pomoc dla biednych dzieci

15.11.05, 05:17
Dziewczyny, nasunela mi sie mysl. Koniec roku to sezon przyjec urodzinowych
dzieci moich przyjaciol( moich synkow tez). Kazde to dziecko dostaje stos
prezentow, i tak rok po roku. Nadmienie ze sami nie nalezymy do bogaczy ale
moze mamy wiecej rzeczy dla dzieci niz inne rodziny.
Rozmawialam juz z kilkoma kolezankami o przeslaniu czy to czesci zabawek czy
ubranek komus naprawde potrzebujacemu w Polsce. (mieszkamy zagranica)
Niekoniecznie nowych, ale w dobrym stanie
Uwiezcie mi ze to cieszy niesamowicie gdy pomaga sie komus tak spontanicznie
(mam juz to szczescie wiedziec jakie to uczucie)


Pytanie tylko jak dotrzec do tych bardzo potrzebujacych. Aby uniknac
wszelkich oszustw.
Osobiscie nie znam takich rodzin i dzieci.
Moze znacie jakis dom dziecka, sierociniec ktory jest w potrzebie ?
Rozejrzyjmy sie dookola. Moze sa w naszych domach zabawki ktorymi nasze
dzieci nie bawia sie od miesiecy?
    • arwena_11 Re: pomoc dla biednych dzieci 15.11.05, 07:41
      Napisałam na pric\v
    • mama_helenki Re: pomoc dla biednych dzieci 15.11.05, 10:36
      Witaj!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=31879915Monika
      • mama_helenki Re: pomoc dla biednych dzieci 15.11.05, 10:37
        Przepraszam, źle wkleiłam link...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=31879915
    • danuta35 znam pewna dziewczynkę 15.11.05, 10:39
      witaj
      znam i pomagam pewnej dziewczynce spod Mrągowa. Tam ubogo i licho, było tak, że
      dziewczynka do szkoły w zerówce nie chodziła bo nie było jak za autobus
      zapłacic. Teraz lepiej nieco, Klaudia jest dzielna i madra bardzo. Stara się
      uczyć i jest swietną uczennicą. My kombinujemy albo kaskę na okulary albo
      wakacje albo bluzeczkę albo na leki uodparniajace albo różne rzeczy, których
      nagle tam potrzeba. Swoja pomoc kierujemy dla Klaudii, gdyz to pomoc
      spontaniczna odciąża Jej matkę.Staramy się na świeta posłać herbatę, coś
      słodkiego, kredki, bajki dla Klaudii. Swojego czasu od matek koleżanek mojego
      syna otrzymałam wielkie torby ubrań dla Klaudii, teraz juz wyrosła, jest bardzo
      duża. Ma prawie 8 lat i ubrania sa potrzebne na 140 conajmniej. Tam Mama się
      nie gniewa z igłą i jeśli coś trzeba podszyć, zeszyć, naprawić lub skrócić, to
      zrobi to.
      Teraz niestety nie bede mogła wiele im wysłać, bowiem sama zostałam czwarty
      raz mamą trzy tygodnie temu i nie wiem jak zdołam im pomóc chocby symbolicznie
      cos wysłać, zatem może mój głos w sprawie Klaudii byłby tak szeptem chociaz
      zauważalny?
      Gdybys o tym myslała lub miała mozliwość zebrania choc kilku sztuk odziezy,
      albo witaminy dla tej dziewczynki to z chęcia zapłaciłabym za przesyłkę.Może
      kilka zabawek dla starszej dziewczynki, przeciez ciągle jest dzieckiem...
      Klaudia jest chora na serce, lecz z roku na rok lekarzom udaje się odegnać
      widmo operacji. Dlatego wspominam o witaminach, gdyz w seonie jesiennym Klaudia
      traci odporność i to bardzo. Niczego nie chcę w Jej imieniu na siłę. Ale gdyby
      gdzies cos dla dzielnej Klaudii się znalazło byłoby to dla mnie i maszych
      znajomych najwiekszą przyjemnością.
      Serdecznie Cię pozdrawiam.
      Danuta
      Moje gg 1852133
      • agamamaani a ja pewien dom dziecka :D 16.11.05, 10:28
        dom dziecka na Nowogrodzkiej w Warszawie- w nim dzieci, które nie maja szansy
        na adopcję - dzieci z patologicznych rodzin, których rodzice nie chcą sie zrzec
        prwaw rodzicielskich i tylko utrudniają sprawy..
        chętnym mogę podać adres.
        dzieciom przydaje sie wszystko - od zabaawek po ubranka, od wózków po łóxeczka.
        • paliwodaj pomoc dla dzieci 16.11.05, 16:34
          Witam >
          Rozmawialam z kilkoma rodzinami, nikt narazie nie odmawia pomocy. Kazdy cos
          znajdzie dla innych dzieci. Nie moge jednak narzucac moim znajomym komu maja
          pomoc w pierwszej kolejnosci. Wiekszosc zgadza sie ze mna ze dzieci w domach
          dziecka sa w szczegolnie trudnej sytuacji. Dlatego prosze o telefony do takich
          miejsc, oczywiscie na priva. MAm nadzieje ze domy dziecka w wielkich miastach
          maja wielu sponsorow. Moze ktos zna takie miejsce gdzies daleko na prowincji.
          Nie znaczy to ze dalej nie vczekam na wiadomosc od innych prywatnych osob.
          Jeszcze jedno. paczka od nas do Polski idzie do 8 tygodni + potrzebujemy troche
          czasu na zgromadzenie tych rzeczy. Ale lepiej pozno niz wcale.

          Pozdrawiam
Pełna wersja