t-800 02.08.05, 19:39 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2851845.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pawka.morozow tow.prezes Biedroń może liczyć na pomoc 02.08.05, 19:45 przecież nie jest on osamotniony w poglądzie o faszystowskim charakterze ustroju Rzeczpospolitej Polskiej. Tow.Nałęcz i Jaruga-Nowacka, Cimoszewicz, Janik zapewne dadzą wsparcie w walce o oczyszczenie narodu i społeczeństwa z faszystów. Natomiast niech tow.Biedroń pilnuje swojej laleczki barbie w biurze pani minister Mittwoch,bo na lalczkę mogą ostrzyć zęby owszem także sojusznicy tow.prezesa Biedronia,ale bez skrupułów jeśli chodzi o własny interes. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Gorzej, ze do podobnych wnioskow dochodzi ECOR :) 02.08.05, 19:55 I faszystowska Polska za swe faszystowskie sady i ich faszystowskie wyroki pokrzywdzonym przez polski faszyszm obywatelom polskim ZDROWO BULI!!! Wejd na portal ECOR i poogladaj w archiwum wyroki, obciazajace panstwo polskie :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Dorota Ekes JEST FASZYSTKA. Jesli prawda jest 02.08.05, 19:53 co jej tu GW w usta wklada - na zakaz wykonywania zawodu ze wzgledu na homoseksualizm tylko hitlerowcy by sie powazyli :)))))))) Nb. wielu hitlerowcow bylo praktykujacymi chrzescijanami, w tym - katolikami: jak widac milosc Jezusa nie przeszkadza w nienawisci do blizniego swego :))) Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Walka z homofobia to walka o tolerancje 02.08.05, 20:01 tzw. selektywna czyli bij katola, bo to faszysta. Nie znam tej pani, ale cos mi sie wydaje, ze w tym przypadku trafila kosa na kamien. "Swiat, moja pani, przepelniony jest wariatami" /K. Makuszynski "Awantura o Basie"/ Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Walka o tolerancję to walka o stos dla nietoleranc 02.08.05, 20:03 yjnych :))))))))) > tzw. selektywna czyli bij katola, bo to faszysta. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Walka o tolerancję to walka o stos dla nietol 02.08.05, 20:18 Możesz coś opowiedzieć o tych stosach? Nie ma tolerancji dla nietolerancji. Inaczej państwo prawa i demokracja są pustymi terminami. Wolnorynkowiec powinien to zrozumieć, bo taki nie chce, aby ktoś się rządził jego pieniędzmi. Tak samo ludzie nie chcą, aby ktoś im grzebał w głowach i sercach. Bądź sobie katolikiem, ale mnie nie zmuszaj do tego, ani moich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 A co to jest nietolerancja? 02.08.05, 20:24 I kiedy sie zaczyna? Aby byc homofobem wystarczy nie lubic homoseksualnych??? Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: A co to jest nietolerancja? 02.08.05, 21:09 Oczywiście, że nie. Niechęć to raczej irracjonalne odczucie, na które trudno mieć wpływ bezpośredni. Człowiek jest wolny do odczuwania niechęci. Jest jednak ograniczony co do jej okazywania. Nietolerancja to obrażanie kogoś, wyssane z palca oskarżenia, wyszydzanie i tworzenie wrogiej atmosfery, przemoc i nawoływanie do przemocy, odmawianie komuś jakichś praw dostępnych dla innych, dyskryminacja w pracy, szkole, na osiedlu itp. Nie może być tolerowane to, co niezgodne z prawem i to, co w zasadniczy sposób ogranicza swobodę i komfort innych. W dopuszczalnych granicach tolerancja pozwala każdemu być sobą i robić, co mu się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Ta pani niewatpliwie jest FASZYSTKA. Czy jest 03.08.05, 00:14 katoliczka - to osadzi Bog ;) >>oświadczyła ona, że "homoseksualizm jest przewrotem poglądów i zagrożeniem dla zdrowej rodziny. Jeśli ktoś jest dotknięty taką chorobą, to z góry powinien mieć świadomość zakazu wykonywania pewnych czynności, tym bardziej, gdy jest to funkcja nauczyciela, który wychowuje i kształtuje sumienia naszych dzieci, a także w pewnym sensie poglądy społeczne".<< Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 definicja FASZYSTY 03.08.05, 18:20 a moim zdaniem każdy kto popiera aborcję jest faszystą. Dlaczego? ano dlatego że to Hitler jako pierwszy wprowadził na terenie Polski prawo zezwalające na aborcję na życzenie! Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap swiadomie czy nie 02.08.05, 20:36 Nazywanie faszyzmem przez lewactwo ma swoje zrodla w bolszewizmie,komunizmie i staliznizmie. Sa to wiec zrodla rosyjskie, o czym ostatnio przypominaja media rosyjskie podniecajac sie pobiciem dzieci dyplomatow przez 'polskich faszystow'. To przypadek, ze taka 'argumentacja' pochodzi z Rosji ? Odpowiedz Link Zgłoś
montenegra Re: swiadomie czy nie 02.08.05, 21:25 A kim są właściwie polscy faszysci lub neofaszyści, czy tu przypadkiem nie właściwszy jest termin polscy nacjonaliści? Ale widać "polscy faszyści" ma bardziej pejoratywny wydźwięk. Odpowiedz Link Zgłoś
pawka.morozow pejoratywny wydźwięk 03.08.05, 00:06 montenegra napisała: > A kim są właściwie polscy faszysci lub neofaszyści, czy tu przypadkiem nie > właściwszy jest termin polscy nacjonaliści? Ale widać "polscy faszyści" ma > bardziej pejoratywny wydźwięk. Kiedyś używano określenia Polskie Jaśnie Pany,lecz teraz największą stopę życiową reprezentują członkowie i sympatycy SLD, więc nie mozna z tego korzystać bo się uderzy w tych co afirmują środowiska mniejszości homoseksualnych,wobec tego można przyłożyć faszystom katolickim. To samo przez się świadczy o poziomie i intelektualnym i aksjologicznym adwersarzy. Co do związków homoseksulnych to jestem za nimi, popieram je i to mocno. Ze strony środowisk mniejszości seksualnych jest próba naśladowania działań,jakże przecież niedoskonałych heteroseksualistów,i każdy krok w stronę zwrotu ku hetero,który dokonują z własnej woli należy popierac. Odpowiedz Link Zgłoś
polonic kandydat do sejmu na posła - Biedroń... 03.08.05, 00:11 O niebiosa!!! Tragedia dla Polski jak to coś wejdzie do parlamentu i bedzie swoją lewacką propagandę wygłaszać z mównicy! Odpowiedz Link Zgłoś
logo.vlad Re: Prezesa Biedronia potyczka z faszystami 03.08.05, 19:54 Hmmmmm... mam mocno mieszane uczucia... Z jednej strony - p. Biedroń przywalił wszystkim katolikom w tym kraju, w sposób - łagodnie mówiąc - mało elegancki. Gdybym był katolik, pewnie bym się wściekł. Z drugiej - po takich słowach ultra-ponoć-katolickiej dziennkarki wypowiedzianych na łamach ultra-ponoć-katolickiego piśmidła ciężko jego reakcję uznać za agresję niesprowokowaną. Należało się babie. Wyrok dla mnie wątpliwy. Mocno wątpliwy. Tyle że odwrotny poniekąd służyłby także jednostkom typu p.Ekes. Generalnie ludziom, którzy z bluzgania w lewo i prawo stworzyli sobie metodę działalności czy to dziennikarskiej, czy to politycznej. Bo jak już dopuszczać bluzgi, to trzeba by z obu stron. Po prostu - w imię równości wobec prawa należy albo gonić tak samo za opluskwianie gejów, jak i za opluskwianie katolików, albo odpuścić w obie strony. P.S. Jeśli Biedroń przegra w dogrywce procesu w drugą stronę, uznam że są w tym kraju równi i równiejsi... Odpowiedz Link Zgłoś