Katole w akcji....

IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.09.02, 18:31
Wiekszosc strazakow ktorzy zgineli w akcji to katolicy, ktorzy
pomagajac innym kierowali sie wartosciami chrzescijanskimi
przekazanymi im przez Kosciol.

Czekamy na glosy terrorystow. Kragen nie obijaj sie.
Pokaz co zrobili zlego?
    • Gość: Kraken Re: Katole w akcji.... IP: *.ipt.aol.com 11.09.02, 19:31
      Gość portalu: Katol napisał(a):

      > Wiekszosc strazakow ktorzy zgineli w akcji to katolicy, ktorzy
      > pomagajac innym kierowali sie wartosciami chrzescijanskimi
      > przekazanymi im przez Kosciol.
      > **************************

      -Kr, Znowu udowadniasz jaki z ciebie duren-czy spowiednik zalecil ci to jako
      pokute???
      Po pierwsze-jak wynika za statystyk,katoli w USA jest cos 18-20%-a wiec nalezy
      przyjac,ze podobny ich odsetek byl wsrod "zginietych" strazakow!!Wiec
      nie "podwieszaj" tych ludzi po swoj zwyrodnialy kosciol.
      Po drugie kierowac sie podczas tej akcji mogli wszystkim,ale
      niejmniej "wartosciami"-PRZEDE WSZYSTKIM WYPELNIALI SWOJ OBOWIAZEK-za
      wypelnianie ktorego "kosza" przeciez bardzo przyzwoity szmal-stanowisko
      strazaka jest dosc pozadane wsrod Amerykanow nie posiadajacych wyksztalcenia,a
      chcacych bardzo dobrze zyc na stanowisku statowym badz federalnym(nie wiem komu
      wlasciwie ta straz podlega-nie mam zamiaru wstepowac,a i lata nie po temu)-wiec
      nie pierdol glupot,ze kierowali sie "slowem chrystusowym"-po prostu ROBILI CO
      DO NICH NALEZY!!!





      > Czekamy na glosy terrorystow. Kragen nie obijaj sie.
      > Pokaz co zrobili zlego?

      -Kr. Rozpoczeli cala akcje zupelnie do niej NIEPRZYGOTOWANI-co przyznaja
      sami!!!Brak bylo jakiejkolwiek lacznosci-co przyznaja "dowodzacy" akcja,brak
      bylo koordynacji dzialan,nie wykorzystali helikopterow-bledy moznaby mnozyc-
      przede wszystkim ich przelozeni nie potrafili sobie uzmyslowic,ze budynki moga
      runac-brak elementarnej znajomosci konstrukcji budowli-a poza tym podziwiam
      ich "robote",a rodziny wdzieczne sa tym "zginietym"-juz "skosily" po ok. 1
      mln,a dostana drugi!!!Sama korzysc z takiego "strazyciela"-oczywiscie pod
      warunkiem,ze zginal w akcji, i w dodatku mialo to miejsce 9-11-2001 w New York
      w WTC(ciekawe,czy inni,ktorzy zgineli walczac z pozarami rowniez stawiani sa na
      piedestale,a ich rodziny "osladzane" sa takimi odszkodowaniami???
      A tak na marginesie-przekonany jestem,ze gdyby dzialo sie to w Polsce-to
      zanim "nasza" straz dojechalaby-z budynkow zostalaby juz tylko kupa gruzow-
      podobnie bylo w Szczecinie podczas tragicznego pozaru "Kaskady"-
      przyjazd "strazycieli"(wg.Szczecinian)z remizy odleglej 3 km zajal im 40
      minut!!!Kiedy nie bylo juz czego gasic-przezorne kurwa chlopaki(ale i pensje
      nizsze niz w USA)
      • Gość: Rob Re: Katole w akcji.... IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 11.09.02, 19:37
        Jak jeszcze powiesz, ze na kazdym pietrze odmawiali zdrowaski to przekonasz
        mnie, ze kazdy katol ma zdrowego jebca!
        • Gość: Roman Re: Katole w akcji.... IP: 208.171.232.* 11.09.02, 19:48
          Gość portalu: Rob napisał(a):

          > Jak jeszcze powiesz, ze na kazdym pietrze odmawiali zdrowaski to przekonasz
          > mnie, ze kazdy katol ma zdrowego jebca!
          Widac zes glupi i prymitywny. Faktycznie pasujesz poziomem do Krakena i Kagana,
          czyli do poziomu kloaki.
          • Gość: Kraken Re: Katole w akcji.... IP: *.ipt.aol.com 11.09.02, 19:56
            Gość portalu: Roman napisał(a):

            > Gość portalu: Rob napisał(a):
            >
            > > Jak jeszcze powiesz, ze na kazdym pietrze odmawiali zdrowaski to przekonas
            > z
            > > mnie, ze kazdy katol ma zdrowego jebca!
            > Widac zes glupi i prymitywny. Faktycznie pasujesz poziomem do Krakena i
            Kagana,
            >
            > czyli do poziomu kloaki.
            **********************
            -Kr. Kazda krytyka,ba nawet prostowanie faktow to dla katoli "kloaka"-jesli
            nawet-na pewno nie "umywa" sie nawet do waszej watykanskiej KUPY GOWNA!!
      • Gość: Katol Re: Katole w akcji.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.09.02, 20:47
        Kazdy kretyn wie ze "wiekszosc" to nie 18-20%. Wsrod strazakow
        w NYC bylo ponad 80% katolikow (dane z katolickich pogrzebow).
        Strazacy mieli tez kapelana ktory zginal razem z nimi. Proporcje katolickich
        strazakow ktorzy zgineli sa wyzsze niz proporcje katolickich strazakow w
        NYC. Wielu z nich zglaszalo sie spontanicznie (jeden byl w drodze
        do lekarza ale zawrocil i pojechal do WTC).

        Co do "zdrowasiek na kazdym pietrze", jestem przekonany ze
        wielu z nich sie modlilo, szczegolnie w ostatnich chwilach zycia.
        Wobec ogromu kataklizmu, modlitwa, nawet w formie krotkiej
        refleksji byla na miejscu. Oczywscie nie dla kraktynow.


        Gos´c´ portalu: Kraken napisa?(a):

        > Gos´c´ portalu: Katol napisa?(a):
        >
        > > Wiekszosc strazakow ktorzy zgineli w akcji to katolicy, ktorzy
        > > pomagajac innym kierowali sie wartosciami chrzescijanskimi
        > > przekazanymi im przez Kosciol.
        > > **************************
        >
        > -Kr, Znowu udowadniasz jaki z ciebie duren-czy spowiednik zalecil ci to
        jako
        > pokute???
        > Po pierwsze-jak wynika za statystyk,katoli w USA jest cos 18-20%-a
        wiec nalezy
        >
        > przyjac,ze podobny ich odsetek byl wsrod "zginietych" strazakow!!Wiec
        > nie "podwieszaj" tych ludzi po swoj zwyrodnialy kosciol.
        > Po drugie kierowac sie podczas tej akcji mogli wszystkim,ale
        > niejmniej "wartosciami"-PRZEDE WSZYSTKIM WYPELNIALI SWOJ
        OBOWIAZEK-za
        > wypelnianie ktorego "kosza" przeciez bardzo przyzwoity
        szmal-stanowisko
        > strazaka jest dosc pozadane wsrod Amerykanow nie posiadajacych
        wyksztalcenia,a
        > chcacych bardzo dobrze zyc na stanowisku statowym badz
        federalnym(nie wiem komu
        >
        > wlasciwie ta straz podlega-nie mam zamiaru wstepowac,a i lata nie po
        temu)-wiec
        >
        > nie pierdol glupot,ze kierowali sie "slowem chrystusowym"-po prostu
        ROBILI CO
        > DO NICH NALEZY!!!
        >
        >
        >
        >
        >
        > > Czekamy na glosy terrorystow. Kragen nie obijaj sie.
        > > Pokaz co zrobili zlego?
        >
        > -Kr. Rozpoczeli cala akcje zupelnie do niej NIEPRZYGOTOWANI-co
        przyznaja
        > sami!!!Brak bylo jakiejkolwiek lacznosci-co przyznaja "dowodzacy"
        akcja,brak
        > bylo koordynacji dzialan,nie wykorzystali helikopterow-bledy moznaby
        mnozyc-
        > przede wszystkim ich przelozeni nie potrafili sobie uzmyslowic,ze
        budynki moga
        > runac-brak elementarnej znajomosci konstrukcji budowli-a poza tym
        podziwiam
        > ich "robote",a rodziny wdzieczne sa tym "zginietym"-juz "skosily" po ok. 1
        > mln,a dostana drugi!!!Sama korzysc z takiego "strazyciela"-oczywiscie
        pod
        > warunkiem,ze zginal w akcji, i w dodatku mialo to miejsce 9-11-2001 w
        New York
        >
        > w WTC(ciekawe,czy inni,ktorzy zgineli walczac z pozarami rowniez
        stawiani sa na
        >
        > piedestale,a ich rodziny "osladzane" sa takimi odszkodowaniami???
        > A tak na marginesie-przekonany jestem,ze gdyby dzialo sie to w
        Polsce-to
        > zanim "nasza" straz dojechalaby-z budynkow zostalaby juz tylko kupa
        gruzow-
        > podobnie bylo w Szczecinie podczas tragicznego pozaru "Kaskady"-
        > przyjazd "strazycieli"(wg.Szczecinian)z remizy odleglej 3 km zajal im 40
        > minut!!!Kiedy nie bylo juz czego gasic-przezorne kurwa chlopaki(ale i
        pensje
        > nizsze niz w USA)
Pełna wersja