summertime3 02.09.05, 07:05 glosuje na Pisiakow. Tak trzymac! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teddeush Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 07:23 O Jezu! 25 lat po Solidarności wraca komuna. A może by tak urzędowo ograniczyc stężenie Kaczyńskich w polityce? Do zera na przykład:D Odpowiedz Link Zgłoś
emari Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 08:43 Kaczyńscy chyba naprawde nie wiedzą o czym mówią. Chyba też nie biorą pod uwagę faktu, że wydawnictwa prywatne (przynajmniej część) mogą się wycofać z wydawania podręczników lub wpaść na pomysł obchodzenia przepisów ograniczających ceny. Możnaby np. wydawać książki na jeden rok szkolny (do konkretnego przedmiotu) podzielone na różnie zatytułowane części - i sprawa ograniczeń cen z głowy! -- Zbigniew Komorowski - kandydat organizujący czaty z wyborcami www.epolityka.qp.pl/index.php?op=30#komorowski Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg proponuję wprowadzenie kartek na mięso 02.09.05, 07:25 towarzysze z PiS A. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus I niech mi ktoś udowodni, że PiS to nie socjaliści 02.09.05, 07:38 Oni nas upaństwowią i zgnoją nie gorzej od SLD czy Samoobrony. "Socjalizm każdemu równo nosa utrze, bogatemu dzisiaj, biednemu pojutrze" A.Fredro Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz Re: I niech mi ktoś udowodni, że PiS to nie socja 02.09.05, 11:24 NIe porownuj PiS do SLD. To nie ta sama liga. PiS to centrolewica, a SLD to liberalne lewaki, ktore z lewica nie maja nic wspolnego. Prawdziwa lewica w Polsce to marionetkowa partia Ikonowicza. Po wystepach w pociagach PKP chyba trudno mu bedzie udowodnic, ze szanuje prace rak ludzkich. :) Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Nikt Ci nie udowodni :-)))))))))) 04.09.05, 09:44 To czystej krwi socjaliści w drodze do komunizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 To nie jest wolny rynek! 02.09.05, 07:40 To jest przymus państwowy i państwowy monopol: państwo narzuca program nauczania,dlatego podręczniki powinny być BEZPŁATNE, tak jak sama szkoła. Wolny rynek będzie,gdy rodzice będą decydować o wykształceniu dzieci, a szkoły -o programie nauczania (konkurencja),gdy wreszcie wejdzie w życie "bon oświatowy". Dlaczego co roku nowe podręczniki?(lobby wydawnictw?) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: To nie jest wolny rynek! 02.09.05, 07:49 mg2005 napisał: > To jest przymus państwowy i państwowy monopol: > państwo narzuca program nauczania,dlatego podręczniki powinny być BEZPŁATNE, > tak jak sama szkoła. co to znaczy 'BEZPŁATNE podręczniki'? Chcesz zakładać kołchozy z darmową siłą roboczą? (więźniami?) A. > Wolny rynek będzie,gdy rodzice będą decydować o wykształceniu dzieci, > a szkoły -o programie nauczania (konkurencja),gdy wreszcie wejdzie w życie > "bon oświatowy". > Dlaczego co roku nowe podręczniki?(lobby wydawnictw?) Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: To jest wolny rynek! W koncu! 02.09.05, 10:15 I tak to jest gdy ignorant zaczyna pisac o sprawach o ktorych nie ma pojecia. Od 1999 r.nie istnieje cos takiego jak obowiązkowy, narzucony przez MENiS program nauczania. Dla kazdego przedmiotu funkcjonuje natomiast tzw. podstawa programowa, ktora w sposob ogolny okresla zakres tresci jakie maja byc nauczane. W odniesieniu do poszczegolnych przedmiotow na podstawie owej podstawy programowej opracowano od kilku do nawet kilkudziesieciu programow nauczania i na ich bazie wydano podreczniki i materialy uzupelniajace silnie ze soba konkurujace. Nauczyciele maja wiec w czym wybierac. Wielu z nich skarzy sie nawet na "przeklenstwo" zbyt duzej oferty programow i podrecznikow. Od klku lat nowe podreczniki wydawane sa sporadycznie.Czesciej - co 2-3 lata - ukazuja sie wydania zaktualizowane i to glownie w odniesieniu do geografii, WOS i historii najnowszej. Co zas do propozycji PiS to zalecalbym tej partii mniej bolszewickich pomyslow obrazajacych inteligencje elektoratu. Odpowiedz Link Zgłoś
tim7 Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 07:53 No to jeszcze tylko "Przewodnia Rola Partii", kartki na benzyne i wracamy do PRL... Tak trzymac panie Kaczynski ! Odpowiedz Link Zgłoś
twardokesek utrzymać bezpłatne studia - absolutna bzdura!! 02.09.05, 08:08 Nie ma czegos takiego i nie bylo! Studia sa platne poprzez podatki, skladki, akcyzy itp, a im wiecej urzednikow pomiedzy platnikiem, a uczelnia, tym drozsze sa studia! Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: utrzymać bezpłatne studia - absolutna bzdura! 02.09.05, 10:23 Rzecz jednak w tym, ze duzo zarabiajacy i placacy duze podatki Kowalski oplaca w jakims stopniu "bezplatne" studia dzieci malo zarabiajacego i placacego niskie podatki Malinowskiego.W terminologii ekonomicznej okresla sie to nazwa "wtornej redystrybucji dochodu narodowego", zas w socjalistycznej "solidaryzmem spolecznym". Gdy slyzsze te terminy scyzoryk otwiera mi sie w kieszeni. I Odpowiedz Link Zgłoś
twardokesek Re: utrzymać bezpłatne studia - absolutna bzdura! 02.09.05, 10:26 No ba, oczywiscie. Nie dyskutujac o slusznosci idei tzw. sprawiedliwosci spolecznej, problem lezy w ilosci posrednikow. Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby edukacja oplacana calkowicie prywatnie i bezposrednio do kas uczelni, bylaby znacznie tansza, od tej tzw. darmowej. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: utrzymać bezpłatne studia - absolutna bzdura! 02.09.05, 10:43 Tez mam takie wrazenie. Student bylby sie bowiem nie tylko studentem ale takze klientem. Placacym i wymagajacym w zamian odpowiedniej jakosci towaru. Odpowiedz Link Zgłoś
maverick14 Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 08:20 Znowu społeczeństwo dopłaci - co panie Kaczyński? Odpowiedz Link Zgłoś
edi54 Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 08:24 Sama idea wyborcom z pewnoscia sie spodoba.Tylko,ze jest to idee fixe, stricte o charakterze przedwyborczym ,swietnie sie wpisujaca w ciag tego typu "obiecanek" Prawa i Sprawiedliwosci.Kaczynski chyba zapomnial, ze czasy Polski Ludowej mamy juz za soba.Choc nie jestem entuzjasta Kaczynskich z ich pomyslami na "rewolucje" i kolejne Rzeczypospolite, to w sprawach ksiazek, w tym podrecznikow uwazam za wlasciwe: 1. oznaczenie przez wydawce ceny kazdej ksiazki , w tym ceny podrecznikow 2. wprowadzenie rygorystycznego zakazu handlu ksiazka na terenie szkol (przez wydawnictwa i przez nauczycieli). Szacuje ,ze okolo 50 % handlu podrecznikami (wielu ksiegarzy ocenia ,ze wiecej) odbywa sie w ramach tej "szarej strefy". Nauczyciele czerpia zyski z nielegalnej dzialalnosci gospodarczej, bez ponoszenia ksoztow i z uszczupleniem podatkow naleznych Budzetowi Panstwa.Ten rodzaj sprzedazy (bez faktury,bez paragonu fiskalnego) uderza w rodzicow podwojnie.Nie moga racjonalnie rozlozyc sobie w czasie zakupow podrecznikow; nie moga tez ubiegac sie o pomoc ze strony swych pracodawcow lub wlasciwych instytucji ,gdyz nie posiadaja dowodu zakupu ksiazek. Ksiegarnie,zwlaszcza male upadaja ,gdyz uszczuplone sa ich zrodla dochodu (dla zdecydowanej wiekszosci z nich "sezon podrecznikowy" jest szansa na przetrwanie!!) Walka ksiegarzy z tym "chorym" stanem rzeczy trwa bezskutecznie od ponad 10 lat.Ministerstwo Oswiaty nie reaguje,kuratoria podobnie, choc mamy do czynienia i z lamaniem prawa i z razacym naruszaniem etyki zawodu nauczyciela ( wymuszanie presja zakupu ksiazek u nich). 3.wskazane jest rozwazenie ,czy nie powinno sie ograniczyc liczby tytulow podrecznikow do poszczegolnych przedmiotow. Sprzyjalo by to w miare rownemu poziomowi ksztalcenia. Powinno sie moim zdaniem , jak w lidze pilkarskiej,ograniczyc liczbe podrecznikow do np. 5 z kazdego przedmiotu. O przyjeciu na te liste winna decydowac niezalezna komisja ekspertow zlozona z wybitnych ludzi nauki ( o roznych orientacjach swiatopogladowych i wyznawanych pogladach naukowych). 4. Podreczniki winny zachowywac swa aktualnosc przez okres 5-6 lat, z wyjatkiem tych zwiazanych z informatyka,gdzie zmiany sa bardzo szybkie.Obecnie wydawnictwa, kierujac sie wlasnymi zyskami dokonuja kosmetycznych najczesciej zmian w tresci podrecznikow (nawet w okladce),by uznac,ze jest to nowa wersja (nauczyciele zadaja odpowiednio tej nowej wersji, zreszta sa tym zainteresowani, jako "handlowcy"). Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 10:39 ad.1. Kazdy szanujacy sie wydawca edukacyjny pzredstawia w swych ofertach tzw. ceny sugerowane. Jesli w ksiegarniach sa one wyzsze to juz wina pazernosci ksiegarzy. Nie ma jednak zadnej podstawy prawnej, by ich "zdyscyplinowac". ad.2. Odnosze wrazenie,ze jestes zwiazany z lobby ksiegarskim dazacym do ustawowego zlikwidowania tzw. sprzedazy bezposredniej lub tez na okazjonalnych kiermaszach szkolnych, gdzie ceny sa z zasady znacznie nizsze niz w okolicznych ksiegarniach.Marzy Ci sie kolego monopol ksiegarzy i niczym nie ograniczone przez nich windowanie cen podrecznikow. To se ne vrati! ad.3. Mniejsza liczba podrecznikow gwarancja wyrownania poziomu ksztalcenia? Kompletna bzdura.Analogia z liga pilkarska? Matko moja jedyna! ad.4. Czyw wiesz kolego jaki jest poziom odsprzedazy na rynku podrecznikow szkolnych? Siega 70%.Skad wiec te krociowe Twoim zdaniem zyski wydawcow? Tylko zwiazanych z informatyka? A dlaczego nie z WOS, historia najnowsza, geografia spoleczno-gospodarcza? Bo to nie Twoje ulubione pzredmioty? Odpowiedz Link Zgłoś
f_160 Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 08:28 >"Nie wiem, skąd u partii prawicowej pomysł niemal żywcem wyjęty z czasów >komunizmu" Nie rozumiem, dlaczego we wszystkich mediach PiS nazywany jest partią prawicową. Program tej partii i poglądy jej liderów, przynajmniej w kwestiach ekonomicznych, są czysto lewicowe. Hasła głoszone przez PiS są populistyczne. Podręcznik nie może kosztować mniej, niż koszty jego wyprodukowania i sprzedania. Gdyby wprowadzono takie ograniczenia cenowe, wydawcy po prostu zrezygnowaliby z drukowania podręczników - i tyle. Zajęliby sie drukowaniem tego, na czym mogą zarobić, a przynajmniej nie stracić. Jeżeli liderzy PiS chcą obniżyć ceny podręczników (oby były jak najtańsze), może zastanowiliby się nad obniżeniem podatków? Należy pamiętać, że ekonomiści wyliczyli, że rzeczywiste średnie opodatkowanie naszych dochodów, razem z podatkami pośrednimi, wynosi 80%. Zastanawia mnie inna rzecz. Dlaczego podręczniki są tak często zmieniane? Rozumiem ,że trzeba było od nowa napisać podręczniki historii. Ale czy treść twierdzenia Pitagorasa ostatnio się zmieniła? Czy tak często pojawiają się nowe, rewolucyjne metody dydaktyczne, ułatwiające przyswajanie i rozumienie? Nie mozna raz napisać porządnego podręcznika do matematyki czy fizyki i nie zmieniać go przez kilka lat? Umożliwiłoby to korzystanie z podręczników używanych. Ten jest winien, kto ma z tego korzyść. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 10:47 astanawia mnie inna rzecz. Dlaczego podręczniki są tak często zmieniane? > Rozumiem ,że trzeba było od nowa napisać podręczniki historii. -------------------------- W wiekszosci wypadkow jest to skutek blednych wyborow podrecznika dokonanego przez nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
polonic To zniszczy rynek 02.09.05, 08:28 socjalizm, socjalizm, socjalizm... ale kogo to obchodzi w PiS. Rodzice powinni miec wybór podręczników miedzy tańszymi albo drozszymi i miedzy nauką państwową a nauką rodzinna. Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 następnym krokiem powinno być 02.09.05, 08:32 wprowadzenie przepisu w kodeksie karnym, zabraniającego sprzedawania podręczników szkolnych po cenach wyższych niż urzędowe z zagrożeniem do dwóch lat więzienia. Później już pójdzie z górki. A swoją drogą - dlaczego tylko podręczniki? A żywność, pieluchy samochody, mieszkania? To ludziom nie jest potrzebne? Na te towary też powinny być ceny urzędowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bon.ton.bon Re: PiS - a najlePPiej - nowe "kartki" na 02.09.05, 08:48 wszystko!! Prosimy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
robaczek35 Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 08:55 We Francji moje dzieci (i wszystkie inne) w normalnej państwowej szkole miały podręczniki wypożyczane z biblioteki na cały rok. U nas z tego samego zestawu książek do nauczania początkowego nie może już skorzystać następne dziecko w rodzinie, bo wszystko jest powycinane, powypełniane - trzeba kupić nowe, by wszyscy członkowie zarządu Nowej Ery mogli spędzić wakacje na Kubie. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 10:51 Tys robaczku nieszczesny zostal z Nowej Ery wylany, czy tez nie przyjety do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 08:59 Pozowlę sobie zwrócić uwagę aktywistom PiSu, że najdroższym podręcznikiem z kompletu do szkoły podstawowej jest książka do religii. Mój syn wczoraj po powrocie z rozpoczęcia roku zameldował mi, że podręcznik, który ma po starszej 2 lata siostrze jest nieaktualny i katechteka prosi, by kupić nowy. I ja to słyszę każdego roku. Jeśli się nie mylę, monopolistą w produkcji książek do religii jest poznańskie Wydawnictwo św. Wojciecha, więc wnioski nasuwają się same. Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 10:53 O tym nie widzialem. I jedna uwaga: Wydawnictwo Sw.Wojciecha nie ma w tym wzgledzie monopolu lecz udzial dominujacy na rynku. Z wiadomych przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
p26 Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 10:57 Widocznie zaszły jakieś nieoczekiwane zmiany w doktyrnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lewa.noga.pawiana Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 09:23 "ujednolicić treść podręczników w zakresie kultury i tradycji narodowej. - Polska tradycja narodowa, polska kultura jest wielka. Pewne jej elementy, symbole, podstawowa wiedza musi być przekazywana jednolicie - mówił Kaczyński" Już było - w peerelu tyż mieliśmy jednolitą wykładnię w zakresie kultury i tradycji narodowej. Jak widać, partia bliźniaków czerpie pełnymi garściami z dorobku komuszków. Brawo Kaczorki - tak trzymać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wielkakanalia Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 09:36 Mimo, że nie lubię tej partii na równi z LPR to muszę przyznać, że jest to dobry pomysła. Ponieważ znam koszty wydrukowania książki, twierdzę, że 20 zł to wystarczająca kwota aby pokryć koszty druku, oprawy oraz honoraria autorskie i koszty dystrybucji, o ile wydawcy rozłożyliby te honoraria na kilka lat a dystrybutorzy ograniczyli swoje marże do trochę niższego poziomu. To ostatnie jest mozliwe tym bardziej, że wydawcy sami docierają do nauczycieli i szkół pomijając księgarnie. Poza tym jest możliwa sprzedaż wysyłkowa. Problemem może być zatrzęsienie dopuszczonych podręczników oraz fakt, że nauczyciele zachęcani przez wydawców nakazują uczniom kupować nowe, inne niż w poprzednim roku podręczniki co uniemożliwia chociażby zakup podręczników uzywanych. Tak więc, mimo tego, że nie lubię PiS, uważam ten postulat za trafiony i mam nadzieję, że pomysł zostanie po wyborach pochwycony przez inne ugrupowania i sprawa drogich podręczników przejdzie do "tej złej" historii. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 09:52 A może tak swoją pensję rozłożysz na kilka lat? Dlaczego niby tylko autor ma czekać na zarobione (zresztą marne) pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
bac1 Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 09:54 Autorowi nie placic - wydac edykt kaczy, ze pisdanie podrécznikow to MISJA! Odpowiedz Link Zgłoś
iwa01 Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 12:42 autor dostaje do 13% wartości hurtowej podręcznika, to są naprawdę śmieszne pienądze. W przypadku ksiązki, ktora na rynku moze kosztowac nawet około 30 złoty, do kieszeni autora idzie czasem niecała złotówka, bo sprzedawca biorąc tysiace egzemplarzy, może wynegocjowac z wydawnictwem cenę ksiązki na poziomie 9 czy 12 złoty, mimo że oficjalna cena hurtowa to około 2/3 ceny rynkowej. Niech się wydawnictwa honorariami autorskimi nie zasłaniają Odpowiedz Link Zgłoś
zyks Trzeba dotacji.Kaczor dołoży ze swoich osobistych 02.09.05, 10:26 -oszczędności... Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Trzeba dotacji.Kaczor dołoży ze swoich osobis 02.09.05, 10:56 Toz to nieudaczny golodupiec! Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 10:27 Coś im chyba padło na mózg. Odpowiedz Link Zgłoś
zyks Słusznie!Ale czemu tylko podręczniki?A samochody? 02.09.05, 10:32 Szczególnie: mercedesy. Ta firma ma za wysokie, złodziejskie zyski... Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: PiS chce cen urzędowych na podręczniki 02.09.05, 10:59 I bardzo słusznie. QRWA ceny podręczników to granda w biały dzień. Wczoraj za same ćwiczenia zapłaciłem ponad 100 zł na dziecko. Ksiażeczki cieńsze niż gazeta kosztują ponad 10 zł. TO JEST SQRWESYŃSTWO. To nie jst żaden wolny rynek. Nie jest wolny rynek, bo nie mam wyboru. Te książki musze kupić. A później państwo, czyli ja z moich podatków płacę wydawcom tych skarbów jeszcze raz w postaci dopłat celowych z pomocy społecznej. TO JEST ZWYCZAJNE OKRADANIE OBYWATELI!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
p26 PiS=Populizm i Socjalizm 02.09.05, 11:01 Kolejny przykład, że z PiS-u taka prawica jak z koziej dupy trąba. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 W takim wypadku dzieci (wnuki) Kulczyka 02.09.05, 11:09 też beda kupować tanie, dotowane podręczniki! Ludzie! czy wy się z ch... na łby pozamienialiście????? M. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: W takim wypadku dzieci (wnuki) Kulczyka 02.09.05, 11:37 Tanie?? Nie w normalnj cenie A dlaczego dotowane?? Przecież teraz my dotujemy podręczniki i dajemy krociową nienależną kasę wydawcą. Tak dotujemy, przez system zasiłków celowych pomocy społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
zyks No problem:PiS powoła specjalny Urząd,żeby Kulczyk 02.09.05, 11:43 i płaciły pełną, a nawet powójną cęnę! Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk A nie mowilem? BOLSZEWICKA "PRAWICA" !!! 02.09.05, 11:45 Jak ja zycze Polakom, by sie utopili w tym PiSuarze - moze wowczas pojda po rozum do swej bolszewickiej glowy:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś