Dodaj do ulubionych

Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożenie ...

    • marti_ko Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 17:06
      absolutna zgoda
      to chyba kpina z opinii publicznej lub paranoja autora oswiadczenia
      ktorego wyjatkowa 'uczciwosc' Cimoszewicza polega na zbyciu udzialow w firmie
      konsultingowej w kwietniu 2002 i korekcie oswiadczenia za 2001



    • lol76 Nigdy nie wierz komuniscie!!! 20.08.05, 17:14
      Cimoszewicz to taki komuch jak cala reszta bylej SLD. Jest tak samo umoczony,
      bral te same lapowko od tych samych ludzi. Jedyne co go uratowalo dotychczas
      przed skandalami to to ze jest troszeczke lepiej rozwiniety umyslowo od
      komunistow pokroju czazastego czy tej prostytutki (zapomnialem jej nazwiska) co
      to odpowiadala ostatnio przed sadem za perzekrety w zwiazku z ustawa o mediach
      publicznych.
    • kirk12 Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 17:17
      Dziwie sie wszystkim z prawej strony , że tak bardzo atakują Cimoszewicza.
      Jermu należy współczuć.On już na pewno ma dość robienia z siebie idioty.Robił
      to 20 lat temu w PZPR , i nie po to się ustawial w życiu żeby nadal robić za
      klowna. On teraz jest ofiarą , tych wszystkich , którzy nie do końca załatwili
      sobie miękkie lądowanie i traktują go jak ostatnią dęśkę ratunku , przed
      niechybnym rozliczeniem jakie ich czeka po zmianie władzy. Biedny W.C.
      nadstawia teraz karku , za tych spóżnialskich i to im , a nie jemu zależy na
      tym , żeby jeszcze ten jeden raz , prawo nagiąć do ich prawdy , a naród już
      ostatni raz był tak głupi , aby zagłosować tak , aby tym razem zdążyli się
      odpowiednio ustawić.
    • temida3 Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 17:19
      Panie W.C. , ja od poczatku wierzyłem Panu Stefaniukowi i nie przekonują mnie
      pańskie próby wybrnięcia ze spirali matactw.
      >Mam wrażenie, że Cimoszewicz wszedł w spiralę kłamstw,

      powiedział R. Giertych.
      A ja po raz kolejny przypominam o roli swiadka w KAŻDYM PROCESIE.
      "Należy wierzyć świadkom, a nie ich zeznaniom".
      Czy po tym co zeznał Pan Poseł Stefaniuk macie jakiekolwiek wątpliwości?
      Dla mnie treść zeznań Pana Stefaniuka jest bezdyskusyjna i niepodważalna.
      Dalsze wyciąganie kolejnych akt-zeznań z Min. Sprawiedliwości po tym co czyniła
      ABW w styczniu i (...) jest zbędne, jest naduzyciem ze strony W.C. i próbą
      wpływania nie tylko na opinię publiczną.
      Czy uważacie, że po tylu miesiącach " czyszczenia śladów"( a jaką inną rolę
      można przypisać rewizji ABW w styczniu w mieszkaniu Pani Jaruckiej?), przy
      takiej technice "tworzenia dokumentów na zamówienie możemy ufać całej
      biurokratycznej machinie podległej W.C.
      Tylko dowody-dokumenty, których pochodzenie od początku jest niepodważalne i
      nienarażone na jakąkolwiek "miotłę usłużnych graczy polityczych" mogą i
      stanowią dowód wiarygodny-dowód niepodważalny:
      " Acta publica probant se ipsa".
      Takimi są pisma i słowa Pana Posła Stefaniuka.
      P.S.
      Proponowałbym PAnu W.C. i Jego sztabowi-prawników sięgnąć do kanonów prawa i
      zwinąć sztandary, które od poczatku powzięcia decyzji( w sztabie W.C. -czyli od
      podjęcia decyzji o konroli i rewizji w mieszkaniu Pani Jaruckiej w wiadomym
      celu!!!)miały kolor- KŁAMSTWA(...)
      A dowody Panowie sztabowcy -" należy nie liczyć, ale
      ważyć"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




      • temida3 Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 17:23
        c.d.
        zamykam posiedzenie w sprawie W.C(...)!
        Spotkamy sie 25 X przy urnach.
        • alfredkujot Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 17:41
          temida3 napisał:

          > c.d.
          > zamykam posiedzenie w sprawie W.C(...)!
          > Spotkamy sie 25 X przy urnach.

          I to by moglo byc "na tyle"...gdyby...
          poniewaz cimoszewicz praktycznie jest zdyskwalifikowany,
          a mimo to chca go"wybielac" dalej ja mam zle przeczucia.
          Ja mysle ze trzeba myslec o czujniejszej obserwacji urn.

          Podczas ostatnich wyborow "testowano" mozliwosc falszowania
          wyborow - udalo sie falszowac, to jest mozliwe.
          Miejscowosc nazywa sie Nadarzyn - najwieksza frekwencja w Polsce.
          Okazalo sie ze do Nadarzyna przyjezdzali Warszawiacy ktorzy mieliby
          byc w Nadarzynie zatrudnieni, pracownicy sezonowi itp...
          • fromwindsor Przezornosc to wczesna madrosc. 20.08.05, 18:25
            alfredkujot napisał:

            > temida3 napisał:
            >
            > > c.d.
            > > zamykam posiedzenie w sprawie W.C(...)!
            > > Spotkamy sie 25 X przy urnach.
            >
            > I to by moglo byc "na tyle"...gdyby...
            > poniewaz cimoszewicz praktycznie jest zdyskwalifikowany,
            > a mimo to chca go"wybielac" dalej ja mam zle przeczucia.
            > Ja mysle ze trzeba myslec o czujniejszej obserwacji urn.
            >
            > Podczas ostatnich wyborow "testowano" mozliwosc falszowania
            > wyborow - udalo sie falszowac, to jest mozliwe.
            > Miejscowosc nazywa sie Nadarzyn - najwieksza frekwencja w Polsce.
            > Okazalo sie ze do Nadarzyna przyjezdzali Warszawiacy ktorzy mieliby
            > byc w Nadarzynie zatrudnieni, pracownicy sezonowi itp..."

            Czy PO i PiS moga zwrocic sie do Unii Europejskiej o wyslanie obserwatorow?
            Sadze tez, iz Kongres Polonii Amerykanskiej i Kongres Polonii Kanadyjskiej
            bylyby w stanie zorganizowac grupy ochotnikow, gotowych za wlasne pieniadze
            pojechac jako obserwatorzy.
            Chodzi jedynie o zorganizowanie szkolenia i nadanie statusu obserwatorow a to,
            wydaje mi sie powinno byc drobnym wysilkiem i wydatkiem ze strony parlamentu
            europejskiego.
            Ostatecznie wydali spore pieniadze na oplate sporej grupy obserwatorow na
            Ukrainie, a to przeciez nie jest czlonek Unii Europejskiej.
            Co na to sztaby PO i PiS?
            Warto starac sie o wsparcie - czerwoni juz pokazuja, ze ida na calego wiec
            obawy, jakie wyslowil alfredkujot nie sa bezpodstawne.
            Przezorny- zawsze ubezpieczony. To cytat z ...Cimoszewicza.
    • sciemoszewicz Jarucka mogła mieć oświadczenie! 20.08.05, 18:09

      Panie Marszałku,

      A więc wszystko co Pan mówił na konferencji prasowej było bluffem. 2
      kwietnia złożył Pan oświadczenie majątkowe, a 20 kwietnia Pan je zmienił. A
      więc pani Jarucka mogła mieć upoważnienie do zmiany tego oświadczenia wydane w
      dniu 20 kwietnia. To że dotarło ono do Sejmu 24-go w niczym Pana nie
      usprawiedliwia. 20-go była sobota, Jarucka potrzymała upoważnienie i zmienione
      oświadczenie po czym je zaniosła. Dlaczego Pan mąci ludziom w głowie.

