chociaz pisze w sposob troche narwany!

          wy nie pamietacie, ale ja pamietam jaruzela w tych jego smieszynch okularkach w tv w dniu ogloszenia
          stanu wojennego. jaruzel wygladal wtedy jak wcielenie komuny, czyli tego wszystkiego, co 40 milionom
          polakow moglo sie w zyciu przytrafic najgorszego. tak wygladal, bo jaruzel to byla komuna.

          j. byl przedstawicielem opcji, ktorej polska zawdziecza wiecej strat niz zyskow i niech teraz tego nie
          zaslania swoimi dobrymi maierami. byc moze z jego perspektywy wszytsko bylo usprawiedliwione i
          logiczne, ale juz z mojej, szarego ucznia gimnazjum z jedna para tych samych, za ciasnych trampek i
          na WF i do chodzenia po miescie, dorastajacego w beznadziejnosci pierwszej polowy lat 80-tych w PRL
          - nic takie nie bylo.

          tak, to lech walesa zmienil swiat, a jaruzel byl psem obcego ogrodnika, taka jest wymowa faktow. i coz
          z tego ze to byc moze mily czlowiek. hitler tez byl mily i sympatyczny, chwalono jego iscie austriacka
          galanterie.

          takie juz sa paradoksy historii, j. walczyl przeciwko 3. rzeszy, a ja go teraz porownuje z
          hitlerem...
        • zielonki Re: Czy upadek społeczeństwa? 23.05.05, 12:03
          Z ust mi to wszystko wyjąłeś.
      • wuk4 to było ważne spotkanie 23.05.05, 10:58
        Przebiegająca na tym forum dyskusja jest na poziomie dna. Zero argumentów
        merytorycznych. Powiem tyle: zarówno Wałęsa, jak i Jaruzelski po tej dyskusji
        zyskali dla mnie na wartości. I bardziej ich rozumiem, choć niekoniecznie się
        zgadzam z jednym albo drugim.
        Dużym plusem Wałęsy jest to, że nie bał się wskazać bezpośrednio na
        jątrzycieli, zdrajców i pseudopatriotów z tzw. środowiska Radyja - siedziby
        agentów, sługusów, pedofili i złodziei.
        Plusem Jaruzelskiego jest to, że jak sam mówi, dużą część ówczesnych nieszczęś
        [[st. wojennego]] "bierze na siebie" i wyraża żal z tego powodu. Ale trzeba też
        wysłuchać jego racji.
        Może Panowie Prezydenci jeszcze nie w pełni potrafili wysłuchać wzajemnych
        argumentów, ale to już pewien krok do pojednania. To oczywiście wywoła
        wściekłość klanów, które chcą skłócić Polaków i obowiadać wciąż te brednie o
        agencie-Bolku.
    • piotr9942 Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 10:45
      Wałęsa nie powinień spotykać się z tym łobuzem. Nie można jednac się z ludżmi
      którzy nie poczuwają się do swoich zbrodni
    • danwar2 Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 10:55
      zamiast politykować kup coś u mnie
    • pan.nikt Dziadek "jaruzel" pokazał "bolkowi", co to jest in 23.05.05, 11:00
      Dziadek "jaruzel" pokazał "bolkowi", co to jest inteligencja.

      Żenada, to najłagodniejsze okreslenie zachowań i wypowiedzi Wałęsy.

      Wstyd
    • invento Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 11:04
      Witam! Mimo paru niedociągnięć podobało mi się spotkanie. Nawet wyszło nieźle. Od innych spotkań i rozmów dot. tych smutnych i konfliktowych czasów było udane. Nie było rzucania oszczerstw i inwektyw jakie ostatnio zdarzają się naszej "klasie panującej". W miarę spokojna i kulturalna rozmowa. Mam nadzieję, że po niej nastąpią następne. W duchu pokoju i tolerancji. Przeżyłem te czasy i cieszę się, że w końcu może dojdzie do konstruktywnych spotkań przeciwników. Będzie może "walka" na rzeczowe i prawdziwe argumenty.
      • pinia1a Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 11:24
        Rozmowa była spokojna, ale czy posunie coś do przodu w sprawie pojednania, to
        wątpię. Wałęsa nie grzeszy intelektem. Wiele rzeczy z tego co mówił
        gen.Jaruzelski nie docierało do Wałęsy. Ma za mały "ptasi móżdżek".
        Gen.Jaruzelski starał się nie jedno mu wytłumaczyć, ale to jak grochem o ścianę.
        Jestem pełna podziwu dla generała i szanuję jego decyzje.
        Do Wałęsy to jednak co mówił, nie docierało.
        Może trzeba więcej takich rozmów i konfrontacji. Tylko czy Jaruzelski zdąży
        Wałęsie wytłumaczyć wszystko, tak żeby on zrozumiał ?
        • obywatelpiszczyk Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 11:59
          Wałęsa nie grzeszy elokwencją.
          Inteligencja to coś dużo bardziej złożonego. A słyszałeś o elokwencji
          emocjonalnej?
          Pewnie nie.

