leszek.sopot
31.08.05, 13:43
Dzis koncza sie obchody. Starano sie podczas nich jak najdostojniej uczcic
przeszlosc, przypominano idealy i poswiecenie wielu ludzi w walce o
demokracje w naszym kraju i na swiecie.
Dotkliwie odczulem to, ze... jest to przeszlosc, ze swietujemy cos co
przeminelo. Czy w przyszlosci do tych idealow, ktore nie byly abstrakcja lecz
probowalismy je wcielac w zycie, bedziemy tylko wracac jak do marzen, czy
beda to tylko slowa? Kto i jak ma poniesc w przyszlosc te idealy w taki
sposob, by nie byly one tylko na ustach, ale spelnialy sie w realnym
dzialaniu? Czy jest to obecny zwiazek zawodowy "S"? Czy sa to jakies inne
stowarzyszenia, instytucje i grupy?
Jutro wszyscy sie rozejda. Niektorzy beda zadowoleni i dowartosciowani, ze
ich podczas obchodow uhonorowano, pokazano w TV, inni beda rozgoryczeni, beda
czuc sie niepotrzebni i odrzuceni. Wiekszosci idealy "S" beda obojetne, tak
jak byly obojetne wczesniej.