indris
06.09.05, 12:16
Fragment rozmowy Agnieszki Kublik z człowiekiem ze sztabu
wyborczego "człowieka z zasadami":
"Chodzi mi o luki w następującym akapicie: "W wolnej Polsce gdańszczanie
wybrali mnie posłem. W Sejmie zobaczyłem chore układy. Postanowiłem z tym
walczyć. Założyłem PO". Domyśla się Pan, czego mi tu brakuje?
[...]
W którym roku gdańszczanie wybrali Tuska posłem?
- W 1991 r.
A w wyborach w 1993 r. nie wszedł do Sejmu, bo jego partia KLD nie
przekroczyła progu wyborczego. W wyborach w 1997 r. został senatorem Unii
Wolności. Platformę założył dopiero w 2001 r. Te dziesięć lat jego
piętnastoletniej politycznej biografii gdzieś zniknęły, dlaczego? "
No właśnie. Jeszcze by sobie wyborcy przypomnieli działalność KLD
(przewodniczący: Donald Tusk)...
Ale juz znajda sie tacy, którzy to wyborcom przypomną. I notowania Tuska jak
szybko poleciały w górę tak szybko moga polecieć w dół. Co daj Boże Polsce.