          Intelektem nie grzeszy ten kto nie potrafi dostrzec oczywistych zalet tego
          człowieka.
      • swiete0fficjum Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 11:28
        Ha, ha dobre... wałęsa stracił zupełnie rozum błaga tego zakochanego w ZSRR
        komucha, aby "potwierdził" ze ani sekundy nie był "po drugiej stronie":)
        Miesiąc temu mówił że jacyś ludzie z SB (!) mogą "potwierdzić" ze skakał przez
        mur:)

        TEN CZŁOWIEK JAST ZA GŁUPI ŻEBY BYĆ JAKIMKOLWIEK AGENTEM!!!
    • b.krakus my - naród (ja - Lech Wałęsa) 23.05.05, 11:22
      Będzie narodowa zgoda jeśli przyznacie, że w swojej podłości posunęliście się
      tak daleko, by preparować fałszywki przeciwko mnie. Jeżeli nie, to nie ma
      rozmowy!
      Co tam terror, prześladowania, ofiary, grudzień, Wujek, Popiełuszko – liczę się
      tylko ja, Lech Wałęsa, oraz moja chorobliwa megalomania.

      A zgoda narodowa owszem, jest nam potrzebna jak powietrze – realizowana na
      przykład poprzez tę komisję Prawdy i Pojednania - gdzie ci, którzy czują taką
      potrzebę (a na stare lata to się czasami czuje) mogliby przyznać się do
      błędów, „wyznać winy”, „wyrazić skruchę” i „żal za grzechy”, a potem otrzymać
      narodowe „rozgrzeszenie”.

      W końcu to chyba po katolicku by było.
    • mihal_04 Re: Wałęsa do Jaruzelskiego: ja pana rozumiem 23.05.05, 11:25
      Gdyby to byla debata w wyborach prezydenckich, Walesa stracilby wlasnie na
      rzecz Jaruzelskiego polowe swoich glosów.
    • szczypiorkowski Zbrodniarz zdrajcy daje rozgrzeszenie 23.05.05, 11:29
      Zbrodniarz Jaruzelski daje rozgrzeszenie zdrajcy idei Solidarności. Teatr dwóch
      figur woskowych z muzeum madame Tussead.
      Wałęsa: "nie traktowałem tego poważnie.." (o oskarżeniach o agenturę w czasie
      gdy był prezydentem). Ale w ciągu jednej nocy rozpędził rząd Olszewskiego (to
      pewnie był taki żart).
      • pinia1a Re: Zbrodniarz zdrajcy daje rozgrzeszenie 23.05.05, 11:37
        Dobrze by było żeby naród trochę zmądrzał i przestał obrzucać generała
        Jaruzelskiego wyzwiskami. Wałęsa to bufon, który nie myśli o narodzie tylko o
        zaspokojeniu swojej dumy, pychy i chorej ambicji. Czas przejrzeć na oczy!
        • zielonki pinia to Piniór, czy 23.05.05, 12:01
          czy pinia blondynka?
          • pinia1a Re: pinia to Piniór, czy 23.05.05, 13:48
            Z Twoją głupotą nie będę dyskutować. Nie masz w tym konkurentów.
            Chyba za krótko żyjesz,żeby wiele spraw zrozumieć. Albo też współczuję Ci,że
            masz tak "mądrych" rodziców, że nie nauczyli Cię niczego i nikogo szanować!
            KOŃCZĘ DYSKUSJĘ NA TYM FORUM, BO NIE WARTO TRACIĆ TU CZASU!!
      • fxvi Walesa wyrzucil wojsko ruskie a teraz wyrzuca KGB 23.05.05, 11:49
        Walesa musi bronic nas przed takimi "szczypiorowskimi" i Olszewskim, co chcial
        ruskie wojsko zostawic w Polsce...

        > szczypiorkowski napisał:
        > Zbrodniarz Jaruzelski daje rozgrzeszenie zdrajcy idei Solidarności. Teatr
        dwóch
        > figur woskowych z muzeum madame Tussead.
        > Wałęsa: "nie traktowałem tego poważnie.." (o oskarżeniach o agenturę w czasie
        > gdy był prezydentem). Ale w ciągu jednej nocy rozpędził rząd Olszewskiego (to
        > pewnie był taki żart).
    • fxvi do "slonia2002": a co ty zrobiles procz oddania 23.05.05, 11:45
      moczu dzis rano, co zrobiles dla nas????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka