t-800
30.07.05, 11:35
Jestem tak wściekły i rozgoryczony, że górnikom spod Sejmu dałbym najchętniej
kopa w tyłek, a nie wcześniejszą emeryturę, załatwioną od ręki przez polityka,
co to jest bezpartyjnym kandydatem i tylko od 1968 roku nie może się z PZPR
wypisać (nie wiem, jak się ta zaraza teraz nazywa). Cwaniaczek, o którym tu
wspominam, ogłasza co kilka tygodni, że ma polityki wyżej dziurek od nosa, a
znany jest z tego, że nos ma dwadzieścia centymetrów nad głową i stąd jest
kawał chłopa. Niektórzy mówią, że Liwiusz Ilasz, prawnik z Manhattanu, to
właśnie ten sam,co tak nosa zadziera ponad własny wzrost i że to taki jego
pseudonim wyborczy.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050730/plus_minus_a_16.html