Dodaj do ulubionych

FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 21:34
Od wielu lat panuje dziwne i mylne przkonanie
o tradycyjnej przyjazni pomiedzy Polska(Polakami)
oraz Francja.Jest to bardzo zludne i nieprawdziwe.
Uwazam ze powinnismy sobie zdawac sprawe z zagrozenia
jakie mozemy uniknac biorac pod uwage pewne fakty.

Otoz Francja nie jest specjalnym zwolennkiem wejscia
Polski do UE. Wedlug niektorych specjalistow specjalnie
opoznia nasza integracje a nawet zdradziesko proponowala
o przyjecie nas w pozniejszym terminie z Rumunia
i Bulgaria.
Nie mozemy wierzyc w kogos kto nam wcale dobrze nie
zyczy i w historii tak na prawde nas bardzo czesto wykorzystywal
i zdradzal. Nalezy wyciagac wnioski z histori w przeciwnym
razie jest sie wykorzystywanym bez konca.

Swojego czasu francuzi byli najwiekszymi krwiopijcami
w europie (przykaldow nie trzeba przytaczac). Mordowali
siebei nawzajem i inne narody, dopuszczli sie strasznych
czystek etnicznych w afryce(glownie Algieria).
Wlasciwie przed Hitlerem najwiekszym zbrodniarzem byl
Napoleon.

W historii czesto zwodzili Polakow obietnicami pomoca
w powstaniach - Polacy powstawali a Francuzi patrzyli
ze spokojem jak wyrzynani sa Polacy. Wczesniej bardzo
sprytnie podeslali w celu manipulacji watpliwych
walorow Marie krolowi Janu III. Droga politycznych
manipulacji wciagali nas w konflikty z Moskwa, Turcja
oraz dbali o psucie naszego dialogu z Niemcami.

Znam osobiscie wielu francuzow-sa to ludzie jak my wszyscy
ale nie palaja specjalna sympatia do nas.
Slyszalem jednak o wielu przypadkach obecnie i w
historii w ktorych traktowali polakow jak psow.
Byli okropni - gorsi od niemcow.

Usmiechajac sie bardzo szkoda nam i obecnie.
Kazdy w UE wie ze francuzkie dopalty bezposrednie
pochlaniaja najwiecej pieneidzy a francuzi od
lat przez to uniemozliwiaja uwolnienie czesci
srodkow z tych chorych doplat na rozwoj naukowy
i dla nowych czlonkow. Gdyby nie zdeterminowane
dzialanie lobbby francuskiego juz bylibysmy
na 100% w unii i nie mielibysmy tak czesto
ponizajacej pozycji jak teraz. Pozatym Francja
uchodzi za panstwo najbardziej marudne w UE.

FRANCJA NIE BYLA, NIE JEST I NIGDY NIE BEDZIE
PRZYJACIOLKA POLSKI - TO OKROPNE ZLUDZENIE.

Wlasciwie przez ta nasza "przyjazn" drogo
to placilismy tylko tracac i przelewajac
krew. Mam nadzieje ze elity rzadzace
zdaja sobie sprawe z tego.
Wielikie koncerny francuskie zachowuja
sie w polsce wrecz przestepcza (Geant, Auchan
i inne), oszukauja nieplacac podatkow,
zarzynaja nasz maly handel szykujac
wielkie magazyny w Polsce aby zalac
nas wyrobami swojego rolnictwa - ochyda.

Mozna by tu podawac wiele jeszcze przykladow
z historii i z obecnego czasu. Ja zauwazylem
ze Francja jest najwiekszym zagrozeniem
dla Polski - wiekszym od Niemiec i Rosji.
Podejrewam ze gdybysmy graniczyli z Francja
a nie Niemcami byloby o wiele gorzej.

W kregach politycznych jednak ogolnie
wiadomo kim jest dla nas naprawde Francja -
napewno nie naszym przyjacielem.

Nie mamy powodow czuc kompleksow przed
francuzami, my przegralismy we wrzesniu
ale honorowo, oni potem sie haniebnie
poddali i zostali smiesznie rozbici
chociaz praktycznie mieli przewage.
Pozatym nie wiem dalczego utarlo sie
ze francuski sa takie ladne - nieprawda
wiekszosc z nich jest nie ladna, nasz
kraj wyglada przy nich jak oaza piekanych
kobiet.



Obserwuj wątek
    • Gość: prowokat Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.telimeny / 192.168.0.* 17.07.02, 21:37
      ja też nie wiem czemu niektórzy tak kochają francuzów,
      widać "bajońsie sumy" niczego ich nie nauczyły
    • Gość: ktos Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.pl 17.07.02, 21:44

      > Otoz Francja nie jest specjalnym zwolennkiem wejscia
      > Polski do UE.

      To jest wyraz prawdziwej przyjazni. Oni wiedza co to ZSRE i dlatego nie chca
      nas poslac na pewna zgube
    • Gość: Antylpr Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.proxy.aol.com 17.07.02, 21:50
      Naucz sie czlowieku. W polityce nie ma przyjazni, jest interes. Francuzi licza
      ile ich bedzie kosztowalo przyjecie Polski do UE. Widzac aktualna sytuacje
      gospodarcza kraju, ogromne bezrobocie, marazm, korupcje, maja sluszne obawy.
      Dawne sentymenty do Polski zachowali wylacznie starzy, ktorych rasa juz
      wymiera. Mlodzi nie maja jakichkolwiek powodow do ich odnawiania. Sa
      kosmopoltami, Pijackie burdy polskich pijakow w miastach francuskich tez nie
      moga wplywac w zaden sposob na odrodzenie sie dawnych sentymentow, ktore kiedys
      mieli. Francuzow nie interesuje nawet ich wlasna historia, co dopiero nasza.
      Skoncz z sentymentami czlowieku. Nie licz na to, ze ktos obcy ci sypnie groszem
      z milosci.
      • Gość: flisak6 Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 22:05
        Ntyprl-SAMOBICZOWNIK!!!!Ile kiepskiej jakości samochodów Made in France
        jeżdzi po polskich drogach?Alkoholizm dotyczy wszystkch nacji- najbarsziej
        Eskimosów i co z tego?
        • Gość: Antylpr Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.proxy.aol.com 17.07.02, 22:08
          Francuzi nie dra pijanych mord w Polsce, ani nie rozbijaja sie na polskich
          ulicach. Taka jest roznica.
      • Gość: Eryk do Antylpr IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 01:33
        Gość portalu: Antylpr napisał(a):

        > Naucz sie czlowieku. W polityce nie ma przyjazni, jest interes. Francuzi
        licza
        > ile ich bedzie kosztowalo przyjecie Polski do UE. Widzac aktualna sytuacje
        > gospodarcza kraju, ogromne bezrobocie, marazm, korupcje, maja sluszne obawy.
        > Dawne sentymenty do Polski zachowali wylacznie starzy, ktorych rasa juz
        > wymiera. Mlodzi nie maja jakichkolwiek powodow do ich odnawiania. Sa
        > kosmopoltami, Pijackie burdy polskich pijakow w miastach francuskich tez nie
        > moga wplywac w zaden sposob na odrodzenie sie dawnych sentymentow, ktore
        kiedys
        > mieli. Francuzow nie interesuje nawet ich wlasna historia, co dopiero nasza.
        > Skoncz z sentymentami czlowieku. Nie licz na to, ze ktos obcy ci sypnie
        groszem
        >
        > z milosci.

        Masz racje ze to wszystko biznes - ale to wszyscy wiemy.
        Ja tylko chcialem zwrocic uwage ze ulegalismy wielkiej uludzie.
        Francja od wiekow kreowala sie na naszego wielkiego zwolennika
        a wielu w to wierzylo i dawalo sie perfidnie wykorzystywac przez
        ich klamliwe sztuczki. Z niemcami bylo przynajmniej wiadomo
        ze nie sa za nami -francuzi nas po prostu oszukiwali
        w imie iluzorycznej przyjazni. O tym trzeba mowic
        i trzeba to przypominac bo oni ciagle dzialaja na
        szkode Polski w wieli dziedzinach wykorzystujac do tego
        nawet swoj wywiad i duze naprawde duze sumy pieniedzy.
        Sa w jakis szczegolny, bardzo szczegolny sposob
        nastawieni w ten sposob do Polski - peniw dlatego
        ze dawalismy sie zawsze wykorzystywac jak male dzieci
        a francuzi mieli z tego wymierna korzysci.
    • Gość: mirmat DeGaule_pierwszy_uznal_Stalinowskich_pacholkow_PRL IP: *.dialup.eol.ca 18.07.02, 07:28
      Pajac z zabojadzkiej laczki, ktory nie potrafil przeciagnac na strone aliantow
      ani jednej z francuskich dywizji stacjonujacych bezpiecznie w Afryce i ktory
      uzyskal wladze w Paryzu tylko z pomoca Amerykanow, BYL PIERWSZYM POLITYKIEM
      ZACHODNIM KTORY POSPIESZNIE UZNAL STALINOWSKICH PACHOLKOW NARZUCONYCH NAM PO II
      WOJNIE SWIATOWEJ PRZEZ KREML.
      Dzis Francja "leczy" kompleksy swojej malosci wyzywajac sie na Ameryce i
      popierajac kazdy despotyczny rezim na swiecie. Polska przedstawia wartosci
      moralne nie do strawienia dla zabojadow.
      • Gość: prowokat Francuzi od zawsze mają nas gdzieś IP: *.telimeny / 192.168.0.* 18.07.02, 09:17
        i ja nic nie mam przeciwko temu
        ale czemu Polska daje się oszukiwać ??

        1. Henryk Walezy
        2. Podczas panowania Jana III Sobieskiego Francja popierała Turcję
        3. Napoleon i San Domingo, Samosierra, sławne bajońskie sumy
        4. II Wojna światowa i postawa naszego sojusznika (zresztą angole też się nie
        popisały)
        • Gość: Castiglione Re: Francuzi od zawsze mają nas gdzieś IP: *.krosno-podwale.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 12:08
          Gość portalu: prowokat napisał(a):

          > i ja nic nie mam przeciwko temu
          > ale czemu Polska daje się oszukiwać ??
          >
          > 3. Napoleon i San Domingo, Samosierra, sławne bajońskie sumy


          Odpowiem krótko słowami pewnego mądrego człowieka, co kilkadziesiąt lat spędził
          w rosyjskim więzieniu:

          "Że Napoleon oszukiwał Polaków dla własnej korzyści, to nam powtarzają już
          milion razy i w różnych językach. Niech temu wierzy kto chce, tylko Polaki,
          których to bliżej interesuje, temu nigdy nie uwierzą".

          Czego życzę Ci z całego serca i wielu Tobie podobnym.
      • Gość: Ryszard Re: DeGaule_pierwszy_uznal_Stalinowskich_pacholko IP: *.abo.wanadoo.fr 18.07.02, 17:49
        Jestes historyczny ignorant. zamiast uczyc sie historii to stukales w kompiuter
        i jestes po prostu glupi To De Gaulle widzial Europe od Uralu do Atlantyku i to
        kiedy?. Wtedy kiedy twoj tata na bacznosc po stolem chodzil z nocnikiem na
        glowie.. To sie nazywa wizja ( nie myl z tele wizja bron Boze) R.
        • Gość: flisak6 Ar Re: DeGaule_pierwszy_uznal_Stalinowskich_pacholko IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 11:48
          Gość portalu: Ryszard napisał(a):

          > Jestes historyczny ignorant. zamiast uczyc sie historii to stukales w kompi
          >
          > i jestes po prostu glupi To De Gaulle widzial Europe od Uralu do Atlantyku i
          to
          >
          > kiedy?. Wtedy kiedy twoj tata na bacznosc po stolem chodzil z nocnikiem na
          > glowie.. To sie nazywa wizja ( nie myl z tele wizja bron Boze) R.
          do RYSZARDA-pasuje w tum momencie porzekadło-o kocie,który zjadł świeczkę
          i po ciemku siedział!!!
    • Gość: Kagan Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 18.07.02, 10:00
      Tez mi odkrycie?
      Kto dysponowal we wrzesniu roku 1939 potezna i dobrze uzbrojona armia,
      ale nie kiwnal palcem w bucie, aby pomoc Polsce?
      Francja!
      Kto wykorzystal Polakow jako mieso armatnie w nieudanej wyprawie na Moskwe na
      poczatku XIX wieku?
      Francja!
      Jakiej narodowsci byl krol Polski, ktory uciekl chylkiem do Francji, aby
      tam objac tron?
      Francuskiej!
      ITP. ITD.
      Nie oszukujmy sie! Francuzi to germanolfile. Slowianami, a wiec tez i Polakami
      po prostu pogardaja... :(
      • Gość: Konkret Polska to prawdziwy Chrystus Narodow IP: *.proxy.aol.com 18.07.02, 10:35
        Wiadomo, Polacy kiedy sa w g... z wlasnej winy jak obecnie oskarzaja wszystkich
        wokol o winy. Wyciagaja historyjki, czasem obrazkowe. Winni nieszczesciom sa
        zawsze "oni", nigdy "my". Trzebaby wrocic troche do wspolczesnych czasow i
        przypomniec sobie konwoje darow z Zachodu podczas komunistycznej glodowki,
        trzeba takze widziec tych, ktorzy z przymruzeniem oka patrza na tysiace Polakow
        pracujacych na czarno na Zachodzie, bo w kraju nie ma dla nich godziwej pracy.
        Trzeba patrzyc takze na leczacych sie darmowo, bo sa biedni, w szpitalach
        francuskich, dzieki litosciwej opiece socjalnej. Czym my mozemy pochwalic sie w
        stosunku do nich? Wg was wrogow wszystkich obcych nacji, dlaczego polska
        emigracja, w tym najwieksi nasi tworcy, najlepiej czula sie we Francji i
        znajdowala tu najlepsze warunki dla kontynuowania swojej dzialanosci ? Bylo tak
        za zaborow i za komuny.
        Wykazujecie panowie smieszne kompleksy malych, zagubionych w swiecie ludzi.
        Przypuszczalnie Rumuni tez maja pretensje do calego swiata za swoja biede.
        • Gość: Dusigrosz Polska to prawdziwy skansen IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.07.02, 10:43
          Gość portalu: Konkret napisał(a):

          > Wiadomo, Polacy kiedy sa w g... z wlasnej winy jak obecnie oskarzaja
          wszystkich
          >
          > wokol o winy. Wyciagaja historyjki, czasem obrazkowe. Winni nieszczesciom sa
          > zawsze "oni", nigdy "my". Trzebaby wrocic troche do wspolczesnych czasow i
          > przypomniec sobie konwoje darow z Zachodu podczas komunistycznej glodowki,
          > trzeba takze widziec tych, ktorzy z przymruzeniem oka patrza na tysiace
          Polakow
          >
          > pracujacych na czarno na Zachodzie, bo w kraju nie ma dla nich godziwej pracy.
          > Trzeba patrzyc takze na leczacych sie darmowo, bo sa biedni, w szpitalach
          > francuskich, dzieki litosciwej opiece socjalnej. Czym my mozemy pochwalic sie
          w
          >
          > stosunku do nich? Wg was wrogow wszystkich obcych nacji, dlaczego polska
          > emigracja, w tym najwieksi nasi tworcy, najlepiej czula sie we Francji i
          > znajdowala tu najlepsze warunki dla kontynuowania swojej dzialanosci ? Bylo
          tak
          >
          > za zaborow i za komuny.
          > Wykazujecie panowie smieszne kompleksy malych, zagubionych w swiecie ludzi.
          > Przypuszczalnie Rumuni tez maja pretensje do calego swiata za swoja biede.

          Rumuni to tez Frankofile jak Polacy......Co do Emigracji intelektualnej
          Polakow we Francji to zgoda ( Mickiewicz,Giedroyc......),z tym ,ze rzeczywiscie
          Francja nie dotrzymuje zobowiazan wobec Polski jak sojusznik i traktuje Polske
          czysto instrumentalnie,glownie jako pieskow na Niemcy....a jak Niemcy uderza na
          Polske to Francja siedzi cicho.....no ale to juz wina naiwnych
          Polakow.....
          ps. Tutaj Kagan napisal prawde o Francuskich podejsciach do Polski.....
        • Gość: Ania Re: Polska to chlopiec do bicia IP: *.upc.chello.be 18.07.02, 10:51
          Panie Konkret niektorzy przytoczyli fakty historyczne jakie mialy miejsce w
          przeszlosci.Czy mamy o nich zapomniec a pamietac jedynie o paczkach z darami za
          komuny?To,ze Polacy pracuja na zachodzie to nie jest zadna laska ,bo korzystaja
          na tym zachodni przedsiebiorcy ,ktorzy maja tania sile robocza .Z darmowej
          pomocy szpitalnej korzysta bardzo nikly procent Polakow i sa to raczej nagle
          wypadki.Nikt nikogo nie przyjmuje tu do szpitala z milosierdzia.
          • Gość: Konkret Re: Polska to chlopiec do bicia IP: *.proxy.aol.com 18.07.02, 11:10
            A tych biednych Polakow to z jakiego powodu przyjmuja jak nie z milosierdzia ?
            Panstwo francuskie nie korzysta z zatrudnienia Polakow na czarno. Korzystaja z
            tego prywatni ludzie, ktorzy dzieki temu wzbogacaja sie bez placenia podatkow,
            czyli inaczej mowiac okradaja panstwo francuskie.
            • Gość: Ania Re: Polska to chlopiec do bicia IP: *.upc.chello.be 18.07.02, 11:20
              Gość portalu: Konkret napisał(a):

              > A tych biednych Polakow to z jakiego powodu przyjmuja jak nie z milosierdzia ?
              > Panstwo francuskie nie korzysta z zatrudnienia Polakow na czarno. Korzystaja
              z
              > tego prywatni ludzie, ktorzy dzieki temu wzbogacaja sie bez placenia
              podatkow,
              > czyli inaczej mowiac okradaja panstwo francuskie.



              Jezeli ktos ulegnie wypadkowi na ulicy to przyjmuja go do szpitala ale jest to
              obowiazek lekarzy w kazdym kraju nie tylko we Francji.
              Wyzej podal pan przyklad,ze Francuzi robia nam straszna laske pozwalajac nam
              pracowac na czarno.Napisalam,ze nie robia i znow sie panu nie podoba.Powtarzam
              raz jeszcze jako szara strefa jestesmy lepsi dla Francuzow niz imigranci.
              z tym ,ze jezeli kogos zlapia na pracy na czarno to deportuja.Nie ma zadnych
              taryf ulgowych.To,ze specjalnie nie poluja swiadczy o tym co napisalam wyzej
              korzysc jest obopolna.
              A z podanymi przez innych faktami historycznymi to pan sie zgadza czy nie panie
              Konkret?Moze by nalezalo je wymazac bo panu sie nie podobaja.
      • enigma1 Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI 18.07.02, 11:04
        Trudno zarzucać Francuzom, że są germanofilami skoro w dużej mierze z tej nacji
        się wywodzą. Francja to przecież część imperium Karola Wielkiego, czystej krwi
        Germanina. Podobnie jest z Anglią i USA. Wszak Sasi, Anglowie, Brytowie,
        Jutowie i Normanowie to bez wyjątku plemiona germańskie. To nie jest jednak
        powód. Francja nie jest naszym fałszywym przyjacielem. Francja po prostu dba o
        swoje własne interesy i walcząc o nie będzie sprzeciwiała się zdecydowanie
        również swoim germańskim ziomkom. Germanie są po prostu pragmatyczni. To
        zapewniło im i wciąż zapewnia sukces cywilizacyjny. Polska zaś za wszelką cenę
        szuka mocnych sojuszników, z którymi wiąże zbyt daleko idące nadzieje.
        • Gość: Ania Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.upc.chello.be 18.07.02, 11:35
          enigma1 napisał:

          > Trudno zarzucać Francuzom, że są germanofilami skoro w dużej mierze z tej
          nacji
          >
          > się wywodzą. Francja to przecież część imperium Karola Wielkiego, czystej
          krwi
          > Germanina. Podobnie jest z Anglią i USA. Wszak Sasi, Anglowie, Brytowie,
          > Jutowie i Normanowie to bez wyjątku plemiona germańskie. To nie jest jednak
          > powód. Francja nie jest naszym fałszywym przyjacielem. Francja po prostu dba
          o
          > swoje własne interesy i walcząc o nie będzie sprzeciwiała się zdecydowanie
          > również swoim germańskim ziomkom. Germanie są po prostu pragmatyczni. To
          > zapewniło im i wciąż zapewnia sukces cywilizacyjny. Polska zaś za wszelką
          cenę
          > szuka mocnych sojuszników, z którymi wiąże zbyt daleko idące nadzieje.



          Uwazam to za rozsadny glos w dyskusji.Zgadzam sie,ze Rrancja ma prawo do tego
          by dbac o wlasne interesy.Tyle,ze gdy tylko napomknie sie gdzies o polskim
          interesie zaraz jest krzyk o polski nacjonalizm.
      • Gość: Ryszard Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.abo.wanadoo.fr 18.07.02, 17:51
        Ty kagan lepiej pozostan przy watykanskich przyjaciolach Polski. Ten temat
        lepiej ci lezy. Jak tylko zboczysz to puszczasz same pawie. R
    • Gość: Dusigrosz Dlaczego Polacy dostaja ciagle w dupe ? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.07.02, 11:34
      Bo brak im chlodnego realizmu w polityce. Wierza w egzotyczne sojusze typu z
      Francja , Anglia lub USA,ktore olewaja Polske koncertowo. Polacy powinni robic
      sojusze ze swoimi sasiadami przeciw drugim np. z Niemcami przeciwko Ruskim lub
      z Ruskimi przeciwko Niemcom. Oczywiscie dyplomacja polska powinna sklocac
      Niemcow z Ruskimi ile wlezie,a Polska powinna brac strone jednego z
      nich.
      ps. w 1939 roku Polska ze wzgledu na granice powinna miec sojusz z
      Niemcami ( co podobnie jak na pro-faszystowskich Wegrzech uchronilo by Zydow
      polskich przed Zaglada ),Hitler nic od Polski ( oprocz glupiego korytarza ....)
      nie chcial. Natomiast przy dzisiejszych granicach Polska powinna miec sojusz z
      Moskwa ( Ruskie nie maja pretensji terytorialnych do
      Polski )......zwlaszcza ,ze NATO sie sypie,a USA chce sie wycofac z
      Europy.....
      ALE PISZ POLAKOM O REALIZMIE......))))))))
      • enigma1 Re: Dlaczego Polacy dostaja ciagle w dupe ? 18.07.02, 12:17
        Gość portalu: Dusigrosz napisał(a):

        > Bo brak im chlodnego realizmu w polityce. Wierza w egzotyczne sojusze typu z
        > Francja , Anglia lub USA,ktore olewaja Polske koncertowo. Polacy powinni
        robic
        > sojusze ze swoimi sasiadami przeciw drugim np. z Niemcami przeciwko Ruskim
        lub
        > z Ruskimi przeciwko Niemcom. Oczywiscie dyplomacja polska powinna sklocac
        > Niemcow z Ruskimi ile wlezie,a Polska powinna brac strone jednego z
        >
        nich.

        Próba skłócenia Rosji i Niemiec to zdecydowanie zły pomysł. To jest akurat
        recepta na to jak raz jeszcze oberwać zdrowo po głowie. Polska nie jest żadną
        potęgą polityczną ani gospodarczą, żeby prowadzić taką grę. Niemcy zaś w
        gruncie rzeczy byli zawsze zafascynowani Rosją, a teraz posiadają z nią bliskie
        i przyjacielskie stosunki, z których czerpią duże korzyści. Nasze złe intencje
        i ich realizacja mogłyby nam tylko zaszkodzić.
        Wzywanie zaś do naśladowania pewnych sytuacji, które miały miejsce w historii
        (Węgry) w nadzieji, że skutek będzie zawsze taki sam nie jest chłodnym
        realizmem, a jedynie magią. Pragmatyzm to odpowiednie przystosowanie
        się do warunków tu i teraz.
      • Gość: Wojt Polak nigdy nie zrozumie IP: *.proxy.aol.com 18.07.02, 15:23
        Polak nigdy nie zrozumie, ze trzeba posprzatac burdel u siebie i wziac sie
        twardo do roboty. Na tym swiecie nikt nie chce dawac za darmo, bo chetnych jest
        wielu. Ilez to na swiecie jest organizacji charytatywnych proszacych o
        pieniadse dla biednej Afryki, glodujacej Korei Polnocnej i innych. My wciaz
        liczymy na to, ze jezeli nam sie nie powiedzie teraz kiedy mamy historyczna
        szanse ktos do nas znowu wyciagnie reke, bo wygrzebie jakies sentymenty sprzed
        kilku wiekow. Nie, panowie. Taryfa ulgowa dawno sie skonczyla. Trzeba pracowac
        na wlasny dobrobyt bez ogladania sie na innych i tracenia czasu na sklerotyczne
        wypominanie.
        • Gość: Eryk Francja obraz zepsucia i obludy IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 15:31
          Francja tak na prawde nie jest w swiecie specjalnie tolerowana.
          Jej matactw politycznych maja dosyc

          -USA za zbyt nasiloną dzialalnosc u nich francuskiego wywiadu
          ,msowe kradzierze tajnych technologii oraz stale nastawienie
          UE przeciUSA

          -Wielka Brytania nie wybaczy Francji ze specjalnie przedluzala
          juz odwolane embargo UE na ich wolowine, kazdy wie ze w sojuszu
          takich rzeczy sie nie robi pomimo roznej polityki, obecnie
          na Francje nakaladane sa bezskutecznie wielkie kary,

          -Niemcy chcieli by zminiejszyc naklady na rolnictwo w UE
          ktore Francja zabiera najwieksza czesc i przeznaczyc na
          rozwoj nauki bo roznica miedzy UE a US stala sie zbyt duza,
          oczywiscie francuzi nie mysla o ogole jak wiekszosc panstw
          w unii i blokuje praktycznie juz bardzo konieczne kroki,

          -Wlochy to juz oddzielna historia,

          -Polska jest zaskoczona tak wielkim sabotowaniem swoich
          aspiracji do UE, jest to robione juz w tak okropny sposob,
          ze po prostu sie o tym glosno nie mowi aby nie wywoalac
          jakiegos powaznego konfliktu na lini Paryz-Warszawa oraz
          wewnatrz samej unii (radze teraz sledzic walke wewnatrz
          unii na temat zmiany politki rolnej-Francja kontra
          reszta - moze wreszcie ktos im wygarnie...)

          Ostatnio we francuskich gazetach bardzo czest sie pojawia
          stwierdzenie o Polsce ze bedzie ona "amerykanskim koniem
          trojanskim" w UE, jest to kolejny dowod ze Francja w UE
          najzwyczajneij sie nas boi.

          W polityce z posrod dobrych gestow i kamuflarzu wielu
          posuniec nalezy umiec zlokalizowac wlasciwego przeciwnika
          i wroga. Czasem jest tak ze ten ktory jest z pozoru
          wrogiem jest w porzadku i na odwrot.

          Pretesje do Francji mozna miec bardzo uzasadnione
          gdyz tylko ona zachowywala sie w ten sposob od weikow
          do Polski ze dekalrowala przyjazn, pomoc, wspolczucie
          a z drugiej strony zaden inny kraj nie psul i spiskowal
          tak intensywnie przeciw Polsce.

          Poza tym do podkreslenia zasluguke fakt wybuchu II wojny.
          Kazdy wie ze alianci podpisali z nami ukald o pomocy
          wojskowej aby Hitler najpier siw nami zajal - to wszyscy wiemy.
          Chcialem jednak poruszyc tu kwestie jedna z kluczowych przyczyn
          powstania nazizmu w niemczech i złego fenomenu Hitlera.
          Otoz niemcy wlasciwie nie przegraly I wojny, to bardziej
          wygladalo na rozejm a nie kleske.
          Otoz w ukaldzie pokojowym zawarto wiele punktow ktore
          umowliwialy niemcom odbudowe i przyszlosc. Z tego dokumentu
          realizowano tylko niemieckie odszkodowanie pomijajac
          prawa niemiec (dzieki naciskom francji dlatego wlasnie
          hitlerowi najbardziej zalezalo na zemscie na francji).
          W skrocie mowia odszkodowania oraz wielkie i nieustanne
          ponizenie niemiec przez chelpiacych sie nie swoim
          zwyciestem francuzow (anglicy przestrzegali),
          doprowadzilo do poteznego kryzysu w niemczech i przeszlo na cala
          europe. Wybuch niezadowolenia w niemczech objawil sie jedyna
          nadzieja niemiec na normalne zycie - Adolfem Hitlerem.
          O tym sie zapomona ale to ogromy wkald chorej dumy
          i zepsucia francuskich politykow ktorzy zadufani w sobie
          i tej calej Francji tak ponizali niemcow moralnie i gospodarczo
          ze efekty byly jakie byly.


          Niedawno czytalem ze celem francuskiego wywaidu przed
          kancem II wojny bylo wpiszczenie europy wschodniej
          pod wplywy CCCP gdyz wiedzieli juz wtedy o przyszlych
          dotacjach USA dla europy i jako najabrdziej zniszczony
          kraj aliancki ....wiadomo dalej o co chodzi.(watek Sikorskiego)

          Wiadomo polityka polityka ale anglicy pomimo
          swego "wyspiarstwa" trzymaja pewne normy
          i wiedza ze do pewnych rzeczy nie mozna sie
          posuwac - w swiadomosci francuskich politykow
          zawsze brakowalo umiaru i kalsy - byli to zapatrzeni
          w siebie bogowie przekonai o swej madrosci (a tak naprawde
          to zakute lby)

          Wazne sa rozmowy tego typu na forum, nie po to
          aby kogos potem szykanowac ale zdawac sobie sprawe
          kto jest wart podziwu a kto jest gówno wart.

          Miejmy nadzieje ze jako kraj juz samodzielny
          bedziemy dostatecznie madrzy przeciwstawaic
          sie zakusom wszelkim miedzynarodowym terrorystom
          politycznym do jakich zaliczam Francje.

          Kiedy pracowalem z francuzem ktory byl bylym
          żandarmem w Paryzu. Powiedzial ze nie mogl tam
          dluzej pracowac z powodu okropnego rasizmu tzw.
          grup specjalnych (etnicznych).
          Maja oni wieli problem z emigracja z algierii,
          (tacy lekko dzicy arabowie) kradna itd.
          Jednak jak zandarmeria ich traktuje to nie ma
          na to druiego przykaldu w calej europie.
          Opowiadal jak noca przyjazdzali ciezarowkami
          do arabskiej dzielnicy pakowali mezczyzn,
          kobiety, starcow i dzieci i traktowali jak
          zwierzeta - kopiac, starszac, bijac, ublizajac.
          Byly przypadki ze co bardziej opornych wywozono
          do lasu gdzie ich bito do nieprzytomnosci
          i zostawiano wyczetrpanych bez opieki.
          Tak opowiadal to bylu zandarm francuskiej
          policji prefektury w paryzu czy jak to sie tam nazywa.

          Swojego czasu namietnie glosili ze Maria Sklodowska
          oraz Chopin byli narodowosci francusiej.

          III republika.Ochyda.

          POLSKA I POLACY WYCIAGAJAC WNIOSKI Z HISTORII,
          POWINNI ZACHOWYWAC DYSTANS DO TEGO KRAJU,
          NIE WIERZYC W BAJKE PRZYJAZNI I POZBYC
          SIE KOMPLEKSOW PRZED MALYMI FRANCUZAMI
          KTORZY TAK NA PRAWDE NIE ZNACZA WIELE W OBECNYM SWIECIE

          Pozdrawiam
          • Gość: Wojt Zajmij sie polskim bagnem, kolego IP: *.proxy.aol.com 18.07.02, 15:47
            Polska jest uberalles, co? Bez wad. daj spokoj, bo mi sie chce wymiotowac.
            • Gość: Ania Re: Zajmij sie polskim bagnem, kolego IP: *.upc.chello.be 18.07.02, 15:48
              Gość portalu: Wojt napisał(a):

              > Polska jest uberalles, co? Bez wad. daj spokoj, bo mi sie chce wymiotowac.


              To idz se pusc pawia.
              • Gość: Wojt Re: Zajmij sie polskim bagnem, kolego IP: *.proxy.aol.com 18.07.02, 16:04
                Nie wykazalas sie inteligencja. Czyzbys przejela to od Belgow, ktorzy sa
                tematem dziesiatek francuskich dowcipow na temat braku inteligencji ?
                • Gość: Ania Re: Zajmij sie polskim bagnem, kolego IP: *.upc.chello.be 18.07.02, 16:06
                  Gość portalu: Wojt napisał(a):

                  > Nie wykazalas sie inteligencja. Czyzbys przejela to od Belgow, ktorzy sa
                  > tematem dziesiatek francuskich dowcipow na temat braku inteligencji ?


                  Sluchaj oceny takich ludzi jak ty male maja znaczenie dla mnie.A tak naprawde
                  to zadne.
            • Gość: Eryk do Wojta IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 15:54
              To jest tylko dyskusja, mozna wyrazic swoje poglady i obawy.
              Nie jest moim celem obrzucanie kogos blotem tylko poruszenie
              problemu. Kazdy ma prawo do wyrazania tego co czuje.
              Polska ma swoje wady rowniez ale to nie jest tematem tega watku.

              Pozsrawiam
          • dreaded88 Co do roku 1939... 18.07.02, 15:54
            ...to częściowo sami sobie zgotowaliśmy taki los ( fatalne wrażenie po Zaolziu,
            niechęć Becka do udzielenia gwarancji Rumunii ). Francuzi na pewno zawiedli,
            ale ich armia nie była prawdopodobnie zdolna do poważnych działań ofensywnych,
            znajdowała się w stadium przezbrojenia i tak dalej ( Brytyjczycy na lądzie byli
            słabiuteńcy ).
            A ogólnie - państwa nie mają przyjaciół, państwa mają interesy. Gdyby kiedyś
            Polska znalazła się w sytuacji, w której może i umie realizować swoje interesy
            a ta realizacja bije we Francuzów nie powinna oglądać się zaszłości tylko
            wyszarpywać swoje.
          • Gość: Ryszard Re: bzdury p.Eryka IP: *.abo.wanadoo.fr 18.07.02, 17:31
            Czegos tak bzdurnego juz dawno nie czytalem! Ale po koleji.
            Kazdy rzad dba o wlasny interes, o wlasny narod. Francja nie jest tu wyjatkiem.
            Polskie sentymenty we Francji sa duze ale nie az takie by Francja poswiecila
            wlasne interesy dla polskich. W historii roznie bywalo. Wez sobie ksiazke Maxa
            Gallo "Napoleon". Na razie wyszly chyba tylko 2 tomy. W trzecim bedzie o tzw.
            przygodzie polskiej lacznie z p.Walewska... Otoz medrcy uwczesni podstawili mu
            mloda mezatke do zdupczenia (katolicy). Napoleon skorzystal, a jakze, ale
            czesto wypowiadal sie o stanie Polski. bardzo realistycnie. Do dzisiaj jak ulal
            pasuje. W sumie chcial by Polacy sie zjednoczyli i "cos dla siebie w koncu
            zrobili". Niepotrzebnie bedzie pisac, ze przerazala go potezna "partia
            moskiewska" obok patriotycznej.
            Druga sprawa to II Wojna. We Francji bylo troche inaczej niz w Polsce. Kraj byl
            straszliwie dotkniety 1 wojna, opor byl wielki przeciwko militaryzmowi. Wojska
            nie zreformowane, generalicja na laurach no i widmo frontu ludowego. Podrecznik
            plk. De gaulla o nowoczesnej wojnie byl wysmiany w paryzu a wydany po niemiecku
            w Berlinie dla ober kommando.Tak bylo.
            Sam De Gaulle byl wielka postacia i post kretynka wyzej jest na jego temat po
            prostu smieszny. Gdyby nie De Gaulle to Francje wyzwoliliby Amerykanie i
            posiedzieli tam tak dlugo jak Rosjanie w Austrii. On doslownie wyszarpal kazde
            ustepstwo od Amerykanow. Churchill - jego adwersarz pod koniec zycia umial to
            docenic. To byl twardy przeciwnik ale to byl jedyny sposob by zachowac Francje.
            Bez niego Francja nie bylaby w czworce zwyciezcow. Flirt z ZSRR byl zreczna
            zagrywka na nosie jankesom. Wcale nie byl on pro komunistyczny , wrecz
            przeciwnie! Polske cenil, popieral ale zachowywal zimny realizm. Dbal o interes
            i wielkosc Francji nawet kosztem dekolonizacji, pod grozba puczu wlasnej armii.
            Co do pierdul w stylu zandarmi wywoza arabow: moj Boze, byly tego typu afery w
            czasie wojny algierskiej, teraz sa one niemozliwe, zandarmi to normalni ludzie -
            daj Boze Polsce taka policje...Na podsumowanie: sentymenty sa wazne ale w
            polityce licza sie realia i nie oczekujmy , ze Francja czy Niemcy zrobia cos za
            POLSKE! Albo sie chce byc podmiotem pelnoprawnym albo dziadem proszalnym z
            ciaglymi pretensjami do innych. R.
    • Gość: nik rada podręcznik historii na poziomie podstawowym IP: *.216-194-20-35.nyc.ny.metconnect.net 18.07.02, 15:30

      > Otoz Francja nie jest specjalnym zwolennkiem wejscia
      > Polski do UE. Wedlug niektorych specjalistow specjalnie
      > opoznia nasza integracje a nawet zdradziesko proponowala
      > o przyjecie nas w pozniejszym terminie z Rumunia
      > i Bulgaria.

      Strasyne! Zdradzieckość tego jest oczywista chyba tylko dla ciebie.
      Co najmniej połowa Polaków nie jest przekonana co do wejscia Polski do UE.

      > Nie mozemy wierzyc w kogos kto nam wcale dobrze nie
      > zyczy i w historii tak na prawde nas bardzo czesto wykorzystywal
      > i zdradzal. Nalezy wyciagac wnioski z histori w przeciwnym
      > razie jest sie wykorzystywanym bez konca.

      Francja to rzeczywiscie jedyny albo najwiekszy kraj , który wykorzystał Polskę.
      Polska ma wokół siebie prawie samych wrogów przez setki lat. Francja to
      naturalny sojusznik.
      Jeżeli szukasz przyjaciół, to nie w polityce. W polityce są tylko sojusze. A
      zresztą przyjaciel to nie tatuś, który ci zawsze pomoże. Przyjaciel pomaga
      tylko wtedy, kiedy może.


      > Swojego czasu francuzi byli najwiekszymi krwiopijcami
      > w europie (przykaldow nie trzeba przytaczac). Mordowali
      > siebei nawzajem i inne narody, dopuszczli sie strasznych
      > czystek etnicznych w afryce(glownie Algieria).
      > Wlasciwie przed Hitlerem najwiekszym zbrodniarzem byl
      > Napoleon.

      Ano przykłady trzeba przytaczać. Jeżeli są.
      Tak naprawdę to jesteś kompletnym ignorantem historycznym.
      Jeżeli wg ciebie Napoleon był "zbrodniarzem", to czy w ogóle można z tobą
      dyskutować, bez uprzedniego odesłania cię do podręczników historii na poziomie
      podstawowym?
      • Gość: Maria Re: rada podręcznik historii na poziomie podstawo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 16:04
        Gość portalu: nik napisał(a):

        >
        > > Otoz Francja nie jest specjalnym zwolennkiem wejscia
        > > Polski do UE. Wedlug niektorych specjalistow specjalnie
        > > opoznia nasza integracje a nawet zdradziesko proponowala
        > > o przyjecie nas w pozniejszym terminie z Rumunia
        > > i Bulgaria.
        >
        > Strasyne! Zdradzieckość tego jest oczywista chyba tylko dla ciebie.
        > Co najmniej połowa Polaków nie jest przekonana co do wejscia Polski do UE.
        >
        > > Nie mozemy wierzyc w kogos kto nam wcale dobrze nie
        > > zyczy i w historii tak na prawde nas bardzo czesto wykorzystywal
        > > i zdradzal. Nalezy wyciagac wnioski z histori w przeciwnym
        > > razie jest sie wykorzystywanym bez konca.
        >
        > Francja to rzeczywiscie jedyny albo najwiekszy kraj , który wykorzystał
        Polskę.
        > Polska ma wokół siebie prawie samych wrogów przez setki lat. Francja to
        > naturalny sojusznik.
        > Jeżeli szukasz przyjaciół, to nie w polityce. W polityce są tylko sojusze. A
        > zresztą przyjaciel to nie tatuś, który ci zawsze pomoże. Przyjaciel pomaga
        > tylko wtedy, kiedy może.
        >
        >
        > > Swojego czasu francuzi byli najwiekszymi krwiopijcami
        > > w europie (przykaldow nie trzeba przytaczac). Mordowali
        > > siebei nawzajem i inne narody, dopuszczli sie strasznych
        > > czystek etnicznych w afryce(glownie Algieria).
        > > Wlasciwie przed Hitlerem najwiekszym zbrodniarzem byl
        > > Napoleon.
        >
        > Ano przykłady trzeba przytaczać. Jeżeli są.
        > Tak naprawdę to jesteś kompletnym ignorantem historycznym.
        > Jeżeli wg ciebie Napoleon był "zbrodniarzem", to czy w ogóle można z tobą
        > dyskutować, bez uprzedniego odesłania cię do podręczników historii na
        poziomie
        > podstawowym?



        Nie trzeba czytac ksiazek jak sie ma takiego modrego kolege jak ty ;-)))))))

        Pozdrawiam
      • Gość: mirmat Mickiewicz:prawdziwych_przyjaciol_poznaje_sie_w_bi IP: *.dialup.eol.ca 18.07.02, 16:20
        Nik napisal:"> Otoz Francja nie jest specjalnym zwolennkiem wejscia
        > Polski do UE. Wedlug niektorych specjalistow specjalnie
        > opoznia nasza integracje a nawet zdradziesko proponowala
        > o przyjecie nas w pozniejszym terminie z Rumunia
        > i Bulgaria.
        Nik: Strasyne! Zdradzieckość tego jest oczywista chyba tylko dla ciebie.
        Co najmniej połowa Polaków nie jest przekonana co do wejscia Polski do UE.

        Polowa Polakow nie jest przekonana co do wejscia do Unji bo dokladnie sa tam
        kraje jak Francja.

        Nik: Francja to rzeczywiscie jedyny albo najwiekszy kraj , który wykorzystał
        Polskę. Polska ma wokół siebie prawie samych wrogów przez setki lat. Francja to
        naturalny sojusznik.
        Jeżeli szukasz przyjaciół, to nie w polityce. W polityce są tylko sojusze. A
        zresztą przyjaciel to nie tatuś, który ci zawsze pomoże. Przyjaciel pomaga
        tylko wtedy, kiedy może.

        Sugerujesz innym czytanie historji a sam nie przeczytales nawet fraszki
        Mickiewicza: "przyslowie niedzwiedzie, ze przyjaciol poznaje sie w biedzie."

        Ameryka nie miala zadnego "interesu" by postawic jako warunek nowego ladu
        Europejskiego po I Wojnie Swiatowej niepodleglej Polski z dostepem do morza.
        Ameryka nic nie "zarobila" na masowych dostawach zywnosci dla Polski po
        Pazdzierniku 1956 roku. Obojetnie co cynicy plujacy zwykle na Polske powiedza
        pomoc prezydenta Reagana dla Solidarnosci byla pomoca szczerego przyjaciela.

        Z "Sojusznikami" trzeba ciagle ogladac sie co sie dzieje za plecami. Z
        przyjaciolmi dzieli sie system wartosci a nie interesy. Dzis patrzac na zgnila
        i skorumpowana Europe przyjaciol nalezy szukac za Atlantykiem.


        • Gość: Cygan Pieprzyc Francje i tyle..... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 17:12
    • Gość: Fryc Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 17:05
      W pełni popieram Twoje tezy.
      Z przyjażni z Francją wynikają tylko kłopoty.
      A teraz jest ona naprawdę nie przyjacielem Polski lecz niestety wrogiem. Ze
      względów ekonomicznych. No i to francuska pycha i zadufanie.
      Po drugie ta fobia antyamerykańska jest po prostu żenująca. A dla Polski
      sojusz polityczny z USA to napawdę unocnienie pozycji naszego kraju w Europie.
      Tym bardziej, że Europa jest obecnie w stylu Francuzów. Nic nie potrafi zrobić
      stanowczego. We Francji mają problemy z Arabami ale oczywiście w konflikcie
      palestyńskim popierają kogo? No oczywiście terrorystów z Hamasu.
      • Gość: Dusigrosz Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.07.02, 17:13
        Gość portalu: Fryc napisał(a):

        > W pełni popieram Twoje tezy.
        > Z przyjażni z Francją wynikają tylko kłopoty.
        > A teraz jest ona naprawdę nie przyjacielem Polski lecz niestety wrogiem. Ze
        > względów ekonomicznych. No i to francuska pycha i zadufanie.
        > Po drugie ta fobia antyamerykańska jest po prostu żenująca. A dla Polski
        > sojusz polityczny z USA to napawdę unocnienie pozycji naszego kraju w Europie.
        > Tym bardziej, że Europa jest obecnie w stylu Francuzów. Nic nie potrafi
        zrobić
        >
        > stanowczego. We Francji mają problemy z Arabami ale oczywiście w konflikcie
        > palestyńskim popierają kogo? No oczywiście terrorystów z Hamasu.

        No prosze, nawet we Wroclawiu sa tacy co umieja niezaleznie myslec.....
        • papuas4 Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI 18.07.02, 17:24
          Najlepszym przyjacielem Polski zawsze będzie Papua-Nowa Gwinea. Nie mamy
          powodów do żadnych zadrażnień we wzajemnych stosunkach.
    • Gość: prowokat Kiedyś ktoś śpiewał taki tekst IP: *.telimeny / 192.168.0.* 18.07.02, 17:28
      od przyjaciół Boze strzeż, z wrogami sobie poradzę


    • Gość: Ryszard Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.abo.wanadoo.fr 18.07.02, 17:43
      Do tak inteligentnego postu nalezy tylko dodac, ze Francuzi zaszczepili w
      Polsce chorobe zwana franca lub francuska choroba. I to jest to co ci przezarlo
      mozg pomimo , ze masz jeszcze chyba caly nos. I stad ten zal i zlorzeczenia! R
      • Gość: Eryk Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 18:50
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Do tak inteligentnego postu nalezy tylko dodac, ze Francuzi zaszczepili w
        > Polsce chorobe zwana franca lub francuska choroba. I to jest to co ci
        przezarlo
        >
        > mozg pomimo , ze masz jeszcze chyba caly nos. I stad ten zal i zlorzeczenia! R



        To nie zal ani zlozeczenia tylko fakty. Dziekuje za opinie.

        Pozdrawiam :-)
        • Gość: Ryszard Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: 193.249.83.* 18.07.02, 22:05
          Pardon, nie wiedzialem , ze masz syfilis R
          • Gość: Eryk Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 01:38
            Gość portalu: Ryszard napisał(a):

            > Pardon, nie wiedzialem , ze masz syfilis R


            Moze idz sie poszukaj chlopczyku i nie baw sie juz w strazaka bo sie znowu
            posikasz.
      • Gość: Kris Do Ryska IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 18:52
        Ty zwlaszcza widze tworzysz inteligentne i chlodne posty. Powodzenia.
        • Gość: Ryszard Re: Do Ryska IP: 193.249.83.* 18.07.02, 22:14
          Nie wiem czy chlodne, czy inteligentne. Pisze to co wiem, to co przezylem w
          Polsce i we Francji. Jestem daleki od gloryfikacji Francuzow ale przyznac
          musze, ze poslugoja sie zelazna, kartezjanska logika w obronie SWOICH
          interesow. Kto dzisiaj broni czyichs interesow? Ze zdziwieniem w pewnym czasie
          obserwowalem p. Olka jak sie zakalapuckal w obronie Ukrainy przed Gazpromem i
          Rosja... I co? Jak przyszlo do decyzji to i Rosja z Ukraina sie porozumialy,
          przy okazji z Niemcami i reszta UE. I po co bylo bronic Ukrainy? Panstwo jest
          silne wtedy gdy umie sie obronic na zewnatrz, umie obronic swoich obywateli
          wewnatrz kraju. I dlatego, pomimo ze nie padam na kolana przed USA to mysle, ze
          Polska tylko zyska na zaciesnianiu stosunkow z USA! Lepsza to karta przetargowa
          w rozmowach z UE. A i Chirac dwa razy sie zastanowi zanim wcisnie kit Kwasnemu.
          A moze Kwasny wlasnie bedzie wiedzial szybciej i wiecej? I na tym to polega. R
    • Gość: Tomasz Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.ibch.poznan.pl 18.07.02, 18:28
      Nie można mieć pretensji do innych krajów za to, że dbają o swoje
      narodowe interesy. Po prostu trzeba dbać o swoje.
      Niestety stało się tradycją, że liczymy na jakies specjalne względy u
      obcych wynikające z minionych "zasług", o których niewielu dzis juz
      pamięta. Odnosi się to do wszystkich krajów, tak Francji, Stanów jak i
      Niemiec. Tak zresztą było zawsze i zawsze kończyło się rozczarowaniem.
      To co jest zadziwiające jak nasze społeczeństwo i jego elity trudno
      przyswajają sobię tę oczywistoćs. Gdyby było inaczej to uniknęlibysmy
      próżnych obietnic, pustych gestów i tej żałosnej symboliki która nas
      przede wszystkim upokarza.
      • Gość: Marek Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: 24.83.56.* 18.07.02, 19:29
        P.s.Najpierw do Tomka-masz sluszna racje.Kierujmy sie zasada -LICZ na siebie
        SAM -Czy indywidualnie czy caly kraj.Szkoda mi POLSKI,ze ciagle liczy na cos
        lub kogos.Przepraszam za wyrazenie ale Wszyscy obcy Ja "olewaja".W
        szczegolnosci w ekonomi nie ma sentymentow...Dzisiej Kwasniewski jest u Busha i
        on twierdzi ze bardzo POLSKE lubi,a jeszcze bardziej gdy POLSKA zakupi F-16.
        Od prawie 20-lat jestem emigrantem i znam te "przyspiewki".POZDROWIONKA dla WAS
        i POLSKI.MAREK-CANADA.
        • Gość: galatea1 Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: 4.1R6D* / *.dial.proxad.net 18.07.02, 20:04
          przyjazn juz z definicji powinna byc bezinteresowna. natomiast w stosunkach
          miedzynarodowych zawsze liczyl sie, liczy i liczyc bedzie interes.Tak Francuzi
          maja na uwadze swoj, jak i Polacy, ktorzy jak obserwuja w mediach uwazaja
          partnerow z Unii za "pigeons bons à plumer". Uwazaja, ze juz za sama
          zdeklarowana wole przystapienia do Unii NALEZY sie im to, tamto, czy owo - w
          kazdym razie zawsze forsa i ulgi. Dopiero co z duma wypinajac piers oglaszaja
          o "zamknieciu tego czy innego rozdzialu rokowan" by tuz po zaczerpnieciu
          oddechu dorzucic, ze ...zawsze bedzie mozna otworzyc go spowrotem. Jak wierzyc
          w wiarygodnosc takiego partnera? A ze jak historia dluga i szroka Polak sklonny
          byl do bitki i wdawal sie ochoczo we wszystkie konflikty zbrojne to dlaczego
          owczesne potegi nie mialy z tego ochoczo korzystac?Zawsze lepiuej przeznaczyc
          na "mieso armatnie" kogos, kto nie jest "krwia z krwi czy koscia z kosci danego
          narodu. Tym niemniej w historii stosunkow polsko - francuskich sa i momenty
          pozytywne, o ktorych gwoli sprawiedliwosci nalezaloby pamietac a chyba w
          dzisiejszej Polsce juz nikt o nich nie ma pojecia: otoz Francja przyjela w 1939
          roku (od listopada '39 do czerwca1940) Rzad Polski na wygnaniu i Polskie sily
          zbrojne. Akurat tak sie sklada, ze od prawie 19 lat mieszkam w miescie, ktore
          mozna w jakis sposob uznac za chocby symboliczna "stolice Polski" (Angers w
          Departamencie Maine et Loire/49). Prosze spojrzec na mape, ewentualnie sluze
          dodatkowo zrodlami pisanymi z tego okresu. I na przyszlosc pamietac warto,
          ze "kazdy medal ma 2 strony.
          • Gość: Dusigrosz Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.07.02, 20:18
            Gość portalu: galatea1 napisał(a):

            > przyjazn juz z definicji powinna byc bezinteresowna. natomiast w stosunkach
            > miedzynarodowych zawsze liczyl sie, liczy i liczyc bedzie interes.Tak
            Francuzi
            > maja na uwadze swoj, jak i Polacy, ktorzy jak obserwuja w mediach uwazaja
            > partnerow z Unii za "pigeons bons à plumer". Uwazaja, ze juz za sama
            > zdeklarowana wole przystapienia do Unii NALEZY sie im to, tamto, czy owo - w
            > kazdym razie zawsze forsa i ulgi. Dopiero co z duma wypinajac piers oglaszaja
            > o "zamknieciu tego czy innego rozdzialu rokowan" by tuz po zaczerpnieciu
            > oddechu dorzucic, ze ...zawsze bedzie mozna otworzyc go spowrotem. Jak
            wierzyc
            > w wiarygodnosc takiego partnera? A ze jak historia dluga i szroka Polak
            sklonny
            >
            > byl do bitki i wdawal sie ochoczo we wszystkie konflikty zbrojne to dlaczego
            > owczesne potegi nie mialy z tego ochoczo korzystac?Zawsze lepiuej przeznaczyc
            > na "mieso armatnie" kogos, kto nie jest "krwia z krwi czy koscia z kosci
            danego
            >
            > narodu. Tym niemniej w historii stosunkow polsko - francuskich sa i momenty
            > pozytywne, o ktorych gwoli sprawiedliwosci nalezaloby pamietac a chyba w
            > dzisiejszej Polsce juz nikt o nich nie ma pojecia: otoz Francja przyjela w
            1939
            >
            > roku (od listopada '39 do czerwca1940) Rzad Polski na wygnaniu i Polskie sily
            > zbrojne. Akurat tak sie sklada, ze od prawie 19 lat mieszkam w miescie, ktore
            > mozna w jakis sposob uznac za chocby symboliczna "stolice Polski" (Angers w
            > Departamencie Maine et Loire/49). Prosze spojrzec na mape, ewentualnie sluze
            > dodatkowo zrodlami pisanymi z tego okresu. I na przyszlosc pamietac warto,
            > ze "kazdy medal ma 2 strony.

            Przyjeli tych ,ktorzy byli odpowiedzialni za podpianie glupich sojuszy z
            autentycznymi zdrajcami ( Anglia ,Francja ). Co z tego,ze przyjeto grupke tkzw.
            rzadu polskiego......skoro dzieki brakowi pomocy militarnej Anglii i Francji
            cale spoleczenstwo polskie w Polsce szlo do obozow koncentracyjnych i pod
            sciane........jak dla ciebie to wielka pomoc to chyba musisz byc jakas
            psychopatka.....

            ps. gdyby Francja i Anglia zaatakowaly Niemcy juz 3.IX.1939 roku,to min.
            nigdy nie weszli by Sovieci. A Niemcy nie wymordowaliby 3 miliony polskich
            Zydow ,a Niemcy i ZSRR 4,5 miliona Polakow ( 3 miliony Niemcy,1,5
            Sovieci.....).
            Jak mozna byc tak naiwnym i glupim jak ty -galateo- ?
            Chociaz z drugiej strony -galatea- to przyklad polskiego rozumu i
            logki.......ZENADA ! Dlatego wlasnie ZAWSZE Polacy beda dostawac w dupe......
            • Gość: mirmat Zdrada_Francji_wieksza_po_II Wojnie_Sw_niz w 1939 IP: *.dialup.eol.ca 18.07.02, 20:52
              Dusigrosz napisal w odpowiedzi galatea: "Przyjeli tych ,ktorzy byli
              odpowiedzialni za podpianie glupich sojuszy z autentycznymi zdrajcami (
              Anglia ,Francja ). Co z tego,ze przyjeto grupke tkzw. rzadu
              polskiego......skoro dzieki brakowi pomocy militarnej Anglii i Francji
              cale spoleczenstwo polskie w Polsce szlo do obozow koncentracyjnych i pod
              sciane........jak dla ciebie to wielka pomoc to chyba musisz byc jakas
              psychopatka.....
              ps. gdyby Francja i Anglia zaatakowaly Niemcy juz 3.IX.1939 roku,to min.
              nigdy nie weszli by Sovieci. A Niemcy nie wymordowaliby 3 miliony polskich
              Zydow ,a Niemcy i ZSRR 4,5 miliona Polakow ( 3 miliony Niemcy,1,5
              Sovieci.....). Jak mozna byc tak naiwnym i glupim jak ty -galateo- ?
              Chociaz z drugiej strony -galatea- to przyklad polskiego rozumu i
              logki.......ZENADA ! Dlatego wlasnie ZAWSZE Polacy beda dostawac w dupe...."

              Ktos kto by nie przeczytal innych watkow Dusigrosza by naprawde pomyslal, ze
              temu specjaliscie w pluciu na Polskosc zalezy na tych 4,5 milionach Polakow
              wymordowanych przez Niemcy i Sowietow. W rzeczywistosci to czy Polacy "dostana
              w dupe" jest dla niego kwestia sadystycznej przyjemnosci.
              Oczywiscie bez wzgledu na niescislosci wywodu galatea ZENUJACE sa tylko wywody
              Dusigrosza na temat "Polskiej glupoty".

              Los nam zrzadzil by nasza Ojczyzna lezala tam gdzie lezy. Przez wieki nasza
              Rzeczypospolita byla potega ze nikt nam nie podskoczyl i jeszcze innych
              przygarnialismy pod nasz plaszcz. Glupota ktora zakonczyla ten wspanialy
              eksperyment demokracji w sercu Europy nalezala do kregow koltunskich prymitywow
              zalanych trunkami rodzaju Dusigrosza. Mielismy wtym czasie poteznych
              sojusznikow miedzy innimi Francje i Szwecje by z wlasnym wysilkiem wydobyc sie
              z chwilowych tarapatow. To nie nadmiar tolerancji nas zgubil ale koltunski
              trend do nietolerancji (szczegolnie do Rusinow) z brakiem podstawowego
              instynktu samozachowawczego.
              Tragedia 1939 roku to nie "zdrada" Francji- Anglii ale PACIFISTYCZNA filozofia
              tak znana pozniej, ze bestie mozna okielzac dobrocia (czyzby Dusigrosz
              zapomnial Monachium?) Francja i Anglia byla moralnym bankrutem tak jak dzis
              takim bankrutem jest cala Europejska Unia. Z prawdziwa zdrada Francji mamy
              doczynienia po II Wojnie Swiatowej kiedy szczegolnie za De Gaulla pozbawiaona
              autorytetu Francja rozpoczela nachalne umizgi do Niemiec I Rosji kosztem
              panstwa, ktoremu zawdzieczala wyzwolenie. Ale nie tylko Ameryce dokladal ten
              pajac DeGaulle przywieziony do Paryza tak jak w tym czasie do Lublina
              przywiezioni byly Sowieckie pacholki. Wieksza szkode wyrzadzil Polsce i innym
              zniewolonym przez Sowiety krajom. Do dzis splacamy zabojadom nie swoje dlugi,
              ktorych odbiorcami byli nasi okupanci. Zabojady uzalaja sie, ze Polska moze
              byc "koniem Trojanskim" Ameryki. Francja byla przez dziesieciolecia koniem
              trojanskim w Sowieckiej ekspansji w Europie i na swiecie. To czesciowo dzieki
              Francji w latach 70-tych zwyciestwo komunizmu wydawalo sie nieuniknione. I to
              Francja byla pierwsza by torpedowac antykomunistyczne wysilki Ameryki.




              • Gość: Dusigrosz do mirmanta IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.07.02, 21:41
                1 ) Przeciez twoi przodkowie w czsach I RP odrabiali panszczyzne ( co widac po
                genach w twoim mozgu.....i twoich anty-intelektualnych wpisach) i nie
                wiedzieli,ze sa Polakami.
                2 ) od kiedy Komunizm byl w ZSRR ? I od kiedy to Zachod zwalczal Komunizm ?
                Pomylilo ci sie z Blokiem Sovieckim,ktory mial tyle wspolnego w praktyce z
                Komunizmem co Sw.Inkwizycja z Chrzescijanstwem.....czyli nic. Doucz sie matole-
                knypie.
                3 ) USA przyjacielem Polski ? ha,ha,ha To czemu Polacy musza miec wizy do USA ?
                a np. Niemcy,wrogowie USA z ostatniej wojny nie musza ? Pomysl knypie.....
                4 ) rozumiem,ze popierasz zdrade Polski przez Francje i Anglie . Prawdziwy z
                ciebie patriota......))))))moglbys byc hyclem we Francuskim panstwie
                faszystowskim -Vichy,ktore notabene zwalczal de Gaule
                5 ) a co bylo zle w de Gaulu ? ze nie chcial nadstawiac tylka Waszyngtonowi jak
                obecnie byli PZPR-owcy z Kwasem i Millerem na
                czele .....

                ps. byles kiedykolwiek w szkole sredniej ?
                Bo o studia np. humanistyczne nie mam raczej po co cie pytac....)
            • Gość: Karlik Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.cpe.quickclic.net 19.07.02, 17:43
              Francja to najwieksz prostytutka Europy,ich najwiekszy wklad w pogrom nmiemcow
              byl taki ze jak zolnieze Niemieccy przyjezdzali do Francji na urlop, to przez
              nastepne 2-mce byli niezdolni do walki bo mieli syfa od francuzek,dzisiaj
              natomiast podnosza larum ze Polska bedzie koniem Trojanskim USA w Europie,beda
              krecic i podjudzac zeby bron Boze Polska nie byla za mocna w Europie,Judasze
              jedne do wszystkiego sa zdolni.Nas tylko ratuje scisla wspolpraca z
              USA,militarna przedewszystkim i gospodarcza,w porownaniu do innych panstw USA
              tak nigdy to nas jeszcze nie zawiodlo,a Francja szkoda gadac,byli u nas na
              Slasku po powstaniach pilnowac "pokoju",pili i zarli co sie dalo,wywozac co
              cenniejsze zeczy,majac gdzies interes Polski,pyrsk.
              • Gość: Ryszard Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.abo.wanadoo.fr 19.07.02, 22:48
                A karliki to najwieksze alfonsy Slaska. Wez ty Karliczku jakas ksiazke od czasu
                do czasu, poczytaj chlopino, poswiec sobie lampka gornicza jesli trzeba. Moze
                cos w koncu wejdzie do twojego mozgowia. R
                • Gość: mirmat Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.dialup.eol.ca 20.07.02, 04:41
                  Gość portalu: Ryszard napisał(a): A karliki to najwieksze alfonsy Slaska. Wez
                  ty Karliczku jakas ksiazke od czasu do czasu, poczytaj chlopino, poswiec sobie
                  lampka gornicza jesli trzeba. Moze cos w koncu wejdzie do twojego mozgowia.

                  A masz moze jakas ksiazke do zasugerowania. Moze "Historie Swiata" Jozefa
                  Stalina bo wyglada, zes ta ksiazke przeczytal.
                  • Gość: Ryszard Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.abo.wanadoo.fr 20.07.02, 10:15
                    Koles, jesli stalin napisal historie swiata to chetnie bym to przeczytal. Ty
                    natomiast mozesz sie pochwalic jedynie tym, ze nic w zyciu nie czytales - no
                    chyba, ze napisy na dolarze kanadyjskim o ile takowy posiadasz. Twoje
                    wynurzenia- a chcialoby sie powiedziec wydzieliny na temat Francji zdradzaja
                    kompletna niewiedze, brak elementarnej kultury i pogarde dla wszystkego czego
                    nie znasz. Jak wiec mogles nauczyc sie stukac w kompa? Jest w tym cos
                    fascynujacego: malpy tez potrafia wyuczyc sie kilku czynnosci a nie mozna
                    powiedziec by nabraly cech ludzkich. R
                    • Gość: Dusigrosz Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 20.07.02, 10:18
                      Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                      > Koles, jesli stalin napisal historie swiata to chetnie bym to przeczytal. Ty
                      > natomiast mozesz sie pochwalic jedynie tym, ze nic w zyciu nie czytales - no
                      > chyba, ze napisy na dolarze kanadyjskim o ile takowy posiadasz. Twoje
                      > wynurzenia- a chcialoby sie powiedziec wydzieliny na temat Francji zdradzaja
                      > kompletna niewiedze, brak elementarnej kultury i pogarde dla wszystkego czego
                      > nie znasz. Jak wiec mogles nauczyc sie stukac w kompa? Jest w tym cos
                      > fascynujacego: malpy tez potrafia wyuczyc sie kilku czynnosci a nie mozna
                      > powiedziec by nabraly cech ludzkich. R

                      Niestety forumowicz-mirmant-to autentyczny polglowek.....
    • Gość: prowokat Pan Chirac to potwierdził IP: *.telimeny / 192.168.0.* 20.07.02, 11:45
    • ptwo Re: FRANCJA - FAŁSZYWY PRZYJACIEL POLSKI 20.07.02, 13:51
      W polityce nie ma "wiecznych przyjaciół" ani "wiecznych wrogów", jest tylko
      interes.
    • Gość: JOHNY UCZCIE SIĘ HISTORII I WYCIĄGANIA TRAFNYCH WNIOSKÓW IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 14:00
      Ludzie! Nie musicie lubić francji, USa, Niemców i innych, ale dyskutując
      powinniście znać tło wydarzeń i realia epoki o której mówicie bo inaczej
      wychodzą Wam koszmarne bzdety.

      Jak więc to było z polsko-francusko-angielskim sojuszem przed wrześniem '39...
      Powim tak, wszyscy starali się zrobić partnera w przysłowiowego "karolka".
      Francuzi nie mieli żadnej koncepcji wojny, przestarzały sprzęt pancerny i
      przeciwpancerny, gadali jak najęci, że najlepszę są ich armaty wzór 1894
      bodajże. Mieli czołgi pierwsza klasa, ale bez luf... i byli zafascynowani linią
      Maginota. Angole... cóż poza korpusem ekspedycyjnym, który wysłali do francji
      mieli jajco, zero wojsk lotniczych. Mieli samoloty z I wojny i brakowało
      sprzętu przeciwlotniczego. W przeciwnieństwie do francuzów, po klęsce Polski
      Angole zaczęli się dozbrajać, zajęło im to jednak wiele czasu, dlatego do ataku
      Niemiec na ZSRR strategią Anglików było trwanie.

      Polska... przed wrzesniem rozpoczęła modernizację i dozbrajanie od 1936, od
      zera budowano obronę przeciwlotniczą itp itd. gdyby Francja miała podpisać z
      Polską traktat wojskowy w latach 30, nie zrobiłaby już tego, nie miała siły i
      chęci do walki. Natomiast Polska bardzo długo ukrywała fakt iż Niemcy wręczyli
      nam ultimatum co do Gdańska... chyba nawet Anglicy nie podpisaliby z nami
      traktatu :) Zresztą Chamberlain gwaratnował niepodległość nie integralność
      terytorialną (można poczytać stenogramy wystapienia tego pana).

      Francja... ktoś z Was miał rację De Gaulle uratował ten kraj, blamaż kompletny
      Francji w 1940, kapitulanctwo wobec Hitlera, państwo Vichy, cud boski, że
      Francja znalazła się w obozie zwycięzców. Aże De Gaulle uznał komunistów
      polskich... dzieki temu Stalin uznał jego rząd, proste prawda. Każdy orze jak
      może. Realizm.

      Nie ma się co obrażać na Francję, każdy ma swoje interesy, można za to
      podkopywać ich wpływy, da się to robić.

      A pół żartem... Korsyka dla Korsykanów, fajnie nie ? Jak oni z Rosjanami bez
      nas o Kaliningradzie, to my bez nich o Korsyce :)

      I bez obrażania się nawzajem, mozna pogadać, posprzeczać się, ale bez wycieczek
      o inteligencji, kto kogo obraża to sam cham.
      • Gość: mirmat Polska moze odgryzsc sie z nadwiazka zabojadom IP: *.dialup.eol.ca 20.07.02, 18:10
        Innym samobojczym gestem "Czyraka" jest jego poparcie dla islamskiego teroru co
        przy 10 milionach muzulmanskich lunatykow zagniezdzonych we Francji
        rozmnazajacych sie jak kroliki wkrotce oznaczy koniec tego kraju.
        Rusofilizm "Czyraka" jest tym grozniejszy, ze odbila sie na suwerennosci
        Polski. Podarowywanie przez "Czyraka" Niderlandow Putinowi w postaci
        obiecywania mu korytarza przez Polske lub Litwe przypomina Monachium 1938 roku.
        Ale ku rospaczy cynikow Polska MA ALTERNATYWE. Mamy przyjaciela ktory zgodnie z
        Mickiewiczowskim przyslowiem "jest przyjacielem w biedzie". Prezydent Wilson
        nic nie "zarobil" stawiajac twarde warunki w Wersalu i wymieniajac istnienie
        jedynie Polski (z dostepem do morza) jako warunek pokoju w Europie. To
        Amerykanie wyekwipowali Armie Hallera, ktora jak sie okazalo miala decydujace
        znaczenie w "cudzie nad Wisla" w 1920 roku.

        W obliczu "czyrakowskich" umizgow do Rosji stwierdzenie Busha, ze "POLSKA I
        AMERYKA BUDUJA NOWY POKOJ NA STARYM KONTYNENCIE" nabiera szczegolnego znaczenia.


        • Gość: mirmat Re: Polska moze odgryzsc sie z nadwiazka zabojado IP: *.dialup.eol.ca 20.07.02, 18:13
          Ups chochlik urwal czesc mojego tekstu- teraz calosc
          JOHNY napisal:"Nie ma się co obrażać na Francję, każdy ma swoje interesy, można
          za to podkopywać ich wpływy, da się to robić.

          A pół żartem... Korsyka dla Korsykanów, fajnie nie ? Jak oni z Rosjanami bez
          nas o Kaliningradzie, to my bez nich o Korsyce :)

          I bez obrażania się nawzajem, mozna pogadać, posprzeczać się, ale bez wycieczek
          o inteligencji, kto kogo obraża to sam cham.

          Ale jak ignoranci jak sierotki po komunie typu milosnika zabojadow "ryszarda"
          czy opluwajacego Polske "Dusigrosza" moga udzielac sie w dyskusji.
          Taki "inteligent" z IQ ponizej poziomu morza Ryszard oplul Karlika bo ten
          pochodzil ze Slaska. Ale argument.

          Bardzo czesto prymitywy "argumenty" czerpia z wlasnego zachowania. Od takich
          cynikow co bredza bez przerwy, ze jedyna motywacja ludzkiego postepowania moze
          byc tylko "interes" oczywiscie nikt nie powinien sie spodziewac ludzkiego
          odruchu.
          Ja osobiscie otrzymalem w swoim zyciu wilele bezinteresownej pomocy i z checia
          taka pomoc uzyczam innym. Jestem pewien jednak, ze po krotkim poznaniu cynikow
          w rodzaju Dusigrosza, "U" czy "Ryszarda" ja i inni odplacalibysmy sie podobnym
          cynizmem. Cynicy zasluguja na cynizm i dlatego ich doswiadczenie odpowiada ich
          zachowaniom.

          Francja po II Wojnie Swiatowej jest przezarta cynizmem. Zabojady nie moga
          przebolec, ze nie sa juz (z wlasnej wini) pepkiem swiata i odgryzaja sie gdzie
          moga najlatwiej - uderzajac w swoich dawnych przyjaciol. I tak jak kiedys De
          Gaulle uzywal Sowietow w swojej prymitywnej rozgrywce z Ameryka tak dzis
          Rusofil "Czyrak" lize zadek Putinowi w nadzieji, ze razem doloza Stanom.
          Jezyk "Czyraka" jest biegly zarowno we francuskiej milosci jak rosyjskiej
          gdyz "Czyrak" wlada biegle jezykiem Rosyjskim.
    • Gość: ERYK DALSZE INTENSYWNE DZIALANIE NA SZKODE POLSKI IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 21:19
      Wypowiedz prezydenta francji podczas spotkania z preydentem Putinem
      w sprawie wiz dla rosjan jest jesdynie kolejnym potwierdzeniem
      negatywnego nastawienia do Polski i destrukcyjnej roli Francji
      w Unii Europejskiej. Jest to dowod tylko jeden z wielu, ten jednak
      byl bledem Chiraca bo moze grozic to konsekwancjami prestizu
      i ograniczenia zaufania ze strony innyh czlonkow UE.

      Kiedys Stalin mial powiedziec ze
      "..Francja jest wrzodem na dupie europy za malym by sie nim przjmowac
      i za bardzo bolacym by go tolerowac". Wiele osob w wielu krajach
      europy i w USA uwaza podobnie. Francja jest jak nieproszony gosc
      ktory psuje atmosfere na milym spotkaniu.
      Francje miala zawsze aspiracje bycia potega na siwatowa skale,
      nigdy nia nie byla - tylko na skale europejska. Zazdrosci Anglii
      jej wspanialej historii Imperium Brytyjskiego, zazdrosci USA hegemonii
      na swiecie w chwili obecnej. Francja po II wojnie pomimo staran
      nie jest autorytetem miedzynarodowym, kleska oraz kolaborjace rzady
      podczas okupacji pomazaly obraz Francji na zawsze.

      Bardzo wydaje sie interesujaca opinia amerykanskiego historyka J.O. White
      na temat negatywnego stosunku do Polski. Otoz Francja umieszczona na
      zachodzie europu pomiedzy potegami jak Niemcy czy Anglia nie ma tam
      do odegrania dominujacej roli, Polska z kolei jest jakby "naturalnym
      liderem" z drugiej strony europy i jej glos jest zawsze lepiej slyszlny.
      Zazdrosna i zeputa Francja nie moze zniesc faktu ze kraj biedniejszy
      moze byc bardziej postrzegany.

      Francja przypomina z zachowania rozpieszona jedynaczke, corke bogatych
      rodzicow ktora uwaza ze ejst najpiekniejsza i ze wszystko sie jej
      nalezy "z urodzenia".Wielu uwaza tak w europie i na swiecie.
      Okazuje sie ze bardzo niespodobalo sie w kregach elity rzadzacej
      bratanie sie RP z USA podczas ostatniej wizyty Kwasniewskiego.
      Wiadomo jednak ze wszyscy na zachodzie poznali sie juz na mentalnosci
      francuskiej,smieja sie a francja kompromituje sie jeszcze bardziej
      prowadzac glupią wrecz samobujcza gre rozbijajac UE.

      Putin traktuje francje tylko jako srodek do celu albo taniego
      podrzegacza w UE. Wie jednak ze krajowi temu nie nalezy ufac i ze
      wzbudza niechetne odczucia na zachodzie.

      Jakie ciosy dokonuje Francja Polsce poza ostatnim wystapieniem podczas
      robaoczego spotkania z Putinem.

      -wplywanie na komisje europejskie aby stawaily bardzo duze wymagania
      (czasem niepotrzebne) nowym kandydatom a zwlaszcza Polsce

      -prowadznie w strukturach europejskiej szerszej subtelnej ale stalej
      polityki "straszenia" nowymi kandydatami a zwlaszcza Polska

      -prowokowanie innych krajow do osiagania sprzeciwu odnosnie
      warunkow poszerzenia(Austria, Hiszpania, Irlandia)

      -od wielu lat budowane sa pod silnm poparciem rzadu francuskiego
      siec poteznych hipermarketow, moze nie jest to grzech ale plany
      ida dalej i maja okreslony cel. Pierwszym etapem palnu jest "zasypanie"
      Polski hipermarketani, drugim budaowa ultranowoczesnych poteznych hal
      skaldowych aby bez przeszkod sprowadzac doslwnie wszystko z francuskieg
      rynku rolnego i totalne "zalanie" Polski. A efekt.... upadek wiekszosci
      polsiego rolnictwa przez nieuczciwa konkurencje francuskich hipremarketow
      a co za tym idzie mniejszy udzial Polski w doplatach bezposrednich
      do rolnictwa.

      -kolejnym atakiem jest prowokowanie rzadu polskiego do tworzenia
      zlych stosunkow z rosja(dzialalo to za czasow rzadu Buzka)
      Za pomoca roznych sposobow wywolywanie postrachu przed rosja
      wsrod glupszej czesci bylego polsiego parlamentu (AWS).
      Teraz cale szczescie juz nie jest to takie proste - stosunki
      z rosja sa juz lepsze (dobrze ze wogole zostaly wznowione)

      -jest na pewno jeszcze wiele francuskich "sposobow" na polske ktore
      beda wychodzic z czasem - ochyda.

      Obecnie rzad Millera zdaje sobie sprawe kim jest na prawde francja.
      Stosunki z tym krajem sa bardzo przecietne i nikt nie chce szczegolnie
      rzomawiac z glupimi francuzami a zwlaszcza z zakreconym "Czyrakiem".

      PODTRZYMUJE TEZE ZE PRAWDZIWYM NAJWIEKSZYM HISTORYCZNYM WROGIEM POLSKI
      JEST FRANCJA, GDYZ FALSZYWY PRZYJACIEL JEST GORSZY OD PRAWDZIWEG WROGA.

      Radze obserowowac co sie bedzie dzialo teraz wewnatrze unii, beda straszne
      tarcia a moze powazne konflikty a glownym ich prowodyrem i powodem bedzie jak
      zwykle kochana Francja.

      • Gość: Dusigrosz Niemcy , Francja a Polska IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 20.07.02, 21:33
        Francuzi i Niemcy ubzdurali sobie,ze razem moga stworzyc blok,ktory
        przeciwstawi sie dominacji USA . Jest to utopia.
        Pytanie tylko czy Polska ( a bedzie musiala wybrac ! ) przylaczy sie do USA czy
        do UE( Francusko-Niemieckiej ).
        ps. nadskakiwanie Frnacji wobec Ruskich swiadczy tylko o jednym : Francja chce
        aby Rosja byla ewentualnym batem na Polske czyli panstwo pro-USA-manskie.
        No chyba,ze Polska wejdzie do UE i pojdzie na smyczy Niemiec i Francji.....
      • Gość: mirmat Francja-ojczyzna Sado-masochizmu. IP: *.dialup.eol.ca 21.07.02, 01:46
        ERYK napisal:"Wypowiedz prezydenta francji podczas spotkania z preydentem
        Putinem w sprawie wiz dla rosjan jest jesdynie kolejnym potwierdzeniem
        negatywnego nastawienia do Polski i destrukcyjnej roli Francji
        w Unii Europejskiej. Jest to dowod tylko jeden z wielu, ten jednak
        byl bledem Chiraca bo moze grozic to konsekwancjami prestizu
        i ograniczenia zaufania ze strony innyh czlonkow UE.
        Kiedys Stalin mial powiedziec ze "..Francja jest wrzodem na dupie europy za
        malym by sie nim przjmowaci za bardzo bolacym by go tolerowac". Wiele osob w
        wielu krajach europy i w USA uwaza podobnie."

        Postepowanie Chiraca jest w pelni konsekwetne jesli chodzi o polityke
        V Republiki. System wytworzony przez De Gaulla opieral sie na wulgarnym
        odnoszeniu sie do sojusznikow przy umizgach wobec wrogich despotow. J3est to
        naturalne w ojczyznie markiza De Sade. Wkrotce 10 milionow islamistow Chirac
        wyraznie ma Rusofilskie sklonnosci tym bardziej, ze biegle wlada Rosyjskim i
        tlumaczyl rozne rzeczy z Rosyjskiego na Francuski. To samo w sobie niewiele by
        znaczylo ale aroganckie poparcie korytarza przez Polske czy Litwe dla Rosjan
        stawia nas przed dylematem jak zareagowac jezeli Francja bedzie uzywac Brukseli
        by wtracac sie w nasze wewnetrzne sprawy. Widmo Monachium ciazy nad Francuska
        polityka i widac teraz wyraznie , ze nie warto klasc wszystkich jajek do
        Unijnego koszyka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka