Dodaj do ulubionych

Rozpoczęły się uroczystości Bożego Ciała

26.05.05, 10:41
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • kozaczek3 Moja modlitwa w Boże Ciało!!!!!!!!!!!!!!! 26.05.05, 11:30
      Modlę się do niepokalanej Anny wiecznej dziewicy teraz i zawsze, matki Maryi też niepokalanej i też wiecznej dziewicy teraz i zawsze, o to aby wstawiła się u swej córki Maryi aby ta wstawiła się u swego ojca, aby nam zamienił opaczność na opatrzność Bożą.
      Amen


      • mis22 rytualny kanibalizm katolikow 26.05.05, 13:07
        Zyje w heretyckich Stanach gdzie 50% ludzie to protestanci, ktorzy nie
        celebruja Bozego Ciala. Bez Gazety Wyborczej nie wiedzialbym, ze dzisiaj jest
        swieto tak wazne dla religii katolickiej, ktorej wyznawcy uprawiaja rytualny
        kanibalizm. To ostatnie dowiedzialem sie od znajomego Hindusa, ktory mnie pytal
        czy to prawda, ze katolicy uprawiaja rytualny kanibalizm. Na moje zdziwienie
        odpowiedzial, ze slyszal, ze katolicy jedza cialo swego Boga, a kaplan pije
        krew Boga. Musialem to potwierdzic, bo komunia jest jednym z najwazniejszych
        rytualow katolickich.
        • wilczysko1 Odnowa jest potrzebna, lecz w logicznej kolejności 26.05.05, 17:06
          najpierw wzorce tj. ten z Tylawy, Brygidy, Poznania, Torunia - potem Purpuraty
          i Elyty, następnie miłośnicy VW, Merca, BMW, Jaguarów i Toyoty a przeciętni
          Kowalsci czy Nowakowie na ostatku kolejki.
          • morfeusz3115 [...] 26.05.05, 21:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rsrh ALERT!! Dewianci w akcji !!! Jak zwykle "sierzanci 26.05.05, 20:46
      • shygay Re: Moja modlitwa w Boże Ciało!!!!!!!!!!!!!!! 26.05.05, 14:10
        Heh... nie wiedziałem, że całe pokolenie Maryji rozmnażało się zachowując
        dziewictwo.
        • pies_na_czarnych Re: Moja modlitwa w Boże Ciało!!!!!!!!!!!!!!! 26.05.05, 14:14
          shygay napisał:

          > Heh... nie wiedziałem, że całe pokolenie Maryji rozmnażało się zachowując
          > dziewictwo.

          Musi, jakas manipulacja genetyczna.

          ______________________________________
          O. Rydzyk dziekuje wam za hojne datki!
          www.emigranci.net/Radio%20Maryja-Dateien/2502/merc.jpg
        • arsen44 Re: Moja modlitwa w Boże Ciało!!!!!!!!!!!!!!! 26.05.05, 16:17
          Spróbuj rozmnożyć się ze swoim partnerem!
          • eurypides77 Re: Moja modlitwa w Boże Ciało!!!!!!!!!!!!!!! 26.05.05, 16:19
            Lepiej nie bluźnij - a nuż shygay'owi się uda, i będzie nowa religia.
      • arsen44 Re: Moja modlitwa w Boże Ciało!!!!!!!!!!!!!!! 26.05.05, 16:13
        Piszesz wciąż ten sam tekst. A może Tyś gamoń?
      • eurypides77 Re: Moja modlitwa w Boże Ciało!!!!!!!!!!!!!!! 26.05.05, 16:16
        Czekaj, czekaj. Jeśli Anna była też niepokalaną dziewicą, to znaczy, że kto był
        ojcem Maryi? Bóg? W takim razie Jezus byłby owocem kazirodztwa. Chyba się trochę
        pogubiłeś.
        • kozaczek3 Moja modlitwa w Boże Ciało! To do św.rozpusty? 26.05.05, 16:48
          ”Czekaj, czekaj. Jeśli Anna była też niepokalaną dziewicą, to znaczy, że kto był
          ojcem Maryi? Bóg? W takim razie Jezus byłby owocem kazirodztwa. Chyba się trochę
          pogubiłeś.”
          Dogmat o niepokalanym poczęciu Anny matki Maryi ogłosił Giowanni Maria Mastai-Feretti jako papież Pius IX (1846-1878).
          Jest również autorem dogmatu o nieomylności papieża (sobór Watykański 1870r.)
          Więc jako nieomylny, nie mógł się mylić.
          Nie zarzucaj mi że się pogubiłem, jeżeli nawet było to kazirodztwo, to było ono święte i co za tym idzie nie może być potępiane, moja głęboka wiara czyni mnie człowiekiem ufnym we wszelkie dogmaty wiary.
          Amen.
          • sclavus Re: Moja modlitwa w Boże Ciało! To do św.rozpusty 26.05.05, 16:51
            kozaczek3 napisał:

            > ”Czekaj, czekaj. Jeśli Anna była też niepokalaną dziewicą, to znaczy, że
            > kto był
            > ojcem Maryi? Bóg? W takim razie Jezus byłby owocem kazirodztwa. Chyba się
            troch
            > ę
            > pogubiłeś.”
            > Dogmat o niepokalanym poczęciu Anny matki Maryi ogłosił Giowanni Maria Mastai-
            F
            > eretti jako papież Pius IX (1846-1878).
            > Jest również autorem dogmatu o nieomylności papieża (sobór Watykański 1870r.)
            > Więc jako nieomylny, nie mógł się mylić.
            > Nie zarzucaj mi że się pogubiłem, jeżeli nawet było to kazirodztwo, to było
            ono
            > święte i co za tym idzie nie może być potępiane, moja głęboka wiara czyni
            mnie
            > człowiekiem ufnym we wszelkie dogmaty wiary.
            > Amen.

            AMEN
          • kunce Ciebie, kozaczek, nie douczyli na kursach dla akty 26.05.05, 16:58
            aktywu PZPR, alboś mało lotny

            Niepokalane poczęcie nie oznacza poczęcia dziecka bez udziału mężczyzny,
            niedouczku.
            Niepokalane poczęcie oznacza, że istota obdarzona tą łaska urodziła sie
            niepokalana, a więc bez "zmazy pierworodnej poczeta" czyli bez grzechu
            pierworodnego.

            Nie wysilaj sie na "dowcipne" komentarze, gdzie są pełne ignorancji nie humoru.
            • kozaczek3 O kunce piecone,chyba coś nie rozumie,wyjaśnij!! 26.05.05, 17:37
              aktywu PZPR, alboś mało lotny

              "Niepokalane poczęcie nie oznacza poczęcia dziecka bez udziału mężczyzny,
              niedouczku.
              Niepokalane poczęcie oznacza, że istota obdarzona tą łaska urodziła sie
              niepokalana, a więc bez "zmazy pierworodnej poczeta" czyli bez grzechu
              pierworodnego.

