sawa.com
08.06.05, 12:30
Maleje poparcie dla Tymińskiego nawet wśród jego dawnych zwolenników.
Wolą Samoobronę.
Niepewność też budzi odmowa IPNu nadania panu Stanisławowi statutu
pokrzywdzonego. Takie można wyciągnąć wnioski z różnych informacji w mediach.
Pan Tymiński ma dwie bardzo poważne przeszkody do przebrnięcia. Musi złożyć
oświadczenie pt: współpracowałem czy nie współpracowałem? Pewnie się teraz
zastanawia jak postąpić. Gdybym miała mu doradzać doradziłam bym, żeby
napisał tak jak było naprawdę.
No i druga o wiele poważniejsza przeszkoda do pokonania: zebranie 100 tys
podpisów. Podpisów żywych, zdrowych na umyśle i mających prawa wyborcze ludzi.
Nie wiem czy dobrze sobie przypominam, ale po sukcesie w 1990 roku pan Stasio
już raz próbował swoich sił w następnych którychś wyborach. Ale zdaje się, że
z tymi podpisami było nietęgo!