Dodaj do ulubionych

Czy Roman Polański jest koniem?

IP: 128.241.245.* 09.09.02, 21:37
W dodatku "Weekend" nowojorskiego polonijnego "Nowego Dziennika" ukazał sie
list czytelnika, kóry pisze, że robienie Polaka z Polanskiego jest grubym
nieporozumieniem.
Czytelnik pisze, że w jednym z wywiadów, zapytany, czy jest Polakiem,
Polanski odpowiedział:

"Wprawdzie urodziłem sie w Polsce, ale czy jeżeli ktoś urodził się w stajni,
to musi być koniem?".


Nie znam tego wywiadu, ale pewnie chodzi o wychowanie w Polsce, bo urodził
sie w Paryżu.

Tak wiec Polanski uważa sie za Polaka, czy Zyda?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lusiek Re: Czy Roman Polański jest koniem? IP: *.acn.waw.pl 11.09.02, 20:05
      Polański jest każdym zwierzakiem po trochu, ostatnio
      to nawet powiada, że jest człowiekiem...
    • douglasmclloyd Re: Czy Roman Polański jest koniem? 11.09.02, 20:45
      Gość portalu: Bobas napisał(a):

      > W dodatku "Weekend" nowojorskiego polonijnego "Nowego Dziennika" ukazał sie
      > list czytelnika, kóry pisze, że robienie Polaka z Polanskiego jest grubym
      > nieporozumieniem.
      > Czytelnik pisze, że w jednym z wywiadów, zapytany, czy jest Polakiem,
      > Polanski odpowiedział:
      >
      > "Wprawdzie urodziłem sie w Polsce, ale czy jeżeli ktoś urodził się w stajni,
      > to musi być koniem?".
      >
      >
      > Nie znam tego wywiadu, ale pewnie chodzi o wychowanie w Polsce, bo urodził
      > sie w Paryżu.

      Czytelnik zawsze wie lepiej.

      > Tak wiec Polanski uważa sie za Polaka, czy Zyda?

      Z powyższego wynika niezbicie, że Polański uważa się za konia.
      • Gość: Leonid Re: Czy Roman Polański jest koniem? IP: 195.205.230.* 11.09.02, 21:14
        douglasmclloyd napisał:


        > Z powyższego wynika niezbicie, że Polański uważa się za konia.

        Chociaż jest zwykłym knurem.
        • jaceq Re: Czy Roman Polański jest koniem? 14.09.02, 10:42
          Gość portalu: Leonid napisał(a):

          > Chociaż jest zwykłym knurem.

          Sugerujesz, Breżniew, że urodziliście się w jednym chlewie?
    • Gość: Pytak A oprocz Polakow i Zydow nie ma nikogo? IP: *.proxy.aol.com 11.09.02, 21:22
      Pewnie Polanski zbyt czesto bywa w Polsce i trafia zbyt czesto na wyrzutkow
      naszego spoleczenstwa, dlatego nie wie kim jest. Jedno jest pewne. facetowi
      wystarcza inteligencji aby nie czuc sie uzaleznionym od jakichkolwiek wplywow
      narodowosciowych. Jemu nie jest potrzebna zadna latka.
      • Gość: Leonid Re: A oprocz Polakow i Zydow nie ma nikogo? IP: 195.205.230.* 11.09.02, 21:38
        Jemu potrzebna jest klatka. W USA czeka na lokatora.
        • grom3 Re: A oprocz Polakow i Zydow nie ma nikogo? 12.09.02, 02:22
          Dla mnie Polanski jest tylko wielikim hujem i powinien juz dawno gnic w
          wiezieniu za wyczyny i zboczenia seksualne i za to dostal polskie odznaczenie
          panstwowe gratulacje dla wielkiego knura Kwasniewskiego
    • Gość: Ed Re: Błędne pytanie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 02:40
      W kontekście ocen pytanie powinni brzmieć, czy: Polański potrafi ujżdżać konie?
      Chylę gloy przed fachowcami, choćby miał ujeżdżać pchły.
      • Gość: Dociek Re: Błędne pytanie IP: *.lublin.mm.pl 12.09.02, 02:53
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > W kontekście ocen pytanie powinni brzmieć, czy: Polański potrafi ujżdżać
        konie?
        > Chylę gloy przed fachowcami, choćby miał ujeżdżać pchły.

        A może zapytajmy, czy Polański ma konia? Dużego?
    • jastrzebiec Re: Czy Roman Polański jest koniem? 12.09.02, 07:07
      A moze uwaza sie i za Polaka i za Zyda? Moze jeszcze troche za Francuza, wszak
      urodzil sie tam, mieszka tam i ma obywatelstwo francuskie?

      A moze uwaza siebie po prostu za faceta, do tego rezysera filmowego (i
      teatralnego), a identyfikacje narodowa ma "gdzies". Jest takie powiedzenie (nie
      pamietam czyje) - ze urodzilem sie czlowiekiem uwazam za cud, ze urodzilem sie
      (tu wpisac dowolna narodowosc) uwazam za czysty przypadek.

      Dalsza zas "dyskusja" calkiem juz zeszla na "hujowe" tory. ZENUJACE!

      Ordynarnym mitem, propagowanym przez moralnych bigotow, jest przypisywanie
      Polanskiemu zboczen seksualnych i gwaltow. Ze swojej tzw. "dekadencji"
      obyczajowej nigdy nie robil tajemnicy, uprawial to co glosil, ale to co
      uprawial nie ma nic wspolnego ani ze zboczeniami ani z gwalceniem. Raz
      przecholowal i "przelecial" trzynastoletnia dziewczyne, to fakt i to jest
      wysoce naganne. Tym nie mniej nikogo nigdy nie zgwalcil, nie ma zadnych
      wiarygodnych dowodow, ze uprawial pedofilie, a ze "uwodzil", no to drodzy
      faceci wyzywajacy mu od "hujow", palnijcie sie w te czesc klatki piersiowej
      gdzie kryje sie serce i idzcie sie wyspowiadac bo w wasza "niewinnosc" nie
      wierze. Podejrzewam, ze za tym kryje sie zwyczajna zazdrosc, ze facet tak z
      pozoru malo atrakcyjny, w dodatku Zyd (jakby to mialo jakiekowliek znaczenie)
      cieszyl sie takim powodzeniem wsrod kobiet.

      • sszymek Re: Czy Roman Polański jest koniem? 12.09.02, 07:50
        I cieszy nadal [się Polański powodzeniem u kobiet]. A "grom3" ma problem, bo -
        zgodnie z pseudo - grom mu ch... urwał!
      • Gość: Leonid Re: Czy Roman Polański jest koniem? IP: 195.205.230.* 12.09.02, 12:40
        jastrzebiec napisał:

        > A moze uwaza sie i za Polaka i za Zyda? Moze jeszcze troche za Francuza,
        wszak
        > urodzil sie tam, mieszka tam i ma obywatelstwo francuskie?
        >
        > A moze uwaza siebie po prostu za faceta, do tego rezysera filmowego (i
        > teatralnego), a identyfikacje narodowa ma "gdzies". Jest takie powiedzenie
        (nie
        >
        > pamietam czyje) - ze urodzilem sie czlowiekiem uwazam za cud, ze urodzilem
        sie
        > (tu wpisac dowolna narodowosc) uwazam za czysty przypadek.
        >
        > Dalsza zas "dyskusja" calkiem juz zeszla na "hujowe" tory. ZENUJACE!
        >
        > Ordynarnym mitem, propagowanym przez moralnych bigotow, jest przypisywanie
        > Polanskiemu zboczen seksualnych i gwaltow. Ze swojej tzw. "dekadencji"
        > obyczajowej nigdy nie robil tajemnicy, uprawial to co glosil, ale to co
        > uprawial nie ma nic wspolnego ani ze zboczeniami ani z gwalceniem. Raz
        > przecholowal i "przelecial" trzynastoletnia dziewczyne, to fakt i to jest
        > wysoce naganne. Tym nie mniej nikogo nigdy nie zgwalcil, nie ma zadnych
        > wiarygodnych dowodow, ze uprawial pedofilie, a ze "uwodzil", no to drodzy
        > faceci wyzywajacy mu od "hujow", palnijcie sie w te czesc klatki piersiowej
        > gdzie kryje sie serce i idzcie sie wyspowiadac bo w wasza "niewinnosc" nie
        > wierze. Podejrzewam, ze za tym kryje sie zwyczajna zazdrosc, ze facet tak z
        > pozoru malo atrakcyjny, w dodatku Zyd (jakby to mialo jakiekowliek znaczenie)
        > cieszyl sie takim powodzeniem wsrod kobiet.
        >

        Niech jedzie do USA, tam czekają wiarygodne dowody.
        • jastrzebiec Re: Czy Roman Polański jest koniem? 12.09.02, 16:50
          Gość portalu: Leonid napisał(a):

          > Niech jedzie do USA, tam czekają wiarygodne dowody.

          Dowody na co? Ze sie przespal z nieletnia? Do tego sam sie przyznal cwierc
          wieku temu. Co jeszcze? Ze zgwalcil? Nonsens. Pani Samantha jeszcze w 1997 roku
          publicznie oswiadczyla, ze zadnego gwaltu nie bylo. Polanski zwial z USA ale
          prawie w rok pozniej, kiedy sedzia "puscil cynk", ze przykladnie ukara
          zboczenca odrzucajac uprzednio uzgodnione z prokuratura porozumienie. Grozilo
          mu do 50 lat odsiadki. Sam byl zwinal manele w podobnej sytuacji.
          • Gość: Lusiek Re: Nie mydl oczu IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 19:43
            Jak by nie było kontakty seksualne POlańskiego z
            13- letnią dzieczynką świadczą o tym, ze ma on
            poważne problemy emocjonalne ( infantylizm emocjonalny)
            i powinien przynajmniej się leczyc. Wiele jego filmów
            potwierdza jego nerwicę (natręctw)i prawdopodobnie
            czyny moralnie naganne, które próbował w sposób pośredni
            wydobyć na światło dzienne (wyrzuty sumienia, nerwica,
            obsesja, lęki?).jednym słowem jest to człowiek
            z potworną nerwicą a może i poważną chorobą psychoiczną.
            Ale dziś tacy stają się idolami Wyborczej i innych...
            • jastrzebiec Re: Nie mydl oczu 12.09.02, 20:29
              ??????
               Jak by nie było kontakty seksualne POlańskiego z
              > 13- letnią dzieczynką świadczą o tym, ze ma on
              > poważne problemy emocjonalne ( infantylizm emocjonalny)

              Polanski emocjonalnie infantylny? Niezle. Facet, ktory cale zycie krecil
              dramaty psychiczne (Noz w wodzie, Wstret, Matnia, Lokator, Tess.)

              W ukladach z nastolatkami Polanski pelnil role wlasnie dojrzalego partnera. Te
              nastolatki to byly dziewczyny jednak powyzej 15 lat, a zwiazki byly niekiedy
              wieloletnie (np. Nastasja Kinski). "Numerek" z 13 letnia Samantha zdarzyl sie
              ponadto te cwierc wieku temu przy czym, wedle wszelkiego prawdopodobienstwa,
              Polanski nie zdawal sobie sprawy z jej rzeczywistego wieku. To demonizowanie
              upodoban Polanskiego do "dziewczynek" zaczyna juz byc zwyczajnie nudne.
              Przypomne, ze pierwsza zona Polanskiego byla mniej wiecej jego rowiesniczka.
              Druga zona, Sharon Tate, jesli mlodsza to takze dorosla kobieta. A na koniec, z
              obecna zona Polanski zyje juz od okolo 15 lat i nic nie wskazuje na to, ze to
              malzenstwo jest nieudane. 15 lat to szmat czasu, gdzie tu jakas emocjonalna
              niestabilnosc i infantylizm?

               i powinien przynajmniej się leczyc.

              Byl na obserwacji psychiatrycznej w 1977/78 (42 dni) w klinice w Chino
              (Kalifornia) i zadnych odchylen od normy nie stwierdzono.

               Wiele jego filmów potwierdza jego nerwicę (natręctw)i prawdopodobnie
              > czyny moralnie naganne, które próbował w sposób pośredni
              > wydobyć na światło dzienne (wyrzuty sumienia, nerwica,
              > obsesja, lęki?).jednym słowem jest to człowiek
              > z potworną nerwicą a może i poważną chorobą psychoiczną.

              Ktore to filmy potwierdzaja jego nerwice i natrectwa? Cierpial na zadze wladzy
              i marzyl o zasztyletowaniu krolowej brytyjskiej co wydobyl na swiatlo dzienne w
              Tragedii Makbeta? Marzylo mu sie dziecko z wlasna corka (ktorej zreszta nie
              mial) i dlatego zrobil "Chinatown"? A jakiez to wlasne natrectwa pokazal we
              "Wstrecie", "Matni"?

              Aha, domyslam sie. Chodzi o satanizm i Dziecko Rosemary. Tylko, ze to wymyslil
              Ira Levin, nie Polanski.

              > Ale dziś tacy stają się idolami Wyborczej i innych...

              Nie od dzis, nie od dzis!
              • Gość: Dociek Re: Nie mydl oczu IP: *.rury.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 20:39
                Po pierwsze, w strefe pomiędzy zwrotnikami już dwunastoletnie dziewczęta są
                pełnoprawnymi kandydatkami na żony i matki. Po drugie, nie każda 13 wygląda na
                tyle na ile wygląda, często jest nad wyraz rozwinięta... można się nieźle
                naciąć, zwłaszcza, że w tym wieku charakterki szalejących, pod wzmożonym
                działaniem "młodzieńczych" hormonów płciowych, panienek bywają, hmmm...?
                ekspansywne, narwane, itd.
                • jastrzebiec No, to teraz Tobie sie oberwie; n/txt 13.09.02, 09:24
              • Gość: Lusiek Re: Polański w kliniece psychiatrycznej 42 dni... IP: *.acn.waw.pl 15.09.02, 10:18
                Jastrzębiec, powiedz skąd masz takie szczegółowe
                informacje. Tych danych nie ma w książkach
                biograficznych polskiego ( żydowskiego)? reżysera.
                Jeśli jesteś gosposią POlańskiego, to napisz jeszcze coś
                interesujacego. Dodam od siebie, że np. film "Lokator"
                Polańskiego jest b. ciekawy, ale również b. dużo
                mówi o samym jego twórcy. Wystarczyłoby na ciekawe
                studium. A ksiązkę Iry Levin warto przecztać, co się
                z nim stało, czy nic juz wiecej nie napisał? Czy może
                już przeniósł się do Łodzi?
                • jaceq Re: Polański w kliniece psychiatrycznej 42 dni.. 15.09.02, 13:06
                  Gość portalu: Lusiek napisał(a):

                  > Tych danych nie ma w książkach
                  > biograficznych polskiego ( żydowskiego)? reżysera.

                  Nieprawda. Są.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka