Dodaj do ulubionych

Belka: nie byłem współpracownikiem SB

14.06.05, 14:38
He !He ! Każdy rozsądny człowiek wie ,że każdy były PZPR -wiec to zdrajca i
donosiciel.
Obserwuj wątek
    • arnoldby Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 14:39
      Nie byl wspolpracownikem tylko budowal socjaalistyczna ojczyzne. I pytal
      Wielkiego Brata: "Co tu jezcze popsuć"
      • izan Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 14:44
        czy ma inna mozliwosc niz zaprzeczyc?
        • lisle PO CO SIE PREMIER TLUMACZY PAJACOM !???? 14.06.05, 14:51
          kraj zmierza ku rozbiorom !! im wczesniej tym lepiej
          • brynk Re: PO CO SIE PREMIER TLUMACZY PAJACOM !???? 14.06.05, 15:25
            -... bo ma sumienie nieczyste , skoro sa dokumenty , to niema o czym gadać...
            tylko podac sie do dymisji , juz dziś !!!
            • fandango10 A ja mam dokumenty, ze ty jestes kapus 14.06.05, 15:31
              • ciekawymbardzo Re: Wiadoma rzecz dla esbeka, 14.06.05, 15:47
                że ma dokumenty, które wyniósł z resortu i straszy nimi ludzi.
                Dlatego właśnie lustracja jest niezbędna.
          • ciekawymbardzo Re: Prawdziwy agent się nigdy nie przyzna :)))) 14.06.05, 15:28
            Do niczego się nie przyzna, nigdy.
            Za rękę ktoś chwyci - na kradzieży złapie czy kłamstwie, krzyczeć będzie, że
            ręka nie jego. Stara ubecka szkoła.
          • fritz.fritz Belka: nie pracowalem dla SB - tylko na odwrot! 14.06.05, 15:42
            Jasna sprawa, no nie?
          • marek10004 Re: PO CO SIE PREMIER TLUMACZY PAJACOM !???? 14.06.05, 15:50
            To Belka tlumaczy sie Tobie?
          • ratatatam Towarzysze! bez paniki!!! 14.06.05, 16:20
            jesienia wybory, Berman junior ( aka Borowski Marek) zostanie prezydentem i
            wszystko wroci do normy!
    • kataryna.kataryna Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 14:46
      A czy zeznał pan prawdę pod przysięgą odpowiadając "Nie" na pytanie "Czy
      kiedykolwiek podpisał pan dokument o współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa?"

      Czy skłamał pan pod przysięgą, a wcześniej w wywiadach?
      • 2yoo4yoocorne2 Czy katarynka moze przysiac,ze nie jest grafomanka 14.06.05, 15:06
        • t-800 Re: Czy katarynka moze przysiac,ze nie jest grafo 14.06.05, 20:05
          republika.pl/emm4/Gramofomanka.mp3
      • holyboy_666 Re: wszystkowiedząca;-) 14.06.05, 15:27
        z tego co mówisz wynika, że wiesz co podpisał, znasz treść tego dokumentu - nie
        z relacji macierewicza, tylko widziałaś go osobiście. tak?
        • wj_2000 Re: wszystkowiedząca;-) 14.06.05, 15:38
          holyboy_666 napisał:

          > z tego co mówisz wynika, że wiesz co podpisał, znasz treść tego dokumentu -
          nie
          > z relacji macierewicza, tylko widziałaś go osobiście. tak?

          Mogę powiedzieć, że widziałem dokument który podpisał Belka!
          To znaczy, nie dosłownie, ale sam taki podpisywałem.
          Był to rodzaj protokołu ze spotkania z oficerami (dwoma) SB na które zapraszano
          kazdego (albo wiekszość) wyjeżdżającego po raz pierwszy służbowo za granicę. Że
          odbyła sie rozmowa, pouczająca o grożących działaniach ze strony "wrogów Polski
          Ludowej", że delikwent zobowiązuje sie skontaktować z ambasadą w razie gdyby
          taką próbę zwerbowania podjeto, i że zatrzyma sie treść tej rozmowy w tajemnicy.

          Jeśli to nazwać "współpracą z SB", to wszyscy, cokolwiek znaczący w Polsce
          ludzie, łącznie z biskupami, się wykazali. Nawet rzecznik Nizieński, o taką
          duperelę się nie czepiał. A Giertych (i kataryniara) się czepiają. %uj z nimi.
          • witek.bis Re: wszystkowiedząca;-) 14.06.05, 16:00
            wj_2000 napisał:

            >
            > Mogę powiedzieć, że widziałem dokument który podpisał Belka!
            > To znaczy, nie dosłownie, ale sam taki podpisywałem.
            > Był to rodzaj protokołu ze spotkania z oficerami (dwoma) SB na które
            zapraszano
            >
            > kazdego (albo wiekszość) wyjeżdżającego po raz pierwszy służbowo za granicę.
            Że
            >
            > odbyła sie rozmowa, pouczająca o grożących działaniach ze strony "wrogów
            Polski
            >
            > Ludowej", że delikwent zobowiązuje sie skontaktować z ambasadą w razie gdyby
            > taką próbę zwerbowania podjeto, i że zatrzyma sie treść tej rozmowy w
            tajemnicy

            A pamiętasz może swój kryptonim, albo hasło, które miało otworzyć przed Tobą
            drzwi ambasady?
            A tak troche poważniej, to jest pewien problem. Te dokumenty z teczki Belcha
            pochodzą podobno z lat 80-tych, a więc nie był to jego pierwszy służbowy wyjazd
            zagraniczny. Belch wojażował już pod koniec lat 70-tych.
            • wj_2000 Re: wszystkowiedząca;-) 14.06.05, 16:50
              witek.bis napisał:
              > A tak troche poważniej, to jest pewien problem. Te dokumenty z teczki Belcha
              > pochodzą podobno z lat 80-tych, a więc nie był to jego pierwszy
              > służbowy wyjazd zagraniczny. Belch wojażował już pod koniec lat 70-tych.

              To jak wytłumaczyć, że Nizieński nie zakwestionował jego oświadczenia
              lustracyjnego o braku świadomej współpracy?
              Przecież on oskarżał ludzi o "kłamstwo lustracyjne" bardzo chętnie. Wiele spraw
              w Sądzie Lustracyjnym przegrał. "Belchowi" na pewno by nie przepuścił! Na tym
              opieram swoje wnioskowanie.
              • witek.bis Re: wszystkowiedząca;-) 14.06.05, 16:53
                wj_2000 napisał:

                > witek.bis napisał:
                > To jak wytłumaczyć, że Nizieński nie zakwestionował jego oświadczenia
                > lustracyjnego o braku świadomej współpracy?

                Może tym, że Belka sprytnie wykręcił się od lustracji i "wypalił się" w
                odpowiednim momencie. Więcej na ten temat znajdziesz we Wproście.
                www.wprost.pl/ar/?O=77603
        • ksiundz Aumiller przyznał,że pan Belka podpisał :)) 14.06.05, 20:24
          a więc złożył fałszywe zeznania przed komisją mówiąć jedno, krótkie,
          małe "NIE". Katarynka ma rację naturalnie :)
      • y.y Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 15:40
        Dziwnie to wygląda kiedy forumowicz adresuje do osoby publicznej pytania:)
        Naprawdę niektórym się wydaje, że premier kraju nie ma nic innego do roboty niż
        czytanie foum tej czy innej gazety i odpowiadanie na posty z wypiekami na
        twarzy? Trochę to pretensjonalne jak na mój gust
        • dr.kidler Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 17:05
          y.y napisał:

          > Dziwnie to wygląda kiedy forumowicz adresuje do osoby publicznej pytania:)
          To nie sa pytania, to sa wredne UB-eckie, lub KGB-owskie insynuacje:

          "Czy skłamał pan pod przysięgą, a wcześniej w wywiadach? "
      • dr.kidler Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 17:03
        > A czy zeznał pan prawdę pod przysięgą odpowiadając "Nie" na pytanie "Czy
        > kiedykolwiek podpisał pan dokument o współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa?"
        >
        > Czy skłamał pan pod przysięgą, a wcześniej w wywiadach?

        On odpwiedzial "nie" z duzej litery?
        Masz jakies dowody ze sklamal?

        A swoja droga, skoro juz sie zwracasz do niego bezosrednio, to mogalbys
        napisa 'pan" z duzej litery.


        Ty wogole jestes Polka?
      • elfhelm przecież wiemy co podpisał 14.06.05, 20:56
        to co wszyscy wyjeżdżający za granicę. I o tym mówił w Rzepie. Sprzeczności nie
        ma.
        • 4krzych1 pracowałem w bardzo "reżimowym" instytucie... 14.06.05, 23:50
          wyjeżdżałem za granicę na stypendium do bardzo ważnej instytucji na zachodzie w
          bardzo wczesnym stadium stanu wojennego i niczego nie podpisywałem, nikt mnie
          też do tego nie zmuszał... Podpisywali ci którzy chcieli lub wykazywali
          "odpowiednie" predyspozycje... No ale też nigdy nie miałem takich aspiracji, jak
          rozmaite kurduple... O czym tu gadać!!!
    • tim7 Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 14:56
      Chyba mogę powiedzieć, że jestem rozsądnym człowiekiem, ale nie wyznaje Twoje
      Prawdy. Czy w myśl tego co twierdzisz, kilka milionów ludzi w tym kraju było
      donosicielami ? Nawet moja Ś.P. babcia ? Która zapisała się do PZPR aby moja
      mama w końcu po 10 latch dostała mieszkanie, za które zapłaciła kilka lat
      wcześniej...? Takie jest Wasza konstrukcja myślenia ? PZPR=Agent ? Tak
      głupi,czy tak ograniczeni jestescie ?!??
      • izan Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 15:07
        w ten sposob takie systemy dzialaja - nie przez aktywne poparcie, ale przez
        cicha akceptacje w zamiarze malego zysku. wniosek - twoja babcia byla
        wspolpracownikiem w mniejszej lub wiekszej mierze (inni zdecydowali sie nie
        zapisywac bez wzgledu na potencjalne straty).
        • tim7 Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 17:03
          A ile Przyjacielu masz lat, ze tak odważnie i bez znajomosci ludzi osądzasz
          wszystkich ? Czy zyles jeszcze w czasach PRL-u ? Czy Twój tata, tak jak mój,
          bał się śmiertelnie, gdy w poniedziałek rano szliśmy do przedzszkola chowając
          się po bramach...? Do końca życia nie zapomnę tego przerażenia w oczach ludzi,
          którzy nie wiedzą co się dzieje, czy to może znowu wybuchła wojna... Nigdy nie
          powiem, ze wszyscy członkowie PZPR to Agenci. Posłuchaj starszych ludzi, niech
          poopowiadają o wizytach SB w domu o 5:30 nad ranem, bo ktos cos w pracy
          powiedział, a "polityczny" cos tam uslyszal. Zreszta, szkoda słow...
      • normalny.normals Re: Czy Belka przeszedł całą procedurę lustracyjną 14.06.05, 15:10
        Czy faktycznie Belka preszedł całą prcedurę lustracyjną, czy tak jak twierdzi
        Wprost, Nizieński nawet nie zaczął wstępnej procedury, bo Belka odszedł z rządu.
        Czy tak trudno naszym dziennikarzom dotrzeć do Rzecznika Interesu Publicznego by
        sprawdzić te dwie sprzeczne wersje wydarzeń???????????????
        • ciekawymbardzo Re: Czy Belka przeszedł całą procedurę lustracyjn 14.06.05, 15:22
          normalny.normals napisał:

          > Czy faktycznie Belka preszedł całą prcedurę lustracyjną, czy tak jak twierdzi
          > Wprost, Nizieński nawet nie zaczął wstępnej procedury, bo Belka odszedł z
          rządu
          > .
          > Czy tak trudno naszym dziennikarzom dotrzeć do Rzecznika Interesu Publicznego
          b
          > y
          > sprawdzić te dwie sprzeczne wersje wydarzeń???????????????

          "Nasi" dziennikarzeeeeeee...he,he,he...
          Oni nie chcą nigdzie dotrzeć w tej sprawie.
          Kariera im milsza, a może życie czy zdrowie?
          Kwaśniewski ustala skład redakcyjny np. w Przekroju. Najsztub, ostatnio wywalił
          dziennikarza po interwencji z Krakowskiego Przedmieścia.
          Taki to kraj. Oby do jesieni.
          • jankowski1960 Re: Czy Belka przeszedł całą procedurę lustracyjn 14.06.05, 15:27
            a moze by tak zajac sie rzeczywistymi problemami Polakow: bezrobociem i
            bezdomnoscia?
            • rsrh A jaki jest twój wkład intelektualny lub rzeczowy 14.06.05, 15:35
              do problemów które stawiasz! Belki w swoim oku nie widzisz??
            • ciekawymbardzo Re: Czy Belka przeszedł całą procedurę lustracyjn 14.06.05, 15:36
              > a moze by tak zajac sie rzeczywistymi problemami Polakow: bezrobociem i
              > bezdomnoscia?

              A skąd wzieło się bezrobocie i bezdomność, z nieba spadło?
              Nie wiem jak trzeba było się starać aby doprowadzić do niemal 20% bezrobocia.
              Za to elyty powinny nobla w ekonomii dostać. Takiego wskażnika nie ma w żadnym
              kraju europejskim: od Białorusi przez Rumunię do Portugalii. Ja nie wiem jak
              trzeba rozpier....ć gospodarkę żeby taki wskażnik osiągnąć?
              To tylko w Polsce możliwe.
              Ale Balcerowicz, Belka, Hausner to wielcy ekonomiści są i kropka.


              • amhu Re: Czy Belka przeszedł całą procedurę lustracyjn 14.06.05, 17:52
                Porazajaca swa prostota "analiza" przyczyn bezrobocia. Jak ulal na wiec
                przedwyborczy.
        • fandango10 Re: Czy Belka przeszedł całą procedurę lustracyjn 14.06.05, 15:34
          normalny.normals napisał:

          > Czy faktycznie Belka preszedł całą prcedurę lustracyjną, czy tak jak twierdzi
          > Wprost, Nizieński nawet nie zaczął wstępnej procedury, bo Belka odszedł z rządu
          > .
          > Czy tak trudno naszym dziennikarzom dotrzeć do Rzecznika Interesu Publicznego b
          > y
          > sprawdzić te dwie sprzeczne wersje wydarzeń???????????????
          Wprost to czasopismo ubeckie, nie od dzis wiadomo. Coraz bardziej chamski
          poziom, pasuje jak ulal do Dlugiego Romka i Capiej Brodki.
          • normalny.normals Re: Czy Belka przeszedł całą procedurę lustracyjn 14.06.05, 16:20
            fandango10 napisał:

            > normalny.normals napisał:
            >
            > > Czy faktycznie Belka preszedł całą prcedurę lustracyjną, czy tak jak twie
            > rdzi
            > > Wprost, Nizieński nawet nie zaczął wstępnej procedury, bo Belka odszedł z
            > rządu
            > > .
            > > Czy tak trudno naszym dziennikarzom dotrzeć do Rzecznika Interesu Publicz
            > nego b
            > > y
            > > sprawdzić te dwie sprzeczne wersje wydarzeń???????????????
            > Wprost to czasopismo ubeckie, nie od dzis wiadomo. Coraz bardziej chamski
            > poziom, pasuje jak ulal do Dlugiego Romka i Capiej Brodki.

