klarek_i 27.09.05, 20:18 wypowiedzi po przegranej, potem głupia presja na Jarosława aby został Premierem. Zaczynam tracić zaufanie do mądrości PO. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
po_godzinach to chyba normalne, że 27.09.05, 20:19 szef zwycięskiej partii zostaje premierem no, chyba, że jest figurantem Odpowiedz Link Zgłoś
klarek_i I pewnie tak się stanie, ale sytuacja jest 27.09.05, 20:22 wyjątkowa (nie wiem czy gdzieś w świecie coś takiego miało miejsce) i bezsensowny nacisk PO spowodował taką reakcję. Przypomnę, że Jarosław powiedział, że nie będzie premierem o ile Lech zostanie Prezydentem. Więc zamiast rozmawiać o programie rządu, nawet o obsadzie stanowisk i czekać na rozstrzygnięcie, PO wolało prymitywny nacisk, wiedząc że ludzie wtedy głosować na Tuska. A teraz zostali złapani w rogu i może właśnie zdają sobie z tego sprawę. No chyba, że im Prezio poda pomocną dłoń. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach ale jaki znowu nacisk ? 27.09.05, 20:24 w końcu PiS wygrał wybory i szef tej partii powinien wziąć odpowiedzialność za to jeśli tego nie robi, jest niepoważny Odpowiedz Link Zgłoś
around.the.corner Re: ale jaki znowu nacisk ? 27.09.05, 21:50 >w końcu PiS wygrał wybory i szef tej partii powinien wziąć odpowiedzialność za >to jeśli tego nie robi, jest niepoważny O czym Ty do cholery mówisz? Kto jest szefem PO? Tusk! A kto zostałby premierem gdyby wybory wygrała PO? Obydwoje wiemy, że nie Tusk. Licza się okoliczności. Twoje myślenie jest zaskakująco proste. Tusk nie mogłby zostać premierem, bo kandyduje na prezydenta. Jaroslaw moglby zostac, ale kandyduje tez jego brat, a to komplikuje sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
popowiec Re: ale jaki znowu nacisk ? 27.09.05, 22:00 oj naiwny :) wybor Marcinkiewicza to tylko wybieg dyplomatyczny, wszyscy wiedza kto bedzie kierowal rzadem z tylnego siedzienia !!! trzeba byc glupim zeby tego nie widziec. A jesli zatem Kaczor bedzie i tak kierowal rzadem posrednio, to niech lepiej od razu nim rzadzi, a nie mydli oczy srednio wyksztalconemu (jak na to wskazuja wyniki wyborow i rozklad glosow) elektoratowi PiS Odpowiedz Link Zgłoś
around.the.corner Re: ale jaki znowu nacisk ? 27.09.05, 22:48 Z mojej wypowiedzi nie wynika naiwnosc i owej naiwnosci nie mozesz udowodnic ze wzgledu na brak danych. Ja wiem, ze Kaczynski i tak bedzie kierowal rzadem zza plecow i zgadzam sie, ze trzeba byc glupim, zeby tego nie widziec. Natomiast co innego gdyby Jaroslaw zrobil takie 'cos' gdyby nie bylo w tym roku wyborow prezydenckich - to bylaby ucieczka od odpowiedzialnosci. I z tym sie zgadzam. Natomiast jezeli sa wybory prezydenckie i narod nie zyczy sobie 2 Kaczorow na najwazniejszych stolkach, to chyba oczywiste jest, ze oficjalnym premierem bedzie Marcinkiewicz. Po prostu robia wszsytko, zeby wszystko wygrac, co jest normalne. Tak zrobilaby kazda partia na miejscu PiS. Gdybys byl na miejscu Kaczora zrobilbys tak samo, jak przypuszczam. Kaczor nie jest glupi - z nim jako premierem drugi Kaczor nie mialby szans z Tuskiem. Czysta 'polityka'. Odpowiedz Link Zgłoś
popowiec Re: ale jaki znowu nacisk ? 27.09.05, 23:39 wg mnie tu nie tylko chodzi o to, ze ludzie nie chca dwoch Kaczorow (jako braci) na premiera i prezydenta, ale glownie o to, zeby nie bylo premiera i prezydenta z tego samego obozu partyjnego. Jak pokazuja wyniki wyborow, nie wszystkim sie usmiecha system prosocjalny PiS (jak pokazuja sondaze ludziom bardziej wyksztalconym, bo taki jest elektorat PO, i nie tylko PO, bo SLD rowniez). I sklonny jestem twierdzic, ze nawet czesc tych, ktorzy zaglosowali na PiS w wyborach parlamentarnych, dla czystej rownowagi nie chce poprzec drugiego Kaczora na prezydenta. Wyobrazasz sobie, co by sie wowczas dzialo, gdyby ktorys z ich glupawych (od razu zaznaczam ze nie wszystkie sa takie, niektore sa naprawde dobre i potrzebne Panstwu) pomyslow, chcieli wcielic w zycie ? A tak ludzie pewnie czuja, ze taki wentyl bezpieczenstwa w postaci Tuska, jest po prostu najrosadniejszym wyborem. Ja osobicie wolalbym, zeby to rzad objelo PO ze swoim programem prorynkowym, a prezydentem moze byc Kaczor (moze sobie lepiej radzic na arenie miedzynarowodej :) Odpowiedz Link Zgłoś
around.the.corner Re: ale jaki znowu nacisk ? 28.09.05, 00:01 >Ja osobicie wolalbym, zeby to > rzad objelo PO ze swoim programem prorynkowym, a prezydentem moze byc Kaczor > (moze sobie lepiej radzic na arenie miedzynarowodej :) Jestem tego samego zdania. Niestety zle sie stalo, ze wybory parlamentarne byly przed prezydenckimi. Gdybysmy najpierw wybierali prezydenta, to mysle, ze wygralby Kaczynski. No i potem w parlamentarnych PO :) Niestety nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem i nie ma co krytykowac poki co, bo jak mozna skreslac PiS po 2 dniach? Bez sensu. SLD dalem kredyt zaufania, dam i PiSowi :) No i z cala reszta wypowiedzi tez sie zgadzam :) Odpowiedz Link Zgłoś
popowiec Re: ale jaki znowu nacisk ? 27.09.05, 23:52 i jeszcze jedno: jak ja bym obiecywal wyborcom przed wyborami, ze podejme sie misji tworzenia rzadu i kierowania panstwem (a tak sto razy mowil kaczor), to bym dotrzymal obietnicy. Kaczor dobrze wtedy wiedzial gdy to mowil, ze tylko premier ma tak naprawde wladze w tym kraju i dlatego chcial byc premierem, i nie wierze w to, ze nagle zmienil swoje cele - nadal chce byc premierem, tylko dla zamydlenia oczu znalazl kogos innego na to miejsce. I albo za 4 tygodnie po wyborach okaze sie, ze z nieznanych przyczyn obecny premier nie moze dalej sprawowac wladzy i odda rzady w rece Kaczora, albo bedzie nim kierowal z tylnego siedzenia - i daje glowe ze jeden z tych dwoch scenariuszy bedzie mial miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
around.the.corner Re: ale jaki znowu nacisk ? 28.09.05, 00:15 Na pewno nie bedzie scenariusza w ktorym po 4 tygodniach Kaczor nagle zostaje premierem. Oni nie sa tacy glupi :) Mydla oczy, bo chca wygrac wszystko. Proste :) Prezydentem i tak Tusk zostanie, czy to z Jaroslawem, Marcinkiewiczem czy innym Dornem na fotelu premiera :))))) pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: ale jaki znowu nacisk ? 27.09.05, 22:03 "O czym Ty do cholery mówisz? " Mam powtórzyć? ">w końcu PiS wygrał wybory i szef tej partii powinien wziąć odpowiedzialność za >to jeśli tego nie robi, jest niepoważny" O ile pamietam, Tusk nigdy nie mówił, że będzie szefem rządu, a Kaczyński - i owszem. "Twoje myślenie jest zaskakująco proste. " Bo to jest prosta sprawa. Kaczyńskiemu nie opłaca sie byc premierem - za duzo ryzykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
around.the.corner Re: ale jaki znowu nacisk ? 27.09.05, 22:55 >O ile pamietam, Tusk nigdy nie mówił, że będzie szefem rządu, a Kaczyński - i >owszem. Akurat Kaczynski zawsze wymijajaco odpowiadal na to, czy bedzie premierem. Mowil tylko, ze w razie sukcesu PiSu jest pierwszym kandydatem do fotela premiera, a to nie jest to samo, co mowienie 'bede szefem rzadu'. Porownujac Rokite i Kaczynskiego, to ten pierwszy wydawal sie byc bardziej pewnym premierostwa w wypadku zwyciestwa PO niz Kaczor w przypadku PiS. >Bo to jest prosta sprawa. Kaczyńskiemu nie opłaca sie byc premierem - za duzo > ryzykuje. przypuszczam, ze na 99% bylby premierem gdyby nie wybory prezydenckie. . Odpowiedz Link Zgłoś
popowiec Re: ale jaki znowu nacisk ? 28.09.05, 00:00 no co ty gadasz? ogladalem wszystkie debaty kaczorow z donaldem i rokita i na kazdej jeden mowil, ze jak wygra PiS to podejmie sie roli premiera, a drugi mowil, ze naturalna koleja rzeczy bedzie, ze jak wygra PiS, to premierem zostanie jego brat. Teraz latwo jest zapomniec o tym i naginac rzeczywistosc do wlasnych celow, by usprawiedliwic decyzje kaczora, co ?? Odpowiedz Link Zgłoś
around.the.corner Re: ale jaki znowu nacisk ? 28.09.05, 00:11 Nie glosowalem na PiS - tytulem wstepu (ani na PO, ale to inna bajka). Nie ogladalem wszystkich debat. Pamietam za to, ze Rokita od 2 lat nastawial sie na bycie premierem. To jest jasne. Poza tym nie usprawiedliwiam tu nikogo. Pamietam tylko jak w jednym ze spotkan (nie pamietam gdzie, z kim, kiedy) ktos zapytal Jaroslawa czy bedzie premierem, na co padla odpowiedz, ze (po dlugim namysle) ze jest pierwszym kandydatem do tego stanowiska przy wygranych przez PiS wyborach. Byla to jednak odpowiedz malo przekonywujaca i pelna niepewnosci. Przytoczyles tutaj zdanie w ktorym Lech mowil o tym, ze jak PiS wygra wybory, to premierem zostanie jego brat. Z calym szacunkiem dla Twojej argumentacji oraz z calym szacunkiem dla Lecha Kaczynskiego: Lech Kaczynski jest prezydentem Warszawy, a szefem PiSu jest Jaroslaw. Przytaczanie wypowiedzi Lecha w tym temacie uwazam za niezbyt trafne. PiSem rzadzi Jaroslaw. Odpowiedz Link Zgłoś
popowiec Re: ale jaki znowu nacisk ? 28.09.05, 00:16 "PiSem rzadzi Jaroslaw" - tylko na papierze :) PiSem zadza obaj, uwierz mi. Nie wyobrazam sobie, zeby razem nie uzgadniali wszystkich posuniec partii. Sam mam brata blizniaka i wiem co laczy takich braci - sa prawie jednym organizmem, zawsze jeden sie liczy ze zdaniem drugiego, a glowne decyzje podejmuja razem - i tak tez na pewno jest z kaczorami. A ze przewodniczacym partii moze byc tylko jedna osoba, to wybrali jednego z siebie (zapewne wczesniej uzgodnili, ktory z nich ma byc prezydentem) :) Odpowiedz Link Zgłoś
around.the.corner Re: ale jaki znowu nacisk ? 28.09.05, 00:23 Przekonuje mnie to. Wierze :) Odpowiedz Link Zgłoś
oszuwar Re: ale jaki znowu nacisk ? 27.09.05, 23:58 oszołomie była prosta zasada ustalona między PO a PiS. Wygrywa PO premierem jest Rakieta, wygrywa PiS premierem jest J Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: I pewnie tak się stanie, ale sytuacja jest 27.09.05, 20:26 klarek_i napisał: > wyjątkowa (nie wiem czy gdzieś w świecie coś takiego miało miejsce) i > bezsensowny nacisk PO spowodował taką reakcję. Przypomnę, że Jarosław > powiedział, że nie będzie premierem o ile Lech zostanie Prezydentem. O kurna, kiedy go wybrali? > Więc > zamiast rozmawiać o programie rządu, nawet o obsadzie stanowisk i czekać na > rozstrzygnięcie, PO wolało prymitywny nacisk, wiedząc że ludzie wtedy głosować > na Tuska. A teraz zostali złapani w rogu i może właśnie zdają sobie z tego > sprawę. No chyba, że im Prezio poda pomocną dłoń. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: I pewnie tak się stanie, ale sytuacja jest 27.09.05, 21:11 wyobrazasz sobie sytuacje w ktorej przez miesiac nie wiadomo, kto bedzie premierem???? rozmowy programowe, a potem ludzie to jest bardzo dobre rozwiazanie. ale sam MArcinkiewicz przyznaje (bo to jest oczywistosc), ze rozmowy nad ksztaltem programu realizowanego przez przyszly rzad i jego obsada mozna rozmawiac gdy znany jest jego szef. przeciez on bierze za to odpowiedzialnosc! to nie jest urzednik wykonujacy dyrektywy, ale osoba KSZTALTUJACA posuniecia rzadu i koordynujaca prace resortow. Marcinkiewicz jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: I pewnie tak się stanie, ale sytuacja jest 27.09.05, 21:46 chyba lepszy byłby Ziobro, przynajmniej morda znana Odpowiedz Link Zgłoś
chaynik ataki PO na PIS 27.09.05, 21:58 pokazuja wscieklosc platfusow na wygrana Kaczorkow. Odpowiedz Link Zgłoś
adivarek Re: ataki PO na PIS 27.09.05, 22:02 czyli maska kurtuazji opadła POznamy prawdziwe twarze PO Odpowiedz Link Zgłoś
popowiec poprzednie ataki PiS na PO 27.09.05, 22:03 pokazywaly z kolei wscieklosc kaczorowych glabow na sondaze, w ktorych PiS byl tylko tlem. I gdyby nie brudna kampania PiS, nadal by nim byl !! Odpowiedz Link Zgłoś
around.the.corner Re: poprzednie ataki PiS na PO 27.09.05, 23:07 Ty naprawde wierzysz, ze liberalna partia miala w Polsce poparcie 43%? Z prezydenckimi sondazami jest tak samo. Na kilka dni przed wyborami podaja prawdziwe wyniki, zeby nie bylo skandalu. Odpowiedz Link Zgłoś
popowiec Re: poprzednie ataki PiS na PO 27.09.05, 23:48 oczywiscie ze TAK! sondaze nie sa tworzone dla propagandy. W Polsce jest kilka firm sondazowych, konkuruja ze soba, media zamawiaja u nich sondaze, jak to ma miejsce z kazdym innym zamowieniem na wykonanie uslugi. Sondaze sa prowadzone zgodnie z regulami statystyki i probabilistyki, i jesli ktoras z firm sondazowych robila by sondaze do dupy, to tak samo jak ty bys nie poszedl drugi raz do dentysty, ktory by ci spierdzielil zab, tak samo taka firma sondazowa, nie miala by zlecen - firmami sondazowymi kieruja zwykle prawa rynku. A ty naprawde myslales tak jak napisales, tzn. ze nie wierzyles wszystkim tym sondazom z roznych firm sondazowych, robionych na zlecenie roznych mediow ? Mam nadzieje ze tylko zartowales :)) oczywiscie ze to byly prawdziwe sondaze, na okres w ktorym byly robione, i oczywisty jest fakt, ze kielbasa przedwyborcza i populizm serwowany przez PiS przed wyborami (w postaci znikajacego zarcia z lodowki) doprowadzil do zmiany wynikow wyborow (do ludzi trafia taka reklama, w ktorej znika kotek z pokoju dziecinnego, wierz mi, ludzie wierza w takie glupoty) Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: ataki PO na PIS 27.09.05, 22:29 mozesz mi wskazac, gdzie atakuje PiS? i nie jestem "wsciekly na wygrana KAczorkow". jestem rozgoryczony oskarzeniem o "brak programu". to dlaczego teraz mowia o ich uzgadnianiu? to bylo swinskie i tyle. o to mam zal. i nie tylko ja. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: I pewnie tak się stanie, ale sytuacja jest 27.09.05, 22:07 Zgadzam się, że tylko JK może być premierem jeśłi LK nie jest prezydentem i dlatego trzeba było poczekać na wybór prezydenta (jesli Lech by przegrał - JK premierem, jeśli Lech by wygrał - JK jest calkowicie usprawiedliwiony że nie zostałby premierem bo sorry ale dwocg bliźniaków na najw. stanowiskach to ponad standardy tego świata) Odpowiedz Link Zgłoś
golota20 Re: I pewnie tak się stanie, ale sytuacja jest 27.09.05, 22:20 loppe napisał: > Zgadzam się, że tylko JK może być premierem jeśłi LK nie jest prezydentem i > dlatego trzeba było poczekać na wybór prezydenta (jesli Lech by przegrał - JK > premierem, jeśli Lech by wygrał - JK jest calkowicie usprawiedliwiony że nie > zostałby premierem bo sorry ale dwocg bliźniaków na najw. stanowiskach to ponad > > standardy tego świata) Moze pogdybamy Jeden kaczorek jest szefem Platformy Drugi kaczorek jesy szefem PiSu Platforma z PiSem jest w koalicji.... Czy wtedy prezydent z Platformy jest mozliwy , a premier z PiSu????? Tez mozliwy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: to chyba normalne, że 27.09.05, 22:46 To znaczy, że Tusk miałby być premierem w wypadku zwycięstwa PO??? Nie rozumiem tej podwójnej miary pajacowatego Donalda, którego mózg nadal odtwarza jedynie partyjne slogany ("pełna odpowiedzialność"), Odpowiedz Link Zgłoś
popowiec Re: to chyba normalne, że 27.09.05, 23:58 co ty czlowieku gadasz. Od dwoch lat wiadomo bylo i PO o tym trabilo wszedzie (az dziw ze dopiero pare dni temu wlaczyles radio albo tv, bo o tym nie wiesz - ale co mozna by sie spodziewac po glupawym elektoracie PiS). I od dawien dawna wiadomo, ze jak przewodniczacy partii zostaje prezydentem, to ewentualnie premierem zostaje ktos inny, ale ze scislego kierownictwa partii (w tym przypadku mial to byc JMR) Odpowiedz Link Zgłoś
maedith Re: PO przegina, no i przegięło. Najpierw te żenu 27.09.05, 22:23 KOCHANI,TEN KTO STOI NA CZELE PARTI KTÓRA WYGRAŁA ZOSTAJE PREMIEREM.JEŚLI CHCĄ WYBRAĆ KOGOŚ INNEGO NIECH TO ZROBIĄ.A OBOWIAZKIEM PARTI PRZECIWNEJ JEST TO OD NICH EGZEKWOWAĆ.I PREMIER POWINIEN BYĆ WYBRANY JUŻ.jak to rozwiążą panowie kaczyńscy ich problem,ale muszą to zrobić bo to ich obowią zek.Nie ma w tym żądnych nieprawidłówości Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: PO przegina, no i przegięło. Najpierw te żenu 27.09.05, 22:34 Nie dosc ze Kaczor to jeszcze kunktator.Kaczynscy maja przez miesiac kombinowac z obsada stanowiska premiera?To skandal.To jest dzialanie na szkode Panstwa Polskiego.Wzywaja Platforme do rozmow? Tylko o czym?Jak narazie to wiadomo jedynie ze nie cofna sie przed niczym aby zaszkodzic"kochanym partnerom"Rozmowy o programie? Jakim?O paru,jedynie slusznych haslach pawtarzanych przez wszystkie partie?Rozmawiac z kim?Przeciez nawet Wielki Kuper nie potrafi powiedziec kto bedzie stal na czele rzadu.A moze z figurantem Marcinkiewiczem ktory bedzie kierowany z tylnego sidzenia.ponadto w tej kampani Kaczory pokazaly gdzie maja zobowiazania i przyzeczenia.Tam gdzie slonce nie dochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisbis Kaczyzm 27.09.05, 22:37 I tak się tworzy KACZYZM młodszy braciszek Prezydent starszy marszałek Sejmu burak niemota premier na komórkę prokurator Ziobro na komórkę super as wywiadu i kontrwywiadu Wassermann na "ucho" kasjer Mech TUSK ZA PIASKOWNICĄ jak zechce się zabawić to niech poprosi o wiaderko prawie 7 mln ludzi głosowało /-16 000 ktorzy poszli do urn aby ukraść karty/ daje to wynik że władza POPiSu reprezentuje 3,5 miliona Polaków z tego 1/10 liczy że się załapią do koryta/głównego i pomniejszych/ i do niedużych korytek reszta tych co głosowali jak zwykle żyją nadzieją.To mało w stosunku do całego Narodu.Żeby wprowadzić "kaczyzm" należy się dogasać z kim /jeśli myślący ludzie olali i nie dali się nabrać na pic/ to ze wszystkimi politykierami nazywającymi się "elitami" /wytworem ostanich 16 lat z matki dupokaracji/.A jak to zrobić ci którzy nie tylko mówią a myślą widzą.Jak M. ojciec Frankensteina zrezygnuje na rzecz młodego Kaczyńskiego to jego mały ala dlatego pewny zdyscyplinowany elektorat już pozwoli "wycyckać" kaczora Donalda/oj naiwny on ci naiwny/przy okazji miejsc przy korytkach LPR odzyska łaski vice prymasa O.Rydzyka,tymbardziej że mały ale w stu procentach zdyscyplinowany elektorat RNP/czy jak tam ci, od Judasza/ już zadeklarował poparcie dla Lecha.Tusk przepadł już bez względu kto będzie kandydatem na premiera a skoro "Burak" a nie starszy kaczorek to jest pewne jak białe jest białe.. to co jest zapisane na początku.Część ludzi PO wybranych do parlamentu przejdzie do zwyciężcy prawem popierania silniejszego i to bardzo szybko tuż po ślubowaniu choćby dlatego żeby załapać się na miejsca przy małych korytkach.Co Tuskowi pozostanie ano Disney i sen o potędze a dziewczynce który był pewien że będzie premierem i to "z Krakowa" pozostaną tuziny kapeluszy Widmo krąży po Polsce widmo kaczyzmu Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Kaczyzm 27.09.05, 22:53 > prawie 7 mln ludzi głosowało /-16 000 ktorzy poszli do urn aby ukraść karty/ Tu ci muszę uświadomić, że "kradzieże kart" to zazwyczaj pomyłki w rachunkach członków komisji wyborczych. Taką podaje się instrukcję, aby wszelkie rozbieżności w rachunkach (karty wydane/karty w urnie) tłumaczyć "kradzieżą kart". Po prostu coś trzeba wpisać do protokołu. Odpowiedz Link Zgłoś
franciszekszwajcarski PO kompletnie nie ma jaj. powinni odmówić rozmów 27.09.05, 22:42 powinni postawić warunek, albo gadamy o rządzie z J.Kaczyńskim, albo wcale. Odpowiedzialna postawa PO na kilometr zajeżdza smrodem Unii Wolności. W efekcie oczywiscie prezydentem zostanie Lech K. powyborczy.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
timberwolf Re: PO kompletnie nie ma jaj. powinni odmówić roz 27.09.05, 23:44 Jestem przekonany,że wygra Kaczyński.10 dni przed wyborami parlamentarnymi PO prowadziła nad PIS z przewagą 15 procentową... Odpowiedz Link Zgłoś