skun2
01.06.05, 03:20
Fatalna sprawa, ale ja nie mam wyboru!
Z jednej strony faszystowskie partie typu PiS i LPR - nie tolerującde
odmiennych i dążące do stworzenia państwa wyznaniowego, z drugiej
skompromitowane populistyczne pajacyki i partie aparatczyków - PEDE,
Samoobrona, SLD.
Jest jeszcze PO - partia reprezentująca interesy multimilionerów (jak kiedyś
Polskan Partia Przyjacół Piwa) i oczywiścvie swoje, podobnie jak PiS, LPR
broniąca dobrego imienia RM. (tym mi się najbardziej kaczor i donald chyba
narazili - bronili RM wtedy gdy była szansa zrobić z tym porządek).
President Kwaśniewski buduje baseny i załatwia swoje własne interesy kosztem
narodu, a były president Wałęsa nawet gdy wydawać by się mogło występuje ze
szczytnymi hasełkami, tak naprawdę zajmuje się swoim cielcem, czyli tym samym
co "kolega" Aleksander.
Nie mam na kogo głosować! Znowu....
Zmieńcie ordynacje chociaż, może wtedy pójdę do wyborów...