            Tekst we Wprost na ten temat był już w poniedziałek i jakoś nie słyszałem żeby
            Rzecznik Interesu Publicznego zaprzeczał i prostował te doniesienia. A inni
            dziennikarze z tych "porządnych" i "opiniotwórczych" mediów co? siedzą cicho na
            tyłkach i czekaja co się będzie działo, zamiast sprawdzać i na gorąco
            weryfikować? Rozumiem że dziennikarze Wyborczej są przeciw ujawnianiu informacji
            o politykach - taka linia redakcyjna, ale są przeciez inne media! a oni co?
            śpią?! czy czekają do wyborów by nabrać odwagi????????
    • rsrh Oni byli JAWNYMI współpracownikami!!! 14.06.05, 15:33
      Nie musieli mieć teczek i nikt ich nie musiał nakłaniać do współpracy.Donoszenie
      wynikało wprost z przynalezności do PZPR !!!!
      • fandango10 Re: Oni byli JAWNYMI współpracownikami!!! 14.06.05, 15:37
        Nie bylem czlonkiem PZPR, owszem, nawet walczylem z PRL-em i odsiedzialem za to
        swoje, ale nie odwazylbym sie powiedziec, ze kazdy czlonek PZPR byl donosicielem
    • leszek.sopot No i mamy zadyme propagandowa 14.06.05, 15:35
      Tylko po to byla potrzebna komisja orlenowska by robic partyjna propagande a
      nie dojsc prawdy. Giertych chce teraz utajnienia obrad Sejmu by ujawnic poslom
      zawartosc teczki Belki by ci ocenieli co jest prawda. Kpina. Od kiedy to
      poslowie zajmuja sie ustalaniem prawdy a nie walka polityczna?
      Jedyna instytucja, ktora moze cokolwiek wyjasnic moze byc bezstronna
      instytucja - czyli na pewno nie poslowie.
      • fandango10 Re: No i mamy zadyme propagandowa 14.06.05, 15:38
        Koskiem Lbu i Capiej Brodce chodzi o wszystko inne, tylko nie o prawde
      • ciekawymbardzo Re: Brak lustracji się czkawką odbija 14.06.05, 15:42
        Gratulacje dla Gazety Wyborczej, za 16 lat twardej obrony agentów.
        Teraz w redakcji chyba wszyscy czkaja.
        • leszek.sopot Belka byl lustrowany 14.06.05, 16:07
          Nie mamy wiec tu do czynienia z problemem, ze np. 13 lat temu nie doszlo do
          lustracji.
          • normalny.normals Re: Belka nie byl lustrowany 14.06.05, 16:24
            leszek.sopot napisał:

            > Nie mamy wiec tu do czynienia z problemem, ze np. 13 lat temu nie doszlo do
            > lustracji.


            A może nie był?
            www.wprost.pl/ar/?O=77603
            • leszek.sopot skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 14.06.05, 16:55
              Jest to aparatczyk partyjny, ktory bral udzial w ratowaniu majatku PZPR przed
              oddaniem go skarbowi panstwa. Udalo mu sie uwlaszczyc gazeta Wprost. Jako
              bliski wspolpracownik Leszka Milera w 1989 roku na pewno mial wiele wspolnego z
              tym, co opisano w tym tekscie: DARIUSZ STOLA "Finanse PZPR w jej ostatnich
              latach", link:
              free.ngo.pl/wiez/00-3pzpr.htm
              Kataryna w swoim blogu podsunela taka mysl, ze mozna wykryc, ze caly czas
              widac, ze ktos majstruje wyciekami i teczkowymi aferami. Ja przypuszczam, ze
              mog byc to ludzie, ktorzy w 1989 roku troszczyli sie o to by jak najwiecej
              zagarnac dla siebie, a ci z pewnoscia korzystali ze specow z tajnych sluzb.
              Wsrod tych uwlaszczonych byl Krol i stad on moze miec dobre uklady z grupa
              ludzi, ktorzy maja kwity przydatne na rozne okazje, ma dojscia do bylych
              esbekow informujacych go o roznych ciekawostkach.
              Mnie z tekstu z wiezi wpadlo w oko kilka fragmentow, jeden pozwole sobie
              zacytowac:
              "Do końca roku [1989] powstało około 60 podmiotów gospodarczych działających na
              rzecz partii, z czego sama "Transakcja" dała około 5 miliardów złotych zysku.27
              We wrześniu pojawił pomysł powołania "Funduszu PZPR" - swoistego połączenia
              fundacji i funduszu inwestycyjnego. "Jeśli popierasz idee i program polskiej
              lewicy, działania odważnych i nowatorskich ludzi, zasil Fundusz Partii" -
              głosił projekt apelu rozesłany członkom kierownictwa przez Leszka Millera" -
              apel zostal rozeslany w listopadzie 1989 roku.
              • zbychooo Re: skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 14.06.05, 17:06
                Ciekawe jest skąd Król ma takie informacje i dlaczego je ujawnia, ale już same
                informacje czy one sa prawdziwe czy nie, to nikogo nie interesuje?
                • kataryna.kataryna Re: skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 14.06.05, 17:08
                  zbychooo napisał:

                  > Ciekawe jest skąd Król ma takie informacje i dlaczego je ujawnia, ale już same
                  > informacje czy one sa prawdziwe czy nie, to nikogo nie interesuje?



                  Widać na nikim nie robi wrażenia to, że premier mógł skłamać. Największy
                  problem to to, że wycieka.
                  • dr.kidler Re: skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 14.06.05, 17:11
                    kataryna.kataryna napisała:


                    > Widać na nikim nie robi wrażenia to, że premier mógł skłamać. Największy
                    > problem to to, że wycieka.

                    Nie robi, bo mowia to tacy jak Giertych i kataryna.kataryna.
                    Wielkrotnie zlapani na c e l o w y m klamstwie i manipulacji.
                  • holyboy_666 Re: nie o to chodzi, kataryno 14.06.05, 17:26
                    zauważ, że nawet czytelnik belkowej teczki, manipulatorek giertych, nie
                    powiedział: "skłamał", tylko "mógł skłamać". taka drobna różnica, która pozwla
                    mu na rzucenie każdego oskarżenia w formie przypuszczenia. metoda zgapiona od
                    lepera, tyle że ubrana w ładną polszczyznę i lepszy garnitur.

                    jakoś mu nie wierzę:-)


                  • leszek.sopot Re: skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 14.06.05, 18:10
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > zbychooo napisał:
                    >
                    > > Ciekawe jest skąd Król ma takie informacje i dlaczego je ujawnia, ale już
                    > same
                    > > informacje czy one sa prawdziwe czy nie, to nikogo nie interesuje?
                    >
                    >
                    >
                    > Widać na nikim nie robi wrażenia to, że premier mógł skłamać. Największy
                    > problem to to, że wycieka.


                    O! Widac, ze kataryna jest za tym, by to poslowie glosowali czy premier klamal
                    czy nie. Na pewno w ten sposob dowiemy sie prawdy:(
                    • witek.bis Re: skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 14.06.05, 18:15
                      leszek.sopot napisał:

                      > O! Widac, ze kataryna jest za tym, by to poslowie glosowali czy premier
                      klamal
                      > czy nie. Na pewno w ten sposob dowiemy sie prawdy:(

                      O! A w którym fragmencie postu Kataryny to widać? :o
                      • leszek.sopot Re: skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 14.06.05, 22:55
                        a w ktorym momencie ja napisalem, ze nie jestem zainteresowany prawda? Z tego
                        co sie zorientowalem, to tymi ktorzy sa najbardziej zainteresowani przewodzi
                        Giertych, ktory wyciagnal na swiatlo dzienne "sensacyjne" papiery majace
                        udowadniac klamstwo i dzis zapowiedzial ze wystapi o utajnienie obrad by
                        poslowie mogli sie z tajnymi aktami zapoznac.
                        Natomiast tych, ktorzy jak ja sa oburzeni wybrykami Giertycha, oskarza sie o
                        to, ze nie interesuje ich prawda.
                        Juz takie jedno ustalanie "prawdy sejmowej" obserwowalem przy raporcie komisji
                        ds Rywina i mam ten sposob ustalania prawdy w glebokim powazaniu. Ty wraz z
                        innymi gorliwcami jedynie slusznej prawdy polegajacej na tym, ze kto bardziej
                        radykalny, bardziej krzykliwy to ma racje, rzadajcie sobie dalej dla wlasnego
                        chyba dowartosciowania by kazdy prowadzil lustracje a prawde ustalali poslowie -
                        najlepiej jedynie slusznej POPiSowej partii.
                        • zbychooo Re: skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 15.06.05, 10:16
                          Mnie dziwi tylko jedno, skoro są wątpliwości co do lustracji Belki które
                          nagłaśniają takie typki jak Giertych i Król, to wszyscy dziennikarze rzucają się
                          na newsa o ujawnianiu tajemnicy państwowej, natomiast nikt nie kwapi się by
                          zweryfikować i sprawdzić czy w tych „sensacjach” giertychowo-królowych jest
                          odrobina prawdy. Przecież argument z Wprost, że lustracja Belki nigdy nawet nie
                          została rozpoczęta przez Rzecznika Interesu Publicznego jest tak łatwy do
                          sprawdzenia, że nie mogę pojąć dlaczego jeszcze nikt z dziennikarzy nie starał
                          się go potwierdzić. Bo chyba wszyscy rozumieją, że jeśli Wprost napisał prawdę,
                          to cała sprawa lustracyjna Belki jawi się w zupełnie innym świetle...
                          www.money.pl/tt/97955/1/
                        • witek.bis Re: skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 15.06.05, 10:50
                          Chyba się nie rozumiemy.

                          Kataryna napisała:

                          "Widać na nikim nie robi wrażenia to, że premier mógł skłamać. Największy
                          problem to to, że wycieka."

                          Ty zacytowałeś jej wypowiedź i skomentowałeś ją w ten sposób:

                          "O! Widac, ze kataryna jest za tym, by to poslowie glosowali czy premier klamal
                          czy nie. Na pewno w ten sposob dowiemy sie prawdy"

                          A ja chciałem się tylko dowiedzieć gdzie w poście Kataryny są ci "posłowie" i
                          gdzie jest to "głosowanie" nad prawdomównością Belki. Z Twojej odpowiedzi
                          wnoszę, że polemizowałeś nie z poglądami Kataryny tylko z działaniami
                          Giertycha. Zresztą wydaje mi się, że te zabiegi Pięknego Romana również
                          przedstawiasz niezbyt precyzyjnie. Słyszałem o tym, że Osservatore Romano chce
                          zapoznać sejm z zawartością teczki Belki, ale nie słyszałem by planował jakieś
                          głosowanie nad tym czy premier kłamał czy też nie.
                          • leszek.sopot ciag logiczny 15.06.05, 11:35
                            Napisalem:
                            "No i mamy zadyme propagandowa. Tylko po to byla potrzebna komisja orlenowska
                            by robic partyjna propagande a nie dojsc prawdy. Giertych chce teraz utajnienia
                            obrad Sejmu by ujawnic poslom zawartosc teczki Belki by ci ocenieli co jest
                            prawda. Kpina. Od kiedy to poslowie zajmuja sie ustalaniem prawdy a nie walka
                            polityczna? Jedyna instytucja, ktora moze cokolwiek wyjasnic moze byc
                            bezstronna instytucja - czyli na pewno nie poslowie".

                            Na moj post odpowiewdzial "ciekawymbardzo":
                            "Gratulacje dla Gazety Wyborczej, za 16 lat twardej obrony agentów. Teraz w
                            redakcji chyba wszyscy czkaja".

                            na co odpisalem:
                            "Belka byl lustrowany. Nie mamy wiec tu do czynienia z problemem, ze np. 13 lat
                            temu nie doszlo do lustracji".

                            na co odpisal mi "normal.normals":
                            "Belka nie byl lustrowany. A może nie był? www.wprost.pl/ar/?O=77603"

                            na co odpisalem dluzszym postem "skad Krol jest tak dobrze poinformowany", w
                            ktorym wyrazilem opinie, ze "Wprost" gra teczkami.

                            na co z kolei spotkalem sie z krytyka "zbychoo":
                            "Ciekawe jest skąd Król ma takie informacje i dlaczego je ujawnia, ale już same
                            informacje czy one sa prawdziwe czy nie, to nikogo nie interesuje?"

                            ten post poparla kataryna: "Widać na nikim nie robi wrażenia to, że premier
                            mógł skłamać. Największy problem to to, że wycieka".

                            Kataryna dopuscila sie pod moim adresm nieladnej manipulacji. Przypisala mi to,
                            ze nie robi na mnie wrazenia, ze premier mogl sklamac i ze problemiem dla mnie
                            jest to, ze "wycieklo". Zwracam uwage na moj pierwszy post, w ktorym wlasnie z
                            tego powodu, ze Giertych nie chce dojsc prawdy, ale chce uprawiac propagande
                            partyjna w Sejmie, skrytykowalem. Nie znam innego pomyslu "szacownych" poslow
                            na ustalenie prawdy. Ja twierdze, ze prawde w tym zakresie moze ustalic tylko
                            apolityczna instytucja jakim jest Sad Lustracyjny. Kataryna atakujac mnie
                            stanela po stronie tego, ktorego ja w swym poscie atakowalem za
                            robienie "zadymy".
                            • witek.bis Faktycznie. Imponujący ciąg. 15.06.05, 12:14
                              Ups! Przepraszam najmocniej. Nie wiedziałem, że w całą aferę zamieszana jest
                              większa liczba osób. Jest tu i Ciekawymbardzo i Normals.normals i Zbychoo. Ale
                              tak się składa, że to akurat Kataryna dopuściła się pod Twoim adresem nieładnej
                              manipulacji, przypisała Ci coś, zaatakowała Cię i stanęła po stronie tego,
                              którego Ty atakowałeś. A tego wszystkiego dokonała w jednym krótkim poście, w
                              którym ani razu nie wymieniła Twojego imienia. Ale wydaje mi się, że jesteś dla
                              niej zbyt surowy. Nie wpadło Ci do głowy, że ona mogła nie zdawać sobie sprawy
                              z tego, że wszystko co dzieje się na tym forum wiąże się jakoś z twoją szanowną
                              osobą?
                              • leszek.sopot Re: Faktycznie. Imponujący ciąg. 15.06.05, 12:19
                                Jakos swojego postu nie napisala odnoszac sie do postu rozpoczynajacego watek,
                                ale pod postem skierowanym do mnie. Ty najwyrazniej tez nie widzisz tej
                                zaleznosci. Moze powinienes wybrac sobie opcje "drzewko" widoku forum.
                              • kataryna.kataryna Re: Faktycznie. Imponujący ciąg. 15.06.05, 21:10
                                witek.bis napisał:

                                > Ups! Przepraszam najmocniej. Nie wiedziałem, że w całą aferę zamieszana jest
                                > większa liczba osób. Jest tu i Ciekawymbardzo i Normals.normals i Zbychoo.
                                Ale
                                > tak się składa, że to akurat Kataryna dopuściła się pod Twoim adresem
                                nieładnej
                                >
                                > manipulacji, przypisała Ci coś, zaatakowała Cię i stanęła po stronie tego,
                                > którego Ty atakowałeś. A tego wszystkiego dokonała w jednym krótkim poście, w
                                > którym ani razu nie wymieniła Twojego imienia. Ale wydaje mi się, że jesteś
                                dla
                                >
                                > niej zbyt surowy. Nie wpadło Ci do głowy, że ona mogła nie zdawać sobie
                                sprawy
                                > z tego, że wszystko co dzieje się na tym forum wiąże się jakoś z twoją
                                szanowną
                                >
                                > osobą?



                                No właśnie nie zdawałam sobie sprawy bo mam ustawioną opcję pokazującą posty
                                nie w "drzewku" ale od najstarszego, więc czytam i nie widzę kto się pod kim
                                wpisał, widzę tylko treść posta. I do głowy mi nie przyszło, że jestem w jakimś
                                dziwnym "ciągu logicznym" i mój nieadresowany do nikogo i nietraktujący o nikim
                                konkretnym wpis zostanie przez Leszka uznany za atak na niego. Nic nie poradzę
                                na Leszkowe obsesje. Szkoda tylko, że nie dopytał czy piszę o nim bo nie byłoby
                                niepotrzebnych nerwów.
                                • leszek.sopot Re: Faktycznie. Imponujący ciąg. 15.06.05, 21:22
                                  To nie opsesja a jedynie opcja widoku forum jako "drzewko". Ulatwia to
                                  przesledzenie toku dyskusji i nie wtrynianie sie z "nieadresowanym postem do
                                  nikogo" co mogze spowodowac nieporozumienia.
                                  Ciesze sie, ze nie podejrzewasz mnie iz nie interesuje mnie prawda o Belce ale
                                  o tym "wycieku".
                                  • kataryna.kataryna Re: Faktycznie. Imponujący ciąg. 15.06.05, 21:30
                                    leszek.sopot napisał:

                                    > To nie opsesja a jedynie opcja widoku forum jako "drzewko". Ulatwia to
                                    > przesledzenie toku dyskusji i nie wtrynianie sie z "nieadresowanym postem do
                                    > nikogo" co mogze spowodowac nieporozumienia.



                                    Nieporozumienia chyba tylko u ludzi nadwrażliwych na swoim punkcie, którzy
                                    zamiast dopytać, zaczynają się kłócić. I kończą chamowatymi uwagami o
                                    czyimś "wtrynianiu się" kogoś w dyskusję zamiast się zastanowić nad sobą. Nie
                                    będziesz mnie Leszku uczył jak mam się zachowywać, to Ty nie zrozumiałeś i
                                    zareagowałeś jakby wszystko się kręciło wokół Ciebie. I jeszcze masz czelność
                                    pouczać jak się powinno dyskutować, żebyś Ty źle nie zrozumiał.



                                    > Ciesze sie, ze nie podejrzewasz mnie iz nie interesuje mnie prawda o Belce
                                    ale
                                    > o tym "wycieku".



                                    Nie zastanawiam się co Ciebie interesuje a co nie. W ogóle się na ten temat nie
                                    wypowiadam. Ani tak, ani inaczej.
                                    • leszek.sopot Re: Faktycznie. Imponujący ciąg. 15.06.05, 21:39
                                      "Chamowatymi", "czelnosc pouczac"... - takie slowa wyraznie swiadcza o jakosci
                                      dyskusji. Czyz to jest adekwatna odpowiedz na niewinne slowko "wtryniac"?
                                      Widze, ze z ta nadwrazliwoscia jest u ciebie cos nie tak. Nawet nie smiem
                                      pouczac.

                                      Co do watpliwosci przez ciebie wyrazonej, mysle, ze naiwne jest przypuszczenie,
                                      ze ludzie interesuja sie wyciekiem a nie prawda o Belce - przeciez byl to hit
                                      naglosniony przez wszystkie media.
                                      • kataryna.kataryna Re: Faktycznie. Imponujący ciąg. 15.06.05, 21:50
                                        leszek.sopot napisał:

                                        > "Chamowatymi", "czelnosc pouczac"... - takie slowa wyraznie swiadcza o
                                        jakosci
                                        > dyskusji. Czyz to jest adekwatna odpowiedz na niewinne slowko "wtryniac"?



                                        Staram się dopasować.



                                        > Widze, ze z ta nadwrazliwoscia jest u ciebie cos nie tak. Nawet nie smiem
                                        > pouczac.



                                        I słusznie. Owszem, jestem poirytowana bo napisałeś kilka postów na temat
                                        swojego własnego wymysłu, który mi błędnie przypisałeś i nawet nie raczyłeś
                                        spytać czy na pewno to miałam na myśli.


                                        > Co do watpliwosci przez ciebie wyrazonej, mysle, ze naiwne jest
                                        przypuszczenie,
                                        >
                                        > ze ludzie interesuja sie wyciekiem a nie prawda o Belce - przeciez byl to hit
                                        > naglosniony przez wszystkie media.



                                        Owszem, tyle, że przez niektóre media i polityków nagłośniony jako skandal z
                                        ujawnianiem tajnych informacji.
                                        • leszek.sopot Re: Faktycznie. Imponujący ciąg. 15.06.05, 22:21
                                          kataryna.kataryna napisała:

                                          > Staram się dopasować.


                                          Slowkiem "wtryniac" zasluzylem na epitet chama!?
                                          Moim zdaniem masz klopoty z dopasowaniem.


                                          > I słusznie. Owszem, jestem poirytowana bo napisałeś kilka postów na temat
                                          > swojego własnego wymysłu, który mi błędnie przypisałeś i nawet nie raczyłeś
                                          > spytać czy na pewno to miałam na myśli.


                                          A jak ty bys taki post odebrala jesli w drzewku przez ciebie zalozonym, pod
                                          odpowiedzia napisana do ciebie, w ktorej o cos ciebie zapytano, ktos
                                          stwierdzil, ze osoby nie interesuja sie tym czym powinni lecz czyms czym nie
                                          powinni.


                                          > > Co do watpliwosci przez ciebie wyrazonej, mysle, ze naiwne jest
                                          > przypuszczenie,
                                          > > ze ludzie interesuja sie wyciekiem a nie prawda o Belce - przeciez byl to
                                          > hit > > naglosniony przez wszystkie media.
                                          >
                                          >
                                          >
                                          > Owszem, tyle, że przez niektóre media i polityków nagłośniony jako skandal z
                                          > ujawnianiem tajnych informacji.


                                          Chyba bylo po rowno.
                                          • kataryna.kataryna Re: Faktycznie. Imponujący ciąg. 15.06.05, 22:34
                                            leszek.sopot napisał:

                                            > kataryna.kataryna napisała:
                                            >
                                            > > Staram się dopasować.
                                            >
                                            >
                                            > Slowkiem "wtryniac" zasluzylem na epitet chama!?



                                            Pisałam o "chamowatych uwagach", chamem Cię nie nazwałam. Jak napiszę coś
                                            o "głupich uwagach" to nie znaczy, że nazywam kogoś głupkiem.



                                            > > I słusznie. Owszem, jestem poirytowana bo napisałeś kilka postów na temat
                                            >
                                            > > swojego własnego wymysłu, który mi błędnie przypisałeś i nawet nie raczył
                                            > eś
                                            > > spytać czy na pewno to miałam na myśli.
                                            >
                                            >
                                            > A jak ty bys taki post odebrala jesli w drzewku przez ciebie zalozonym, pod
                                            > odpowiedzia napisana do ciebie, w ktorej o cos ciebie zapytano, ktos
                                            > stwierdzil, ze osoby nie interesuja sie tym czym powinni lecz czyms czym nie
                                            > powinni.



                                            Spytałabym czy to aby na pewno o mnie.



                                            > > > Co do watpliwosci przez ciebie wyrazonej, mysle, ze naiwne jest
                                            > > przypuszczenie,
                                            > > > ze ludzie interesuja sie wyciekiem a nie prawda o Belce - przeciez
                                            > byl to
                                            > > hit > > naglosniony przez wszystkie media.
                                            > >
                                            > >
                                            > >
                                            > > Owszem, tyle, że przez niektóre media i polityków nagłośniony jako skanda
                                            > l z
                                            > > ujawnianiem tajnych informacji.
                                            >
                                            >
                                            > Chyba bylo po rowno.


                                            Chyba nie.
                    • t-800 Re: skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 14.06.05, 20:08
                      leszek.sopot napisał:

                      > O! Widac, ze kataryna jest za tym, by to poslowie glosowali czy premier klamal
                      > czy nie. Na pewno w ten sposob dowiemy sie prawdy:(

                      1. Nie przypisuj Katarynie tego, czego nawet nie sugeruje.

                      2. Historia zna podobne przypadki, np. o braku dyplomu Kwaśniewskiego orzekał
                      sąd (nie wiedzieć czemu nie wystarczyło słowo rektora).
                • leszek.sopot Re: skad Krol jest tak dobrze poinformowany? 14.06.05, 18:13
                  przeczytales poprzedni post, w ktorym podrzucono mi link do Wprost? Moze tez
                  bys mogl przeczytac moj pierwszy post w tym watku, gdzie wyrazilem swoja
                  opinie, ze poruszanie tej sprawy w Sejmie to obrzydliwa partyjna propaganda a
                  nie proba ustalenia prawdy.
        • witek.bis Re: Brak lustracji się czkawką odbija 14.06.05, 16:30
          ciekawymbardzo napisał:

          > Gratulacje dla Gazety Wyborczej, za 16 lat twardej obrony agentów.
          > Teraz w redakcji chyba wszyscy czkaja.

          Jeszcze nie czkają, ale poważnie rozważają taką możliwość. Pdobno w gmachu na
          Czerskiej wszędzie słychać "To Belch, or not to Belch: that is the question".
    • januszg5 D O N O S I C I E L E z LPR !!! 14.06.05, 15:43
      Giertych i Macierewicz walczą o palmę pierszeństwa w kablowaniu. Obaj mają
      mentalność krwawego Feliksa, na szczęście rządzą tylko na Wiejskiej - narazie!.
      • ciekawymbardzo Re: K A P U S I E z ... 14.06.05, 15:48
        no wszyscy wiedzą z jakiego lewactwa.
      • qfc CO TY PIEPRZYSZ? KRWAWE FELIKSY TO 14.06.05, 15:53
        KOMUCHY. A MACIEREWICZ CZY GIERTYCH KOMUCHAMI NIE SA. NIE MIESZAJ POJEC I
        ROZNYCH TRADYCJI - CI SIE WE LBIE POPRZESTAWIALO.
        • amhu Re: CO TY PIEPRZYSZ? KRWAWE FELIKSY TO 14.06.05, 17:58
          Obaj mają
          mentalność krwawego Feliksa,

          Jeszcze raz, ze zrozumieniem przeczytaj powyzszy tekst.
          • qfc HISTORII BARANIE NIE ZNASZ. MIESZASZ... 14.06.05, 18:12
            ...NURTY. TO TAKA GLUPOWA PROPAGANDOWKA DLA JESZCZE GLUPSZYCH.
    • brynk Belka - do dymisji ! Juz dzis , natychmiast .... 14.06.05, 15:59
      Nie zyczę sobie , zeby rządził mną i nami zdrajca !!!
      • alex.4 Re: 14.06.05, 16:01
        Belka nie jest zdrajcą a brynk jest idiotą:)
        • dr.kidler Re: 14.06.05, 17:07
          alex.4 napisał:

          > Belka nie jest zdrajcą a brynk jest idiotą:)

          brynk nie jest idiota - wszechpolakiem,
          roznica niewielka.
    • gobi03 Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 16:21
      Lepiej być nikim, niż zdrajcą Ojczyzny. Przynależność do PZPR powinna
      dyskwalifikować z funkcji urzędowych.
      • holyboy_666 Re: możesz rozwinąć tę światłą myśl? 14.06.05, 17:28
        nie mogę sie doczekać;-)
    • mhensler Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 16:44
      Kto zatrzyma wyścig teczek? Zamiast powagi, polityczno-dziennikarska błazenada.
      W ocenie ludzi powinno się rozdzielać czyny od uczynków. Jak do tego doszło, że
      obecnie jest to niemożliwe?
    • formozus1 Masz rację odbyt przykładem Kukliński!!!!!!!!! 14.06.05, 16:50
      Sprawdź przy okazji w swoim drzewie genealogicznym ilu masz takich "Bohaterów"
      Niech będzie pochylony.
      • zambro Pogonić gó..arzy do piaskownicy 14.06.05, 16:59
        Wreszcie zapowiedź ministra Kalwasa daje jakąś nadzieję, że rząd jest. Pilnie
        trzeba tym Giertychom, Wassermannom, Miodowiczom i Macierewiczom pozabierać
        certyfikaty, dać łopatki i wiadereczka i do...piaskownicy. Tam i tylko tam jest
        ich miejsce. Premier jest po to aby rządził, a nie po to aby się przed śmieciem
        tłumaczył.
      • alex.4 ptrzynależność do LPR i MW 14.06.05, 17:08
        dyskwalifikuje moralnie i etycznie człowieka:)
    • bladatwarz A ja panu nie wierze, Panie Belka 14.06.05, 17:10
      Ja tam mysle, ze Pan byl wspolpracownikiem.
      Na pana sa lepsze kwity niz na Hejme.
      • holyboy_666 Re: a ten znowu o imporcie moreli... 14.06.05, 17:29
        ;-)
        • kamyk39 Re: a ten znowu o imporcie moreli... 14.06.05, 17:35
          Tu sie stanowczo z Toba nie zgadzam.
          jesli nie wiesz, to postaraj sie dowiedzec kto to byl/jest Morel.
          Szczeka Ci opadnie.Dziwne inno, ze go Niemiaszki nie chca nagwalt.
      • alex.4 Re: A ja panu nie wierze, Panie Belka 14.06.05, 17:54
        nie ma kwitów:)
    • u_bolt Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 17:11
      Pewnie, że Pan, Premierze Belka nie był współpracownikiem SB. Ale Giertych i
      Macierewicz chcą, żeby Pan był. I to się nazywa DIALEKTYKA KOMUNISTYCZNA.....:)
      (porównaj: "Zniewolony umysł" Czesława Miłosza)

      • alex.4 Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 17:55
        R. Giertych twierdzi również ze jego ojciec M. giertych nie wspólpracował z SB,
        choc dokumenty pokazuja coś innego....
    • linski4 BELEK! ty nie byeś w UB, SB ? 14.06.05, 17:48
      a także w chamickiej-wrogiej naszemu narodowi ordanizacji, jak pzpr, sdl. To za co
      bez wykształcenia (bo bestialska aktywność w UB nim nie jest), mianowano cię tym
      łajdackim profesorem (nadzwyczajnym)? Idziesz śladami twego żydowskiego
      brata-ludwika kalsteina winnego zdrady w zamordowaniu Gen. "Grota".
      • ezpa7z9 BELEK nie bój żaby! 14.06.05, 18:27
        Jak będziesz miał takich oskarżycieli jak w.w. lub Gertych czy Maciarewicz to
        się wywiniesz.A jak nie to koledzy z SB pomogą.Jesteś jeszcze nam
        potrzebny,pracujesz w demokraci.pl!To twój nowy przydział.
    • brynk Podziekowanie dla pana Belki... 14.06.05, 19:45
      Bardzo dziekuje w imieniu emerytów i rencistów za jałmuzne jaka dostana w/w
      jako jednorazowy dodatek . W przypadku swiadczenia w wysokosci 690 zł dodatek
      taki wyniesie 132zł , natomiast dla swiadczenia 800zł wyniesie NIC !!!!!!
      Czy to nie jest kpina z tych ludzi ? To jest bezczelnosc najwyzszego gatunku .
      i jak tu takiego typa i taka zgraje jak sld popierac [ ten dodatek to
      inicjatywa sld] . I tak nie bede głosował na złodzieji z pod znaku sld , sdpl ,
      up !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • adalberto3 Natychmiast oczyścić to szambo,... 14.06.05, 19:52
      ..bo już na zewnątrz się wylewa.
    • ksiundz Kolejny zaparty :)))) Ustanowimy rekord świata 14.06.05, 20:05
      w ilości osób, które nie były TW. Gdzie Oni są .... gdzie Oni są... ? :)))
    • an9991 od kiedy giertych decyduje kogo lustrowac? 14.06.05, 20:08
      nizieński (trudno zarzucić mu sympatię do lewicy) nie miał żadnych wątpliwości
      co do teczki belki; giertych i macierewicz w stosunku do przeciwników
      politycznych stosują zasadę (parafrazując józefa wissarionowicza) dajcie teczkę
      a dowody na współpracę się znajdą; niewiarygodne że nowy rzecznik interesu
      publicznego podjął tę sprawę!!!!
    • niemiec.niemiec Re: Belka: nie byłem współpracownikiem SB 14.06.05, 20:49
      Bardzo jestem ciekawy jak sie potoczy dalej ta historia. Widocznie Giertych
      zobaczyl cos bardzo ciekawego co mu daje takie poczucie pewnosci.
      A z drugiej strony paniczny starch SLD, zeby nie dopusic do debaty na ten temat
      w Sejmie (vide zapowiedz Cimoszewicza).

      A tak na marginesie, prawie w kazdym kraju (nie mam tu na mysli Bialorusi) gdyby
      pojawily sie takie newsy, ze premier ma niejasna przeszlosc to by sie to
      wyjasnialo bezwzglednie do konca. W Polsce chyba do jesieni nie bedzie to mozliwe.

    • me-e KOGO WYSYLANO NA STUDIA ZA GRANICE ...))) 14.06.05, 20:51
      ...w czasch zbrodniczej komuny...jakie trzeba bylo miec zaslugi...ja tu nawet
      nie mowie o przynaleznosci do zbrodniczej pzpr...jak zwyklemu obywatelowi
      paszport nawet sie nie snil...a co dopiero oplacone studia za granica...)))
      • cyklista Re: KOGO WYSYLANO NA STUDIA ZA GRANICE ...))) 14.06.05, 21:51
        W latach 80tych na na stypendium zagraniczne mógł wyjechaó każdy kto nie był
        idiotą, i znał język. Pewnie, że byli tacy którym było łatwiej, ale w tym
        względzie dziś wcale nie jest lepiej.
        PS. Osobna sprawa to ludzie którzy wyjeżdzali zaraz po wprowadzeniu stanu
        wojennego. Za tych bym sobie ręki uciąć nie dał.
        • me-e Re: KOGO WYSYLANO NA STUDIA ZA GRANICE ...))) 14.06.05, 22:04
          cyklista napisała:

          > W latach 80tych na na stypendium zagraniczne mógł wyjechaó każdy kto nie był
          > idiotą, i znał język. Pewnie, że byli tacy którym było łatwiej, ale w tym
          > względzie dziś wcale nie jest lepiej.
          > PS. Osobna sprawa to ludzie którzy wyjeżdzali zaraz po wprowadzeniu stanu
          > wojennego. Za tych bym sobie ręki uciąć nie dał.


          ...i tak sie zlozylo , ze wyjechal balczerowicz , belka...i inych paru
          towarzyszy z kc lsd patrz; kc pzpr ...z tego co wiem to wlasnie w tamtych
          latach nie idioci jak ich nazwales...jezdzili do demoludow na handel...bo w
          polsce byl tylko pewex kolorowy...a reszta to czekoladopodobne i zastepcze
          opakowania ...czyli totalny syf...)))
          • cyklista Re: KOGO WYSYLANO NA STUDIA ZA GRANICE ...))) 14.06.05, 22:40
            > ...i tak sie zlozylo , ze wyjechal balczerowicz , belka...i inych paru
            I co zazdrość cię zżera? Daj se luz. Powtarzam - kto chciał mógł wyjechać.
            Mnie akurat bardziej przeszkadza, że o dobrych stypendiach zawsze jakoś pierwsze
            dowiadywały się pociechy profesorów. I tak zostało do dziś :(

            > nie idioci jak ich nazwales...jezdzili do demoludow na handel...bo w
            > polsce byl tylko pewex kolorowy...

            Syf mówisz. Dla mnie to były piękne czasy. Zelazka do Bułgarii (i torba kremu
            nivea), czeski magnetofon to Polski. A po drodze wakacje nad Balatonem. I płyta
            Lenona z Jugosławii, na którą z zazdrością patrzyło pół akademika.

            Tylko, że to nie ma nic wspólnego z wyjazdami na staże zagraniczne, a o tym była
            mowa. To tak jak wyjazd na truskawki i wyjazd na stypendium Socratesa. Ci sami
            ludzie, te same kraje, ale zupełnie różne rzeczy.

            > w polsce byl tylko pewex kolorowy...a reszta to czekoladopodobne i zastepcze
            > opakowania ...czyli totalny syf...)))
            Syf mówisz. Propaganda, propaganda... Bardziej czekoladopodobnego syfu niż milka
            w życiu nie widziałem (poczytaj z czego to się składa, bardzo drobnym drukiem).
            I nawet jak jesteś linux-man to Polska a nie polska.
            • me-e w tym syfie brakwalo nawet szurka do snopowiazalki 14.06.05, 22:53
              cyklista napisała:

              > > ...i tak sie zlozylo , ze wyjechal balczerowicz , belka...i inych paru
              > I co zazdrość cię zżera? Daj se luz. Powtarzam - kto chciał mógł wyjechać.
              > Mnie akurat bardziej przeszkadza, że o dobrych stypendiach zawsze jakoś
              pierwsz
              > e
              > dowiadywały się pociechy profesorów. I tak zostało do dziś :(
              >
              > > nie idioci jak ich nazwales...jezdzili do demoludow na handel...bo w
              > > polsce byl tylko pewex kolorowy...
              >
              > Syf mówisz. Dla mnie to były piękne czasy. Zelazka do Bułgarii (i torba kremu
              > nivea), czeski magnetofon to Polski. A po drodze wakacje nad Balatonem. I
              płyta
              > Lenona z Jugosławii, na którą z zazdrością patrzyło pół akademika.
              >
              > Tylko, że to nie ma nic wspólnego z wyjazdami na staże zagraniczne, a o tym
              był
              > a
              > mowa. To tak jak wyjazd na truskawki i wyjazd na stypendium Socratesa. Ci sami
              > ludzie, te same kraje, ale zupełnie różne rzeczy.
              >
              > > w polsce byl tylko pewex kolorowy...a reszta to czekoladopodobne i zastep
              > cze
              > > opakowania ...czyli totalny syf...)))
              > Syf mówisz. Propaganda, propaganda... Bardziej czekoladopodobnego syfu niż
              milk
              > a
              > w życiu nie widziałem (poczytaj z czego to się składa, bardzo drobnym
              drukiem).
              > I nawet jak jesteś linux-man to Polska a nie polska.


              ...przynajmiej jednemu wycisnolem lze...za przeszloscia ...czlowieku byles
              zapewnie w zms-sie i jak magister zaczynales...potepiales wystapienia warcholow
              a kupowales w specjalinych oazach-sklepach litylko dla bolszewikow za pol
              darmo...tylko nie wiem gdzie sie uczyles jezyka obcego...bo jak tu w
              zbrodniczym prl-u panowal jeden radziecki lityko jezyk obcy...wiec ci sie nie
              dziwie i cie rozumie niejako...zazdrosc calego ...akademika...reasumujac patrz;
              idioci trzeba bylo zapisywac sie do partii... )))
              • ubekkubek Cimoszewicz będzie bronił Belki jak niepodległości 14.06.05, 23:03
                Już zapowiedział, ze nie dopuści do zadnej dyskusji na ten temat. Oby go tylko
                jaki Giertych nie podszedł, tak jak tow. Oleksego w temacie Rywina.
                • me-e Re: Cimoszewicz będzie bronił Belki jak niepodleg 14.06.05, 23:11
                  ubekkubek napisał:

                  > Już zapowiedział, ze nie dopuści do zadnej dyskusji na ten temat. Oby go
                  tylko
                  > jaki Giertych nie podszedł, tak jak tow. Oleksego w temacie Rywina.


                  ...tow. cimoszewicz nastepny student zagraniczny za czasow zbrodniczego prl...o
                  rodzince nie wspomne...musi bronic niejako demokracji bolszewikow ustalonej
                  przy okraglym stole...ujawnic wszystkie teczki obecnych politykow w ramach
                  demokracji i pluralizmu...tyle zmarnowanych lat w polsce...i niejako wszystko
                  od poczatku ...bolszewia jeszcze sie broni...ale to peknie to pewne...)))
              • cyklista Otrzyj pjanę z pyska meee-baranie ~~~ wężykiem 14.06.05, 23:23
                Jesteś funkcjonalnym analfaberą? I do tego zarozumiałym. PRLem gardziłem. Do
                żadnych para-komuszych organizacji się nie zapisywałem. 1majowe pochody olewałem
                od czasów pełnoletności. A jak jesteś zbyt ograniczony żeby zrozumieć kim był
                dla nas wtedy Lenon, to sorry - wracaj na swoje zebranie wszechpolaczków albo do
                cioci w mocherowym bereciku. I wyluzuj chłopie, może wtedy zrozumiesz, że nie
                mieć a być, i nie sznurek do snopowiązałki jest najważniejszy.
                pzdr
                • me-e nerw panu...bolszewikowi puscil...))) 14.06.05, 23:34
                  cyklista napisała:

                  > Jesteś funkcjonalnym analfaberą? I do tego zarozumiałym. PRLem gardziłem. Do
                  > żadnych para-komuszych organizacji się nie zapisywałem. 1majowe pochody
                  olewałe
                  > m
                  > od czasów pełnoletności. A jak jesteś zbyt ograniczony żeby zrozumieć kim był
                  > dla nas wtedy Lenon, to sorry - wracaj na swoje zebranie wszechpolaczków albo
                  d
                  > o
                  > cioci w mocherowym bereciku. I wyluzuj chłopie, może wtedy zrozumiesz, że nie
                  > mieć a być, i nie sznurek do snopowiązałki jest najważniejszy.
                  > pzdr


                  ...przeciez polska byla njweselszym barakiem w demoludach...puszczno oficjalnie
                  tu lenona a papierosy malboro kupowalo sie u bramkarza spod lady...nie trzeba
                  bylo jedzic do bulgarii...wystarczylo miec kase od wujka z ameryki i kupowales
                  kbajn razem ze sznurkiem za $500 ...papiera...wiec otrzyj piane...wiece wasze
                  do studentow zastraszonych wasza funkcja z ramienia partii skonczone
                  dawno...juz nie wroca...i cale szczescie...ale ci to jednak pozostalo... )))
    • 4krzych1 a co robili zawsze takie kurduple!?!?!? 14.06.05, 23:30
    • adam.2x Zalosne oswiadczenia bylych PZPR-owcow 14.06.05, 23:30
      Ciagle odcinania sie bylych PZPR-owcow od SB do dla mnie kompletny teatr
      absurdu. Co za znaczenie ma ich brak wspolpracy jesli to w ich imieniu SB
      robila to co robila? Przeciez to dzieki SB-cji osiagneli kariery bo bez SB-cji
      PZPR by zostala wywieziona na taczkach poza wschodnia granice w krotkim czasie.

      Poza brakiem cywilnej odwagi, tow. Belka, Oleksy i t.p. przy takich
      stwierdzeniach, sa rowniez nielojalni wobec tych wszystkich SB-kow ktorzy tak
      ciezko pracowali na ich kariery.

      Jednakze, narod w demokratyczym procesie powierzyl im funkcje reprezentantow.
      Czemu w takim razie IPN wystawiajac PZPR-wca laurki niewinnosci bedzie scigal
      ich ofiary?
    • me-e ...PODZIW ...DLA MILLERA ))) 14.06.05, 23:47
      ...bolszewik wyczul sprawe,ze to juz koncowka...wplacil swa gruba kase do
      fundacji...i oficjalnie fundacja go sponsoruje...calkowicie nie do wyluskania
      ta skradziona kasa polskiego podatnika...no i juz niedlugo bedzie amerykaniec z
      domem w upstate ny...gdzie sa polscy dzienikarze ,ze millera jeszcze nie
      wykryli ...)))
      • ubekkubek Czy Łapiński mógłby kłamać? 15.06.05, 10:39
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,54965,2202811.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka