hungar
09.08.02, 00:19
Szanowni Państwo!
Pragnę Was poinformować, iż wpadłem na trop zagrożenia o wiele
potężniejszego niż wszystkie dotąd znane tj. zagrożenia ze strony żydów,
masonów, żydomasonów, żydokomunomasonów oraz unii europejskiej (tzn. zakusów
państw zachodnich wobec POLSKIEJ ZIEMI i POLAKÓW zmierzających w stronę
wymazania z naszych umysłów POLSKOŚCI i KATOLICKOŚCI). Chodzi o zagrożenie ze
strony Węgrów!!!
Niejeden z Was zapyta:"Jak to? A gdzie dowody???", toteż dostarczam wam
dowodów:
-Dowód 1-Codziennie pociągi wywożą z plaży (szczególnie w okolicach Helu)
POLSKĄ ZIEMIĘ i transportują ją do Węgier. Zapytacie:"Jaki mają w tym cel?".
Otóż są przynajmniej dwa cele. Pierwszy to zmierzanie do zmniejszenia
powierzchni PAŃSTWA POLSKIEGO, przez to stanie się ono słabsze i bardziej
podatne na obce wpływy, wszak wszyscy pamiętamy rozbiory i TARGOWICĘ! Drugi
(po przywiezieniu POLSKIEJ ZIEMII na teren Węgier) to zwiększenie średniej
wysokości nad poziomem morza przez państwo węgierskie, a co za tym idzie
wzrost liczby turystów, czyli przychodów z turystyki Węgier jako państwa
górzystego! Nawiasem mówiąc turyści ci chętnie przyjechaliby do POLSKI, ale
są zwodzeni przez podłych Ugrofinów!
-Dowód 2-Kto zerwał wspólnotę polsko-czesko-słowacko-węgierską znaną pod
nazwą grupy wyszehradzkiej? Oczywiście, Węgry!!!
-Dowód 3-Zapewne każdy z was, drodzy czytelnicy wie czym jest germanizacja,
bądź rusyfikacja, ale jak w JĘZYKU POLSKIM jednym słowem nazwać narzucanie
węgierskich wpływów, języka węgierskiego, węgierskiej kultury? Nie wiecie?
Jest to madziaryzacja - słowo bardzo popularne w naszym kraju jeszcze na
początku XX stulecia. Dlaczego go nie znacie? To oczywiście wina węgierskiego
spisku. Otóż Węgrzy opanowali środowisko rodzimych językoznawców i zmierzają
do całkowitego wycofania z użycia tego wyrazu, aby PRAWDZIWI POLACY nie mogli
nawet nazwać tego co ich spotka ze strony nadbalatońskiego okupanta!
-Dowód 4-Ci sami shungaryzowani językoznawcy wymyślili podłe i obrażające
PRAWDZIWYCH POLAKÓW powiedzenie:"Polak, Węgier - dwa bratanki(...)", gdyż,
jak powszechnie wiadomo, SŁOWIAŃSKIEJ RASY nic nigdy nie łączyło z
ugrofińską. Powiedzenie to spreparowano, ażeby uśpić czujność NARODU
POLSKIEGO.
-Dowód 5(jakby poprzednich czterech było Wam mało)-Dowód ten jest związany z
postacią historyczną. Otóż wszyscy pamiętamy ile szkód wyrządził na polskim
tronie Stefan Batory. Był on jednym z pierwszych Węgrów, który swoim łakomym
ugrofińskim okiem spojrzał na żyzne POLSKIE ZIEMIE. Ponadto w wieku
dwudziestym ujawniły się wpływy węgierskiego lobby w POLSCE: słynny
transatlantyk nazwano imieniem Stefana Batorego!
Teraz kiedy wszyscy już wiecie o zagrożeniu z pewnością zadajecie sobie
pytanie: "Co możemy zrobić? Jak wykryć Węgra w najbliższym otoczeniu?".
Spieszę odpowiedzieć na nurtujące was pytania. Po wielu latach badań
opracowałem trzy metody:
-Metoda pierwsza "na masona"- Z pewnością wszyscy wiecie jak wykryć masona.
Otóż podejrzanemu o przynależność do masonerii osobnikowi należy zadać
pytanie:"Czy jesteś masonem?". Po uzyskaniu odpowiedzi przeczącej mamy
pewność, że podejrzany jest masonem. Dla podejrzanego o węgierskość mamy
pytanie:"Czy jesteś Węgrem?". Oczywiście jeśli nim jest odpowie:"NIE".
-Metoda druga "meteorologiczna"- Każdy Węgier jest bardzo przywiązany do
swojej ojczyzny i dlatego też zainteresowany jest panującą w niej pogodą.
Wystarczy zapytać podejrzanego osobnika:"Jaka dziś pogoda w Budapeszcie?".
Jeśli jest Węgrem, w lot zacznie nam opowiadać o wyżach i niżach
atmosferycznych walczących ze sobą nad jeziorem Balaton. Ortodoksyjni Węgrzy
noszą w tylnej kieszeni spodni mapy pogodowe Węgier i zdjęcia satelitarne
tego regionu.
-Metoda druga "chemiczna"- Jest jedną z najtrudniejszych metod. Składa się z
3 kroków. W pierwszym wrzucamy podejrzanego osobnika do stężonego kwasu
solnego (bądź siarkowego, zależnie od tego co akurat mamy pod ręką). Drugi to
wyjęcie osobnika z nadmienionego kwasu. W kroku ostatnim za pomocą papierka
lakmusowego (lub innego wskaźnika pH) sprawdzamy kwasowość testowanego
osobnika. Jeśli wskaźnik poinformuje nas o kwasowym charakterze osobnika, z
pewnością mamy do czynienia z Węgrem. UWAGA! Niniejsza metoda nie zyskała
rekomendacji Polskiego Towarzystwa Psychologicznego!
Myślę,że przedstawiłem wyczerpujący materiał o charakterze informacyjnym.
Zapraszam do zadawania mi pytań i dzielenia się własnymi spostrzeżeniami.
profesor niezwyczajny Ferenc Szabo