Dodaj do ulubionych

Polska Partia Pracy, Szyszkowska, M.J.Adam i spóła

16.09.05, 17:45
Słucham Tok FM (około 17:30). Cytat M.J.Adam - "W roku 1989 ludzie pracy
stracili godność." (a jak komuna mordowała robotników, to mieli oni godność -
pytanie redaktora?).
Inny "kwiatek" z tej rozmowy - powinniśmy wystąpić z NATO, a gwarancje
bezpieczeństwa powinna dać nam Rosja.
Wszystko co złe - kościół, inkwizycja.
Słuchajcie, ta rozmowa jeszcze trwa! Ci ludzie to prawdziwy skansen
wojującego komunizmu!
Obserwuj wątek
    • indris Polska Partia Pracy 16.09.05, 18:05
      Trochę prawdy powiedzieli.
      • indris Re: Polska Partia Pracy 16.09.05, 18:10
        Chociaż trzeba przyznac, że głupot trochę też. Ale któż bez wad ?
      • r3003 Re: Polska Partia Pracy 16.09.05, 18:11
        Jeszcze trochę "prawdy" PPP - to źle, że Polska poparła przemiany na Ukrainie,
        to źle, że Polska broni swoich obywateli na Białorusi. Komuchy na Kubę albo
        Białoruś.
        • pandada Re: Polska Partia Pracy 16.09.05, 18:25
          "Przemiany na Ukrainie"
          Jedna skorumpowana banda zastąpiła drugą skorumpowaną bandę. Polska na Ukrainie nic nie zyskała, a w Rosji straciła.

          Ci na Białorusi nie są obywatelami Polski.
          A tak ich "bronią", że Łukaszenko zaczął do więzień działaczy ZPB wsadzać. To nie jest obrona, lecz awantura.
        • kropekuk Tak: ten ukrainski blad jeszcze sie dlugo bedzie 16.09.05, 18:30
          Polsce nie tylko Kremlem, ale i BANDERA odbijal. Pozyjecie - zobaczycie:)))))
    • pandada Re: Polska Partia Pracy, Szyszkowska, M.J.Adam i 16.09.05, 18:28
      Ilu komuna mordowała robotników? Zabito zostało kilkudziesięciu - za to, że się stawiali. Teraz upokorzone są miliony - chociaż się nie stawiają. Ci co się stawiają, wylatują z pracy.

      Co innego zbrodnicze działanie policji politycznych, a co innego programowe niszczenie robotników jako takich i bezwstydny wyzysk w środku Europy.
      • kropekuk Pandada: robotnicy wielkoprzemyslowi, zwlaszcza w 16.09.05, 18:43
        przemysle ciezkim i wydobywczym, maja w socjologii anglosaskiej niezbyt mila
        nazwe "social trash". Nie oznacza to jednak ujemnej oceny tych ludzi jako
        ludzi, ale pozycje, jaka maja w strukturze spoleczenstw post-industrialnych: to
        LUDZIE ZBEDNI, odrzucani na margines swej gospodarki, systemu spolecznego,
        kultury. W Polsce jednak z tych ludzi zahodzace przemiany (redukcje
        zatrudnienia w zwiazku z niezbedna restrukturyzacja)uczynily
        faktycznie "spolecne smieci" czy "odrzuty" - wyrzucono ich poza system
        i...pozostawiono samym sobie. Moze w nadziei, ze Unia "sama" sprawe zalatwi.
        Niestety, Unia ma problemy z zagospodarowaniem wlasnego "social trash", bo
        trudno ludziom przed 40 czy - nawet wiecej - 50tka placic dozywotnio zasilki
        dla bezrobotnych etc. Polska zbrodnia wobec wlasnych obywateli jest tu tym
        wieksza, ze - paru zabiegami dyplomatycznymi - mozna bylo dac przyzwoite szanse
        tym, co za praca emigruja. Przykladem niech bedzie Wlk. Brytania: Wegry -
        przykladowo - zalatwily tu uznanie dyplomow rzemieslniczych (elektrycy,
        hydraulicy), przeszkoliwszy swoich fachowcow do brytyjskiego systemu. I dzieki
        tej rownowaznosci dyplomow Wegier moze zarabiac w UK jako wykwalifikowany
        elektryk ok.700 funtow tygodniowo, podczas gdy Polak - przy tej samej pracy,
        ale jako formalnie "niewykwalifikowany", bez uprawnien - moze sie cieszyc, gdy
        zarobi 350-400. Jedyne co Polska "zalatwila" to uznanie naszych dyplomow
        pielegniarskich z liceum. Niestety, uczynila to na tyle pozno, ze polskie
        pielegniarki sa wypierane przez Rosjanki (prawo brytyjskie na ich zatrudnianie
        w sluzbie zdrowia zezwala), bo i dyplom uczelni, i lepszy angielski, i wieksza
        tych pan satysfakcja placowa.
        • pandada Re: Pandada: robotnicy wielkoprzemyslowi, zwlaszc 16.09.05, 19:22
          Słowo "robotnik" rozumiałem szerzej. Chodzi mi o pracobiorców o niskim statusie.
          Nie mam pojęcia w jakim sensie użyto "robotnika" w omawianej audycji.

          > Jedyne co Polska "zalatwila" to uznanie naszych dyplomow
          > pielegniarskich z liceum.

          A myślałem, że nie jesteś Polakiem.

          Poza tym dyskusja dotyczyła chyba sytuacji pracowników w Polsce.
          A z tego co wiem, to np. w Holandii kwalifikacje Polaków są korzystnie "tłumaczone".
          • kropekuk Ponizej magistra nie sa. Co wiecej Holandia ma 16.09.05, 19:24
            LIMITY.:)))
            • pandada Re: Ponizej magistra nie sa. Co wiecej Holandia m 16.09.05, 20:05
              Oczywiście Holandia nie otworzyła jeszcze w pełni rynku pracy dla nowych członków UE.
              Zrobią to za 7,5 miesiąca.
              Mi jednak chodzi o sposób "tłumaczenia" wykształcenia u tych, którzy dostali pozwolenie na pracę W Holandii. Tu polskie dyplomy wypadają korzystnie w tłumaczeniu na holenderskie tytuły.
    • andrze_n juz kilka dni temu pisalem ze PPP popiera SB-kow 16.09.05, 19:37
      wynikalo to z wywiadu z jakims czolowym dzialaczem PPP w PR , kiedy to bronil
      jakiegos dawnego TW .... poza tym w swoim Szyszkowska pol roku temu w swej
      deklaracji ostro bronila sluzb PRL-u
      • pandada Re: juz kilka dni temu pisalem ze PPP popiera SB- 16.09.05, 20:14
        Nikt nie zrobił tak wiele dla SB-ków co weryfikator Brochwicz (PO).

        Dla mnie każdy jest jednostką i trzeba go oceniać wg jego czynów a nie przynależności.
        Podobnie tajni współpracownicy: powinni być dyskredytowani, gdy: oczerniali ludzi, dawali SB informacje mogące służyć do szantażu itp.

        Niektórzy esbecy okazali się przydatni w III RP: Petelicki, Czempiński.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka