rpq
09.07.05, 10:53
Obserwując zachowanie najpierw Amerykanów, później Hiszpanów, w końcu
Anglików, mieliśmy okazję zobaczyć spektrum ludzkich postaw w obliczu
olbrzymiego kataklizmu. Amerykanie i Anglicy zjednoczyli się wokół rządu i
dali wyraźny sygnał, że nie ugną się i nie uklękną przed terrorystami.
Hiszpanie zmienili rząd i wycofali wojska z Iraku, spełniając rządania
terrorystów.
Jak zachowaliby się Polacy? Plulibyśmy na bezużyteczność polityków, czy wręcz
odwrotnie - skupili wokół nich i czekali na reakcję?