      A teraz zastanówmy się:

      1. Jarucka ma rację - miała upoważnienie i oświadczenie po czym je zaniosła
      tam gdzie trzeba
      2. Jedyne czego w jej historii brakuje to oryginał oświadczenia. Załóżmy, że
      nigdy go nie miała w domu.
      3. I pomyślmy o takim scenariuszu: sztab SLD próbuje ją skompromitować,
      fabrykuje dokument (trudno? xero plus dokument in blanco z faksymilą
      Cimoszewicza) po czym któryś z kolegów z MSZ zgłasza się do Jaruckiej i
      mówi "Anka, mam to czego szukałaś". Jarucka się daje na to nabrać.
      4. Wtedy oznaczałoby to, że kłamała zarówno Jarucka jak i Cimoszewicz.
      5. Wniosek: w wyborach prezydenckich nie głosuję ANI na Jarucką ANI na
      Cimoszewicza
      • pralinka.pralinka Re: Jarucka mogła mieć oświadczenie! 20.08.05, 18:35
        sciemoszewicz napisał:
        > 5. Wniosek: w wyborach prezydenckich nie głosuję ANI na Jarucką ANI na
        > Cimoszewicza
        No sciemoszku - z tym głosowaniem na Jarucką to może się jeszcze zastanów - jak będzie miała tyle konferencji prasowych co cimoszałek, będzie porównywalna.
    • adam_l27 Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 18:27
      Wooow !!!! Pamiętacie artykuł "Cimoszewicz bez zarzutu" ? (Aż się zastanawiałem
      czemu nie napisali np "Cimoszewicz kryształowy" :D)
      Wczoraj dumnie wisiał na stronie głównej.

      A dziś niespodzianka - juz oczywiście schowany i...
      I zmienili jego tytuł na "Prokuratura nie postawiła zarzutów Cimoszewiczowi".

      Czyżby się też wycofywali panowie z GW ?
      • kataryna.kataryna Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 18:42
        adam_l27 napisał:

        > Wooow !!!! Pamiętacie artykuł "Cimoszewicz bez zarzutu" ? (Aż się
        zastanawiałem
        > czemu nie napisali np "Cimoszewicz kryształowy" :D)
        > Wczoraj dumnie wisiał na stronie głównej.
        >
        > A dziś niespodzianka - juz oczywiście schowany i...
        > I zmienili jego tytuł na "Prokuratura nie postawiła zarzutów Cimoszewiczowi".
        >
        > Czyżby się też wycofywali panowie z GW ?




        No, no, jest wyraźny postęp :) Może w poniedziałek dziennikarze Wyborczej
        załapią, że prokuratura nie mogłaby mu postawić zarzutów nawet choćby chciałs
        bo immunitet. Tytuł Gazety jest robieniem ludziom wody z mózgu poprzez
        sugerowanie, że mogła postawić.
        • wxwx Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 18:49
          Rzadko moje poglądy są zgodne z poglądami mojej szanownej przedmówczyni , ale tym razem muszę stwierdzić ,że ma rację. Media nie mają zielonego pojęcia o obowiązującym w tym kraju prawie i prowadzi to do nadmuchanych do granic absurdu afer. Dotyczy to dokładnie wszystkich mediów z GW włącznie. A co by szkodziło zapytać jakiegoś fachowca ? Pewnie nic , tyle , że sensacji by nie było , tak jak w przypadku owych " trzech " oświadczeń majątkowych WC.
    • kruder76 Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 18:47
      Tak samo ponadstandardowo uczciwie się zachował Cimoszewicz wobec powodzian w
      1997. Panie Cimoszewicz kończ waść i wstudu oszczędź.
    • darekwu Tytus Romek i Atomek 20.08.05, 18:52
      To jest niesamowite, że cała Polska emocjonuje się rzeczami zupełnie, ale to
      zupełnie nieważnymi. Koledzy Romek Tomek i Atomek z wiadomej komisji
      wykombinowali sobie że w Polskiej lawie jest cały gruby pokład shadenfreude i
      Polak się cieszy kiedy się ktoś na świeczniku pomyli. Grają ostro, aby wmówić
      nam że Cimoszewicz marszałek popełnił przestępstwo, ponieważ włożył lewą
      skarpetkę na prawą nogę. To faktycznie błąd, ale przestępstwem jest robienie z
      rzeczy nieważnych zagadnień politycznych. Odwraca się w taki sposób uwagę od
      własnych przestępstw (np. przekręty z panem Hatką). Jeszcze nie ma paragrafu na
      granie głupa w polityce, ale powinien być na pewno.
      • studioturos Re: Tytus Romek i Atomek 20.08.05, 19:46
        darekwu napisał:

        > To jest niesamowite, że cała Polska emocjonuje się rzeczami zupełnie, ale to
        > zupełnie nieważnymi. Koledzy Romek Tomek i Atomek z wiadomej komisji
        > wykombinowali sobie że w Polskiej lawie jest cały gruby pokład shadenfreude i
        > Polak się cieszy kiedy się ktoś na świeczniku pomyli. Grają ostro, aby wmówić
        > nam że Cimoszewicz marszałek popełnił przestępstwo, ponieważ włożył lewą
        > skarpetkę na prawą nogę. To faktycznie błąd, ale przestępstwem jest robienie
        z
        > rzeczy nieważnych zagadnień politycznych.

        Nie. Poświadczenie nieprawdy to jest przestepstwo zagrozone wiezieniem do
        trzech lat...

        > Odwraca się w taki sposób uwagę od
        > własnych przestępstw (np. przekręty z panem Hatką).

        PAN Cinoszewicz tez jeszcze nie wyjasnil sprawy Fabryki Osocza...

        > Jeszcze nie ma paragrafu na
        >
        > granie głupa w polityce, ale powinien być na pewno.

        Coz, chyba chcesz calkiem Cimoszke pograzyc, bo granie tego co wiesz to on
        akurat ma opanowane perfect.
    • fromwindsor Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandydat? 20.08.05, 18:59
      Z oswiadczenia Cimoszewicza na dzien 19 sierpnia ( tekst z komentowanego
      artykulu Gazety Wyborczej"
      ...Pierwsze to kopia oświadczenia z 22 stycznia 2002 roku. Następne to
      oświadczenie z 2 kwietnia. Trzecie datowane jest na 20 kwietnia...."

      A wczesniej mowil, udowadniajac, ze Jarucka klamie, iz 20 kwietnia byla sobota
      wiec nie mogl podpisac upowaznienia dla Jaruckiej tego dnia i nie mogl tez
      przyjmowac zadnej delegacji, co przytaczala Jarucka w swych zeznaniach.

      Czyzby wiec to zeznanie podatkowe datowane 20 kwietnia napisal sam, w tajemnicy
      przed swa asystentka od spraw zeznan podatkowych?
      A moze to zrobila ta "delegacja gosci"?
      Powinny byc chyba wpisy w ksiazce wejsc i wyjsc MSZ na ten dzien, 20 kwietnia?


      • wxwx Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 20.08.05, 19:02
        Pisać to on mógł wszystko w dniu 20 kwietnia 2002 roku , nawet Trylogię. Liczy się oprócz daty wytworzenia , także data złożenia dokumentu.
        • smok5 Mogło być tak. 20.08.05, 19:40
          Cimoszewicz w sobotę 20.04.02. załatwiał sprawę oświadczeń. To nowe wraz z
          poleceniem do podmianki dla Jaruckiej wystawił jednego dnia. Pytanie - gdzie
          jest stare z akcjami Orlenu? Jarucka odgraża sie,ze wkopie cimorrę bardziej
          (Polityka). Z drugiej strony prokuratura zamierza oskarzyć Jarucką (Wiadomości -
          Polsatu z dzisiaj).Skąd taka pewność prokuratury bez wysłuchania nawet
          przyszłej oskarżonej? Cimorra jest skończony, a ordaniki z prokuratury nie maja
          nic do stracenia. I tak dostają kopa. Tyle tylko,ze nie wszyscy będą chcieli
          tonąć. Jeszcze wiele zobaczymy i usłyszymy o "człowieku czystych rąk". Czy swój
          udział w odsłanianiu prawdziwego oblicza "niezależnego-ponadstandartowego
          uczciwca" nie ma przypadkiem Ten Co Nie Chciał Być Popychadłem?
          • fromwindsor Calkiem dobre pytanie 20.08.05, 19:50
            smok5 napisał:

            > Cimoszewicz w sobotę 20.04.02. załatwiał sprawę oświadczeń. To nowe wraz z
            > poleceniem do podmianki dla Jaruckiej wystawił jednego dnia. Pytanie - gdzie
            > jest stare z akcjami Orlenu? Jarucka odgraża sie,ze wkopie cimorrę bardziej
            > (Polityka). Z drugiej strony prokuratura zamierza oskarzyć Jarucką
            (Wiadomości
            > -
            > Polsatu z dzisiaj).Skąd taka pewność prokuratury bez wysłuchania nawet
            > przyszłej oskarżonej? Cimorra jest skończony, a ordaniki z prokuratury nie
            maja
            >
            > nic do stracenia. I tak dostają kopa. Tyle tylko,ze nie wszyscy będą chcieli
            > tonąć. Jeszcze wiele zobaczymy i usłyszymy o "człowieku czystych rąk". Czy
            swój
            >
            > udział w odsłanianiu prawdziwego oblicza "niezależnego-ponadstandartowego
            > uczciwca" nie ma przypadkiem Ten Co Nie Chciał Być Popychadłem?

            Bardzo dobre pytanie.
            Przypominam sobie jak powiedzial cos o tym, ze prawdziwego mezczyzne poznaje
            sie po tym, jak konczy- czy cos w tym stylu ;)
            I on chyba jeszcze... nie skonczyl
        • studioturos Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 20.08.05, 19:52
          wxwx napisała:

          > Pisać to on mógł wszystko w dniu 20 kwietnia 2002 roku , nawet Trylogię.
          Liczy
          > się oprócz daty wytworzenia , także data złożenia dokumentu.
          Nie, data wytworzenia jest wazna, bo ta data jest podana jako dowod ze J.
          klamie.
          W poniedzialki kancelaria w sejmie jest nieczynna, daletego ten cholerny
          dokument zlozono we wtorek.
          Ja jestem ciekaw co C. teraz wymysli w zwiazku a ta data. Rzeczywiscie mogl to
          oswiadczenie napisac w lesie, tylko wtedy gzies musi byc dokument w MSZ
          (ksiazka jakas) gdzie jest odnotowane ze C. sklda oswiadczenie do TAJNYCH
          (chyva nie maja az takiego balaganu by tego nie odnotowywac.).
          A ja ciagle pytam:
          co z oieniedzmi od corki, co z akcjami orlenu, co z kupowanie i przekazywaniem
          za ocean?
          Sa jakies na to papiery, czy nie?
          • wxwx Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 20.08.05, 20:39
            WC nic nie musi wymyślać. Dokument mógł napisać 20 kwietnia 2002 roku. A złożyć później , jednak każdy mówiąc później o tym dokumencie powie , ze to oświadczenie z dnia 20 kwietnia 2002 roku. To dla mnie proste. A poza tym studioturos , bądźmy realistami. Jesli to rzeczywiście była sobota , to pokaż mi urząd w tym kraju , który pracuje... Oczywiście w normalnym trybie. A pani J. wspominała o tym dniu jak o normalnym dniu pracy.Przecież od biurokracji odpoczywamy w weekendy. No i jeszcze jedno, czy naprawdę jest coś dziwnego w transakcjach rodzinnych? Czy to coś dziwnego , że córka powierza swoje pieniądze ojcu. W normalnych rodzinach tak bywa. Przelewy środków finansowych z zagranicy nie są też czymś nadzwyczajnym. Niezwyczajne w tej sprawie wydaje mi się tylko jedno , co miałby osiągnąć WC przez świadome ukrycie posiadanych akcji w 2002 roku. Nic na tym nie tracił , ani nic nie zyskiwał. Miał sprzedał i koniec. To jest dla mnie pytanie zagadka.
            • wbka Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 20.08.05, 21:00
              Niezwyczajne w tej sprawie wydaje mi się tylko jedno , co miałby
              > osiągnąć WC przez świadome ukrycie posiadanych akcji w 2002 roku. Nic na tym
              ni
              > e tracił , ani nic nie zyskiwał. Miał sprzedał i koniec. To jest dla mnie
              pytan
              > ie zagadka.

              porownaj daty sprzedazy tych akcji z data aresztowania owczesnego prezesa PKN
              Orlen.
              • wxwx Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 08:39
                O ile mnie pamięć nie myli , to on został zatrzymany- a nie tymczasowo aresztowany w dniu 7 lutego 2002 roku. Jakby nie patrzeć w miesiąc po sprzedaży akcji. Na sugestie , że mógł wiedzieć o planowanym zatrzymaniu od razu odpowiadam , że watpię. Wszak narada w tej sprawie to inne konfidencjonalne grono , chyba nie z bajki WC , bo to była rozgrywka premier - prezydent. I nikt nie wskazał obecności na niej WC. Brak jest dowodów na to , że wiedział o prowadzonym postępowaniu w ABW. Przynajmniej na razie. A jeśli dowodów nie ma , to przypuszczenia nie mają dla mnie znaczenia. Co do prokuratury , to postępowanie przeciwko Modrzejewskiemu rozpoczęło się na wiele miesięcy przed jego zatrzymaniem. I pies z kulawą nogą się nie interesował. Do lutego 2002r. Więc w dalszym ciągu pytam , jaki miał interes w tym , by " ukryć " transakcje?
                • wbka Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 10:35
                  Wlasnie zrozumialem Twoj tok myslenia. Ty podobnie jak Cimoszewicz kupujac
                  akcje jakiejs spolki o wartosci pol miliona, praktycznie przestajesz sie
                  interesowac ta spolka wierzac, ze jesliby nawet zatrzymazo jej prezesa, to
                  wartosc akcji bedzie taka sama, a moze nawet wzrosnie.Gratuluje.
            • bah Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 01:10
              > No i jeszcze jedno, czy naprawdę jest coś dziwnego w transakcjach rodzinnych? > Czy to coś dziwnego , że córka powierza swoje pieniądze ojcu.
              > W normalnych rodzinach tak bywa.
              > Przelewy środków finansowych z zagranicy nie są też czymś nadzwyczajnym.

              1. W normalnych rodzinach nie obraca się takimi kwotami.
              2. normy polskiego prawa stanowią inaczej (limity sa niższe).
              3. Jaki bank udziela kredytu wyliczając zdolnośc kredytową na podstawie pieniedzy "przelanych na mój rachunek a bedących własnością córki" ?




              • wxwx Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 08:52
                Pozwolę sobie na osobistą uwagę pod adresem mojego szanownego przedmówcy. Czy aby na pewno to nie zawiść teraz przemawia , a nie Ty osobiście? Kwota za którą kupił akcje , nie jest oszałamiająca i nie rzuca na kolana biorąc pod uwagę naprawdę bogatych. On mi raczej wygląda na " drobnego " ciułacza , choćby przy Pawle Piskorskim. Nie wiem o jakich limitach mówisz, więc się nie wypowiem. Nawet lekko rzecz biorąc , jego zdolność kredytowa jest wystarczająca by wziąć 150.000 złotych kredytu, jak wynika z zapisów oświadczenia majątkowego. I jeszcze jedno , ja akurat mam konto w Pekao SA i wiem , że do każdego kredytu nawet pożyczki w Eurokoncie trzeba podać stan majątkowy. Pozostaje z szacunkiem
                • t324911 Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 09:30
                  Nikt nigdy nie mowil ze kwota jest oszolamiajaca . To tylko pochodzenie tej
                  kwoty jest a raczej legalnosc jej pochodzenia . On nie ukrywal ze mial akcje on
                  ukrywal bo pieniadze za ktore je kupil trafily do niego nielegalnie a
                  przynajmniej nieoficjalnie . Byl czas ze mogl sie z tego tanio wykpic ale
                  zaplatal sie biedaczek w swoich wyjasnieniach .
                  • wxwx Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 10:05
                    Jeśli byłbyś tak uprzejmy , to powiedz mi , co masz na myśli mówiąc o nieoficjalnym przypływie pieniędzy. Transakcja 100.000 dolarów musi przejść przez konto. Nie przewozi się tego w walizce. Więc w czym jest problem? Na razie , media nie podały , że to pieniądze z kartelu w Kolumbii.
                • alfredkujot Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 10:18
                  wxwx napisała:
                  To bardzo milo z twojej strony ze sobie pozwalasz na mila uwage :-))))))))

                  > Pozwolę sobie na osobistą uwagę pod adresem mojego szanownego przedmówcy. Czy
                  a
                  > by na pewno to nie zawiść teraz przemawia , a nie Ty osobiście? Kwota za
                  którą
                  > kupił akcje , nie jest oszałamiająca i nie rzuca na kolana biorąc pod uwagę
                  nap
                  > rawdę bogatych.

                  Stanowczo za malo bylo tych akcji, a i jeszcze za pozyczone -to bidulek,,,


                  On mi raczej wygląda na " drobnego " ciułacza , choćby przy Paw
                  > le Piskorskim.

                  Powoli , powoli..


                  Nie wiem o jakich limitach mówisz, więc się nie wypowiem. Nawet
                  > lekko rzecz biorąc , jego zdolność kredytowa jest wystarczająca by wziąć
                  150.00
                  > 0 złotych kredytu,

                  Dlatego corka mu dala.

                  jak wynika z zapisów oświadczenia majątkowego.

                  No wlasnie nie bardzo wynika ...

                  I jeszcze jed
                  > no , ja akurat mam konto w Pekao SA i wiem , że do każdego kredytu nawet
                  pożycz
                  > ki w Eurokoncie trzeba podać stan majątkowy.


                  • wxwx Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 10:39
                    Ja nie wiem , czy w Twojej ocenie , liczba akcji posiadanych przez WC jest duża czy mała. Jedno jest pewne - znaczącym akcjonariuszem to on na pewno nie był. I na los PKN Orlen wielkiego wpływu nie miał. Nie rozczulam się nad WC , ale dochody niektórych tuzów naszego życia politycznego są zdecydowanie większe , patrz choćby wyżej przeze mnie wymieniony i cała rzesza posłow z PSL. Choć to nie ma znaczenia. A w oświadczeniu majątkowym WC z 2001 roku , złożonym w sejmie jest wyraźnie podana kwota kredytu , oraz liczba akcji PKN Orlen , no i zapisy o dziecięciu i jego udziale w przedsiewzięciu. Po co by to pisał??? By za jakieś trzy miesiące to zacząć ukrywać. Stało się coś takiego , lub coś się takiego wydarzyło , by musiał. Tylko takie pytanie nie ma dla mnie odpowiedzi. Rzecz jasna racjonalnej. Bo emocjonalne i spiskowodziejowe mam na podorędziu.
                    • alfredkujot Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 11:22
                      wxwx napisała:

                      > Ja nie wiem , czy w Twojej ocenie , liczba akcji posiadanych przez WC jest
                      duża
                      > czy mała.

                      Bo caly problem z cimoszewiczem to sie okazuje ze to spor o to czy: "liczba
                      akcji posiadanych przez WC jest duża
                      > czy mała."?

                      Jedno jest pewne - znaczącym akcjonariuszem to on na pewno nie był.

                      Bp tematem dociekan komisji etycznej i orlenowskiej bylo to wlasnie ?
                      Czy cos innego jednak ?

                      > I na los PKN Orlen wielkiego wpływu nie miał.

                      I nie tak postawiony problem rozwazano.

                      Nie rozczulam się nad WC , ale do
                      > chody niektórych tuzów naszego życia politycznego są zdecydowanie większe ,
                      pat
                      > rz choćby wyżej przeze mnie wymieniony i cała rzesza posłow z PSL. Choć to
                      nie
                      > ma znaczenia.

                      To musialbys rozwinac ...taki drobny zlodziejaszek...?

                      A w oświadczeniu majątkowym WC z 2001 roku , złożonym w sejmie je
                      > st wyraźnie podana kwota kredytu , oraz liczba akcji PKN Orlen , no i zapisy
                      o
                      > dziecięciu i jego udziale w przedsiewzięciu. Po co by to pisał??? By za
                      jakieś
                      > trzy miesiące to zacząć ukrywać.

                      no wlasnie zapytaj sam po co ?: www.cimoszewicz.pl


                      Stało się coś takiego , lub coś się takiego wy
                      > darzyło , by musiał. Tylko takie pytanie nie ma dla mnie odpowiedzi. Rzecz
                      jasn
                      > a racjonalnej. Bo emocjonalne i spiskowodziejowe mam na podorędziu.


                      No problem polega na tym ze cimoszewicz nie potrafi udzielic prostej odpowiedzi
                      na proste pytania. Nie znane jest pochodzenie pieniedzy na akcje-do
                      tej pory nie ma kwitow. Nie mam ochoty opowiadac ci ze szczegolami-
                      relacjonowac przsluchan komisji orlen, relacji przewodniczacego komisji
                      etycznej ,klamstw i kretactw cimoszewicza.
                • bah Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 12:24
                  1. nie przemawia zawiść, tylko smutek jakim to "państwem prawa" (dla niektórych) jest Polska opanowana przez "wybitnych prawników".

                  2. to nie był kredyt na 150 k ale kilka milionów.
                  Policz sobie $100k + "drobne oszczędności" i od tego "dżwignię finansowa"
                  przy redukcji ok 95%. Po ty m zostało mu akcji za 500k.
                  3. zdolność kredytowa nie jest oceniana na podstawie "cudzych pieniędzy".
                  (nie swojego majątku).
                  Przecież nie pozyczł, nie otrzymał w prezencie,..
                  Ale to on dostał ten kredyt. To były jego akcje.
                  Z tych operacji WC sie nie wytłumaczył. Nie pokazał dokumentów.

                  4. Oświadczeniowe mącipole mnie nie interesuje.
                  Bez ustalenia czyje środki, czyj kredyt i czyje akcje
                  nikt odpowiedzialnie nie moze powiedzieć, co w tych
                  oswiadczeniach winno byc a za co WC winiem
                  odpowiedzieć w innym trybie.

                  5. Ciekawi mnie jak by sąd potraktował spadek po WC
                  na którego koncie są pieniądze córki ?
                  (pewnie płaciła by podatek spadkowy od "własnych ?" pieniedzy)

                  6. Limity o których pisałem dotyczą tego ile
                  Polak może pożyczać i darować bez płacenia podatków.
                  /WC oczywiście nie pożyczał nie darował.
                  On tylko obracał "depozytem"./

              • muszalik20051973 Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 16:40
                Pierwsze. W normalnych rodzinach obraca sie dowolnymi sumami. Przelewy
                zagranica-kraj-zagranica sa rzecza normalna.Kwoty sa dwolne, tylko sa progi
                kontrli GIIF.Dodatkowo chcilabym zauwazyc ze cala rzekoma sprawa miala mijsce w
                roku 2000. I tu puyanie Kto wtedy rzadzil RP? Czy przypadkiem premierem nie
                byl taki pan na B. z partii na A?
                Czy wierzycie ze aparat zwiazany z partia na A. nie wykorzystal by kwitow jesli
                by je mial?
                • bah Re: Cimoszewicz, kim tak na prawde jest ten kandy 21.08.05, 22:57
                  W normalnych rodzinach perspektywa
                  kontroli powoduje inne zachowanie
                  niż "ponadstandrdowo uczciewgo maklera".

                  Rządzący nie mieli się jak dowiedzieć.
                  Dopiero w 2001 WC się wsypał, że to od córki.

                  Pan B. nie wysłał kotroli ABW
                  do puszczy by sprawdzić czy WC żubra nie ukrywa,
                  to i kwitów nie miał.


    • 44i Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 19:24
      Po 31 grudnia już nic nie powinno się zmienić,ani w kwietniu ani nigdy.O takich
      akcjach chyba trudno "zapomnieć".
      • smok5 Prokuratura oskarży Jarucką! 20.08.05, 19:44
        Cimorra oszukuje i kłamie w żywe oczy a posadzą kobietę w ciązy.To jest to
        czego oczekiwałem.
    • part3 Trzeba sie było ubezpieczyć! 20.08.05, 19:35
      Widzisz WC, co narobiłeś? Trzeba się było ubezpieczyć!
    • adam_l27 GW zaczyna zmieniać tytuły !!! 20.08.05, 20:25
      Robi się ciekawie.

      Zamiast bezkrytycznego tytułu "Cimoszewicz: Nie było codownego rozmnożenia
      ośwadczeń" (które jasno sugerowało czyją wersję prezentują) teraz jest
      "Cimoszewicz tłumaczy się z trzech oświadczeń".

      Zamiast "Cimoszewicz bez zarzutu" - "Prokuratura nie postawiła zarzutu
      Cimoszewiczowi".

      Czyżby kryształ pękał ? To trochę przypomina Orwella i zmienianie historii :D
      • fromwindsor rrrobia cooo mmoga... 20.08.05, 21:05
        adam_l27 napisał:

        > Robi się ciekawie.
        >
        > Zamiast bezkrytycznego tytułu "Cimoszewicz: Nie było codownego rozmnożenia
        > ośwadczeń" (które jasno sugerowało czyją wersję prezentują) teraz jest
        > "Cimoszewicz tłumaczy się z trzech oświadczeń".
        >
        > Zamiast "Cimoszewicz bez zarzutu" - "Prokuratura nie postawiła zarzutu
        > Cimoszewiczowi".
        >
        > Czyżby kryształ pękał ? To trochę przypomina Orwella i zmienianie historii :D
      • mg2005 Tow. WCet - Prezydent wszystkich żubrów 20.08.05, 22:30
        • alfredkujot Re: Tow. WCet - Prezydent wszystkich żubrów 20.08.05, 22:31
          gowno prawda , jeden koles udowadnia ze prezydent zlodzieji....
          • mg2005 Re: Tow. WCet - Prezydent wszystkich żubrów 20.08.05, 22:56
            Prezydent "uczciwych inaczej"...
    • zhk EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE 20.08.05, 20:28
      Daj już spokój towarzyszu. Pazerność Twoich dzieci i Twoja zgubiła Cię. Nie
      robi takich rzeczy (omija prawo do inwestowania na giełdzie tym, którzy mają
      rachunek maklerski) "mąż stanu" za jakiego w swojej megalomanii podebnej
      do "wałęsowej" się uważąsz. I wszystko , co się zdarzy (a nie ważne już co) nie
      ma wpływu na to, że jesteś malutkim w istocie pazernym "chłopkiem roztropkiem".
      któremu niestety aaaaa (nabyte bez umiaru na zachodzie dukanie - taka maniera
      kretynów anglojęzycznych. Kwśniewski znowu ma "yyyyyyy") słoma aaaaaa z butów
      wyłazi
    • rsrh Cyrku ciąg dalszy! Teraz aktorami bedą ABW : bo 20.08.05, 20:31
      zaplombowała i nie czytała tego co wzieła Jaruckiej i "Prokuratoria": bo
      otzymała koperte otwarta i nie wie kto to zrobił!.Kolejny marny aktor to MSZ :
      bo ma az 3 Oswiadzenia WC.

      A najciekawsza jest rzeczniczka ABW ( zdolności medium) bo potwierdziłą że
      oswiadczenia WC są identyczne - a koperta była zaplombowana!!!!!!!!!!!!!
      • fromwindsor Cyrku ciąg dalszy! Tyle, ze... 20.08.05, 21:09
        rsrh napisał:

        > zaplombowała i nie czytała tego co wzieła Jaruckiej i "Prokuratoria": bo
        > otzymała koperte otwarta i nie wie kto to zrobił!.Kolejny marny aktor to MSZ :
        > bo ma az 3 Oswiadzenia WC.
        >
        > A najciekawsza jest rzeczniczka ABW ( zdolności medium) bo potwierdziłą że
        > oswiadczenia WC są identyczne - a koperta była zaplombowana!!!!!!!!!!!!!

        To nie nasz cyrk i tym bardziej NIE Nasze malpy.
    • a.gajewski1 Panie Kujawski!! 20.08.05, 20:34
      Twoj kandydat tonie. Bądź inteligenty w pore i wysiadz z tramwaju :"komunizm" na
      stacji niepodleglosc
      • qin Re: Panie Kujawski!! i red.NACZELNY 20.08.05, 20:54
        Dzienikarz angielski wypowiadał sie ze gazety przeceniaja swój wpływ na opinię
        społeczeństwa,ze raczej podażają za opinią czytelników. Bo to czego nie można
        robic TO OBRAZAC CZYTELNIKÓW WCISKAJAC IM NA SIŁĘ SWOJE OPINIĘ LEKCEWAZYĆ
        INTELIGENCJE CZYTELNIKÓW.ich pamiec i wiedze
    • unamatita Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 20:38
      Prawdziwy komsomolec - idzie w zaparte:))
      A swoją droga gość jest żałosny. No i jeszcze ten niezwykle elokwentny
      rzecznik - kabaret.
      u.
    • zhk Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 20:44

      t size="4"><b>TO ISTOTA SPRAWY CIMOSZCZE</a>


      • zhk EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE 20.08.05, 20:46

        TO ISTOTA SPRAWY CIMOSZCZE


    • asz70 WWW.CIMOSZEWICZ.HK.PL - nowa strona 20.08.05, 21:22
      Pytanie do tych, którzy tak chętnie nazywają Cimoszewicza kłamcą, krętaczem czy
      oszustem.

      Czy jest wśród was ktoś, kto nie jest złodziejem? Jeśli macie wątpliwości z
      odpowiedzią na pytanie to podpowiem: jeśli ktoś zerwał jabłko z cudzego drzewa,
      to je ukradł, czyli jest złodziejem. Jeśli ktoś wziął z pracy długopis do domu
      to go ukradł, czyli jest złodziejem. Jeśli ktoś pracując w szpitalu wziął sobie
      z apteczki oddziałowej tabletkę od bólu głowy to ukradł ją, czyli jest
      złodziejem. Jeśli ktoś ze służbowego telefonu zadzwonił prywatnie nie płacąc za
      rozmowę to po prostu okradł pracodawcę. Takich sytuacji mógłbym jeszcze podać
      więcej. Więc jeszcze raz pytam, kto na pytanie czy jest złodziejem odpowie
      twierdząco? Nie wierzę, że nikt nigdy nic takiego nie zrobił. Więc każdego, kto
      zaprzeczy, że jest złodziejem mógłbym publicznie nazwać kłamcą.
      Cimoszewicza oskarżają o Bóg wie co, czepiając się każdej nieścisłości w jego
      wypowiedzi. Meritum sprawy jest pytanie czy celowo na początku 2002r. ukrywał
      fakt posiadania akcji Orlenu (przypominam, że trzy miesiące wcześniej informacja
      o posiadaniu przez niego tych akcji została upubliczniona w internecie).
      Wytłumaczył raz, że w żadnym oświadczeniu wypełnianym w 2002r. (najwcześniejsze
      wypełnił 22 stycznia) ich nie wpisywał, bo sprzedał je w pierwszym tygodniu
      stycznia. Teraz opierając się na zeznaniach p. Jaruckiej członkowie komisji
      oskarżają Cimoszewicza o próbę oszukiwania, mataczenia i nie wiadomo czego.
      Czepiają się słówek, nic nieznaczacych spraw. Istotą sporu jest w tej chwili to
      czy celowo podmienił oświadczenie, podkładając wersję, w której akcji nie było.
      Na razie nie ma żadnych dowodów, że taka wersja z akcjami Orlenu istniała w
      2002r. Przypominam, że w oświadczeniu Cimioszewicza znalezionym u Jaruckiej też
      tych akcji nie było, a podobno to była ta "niewłaściwa" wersja, którą
      Cimoszewicz chciał usunąć (wybierając zresztą kuriozalny sposób - przekazanie
      jej na przechowanie asystentce, zamiast wrzucenia do niszczarki).
      O co więc chodzi w aferze z oświadczeniami majątkowymi? Czy tylko o to, żeby móc
      nazwać Cimoszewicza kłamcą jak powie, że pisał niebieskim długopisem, a okaże
      się , że pisał czarnym?

      www.cimoszewicz.hk.pl
      • a.gajewski1 wzruszające:) 20.08.05, 21:25
      • adam_l27 Re: WWW.CIMOSZEWICZ.HK.PL - nowa strona 20.08.05, 21:39
        Jeszcze niedawno Twój kandydat utrzymywał że jest kryształowo czysty.

        A teraz już wiemy że tak jak i inni jabłka kradł w dzieciństwie. Pocieszające.

        Ale wiemy też że sprzedał akcje PKN Orlen na początku roku. W tym samym roku
        złożył jak się okazuje 4 oświadczenia majątkowe, prowadził też korespondencję z
        KE w sprawie tego co tam powinien umieścić. Zatem miał co najmniej 5 okazji by
        akcje PKN Orlen tam wpisać. Nie wykorzystał żadnej z nich podobno nieświadomie.
        Ciekawym przykładem tej nieświadomości jest korespondencja z Komisja Etyki
        (Stefaniuk). Korespndencja ta jasno wskazuje że Cimoszewicz wiedział że powinien
        podać w swoim oświadczeniu sejmowym informacje o akcjach na dzień 31.12
        opoprzedniego roku. (Podaje np informacje o akcjach Agory, Gazeta Wyborcza
        cytuje tą korespondencję wyjątkowo wyrywkowo...)Udzielił jednak aroganckiej
        odpowiedzi podważajacej kompetencje pytającego. Nie tak dawno utrzymywał że nie
        było żadnych korekt a już na pewno nie 20 kwietnia bo to przecież sobota. Teraz
        wiemy że była to sobota "pracująca"...
      • alfredkujot Re: WWW.CIMOSZEWICZ.HK.PL - nowa strona 20.08.05, 22:15
        asz70 napisał:

        > Pytanie do tych, którzy tak chętnie nazywają Cimoszewicza kłamcą, krętaczem
        czy
        > oszustem.
        >
        > Czy jest wśród was ktoś, kto nie jest złodziejem?

        Wszyscy jestesmy zlodziejami dlatego naszym reprezentantem powinien byc
        zlodziej najwiekszy, spryciarz co sie zlapac nie da jakims tam komisja..
        A poniewaz cimoszewicz to jest dupa co sie zlpac dal nie moze byc naszym
        prezydentem bo nas jeszcze nikt nie zlapal.


        Jeśli macie wątpliwości z
        > odpowiedzią na pytanie to podpowiem: jeśli ktoś zerwał jabłko z cudzego
        drzewa,
        > to je ukradł, czyli jest złodziejem.

        Gowno prawda jak kradne samochod to nie jestem-bylem zlodziejem a tylko
        chcialem sie przejechac - tak chlopaki zalatwili i jest -bylo zgodnie z prawem


        Jeśli ktoś wziął z pracy długopis do domu
        > to go ukradł, czyli jest złodziejem.

        Zlodziejem jest tylko ten bez "klasy" , bo z klasa to zlodzieje jak dlugopis
        ukradna sie nikt tym nie zajmuje. Taki prawdziwy zlodziej to ma w dupie
        dlugopis... dlugopis to on sobie bierze ,on kradnie
        za miliony...i wtedy juz nie jest zlodziejem a ...np "inwestorem"
        a bidak to pozostaje zlodziejem...gdyby ukradnie dlugopis.



        Jeśli ktoś pracując w szpitalu wziął sobie
        > z apteczki oddziałowej tabletkę od bólu głowy to ukradł ją, czyli jest
        > złodziejem.

        No cimoszewicz sobie wziol z "apteczki" tabletke ;-))))))))))od bolu glowy;-))))


        Jeśli ktoś ze służbowego telefonu zadzwonił prywatnie nie płacąc za
        > rozmowę to po prostu okradł pracodawcę.

        No , okradl na 10 gr.

        Takich sytuacji mógłbym jeszcze podać
        > więcej.

        Ja wiem -wszyscy jestesmu zlodziejami...kazdy kradnie co moze...

        Więc jeszcze raz pytam, kto na pytanie czy jest złodziejem odpowie
        > twierdząco?

        wszyscy jestesmy zlodziejami...odp twierdzaca...

        Nie wierzę, że nikt nigdy nic takiego nie zrobił.

        i slusznie.....wszyscy kradlismy setki tysiace i miliony...

        Więc każdego, kto
        > zaprzeczy, że jest złodziejem mógłbym publicznie nazwać kłamcą.


        Tylko nikt nie mowi ...nie zaprzecza.


        > Cimoszewicza oskarżają o Bóg wie co,

        Nie, tylko o dlugopis i telefon z aparatu sluzbowego.


        czepiając się każdej nieścisłości w jego
        > wypowiedzi.

        jakies tam kilkaset tysiecy zlotych w te albo we wte, takie tam duperele.

        Meritum sprawy jest pytanie czy celowo na początku 2002r. ukrywał
        > fakt posiadania akcji Orlenu (przypominam, że trzy miesiące wcześniej
        informacj
        > a
        > o posiadaniu przez niego tych akcji została upubliczniona w internecie).
        > Wytłumaczył raz, że w żadnym oświadczeniu wypełnianym w 2002r.
        (najwcześniejsze

        jeden kradnie dlugopis a inny tam kilkaset tysiecy zlotych...
        jeden kradnie bo nie ma co zryc i mu palce utna ( patrz ofiary "barona"stoklosy)
        a inny bo....malo zarabial...pozniejszy MSZ minister....
        taki sobie zlodziej jak kazdy z nas ale za to opowiedzial ze zlodziejem nie
        jest. Jesli sie nie myle to nie mowil np: Ja kandyduje prosze panstwa
        dlatego ze jestem zlodziejem jak kazdy z was , wy kradniecie dlugopisy
        i korzystacie ze sluzbowych telefonow a ja kradne sobie cos
        tez,,," On tlumaczyl ze on "czyste rece" ma i zlodziejem nie jest.
        Innymi slowy zwykly zlodziejaszek sie potrafi przyznac ze rabnal dlugopis
        sluzbowy a pan kandydat nie dosc ze zlodziej to jeszcze i klamca.
        Najlepszy.....z nas....

        > wypełnił 22 stycznia) ich nie wpisywał, bo sprzedał je w pierwszym tygodniu
        > stycznia. Teraz opierając się na zeznaniach p. Jaruckiej członkowie komisji
        > oskarżają Cimoszewicza o próbę oszukiwania, mataczenia i nie wiadomo czego.
        > Czepiają się słówek, nic nieznaczacych spraw. Istotą sporu jest w tej chwili
        to
        > czy celowo podmienił oświadczenie, podkładając wersję, w której akcji nie
        było.
        > Na razie nie ma żadnych dowodów, że taka wersja z akcjami Orlenu istniała w
        > 2002r. Przypominam, że w oświadczeniu Cimioszewicza znalezionym u Jaruckiej
        też
        > tych akcji nie było, a podobno to była ta "niewłaściwa" wersja, którą
        > Cimoszewicz chciał usunąć (wybierając zresztą kuriozalny sposób - przekazanie
        > jej na przechowanie asystentce, zamiast wrzucenia do niszczarki).
        > O co więc chodzi w aferze z oświadczeniami majątkowymi? Czy tylko o to, żeby

        > c
        > nazwać Cimoszewicza kłamcą jak powie, że pisał niebieskim długopisem, a okaże
        > się , że pisał czarnym?
        >
        > www.cimoszewicz.hk.pl

        Ale ty jestes -"dialektyk" .....
      • galba "nowa strona" - reklamujesz ją już od 2 m-cy /nt/ 20.08.05, 22:42
        asz70 napisał:

        > Pytanie do tych, którzy tak chętnie nazywają Cimoszewicza kłamcą, krętaczem
        czy
        > oszustem.
        >
        > Czy jest wśród was ktoś, kto nie jest złodziejem? Jeśli macie wątpliwości z
        > odpowiedzią na pytanie to podpowiem: jeśli ktoś zerwał jabłko z cudzego
        drzewa,
        > to je ukradł, czyli jest złodziejem. Jeśli ktoś wziął z pracy długopis do domu
        > to go ukradł, czyli jest złodziejem. Jeśli ktoś pracując w szpitalu wziął
        sobie
        > z apteczki oddziałowej tabletkę od bólu głowy to ukradł ją, czyli jest
        > złodziejem. Jeśli ktoś ze służbowego telefonu zadzwonił prywatnie nie płacąc
        za
        > rozmowę to po prostu okradł pracodawcę. Takich sytuacji mógłbym jeszcze podać
        > więcej. Więc jeszcze raz pytam, kto na pytanie czy jest złodziejem odpowie
        > twierdząco? Nie wierzę, że nikt nigdy nic takiego nie zrobił. Więc każdego,
        kto
        > zaprzeczy, że jest złodziejem mógłbym publicznie nazwać kłamcą.
        > Cimoszewicza oskarżają o Bóg wie co, czepiając się każdej nieścisłości w jego
        > wypowiedzi. Meritum sprawy jest pytanie czy celowo na początku 2002r. ukrywał
        > fakt posiadania akcji Orlenu (przypominam, że trzy miesiące wcześniej
        informacj
        > a
        > o posiadaniu przez niego tych akcji została upubliczniona w internecie).
        > Wytłumaczył raz, że w żadnym oświadczeniu wypełnianym w 2002r.
        (najwcześniejsze
        > wypełnił 22 stycznia) ich nie wpisywał, bo sprzedał je w pierwszym tygodniu
        > stycznia. Teraz opierając się na zeznaniach p. Jaruckiej członkowie komisji
        > oskarżają Cimoszewicza o próbę oszukiwania, mataczenia i nie wiadomo czego.
        > Czepiają się słówek, nic nieznaczacych spraw. Istotą sporu jest w tej chwili
        to
        > czy celowo podmienił oświadczenie, podkładając wersję, w której akcji nie
        było.
        > Na razie nie ma żadnych dowodów, że taka wersja z akcjami Orlenu istniała w
        > 2002r. Przypominam, że w oświadczeniu Cimioszewicza znalezionym u Jaruckiej
        też
        > tych akcji nie było, a podobno to była ta "niewłaściwa" wersja, którą
        > Cimoszewicz chciał usunąć (wybierając zresztą kuriozalny sposób - przekazanie
        > jej na przechowanie asystentce, zamiast wrzucenia do niszczarki).
        > O co więc chodzi w aferze z oświadczeniami majątkowymi? Czy tylko o to, żeby

        > c
        > nazwać Cimoszewicza kłamcą jak powie, że pisał niebieskim długopisem, a okaże
        > się , że pisał czarnym?
        >
        > www.cimoszewicz.hk.pl
      • zzzyziu Re: WWW.CIMOSZEWICZ.HK.PL - nowa strona 21.08.05, 00:02
        > to go ukradł, czyli jest złodziejem. Jeśli ktoś pracując w szpitalu wziął sobie
        > z apteczki oddziałowej tabletkę od bólu głowy to ukradł ją, czyli jest

        Adwokatom Cimoszenki odbilo, twierdza, ze zadzwonienie z telefonu sluzbowego i
        wziecie lekarstwa to jest zlodziejstwo... A ludzie, ktorzy tak postapili sa
        zlodziejami!

        Adwokaci Cimoszenki twierdza rowniez, ze ktos, kto twierdzi, ze nie jest
        zlodziejem, to nie tylko jest zlodziejem, ale na dodatek jest klamca! Bo
        przeciez z pewnoscia kiedys zadzwonil od swojego pracodawcy...

        Czlowieku, wez cos na uspokojenie! Takimi tekstami mozesz tylko zaszkodzic
        swojemu kabaretowemu kandydatowi, bo nie tylko osmieszasz siebie, ale nawet u
        neutralnie nastawionych ludzi wywolasz gniew przeciwko Cimoszewiczowi...

        98% obywateli tego kraju i jednoczesnie wyborcow, gdyby sie pomylilo i nie
        sprostowalo tej pomylki w swoim zeznaniu podatkowym mialoby niemala szanse
        poniesc drakonska odpowiedzialnosc z tego tytulu.

        Tymczasem "Pan Ponadstandardowo Uczciwy" jest przekonany ze nie zostanie mu
        postawiony zarzut (a jak inaczej skoro ma immunitet...) za:
        - skladanie nieprawdziwych zeznan przed komisja sledcza;
        - zatajenie prawdy w swoim oswiadczeniu majatkowym;
        - dzialania majace na celu obejscie obowiazujacego prawa w zakresie obrotu
        papierami wartosciowymi.

        Ja juz nawet zupelnie nie odnosze sie do jego ciaglych, pomylek, przeinaczen,
        odmiennych interpretacji, uzupelnien, pouczen sladajacych sie na obraz
        aroganckiego aparatczyka, ktory ma wszystkich w d...

        Czy ktos taki ma byc Twoim zdaniem prezydentem Polski?
        • alfredkujot Re: WWW.CIMOSZEWICZ.HK.PL - nowa strona 21.08.05, 03:49
          zzzyziu napisał:

          > > to go ukradł, czyli jest złodziejem. Jeśli ktoś pracując w szpitalu wziął
          > sobie
          > > z apteczki oddziałowej tabletkę od bólu głowy to ukradł ją, czyli jest
          >
          > Adwokatom Cimoszenki odbilo, twierdza, ze zadzwonienie z telefonu sluzbowego i
          > wziecie lekarstwa to jest zlodziejstwo... A ludzie, ktorzy tak postapili sa
          > zlodziejami!

          Nie irytuj sie ja mam zabawe. Kolega "dilektyk" "logik"
          przeciez tlumaczy posrednio ze cimoszewicz jest zlodziejem.
          Nie powiedzial tego wprost tylko okretna droga.
          On to tlumaczy ze wszyscy jestesmy zlodziejami i co w tym
          zlego ze cimoszewicz tez jest.
          To jest taki system ktorym sie podpieraja aferzysci i zlodzieje
          z sld.
          Prosze zauwazyc. Gdy mowa o szalbierstwach i kretactwach
          cimoszewicza sa przytaczani inni.
          My mowimy o cimoszewiczu a "dialektycy"natychmiast " np."a Kaczynski to
          nielepszy"
          albo a "inni tez maja wyrok".
          W tym systemie wyraznie widac przyczyne polskich klopotow.
          To sa ludzie gleboko zdemoralizowani , ich "dialektyczne" postepowanie ma
          wyrazne
          cechy socjopatyczne.

          >
          > Adwokaci Cimoszenki twierdza rowniez, ze ktos, kto twierdzi, ze nie jest
          > zlodziejem, to nie tylko jest zlodziejem, ale na dodatek jest klamca! Bo
          > przeciez z pewnoscia kiedys zadzwonil od swojego pracodawcy...

          To jest taki "argument"- naturalnie wszyscy cos kiedys wzielismy,
          ukradlismy, np uzywali kserokopiarki w pracy na pryw potrzeby.
          Ale....
          To co chcial osiagnac ten "dialektyk" to wywolanie poczucia winy,
          to sa wyjatkowo prymitywne szmirusy-manipulatorzy.


    • me-e ПРАBДA...WAS WYZWOLI 20.08.05, 21:27
      ...)))
      • zenek68 a razrieszenie na bukfy me-e pałucił ,a ? 20.08.05, 22:48
        razrieszenie nużna imieć na wsjo. na prakljatuju żizń ,na kuszanie mjasa,na
        sabaku , na dysznie swieżym wazducham i na zdarowlienie z tawariściam
        Fiutinam.....
    • wibednar Re: Cimoszewicz: nie nastąpiło cudowne rozmnożeni 20.08.05, 21:36
      OŚWIADCZENIE
      Oświadzczam, że nie jestem idiotą.
      PROŚBA
      Proszę GW aby przekazała moje oswiadczenie Panu Włodzimierzowi Cimoszewiczowi
      kandydującemu na Prezydenta RP.
      • smok5 Przyłączam sie do tego apelu. 20.08.05, 21:54
        Tyle tylko,że poskutkuje tyle co wołanie o to przez okno.A może jednak ONI to
        czytają i ... troche sie wstydzą?
    • zyks A wyjcie do księżyca...Kaczor i tak out...:) 20.08.05, 21:55
      • a.gajewski1 Powiedzmy ze kaczor to ten sam poziom co cimoch 20.08.05, 22:26
    • me-e wczoraj sie TLUMACZYL i dzisiaj sie TLUMACZY... 20.08.05, 22:03
      ...przedwczoraj sie tlumaczyl...czy ktos pamieta z czego cimoszenko tlumaczyl
      sie tydzien temu a z czego bedzie sie tlumaczyl jutro...

      ...www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=184
    • chris12 Od tych oświadczeń zależy życie 40 mln Polaków! 20.08.05, 22:32
      Polacy, musimy poznać tę prawdę, żeby oddychać! Komisja Orlenu a nie
      prokuratura musi sie tym zająć. Należy przesłuchać małżeństwo Kwaśniewskich,
      kardynała Glempa i Goździkową.
      • ezpa7z9 I kota Pusia Jarka Kaczyńskiego. 20.08.05, 22:35
        Wydaje mi sie ,żę to robota kota Pusia.Zle mu z pyszczka patrzy.
      • alfredkujot Re: Od tych oświadczeń zależy życie 40 mln Polakó 20.08.05, 22:39
        chris12 napisał:

        > Polacy, musimy poznać tę prawdę,

        A po co nam prawda ?


        żeby oddychać!

        a po co oddychac ? zeby mozg dotlenic ? A po cholere ?

        Komisja Orlenu a nie
        > prokuratura musi sie tym zająć.

        A co to jest prokuratura?

        Należy przesłuchać małżeństwo Kwaśniewskich,


        owszem , ale kwasniewska miala ekspertyze ekspera ...cimoszewicza
        z ktorej wynikalo ze osoby publiczne to nie sa publiczne i nie istnieja.


    • zenek68 objętościowo najlepiej wchodzi Carlsberg,dycha... 20.08.05, 23:02
      promocyjna i wybory wygrywa Antek Bler - coby nie powiedzieć mąż stanu....
      a nie stan męża pierwszej damy rjećpospolitej dwa c paławinoj kak gawarjat
      kitajcy...pozdrawiam wyborcuf i stap wyborczy jedynie słusznego i prawdomównego
      WC-kanydata na prezydienta panskoj Polszy....poszła cała dycha . da skoraj
      wstrieci w efirie.......dobranoc !
    • niepamietam2 teraz się zalogowałem i mogę se pisać co chcę? 20.08.05, 23:03
      no nieźle, mogę wreszcie wygarnąć co myślę na forum intelektóalistów i oni to
      przeczytajom i będom wiedzieli, że jest życie myślowe poza szczezonymi
      osiedlami, no to macie za swoje rozwarstwiacze społeczeństwa
      • a.gajewski1 Re: teraz się zalogowałem i mogę se pisać co chcę 20.08.05, 23:18
        :)
        • mg2005 Nałęcz przynosi pecha... 20.08.05, 23:34
          Powinni podesłać go Kaczyńskiemu...
          • a.gajewski1 Re: Nałęcz przynosi pecha... 20.08.05, 23:39
            Co wy z tym Kaczynskim. Myslalem ze juz zapomne o tych dwoch:Cimochu i Kaczce
            • mg2005 Ściemoszewicz- kończ waść,wstydu oszczędź... 21.08.05, 00:05
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka