Gość: jędrek
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
11.07.02, 22:41
To co Millerowa miała na sobie przypominało mi fartuch kucharki ze szkoły moich
dzieci.
skąd ona to wzięła ? z lumpeksu ?
Och fe ! Millerostwo , słoma z butów wyłazi , a na salony się zachciewa .