              Nie wysilaj sie na "dowcipne" komentarze, gdzie są pełne ignorancji nie humoru."

              Dziękuję za wyjaśnienie.
              Niemniej nie zgadzam się z tym iż ja gdziekolwiek napisałem że ta niewiasta została poczęta przy udziale mężczyzny i z jego ”zmazy pierworodnej poczęta”.
              ”Niepokalane poczęcie nie oznacza poczęcia dziecka bez udziału mężczyzny,
              niedouczku.”
              To ty w powyższym zdaniu dowodzisz iż bez udziału mężczyzny niepokalane poczęcie dziecka jest niemożliwe, wynika z niego że udział mężczyzny był.
              Mam pytanie, kto był tym mężczyzną.
              Przy okazji wyjaśnij mi co ta gołębica tam robiła i jak można być dziewicą po urodzeniu dziecka.
              Amen.
              • kunce kozaczek, chłopski filozofie 26.05.05, 21:15
                wiedzy to Ty sobie szukaj w materiałach, jakie Ci zostały po kursach dla aktywu
                partyjnego
                nieczęsto traktuję kogos z pogardą, trafiasz do tej wąskiej grupy

                • lokalny7 Re: kozaczek, chłopski filozofie 26.05.05, 21:49
                  "kunce"A tY JAKIM FILOZOFEM JESTEŚ????????????
                  Bez pozdrowień !!!!!!!!!!!!
                • schutzengel1 kunce ! biedny zacofany robaczku ! 27.05.05, 09:35
                  czas was już potraktować jakimś muchozolem
                • kozaczek3 kunce pomóż,naprowadź mnie na ścieżkę do Nieba 27.05.05, 10:19
                  "wiedzy to Ty sobie szukaj w materiałach, jakie Ci zostały po kursach dla aktywu
                  partyjnego
                  nieczęsto traktuję kogos z pogardą, trafiasz do tej wąskiej grupy"

                  O ”kunce” dlaczego nie chcesz mnie zabłąkanej owieczce pomóc i skierować ją na właściwą ścieżkę, po której stąpając zaznam wiecznej szczęśliwości.
                  Przecież katolicy pomagają i kochają bliźnich, a pogarda jest im obca.
                  Czyżbym się mylił?
                  A może ty wcale nie jesteś katolikiem???????????
                  Amen.
      • otawszczyk A ja popieram boze cialo 26.05.05, 16:18
        bo dzieki koniecznosci brania jako mlode dziecko udzialu w niekonczacej sie
        procesji zrazilem sie do Kosciola Kat. i odszedlem.
        Dlatego jestem za religia w szkole (obowiazkowa), obowiazkiem chodzenia na
        procesje, sprawdzaniem czy uczniowie przystapili do comiesiecznej spowiedzi
        (pod rygorem relegowania ze szkoly) itd. Rezultaty beda po 20 latach.

        Z Bogiem

    • el_triste Re: Rozpoczęły się uroczystości Bożego Ciała 26.05.05, 11:35
      Ecjh, gdybyż tak tę energię, czas i pieniądze wkładane w publiczne
      manifestowanie swojej wiary włożyć w coś naprawdę pożytecznego...
      • sclavus procesja Kaczorów 26.05.05, 11:39
        Nigdzie nie udało mi się przeczytać, czy oba Kaczory szły na przedzie czy też w
        dalszym szeregu...?
        • wilczysko1 Re: procesja Kaczorów 26.05.05, 17:07
          sclavus napisał:

          > Nigdzie nie udało mi się przeczytać, czy oba Kaczory szły na przedzie czy też
          w
          >
          > dalszym szeregu...? - a forsę z Afery Telegrafu zwróciły ???
          • sclavus Re: procesja Kaczorów 26.05.05, 19:37
            Oj to chyba szły w dalszych szeregach...
      • kamyk39 Re: Rozpoczęły się uroczystości Bożego Ciała 26.05.05, 15:05
        el_triste napisał:

        > Ecjh, gdybyż tak tę energię, czas i pieniądze wkładane w publiczne
        > manifestowanie swojej wiary włożyć w coś naprawdę pożytecznego...

        Miales swoje 5 minut.
        CCCP wkladalo cala swoja energie jedynie w naprawde pozyteczne rzeczy.


    • jajko69 jestem ateistka 26.05.05, 12:24
      czy naprawde swieta katolickie sa tak istotne, ze musi stanac zycie w calym
      kraju? nie ukrywajmy, prawdziwych wierzacych nie jest zbyt wielu. natomiast
      wielu lubi manifestowac. tak jak dzis pod moim oknem. mieszkam w spokojnej
      willowej dzielnicy, i jedyne zaklocenie porzadku zdarza sie w boze cialo. dzis
      byla orkietra, zawodzenie, ksiadz swoje kazanie wykrzyczal. czy katolicy nie
      umieja modlic sie w ciszy? czy musza oglaszac calemu swiatu, ze nadchodza?
      skoro tak - niech krzycza sobie w kosciolach z dzwiekoszczelnymi scianami.
      poprosilam policje o zbadanie poziomu halasu, lecz uslyszalam, ze dzis jest
      taki szczegolny dzien. rozumiem to tak, ze prawa innych sie nie licza w
      sytuacji, gdy katolicy maja ochote obchodzic szczegolne dni? i czlowiek nie
      moze miec ciszy i spokoju we wlasnym domu.
      • d_aga Re: jestem ateistka 26.05.05, 13:05
        Przecież nikt nikomu nie wchodzi do domu...
        To tylko demonstracja wiary w Przenajswiętrzy Sakrament...
        Jesli jesteś, jak mówisz ateistką (cokolwiek to oznacza)nie musisz uczestniczyc
        w procesji Bożego Ciała. Zorganizuj demonstrację nie wiem....może Pierwszo
        majową, gejowska lub lesbijska....tylko nie zapomnij wczesniej zadbac o
        uzyskanie zgody władz miasta, w którym ta demonstracja się odbędzie...
        • x2468 Re: jestem ateistka 26.05.05, 13:56
          W polsce jest okolo 2 milionow gejow i lesbijek.Czy wedlug ciebie so oni
          niewierzacy?Jesli niewierzacy,to skad bierzecie to 95%Katolkiow?Przeciez te dwa
          miliony to jest prawie 8%spoleczenstwa.A
          inni?Buddysci,Muzulmanie,Prawoslawni,Jehowi itd.Do tego jeszcze dochodza
          ateisci.Mi sie wydaje ze u was katolicy to cos tak jak kroliki u Lejzorka.Mnoza
          sie i mnoza bez konca.Podobnie bylo w prl.95% popieralo partie.Czy historia ma
          sie powtorzyc?A moze jestescie mniejszoscia? Dlatego tacy jestesci
          glosni.Przeciez nie od dzis wiadomo ze najbardziej wrzaskliwe sa mniejszosci.
        • sclavus Re: jestem ateistka 26.05.05, 13:58
          d_aga napisała:

          > Przecież nikt nikomu nie wchodzi do domu...
          > To tylko demonstracja wiary w Przenajswiętrzy Sakrament...
          > Jesli jesteś, jak mówisz ateistką (cokolwiek to oznacza)nie musisz
          uczestniczyc
          >
          > w procesji Bożego Ciała. Zorganizuj demonstrację nie wiem....może Pierwszo
          > majową, gejowska lub lesbijska....tylko nie zapomnij wczesniej zadbac o
          > uzyskanie zgody władz miasta, w którym ta demonstracja się odbędzie...
          >

          A te bożeciałowe pochody to od kogo niby mają zgodę na przemarsz???
          Niby dlaczego ateistka MUSI wziąć udział w procesji??? Czyżby już do tego
          doszło???

