tomek6665
18.09.05, 14:03
zanim narodek zrozumie swój błąd
- fragment wiersza
....
Znudziła sie żabom
demokracja.
Uznały zgodnie,
że im niewygodnie
bez obowiązków na swobodzie wegetować .
I aby mieć kłopot z głowy
prośbę wznoszą do bogów o przysłanie Cara.
Choć bogowie nie lubią słuchać prósb takowych-
tym razem uznał ZEUS , że się przebrała miara
i dał im cara .(...)
ŻURAW (...)
ten się z narodkiem swym nie cacka,
z winnymi z miejsca się rozprawia-
zżera bez sądu i znienacka.
Nie ma dlań sprawiedliwych,
każdy mu winien,póki chodzi żywy.
Śniadanie,obiad,czas wieczerzy-
to egzekucje .
Na mieszkańców błot
czarny przyszedł rok.
I groza się szerzy,
rzednie z dnia na dzień żabi miot.
Car zwiedza włość swą od świtu do nocy,
każdego ,kto mu w drodze stanie,
sądzi i łyka .
Lament i kwakanie
do ZEUSA , by użył mocy,
dał godziwszego cara,
bo ten je łyka jak muchy !
Nikt się nie waży nosa wytknąć z pluchy,
ni bodaj kwaknąć -by nie spadła kara!
ten Car -zaraza gorsza niż sto lat posuchy!
(...)