p8
06.06.05, 20:08
w świetle wątku założonego przez oszołomionego oszołoma:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=24713692
zapytuję szanownych współrodaków czy Sienkiewicz był piewcą masochizmu i
homoseksualizmu, chociażby w świetle pewnego fragmentu "Pana Wołodyjowskiego",
chodzi o nabijanie na pal Azji Tuhaj-bejowicza, a zwłaszcza w kontekście
następującego cytatu -> "... ;
ból niewypowiedziany, tak straszny, że graniczący niemal z potworną rozkoszą,
(...). Pal pogrążał się głębiej i głębiej"
z dedykacją dla oszołoma, on prawdziwy Czumbaj Na Szoszołach oraz innych
wszystkowiedzących.
pzdr
Bozia