          Post Scriptum: PRZENAJŚWIĘTSZY a nie przenajświętRZy katoliczko jedyna.
          Wychodzi na to, że twoja wiara jest jak twoja ortografia - do du.y
          • shygay Re: jestem ateistka 26.05.05, 14:17
            Kościół katolicki, kościoły i inne związki wyznaniowe są zwolnione z obowiązku
            rejestracji swoich manifestacji religijnych. Tak stoi w ustawie "Prawo o
            zgromadzeniach".
            • pandada Re: jestem ateistka 26.05.05, 20:42
              Czy to nie oznacza nierównego traktowania zgromadzeń?
              Priorytet mają guślarze i czciciele cudów-niewidów, nawet jeśli ich manifestacja ma wydźwięk polityczny.
              Jeżeli w zgromadzeniu brak elementów irracjonalnych, to jest niebezpieczne i potrzebuje zgody władz.
        • gramotka Re: jestem ateistka 26.05.05, 14:08
          Jak to nie musi brac udzialu?! Przeciez jesli wyja jej pod oknem i wrzeszcza
          przez megafony to ona jest zmuszona do wziecia udzialu - ona go faktycznie
          bierze.

          Ponadto mysle, ze w to swieto koscielne ma miejsce notoryczne zaklocanie
          porzadkuna drogach. Czy nie mozecie urzadzac sobie procesji wokol kosciola?!
          Czy musicie demonstrowac swoja obecnosc i wciskac ja ludziom w oczy. A moze
          zrobicie teraz procesje po mieszkaniach? (a jak ktos nie chce to moze
          powiedziec...)
          • sclavus Re: jestem ateistka 26.05.05, 14:16
            gramotka napisała:

            > Jak to nie musi brac udzialu?! Przeciez jesli wyja jej pod oknem i wrzeszcza
            > przez megafony to ona jest zmuszona do wziecia udzialu - ona go faktycznie
            > bierze.
            >
            > Ponadto mysle, ze w to swieto koscielne ma miejsce notoryczne zaklocanie
            > porzadkuna drogach. Czy nie mozecie urzadzac sobie procesji wokol kosciola?!
            > Czy musicie demonstrowac swoja obecnosc i wciskac ja ludziom w oczy. A moze
            > zrobicie teraz procesje po mieszkaniach? (a jak ktos nie chce to moze
            > powiedziec...)

            Kiedyś tak było... pamiętam, byłem dzieckiem... procesja szła rzeczywiście
            dookoła kościoła... ale dzisiaj to jest zaliczane do zbrodni komunistycznych i
            na represjonowaniu kościoła. Nawet to, że w 1950 miałem religię w szkole, to
            też dzisiaj represja kościoła i komunistyczna zbrodnia...
          • likos i znowu dzien religijnosci na pokaz 26.05.05, 14:21
            Tez jestem ateista i gdyby mi takie cos przechodziło pod oknem to bym obrzucił
            ziemniakami etc(szkoda ziemniakow lepiej cos innego)
          • eurypides77 Re: jestem ateistka 26.05.05, 15:47
            Ja jestem ateistą i moje uczucia estetyczne obraża przemarsz spoconowych,
            zawodzących starych babć, i ludzi niosących figury rodem z odpustu w Pcimiu
            Dolnym - ale nie jestem przeciwny organizowaniu procesji bo żyjemy w wolnym
            kraju i każdy ma prawo do manifestowania swoich poglądów, w tym poprzez udział w
            zgromadzeniach publicznych, pod warunkiem, że nie łamie prawa dopuszczając sie
            przemocy lub zmuszając innych do udziału w takich manifestacjach.

            Problem w tym, że niestety większość naszego kochanego narodu tak nie myśli (to
            znaczy w sferze wolności i praw człowieka wyznają zasadę Kalego - że jak mnie,
            to wolno, a jak komuś innemu, to nie) - o czym świadczą problemy z paradą gejów
            w Warszawie. A jeszcze 20-30 lat temu tak jak dzisiaj gejów, prześladowano w
            Polsce katolików.
            • sclavus Re: jestem ateistka 26.05.05, 15:54
              eurypides77 napisał:

              > Ja jestem ateistą i moje uczucia estetyczne obraża przemarsz spoconowych,
              > zawodzących starych babć, i ludzi niosących figury rodem z odpustu w Pcimiu
              > Dolnym - ale nie jestem przeciwny organizowaniu procesji bo żyjemy w wolnym
              > kraju i każdy ma prawo do manifestowania swoich poglądów, w tym poprzez
              udział
              > w
              > zgromadzeniach publicznych, pod warunkiem, że nie łamie prawa dopuszczając sie
              > przemocy lub zmuszając innych do udziału w takich manifestacjach.
              >
              > Problem w tym, że niestety większość naszego kochanego narodu tak nie myśli
              (to
              > znaczy w sferze wolności i praw człowieka wyznają zasadę Kalego - że jak mnie,
              > to wolno, a jak komuś innemu, to nie) - o czym świadczą problemy z paradą
              gejów
              > w Warszawie. A jeszcze 20-30 lat temu tak jak dzisiaj gejów, prześladowano w
              > Polsce katolików.

              Z jednym przegiąłeś pałę i to mocno!!!
              Nikt, ani 20 ani 30 lat temu nie prześladował katolików. Mówimy obaj o Polsce!
              Bo w Czechosłowacji, w Rumuni a szczególnie w Albani było rzeczywiście
              inaczej... Mało, osobiście chodziłem do szkoły gdzie wisiał w klasie krzyż i
              były świadectwa z religii. Co prawda to prawda, te świadectwa były na osobnych
              świstkach. I to wszystko, wyobraź sobie, działo się na trzy lata przed śmiercią
              Stalina... Wcześniej nie wiem, bo jeszcze nie chodziłem do szkoły...
              Więc o tym prześladowaniu to może jedna pani drugiej pani...
              • eurypides77 Re: jestem ateistka 26.05.05, 16:08
                Słuchaj, nie ma co się spierać, bo jesteśmy po tej samej stronie. Oczywiście, że
                prześladowań w rodzaju Stalina nie było (nie zamykano katolików masowo do
                więzień albo skazywano na śmierć) - tylko takie mniej więcej na poziomie
                dzisiejszych prześladowań gejów (szykana ze strony "wadzy", zakazy procesji,
                rzadko, ale zdarzające się śmiertelne pobicja, jak w przypadku ks. Popiełuszki).
                • sclavus Re: jestem ateistka 26.05.05, 16:15
                  eurypides77 napisał:

                  > Słuchaj, nie ma co się spierać, bo jesteśmy po tej samej stronie. Oczywiście,
                  ż
                  > e
                  > prześladowań w rodzaju Stalina nie było (nie zamykano katolików masowo do
                  > więzień albo skazywano na śmierć) - tylko takie mniej więcej na poziomie
                  > dzisiejszych prześladowań gejów (szykana ze strony "wadzy", zakazy procesji,
                  > rzadko, ale zdarzające się śmiertelne pobicja, jak w przypadku ks.
                  Popiełuszki)
                  > .

                  Oh! Jedna jaskółka nie czyni wiosny...
                  Choć, anegdotyczny, nie mniej jednak prawdziwy, fakt z niedalekiej przeszłości
                  a daje dużo do myślenia:
                  byłem w internie, moja matka chciała być "dobra" i zamówiła mszę na moją
                  intencję, oczywiście nie poszedłem no i po mszy, współinternaci... chcieli mnie
                  zlinczować, no bo jak ja śmiałem nie iść...

                  TUMAŃSTWO naprawdę wzięło już górę nad RZECZYPOSPOLITĄ
                  • eurypides77 Re: jestem ateistka 26.05.05, 16:17
                    Nie ma to jak miłość bliźniego - a jak ktoś jej nie chce, to mu wp********y. ;-)))
                  • leech3 Ech sclavus, sclavus 26.05.05, 22:52
                    sclavus napisał:
                    > byłem w internie, moja matka chciała być "dobra" i zamówiła mszę na moją
                    > intencję, oczywiście nie poszedłem no i po mszy, współinternaci... chcieli
                    mnie
                    >
                    > zlinczować, no bo jak ja śmiałem nie iść...

                    Piszesz, że do szkoły chodziłeś w 1950r. Czyli masz ok. 60 lat a nie potrafisz
                    z matką żyć w miłości.
                    Człowieku zaraz to się skończy - niech ktoś Ciebie nauczy miłosci rodzinnej.
                    Jakaś religia czy mniejszość seksualna - niewazne, ale zastanów sie nad światem
                    wokól siebie.
                    • sclavus Ech leechu, leechu3 27.05.05, 11:02
                      Wszystko sobie dobrze zgadłeś oprócz tej "miłości rodzinnej", która to miłość
                      nie ma tu nic!
                      Chodziło o współinternatów, którzy chcieli mnie zlinczować bo nie poszedłem na
                      mszę i to w mojej intencji...
                      A o matkę o tyle, że wiedząc iż ma syna ateistę, zamówiła mimo to mszę... może
                      w tamtym czasie dobrze było zamawiać msze, jednak ja pozostawałem wierny
                      sobie...
                      Gdzież tu jakaś wątpliwość o "życiu w miłości"...
                      No i taka rada (chyba jesteś młodszy) sam się zastanów - masz jeszcze dużo
                      przed sobą... Moje zastanowienia są już ugruntowane...
        • jajko69 do d_agi 26.05.05, 15:35
          ateistka, z greckiego atheos - bezbozny, to osoba, ktora nie wierzy w boga i
          nie jest zwiazana z zadna religia. widzisz, ja nie mam ochoty na zadna
          demonstracje - ani pierwszomajowa (socjalistka tez nie jestem) ani katolicka.
          tymczasem katolicy zawodzac pod moim oknem de facto wchodza do mego domu, czego
          sobie nie zycze. demonstujcie swa wiare w "przenajswietszy sakrament" ciszej.
      • shygay Re: jestem ateistka 26.05.05, 14:13
        I jeszcze pewnie naśmiecili ;-)
      • t-800 Re: jestem ateistka 26.05.05, 17:14
        jajko69 napisała:

        > czy naprawde swieta katolickie sa tak istotne, ze musi stanac zycie w calym
        > kraju? nie ukrywajmy, prawdziwych wierzacych nie jest zbyt wielu. natomiast
        > wielu lubi manifestowac. tak jak dzis pod moim oknem. mieszkam w spokojnej
        > willowej dzielnicy, i jedyne zaklocenie porzadku zdarza sie w boze cialo. dzis
        > byla orkietra, zawodzenie, ksiadz swoje kazanie wykrzyczal. czy katolicy nie
        > umieja modlic sie w ciszy? czy musza oglaszac calemu swiatu, ze nadchodza?
        > skoro tak - niech krzycza sobie w kosciolach z dzwiekoszczelnymi scianami.
        > poprosilam policje o zbadanie poziomu halasu, lecz uslyszalam, ze dzis jest
        > taki szczegolny dzien. rozumiem to tak, ze prawa innych sie nie licza w
        > sytuacji, gdy katolicy maja ochote obchodzic szczegolne dni? i czlowiek nie
        > moze miec ciszy i spokoju we wlasnym domu.

        Dlaczego jesteś taka nietolerancyjna?
        • jajko69 Re: jestem ateistka 26.05.05, 18:48
          uwazam, ze czlowiek moze robic wszystko, na co ma ochote, granica jest prawo
          stanowione i wolnosc drugiego czlowieka. mnie nie przeszkadza procesja
          katolikow jako taka. po prostu gdy zbieraja sie pod cudzym oknem powinni
          zwracac uwage na to, by nie zaklocac spokoju ludziom w ich wlasnym domu -
          granica dla katolikow powinien byc spokoj tych ludzi. gdyby nie przekraczali
          tej granicy ich procesja bylaby dla mnie nieistotna. natomiast katolicy sa
          nietolerancyjni, poniewaz zabraniaja procesji gejow tylko z tego powodu, ze nie
          akceptuja gejow.
          • t-800 Re: jestem ateistka 26.05.05, 20:28
            Nie wiem co tu mają geje do tego, ale mniejsza z tym…

            Każdy kraj ma swoją specyfikę. Polską specyfiką są procesje organizowane na Boże
            Ciało. Jeśli nie jesteś w stanie tego tolerować, zmień kraj zamieszkania.

            Pozdrawiam.
            • sclavus Re: jestem ateistka 26.05.05, 20:45
              t-800 napisał:

              > Nie wiem co tu mają geje do tego, ale mniejsza z tym…
              >
              > Każdy kraj ma swoją specyfikę. Polską specyfiką są procesje organizowane na
              Boż
              > e
              > Ciało. Jeśli nie jesteś w stanie tego tolerować, zmień kraj zamieszkania.
              >
              > Pozdrawiam.

              Kiedyś było tak, że procesja szła dookoła kościoła i było fajnie...
              Żadną specyfiką Polski nie jest organizowanie procesji przez całe miasto i to z
              uzyciem publicznych środków "na zabezpieczenie procesji" czy też "najdłuższej
              procesji w Polsce - 20km" z użyciem, jako zabezpieczenia wojska, które to
              wojsko, na dodatek "podaje napoje i kanapki"...
              To już raczej niech te procesje zmienią kraj zamieszkania na bardziej
              specyficzny... Polska, ciągle i konstytucyjnie, jest rzeczypospolitą laicką...

              TUMAŃSTWO naprawdę wzięło już górę nad RZECZYPOSPOLITĄ
              • t-800 Re: jestem ateistka 26.05.05, 21:10
                sclavus napisał:

                > Kiedyś było tak, że procesja szła dookoła kościoła i było fajnie...

                Ja czegoś takiego nie pamiętam. W Boże Ciało zawsze była procesja ulicami miasta.
      • rsrh do 69 Te numery to żeby Centrala was nie zgubiła ? 26.05.05, 20:49
    • brylant1 procesja=pochód? 26.05.05, 12:34
      Czy procesje "bożo ciałową" (cokolwiek to oznacza) wymyślono i wprowadzono jako
      "odpowiedż" na pochody pierwszo majowe?? Jeśli tak to mamy kolejny relikt komuny
      -procesja :)
      • janbezziemi Radio 1 - jak Radio Maryja dzisiaj 26.05.05, 12:52
        Radio publiczne program 1 - cały czas od rana Boże Ciało. Ludzie, przeciez w
        tym kraju żyją nie tylko katolicy! Zlikwidujmy Radio Maryja, bo po co ono? Dla
        polityki tylko? Czyli dla jątrzenia?
        • me-e Re: Radio 1 - jak Radio Maryja dzisiaj 26.05.05, 13:27
          janbezziemi napisał:

          > Radio publiczne program 1 - cały czas od rana Boże Ciało. Ludzie, przeciez w
          > tym kraju żyją nie tylko katolicy! Zlikwidujmy Radio Maryja, bo po co ono?
          Dla
          > polityki tylko? Czyli dla jątrzenia?


          ...widac ,ze w tym kraju zyja tez dziwki...zlikwidujujmy...oj waniajet tesknota
          do jedynie slusznej partii )))






      • pan.nikt Re: procesja=pochód? 26.05.05, 13:08
        A co było wcześniej?
        Czyli pieprzysz farmazony,
      • pies_na_czarnych Re: procesja=pochód? 26.05.05, 14:20
        brylant1 napisał:

        > Czy procesje "bożo ciałową" (cokolwiek to oznacza) wymyślono i wprowadzono
        jako
        > "odpowiedż" na pochody pierwszo majowe?? Jeśli tak to mamy kolejny relikt
        komun
        > y
        > -procesja :)

        To stary zwyczaj poganski, ktorego czarnym nie udalo sie wytrzebic. Po malych
        modyfikacjach przyjeli go za swoj.
    • me-e KRAJ PAPIEZA ... 26.05.05, 13:22
      ...Wiara niech będzie głoszona



      "Niech w tym roku szczególnie żarliwie będzie przeżywana uroczystość Bożego
      Ciała z tradycyjną procesją. Wiara w Boga, który poprzez Wcielenie stał się
      naszym towarzyszem drogi, niech będzie głoszona wszędzie, a zwłaszcza na
      naszych ulicach i pośród naszych domów; niech to będzie wyrazem naszej
      wdzięcznej miłości i niewyczerpanym źródłem błogosławieństwa".
      Tak pisał Jan Paweł II w liście "Mane nobiscum Domine" (pkt 18) inaugurującym
      Rok Eucharystii. Inaczej te słowa z października ubiegłego roku brzmią dzisiaj,
      kiedy nie ma Go już pomiędzy nami. Brzmią jak testament. I są testamentem -
      złożonym w nasze ręce. Co z nim zrobimy?
      Polską tradycją są wielotysięczne rzesze wiernych wyruszające w Boże Ciało w
      procesji ulicami wiosek, miast i miasteczek. Idą ci, dla których nie do pojęcia
      jest obecność na Mszy św. bez Komunii Świętej. Wyruszają niedowiarkowie i
      ludzie oziębli, dla których Jezus obecny w białej hostii na ołtarzu niewiele
      znaczy. Bardziej czują, niż wiedzą, że tu rzeczywiście dzieje się coś
      niezwykłego, niepojętego. Idą, bo tak każe im wątła wiara, bo tak wypada, bo
      taka tradycja...
      W tym wielowiekowym ulicznym wędrowaniu jest zawarta wielka mądrość. Dar
      Jezusowej obecności to wielkie zadanie. Nie można Go zamknąć w murach
      najpiękniejszych nawet świątyń, bo wtedy Kościół zatraci swój sens. Nie można
      stawiać granicy: tu jest Twoje dziedzictwo, a tam dalej królestwo pieniądza,
      kłamstwa i ludzkiej samowoli. Jezus nie bał się palestyńskich kamieni boleśnie
      raniących stopy. Szedł nawet do tych, którzy na powitanie częstowali Go kpiną,
      karmili ironią i niedowierzaniem. Bo chciał wszystkich ludzi przyprowadzić do
      Ojca...
      Procesje eucharystyczne w dniu Bożego Ciała wprowadzono później niż samo
      święto. Pierwszym śladem ich istnienia jest wzmianka o uroczystej procesji
      przed Sumą w Kolonii w latach 1265-1275. Podczas niej niesiono krzyż z
      Najświętszym Sakramentem. W ten sposób nawiązywano do dawnego zwyczaju
      zabierania w podróż Eucharystii dla ochrony przed niebezpieczeństwami.
      Praktycznie od początku udział w procesji traktowano jako publiczne wyznanie
      wiary. Akcent ten wzmocniła jeszcze bardziej reformacja. W Polsce od czasów
      rozbiorów z udziałem w procesji łączyła się w świadomości wiernych manifestacja
      przynależności narodowej. Po II wojnie światowej procesje w czasie uroczystości
      Bożego Ciała były znakiem jedności Narodu i wiary.
      Wychodząc na ulice, z dumą i radością uwielbiajmy Tego, który spogląda na nas z
      małej, niepozornej białej Hostii. Z wysokości monstrancji ogarnia cały świat -
      także ten znaczony pustką, stosem potłuczonych pustych butelek, roztrzaskanych
      rodzin i podeptanych ludzkich sumień. Błogosławi poprzez kapłańskie ręce
      każdemu ludzkiemu odruchowi dobrej woli. Ma moc uczynić świętym tego, który nie
      był u spowiedzi od chrztu dorosłej już córki, i tego, który od 5 lat prawie nie
      trzeźwieje, i dać nadzieję temu, który już dawno o niej zapomniał. Jeśli tylko
      zechcą...
      W tym roku - Roku Eucharystii - nasze świętowanie ma szczególny wymiar. To
      jakby apogeum procesu odnawiania w sobie prawdy o Bogu, "który stał się
      towarzyszem drogi". Jan Paweł II niejednokrotnie mówił o konieczności wielkiego
      szacunku do Eucharystii, o odkrywaniu jej nieskończonego bogactwa i głębi,
      potrzebie kontemplacji tej Obecności. Pisał m.in.: "Ważne jest, aby żaden
      wymiar Najświętszego Sakramentu nie był pominięty. Zawsze bowiem obecna jest w
      człowieku pokusa, by zredukować Eucharystię do ludzkich wymiarów, podczas gdy w
      rzeczywistości to on winien otworzyć się na wymiary Tajemnicy" (MnD 14). Całe
      życie Papieża Polaka było świadectwem tej Obecności. Publiczna manifestacja
      wiary w Jezusa ukrytego w Sakramencie Ołtarza to wielkie rekolekcje. W tym roku
      szczególne...
      Obecność Jezusa wśród nas to nie stagnacja złoconych, nawet najbogatszych
      ołtarzy - to dynamizm, który każe iść i czynić świat królestwem światłości,
      miłości i pokoju! I nie bać się, że stopy się poranią i że trzeba będzie
      zrezygnować z siebie po to, aby być narzędziem bardziej posłusznym,
      pewniejszym, Bogu milszym. Dlatego ten dzień, ta uroczystość, procesja i hymn
      uwielbienia na cześć Boga, który tak ufnie powierzył się ludziom. Nieśmy Go
      innym. Uwielbiajmy za wielki dar Obecności. I czyńmy świat lepszym.
      ks. Paweł Siedlanowski

      • sclavus Re: KRAJ PAPIEZA ... 26.05.05, 14:00
        Eeee... Przesadziłaś i to zdrowo z tym "cytatem"
      • gramotka Skoroscie tacy namolni w narzucaniu swej wiary 26.05.05, 14:12
        to moze zacznijcie organizowac sobie procesje biczownikow - najlepiej gdy
        udzial katoli bedzie obowiazkowy.

        Z uwagi na rozrywkowy charakter takich procesji nie mialabym nic przeciwko
        zakloceniom ruchu drogowego. Dla tego nudnego wycia i zawodzenia miejsce jest w
        budynku koscielnym.
      • hoosier Re: KRAJ PAPIEZA ... 26.05.05, 14:44
        Nie negujac znaczenia Eucharystii, radzilbym braciom katolikom cotygodniowe
        szkolki niedzielne. Po/przed msza w niedziele postudiowac Biblie, przypomniec
        sobie prawdy wiary (wlasnej), pomodlic sie razem. Mieszkajac ponad 18 lat w
        miescie gdzie katolikow jest nie wiecej niz 10%, nigdy nie widzialem zadnych
        procesji protestanckich, natomiast bardzo wiele wiary realizowanej w zyciu
        codziennym. Co ciekawe, nawet lokalni katolicy zaczeli organizowac niedzielne
        poglebianie religijnosci... przynajmniej w jednym kosciele. Codzienne wytrwale
        poglebianie wiary i (pokorne) zycie nia - ale to w RP nie jest popularne...
        Masowe procesje, obchody, zaloby, etc. Wszystko, z wyjatkiem szarej, zmudnej,
        systematycznej pracy.
      • schutzengel1 me-e, be-e, me-e, be-e !!! mowa, trawa 27.05.05, 09:40
        ciemniactwo przynoszące wstyd prawdziwym Polakom
    • marchefka9 Re: 26.05.05, 14:03
      Prymas poparł PiS. To skandal i wcinanie się po raz kolejny KK do polityki!
    • shygay PRYMAS ZNOWU WTRĄCA SIĘ DO POLITYKI 26.05.05, 14:08
      "Czy nie trzeba rewolucji moralnej, żeby oderwać się od tego, co jest złe?"

      Czy nie jest to jawne nawiązanie do języka PiSu, a tym samym wskazanie wiernym
      na kogo powinni głosować?

      Dofinansowanie środków antykoncepcyjnych? Przecież ono w Polsce nie istnieje,
      tak samo jak nie jest przestrzegana i tak restrykcyjna ustawa antyaborcyjna.
      Rozumiem, że Prymas nawiązuje do projektu zmian w ustawie o ubezpieczeniu
      zdrowotnym (jeśli chodzi o srodki antykoncepcyjne), czyli znowu wtrąca się w
      politykę.

      Czy każda homilia Glempa musi być propagandą polityczną?
      • rogerja Tylko "tysiace wiernych" a gdzie reszta? 26.05.05, 14:12
      • jajko69 gratulacje dla prymasa 26.05.05, 15:09
        glemp skrytykowal pomysl dofinansowania srodkow antykoncepcyjnych. nie
        skomentuje tego. odsylam na strone wirualnej polski, gdzie jest artykul o
        noworodku wyrzuconym do smietnika. zas w piatkowej wyborczej, w dodatku
        wroclawskim, jest artykul o noworodku, ktorego nieszczesliwa nastolatka
        urodzila na zywca w wannie i wyrzucila do rzeki. to konsekwencje tego, iz
        kosciol sprzeciwia sie wprowadzeniu wychowania seksualnego w szkolach i
        dofinansowania antykoncepcji.
      • jerry21 Re: PRYMAS ZNOWU WTRĄCA SIĘ DO POLITYKI 26.05.05, 15:10
        a dlaczego niby podatkow ma byc dofinansowana antykoncepcja !?
        wyjasnij to geniuszu!
        • sclavus Re: PRYMAS ZNOWU WTRĄCA SIĘ DO POLITYKI 26.05.05, 15:21
          jerry21 napisał:

          > a dlaczego niby podatkow ma byc dofinansowana antykoncepcja !?
          > wyjasnij to geniuszu!

          Napewno nie z tych samych powodów, dla których z tych podatków dofinansowuje
          się kościół katolicki!!!!
        • jajko69 do jerry'ego 21 26.05.05, 15:28
          a dlatego, zeby nie wyrzucac noworodkow na smietnik. a dlaczego z moich
          podatkow finansuje sie emerytury klechom?! jestes katolikiem, to utrzymuj
          swoich kaplanow!
          • jerry21 Re: do jerry'ego 21 26.05.05, 16:45
            kolego
            nie jestem katol -po pierwsze
            po drugie twoje argumenty sa kretynskie-sadzisz ze ci co wyrzucaja noworodki to
            dlatego ze nie ma dofinansowania antykon. -mylisz sie
            • jajko69 Re: do jerry'ego 21 26.05.05, 17:06
              a dlaczego? ja jednak mysle, ze wplyw ma tu brak edukacji seksualnej w
              szkolach, brak dofinansowania do antykoncepcji, zakazana aborcja, niewiedza o
              tym, ze praw do dziecka mozna zrzec sie bez kosekwencji juz w szpitalu, czy
              zasciankowosc polskiego spoleczenstwa, powodujaca, ze ludzie dorosli
              (nauczyciele etc.) nie pomagaja nastolatce bedacej w ciazy, ze rodzice udaja,
              iz nie wiedza, co sie dzieje lub wrecz wyrzucaja ja z domu. chociaz takie
              drastyczne rozwiazania maja chyba miejsce tylko w srodowisku ludzi ubozszych. w
              kazdy razie wine za taki stan rzeczy ponosi kosciol, ktory od pokolen
              ksztaltuje mentalnosc polakow. dobrze, ze nie moja.
    • fredzio54 Od Kiedy Boze ma ciala 26.05.05, 14:28
      Nasz Bog Abrama Itzchaka i Jakuba
      niema ciala tylko Duch
      Katolizims to paganizm
    • maureen2 wiecej wiary,mniej polityki 26.05.05, 14:44
      może homilię powinien był wygłosic ks`P.Siedlakowski.
      • sclavus Re: wiecej wiary,mniej polityki 26.05.05, 14:50
        maureen2 napisała:

        > może homilię powinien był wygłosic ks`P.Siedlakowski.

        Przykro mi... nie znam... mogłabyś coś więcej o p. Siedlakowskim???
        Z góry dziękuję!
    • lord_storm Re: rytualny kanibalizm katolikow 26.05.05, 15:03
      rozumiem, że każdyk który myśli inaczej niż ty, jest idiotą, vertebrata?
    • jerry21 odrodzenie.. 26.05.05, 15:07
      nic z tego odrodzenia nie wyszlo kiedy zyl "nasz papiez" (i nauczal)- to niby
      dlaczego ma sie cos zmienic sie teraz !?
      chyba , ze wwychodzac z innych przeslanek niz "religine". tylo co niby prymas o
      tym ma wiedziec ?!
      • adam.2x Nie odrodzenia potrzeba ale budowy .... 26.05.05, 15:28
        .... spoleczenstwa moralnego. Odradzac sie moze tylko to co juz bylo.
        Spoleczenstwo polskie nigdy nie bylo bliskie idealow jakie by samo chcialo w
        sobie widziec. Uczciwosc i etyka jest potrzebna na codzien od kazdego a nie
        tylko od swieta.
        • eurypides77 Re: Nie odrodzenia potrzeba ale budowy .... 26.05.05, 15:52
          Dobrze powiedziane. Przez zabory, potem okupację nazistowską i sowiecką, a teraz
          państwo wyznaniowe, my Polacy zupełnie straciliśmy kręgosłup etyczny. Jesteśmy
          narodem z jednej strony niezwykle zakompleksionym, z drugiej megalomańskim,
          pełnym zawistników, ludzi małostkowych, którzy nie dość że nie widzą belki w
          swoim, a widzą drzazgę w oku cudzym, to gotowi są zatłuc wszystkich, którzy się
          od nich w jakiś sposób różnią, za te przysłowiowe drzazgi. Nie ma u nas
          poszanowania dla prawa czy uczciwości, hipokryzja jest jednym z grzechów
          głównych - jednym słowem króluje moralność Kalego (która może sprawdzała się w
          walce z okupantem - bo wtedy trzeba było walczyć wszystkimi możliwymi metodami -
          ale dziś czyni z nas etyczne kaleki).
      • krzys52 Re: odrodzenie.. 26.05.05, 15:58
        nic z tego odrodzenia nie wyszlo kiedy zyl "nasz papiez" (i nauczal)- to niby
        dlaczego ma sie cos zmienic sie teraz !?
        chyba , ze wwychodzac z innych przeslanek niz "religine". tylo co niby prymas o
        tym ma wiedziec ?!

        Eeee, tez nie masz sie czego czepiac... Najwazniejsze ze jest potrzebne i z
        cala pewnoscia bedzie.
        Mnie osobiscie bardzo podobaja sie takie wlasnie osiagania, tego, co juz
        osiagniete zostalo. Przynajmniej ma czlowiek jakis cel przed soba a
        jednoczesnie dumny jest, ze juz cos osiagnal.

        Podobnie wspolpracowala z narodem komuna. Ilez to razy osiagalismy ten komunizm
        by pozniej okazywalo sie ze wlasnie jestesmy o krok... Tamte osiagania takze
        byly piekne oraz pouczajace.


    • cziriklo Kurcze, precz! Precz z rewolucja moralna! Ratunku! 26.05.05, 15:35
    • historyk12 Prymas na Boże Ciało: Trzeba nam rewolucji mora... 26.05.05, 15:54
      Absolutnie zgadzam się z prymasem - klerowi niezbędna jest moralna rewolucja.
      Muszą wreszcie pozbyć się zboczeńców typu abp. Petza i ks. z Dukli oraz
      faszystów pokroju Rydzyka i Jankowskiego
    • matjac Czytajcie Biblie bo tam jest zdefiniowane zło i 26.05.05, 16:11
      Czytajcie Biblie bo tam jest zdefiniowane zło i dobro i każdy sam bedzie sądzony
      Warunkiem łaski jest odwrócenie się od grzechu.
      Jak poczytasz Biblię to znajdziesz odpowiedź na pytanie co jest złem/ grzechem
      Jest więcej przykazań i są inne niż to mówią biskupi.
      Prawo Stwórcy jest dobre i potrzebne do życia.
      Niestety tzw. kościoły wyrzuciły większość z Bożych Instrukcji.
      Mesjasz, nie zniósł Prawa ale je nauczał i w przeciwieństwie do innych sam
      przestrzegał całe Prawo.
      To że żyjemy w takim bagnie to nie przypadek ale konsekwencje wieków
      oszukiwania i zwiodzenia.
      Niestety nie można liczyć na przywódców - każdy jest odpowiedzialny sam za
      siebie i dla własnego dobra powinien czytać i stosować Biblię.
      pozdrawiam
      • eurypides77 Re: Czytajcie Biblie bo tam jest zdefiniowane zło 26.05.05, 16:14
        Cóż, Biblię może i czytać można, ale nie bez krytycznego oka. Na przykład,
        według Biblii powinienem zostać ukamienowany, bo dzisiaj rano ogoliłem się, a na
        obiad zjadłem schabowego.
        • indianski Re: Czytajcie Biblie bo tam jest zdefiniowane zło 26.05.05, 16:55
          no to wpadles
    • an9991 co oni wszyscy z tymi rewolucjami? 26.05.05, 16:45
      i do tego moralnymi; czy brak tolerancji na jazdę po pijanemu czy narkomanię ma
      być rewolucji? przecież to jakiś absurd! ten kraj nie potrzebuje zadnej
      rewolucji a już na pewno nie moralnej!
      swoją drogą nieczęsto się zdarza kopwiowanie przez księży haseł partyjnych,
      czyżby glemp oficjalnie poparł pis w wyborach?
    • t-800 Prymas na Boże Ciało: Trzeba nam rewolucji mora... 26.05.05, 17:13
      Ks. prymas chyba nie czytał ostatniego tekstu p. Adama Michnika nt. rewolucji
      moralnych. ;-)
    • chris12 Jan Paweł Wielki, Prymas Tysiąclecia i Glempik! 26.05.05, 17:23
      Ta nasza administracja kościelna jest kopią partii SLD. W pełni rozumiem
      frustrację polskich katolików zniesmaczonych zatęchłą, skostniałą, niemrawą
      postawą naszego episkopatu i prymasa. Tak księże Glemp, odnowa jest niezbędna i
      pilna ale w naczelnych władzach kościelnych - myślę o odnowie personalnej i
      przejściu na myślenie kategoriami bardziej współczesnymi.
      • malinka112 Bóg nie ma ciała, skątd to pogańskie swieto? 26.05.05, 18:15
        Służy tylko pompowaniu nastrojów. Te dymy, dzwonki, baldachimy, zmordowany
        proboszcz niosacy jakies lusterko ( a gdyby mialo ze 30 Kilo?) podziwiam
        odwaznych niosacych i czczących te podobizny tych, ktorych wsiowy malarz nigdy
        nie widzial, te gliniane i lipowe kawałki drewna otaczane
        czcia.W/g logiki to wszystko nie ma racjonalnego uzasadnienia bo inaczej, kazda
        wytwórnia gipsu, kazde drzewo lipowe,itd powinny byc obiektem kultu, bo moze z
        jej zasobow jakis Jasiu sformuje to COś, CO BĘDZIE NOSZONE NA PROCESJI. A może
        by tak hutnicy zawalczyli. Te nosidełka po 100 ton. Wtedy procesja to byloby
        widowiskowe przedsiewzięcie. Widzę proboszcza niosącego tę jakże najświe---
        monstrancje. Pewnie jak zwykle przeszlibyśmy do symboli. Ale Kasa to real.Reszta
        to symbol.
        • schutzengel1 katolicy to poganie !!! 27.05.05, 09:44
          dobrze ,że ofiar z ludzi już nie składają
    • coitusik a czy prymas, tez sie odnowi moralnie ??? 26.05.05, 17:38
      i w waznych dla narodu momentach,
      nie bedzie dawal w dluga,
      za wielka wode ?
    • domk1 A ZACZĄĆ ODNOWĘ OD SIEBIE - CZYLI OD KOŚCIOŁA 26.05.05, 18:06
      Od tych wszystkich agentów, podofilów, oszustów w sutannach, alimenciarzy.
      Trzeba prosze prymasa dać dobry przykład.
      • belus77 Czy Glempski ma podbite prawe oko? 26.05.05, 18:20
    • patman Rewolucyjny bełkot nowomowy 26.05.05, 19:10
      Znowu te idiotyczne sformułowania - "rewolucja moralna", "odnowa moralna". To mi przypomina komunistyczny bełkot: "walka klasowa", "dyktatura proletariatu". Teraz, pod pretekstem "rewolucji"(hehe, może dodać październikowej) jakaś banda pół i ćwierćintelektów ma przejąć kontrolę nad tym co ludzie robią i myślą?
    • canadol Puste gadanie o odrodzeniu moralnym 26.05.05, 19:16
      Przecie zeszli na psy.
      Jaka moralnosc, gdy glosowali na sprzedawczykow jak Kwach.
      Jaka moralnosc, gdy wojska okupacyjne w Iraku, za 30-srebrnikow.
      Calkowity upadek.....
    • karis21 REWOLUCJA MORALNA 26.05.05, 19:38
      Najpierw panie glemp niech pan zrobi u siebie rewolucję moralną jak panu nie
      wstyd jest wypowiadać takie brednie przecież w kościele katolickim największa
      jest zepsuta moralność.WAĆPAN OSZCZĘĆ PAN WSTYDU PANIE MORALISTO.......
    • sclavus Rok eucharystii 26.05.05, 19:58
      • sclavus Rok eucharystii 26.05.05, 20:04
        Muszę stwierdzić, że Chińczycy mają lepiej: Od wieków jest ustalone: rok psa,
        rok swini, rok małpy...
        A widzimisię papieża tak z roku na rok: to ci będzie "rok eucharystii" ten rok
        będzie rokiem oddania(sic!) "w objęcia maryji całego narodu" inny znów rok,
        rokiem diabli wiedzą kogo...
        A kościół sobie jeździ na tym jak na łysej kobyle i tylko szmal zgarnia...



















        • eurypides77 Re: Rok eucharystii 26.05.05, 21:10
          Mnie się tam podobał rok mozartowski, na przykład.
    • szirim NARESZCIE COS MADREGO!!!! 26.05.05, 20:02
      Nie jestem osoba pro koscielna, ale teraz musze przyznac jego Swietobliwosci
      kard. Glempowi racje.

      JESTESMY TAK JUZ SKAZENI KORUPCJA, PRYWATA i NIENAWISCIA DO INNYCH,ze juz
      trzeba nam nie przemian, bo jak widac na nic obietnice kolejnych politykow,
      premierow!!!!! POTRZEBA WSTRZASU!!!!!
      MOZE WTEDY COS ZMIENIMY DLA NASZEJ OJCZYZNY A NIE TYLKO BEDZIEMY SIE WSZYSCY
      WZAJEMNIE OSZUKIWAC I OKRADAC!!!!
      O SOBIE ROWNIEZ MOWIE!!!!
      • sclavus Re: NARESZCIE COS MADREGO!!!! 26.05.05, 20:07
        szirim napisał:

        > Nie jestem osoba pro koscielna, ale teraz musze przyznac jego Swietobliwosci
        > kard. Glempowi racje.
        >
        > JESTESMY TAK JUZ SKAZENI KORUPCJA, PRYWATA i NIENAWISCIA DO INNYCH,ze juz
        > trzeba nam nie przemian, bo jak widac na nic obietnice kolejnych politykow,
        > premierow!!!!! POTRZEBA WSTRZASU!!!!!
        > MOZE WTEDY COS ZMIENIMY DLA NASZEJ OJCZYZNY A NIE TYLKO BEDZIEMY SIE WSZYSCY
        > WZAJEMNIE OSZUKIWAC I OKRADAC!!!!
        > O SOBIE ROWNIEZ MOWIE!!!!

        Jest to niezłe ale, ... nic nie znaczy. Przywo ływanie natomiast jakiegokolwiek
        hierarchy kościelnego i przyznawać mu rację w wołaniu o odnowę, to tak jakby
        kazać diabłu ogonem na roraty dzwonić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka