deltalima
26.05.05, 13:54
ludzie modlą się o wiele rzeczy: zdrowie, kasę czy wygraną liverpoolu w meczu
z milanem. jaki jest tego sens? przecież bóg, jako absolut, wie dokładnie co
wydarzy się w dowolnym momencie wieczności. nie można także wpłynąć na jego
wolę. zanoszenie modłów w jakiejkolwiek intencji jest więc najzwyklejszą
stratą czasu a zawołanie po szczęśliwym zdarzeniu 'bóg mnie wysłuchał' jest,
z katolickiego punktu widzenia, czystym bluźnierstwem.