ksiundz
12.09.05, 19:15
Pewna gazeta, której nazwa kojarzy się z wyborami, potrafi nawet układem
artykułów zasygnalizować swe sympatie wyborcze. A podobno jest obiektywna.
Tak twierdzi.
Weźmy jej wydanie sobotnio-niedzielne. Jak obiektywizmem można wytłumaczyć
występujące dokładnie obok siebie dwa tytuły: "Autobus pełen demokratów"
i "Roman Giertych chodzi po domach"? Demokraci jeżdżą, a ligowcy chodzą. I to
po domach! Jak jacyś świadkowie!
Jest też zdjęcie (przy demokratach nie ma), a na nim ręka Romana Giertycha
spoczywająca na barku posła Ślusarczyka. Podpis pod zdjęciem
brzmi: "Przewodniczący Roman Giertych przedstawia Józefie Ganowskiej
kandydata LPR na posła Piotra Ślusarczyka". Wszystko niby dobrze, gdyby nie
tło pani Józefy. To klatka schodowa! Widać skrzynki na listy i ohydną lampę
oświetlającą to niezbyt czyste miejsce. Co z tego może wynikać? Pani Józefa
nie zaprosiła gości do siebie do mieszkania. Rozmawia z nimi w korytarzu. Czy
tak postępuje ktoś kto ufa?
A w tekście czytamy: " - Jaki podobny do mojego wnuczka! - stwierdziła pani
Józefa. - Na pewno będę na niego głosować." Do wnuczka podobny, ale rozmawia
z nim na klatce schodowej. Czy to jest obiektywny tekst?
A proszę co gazeta pisze obok o demokratach: "Na ulice Warszawy wyjechał
wczoraj czerwony piętrowy autobus..." Piętrowy ! Tu rozmawiają na zdjęciu na
półpiętrze z panią Józefą, a tu autobus mają piętrowy! Inna sprawa, że jak
sobie przypominam, ostatnia akcja Unii Wolności przed jej zniknięciem z
rzeczywistości też była związana z autobusem. Być może demokraci (wywodzący
się przecież z UW) uznali, że był za niski i dlatego teraz wybrali się
piętrowym. I jaka trasa! LPR chodzi po klatkach schodowych, a demokraci jadą
piętrowym autobusem po Warszawie. Plac Teatralny, Sejm, Pałac Prezydencki.
Jesteśmy kulturalni (plac Teatralny), interesuje nas władza (Sejm) i to cała
(Pałac Prezydencki).
"PO i PiS chcą głębokich zmian, ale polskiej polityce potrzeba zmiany
fundamentalnej, prezydenta powinna zastąpić kobieta - powiedział Frasyniuk,
kiedy autobus mijał Pałac Prezydencki" - podaje gazeta. Takiej zmiany, o ile
ja się orientuję, nie da się przeprowadzić bez poważnej kuracji medycznej. I
to bardzo drogiej. Tu wypowiedzi o kosztownych operacjach, a tu skrzynki
pocztowe i pani Józefa. To jest obiektywizm?
Prawybory. A w Bochni prawybory. Wygrało PSL. I dobrze. Zawsze będą mogli
powiedzieć: "no a w Bochni kto wygrał? My. Więc proszę się nas nie czepiać o
brak sukcesów. Kiedy innym się jeszcze nie śniło o wygranych, my już
wygraliśmy. PiS i PO nie wzięli udziału, bo się bali".
I to pra wie pra wda. W końcu pra wybory.
Krzysztof Piasecki