Dodaj do ulubionych

Koniec przydługich kazań w kościołach?

    • polonic Nalezy przywrócić przedsoborowy porządek! 12.08.05, 11:56
      Księżą tyłem do ludzi a przodem do Chrystusa!!!
      • wredna_jedza Re: Nalezy przywrócić przedsoborowy porządek! 12.08.05, 12:22
        Msza św. jest przede wszystkim pamiątką Ostatniej WIeczerzy :) Jezus siedział
        tyłem do uczniów?
        To co proponujesz przypomina mi owszem kapłana - tyle ze w obrzędach różnej
        maści pogan! I ofiar w świątyni jerozolimskiej :P
        • misieq77 Re: Nalezy przywrócić przedsoborowy porządek! 13.08.05, 11:50
          Widzisz, to niezupełnie tak. Nie jest przede wszystkim pamiątką ostatniej
          wieczerzy, ale ofiarą składaną Bogu. I stąd odwrócenie kapłana twarzą do
          wschodu rzeczywistego (jeśli kościół jest orientowany) albo umownego (czyli np.
          krzyża w ołtarzu), to nie jest odwrócenie tyłem do ludu, tylko odwrócenie
          kapłana W TYM SAMYM KIERUNKU co lud, który składa ofiarę. Ergo, kapłan w
          imieniu ludu i na czele tego ludu składa Bogu Ojcu ofiarę - Jego Syna. To ma
          swoją głęboką teologię. Ale nie chcę przez to powiedzieć, że "posoborowy"
          sposób odprawiania mszy jest zły, choć wolałabym, żeby to było otaczanie
          ołtarza, a nie siedzenie na przeciwko i to zazwyczaj w znacznym oddaleniu, bo
          to mi raczej przypomina teatr.
          A co do chorału, to we wszystkich obowiązujących dokumentach jest on nadal
          nazywany "śpiewem własnym Kościoła" tak jak łacina jest językiem Kościoła. I
          nikt tego nie zniósł. A używanie języków narodowych jest dopuszczalne, tylko
          tak to u nas jest, że wyjątek stał się regułą. I zapewniam Cię, że zarówno
          chorał jak i łacina naprawdę bardziej sprzyjają sprawowaniu liturgii czyli
          sacrum, niż religijne i pełne ducha pieśni i piosenki, które nadają się np. na
          spotkania modlitewne, pielgrzymki itp. Tak samo jest z "Barką" - to jest piękna
          piosenka (niezależnie od jej "kanonizowania" przez JPII), ale mnie osobiście
          mrozi, kiedy ją słyszę na liturgii. Liturgia potrzebuje zachowania zasady
          decorum. Powinniśmy się czegoś nauczyć od naszych prawosławnych braci: nie
          wyobrażam sobie w cerkwi piosenek niezgodnych z kanonem śpiewu cerkiewnego. A
          przecież liturgia w obrządku wschodnim, choć nie zawsze zrozumiała, jest
          przeżyciem mistycznym! Marzy mi się więcej mistyki w Kościele zachodnim i
          wydaje się, że PapaRatzi ma podobne marzenia, co mnie niepomiernie cieszy ;-)
          A przy okazji, chorał gregoriański jest naprawdę piękny! I naprawdę ułatwia
          modlitwę. Radzę spróbować! Pozdrawiam!
    • steffi47 Biskup Nycz 12.08.05, 12:08
      - Dopóki politycy przychodzą na mszę jak zwykli ludzie, wszystko w porządku, ale
      jeśli przed wyborami manifestują swoją obecność na mszach - to jest to
      nadużycie. Ewangelia nie jest ideologią, ale sposobem życia. Partie nie powinny
      w programach podpierać się nauką społeczną Kościoła - uważa bp Kazimierz Nycz.

      Dobze by bylo zeby biskup stosowal sie do tego co mowi. Bo w Koszalinie robi co
      innego niz mowi
      • wredna_jedza Re: Biskup Nycz 12.08.05, 12:23
        > Dobze by bylo zeby biskup stosowal sie do tego co mowi. Bo w Koszalinie robi co
        > innego niz mowi
        Nycz był przedtem biskupem pomocniczym w Krakowie. Między innymi dlatego został
        spuszczony - za politykierstwo :D
    • kolejar Grozi "Skandal w Clochemerle"!!! 12.08.05, 12:48
      Jest taka francuska powieść z lat 20' XX wieku. Miasteczko podzieliło się na dwa
      obozy: związany z lewicowym merem i prawicowy - skupiony wokół zakrystii.
      Lewactwo zbudowało pisuar pod kościołem. Wybuchły krwawe rozruchy. Ogłoszono
      stan wyjątkowy. Do Clochemerle wkroczyły czołgi...
      Polecam lekturę. Potem wypowiedzi.
    • grenzik Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 12.08.05, 13:20
      od lat nie uczestniczę w mszy świętej, a i z łaską wiary u mnie nietęgo, lecz -
      właśnie z boku patrząc - bardzo podoba mi się inicjatywa opisana w artykule ..
      PS: Nie pamiętam w którym kościele dokłądnie, ale przecież jeden z
      chrześcijańskich kościołów zakazuje np śpiewać kobietom i - całym sercem za
      równouprawnieniem - jak słyszę piejące babcie na procesjach, to rozumiem to
      doskonale :)
    • janciu7 Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 12.08.05, 13:33
      Ciekawe,ze o opinie zawsze jest pytany bp Pieronek, ktorego ani wlasna diecezja
      ani nawet PAT juz nie chce...Ja tam osobiscie nic przeciwko nie mam, ale sie
      nie zgadzam,ze polityka jest materia pozakoscielna. JEst to tez obszar, ktory
      musi byc przenikniety swiatlem Ewangelii. JAki mialby wtedy sens tworzenie
      Akcji Katolickiej itp...
    • feliks-50 A myslalem, ze koniec przyglupich kazan ! 12.08.05, 13:35
      zawiodlem sie.
    • kozaczek3 Wierny wybiera czy chce odGuru do buzi czy do ręki 12.08.05, 13:52
      A już w całkiem inne miejsce wynoszenie, jest niewskazane.
      "Wbrew prasowym plotkom dokument nie sprzeciwia się jednak komunii na rękę, krytykuje tylko księży za brak należytego przygotowania wiernych do tej nowej formy. Bp Pieronek: - Trzeba oczywiście tłumaczyć, że nie wolno zabierać komunikantu do domu dla narzeczonej, bo i takie przypadki bywają. Przede wszystkim jednak, w każdym kościele, nawet w przysłowiowej Wólce, trzeba mówić, że jest możliwość komunii na rękę."
      Amen.
    • pankasztelan Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 12.08.05, 14:26
      Msza powinna miec przedewszystkim forme wyniosla. Zarowno kaplan jak i wierni
      powinni przezywac w sercu ofiare mszy swietej, duchowo pojednac sie z Bogiem.
      Jezeli chodzi o muzyke to moze ona miec wedlug mnie roznorodna forme,
      aczkolwiek powinna byc melodyjna i swoja melodia trafiac do sluchacza. Slowa
      powinny byc dobrze dobrane i zawierac jak nie modlitwe to slowa chwalace Pana
      Boga naszego, opisy dziela Jego stworzenia etc. Jest wiele zespolow ktore graja
      muzyke chrzescijanska, muzyke ktora tworzona jest z serca i nie musi to byc
      styl Gregorianski zeby przedstawiac wznioslosc chwaly Bozej. Muzyka lagodzi
      obyczaje, nalezy o tym pamietac...
    • makabi Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 12.08.05, 14:38
      Zacznijmy od tego, ze w polskich seminariach na edukacje muzyczna, w sensie
      spiewu kościelnego i liturgicznego, poświęca się jedną godzine tygodniowo. To
      jak wychowanie muzyczne w szkole podstawowej. A zajęcia muzyczne z
      kilkudziesięcioosobowa grupa alumnów to raczej wyklad z nauki o śpiewaniu niz
      nauka spiewu.
      A na parafii niedouczeni muzycznie duchowni wola uczyc wiernych meldoyjnych
      utwoów popularno-religijnych niz tradycyjnych. Sam w tym roku przezyłem, ajk w
      czasie I Komunii świętej zamiast tradycyjnych pieśni eucharystycznych, dzieci
      komunijne spiewały piosenki Arki Noego.

      Niwa do długich kazań była wielodekadowa walka z reżimem. wtedy ambona była
      jedynym wolnym od cenzury zreółęm żywego słówa. wielu duchownych
      wqykorzystywało ja do gadulstwa. A jak kapłan ma byc przygotowany
      merytiorycznie do głoszenia zwiężłych kazań, skora homiletyka w seminarium to
      jedna godzina tygodniowo przez trzy lata i w zasdzie żadne ciwczenia i
      warsztaty. Nie ma retoryki. A logika to obowiązkowy przedmiot na pierwszym
      roku filozofii.
      Żeby wprowadzić zmiany w Ludzie Bożym to najpierw trzeba przygotowac do tych
      zmian Pasterzy
      • pankasztelan Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 12.08.05, 18:37
        A widzisz cos zdroznego w piosenkach i tekstach piosenek Arki Noego? Tradycyjne
        piesni modlitewne lub chwalebne sa jednym, ale jest tez wiele mozliwosci
        wykorzystania melodii do chwalenia Boga. Zwroc uwage ze (nie wyszukuj sie w tym
        jakichkolwiek zlosliwosci), ze przy tradycyjnym spiewaniu wierni wyja jakby juz
        byli w agonii, a mozna do takiej tradycyjnej piesni granej na organach dodac
        barwny glos chorzystki, z lekko zmieniona aranzacja, zeby piesn nie brzmiala
        grobowo, a zywiej i rzeczywiscie brzmiala radosnie na chwale Boza, a nie jakby
        miala byc spiewana za kare.
        A z tym przygotowywaniem ksiezy do mow to mysle ze powinno to wygladac troche
        inaczej. Czlowiek ktory naprawde czuje powolanie w sobie zeby glosic Ewangelie
        nie bedzie mial trudnosci zeby slowem przyciagac do siebie ludzi...
        • ak86 Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 12.08.05, 20:40
          W czasie letnim, kiedy w kalendarzu liturgicznym nie ma waznych swiat, msze
          potrafia byc naprawde nudne. Ksieza odprawiaja je "na odwal", zamiast
          porzadnego kazania co 2 tygodnie czytany jest kolejny nudny list. A jezeli
          jednak pojawia sie kazanie, jest ono tak bezsensowne, przydlugie, o niczym, ze
          nie ma sie ochoty, zeby wsluchac sie w przeslanie (skoro kasiadz sam zapomnial,
          o czym mial wlasciwie mowic).
          Jestem za tym, aby na mszy byl obecny organista, a nie jakas grupka
          szarpidrutow, ktora mysli, ze umie grac na gitarze. Piosenki przez nia spiewane
          znane sa pewnie tylko w kregu danej grupy, ale nie znaja ich wierni w kosciele.
          Melodia nijak ma sie do tej tradycyjnej, wiec czesto nie wie sie, jak to
          wlasciwie zaspiewac, przez co nie spiewa sie w ogole.
    • antonioni1 Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 13.08.05, 06:57
      Niewiele to pomoże. Im głupszy alumn tym bardziej potem gadatliwy i pewny swych
      racji ksiądz. To się sprawdza. Zresztą dzisiaj jest moda na czytanki z ambony.
      Przepisze taki jeden kawałek tekstu i czyta, czasami bez rozumienia sensu tego
      co czyta. Ks. Jankowski z Gdańska nie potrafił przeczytać sensownie tego, co mu
      pożal się Boże politycy podsunęli na pulpit. Nie umiał odróżnić kropki od
      przecinka. O. Rydzykowi najlepiej wychodzą apele o pomoc materialną dla jego
      radia i telewizji. Intelektualnie na więcej go nie stać. A ponoć jest
      magnificencją założonej przez siebie wyższej szkoły. Taka to jest cena tzw.
      przemian politycznych, których jesteśmy świadkami.
    • visenna2 Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 13.08.05, 09:22
      No, nareszcie właściwy kierunek w Kościele. Choćby kwestia ubioru: często widzę
      u mnie w kościele panny w białych, obcisłych, prześwitujących spodniach, pod
      którymi widać dokładnie stringi (mogą też lekko wystawać;)), a u góry aż biust
      się wylewa z dekoltu... W takim stroju to raczej na disco niż do kościoła.
    • radiomaryja1 Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 13.08.05, 09:23
      jasne, winno być tak: po wejściu "w imie Ojca.." , następnie taca, pokazać księdza, taca, znak pokoju i sp...j do domu
      • wtes2 W sprawie Kościoła i kasy. 13.08.05, 10:21
        To dziwne, ale większość przeciników Kościoła martwi się jego bogactwem.
        W Polsce zasada jest prosta: nie chcesz dać na tacę to nie dajesz.
        Ale ja odwrócę pytanie: Ile zarabiasz ? Nie musisz mi odpowiedzieć. Odpowiedz
        sobie - ale jeżeli jesteś zdrowy i masz ok.30 lat i wyżej, i zarabiasz rocznie
        mniej niż 50 tys.
        to nie gadaj na tym forum tylko ZRÓB KASĘ BO TERAZ JESTEŚ ZWYKŁYM LENIEM
    • paputi1 Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 13.08.05, 11:48
      Całkowicie sie zgadzam z tym cytatem:"Wierni muszą odkryć Eucharystię jako
      źródło pojednania i pokoju z Bogiem i między braćmi. Nie zawsze jednak dostrzega
      się ten wymiar eucharystii, co sprawia, że przedłużające się konflikty między
      osobami i wspólnotami stają się przyczyną sprzeciwu i zgorszenia".
      i o to wlasnie chodzi!
    • tenare Przeczytajcie:"Kocią kołysankę" Kurta Vonneguta 13.08.05, 12:38
    • frugos666 Re: Koniec przydługich kazań w kościołach? 13.08.05, 12:46
      Proponuje, żeby kościół wrócił do tradycji.
      Chcemy znowu inkwizycji!!! Niech zapłoną stosy!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka