ax4
22.07.05, 06:26
Mimo ambitnego programu liderzy PD i nie oczekują cudów. W przyszłym Sejmie -
jeśli do niego wejdą - widzą dla siebie rolę mediatora między ścierającymi
się partiami. - Partia Demokratyczna jest tym ugrupowaniem, które ma szansę
nie dopuścić do wyniszczającej walki i zwrotu w kierunku autorytarnego
państwa - podkreśla Tadeusz Mazowiecki
Zamiast „autorytarnego państwa komisji prawdy i sprawiedliwości” (to również
krytyka PiS) - wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego: zwiększenie wpływu
obywateli na podejmowane przez władze decyzje (m.in. przez wprowadzenie
instytucji wysłuchania publicznego).
Demokraci proponują m.in. stworzenie specjalnych stref edukacyjnych
wyrównujących szanse młodzieży z obszarów dotkniętych biedą i bezrobociem