Dodaj do ulubionych

Polacy nie chcą głosować

24.08.05, 07:39
Glosowanie powinno byc obowiazkowe.
Skoro nie jestesmy spoleczenstwem obywatelskim, nalozmy ten obowiazek w
ramach wychowania obywatelskiego.
Uwazamy sie za europejczykow ale nasze tradycje w rzeczywistosci leza na
wschodzie, obojetnosc + bizantyjski zamordyzm.
Obserwuj wątek
    • szarywilk Ręce opadają jak się to czyta ... 24.08.05, 07:43
      No tak jest źle w kraju to nie będę głosował...może SAMO się naprawi to wtedy
      pójdę....a jak inni kogoś wybiorą to na pewno tych złych.... w tym kraju są
      sami złodzieje.... i inne temu podobne wypowiedzi przyprawiają mnie o białą
      gorączkę...kto nie głosuje nie ma prawa się marudzić, że ktoś coś
      schrzanił...nieobecni głosu nie mają-mówi stare porzekadło. pzdrw wszystkich
      głosujących choćby i oszołomów:-))))))))))))
      • ubu_roy Re: Ręce opadają jak się to czyta ... 24.08.05, 08:06
        Co za bzdury ?! Jezeli ktos wzial udzial w wyborach i wybral ignoranta,
        kretacza i zlodzieja na jakis urzad w panstwie to taka osoba NIE MA PRAWA
        NARZEKAC !!! Dlatego, ze to wlasnie ta osoba przyczynila sie urzedowania
        glupka, oszusta i zlodzieja a nie ktos kto nie bral udzialu w glosowaniu.
        Narzekac maja prawo tylko osoby ktore NIE ODDALY GLOSU, bo one nie spowodowaly
        problemu niekompetentnej wladzy. To jest wina tylko tych co brali udzial w
        glosowaniu. Osobiscie uwazam, ze nie ma zadnego znaczenia kto rzadzi w Polsce,
        bo jest to kraj w ktorym nic sie nie udaje i nic sie udac nie moze, wiec czy
        ktos bierze udzial w wyborach czy nie, nic to nie zmieni.
        • kaphis Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 08:42
          Zgadzam sie z przedmowca, aczkolwiek ja bym to inaczej ujal. W tym kraju,
          kogokolwiek bysmy nie wybierali to taki sam sk... jak kazdy inny startujacy, bo
          tylko kretaczy, zlodziei, lapowkarzy i temu podobne szumowiny stac na start w
          wyborach.

          Nawet jesli zdarzy sie jakis idealista na ktorego mozna glosowac to przeciez
          malo kto wie, ale glosujemy na listy a nie na kandydatow, wiec niech nawet na
          niego pol kraju odda glos, to i tak jego glosy zostana przekazane liderowi na
          liscie. Ot taki maly haczyk.

          Poza tym co to za bezsens, ze nie moge cofnac przyznanego mandatu, w koncu
          glosuje na jakiegos czlowieka, ktory wzbudzil moje zaufanie, jesli tego zaufania
          naduzywa np. nie wywiazujac sie z obietnic zawartych w programie wyborczym,
          logicznym wiec jest, ze mam prawo wycofac sie z wyboru odbierajac mu glos. Wiec
          do skutecznej eliminacji jakiegos buraka na stołku wystarczyloby zebrac tyle
          podpisow iloma glosami dostal sie na stanowisko.

          A juz najsprawiedliwsze bylyby wybory przez losowanie - kazdy ma rowne szanse.
          • fritz.fritz Re: Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 08:58
            > Zgadzam sie z przedmowca, aczkolwiek ja bym to inaczej ujal. W tym kraju,
            > kogokolwiek bysmy nie wybierali to taki sam sk... jak kazdy inny startujacy,
            bo
            > tylko kretaczy, zlodziei, lapowkarzy i temu podobne szumowiny stac na start w
            > wyborach.
            >

            Wlasnie ze nie.
            Komuchy: masz oczywiscie racje.

            Mazowiecki: z cala pewnoscia nie. Z cala pewnoscia uczciwy
            AWS: Buzek, za cala pewnoscia uczciwy.

            Co nie funkcjonowalo: cala struktura panstwa byla przesycona komuchami, stara
            sitwa. To bylo niestety spowodowane tym, ze Mazowiecki po rozpadnieciu sie PZPR
            nie rozpisal nowych wyborow: przez to cale komunistyczne struktury zostaly
            zakonserwowane a do tego Walesie zaczela odbijac szajba z "lewa noga".

            Dzieki AWS panstwo dostalo mechanizm obronny: komisje sejmowe.

            Powstaly dwie partie, ktore maja bardzo podobny stosunek do panstwa. PO i PiS.
            To sa absolutnie nowe jakosci.

            Zeby je wprowadzic w zycie, musisz glosowac na POPiS. Jezeli tego nie zrobisz,
            bedziesz samemu winny, ze to co paskudne, czego nie lubisz, dalej istnieje.

            Jezeli chcesz, zeby na poczatku osuszyc bagno ze zlodzieji, to glosuj na PiS.
            PO ma sama zbyt duzo powiazan z bagnem i musi samo jeszcze sie "osuszyc".
            • elco NIE!!! 24.08.05, 09:03
              głosować nie pójdę z kilku powodów:
              1. nie ma na listach żadnej osoby wartej mojego zaufania;
              2. co raz mniej we mnie poczucia własnej Polskości;
              3. spoglądając na dotychczasowych dorobkiewiczów potwierdziło się jedynie stare
              przysłowie (ktoś podał już inne wcześniej...): "nie ma gorszego szatana co
              przyjdzie z dziada na pana..."
              4. ustrój pseudodemokratyczny i pseudokapitalistyczny nie ma dla mnie prawa
              bytu w państwie realnie myślącym o swoim rozwoju.
              • yelonek1 Glupie rozumowanie 24.08.05, 10:31
                Chodzi glownie o punkt pierwszy. Kazdy kto daje za powod dla nie glosowania, ze
                nie ma na kogo glosowac, wedlug mnie niestety jest glupi albo naiwny. Watpie,
                zeby kiedykolwiek byla taka sytuacja, ze bedzie sie mialo idealnego kandydata
                na ktorego mozna ze 100% zadowoleniem zaglosowac. Wybory to nie jest okazja do
                dawania wotum ufnosci, tylko zaglosowaniem na jedna z mozliwych opcji, a w
                obecnej polskiej sytuacji "jak sie nie ma tego co sie lubi", to
                niestety "trzeba lubic to co sie ma". Pozdrawiam i namawiam do glosowania.
                • kaphis Re: Glupie rozumowanie 24.08.05, 10:56
                  Sam chyba jestes naiwny skoro jeszcze wierzysz w takie cos... Skoro ludzie sie
                  juz wielokrotnie przejechali na tych samych osobach, ktore ciagle i ciagle
                  startuja w wyborach to moze po prostu faktycznie nie ma na kogo glosowac bo
                  jakiej opcji bys nie wybral kazda jest zla.
                  Polska to nie kraj w ktorym kandydat jest dobry i troche lepszy i masz
                  faktycznie mozliwosc wyboru, tylko kandydaci sa zli albo jeszcze gorsi, lub tez
                  to buraki laserem od pluga odwalone z miernym pojeciem o czymkolwiek a juz
                  najbardziej o rzadzeniu.

                  Masz dwa gó*na do zjedzenia, ktore bys wybral? Bo ja zadne, skoro jest taka opcja.
                  • funia81 Re: Glupie rozumowanie 24.08.05, 11:50
                    > Skoro ludzie sie
                    > juz wielokrotnie przejechali na tych samych osobach, ktore ciagle i ciagle
                    > startuja w wyborach

                    Przejechales sie na ekipie premiera Mazowieckiego? Jesli powiesz, ze tak, to
                    albo klamiesz, albo masz amnezje, albo jestes zwyczajnie slepy.
                    Przejechales sie na Tusku? Slucham, kiedy i w jaki sposob?
                    Rzeczywiscie, nie mamy superkandydatow, ale z opcja zjadania dwoch guwien
                    (kuriozalny pomysl, nawiasem mowiac, ale coz, sa gusta i gusciki) przesadzasz.
                    • kaphis Re: Glupie rozumowanie 24.08.05, 12:09
                      Tak, przejechalem sie, na jednym juz, a na drugim jeszcze nie, ale na pewno bym
                      sie przejechal gdyby zostal wybrany. Jeden i drugi jest za slaby do rzadzenia,
                      polityka jest gra twardych i bezkompromisowych ludzi, a jeden i drugi niestety
                      sa jak rozwolnienie.
                      • funia81 Re: Glupie rozumowanie 24.08.05, 12:14
                        Po pierwsze: jak sie przejechales na Mazowieckim? Bardzo jestem ciekawa, dzieciaku.
                        Po drugie: z reszty twojego postu wynika, ze dobrym kandydatem bylby
                        Pudzianowski. Nie przesadzasz?
                        Po trzecie: "Na pewno bym sie przejechal". Polskie przemadrzalstwo. Bo my zawsze
                        wiemy wszystko lepiej, prawda?
                        • kaphis Re: Glupie rozumowanie 24.08.05, 12:48
                          Jestem starszy niz Ty, jak juz.
                          Na Mazowieckim przejechalem sie tak, ze zamiast szybko i skutecznie odciac sie
                          od czerwonego bagna, dopuscil do tego, ze babramy sie w nim caly czas. Zmarnowal
                          najlepszy czas, ktory mozna bylo przeznaczyc na reformy, zalatwienie inwestycji
                          zagranicznych dzieki ktorym mozna bylo ruszyc z naszym krajem do przodu.
                          Mnie to wystarczy.
                          Bynajmniej nie jestem fanem Pudzianowskiego.

                          Smiesza mnie idealisci wierzacy w to ze mamy cudowny ustroj, wspaniala
                          demokracje w ktorej kazdy moze zostac prezydentem, ze PKB naszego kraju pnie sie
                          jak MtEverest...
                          Za moich czasow tacy jak Ty zapier* na pochody pierwszomajowe by slawic jedyny
                          sluszny ustroj z wlasnej, nieprzymuszonej woli.
                          • jasiuf Re: Glupie rozumowanie 24.08.05, 13:55
                            kaphis napisał:

                            > Zmarnowal najlepszy czas, ktory mozna bylo przeznaczyc na reformy,
                            > zalatwienie inwestycji zagranicznych dzieki ktorym mozna bylo ruszyc
                            > z naszym krajem do przodu.

                            Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś.
                            Kiedyś do Hołdysa napisał jakiś fan z "gotowym pomysłem na super piosenkę". Miał
                            się zacząć od "wiatru na struach".

                            Zarządzanie czymkolwiek polega na podejmowaniu decyzji na podstawie niepełnych
                            danych, w ograniczonym czasie i przy ograniczonych zasobach.

                            > Smiesza mnie idealisci wierzacy w to ze mamy cudowny ustroj, wspaniala
                            > demokracje w ktorej kazdy moze zostac prezydentem, ze PKB naszego kraju
                            > pnie sie jak MtEverest...

                            Nikt nie twierdzi, że nasz ustrój jest cudowny a demokracja wspaniała.
                            Skąd ci to przyszło do głowy ?

                            PS. A PKB od 1995 roku cały czas rośnie.

                            > Za moich czasow tacy jak Ty zapier* na pochody pierwszomajowe by slawic jedyny
                            > sluszny ustroj z wlasnej, nieprzymuszonej woli.

                            Większość naszych dzisiejszych problemów sięgają korzeniami Twoich czasów.
                            Co zrobiłeś aby to zmienić ?
                            Poza narzekaniem oczywiści ?
                            • kaphis Re: Glupie rozumowanie 24.08.05, 15:16
                              Gdybys sledzil moje posty na gazecie to w wiekszosci miejsc sa sugestie
                              rozwiazan, nie mowie akurat o tym watku.
                              Co zrobilem? Na to zeby robic to bylem jeszcze za maly, ale kiedy juz moglem to
                              pelen optymizmu i idealow polecialem do urny wyborczej... by nie zmienic
                              niczego. Obietnice wyborcze okazaly sie pustymi frazesami, a ja poczulem sie jak
                              ostatni frajer, ze dalem sie na to nabrac. Od tego czasu nie chodze na wybory,
                              ale obserwuje kolejne obietnice i rzesze ludzi mowiacych sobie, ze "on na pewno
                              to zrobi, ja mu ufam, to moj czlowiek", a kiedy konczy sie kadencja ci ludzie
                              zostaja z niczym. Tylko, ze wiekszosc z nich nie wyciaga z tego zadnych wnioskow.

                              Nikt nie twierdzi ze ustroj jest cudowny? Poogladaj TV, poczytaj prase,
                              posluchaj politykow. Oni twierdza ze jest wspaniale :> Ale wystarczy wyjrzec za
                              okno aby sie przekonac ze tak nie jest.

                              Dziwnym trafem wyjezdzajac do Niemiec mam zapewnione przez rzad 55tys euro
                              rocznie na reke, a w Polsce na takim samym stanowisku dostaje 3000 tez rocznie.
                              Siedze tu jeszcze dlatego ze wierze w to, ze moze byc lepiej i staram sie zeby
                              bylo. Tylko kiedy panstwo mowi jedno a robi drugie - rzucajac kłody pod nogi
                              małej przedsiebiorczosci na przyklad, to cos tu chyba jest nie w porzadku.

