istotnie
24.09.05, 00:47
Witam serdecznie,
Bardzo bliskie jest mi to, co piszesz, zwlaszcza w odniesieniu do lustracji i
dekomunizaci. Niestety, wychodzi na to, ze sprawa jest bardziej niz stracona.
Maciereiwcz nie wejdzie do sejmu, a nawet jakby wszedl to media od dawna
(zwlaszcza GW) zrobily mu taaka gebe, ze nikt nie slucha co on mowi - a facet
mowi i pisze bardzo do rzeczy (vide: ND, na ktory sie przed chwilą
powolalas). Bardzo to wszystko smutne - az strach pomyslec, co sie dzialo w
tych archiwac na w l. 89/90, co robil tam Michnik, co byc moze zostalo
zabrane pozniej lub wczesniej, etc. Sam koniec tego, co pisze Macier. jest
wymowe i smutne - niestety to rak, ktory toczy kraj. Z moich nielicznych
kontaktow z ludzmi z inkryminowanego obszar moge tylko potwoierdzic, ze jest
jak pisze Macier lub nawet gorzej. Nic dziwnego, ze sprawy papaly nie mozna
wyjasnic.
Pozdrawiam
I.