                              A tak przy okazji listy wyborcze to moga co najwyzej sluzyc jako listy goncze za
                              przestepcami mniejszego i wiekszego kalibru.
                    • darkle Re: Glupie rozumowanie 24.08.05, 13:01
                      Przejechaliśmy się już niestety na wszystkich, Nie wnikając w szczegóły Tusk
                      już miał swoją szansę dawno temu, jako polityk jest skończony. A za panowania
                      Mazowieckiego raczej nic dobrego się nie działo, poza "doskonale
                      przeprowadzanek prywatyzacji. Państwo to zbyt poważny aparat aby rząd obsadzać
                      niekompentnymi ludźmi którzy tylko pchają się do przysłowiowego żłoba czyli
                      kasy i wpływów. dlatego jeśli Mamy dokonywać wyboru, powinien być on rozsądny.
                      Nie ma kompetentnej osoby na stanowisko prezydenta w całym polskim świecie
                      polityki. Dla tych co chcą więc jeszcze głosować bardzo dobry jest przykład z
                      guwnem.
                • bgosa Re: Glupie rozumowanie ale czyje? 24.08.05, 11:07
                  Idac na wybory musimmy wybierać między złodeziejami z różnych parti,musimy
                  wybierać między dżumą a cholerą poniewaqż żadna partia nie chce prawdziwej
                  demokracji czyli wprowadzenia JOW.
                  Wybory organizowane wg ordynacji proporcjonalnej nie są prawdziwie
                  demokratyczne, ponieważ:

                  1)Nie każdy może zostać kandydatem na posła i mieć realną szansę na wybór(Aby
                  mieć taką realną szansę musi być wpisany na listę kandydatów przez partię która
                  zdobędzie przynajmniej 5% głosów)

                  Obecna ordynacja wyborcza pozbawiła zdecydowaną większość obywateli biernego
                  prawa wyborczego.

                  2)Głosujemy w okręgach, z których wchodzi około 10 posłów a mamy tylko jeden
                  głos.Możemy wskazać tylko jednego posła a więc mamy tylko 1/10 głosu.Obywatele
                  nie wybierają,oddają tylko głos.Prawdziwe wybory odbywają się obecnie na
                  posiedzeniach zarządów partyjnych.

                  Według obecnej ordynacji wyborczej obywatele mają bardzo ograniczone czynne
                  prawo wyborcze.

                  Niestety Polska nie jest krajem prawdziwie demokratycznym.

                  Obecna ordynacja wyborcza:1) łamie podstawowe konstytucyjne prawa
                  obywateli
                  2)powoduje że posłami zostają
                  ludzie nieznani
                  wyborcom i tego zaszczytu
                  niegodni
                  3)likwiduje odpowiedzialność
                  posłów przed
                  swoimi wyborcami
                  4)jest przyczyną korupcyjnej
                  degeneracji i
                  rozkładu państwa polskiego
                  5)wprowadza,w miejsce rządów
                  większości
                  rządy klik partyjnych

                  Ruch Obywatelski na rzecz wprowadzenia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych(JOW)
                  domaga się zastąpienia ordynacji proporcjonalnej (partyjnej) ordynacją
                  większościową z jednomandatowymi okręgami wyborczymi (jeden poseł z każdego
                  powiatu) .
                  • deboras Re: Glupie rozumowanie ale czyje? 24.08.05, 11:24
                    Jednomandatowe okręgi wyborcze jako panaceum? Wolne żarty. Taki system sprawdza
                    się w ugruntowanych demokracjach; w społeczeństwie obywatelskim. Chyba nie
                    sądzisz, że Polska podpada pod te kategorie. Wyobrażasz sobie ten magiel i
                    warcholstwo w wykonaniu kilkuset "podmiotów"? A poza tym spora ilość kandydatów
                    i tak byłaby związana z partiami. Skąd wreszcie mniemanie, że ci jednomandatowi
                    byliby kompetentni? Myślę, ze tak jak jest, jest jeszcze nienajgorzej - a
                    sanacja życia publicznego - jeżeli ma być rzeczywista - i tak musi wyjść od
                    samych partii, one same muszą się - jak to się zabawnie nazywa - oczyścić.
                    Sądzę, że innej drogi nie ma. A co do założenia, ze wszyscy politycy kradną i
                    są szubrawcami to jest to jednak populizm bliski retoryce Samoobrony i LPR. W
                    różnych partiach jest trochę uczciwych i kompetentnych ludzi.
                    • bgosa Re: Glupie rozumowanie ale czyje? 24.08.05, 13:15
                      Jednomandatowe okręgi wyborcze jako panaceum? Wolne żarty. Taki system sprawdza
                      >
                      > się w ugruntowanych demokracjach; w społeczeństwie obywatelskim.
                      JOW nie jest panacem ale warunkiem koniecznym aby mogła zaistnieć poprawa.
                      Co do następnego zdania to problem sprowadza się do pytania co bylo
                      pierwsze ,jajko czy kura?Moim zdanim społeczeństwa obywatelskie funkcjonują
                      tylko w państwach obywatelskich a więc tam gdzie demokracja oparta jest na
                      ordynacji wiekszościowej.Inny przypadek trzeba uznać za cud.


                      Ordynacja wyborcza jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą równości obywateli
                      względem prawa ponieważ narusza bierne prawo wyborcze obywateli!

                      Poniżej staram się udowodnić tezę, że obecna ordynacja wyborcza odbiera
                      obywatelom znaczną część czynnego prawa wyborczego.

                      Dzieje się tak, ponieważ posłowie wybierani są w okręgach wielomandatowych,
                      czyli takich, z których do sejmu wchodzi po kilkunastu posłów,podczas gdy
                      wyborca ma tylko jeden głos. Mechanizm ten łamie konstytucyjną zasadę
                      bezpośredniości wyborów.Aby wybory mogły być uznane za bezpośrednie wyborca
                      musiałby mieć tyle głosów do oddania ilu posłów wchodzi do sejmu z danego
                      okręgu wyborczego.
                      Większość posłów wybierana według obecnej ordynacji wyborczej nie zostaje
                      posłami dzięki głosom wyborców, ale dzięki temu, że zostali umieszczeni na
                      początkowych miejscach list kandydatów na posłów a więc ich wybór(tych posłów)
                      nie jest dokonywany bezpośrednio przez wyborców.
                      Przez to, że wyborcy nie mogą w pełni bezpośrednio wybierać swoich
                      przedstawicieli,obecna ordynacja bardzo ogranicza rzeczywistą możliwość
                      dokonania wyboru posła,a przez to odbiera wyborcom bardzo znaczną część ich
                      czynnego prawa wyborczego.
                  • jorn JOW nie są demokratyczne! 24.08.05, 15:17
                    Wprowadzają sytuację pt. "lider bierze wszystko". Nieważne, czy zwycięzca
                    wyborów w okręgu zdobył 99%, czy 12% głosów, bierze 100% mandatów
                    przypadających na okręg, jezeli zajmie 1. miejsce. Możliwa byłaby sytuacja, że
                    potężną większość w Sejmie miałaby partia, która w skali całego kraju zajęła
                    inne niż 1. miejsce, jeśli chodzi o liczbę zdobytych głosów - np. jeśli w 3/5
                    okręgów jej kandydaci zajęliby pierwsze miejsca minimalną przewagą głosów, a w
                    pozostałych polegli z kretesem. Wtedy partia, której kandydaci zajęli w tych
                    3/5 okręgów drugie miejsca z minimalną stratą do lidera, a wygrali w
                    pozostałych okręgach mogliby mieć większe poparcie, niż zwycięzcy, ale tylko
                    40% mandatów.

                    Proszę sobie wyobrazić wybory 2001 z większościową ordynacją - ok 75-80% posłów
                    SLDUP przy ok. 40% głosów.
                    • kropekuk STRASZNE!nie wiedzialem, ze mamy w UK TOTALITARYZM 24.08.05, 15:22
                      i calkowity brak demokracji :) Ile to sie mozna od Polakow nauczyc!
              • bgosa Re: NIE!!! 24.08.05, 11:01
                Masz racje w Polsce nie ma prawdziwej demokracji!
                Wybory organizowane wg ordynacji proporcjonalnej nie są prawdziwie
                demokratyczne, ponieważ:

                1)Nie każdy może zostać kandydatem na posła i mieć realną szansę na wybór(Aby
                mieć taką realną szansę musi być wpisany na listę kandydatów przez partię która
                zdobędzie przynajmniej 5% głosów)

                Obecna ordynacja wyborcza pozbawiła zdecydowaną większość obywateli biernego
                prawa wyborczego.

                2)Głosujemy w okręgach, z których wchodzi około 10 posłów a mamy tylko jeden
                głos.Możemy wskazać tylko jednego posła a więc mamy tylko 1/10 głosu.Obywatele
                nie wybierają,oddają tylko głos.Prawdziwe wybory odbywają się obecnie na
                posiedzeniach zarządów partyjnych.

                Według obecnej ordynacji wyborczej obywatele mają bardzo ograniczone czynne
                prawo wyborcze.

                Niestety Polska nie jest krajem prawdziwie demokratycznym.

                Obecna ordynacja wyborcza:1) łamie podstawowe konstytucyjne prawa
                obywateli
                2)powoduje że posłami zostają
                ludzie nieznani
                wyborcom i tego zaszczytu
                niegodni
                3)likwiduje odpowiedzialność
                posłów przed
                swoimi wyborcami
                4)jest przyczyną korupcyjnej
                degeneracji i
                rozkładu państwa polskiego
                5)wprowadza,w miejsce rządów
                większości
                rządy klik partyjnych

                Ruch Obywatelski na rzecz wprowadzenia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych(JOW)
                domaga się zastąpienia ordynacji proporcjonalnej (partyjnej) ordynacją
                większościową z jednomandatowymi okręgami wyborczymi (jeden poseł z każdego
                powiatu) .


                • 1maruti1 Re: NIE!!! 24.08.05, 12:55
                  Wolne zarty? JOW demokratyczny?

                  W JOW to 65% glosujacych nie bedzie mialo glosu (zwyciezca bierze wszystko - w Anglii w ostatnich wyborach 26% osob z czynnym prawem wyborczym wybralo Izbę Gmin przy frekwencji okolo 60%).

                  JOW odbiera czynne prawo wyborcze i bierne jeszcze skuteczniej niz proporcjonalny Polski.

                  Jesli obecna ordynacja łamie podstawowe prawa konstytucyjne obywatela to JOW zrobi to do potegi. Spowoduje, ze nawet i 65% obywateli nie ma głosu. Bo liczy sie tylko ten glos oddany na zwyciezce. W Anglii w niektorych okregach nawet nie prowadzi sie nawet kampanii bo i tak wiadomo kto wygra. Ludzie nie marnuja czasu i po prostu nie idą glosować...

                  Jak chcesz szukac optymalnego systemu to polecam STV stosowany w Irlandii. Glosuje sie na osoby, a nie na partię, ale wyniki są proporcjonalne. Ma plusy obu systemow, a nie ma ich minusów.

                  A popieranie JOW to pomylka.

                  --------------------
                  Radykalnie Racjonalni
                  www.zieloni.org.pl
                • 1maruti1 Dlaczego frekwencja w JOW... 24.08.05, 12:57
                  Dlaczego frekwencja w JOW jest statystycznie nizsza niz frekwencja w wyborach proporcjonalnych? Zastanawiales sie kiedys nad tym? USA maja najnizszy poziom frekwencji wyborczej z krajow OECD, a Wielka Brytania ma jedna z najnizszych.

                  A jesli juz chcesz wprowadzac JOW to na boga przynajmniej w systemie alternatywnego glosu jak w Australii (ludzie maja wiele glosow i glosuja wedlug preferencji 1,2,3, itp; wchodzi kandydat najszerzej akceptowany).

                  --------------------
                  Radykalnie Racjonalni
                  www.zieloni.org.pl
                  • kropekuk Porownaj wiec ostatnie wybory w US, UK i III RP. 24.08.05, 15:24
                    I ZEBYS SIE CO DO FREKWENCJI NIE ZDZIWIL!
              • 1europejczyk Ciag dalszy unikow i wymowek ! 24.08.05, 11:44
                Nie glosowac to odbierac sobie prawo do jakiejkolwiek krytyki!
                Wolne glosowanie to jest chyba najwazniejsza zdobycz SIERPNIA.
                Tak bedziemy mieli jak sobie wybierzemy!
                Dobrze wybrac to nie znaczy wybrac tych co prowadza w sondazach by moc potem
                powiedziec : "Wygralismy!"
                Dobrze wybrac to nie znaczy koniecznie tak jak wszyscy w rodzinie czy jak
                ksiadz z ambony "sugeruje".
                Wybiera sie nie dlatego, ze ktos sie dobrze prezentuje na bilbordach albo
                dlatego, ze ma ich najwiecej ale dlatego, ze dotychczasowa swoja dzialalnoscia
                daje gwarancje ze wie dokad zmierza, ze dotychczas zmierzal uczciwie i
                skutecznie i ze mozna sie z jego celami utozsamiac co nie znaczy oczywiscie ze
                trzeba podzielac wszystkie jego poglady.
                Dotychczasowe doswiadczenia demokratycznych wyborow nie potwierdzaly pochopnie
                i awansem pokladanego w kandydatach zaufania. Albo nie wiedzial dokad zmierza,
                albo byl nieskuteczny albo jedno i drugie na raz. Nie wspomne o uczciwosci,
                ktora jeszcze do tej pory zajmuja sie nie tylko brukowce ale rowniez komisje
                sejmowe!
                Czy po obecnych kandydatach mozna sie spodziewac czegos wiecej ?
                Tak czy inaczej do wyborow trzeba isc chociazby przez szacunek dla tych co dali
                nam taka mozliwosc!

                • kaphis Re: Ciag dalszy unikow i wymowek ! 24.08.05, 12:27
                  Dorosnij, przestan zyc marzeniami o wolnym wyborze. To masz co najwyzej w domu -
                  mozesz powiedzmy zdecydowac czy zjesz bulke z serem czy z szynka.

                  Polityke w Polsce uprawia sie odgornie, nie oddolnie - kandydat nie jest
                  elektorem tlumu, jest nam narzucony z gory, jesli nie jawnie to skrycie (w
                  postaci sprytnie skonstruowanej ordynacji wyborczej).

                  Kto wierzy w bajki o Okraglym Stole, o "ludziach ze styropianu", o demokracji, o
                  tym ze mamy wolny wybor i ze komuna odeszla w niepamiec to gorzej jakby wierzyl
                  w UFO - bo UFO byc moze istnieje...
                  • 1europejczyk "Dorosnij, przestan zyc marzeniami o wolnym ..." 24.08.05, 13:32
                    Kolejna wymowka by usprawiedliwic brak uczestnictwa!
                    Zbierz 100 000 podpisow i bedziesz mogl kandydowac na Prezydenta!
                    Byli komunisci bylo zle, jest demokracje, przyznaje troche w powijakach, to
                    zamiast ja popierac i wzmacniac wlasnym uczestnictwem obrzucamy ja blotem.
                    Trzeba wiedziec czego sie chce: jesli anarchi to zaloz sobie taka partie jesli
                    juz nie istnieje!
              • alx T A K 24.08.05, 11:58
                > głosować nie pójdę z kilku powodów:

                No ok. A co w takim razie zrobisz, żeby było lepiej? Bedziesz namawiał innych, żeby nie głosowali? A jeśli Ci się uda i będzie frekwencja bliska zeru, to co dalej proponujesz? Nic, nie możesz nic zaproponować w zamian z wyjątkiem opcji, które można streścić w jednym haśle: pieprzyć ten kraj. To właśnie robią wszelcy obrażalscy, którym się wydaje, że są tacy mądrzy - patrzcie na mnie, podziwiajcie mnie, nie idę głosować, pozjadałem wszystkie rozumy, przejrzałem tych paskudnych polityków, bando debili, która bierze udział w wyborach. Powodzenia, wymyślajcie sobie dalej usprawiedliwienia dla swojej postawy, skoro inaczej nie potraficie. Szkoda, że wszyscy potem będziemy musieli znosić jakiś buców z Samoobrony w Sejmie.
              • jola_dywity Re: NIE!!! ZAGŁOSUJĘ NA POPISOWĄ CHOŁOTĘ 24.08.05, 15:07
                Bo wiem że nie warto 16 lat nędzy to wystarcz nawet dla średnio inteligentnych
                ludzi.Natomiast poprę Samoobronę bo ona jedna gwarantuje zmiany,
                • kropekuk A JA NIE ZAGLOSUJE NA HOLOTE Z SAMEJBRONY 24.08.05, 15:26
                  I niech internauci ocenia kto tu ma racje. Przynajmniej te ortograficzna.
            • kaphis Re: Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 09:11
              Do glosowania mnie nikt nie przekona... Chyba ze za jakies 30 lat o ile jeszcze
              bede zyl, bo wtedy wiekszosc z tych robakow zyjacych na ciele Polski juz
              wyzdycha smiercia naturalna.
              A z cala pewnoscia nie bede glosowal na POPiS, przynajmniej nie bede mial
              wyrzutow sumienia jak cos odwalą.

              Co do reszty to chyba nie wiesz co to byl Okragly Stól (wcale nie ten od rycerzy
              i bynajmniej z rycerskoscia nic nie mial wspolnego) i kto mial dominujaca przy
              nim pozycje bo na pewno nie banda "ludzi ze styropianu".
              • baby1 Skąd te 40% ? Jak będzie 30% to będzie cud 24.08.05, 09:46
                (nad urną). Praktycznie wszyscy kandydaci do Sejmu już zostali przetestowani w
                akcji przez ostatnie 15 lat i Polacy wyrobili sobie odpowiednią opinię o nich.
              • jasiuf Re: Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 14:13
                kaphis napisał:

                > Do glosowania mnie nikt nie przekona... Chyba ze za jakies 30 lat o ile
                > jeszcze bede zyl, bo wtedy wiekszosc z tych robakow zyjacych na ciele
                > Polski juz wyzdycha smiercia naturalna.

                Sami nie wyzdychają - bo niby czemu mieliby to zrobić ?

                Z Twoich słów wynika, że siedzisz na środku pustyni ale nie masz zamiaru kiwnąc
                palcem, aby zmienić swoją sytuację. Mówisz: "po co mam się ruszać kiedy w każdą
                stronę piach". Ale nigdy się tego nie dowiesz, bo... nie masz zamiaru się ruszyć :)

                Na co liczysz ?
                Aż ktoś załatwi parę spraw za ciebie ?
                Ale dlaczego ktoś miałby się tobą przejmować ?
                • kaphis Re: Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 15:23
                  Wyzdychaja smiercia naturalna - ze starosci. Pewnie ze nie kiwne palcem, bo po
                  co? Zeby karmic zlodziei? Mam pomysly na biznes, dostane 100% dotacji unijnej i
                  co? I Polskie genialne przepisy mnie zjedza. Moge zebrac 100000 podpisow i
                  kandydowac na prezydenta, tylko kto mi zasponsoruje kampanie? Mafia? Wtedy bede
                  taki sam jak reszta. A glosowac na innych przedstawicieli mafii? Dziekuje, wole
                  sie nie wychylac i nie miec wyrzutow sumienia ze glosowalem na mega-zlodzieja.
            • yeellow Re: Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 12:05
              hehe, POPiS "nowa jakosc" :-))). Widzimy w Warszawie te "nowa jakosc",
              widzielismy tez w AWS.

              Bajki dla grzecznych dzieci.
              • kropekuk Fritz chyba zaczyna naiwnie wierzyc, ze wystarczy 24.08.05, 15:33
                komuchow wykopac, a "samo sie naprawi". Niestety to nie tak: komuchow zastapia
                rownie zdemoralizowani (bo z tego samego komunistycznego chowu), tyle ze MNIEJ
                KOMPETENTNI I DOSWIADCZENI.
            • kropekuk Fritz - to DWA DIAMETRALNIE ROZNE programy 24.08.05, 15:31
              gospodarcze i wizje funkcji spolecznych panstwa. GDZIE ty tu podobienstwo
              widzisz? W lustracji?
          • neptus Re: Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 09:59
            kaphis napisał:

            > Zgadzam sie z przedmowca, aczkolwiek ja bym to inaczej ujal. W tym kraju,
            > kogokolwiek bysmy nie wybierali to taki sam sk... jak kazdy inny startujacy,
            bo
            > tylko kretaczy, zlodziei, lapowkarzy i temu podobne szumowiny stac na start w
            > wyborach.
            >
            > Nawet jesli zdarzy sie jakis idealista na ktorego mozna glosowac to przeciez
            > malo kto wie, ale glosujemy na listy a nie na kandydatow, wiec niech nawet na
            > niego pol kraju odda glos, to i tak jego glosy zostana przekazane liderowi na
            > liscie. Ot taki maly haczyk.
            >
            > Poza tym co to za bezsens, ze nie moge cofnac przyznanego mandatu, w koncu
            > glosuje na jakiegos czlowieka, ktory wzbudzil moje zaufanie, jesli tego
            zaufani
            > a
            > naduzywa np. nie wywiazujac sie z obietnic zawartych w programie wyborczym,
            > logicznym wiec jest, ze mam prawo wycofac sie z wyboru odbierajac mu glos.
            Wiec
            > do skutecznej eliminacji jakiegos buraka na stołku wystarczyloby zebrac tyle
            > podpisow iloma glosami dostal sie na stanowisko.

            Nic ująć, nic dodać. Pójde głosować, kiedy:
            1. będzie to głosowanie na konkretnych ludzi, a nie listy
            2. będzie tam chociaz jeden człowiek, na którego warto głosować

            Pójść po to, żeby wrzucić do urny czysty blankiet, nie ma sensu.
            • 1maruti1 Re: Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 12:59
              > Nic ująć, nic dodać. Pójde głosować, kiedy:
              > 1. będzie to głosowanie na konkretnych ludzi, a nie listy

              Nie lubie za bardzo obecnego systemu, ale to nie prawda. Glosuje sie na konkretne osoby na listach.

              --------------------
              Radykalnie Racjonalni
              www.zieloni.org.pl
          • kerebron A możeby tak ordynację przeczytać? 24.08.05, 13:19
            kaphis napisał:

            > (...) glosujemy na listy a nie na kandydatow, wiec niech nawet na niego pol
            > kraju odda glos, to i tak jego glosy zostana przekazane liderowi na liscie.
            > Ot taki maly haczyk (...)

            ===

            Podobne przekonania co do metody wyłaniania posłów do Sejmu wyrazili tu też
            inni piszący. Rzeczywistość jest nieco inna. Nasz głos jest uwzględniany przez
            Komisję Wyborczą dwukrotnie: najpierw jako oddany "na listę", a potem - jako
            głos na indywidualnego kandydata. Jest to efekt dwuetapowego charakteru
            procedury przydzielania mandatów w okręgu. W pierwszym etapie ustala się, ile
            mandatów otrzymuje każda lista - tutaj nasz głos jest interpretowany jako głos
            oddany na listę. W drugim etapie przydziela się mandaty poszczególnym
            kandydatom w obrębie każdej listy z osobna (w ramach pul ustalonych w etapie
            pierwszym). Mandaty otrzymują ci kandydaci, którzy otrzymali kolejno najwięcej
            głosów (Art. 167 ordynacji wyborczej). NIE MA więc żadnego "przekazywania
            głosów liderowi listy", wbrew częstemu w Polsce przekonaniu.

            Zanim zaczniemy krytykować istniejące w RP prawo wyborcze, warto się z tym
            prawem najpierw zapoznać. Tekst aktualnie obowiązujacej ordynacji wyborczej
            można znaleźć np. na stronach PKW: www.pkw.gov.pl/index.jsp?
            place=Lead4&news_cat_id=11&news_id=5545&layout=1&page=text
          • banzai123 Re: Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 14:35
            > naduzywa np. nie wywiazujac sie z obietnic zawartych w programie wyborczym,
            > logicznym wiec jest, ze mam prawo wycofac sie z wyboru odbierajac mu glos.

            Przecież masz prawo - stanowiska w sejmie nie są dożywotnie, wybory odbywają
            się co cztery lata, po prostu drugi raz na nich nie głosujesz.

            Jeśli ktoś nie idzie do wyborów, to znaczy, że jest mu wszystko jedno, tylko
            niech nie truje potem, że źle rządzą. Skoro mu wszystko jedno, niech będzie
            konsekwenty i zajmie się swoimi sprawami. Najlepiej w innym kraju, bo skoro
            ktoś ma w d. to, co się w Polsce dzieje, to po co w ogóle tu mieszka?
          • jorn Re: Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 15:03
            kaphis napisał:
            >glosujemy na listy a nie na kandydatow, wiec niech nawet na niego pol kraju
            odda glos, to i tak jego glosy zostana przekazane liderowi na liscie. <

            Następnym razem sprawdź fakty, zanim się zaczniesz wymądrzać: mandaty sejmowe
            zdobyte przez dany komitet wyborczy w danym okręgu są przydzielane kandydatom z
            listy, na którą padły te głosy w kolejności liczby głosów zdobytych przez
            kandydatów. Dlatego właśnie oddając głos stawiasz krzyżyk przy nazwisku
            wybranego kandydata, a nie przy nagłówku listy (no, ale skąd miałbyś to
            wiedzieć, przecieżnie głosujesz, prawdopodobnie dlatego, że dokonanie wyboru
            jest dla ciebie zbyt dużym wyzwaniem intelektualnym).
            • kaphis Re: Kraj idiotow rzadzony przez mafie. 24.08.05, 15:34
              Co wybierac skoro nie ma w czym wybierac? Jak w ktoryms wczesniejszym poscie
              napisalem - masz dwa gó*na do zjedzenia - ktore wybierasz? Bo ja zadne.

              Te listy co najwyzej moga sluzyc jako listy ludzi ktorych nalezy trzymac z dala
              od stanowisk publicznych.

              Co do ordynacji to wyzej kolega rowniez wytlumaczyl dlaczego ta obecna jest zla
              i gdzie w niej haczyk tkwi. Ja to zrobilem w taki sposob, zeby ruszyc ludzi,
              tych inteligentnych inaczej.
        • fritz.fritz Re: Ręce opadają jak się to czyta ... 24.08.05, 08:49
          ubu_roy napisała:

          > Co za bzdury ?! Jezeli ktos wzial udzial w wyborach i wybral ignoranta,
          > kretacza i zlodzieja na jakis urzad w panstwie to taka osoba NIE MA PRAWA
          > NARZEKAC !!! Dlatego, ze to wlasnie ta osoba przyczynila sie urzedowania
          > glupka, oszusta i zlodzieja a nie ktos kto nie bral udzialu w glosowaniu.

          No wlasnie o tym piesze szarywilk. Nie zrozumiales jego wypowiedzi. On ma
          calkowiecie racje, ty zreszta rowniez.

          Komuchom musza serca skakac z radosci. Wyborcy komuchow sa bardzo
          zdyscyplinowani i ida glosowac. To znaczy sie, relatywnie zdobeda dwa do trzech
          razy wiecej glosow nie powinni.

          A wiec, zadanie bojowe :) dla ciebie i szargowilka: codziennie przekonywac
          ludzi, ze powinni pojsc glosowac.

          Przy okazji powiedz im dyskretnie, na kogo maja glosowac.

          Zakladam, ze jestes za POPiSem.
        • irek.gorczok Wszystko mi opada jak cię czytam... 24.08.05, 09:00
          Ubu, absolutnie się z tobą nie zgadzam.
          Po pierwsze, jeśli ktoś zagłosował na kompletnego debila albo złodzieja, to nie
          ma prawa do narzekania na jego, lub jego partii działalnia o tyle; o ile dał
          się nazwijmy to łatwowiernie nabrać na hasełka wyborcze. Ale ma prawo wyrażać
          uwagi krytyczne w stosunku do osób którym POWIERZYŁ swój udział we władzy, tak
          samo jak ma prawo krytykować działalność innych sił politycznych. Osoby, które
          nie głosowały w ogóle, nie mają prawa głosu w sprawach publicznych. Nie mogą
          mieć bo one nie istnieją jako obywatele. Nie oddanie głosu to akt skończonej
          głupoty i nieodpowiedzialności.
          Po drugie, na co wy - nie głosujący - liczycie?! Że jeśli hipotetycznie nikt
          nie zagłosuje to co?! Przyjdą aniołki z nieba i wszystko nam naprawią?
          Aferzyści złapią się za serca i oddadzą wszystko co zabrali? To jest doprawdy
          myślenie na poziomie trzyletniego dziecka, które obraża się i ucieka pod stół;
          bo tak.
          Po trzecie, jeśli "nie ma zadnego znaczenia kto rzadzi w Polsce,
          > bo jest to kraj w ktorym nic sie nie udaje i nic sie udac nie moze, wiec czy
          > ktos bierze udzial w wyborach czy nie, nic to nie zmieni" to co ty tu jeszcze
          robisz? Jeśli naprawdę tak uważasz i nie masz zamiaru w minimalnym stopniu
          zaangażować się w kreowanie polskiej rzeczywistości to pakuj manatki i wyjedź
          gdzieś, gdzie wszystko jest tak jak być powinno.

          To sum up: Jeśli olejesz wybory będziesz zerem, kompletnym zerem, bez prawa
          dyskusji i bez prawa do oceny polityki.
          • protz Re: Wszystko mi opada jak cię czytam... 24.08.05, 09:24
            No wiec jestem zerem, kompletnym zerem, bo tym razem nie dam sie wykorzystac.

            Chcialem glosowac na PO, ale w moim okregu na pierwszym miejscu listy bedzie poseł
            , ktora bezkarnie jezdzi po pijaku. Nawet gdy zaglosuje na innego kandydata z
            tej listy i tak posrednio popre Katarasinska. To ja sie w to nie bawie.

            Nie mam po prostu na kogo glosowac, a politykom juz nie ufam. I nie masz prawa z
            tego powodu odbierac mi prawa do bycia obywatelem i prawa do dyskusji. Mamy
            demokracje, pamietaj o tym. Mam prawo glosowac, ale nie mam obowiazku.
            • irek.gorczok Re: Wszystko mi opada jak cię czytam... 24.08.05, 09:33
              Owszem dasz się wykorzystać, nawet jeżeli nie zagłosujesz to i tak 'będziesz
              rządzona'. Powiem szczerze, nie będę głosował na PO właśnie dlatego, że ta
              ostatnia nie potrafi pozbyć się różnej maści szuji. Ale zagłosuję napewno,
              chociażby na UPR albo RAŚ.
          • grajow Beznadziejna sytuacja. 24.08.05, 09:45
            Nie wystarczy pójść i zagłosować lub zachowywać się jak dziecko które tatusiowi
            na złość ściąga czapkę i krzyczy "A niech mi uszy marzną!"
            Należałoby jeszcze trzymać rękę na pulsie po wyborach. Rozliczyć posłów z
            kandydackich obietnic. Rozliczyć partię. Po miesiącu czy po dwóch zapytać w
            biurze poselskim, przez telefon albo listownie "Co zrobiliście w tym czy tamtym
            temacie?!", "Co Pan panie pośle zrobił w tej czy tamtej sprawie i dlaczego do
            jasnej cholery w innej sprawie zajął pan stanowisko niezgodne z moim
            stanowiskiem, choć na pana głosowałem?!". Te wykrzykniki są nie od rzeczy bowiem
            to oni są dla nas a nie my dla nich - zbyt często nasi reprezentanci zapominają
            o tym "drobnym" fakcie - zwłaszcza zaraz po wyborach.
            • irek.gorczok Dokładnie tak jak mówisz 24.08.05, 10:20
              Wydaje mi się jednak, że z roku na rok coraz więcej osób dostrzega ten problem.
              Demokracji trzeba się uczyć.
          • ryszard.ostrowski Re: Wszystko mi opada jak cię czytam... 24.08.05, 16:22

            Ordynacja wyborcza jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą równości obywateli
            względem prawa ponieważ narusza bierne prawo wyborcze obywateli!

            Poniżej staram się udowodnić tezę, że obecna ordynacja wyborcza odbiera
            obywatelom znaczną część czynnego prawa wyborczego.

            Dzieje się tak, ponieważ posłowie wybierani są w okręgach wielomandatowych,
            czyli takich, z których do sejmu wchodzi po kilkunastu posłów,podczas gdy
            wyborca ma tylko jeden głos. Mechanizm ten łamie konstytucyjną zasadę
            bezpośredniości wyborów.Aby wybory mogły być uznane za bezpośrednie wyborca
            musiałby mieć tyle głosów do oddania ilu posłów wchodzi do sejmu z danego
            okręgu wyborczego.
            Większość posłów wybierana według obecnej ordynacji wyborczej nie zostaje
            posłami dzięki głosom wyborców, ale dzięki temu, że zostali umieszczeni na
            początkowych miejscach list kandydatów na posłów a więc ich wybór(tych posłów)
            nie jest dokonywany bezpośrednio przez wyborców.
            Przez to, że wyborcy nie mogą w pełni bezpośrednio wybierać swoich
            przedstawicieli,obecna ordynacja bardzo ogranicza rzeczywistą możliwość
            dokonania wyboru posła,a przez to odbiera wyborcom bardzo znaczną część ich
            czynnego prawa wyborczego.
            Celowo wkleilem fragment czyjejs wczesniejszej wypowiedzi,bo nawet jezeli tak
            jest TO BEDE GLOSOWAL!!!Nie chce ,zeby moim Krajem rzadzili "czerwono-
            rozowi",tak jak nie chce zeby moim Krajem rzadzila skrajna "prawica"/LPR/,a juz
            w ogole nie wyobrazam sobie"rzadow"p.Leppera;-)!!!"Lukaszenko z Leperrem,dwoch
            syjamskich braci,najlepszych synow ich sowieckiej maci"-Maciej Rybinski-
            Pozostaje mi zatem zaglosowac na PIS,majac pelna swiadomosc,ze...,no wlasnie!
            ups,jak sie jeszcze tym razem "pomyle",no coz to sa uroki mlodej demokracji,nie
            udalo sie nam z Lustracja i Dekomunizacja,no to moze teraz sie wreszcie uda!!!
            Trzymam kciuki za PIS i oby mogl rzadzic samodzielnie!,potrzebny jest jak
            najliczniejszy udzial ,w WYBORACH,pomimo "ulomnosci"Ordynacji Wyborczej!OSTRY107
        • jakubowskaja KRAJ GŁĄBÓW BEZ WYOBRAŹNI 24.08.05, 09:38
        • 1europejczyk Re: Ręce opadają jak się to czyta ... 24.08.05, 11:18
          "Narzekac maja prawo tylko osoby ktore NIE ODDALY GLOSU, bo one nie spowodowaly
          problemu niekompetentnej wladzy."

          Przyklad typowej ucieczki od odpowidzialnosci i szukanie sposobu
          bycia "niewinnym". Charakterystyczne dla "polskiej inteligencji".

          TYLKO TEN CO NIC NIE ROBI NIGDY SIE NIE MYLI

          "Osobiscie uwazam, ze nie ma zadnego znaczenia kto rzadzi w Polsce,
          bo jest to kraj w ktorym nic sie nie udaje i nic sie udac nie moze, wiec czy
          ktos bierze udzial w wyborach czy nie, nic to nie zmieni."

          Moze to nawet dobrze, ze w naszym kraju "nic sie nie udaje", ze to co jest
          dobrego zrobione, zostalo zrobione swiadomie a nie jest, czy bylo kwestia
          przypadku: uda sie czy nie ?
          Podobnie trzeba traktowac to co bylo, jest i bedzie zle zrobione.
          To nie to, ze sie "nieudalo" tylko po prostu ktos SPIEPRZYL.
          Przez swoja glupote, niezdarnosc, niekompetencje, brak zaangazownie w okreslona
          sprawe.
          Porazki oczywiscie zdarzaja sie wszystkim, ale u nas nazywa sie to
          enigmatycznie i bezosobowo (by niczyjej milosci wlasnej nie zranic)
          "nie udalo sie".
          I dobrze by bylo znac jak najwiecej nazwisk tych co "pieprza"
          tak na gorze jak i na dole.
          Tych ostatnich (na dole) najwiecej slychac jak narzekaja!

          To co zniecheca Polakow (i nie tylko) do wyborow to miedzy innymi poczucie
          wyzszosci kazdego z nas. Trudno jest sie pogodzic, ze moj glos liczy sie tak
          samo jak tego spod budki z piwem. A to wlasnie na tym polega demokracja, ktorej
          brak tak czesto reklamujemy u innych (Rosjan na przyklad). O rzeczywistym
          poparciu dla demokracji swiadczy nie ilosc artykulow w prasie, czy uczestnictwo
          w krucjacie pod pretekstem demokracji ale prawdziwa FREKWENCJA W WYBORACH !.






      • mike-great Re: Ręce opadają jak się to czyta ... 24.08.05, 08:55
        Mam obowiązkowo głosować na idiotów???!!!


        szarywilk napisał:

        > No tak jest źle w kraju to nie będę głosował...może SAMO się naprawi to wtedy
        > pójdę....a jak inni kogoś wybiorą to na pewno tych złych.... w tym kraju są
        > sami złodzieje.... i inne temu podobne wypowiedzi przyprawiają mnie o białą
        > gorączkę...kto nie głosuje nie ma prawa się marudzić, że ktoś coś
        > schrzanił...nieobecni głosu nie mają-mówi stare porzekadło. pzdrw wszystkich
        > głosujących choćby i oszołomów:-))))))))))))
        >
      • swallow_it Re: Ręce opadają jak się to czyta ... 24.08.05, 10:16
        Ja się zgadzam z szarymwilkiem. Ci co nie biorą udziału w wyborach nie mają
        najmniejszego prawa narzekać na to że naród źle wybrał. Bo ci ignoranci właśnie
        wybierali najgorzej.
        Aczkolwiek nie dziwię się tym co już nie pokładają w nikim nadziei i nie idą...
        ale narzekać nie mogą. Jest źle? Głupi naród głupich wybrał. Trzeba było iść i
        wybrać lepszych.
        • neptus Re: Ręce opadają jak się to czyta ... 24.08.05, 10:30
          Kiedyś też tak myślałam. Teraz już nie. Można jeszcze ewentualnie liczyć na
          terrorystów ale ja jestem bardzo łagodnym człowiekiem i jatek nie lubię.
          • swallow_it Re: Ręce opadają jak się to czyta ... 24.08.05, 11:39
            TEz sie zastanawiam czy jak by pizdneli w ten gmach sejmu to ktos by zalowal
            naszej wladzy hehe :)
      • hh7 Re: Ręce opadają jak się to czyta ... 24.08.05, 12:38
        Może i opadają ręce.Nigdy nie opuściłem wyborów,ale mam dość, chcę głosować na
        Kowalskiego którego znam a wchodzi Jakubowska czy Rokita bo są na pierwszym
        miejscu w Opolu czy w Przemyślu bo tu ich przywieziono w teczkach i on czy ona
        ma mnie reprezentować.Jak będzą okręgi 1 - mandatowe to będę głosował na kogo
        będę chciał,a Ty kolego będziesz teraz wybierał kogoś kto jest pierwszy na
        liście krajowej.Mam dość tych gęb które widzę codziennie - coraz bardziej
        rozrastające się na pierwszych stronach gazet i tv.Dotyczy to wszystkich-
        Giertychów,Rokitów Kaczyńskich,Lepperów czy oleksych i Jamników.Mam dość!!!!!!
        • bastard_bloodwritten Re: Ręce opadają jak się to czyta ... 24.08.05, 12:40
          hh7 napisał:
          Jak będzą okręgi 1 - mandatowe to będę głosował na kogo
          > będę chciał,a Ty kolego będziesz teraz wybierał kogoś kto jest pierwszy na
          > liście krajowej.

          1. nie ma listy krajowej
          2. żeby zmienić ordynację, musisz zaglosować na partię, która tego chce.
          Inaczej żadna ordynacja sama się nie zmieni.
          • 1maruti1 JOW to nie to... 24.08.05, 13:19
            Polecam STV takie jak w Irlandii. Maja ten system i patrzcie jak ten kraj jest zarzadzany.

            Odyslam np. tu:
            pl.wikipedia.org/wiki/Ordynacja_wyborcza

            --------------------
            Radykalnie Racjonalni
            www.zieloni.org.pl
            • kropekuk IRA rzadzi...Dzis juz upolityczniona - bierze swoj 24.08.05, 15:20
              "haracz" i w gospodarke wogole sie nie wtraca (chyba ze poprzez zwiazki z
              jednej strony pracodawcow, drugiej - zawodowe).
      • kropekuk To by mialo sens gdyby BYLO TO JAWNYM STRAJKIEM: 24.08.05, 15:18
        "Mamy w nosie listy partyjne. Rzadamy JOW" czy cos w tym rodzaju, ale to co
        jest to zgroza. Vel kolejny dowod, ze Polacy tylko na kolejne rozbiory
        zasluzyli, a staruszek Bismarck mial racje.
    • leszekwiesiek Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 07:52
      ŻEBY GŁOSOWAĆ,TRZEBA MIEĆ DOBRYCH KANDYDATÓW. JA TAKIEGO NIE MAM I W ZWIĄZKU Z
      TYM NIE PÓJDĘ GŁOSOWAĆ. WIELU LUDZI TAK MYŚLI. I NIE MA TO NIC WSPÓLNEGO Z TYM
      CO NAPISAŁ qc.
      • joankb Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 07:57
        Sprytna partia umieszcza na liście złodzieja. Na wszelki wypadek na krajowej. A
        ja głosując na zupełnie kogoś innego - wybieram także "krajówkę". NIE. Odwołać
        idioty też nie mogę. NIE. To parodia, nie wybory. I dlatego mojego głosu nie będzie.
        • marcin.bielicki Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:17
          Widać od razu, że nie orientujesz się w sprawie - LISTY KRAJOWEJ JUŻ NIE MA.
          Została usunięta przez obowiązującą ordynację wyborczą.
      • qc Szukanie usprawiedliwienia 24.08.05, 08:00
        Wymien chocby 1 kandydata z twojego okregu i sprecyzuj co w nim nie lubisz.
        • 1maruti1 Re: Szukanie usprawiedliwienia 24.08.05, 13:21
          Krystian Legierski (Zieloni 2004), ostatni na liscie SDPL

          prawnik, wiarygodny, kompetentny, konstruktywny, bogate doswiadczenie polityczne, tworca paru propozycji ustaw rozwazanych w sejmie, w dodatku znajacy się na biznesie.
      • kaphis Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:49
        Po co isc do tych wyborow? Po to zeby postawic krzyzyk? A przy kim... Przeciez
        to ta sama klika, wiec po co zaglebiac sie w programy polityczne, czytac
        obietniece wyborcze. Rownie dobrze mozna isc i z zamknietymi oczami postawic
        krzyzyk gdziekolwiek. Na pewno nie poprawi to sytuacji w Polsce ani jej nie
        pogorszy, zostanie taki sam syf.
        A isc dlatego ze tak wypada, ze tak trzeba, ze to moj obywatelski obowiazek? To
        tym bardziej bez sensu, bo pojde i postawie krzyzyk przy jakims sk... bo innych
        nie ma na listach i bedzie to moj swiadomy wybor z ktorego w tym kraju nie moge
        sie wycofac, wiec bede sobie przez kilka lat obserwowal jak ktos na kogo
        zaglosowalem trwoni moje pieniadze i plul w brode...
        • funia81 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 09:49
          > Po co isc do tych wyborow? Po to zeby postawic krzyzyk? A przy kim... Przeciez
          > to ta sama klika, wiec po co zaglebiac sie w programy polityczne, czytac
          > obietniece wyborcze. Rownie dobrze mozna isc i z zamknietymi oczami postawic
          > krzyzyk gdziekolwiek. Na pewno nie poprawi to sytuacji w Polsce

          To jak chcesz poprawic sytuacje w Polsce? NIE glosujac??? Zostawiajac wladze w
          rekach byle kogo? Ludzi, na ktorych nawet nie MOGLES miec wplywu, bo ci sie nie
          chcialo? Nie rozumiem tej "logiki". To naprawde niczym sie nie rozni od
          podejscia "na zlosc babci odmroze sobie uszy". Komu w ten sposob zrobisz wbrew?
          Nam, ale sobie przede wszystkim. Pietnascie lat temu premier Mazowiecki
          powiedzial, ze spoleczenstwo nie doroslo do demokracji. Minelo pietnascie lat -
          i nic sie w tej kwestii nie zmienilo. Kiedy wreszcie Polacy zrozumieja, ze maja
          realna szanse ksztaltowac swoj los (owszem, mieliby wieksza, gdyby byly okregi
          jednomandatowe - ale ich nie ma, trudno), moga co cztery lata (a czasem
          czesciej) wybrac ludzi, ktorzy nimi rzadza - i maja te mozliwosc w nosie.
          Demokracja jest dobra w spoleczenstwie obywatelskim. A tego u nas nie ma. I nie
          tylko tradycja liberum veto sugeruje, ze dlugo nie bedzie.

          A poza tym przyznajcie sie, drodzy panstwo, ze poza niechecia do, pozal sie
          Boze, klasy politycznej, paralizuje was ewentualna ODPOWIEDZIALNOSC: zaglosuje,
          a tu wyjdzie jak zwykle. A przeciez lepiej moc wygodnie lezec na sofie i
          krytykowac na prawo i lewo, majac wymowke: JA na nich nie glosowalam.
          • kaphis Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 12:02
            A po co mam oddawac ten glos skoro i tak ci zainteresowani moga go sfalszowac
            tak jak to bedzie im wygodne? Po co niby komputerowy system zliczania glosow?

            Pani jest po pierwsze chyba za mloda, a po drugie zyje miodem zaprawionym
            trucizna saczacym sie z mediow.
            Niech sie Pani zastanowi dlaczego wszystkie rzady tworza buble legislacyjne na
            ktorych odpowiedni ludzie zarabiaja miliardy zlotych.
            Niech sie Pani zastanowi dlaczego w tym kraju placimy 2x za to samo.
            Dlaczego juz nie mamy prawie zadnego przemyslu i komu zalezalo na tym zebysmy
            nie mieli.
            To tak dla przykladu, zeby Pani miala o czym myslec przed zasnieciem.

            Temu krajowi nie jest potrzebna demokracja taka jaka promuje Pani czy media.
            Temu krajowi jest potrzebna zbrojna rewolucja i rozliczenie rzadowych zlodziei
            porcja olowiu. Tylko ze Polacy juz jaj nie maja, sprzedali je za obietnice.
            • funia81 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 12:22
              Nie jestem, niestety, taka mloda, jak bym chciala. Ale mozesz mi mowic "ty".
              Bede sie czula swobodniej.
              Widze, ze marzy ci sie rewolucja. Pokaz mi, prosze, kraj, w ktorym rewolucja
              przyniosla cos dobrego, a przy tym nie byla walka przeciw obcej okupacji (jak w
              tak zwanej 'rewolucji' amerykanskiej). Chyba nie Francja, gdzie dzicz doszla do
              wladzy i trzeba bylo Napoleona, zeby ja utemperowal? O rewolucjach w XX wieku
              nie wspominam. Rewolucje w Ameryce Lacinskiej? Przeciez po dzis dzien tam bieda
              az piszczy.
              Z reszty argumentacji widze, ze nie mam co probowac cie przekonywac, skoro
              wszedzie widzisz spiski. Wspolczuje. "Oni" przelicza glosy tak, jak beda chcieli
              - jacy ONI??? Panstwo to MY, nie zadni ONI. Dopoki bedzie w Polsce pokutowalo
              takie rozdwojenie, dopoty nic sie w tym kraju nie uda.
              Skad buble legislacyjne? Stad, ze wybieramy do parlamentu warcholow i burakow. A
              dlaczego ich wybieramy? Bo sa swoi, nie madrza sie, a jak trzeba, to i wymiarowi
              sprawiedliwosci w nos sie rozesmieja. Co z tego, ze nic nie umieja? Grunt, ze
              swojaki.
              Za co placimy po dwa razy? Bez konkretow nie moge odpowiedziec.
              Dlaczego nie ma przemyslu? Z dwoch powodow. 1. Bo mamy XXI wiek i metody
              XIX-wieczne, w naszym zalosnym "przemysle" dominujace, nikomu nie byly juz
              potrzebne. 2. Bo mamy pomylone zwiazki zawodowe, ktore dalej niz czubek wlasnego
              nosa nie widza i tak dlugo walcza o przywileje pracownikow, az zaklad przestaje
              byc jakkolwiek konkurencyjny (FSO). Dlaczego Luccini jest dzis jedna z
              najnowoczesniejszych hut w Europie? Bo w pore ja sprzedano i dobrze trafiono z
              inwestorem.
              • kaphis Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 13:04
                Za co placimy 2 razy np. za jezdzenie ciezarowka po autostradzie: pierwszy raz w
                podatku drogowym doliczonym do paliwa, drugi raz w postaci winiety. Wystarczy
                czy mam mnozyc przyklady?
                Ze mamy XIX wieczne metdy produkcji... wiesz chyba malo sie znasz na procesach
                technologicznych... do tej pory tak samo huty dziajala jak dzialaly - jedyny
                naklad inwestycyjny to filtry, w kopalni tez nic nowego nie wymyslisz, przemysl
                wlokienniczy w zasadze to samo - przyklad 'Befama' Bielsko-Biala zaklad
                produkujacy maszyny wlokiennicze jedne z lepszych w swiecie, odbiorcy w 153
                krajach swiata, zatrudniajacy 5500 osob po Twoich reformach zostalo z 20 osob w
                osrodku badawczo-rozwojowym i moze z 50 na produkcji (a robia w tej chwili
                wszystko, nawet garnki zeby sie utrzymac na rynku).
                FSO? Nie trzeba bylo sprzedawac Koreancom dobrze funkcjonujacego zakladu kiedy
                nim sie interesowali Japonczycy, tak samo FSM, trzeba bylo wprowadzic do
                produkcji Beskida (tytul auta roku murowany) i po jakims czasie zaprosic do
                wspolpracy Japoncow (ktorzy nota bene zlecali OBR-owi FSMu pewne uslugi zwiazane
                z przerobkami samochodow itd.)

                Wybieramy warcholow i burakow? Kto wybiera? Bo ja na pewno nie. A moze Ty?
                Glosujesz na Pana X z listy Y bo jest ok, znasz go i to dobry polityk, ale
                wchodzi z tej listy Pan Z bo byl na niej pierwszy wpisany, a Ty nie wiedzialas
                ze glosujesz na liste nie na Pana X.
      • mike-great Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:56
        Po co wybierać między złodziejami a złodziejami???!!!

        leszekwiesiek napisał:

        > ŻEBY GŁOSOWAĆ,TRZEBA MIEĆ DOBRYCH KANDYDATÓW. JA TAKIEGO NIE MAM I W ZWIĄZKU
        Z
        > TYM NIE PÓJDĘ GŁOSOWAĆ. WIELU LUDZI TAK MYŚLI. I NIE MA TO NIC WSPÓLNEGO Z
        TYM
        > CO NAPISAŁ qc.
      • linke1 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 09:48
        leszekwiesiek napisał:

        > ŻEBY GŁOSOWAĆ,TRZEBA MIEĆ DOBRYCH KANDYDATÓW. JA TAKIEGO NIE MAM I W ZWIĄZKU
        Z
        > TYM NIE PÓJDĘ GŁOSOWAĆ. WIELU LUDZI TAK MYŚLI. I NIE MA TO NIC WSPÓLNEGO Z
        TYM
        > CO NAPISAŁ qc.
        ========
        Oczywiście; ja pójdę głosować, ale tylko po to aby podrzeć tą
        kartę wyborczą i wsadzić te śmieci do urny.
        Wówczas będę miał komfort psychiczny że wsadziłem śmieci do urny,
        to mam śmieci w Parlamencie.
    • jozef6 Jeszcze trochę PO-PiS-u, LPR-ków... 24.08.05, 07:54
      ... i innego oszołomstwa, a na wybory pójdą rodziny kandydatów, słuchacze radia
      z ryjem i gumbasy z MW....
      • simon_r oj no przecież nadal masz swoje kochane SLD... 24.08.05, 08:22
        i na UPR też możesz głosować... a jak Ci się nie podobaja kandydaci to zawsze
        możesz ze szwagrem partię założyć i niech na was głosują!!... jak myślisz ilu
        ludzi jesteś w stanie do siebie przekonać swoimi mądrościami????... piszesz że
        nie ma na kogo... że ten taki a tamten to bałwan... ciekawe jak Ciebie
        postrzegaliby potencjalni wyborcy... zastanów się misiu drogi
    • sam_sob Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 07:59
      Zgoda na głosowanie obowiązkowe, pod warunkiem zabezpieczenia warunków dla
      społeczeństwa obywatelskiego. Społeczeństwo obywatelskie, to społeczeństwo
      wolne od przymusu akceptacji narzuconych ideoliogii, sprzecznych z jego kulturą
      i tradycją.
      • qc Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:05
        Spoleczenstwo obywatelskie bierze wszystko we wlasne rece.
        A takiej sily nic nie powstrzyma.
        Mamy wlasnie 25 rocznice Solidarnosci. Mamy?
        • bgosa Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:22
          qc napisał:

          > Spoleczenstwo obywatelskie bierze wszystko we wlasne rece.
          > A takiej sily nic nie powstrzyma.
          > Mamy wlasnie 25 rocznice Solidarnosci. Mamy?
          Społeczeństwo obywatrelskie to społeczeństwo żyjące w prawdziwej demokracji
          czyli w państwie obywatelskim.
          W Polsce nie ma prawdziwej demokracji.

          Politycy intelektualiści (zwłaszcza członkowie UW) zarzucają społeczeństwu
          polskiemu, że nie potrafi wybrać dobrych reprezentantów do ciał
          przedstawicielskich (sejmu,samorządów).
          Uważam, że te opinie są nieuzasadnione i krzywdzące dla Polaków, dlatego że
          wpływ wyborcy na to, kto zostanie wybrany jest obecnie w Polsce bardzo
          ograniczony.Obowiązująca obecnie proporcjonalna ordynacja wyborcza redukuje
          wpływ wyborców na organy przedstawicielskie do bardzo niskiego poziomu.

          W Polsce wyborca jest okradany ze swego głosu systemowo,zanim wejdzie do
          lokalu wyborczego.Oddaje jeden glos a przecież z jego okręgu wchodzi do sejmu
          kilku kandydatów(np. dziesięciu).Wyborca ma wpływ na wybór 1/10 posłów ze swego
          okręgu,ma więc nie cały glos a tylko 1/10 głosu.Na wybór reszty posłów nie ma
          prawie żadnego wpływu.
          Obowiązująca ordynacja powoduje, że większość posłów wchodzi do sejmu
          dzięki umieszczeniu ich nazwisk na początkowych miejscach list kandydatów,a nie
          dzięki ilości zebranych głosów.

          Mechanizm ten odbiera bierne i czynne prawo wyborcze z rąk obywateli i
          oddaje je w ręce zarządów partyjnych,bo to one decydują, kto będzie miał szansę
          na to by zostać posłem.

          Przeciwnicy, JOW powiedzą, że za jakość kandydatów na listach wyborczych
          odpowiadają partie polityczne.Jest to tylko pobożne życzenie.
          W Polsce jest i będzie tak, że do kolejnych wyborów startują zawsze nowe partie
          polityczne.Uważam, że jest to stała cecha obecnego systemu politycznego.
          Jak odpowiadają za swych członków (byłych posłów) PC,SKL,AWS,ZCHN,jak odpowie
          rozsypujące się SLD.
          Czy szyldy PO,PiS,LPR,PD utrzymają się do wyborów 2009 roku?Bardzo wątpię!!

          • simon_r nareszcie ktoś coś mądrego napisał... 24.08.05, 08:24
            masz absolutną rację.
          • kaphis farbowani politycy 24.08.05, 09:00
            Szyldy moze i sie nie utrzymaja, ale ludzie sie przefarbuja, a to ze moga byc
            juz starzy? To przeciez nic nie szkodzi, Polacy tak jak i wielki czerwony brat
            lubia miec kółko gerontologiczne u steru - "bo jak stary to i mądry".
          • funia81 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 09:56
            > Politycy intelektualiści (zwłaszcza członkowie UW) zarzucają społeczeństwu
            > polskiemu, że nie potrafi wybrać dobrych reprezentantów do ciał
            > przedstawicielskich (sejmu,samorządów).
            > Uważam, że te opinie są nieuzasadnione i krzywdzące dla Polaków

            Nieprawda. Nie za sa nieuzasadnione. Dlaczego do Sejmu trafily takie Hojarskie,
            Leppery albo Begery? Dlatego, ze byly pierwsze na liscie, a nikt na nie nie
            glosowal? Nie. Dlatego, ze Polakom imponuje kretactwo, kombinowanie i
            wyslizgiwanie sie prawu. Mysla "swoj chlop, swoja babka"; mysla "on nie
            zaplacil, to i ja moge"; mysla "wielkie mecyje, sfalszowane pozwolenie na
            widzenie, przeciez z SYNEM sie chciala zobaczyc; ludzka rzecz - pogadac". I mamy
            szajs. Bo zamiast fachowcow, Polska wybiera rowniachow. Prymitywow. Prostakow.
            Chamow. Cieciow bez wyksztalcenia, przygotowania i pojecia o rzadzeniu panstwem.
            Ale swojakow. Bo PRL wpoil ludziom BLEDNE przekonanie, ze wszyscy sa rowni i
            wszyscy do wszystkiego rownie dobrze sie nadaja.
          • jasiuf Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 10:24
            Panuje powszechne i nie dokońca moim zdaniem uzasadnione przekonanie, że nowe
            partie politycy zakładają po to aby "ukryć się za nowym szyldem".

            Gdyby to była prawda to by znaczyło, że albo my wyborcy albo politycy jesteśmy
            idiotami. Ja się za idiotę nie uważam i przynajmniej część polityków na to miano
            nie zasłużyła. Zresztą - gdyby motorem tych przemian była chęć ukrycia to
            mielibyśmy do czynienia również ze zmianą nazwisk czy zgoła operacjami
            plastycznymi, a nic takiego nie ma miejsca.

            Powstawanie nowych partii jest naturalną konsekwencją dzielenia się (z powodów
            różnic) i łaczenia (z powodu podobieństw) partii już istniejących.

            Tusk, Kaczyński, czy Borowski mimo przynależności do różnych partii nadal są
            tymi samymi ludźmi, a ich poglądy nie zmieniały się bardziej niż wynikałoby to z
            naturalnej ewolucji czy zmiany sytuacji. Dlatego nazywanie ich "farbowanymi
            lisami" jest nadużyciem.

            Oczywiście nie dotyczy to osobników, którzy przewidując wyborczą klęskę swojej
            formacj nagle doznają iluminacji i z zagorzałych katolików stają się
            komunistami, albo odwrotnie.

            Z resztą Twojego postu się zgadzam.
            Miejmy nadzieje, że deklaracje o porozumieniu są prawdziwe i że ten sejm
            wprowadzi JOW. Wiele spraw byłoby czytelniejsze i odpadłaby cała masa problemów,
            gdybyśmy mogli głosować na konkretnych ludzi. Wówczas migracje międzypartyjne
            straciłyby na znaczeniu.
          • 1maruti1 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 13:24
            Zeby ocena wyboru systemu wyborczego była racjonalna polecam poczytanie:

            pl.wikipedia.org/wiki/Ordynacja_wyborcza
            Od JOW wszyscy ktorzy moga odchodza. Jestesmy jedynym krajem jakim znam, ktory rozwaza jego wprowadzenie. Szkocja i Walia odeszly od JOW, w Anglii to tylko kwestia czasu.
    • makalon wnerwia mnie jak narzekają niegłosujący na polityk 24.08.05, 08:03
      ów
      niech głosują, będą mogli się pultać
    • dostarczyciel NIE CHCA BO MOZE WIEDZA ZE ... 24.08.05, 08:04
      w Polsce praktycznie nie istnieje 'prawica' i 'lewica' :

      skocz.pl/abqs
    • ppecherz ODDAJCIE CHOCIAZ NIEWAZNY GLOS 24.08.05, 08:05
      Do tych co nie chca glosowac, idzcie i oddajcie glos niewazny (skreslcie
      wszystkich), wyrazcie swoje niezadowolenie. Ja oddam glos niewazny, bo obecna
      klasa polityczna jest tak skompromitowana, ze sie chce rzygac, a poza tym tylko
      okregi jednomandatowe faktycznie daja nam mozliwosc glosowania na tych co
      chcemy. Ot co ;-)
      • masochista A co to zmieni? 24.08.05, 08:11
        I tak prezydentem zostanie Cimoszewicz, albo Kaczyński, parlament będzie
        podzielony, każdy ogląda się tylko na koryto. Można powiedzieć, że są różne
        listy, ale jeden program 'samemu nachapać się'. Gdyby zakreślało się także
        antykandydata, to byłyby wybory demokratyczne.
        • panna_z_polskiego_dworku Re: A co to zmieni? 24.08.05, 09:38
          Jeżeli pójdziesz i oddasz nieważny głos to znaczy że protestujesz. Jeżeli
          zostaniesz w domu, nie wiadomo jakie są twoje motywacje. Może ci się nie
          podoba, a może wprost przeciwnie, a może po prostu nie chce ci się ruszyć
          tyłka...
          • funia81 Re: A co to zmieni? 24.08.05, 10:03
            > Jeżeli pójdziesz i oddasz nieważny głos to znaczy że protestujesz.

            Powiedzmy sobie szczerze: tych, ktorzy w koncu zostana wybrani do parlamentu (a
            jacys przeciez zostana), guzik obchodzi ten twoj "protest". Co on zmieni, poza
            tym, ze ty sie pewnie lepiej poczujesz? Na kim chcesz zrobic wrazenie - na
            sobie? Na znajomych? Pokazac, jaka jestes niepokorna? Odwazna?

            To bezcelowa strategia. Naprawde lepiej przejrzec programy, wybrac (jesli nie
            widzisz pozytywow) jakies "mniejsze zlo" i zaglosowac. A potem skurczybykow
            rozliczac. Pilnowac. Molestowac w biurach poselskich. Tak powinno wygladac
            spoleczenstwo obywatelskie. A nie "zaglosuje, jak w Polsce bedzie dobrze";
            "zaglosuje, jak beda okregi jednomandatowe". Jak ma sie cos poprawic, jesli
            (sadzac z sondazy) 60% ludzi ma gdzies wynik wyborow? Idz na spotkanie z
            kandydatem, dowiedz sie, co chce zrobic w sprawie ordynacji wyborczej, w
            sprawie... bo ja wiem? Hipermarketow (jesli cie wkurzaja), aborcji (jesli to dla
            ciebie wazne), wiz do Ameryki.... Czego chcesz. Udziel mu poparcia, jesli ci sie
            spodoba, i potem patrz mu na rece.
            • freelancer1 Re: A co to zmieni? 24.08.05, 10:21
              Obywatelko, idz na spotkanie z kandydatem, dowiedz sie, co chce zrobic w
              sprawie ordynacji wyborczej, w sprawie... bo ja wiem? Hipermarketow (jesli cie
              wkurzaja), aborcji (jesli to dla ciebie wazne), wiz do Ameryki.... Czego
              chcesz. Udziel mu poparcia, jesli ci się spodoba, i potem.......potem pomyśl,
              ilu ludziom ,którzy ci się nie podobają udzieliłas poparcia, głosujac na tego,
              który ci się podobał.:) Oczywiście przy wyborach prezydenckich, czy do
              samorządów lokalnych nie ma tego problemu.
              • funia81 Re: A co to zmieni? 24.08.05, 11:47
                Primo: rozumiem, ze chodzilo o wybory PARLAMENTARNE, nie prezydenckie, prawda?
                Secundo: Trudno nie przyznac ci racji, dopoki nie ma JOW. Ale jakim rozwiazaniem
                jest nieglosowanie w ogole? Nie dosc, ze oddajesz wladze w rece ludzi
                przypadkowych, to nawet tym nieprzypadkowym nie dajesz szansy. A twoj/wasz
                "protest" polegajacy na niepojsciu do wyborow zda sie psu na bude. Kogo on
                obchodzi, poza ludzmi, ktorzy nie zaglosuja i przez nastepna kadencje beda sie
                onanizowac swoim poczuciem wyzszosci. A dla przecietnego Polaka (dla tych
                onanistow rowniez, w gruncie rzeczy) beda to kolejne cztery lata w plecy.
      • rgeneral Re: ODDAJCIE CHOCIAZ NIEWAZNY GLOS 24.08.05, 08:26
        Popieram ja też tak zrobię!!!
        Nie będę popierał kolejnej bandy oszustów podatkowych (Cimoszko), złodziei,
        oszołomów z milionem obietnic bez pokrycia (Kaczor) i całej reszty nie
        wydarzonych nieudaczników potrafiących tylko okradać ten kraj w świetle prawa
        tworzonego przez nich dla własnych zysków.
      • grajow Re: ODDAJCIE CHOCIAZ NIEWAZNY GLOS 24.08.05, 09:58
        RACJA!!! WYPEŁNIJMY OBYWATELSKI OBOWIAZEK I IDZMY DO URN ODDAC GŁOSY SKRESLAJACE
        WSZYSTKICH OBECNYCH KANDYDATÓW. ODSUŃMY OD WŁADZY LUDZI, KTÓRZY KURCZOWO JĄ
        DZIERŻĄ OD KILKUDZIESIĘCIU LAT. ZORGANIZUJMY NOWĄ WŁADZĘ Z TYCH KTÓRZY POTRAFIĄ
        WYKORZYSTAĆ NAJLEPSZE CECHY SOCJALDEMOKRACJI I ZACHODNICH STRUKTUR RZĄDOWYCH I
        SPOŁECZNYCH. Z TYCH KTÓRZY POTRAFIĄ SŁUCHAĆ GLOSU SPOŁECZEŃSTWA.
        • funia81 Re: ODDAJCIE CHOCIAZ NIEWAZNY GLOS 24.08.05, 10:04
          > ZORGANIZUJMY NOWĄ WŁADZĘ Z TYCH KTÓRZY POTRAFIĄ

          Skad ich wezmiesz? Z lasu? Ktorzy to sa ci, co potrafia, marzycielu?
    • asienka32 Tak właśnie dorośliśmy do demokracji 24.08.05, 08:07
      chcemy wprowadzać przywileje dla gejów a sami nie potrafimy ruszyć tyłka z domu
      i zagłosować.
      To nie jest tak, że jacy politycy tacy wyborcy tylko JACY WYBORCY TACY POLITYCY.
      Najwyższy czas to zrozumieć.
    • mppmpp Idz glosowac chocby oddac niewazny glos, zeby nikt 24.08.05, 08:08
      inny za mnie nie oddal glosu...to sie moze dziac, szczegolnie ze nie wszedzie beda obserwatorzy ze wszystkich partii.
    • bgosa Re: Polacy nie chcą głosować w udawanych wyborach 24.08.05, 08:13
      Polacy nie chcą głoasować w pseudowyborach,dlatego frekwencja spada!
      Wybory organizowane wg obecnej ordynacji proporcjonalnej nie są
      prawdziwie demokratyczne, ponieważ:

      1)Nie każdy może zostać kandydatem na posła i mieć realną szansę na wybór(Aby
      mieć taką realną szansę musi być wpisany na listę kandydatów przez partię która
      zdobędzie przynajmniej 5% głosów)

      Obecna ordynacja wyborcza pozbawiła zdecydowaną większość obywateli biernego
      prawa wyborczego.

      2)Głosujemy w okręgach, z których wchodzi około 10 posłów a mamy tylko jeden
      głos.Możemy wskazać tylko jednego posła a więc mamy tylko 1/10 głosu.Obywatele
      nie wybierają,oddają tylko głos.Prawdziwe wybory odbywają się obecnie na
      posiedzeniach zarządów partyjnych.
      Poniżej staram się udowodnić tezę, że obecna ordynacja wyborcza odbiera
      obywatelom znaczną część czynnego prawa wyborczego.
      Dzieje się tak, ponieważ posłowie wybierani są w okręgach wielomandatowych,
      czyli takich, z których do sejmu wchodzi po kilkunastu posłów,podczas gdy
      wyborca ma tylko jeden głos. Mechanizm ten łamie konstytucyjną zasadę
      bezpośredniości wyborów.Aby wybory mogły być uznane za bezpośrednie wyborca
      musiałby mieć tyle głosów do oddania ilu posłów wchodzi do sejmu z danego
      okręgu wyborczego.
      Większość posłów wybierana według obecnej ordynacji wyborczej nie zostaje
      posłami dzięki głosom wyborców, ale dzięki temu, że zostali umieszczeni na
      początkowych miejscach list kandydatów na posłów a więc ich wybór(tych posłów)
      nie jest dokonywany bezpośrednio przez wyborców.
      Przez to, że wyborcy nie mogą w pełni bezpośrednio wybierać swoich
      przedstawicieli,obecna ordynacja bardzo ogranicza rzeczywistą możliwość
      dokonania wyboru posła,a przez to odbiera wyborcom bardzo znaczną część ich
      czynnego prawa wyborczego

      Według obecnej ordynacji wyborczej obywatele mają bardzo ograniczone czynne
      prawo wyborcze.

      Niestety Polska nie jest krajem prawdziwie demokratycznym.

      Obecna ordynacja wyborcza:1) łamie podstawowe konstytucyjne prawa
      obywateli
      2)powoduje że posłami zostają
      ludzie nieznani
      wyborcom i tego zaszczytu
      niegodni
      3)likwiduje odpowiedzialność
      posłów przed
      swoimi wyborcami
      4)jest przyczyną korupcyjnej
      degeneracji i
      rozkładu państwa polskiego
      5)wprowadza,w miejsce rządów
      większości
      rządy klik partyjnych

      Ruch Obywatelski na rzecz wprowadzenia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych(JOW)
      domaga się zastąpienia ordynacji proporcjonalnej (partyjnej) ordynacją
      większościową z jednomandatowymi okręgami wyborczymi (jeden poseł z każdego
      powiatu) .
      • rs_gazeta_forum Re: Polacy nie chcą głosować w udawanych wyborach 24.08.05, 10:30
        bgosa napisał:
        > Wybory organizowane wg obecnej ordynacji proporcjonalnej nie są
        > prawdziwie demokratyczne, ponieważ: ...

        Argumentujesz to fałszywie.

        Twój naczelny argument:
        > wyborca musiałby mieć tyle głosów do oddania ilu posłów wchodzi do sejmu
        > z danego okręgu wyborczego

        można łatwo obalić, wskazując, że wyborca z okręgu, z którego wchodziłoby 10
        posłów głosując na wszystkich miałby więcej do powiedzenia od wyborcy z okręgu 5
        mandatowego. Poza tym, tak czy owak, dopóki nie głosowałbym na wszystkich 460,
        to zawsze wg tej logiki wybory byłyby pozbawieniem mnie części prawa wyborczego
        (oczywiście, jest to wariant możliwy tylko w teorii, może bardziej sprawiedliwy,
        ale technicznie niewyobrażalny).

        > Większość posłów wybierana według obecnej ordynacji wyborczej nie zostaje
        > posłami dzięki głosom wyborców, ale dzięki temu, że zostali umieszczeni na
        > początkowych miejscach list kandydatów na posłów a więc ich wybór(tych
        > posłów) nie jest dokonywany bezpośrednio przez wyborców.

        Chyba nie wiesz, jakie są reguły wyborów. Miller chciał być ostatnim kandydatem
        na swojej liście nie dlatego, by dzięki głosom na niego oddanym do Sejmu wszedł
        jakiś koleś zamiast niego. Inaczej mówiąc - WSZYSCY POSŁOWIE ZOSTAJĄ POSŁAMI
        DZIĘKI GŁOSOM WYBORCÓW. Jeśli na ostatniego kandydata na liście padnie więcej
        głosów niż na pierwszego, to w pierwszej kolejności do Sejmu wchodzi ten ostatni.
        Rzecz jasna miejsce na liście wyborczej ma znaczenie - ponieważ tylko w wyborach
        samorządowych jest szansa, by znać faktycznie człowieka, na którego się głosuje,
        w wyborach wyższego szczebla głosujemy już raczej nie na nazwisko, ale na listę,
        a jeśli z szeregu nazwisk na liście nie znamy żadnego, zakreślamy zazwyczaj to
        na górze.

        P.S.
        Zasada "jeden obywatel - jeden głos" zapewnia równość obywateli, więc choć można
        zastanawiać się nad uproszczeniami, jakie wnosi do systemu, pamiętać należy, że
        każdy system tego typu, jako sztuczny wymysł, MUSI zawierać uproszczenia. Próby
        pozbycia się uproszczeń prowadzą z kolei do następnych uproszczeń, tylko o wiele
        bardziej skomplikowanych (tak właśnie!) i jego bezwładu.
      • 1maruti1 Re: Polacy nie chcą głosować w udawanych wyborach 24.08.05, 13:27
        Ja zadam przewrotne pytanie: W wyborach prezydenckich mamy JOW. Czy ty naprawde masz wrazenie, ze masz 'swojego' kandydata na prezydenta? Na Kaczynskiego w zyciu nie zaglosuje. Na Cimoszewicza tylko jesli do wyboru zostanie mi Kaczynski. A na Tuska z ogromnymi oporami jako najmniejsze najgorsze zło.

        I teraz wyobraz sobie to na skale lokalna w wyborach do Senatu.
    • simon_r Głosowanie powinno być na PIT'ach.... ;)) 24.08.05, 08:19
      wtedy głosowaliby Ci którzy faktycznie płacą na państwo i mogliby decydować kto
      będzie ich pieniądze dzielił.
      No i frekwencja byłaby dużo wyższa. ;)))
      • wredna_jedza Re: Głosowanie powinno być na PIT'ach.... ;)) 24.08.05, 09:28
        Prawo głosowania masz od 18 roku zycia.
        Ilu 18-latków wypełnia PIT-y?
    • akeley Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:20
      Zgadzam sie, że głosowanie w wyborach powinno być obowiązkowe. I to pod groźbą
      kary np: nie ma Cię na liście głosujących, to do następnych wyborów Urząd
      Skarbowy doliczy 1% do podatku dochodowego - niech to będzie Twój wkład, jeśli
      nie chcesz oddać swojego głosu (choćby nieważnego). Założę się, że frekwencja
      wyborcza poszybuje w górę jak rakieta! - może nawet przekroczy 100% ;-)
      Zgadzam się także, że nie bardzo jest na kogo głosować, ale lepiej wybrać
      "mniejsze zło", niż pozwolić, żeby wygrały "zwarte i gotowe" zastępy kaczyzmu,
      Giertych-Jugend, czy Samoataku, nieprawdaż?
      • bruno1111 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:27
        Czytajac wasze wypowiedzi dziwie sie ze piszecie "nie mam na kogo glosowac".
        Kazdy ma jakas zaufana osobe, kogos kogo lubi i podziwia lub po prostu
        bochatera kreskowek jak chociazby reksio. Wiec zeby bylo na kogo zaglosowac
        wystarczy dopisac sobie wlasna kandydature i postawic krzyzyk. JAKIE TO PROSTE
        PRAWDA.
        pozdrawiam i do zobaczenia na wyborach.
    • worgules Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:29
      Słuchałem dzisiaj Tuska w Sygnałach dnia.Intelektualne dno.Ten człowiek nie
      nadaje się na prezydenta.Żebym poszedł do urny i zagłosował na jakiegoś faceta
      muszę wiedzieć, że ten człek jest mądrzejszy ode mnie. Bo trzeba wybierać
      mądrzejszych od siebie. Niestety, Tusk to jedno wielkie jąkające się zero.
      • bastard_bloodwritten Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 12:38
        worgules napisał:
        > Słuchałem dzisiaj Tuska w Sygnałach dnia.Intelektualne dno.Ten człowiek nie
        > nadaje się na prezydenta.Żebym poszedł do urny i zagłosował na jakiegoś
        faceta
        > muszę wiedzieć, że ten człek jest mądrzejszy ode mnie. Bo trzeba wybierać
        > mądrzejszych od siebie. Niestety, Tusk to jedno wielkie jąkające się zero.

        łatwo rzucać takie oskarżenia. Niestety w zderzeniu z prawdą twoje pseudo
        argumenty są kruchutkie. Zainteresowanych odsyłam tu:

        www.radio.com.pl/jedynka/news.asp?iID=5023
        może coś kolego zacytujesz głupiego ?
    • sajkopatyk Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:31
      I bardzo dobrze ,że nie będą głosowali bezrobotni i robotnicy ,bo wróciłaby
      komuna w postaci ciposzki i sdpl,albo było by lepper .
    • s4321r Według mojego sondażu to tyko 25 do 30 % 24.08.05, 08:39
      Zrobiłem swój prywatny sondaż
      Pośród kolegów z pracy , znajomych , sąsiadów
      oraz rodziny razem 161 osób i mi wyszło :
      1) 33 głosy 20% Lepper
      2) 28 głosy 17% Borowski
      3) 25 głosy 16% Tyminski
      4) 21 głosy 13% Giertych
      5) 19 głosy 12% Kaczyński
      6) 35 głosy 22% Pozostali
      • dorrit Re: Według mojego sondażu to tyko 25 do 30 % 24.08.05, 08:45
        E tam - jak licza glosujacych? Ile jest osob takich jak ja, ktore od lat
        glosuja w konsulacie i jednoczesnie sa na liscie w miejscu swojego zameldowania
        w PL, jako oczywiscie ci, ktorzy nie zaglosowali...
      • akeley Re: Według mojego sondażu to tyko 25 do 30 % 24.08.05, 09:01
        No to naprawdę nie zazdroszczę otoczenia...
        • tex3 Re: Według mojego sondażu to tyko 25 do 30 % 24.08.05, 09:11
          No łżesz ty byku spasiony a wsiądź do swojego nowego mercedesa wyjedz ze
          swojego strzeżonego osiedla kilka kilometrów za miasto
          i porozmawiaj z ludźmi zobacz jaka jest Polska
          naprawdę
      • amrra Re: Według mojego sondażu to tyko 25 do 30 % 24.08.05, 11:03
        s4321r napisał:
        1) 33 głosy 20% Lepper ?????

        O Boże! gdzie ty mieszkasz?
        prezydent technik rolnik
        bez znajomości języków
        i obycie w świecie(Klewek nie liczę)
        za co wy Polski tak nie lubicie?
      • funia81 Re: Według mojego sondażu to tyko 25 do 30 % 24.08.05, 12:13
        > 1) 33 głosy 20% Lepper
        > 3) 25 głosy 16% Tyminski

        I to jest tragedia. przyjmij, prosze, wyrazy wspolczucia. Ja bym w takim
        srodowisku dlugo nie wytrzymala.
        I sprobuj mi moze wyjasnic, co ci ludzie widza w Lepperze. Poza tym, ze - jak
        pisalam juz wyzej - w kretactwie ustepuje chyba tylko Cimoszewiczowi. Przeciez
        przewodzi bandzie zlodziei i oszustow, nie ma wyksztalcenia predestynujacego go
        do rzadzenia panstwem (calkiem sporym), nie ma pomyslu na gospodarke, tylko gebe
        pelna frazesow i jeden dyzurny postulat o Balcerowiczu. Poza tym jest
        kilkukrotnie skazanym przestepca (wyroki w zawiasach to wciaz wyroki!)
        A glosowanie na "ludzi znikad" (vide Tyminski) to polski fenomen. Zjawisko
        unikalne w skali swiatowej. Facet NICZEGO soba nie reprezentuje (poza tym, ze ma
        kase i trzecia zone, co sie pewnie niektorym marzy), nie ma programu, nikt
        wlasciwie nie wie, co mysli o swojej prezydenturze, ale co szosty z twoich
        znajomych i tak by na niego zaglosowal. Tak jak w 1990. Czy to naprawde
        wystarczy, ze ktos jest "spoza ukladu"? To niech moze na mnie zaglosuja? W
        zadnej partii nie jestem, mowie po polsku lepiej od Tyminskiego (to akurat moze
        byc wada, wiem), jestem od niego (chyba) ladniejsza, i tez nie wiem, co zrobie,
        jak zostane prezydentem (przezydentka?). Tylko kasy pewnie mam mniej.
    • owski1 Głosowałem 24.08.05, 08:45
      Z przytaczanych statystyk wynika, że znakomita większość ludzi nie biorących
      udziału w głosowaniu to ludzie najniżej wyedukowani. Prosty stąd wniosek, że
      czynni wyborcy to część społeczeństwa wyedukowana na wyższym poziomie.
      Konkluzja:
      Parlament polski jaki mamy to wynik postępowania wyedukowanej części społeczeństwa.

      Dotąd dopuki mam głosować na partię lub jakiekolwiek listy nie będę tego czynił
      bo w grucie rzeczy to i tak nie mój głos jest istotny tylko "kolesi".
      Chcę głosować na parlamentarzystę z nazwiskiem i imieniem tylko i wyłącznie, ten
      lub żaden. Nie zamierzam udzielać poparcia komuś o kim zupełnie nic nie wiem.
    • oracz_prawdziwy Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:49
      Przeczytałem. W wiekszości głosy mądrych ludzi. Nie to co prawie 700 wypowiedzi
      pod artykułem w sprawie Cimoszewicza. Przecież tej "spluwaczki" nie da sie
      nawet przejrzeć a co dopiewro przeczytać. Ale tu w takich sprawach tkwi
      przyczyna frustracji. Cała afera precyzyjnie skonstruowana przez tajniaka-
      etnografa, a umiejętnie podniecana przez manipulatora-prokuratora musi budzić
      odruch wymiotny. "Nie pójdę na wybory bo co prawda nie wiem kto ma rację ale te
      metody mnie obrażają. Oni wszyscy to jedna banda." I mamy efekt. "Lewica" się
      skompromitowała i traci nawet żelazny elektorat. Resztę trzeba zniechęcić, a
      przy 30% frekwencji można nawet pokusić się o kupienie znaczącej dla
      ostatecznego wyniku pewnej ilości głosów. Swoją drogą aż żal że tak prymitywna
      afera przeprowadzona wg schematu - "Ukradł zegarek? Jemu ukradli zegarek?
      Nieważne miał coś wspólnego z kradzieżą zegarka!!!" - jest tak bardzo skuteczna.
    • mike-great Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 08:54
      Mam obowiązkowo głosować na idiotów???
    • jnick2000 Nie ma na kogo glosowac!!! 24.08.05, 08:55
      Każda partia to poprostu tylko nowa nazwa, przeciez ,gęby" widzimy od 15 lat
      wciaż te same! My ich znamy! Jak możemy głosować wciąż na tych samych
      złodzieji?! Brak wiary, brak nadzieji! A kiedy brak nadzieji to juz tylko
      rozkład... Opowiadają jak to bedzie pięknie? HA! Chyba ,,IM" jak się dorwą do
      koryta! Za 2-3 lata znów będą komisje śledcze bo kaczory coś nakradną. Tusk nie
      wpisze akcji w rozliczeniu i zataji miliony. Nie trzeba być jasnowidzem, tak
      bedzie!!!
      • irek.gorczok Re: Nie ma na kogo glosowac!!! 24.08.05, 09:07
        Człowieku, zagłosuj chociażby na UPR, ale zagłosuj. Komunistyczny elektorat
        jest zdyscyplinowany jak NSDAP bo oni wiedzą, że walczą o wszystko - o posadki,
        o układy, o cały ten post-komunistyczny system w którym tak dobrze się
        urządzili. Jeśli ich elektorat to 10% społeczeństwa, to zakładając, że 50 %
        osób nie pójdzie do wyborów, elektorat komuchów ma już siłę 20%. Nieoddanie
        głosu też jest głosowaniem...
        • amrra Re: Nie ma na kogo glosowac!!! 24.08.05, 16:01
          irek.gorczok napisał:
          > Komunistyczny elektorat
          > jest zdyscyplinowany jak NSDAP bo oni wiedzą, że walczą o wszystko - o posadki,

          przeciez nikt w Polsce nie zyczy sobie ani komunistów ani faszystów
          uważaj igorze żeby ci sie antykomunizm nie pomylił z neofaszyzmem
          bo najbardziej na świecie antykomunistyczni sa właśnie faszyści
          obie ideologie komunizm i faszyzm sa jak rodzeni bracia
          i prowadzą do jednego celu DYDTATURY i często w celu zmylenia przeciwnika
          komuniści przebieraja za antyfaszystów - a antyfaszyści za antykomunistów
          tłumacząc inaczej, nie każdy antykomunista jest też antyfaszystą
          Proste, prawda?
    • puuchatek Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 09:03
      "Nie ma na kogo głosować"

      "Partyjne układy"

      "Ja głosuję na Kowalskiego, ale lista jest tak zrobiona, że do sejmu wejdzie Malinowski, a ja Malinowskiego nie lubię"

      "To i tak wszystko złodzieje"

      "A co to zmieni"

      SRUTU - TUTU - MAJTKI - Z - DRUTU.

      Wielkie slogany, usprawieliwianie się głęboką ideologią, obywatelską postawą i innymi opowiatskami dla grzecznych dzieci. A potem mamy w sejmie Samoobronę i LPR (bo ich wyborcy na pewno do urn pójdą).

      Jakie to jest cholernie polskie: ja chcę Kowalaskiego, a jak Kowalski nie, to się obrażam i nie pójdę, bo przecież Malinowski to złodziej.

      Cholera, czy wy nie widzicie, że to jest OSTATNI MOMENT???? Że po czterech latach rządów złodziei z SLD mamy może ostatnią szansę, żeby coś zmienić? Żeby zagłosować na jakąś (względną) normalność?!

      Nie ma propozycji doskonałych. Można wiele zarzucić każdej z partii i każdemu z kandydatów. To prawda. A na co Wyście liczyli?! Że Wam się tu na listach wyborczych aniołki z nieba stawią?! POlitycy (i kandydaci na polityków) są tacy, jacy są. Tacy, jak społeczeństwo, z którego się wywodzą. Czyli tacy jak my (średnio, statystycznie). Można mieć zastrzeżenia do Kowalskiego - ale do cholery jak nie pójdę zagłosować na Kowalskiego, do do sejmu wejdzie więcej ludzi spod sztandarów Leppera czy Giertycha. Kowalski może nie jest ideałem - ale tamci to katastrofa dla POlski. Czy to u licha tak trudno zrozumieć?!

      A jak Wam się nie chce dupy z domu ruszyć, to nie dorabiajcie sobie ideologii. Siedźcie w domu i pozwólcie, żeby Talibowie z Klewek i Moherowe Berety wybierały za was. Powodzenia.

      Tylko nie wrzucajcie potem rozpaczliwych postów na tym forum jaki mamy potworny sejm i jakie łobuzy w nim siedzą - bo to będzie także wasza wina, będziecie za to współodpowiedzialni.

      Jeśli nie potraficie wśród oferty na scenie politycznej znaleźć partii, z którą się naprawdę zgadzacie (co dobrze rozumiem...) - to zastanócie się nad tym, która z propozycji będzie NAJMNIEJSZYM ZŁEM. Bo jak nie zagłosujecie na to "najmniejsze zło", to do sejmu wejdzie więcej "większego zła". To proste jak 2x2=4.

      Ot, co.

      :((((
      • bgosa Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 10:53
        Idac na wybory musimmy wybierać między złodeziejami z różnych parti,musimy
        wybierać między dżumą a cholerą poniewaqż żadna partia nie chce prawdziwej
        demokracji czyli wprowadzenia JOW.
        Wybory organizowane wg ordynacji proporcjonalnej nie są prawdziwie
        demokratyczne, ponieważ:

        1)Nie każdy może zostać kandydatem na posła i mieć realną szansę na wybór(Aby
        mieć taką realną szansę musi być wpisany na listę kandydatów przez partię która
        zdobędzie przynajmniej 5% głosów)

        Obecna ordynacja wyborcza pozbawiła zdecydowaną większość obywateli biernego
        prawa wyborczego.

        2)Głosujemy w okręgach, z których wchodzi około 10 posłów a mamy tylko jeden
        głos.Możemy wskazać tylko jednego posła a więc mamy tylko 1/10 głosu.Obywatele
        nie wybierają,oddają tylko głos.Prawdziwe wybory odbywają się obecnie na
        posiedzeniach zarządów partyjnych.

        Według obecnej ordynacji wyborczej obywatele mają bardzo ograniczone czynne
        prawo wyborcze.

        Niestety Polska nie jest krajem prawdziwie demokratycznym.

        Obecna ordynacja wyborcza:1) łamie podstawowe konstytucyjne prawa
        obywateli
        2)powoduje że posłami zostają
        ludzie nieznani
        wyborcom i tego zaszczytu
        niegodni
        3)likwiduje odpowiedzialność
        posłów przed
        swoimi wyborcami
        4)jest przyczyną korupcyjnej
        degeneracji i
        rozkładu państwa polskiego
        5)wprowadza,w miejsce rządów
        większości
        rządy klik partyjnych

        Ruch Obywatelski na rzecz wprowadzenia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych(JOW)
        domaga się zastąpienia ordynacji proporcjonalnej (partyjnej) ordynacją
        większościową z jednomandatowymi okręgami wyborczymi (jeden poseł z każdego
        powiatu) .

      • amrra Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 11:12
        puuchatek napisał:
        > Cholera, czy wy nie widzicie, że to jest OSTATNI MOMENT???? Że po czterech lata
        > ch rządów złodziei z SLD mamy może ostatnią szansę, żeby coś zmienić? Żeby zagł
        > osować na jakąś (względną) normalność?!

        ty tak poważnie??? Jakie cztery lata złodzei z SLD,
        a o AWS zapomniałeś? nie pamiętasz jacy polytycy
        byli w AWS- mozesz ich sobie obejrzeć w NAJNOWSZEJ
        KOALICJII POPISOWE robienie wyborców w trąbę - AWSbis
        i co się dziwisz ,ze ludzie mają dosyć - widac po
        kampanii wyborczej brudnej, obrzydliwej- jak cała
        polska polityka - cud ,że jest AŻ 40% chce iść
        • funia81 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 12:30
          Zapomniales, ze to AWS zaczal reformowac opieke zdrowotna, a dopiero SLD
          rozbeltal i schrzanil reforme? Zapomniales, ze to AWS ruszyl cos w reformie
          edukacji, a dopiero SLD zje.al sprawe rowno, odsunal nowa mature i zrobil
          burdel? Zapomniales, ze to postkomunisci podniesli podatek dochodowy (kadencja
          93-97)? Zapomniales, ze to SLD (Belka) oprocentowalo nam odsetki?
          Co ty w ogole pieprzysz o zlodziejach z AWS? Co ci ukradli? Byli nieporadni,
          zgoda, ale w porownaniu z polska srednia parlamentarna wprost krysztalowo uczciwi.
          • oracz_prawdziwy Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 13:36
            Jeszcze raz apeluję - jeżeli nie podoba się wam czołówka (swoją drogą jak
            wszyscy ulegają propagandzie - widzą tylko "czołówkę") yo sięgnijcie głębiej.
            głosujmy na Szyszkowską. Jest to kandydatka której nic zarzucić nie można -
            mądra, uczciwa, postępowa, wrażliwa, odważna. Czego więcej chcecie !!! Dajcie
            pstryczka w nos "zawodowym elytom".
          • amrra Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 15:49
            funia81 napisała:
            > Zapomniales, ze to AWS zaczal reformowac opieke zdrowotna...itp

            zapomiałaś
            i historycznym ministrze skarbu p. Wąsaczu i prywatyzacji największych polskich przedsiębiostw np telekomunikacji,o dziwnie taniej sprzedaży PZU i poźniejszej "dziurze Bauca" - deficyt na poziomie 80mld zł. oraz 0 % wzrostu gospodarczego o takich sprawach jak zastrzelony przez mafię śp. Marek Dębski( były min sport), o aferze coloseum, ucieczkach posłów Aws z kraju p.kolasiński i ściąganiu helikopterem asystenta aws-owskiego ministra obrony. Po co się rozpisywać O kłótniach swarach, pomówieniach ,oskarżenach....to widac do dziś.
            Przykład z dziś:

            tusk twierdził w sygnałach dnia ,że przeprowadził z kaczyńskim
            kluczową rozmowę i ustalili, że w koalicji POPIS (Aws-bis) bedzie ralizowany program gospodarczy partii która uzyska największe poparcie...

            odpowiedź kczyńskiego: Ja nic takiego z tuskiem nie uzgadniałem

            Jeszcze tych wyborów nie wygrali już się biorą za łby
            hahaha ten sam cyrk i kabaret od 15 lat ,
            aż chce mi się zaśpiewac A mury runą runą..
            na mur bezmyśnych czerepów nie ma jednak tarana,
            a może jest jakieś wyjście?;> miec w ich tam gdzie oni cię mają :)

            Może jeszce wczesnej miałam jakieś zaufanie, nie dziw się że mam ochoty na AWSbis
    • braineater wreszcie jakiś zdrowy odruch w narodzie 24.08.05, 09:04
      być może poszedłbym, gdyby ktos mi wytłumaczył po co. Chociaż jeden racjonalny
      argument - może byc najmniejszy. Na razie nie usłyszałem takiego, na razie
      słysze tylko i wyłacznie ekstatyczne wytryski retoryki i pustosłowia, widze
      jakiś kompletnie nie budzących zaufania facetów, totalnie opanowanych przez
      kolesi od PR, którzy z fałszywymi usmieszkami na twarzach bredzą jakieś
      idotyzmy, żrę sie o jakieś bzdury, machają jakimiś kwitkami, waznymi tylko dla
      nich i dla grupy onanistów intelektualnych, którym się zdaje, że kogos poza
      nimi to jeszce obchodzi, natomiast nigdy nie usłyszałem, co sejm może zrobić
      dla mnie, co prezydent może zrobić dla mnie, co oni moga zrobic dla normalnych,
      zwykłych ludzi.
      Może jestem głuchy, może oglądam nie tę telewizję i czytam nie te gazety, ale
      na razie jedyne co rzuca się w oczy to brak jakiegogkolwiek godnego uwagi
      pomysłu na państwo. A na utopie i domki z obietnic wyborczych głosowac nie
      warto - równie dobrze mogę na listę wpisac Kubusia Puchatka i oddac mu swój
      głos. Wpływ tego na koje zycie będzie taki sam, jak po oddaniu głosu na
      kaczkkocimoszkorokitogiertycholepperotymińskiegoreligę - i przynajmnie Kubus
      Puchatek cos dla mnie znaczy:P
      :P)
      • ayran Nie idz chłopie! 24.08.05, 09:07
        Ponieważ z twojego postu dość jasno dla mnie wynika, ze gdybyś poszedł, to
        oddałbyś głos na inną partię niz ja, więc dla mnie jest lepiej, żebyś został w
        domu. Gdybyśmy we dwóch zamieszkiwali jeden okręg wyborczy, to przy twoim
        udziale w wyborach nasze głosy rozłożyłyby się pół na pół, a jak zostaniesz w
        domu, to mój kandydat ma 100% poparcia. Dzięki.
        • braineater Re: Nie idz chłopie! 24.08.05, 09:12
          a proszę bardzo - Twój kandydat może sobie wziąść tyle głosów, ile mu się po
          kieszeniach zmieści i robic z nimi co chce. Może nawet poudawac polityka jeśli
          bedzie miał taki kaprys. Ja po prostu będe sobie spokojnie oglądał kolejny
          oddcinek tego kabaretu, mając spokojne sumienie, że obsada to nie moje dzieło.
          Pozdrowienia:)
          • ayran Re: Nie idz chłopie! 24.08.05, 09:14
            Tak trzymać, dziękuję.
    • ksiundz Właściwy tytuł to: Polacy nie chcą głosować na nik 24.08.05, 09:07
      ogo poza Cimoszewiczem :)))))
      • tex3 Re: Właściwy tytuł to: Polacy nie chcą głosować n 24.08.05, 09:16
        Przecież to jakaś paranoja a nie wybory !
        Przecież jeszcze nikt nie przedstawił programu
        no to niby mają głosować in blanko czy co ?
    • grunio Niska frekwencja podważy sondaże przedwyborcze 24.08.05, 09:13
      Jeśli do wyborów pójdą tylko zdecydowani zwolennicy poszczególnych partii
      politycznych to może się okazać, że sondaże wyborcze "wezmą w łeb". Pamiętamy
      chyba rezultaty wyborów do parlamentu europejskiego i gorsze od oczekiwanych
      wyniki PO, PiS, gdy duża część ich elektoratu wybrała w dniu wyborów pobyt na
      daczach. Z kolei zmobilizowani wyborcy UW, Samoobrony i LPR bardziej "karnie"
      stawili się przy urnach.
    • himerodon dziwne takie? 24.08.05, 09:15
      A CO W TYM DZIWNEGO ŻE NIE CHCĄ? NA KOGO TO NIBY MOŻNA BY ZAGŁOSOWAĆ? CZY JEST
      JAKIŚ KANDYDAT CO DO KTÓREGO MOŻNA MIEĆ ZAUFANIE? SAME ZNANE JUŻ DOBRZE FIGURY
      OD LAT W TYM "BIZNESIE". TERAZ TYLKO NIECO DOPIESZCZONE, ODROBACZONE,
      WYPUDROWANE I BŁOGO UŚMIECHNIĘTE NA AFISZCH. W KOŃCU ILE RAZY MOŻNA ŁAPAĆ SIĘ
      NA TĘ SAMĄ WĘDKĘ. DO TEGO FORSOWANIE OBIETNIC KTÓRE POZOSTANĄ W SFERZE MARZEŃ A
      BAJZEL NADAL JAK JEST TAK ZOSTANIE. TEŻ NIE PÓJDĘ :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka