basia.basia 18.10.05, 22:14 a to ":(" dlatego, że wolałabym prezydenta Lecha a premiera Rokitę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
goniacy.pielegniarz Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:24 Widzę, że wszyscy się cieszą na wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
9111851u Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 23:30 > Widzę, że wszyscy się cieszą na wybory. taaak, upragniony koniec wolontariatu na FK ! Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: A ja na Tuska:( 19.10.05, 00:12 goniacy.pielegniarz napisał: > Widzę, że wszyscy się cieszą na wybory. Od pewnego czasu mam wrażenie, że te wybory wyzwalają wielkie emocje nie tylko u nas (tu na forum) i to jest dobry objaw. To pierwszy raz po `89 kiedy mamy kampanię z prawdziwego zdarzenia i jest naprawdę dramatyczna (ileż było nagłych zwrotów akcji!). To mi się podoba i ja się cieszę, że w tym uczestniczę:) Będę głosować na Tuska ale jak wygra Kaczyński to będzie dla mnie oczywiste, że ma większe poparcie, naród wie lepiej i już:) Odpowiedz Link Zgłoś
pyzol1 Re: A ja na Tuska:( 19.10.05, 05:51 Basiu, basiu, Czy ty naprawde nie widzisz tego, co robi PO? Oni juz mysla o nastepnych wyborach i wszelkimi mozliwymi pomyslami probuja sie wymigac z koalicji. Oczywiscieze z n a c z n i e lepiej do tych nastepnych wyborow przygotuje ich pozycja opozycji, co to sobie tylko bedzie krytykowac tytaniczna prace, jaka stoi przed nowym rzadem, zamiast sie do tej roboty - pod cudzym batem- pchac i ponosic odpowiedzialnosc! Byliby ostatnimi glupcami, gdyby sprawy tak nie widzieli, a przeciez nie sa. Prezydent Tusk, ktory zapewne bedzie kolejnym "prezydentem wszystkich Polakow", kto wie - moze nawet "bezpartyjnym" ze wszystkich sil bedzie pracowal na sukces PO w tych nastepnych wyborach, w ktorych mogliby nawet uzyskac wiekszosc sejmowa! Rzad PiSowski, z umiejetnie opierajacym sie zbyt drakonskim posunieciom prez. Tuskiem, niewiele bedzie mogl zdzialac procz bezradnego szamotania sie w poczuciu bezsilnej wscieklosci, uzalezniony od kaprysow trzecio i czwartorzednych partyjek. TO jest wlasnie scenariusz, ktory juz dzis pisze PO stawiajac przed PiSem warunki maksymalnie trudne do przyjecia i na chama wciskajac Kaczynskich w ramiona Leppera. Nie ulatwiaj im roboty, ci ludzie nie sa warci nie tylko zaufania, ale chocby ryzyka. Kaska P.S. Ja nadzieje pokladam wylacznie w chciwosci stanowisk szeregowych poslow PO, ze to oni wymusza na liderach podjecie koalicji. Liderzy wiedza,ze do wygrania maja znacznie wiecej, jezeli do koalicji NIE przystapia. Wygrana prezydencka Kaczynskiego moze im te plany mocno pokrzyzowac i - oby! Odpowiedz Link Zgłoś
rysiek_z_gdanska Ale jaja na Tuska :(((((((((((((((((((((((((((((( 19.10.05, 15:22 rzeczywiscie ten tusiek to klaun ! Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:25 basia.basia napisała: > a to ":(" dlatego, że wolałabym prezydenta Lecha a premiera Rokitę. Ja też bym tak wolała, a że się pomieszało, to zagłosuję na Lecha. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:27 asienka32 napisała: > basia.basia napisała: > > > a to ":(" dlatego, że wolałabym prezydenta Lecha a premiera Rokitę. > > Ja też bym tak wolała, a że się pomieszało, to zagłosuję na Lecha. I to jest rozsądne. Bo na premiera Rokitę jeszcze będzie szansa, być może niedługo. A na prezydenta Kaczyńskiego już nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:29 Tylko, ze to "niedlugo" jest w tym wszystkim niepokojace, Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
pjuk Rokita jako wicepremier 19.10.05, 04:27 tez bedzie BARDZO silny !!! Moze to nawet lepiej ze na poczatek tak bedzie zaczynal a nie jako Premier od razu - troche pokory mu nie zaszkodzi :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:34 Też zagłosuję na Kaczyńskiego.Dla Tuska czeka vacat na stanowisku Marszalka Sejmu , sprawdził sie na nim więc moze kontynuować .Też wolałbym co juz niejednokrotnie też pisałem ukłąd Lech na prezydenta a PO rządzi ale cóz nie wyszło.KWach miał swoje trzy grosze w pomieszaniu szyków.Myślę ponadto , ze Kaczor ma dobry skład do Kancelarii , szefem chyba byłby Urbański. Pozdrawiam "Wszystko jest piekne, wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć" /Camille~Pissarro/ Odpowiedz Link Zgłoś
maszar Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:37 "Myślę ponadto , ze Kaczor ma dobry skład do Kancelarii , szefem chyba byłby Urbański." A ja się obawiam, że w razie wygranej w uznaniu dla zasług szefem kanecelarii zostałby Kurski. To wystarczający (choć tylko jeden z wielu) powód, aby głosować na Tuska; Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:41 Ten powód odpada. Kurski zostanie premierem. Odpowiedz Link Zgłoś
pjuk nie robcie sobie jaj z Kurskiego 19.10.05, 04:34 Kurski jest i pozostanie niezlym spin-doktorem. Gdyby byl urodzonym Anglikiem to mialaby spokojnie etat u Blaira (nie ironizuje), a zapewne i Karl Rove tez by go do siebie przygarnal. Nie bronie Kurskiego, ale ta "nagonka" na niego byla prymitywna i pieknie zorkiestrowana przez salonowe media. A na przyklad taki Najsztub to co ? zobaczycie za okolo Bozego Narodzenia na podsumowanie wydarzen mijajacego roku i o Kurskim pomyslicie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: nie robcie sobie jaj z Kurskiego 19.10.05, 14:46 Kurski nie jest tylko jakims anonimowym i z nikim niezwiazanym Kurskim. Gdyby tak bylo, to ta nagonka bylaby faktycznie przynajmniej dziwna (choc czy juz niesmaczna? Nie, najwyzej na poziomie Kurskiego), ale nie jest: Kurski byl przywiazany do Kaczynskiego a nagonka na niego byla raz atakiem na sztab Kaczynskiego, dwa, forma obrony sztabu Tuska. Wiec nie masz sie czym zniesmaczac, bo Kurski sila rzeczy po prostu wlazl w ten pojedynek i znalazl sie zamiast za plecami to pomiedzy przeciwnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:43 Myślenie takimi kategoriami nie przynosi niestety pochwały dedukcji i intelektu. J>kurski na posady w PiS nie ma na co liczyć , możemy sie założyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 23:10 No nie, aż tak naiwny? Myślisz że Kurski aferę z dziadkiem Tuska przeprowadził bez zgody i aprobaty Kaczyńskiego? Nie przy tak precyzyjnej kampanii. Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro Nawet przy takim załozeniu 18.10.05, 23:16 ,że wiedział o wolcie z dziadkiem Tuska, powtarzam , ze na posady Jacek Kurski nie ma co liczyc i doskonale z tego sobie zdaje sprawę,że "Kaczory" nie mogą mu tego ani obiecac ani załatwic ... Odpowiedz Link Zgłoś
rlogin Re: Nawet przy takim załozeniu 18.10.05, 23:29 camille_pissarro napisał: > ,że wiedział o wolcie z dziadkiem Tuska, powtarzam , ze na posady Jacek Kurski > nie ma co liczyc i doskonale z tego sobie zdaje sprawę,że "Kaczory" nie mogą mu > > tego ani obiecac ani załatwic ... Rozmawiałem wczoraj z trójką swoich znajomych: jeden polityk, dwaj w biznesie. Wszyscy zgodzili się, że "tego sk... syna" zatrudniliby chętnie. Ale tylko na umowę o dzieło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pjuk afera z dziadkiem Tuska 19.10.05, 04:39 ze to jest "afera" tgo ci ppppp7 wmowily salonowe media. "Afera" to byla w tym ze tak jak onegdaj owe media wyzywaly sie wokol rozmijania sie z prawda Cimoszki, to tym razem nie podjely kwestii ewidentnej nieprawdy w wypowiedzi Tuska stwierdzajacej ze dopiero w wiadomy piatek poznal watek Wehrmachtu w zyciorysie swego dziadka. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczonyryj Re: A ja na Tuska:( 19.10.05, 07:33 camille_pissarro napisał: > Też zagłosuję na Kaczyńskiego.Dla Tuska czeka vacat na stanowisku Marszalka > Sejmu , sprawdził sie na nim więc moze kontynuować . No właśnie jak sam napisałeś Tusk sprawdził się.W przeciwieństwie do Kaczyńskiego, który nigdzie się nie sprawdził.I dla tego ja zagłosuję na tych co się sprawdzili, a nie na tych co co robią obiecanki cacanki. Głosuję na Tuska.On jednakowo traktuje wszystkich ludzi.Jemu przez usta nie przeszły by słowa "spiepszaj dziadu", które to osobiście usłyszałem od waszego przystojniaka.Myslę,że gdyby nie kamery to by mi kazał Spier..lać. Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 23:19 kataryna.kataryna napisała: > A na prezydenta Kaczyńskiego już nigdy. Dlaczego już nigdy? Czy dlatego, że za 5 lat ludzie będą widzieli efekt realizacji planu gospodarczego PISu? > Bo na premiera Rokitę jeszcze będzie szansa, być może niedługo. Ha, ha, rozpad PO i szeroka koalicja nam się marzy? Odpowiedz Link Zgłoś
jaa_ga Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 23:28 za 5 lat ludzie będą widzieli efekt > realizacji planu gospodarczego PISu ************************* Defekt, chciałeś powiedzieć :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 23:40 ppppp7 napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > > A na prezydenta Kaczyńskiego już nigdy. > Dlaczego już nigdy? Czy dlatego, że za 5 lat ludzie będą widzieli efekt > realizacji planu gospodarczego PISu? Nie. > > Bo na premiera Rokitę jeszcze będzie szansa, być może niedługo. > Ha, ha, rozpad PO i szeroka koalicja nam się marzy? Nie wiem co Wam się marzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: A ja na Tuska:( 19.10.05, 00:13 > Nie. Co "NIE"? Powiesi się z rozpaczy, że przegrał? > Nie wiem co Wam się marzy. Co ty kobieto, przespałaś ostatnie 16 lat? Jakie Wam? Nas jest jeden Odpowiedz Link Zgłoś
rlogin Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 23:35 kataryna.kataryna napisała: > asienka32 napisała: > > > basia.basia napisała: > > > > > a to ":(" dlatego, że wolałabym prezydenta Lecha a premiera Rokitę. > > > > Ja też bym tak wolała, a że się pomieszało, to zagłosuję na Lecha. > > > > I to jest rozsądne. Bo na premiera Rokitę jeszcze będzie szansa, być może > niedługo. A na prezydenta Kaczyńskiego już nigdy. Czy wszyscy Kaczyńscy mają zamiar po (ew.) nieudanych wyborach popełnić zbiorowe harakiri? Znam jednego Kaczyńskiego, który jest jeszcze dość młody i na razie ma zamiar głosować na Tuska, ale w przyszłości, kto wie... może mu się odmieni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zalogowany.franek Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 23:48 kataryna.kataryna napisała: > Bo na premiera Rokitę jeszcze będzie szansa, być może > niedługo. A na prezydenta Kaczyńskiego już nigdy. Oby to były prorocze słowa. Smutne jest to, że jak Kaczor przegra, to wcale nie zniknie - zostanie premierem. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:27 Za Tuskiem przemawia jeden argument-jeszcze każe się przepraszać jak nie wygra:) Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk W imieniu mieszkańców stolicy apeluje... 18.10.05, 22:32 o głosowanie na Kaczora ;>> Odpowiedz Link Zgłoś
homo.europeus Re: W imieniu mieszkańców stolicy apeluje... 18.10.05, 22:39 rydzyk_fizyk napisał: > o głosowanie na Kaczora ;>> W Warszawie w ratusza krzaczkach Mieszkała Kaczka Blizniaczka Co cały dzień na wyscigi Robiła z bratem intrygi :) Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: W imieniu promila mieszkańców stolicy 19.10.05, 00:26 Spojrz na post niżej a może zrozumiesz :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30627474&a=30633126 Odpowiedz Link Zgłoś
rlogin Re: W imieniu mieszkańców stolicy apeluje... 19.10.05, 00:10 rydzyk_fizyk napisał: > o głosowanie na Kaczora ;>> Po pierwsze - mów za siebie ;) Po drugie - gdyby ktoś mi zagwarantował, że fakt, iż Kaczor otrzyma "kopa w górę", oznaczał będzie (na 100%)zmianę dyrekcji ZDM i ZTM, to może poszedłbym za Twoją radą. Ale jakoś w to nie wierzę, więc w wyborach prezydenckich będę starał kierować się racjami wyższymi niż lokalny patriotyzm ;) Odpowiedz Link Zgłoś
neceser 3ci brat Kaczora? 18.10.05, 22:33 Kradł i bił mając we krwi 6,4 promila alkoholu Aż 6,4 promila alkoholu miał we krwi recydywista ze Złocieńca, którego zatrzymano w związku z kradzieżą wiertarki i pobiciem usiłującego odebrać ją robotnika - poinformował podinspektor Marek Dróżdż z miejscowego komisariatu. Według specjalistów, śmiertelna dawka to 4-4,5 promila alkoholu. Razem z 23-letnim Damianem J. do policyjnej izby zatrzymań trafił 22-letni Aleksander K., który usiłował odbić zatrzymanego kolegę. Aleksander K. - również znany policji recydywista - najpierw naubliżał policjantom, groził, że "załatwi" ich i ich rodziny, a później zaczął kopać w drzwi od dyżurki, powodując ich uszkodzenie. REKLAMA Czytaj dalej Wszystko, co wykrzyczał na komisariacie Aleksander K. podinspektor nagrał na dyktafon i zamierza wykorzystać nagranie jako dowód w sprawie o stawianie czynnego oporu i znieważanie funkcjonariuszy. Policja wystąpiła we wtorek do Prokuratury Rejonowej w Drawsku Pomorskim z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie obu zatrzymanych. Sąd prawdopodobnie rozpatrzy ten wniosek w środę. Odpowiedz Link Zgłoś
strajker Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:34 basia.basia napisała: > a to ":(" dlatego, że wolałabym prezydenta Lecha a premiera Rokitę. Bez sensu kompletnie; głosować na Tuska bo sie chce żeby prezydentem był Kaczyński Jeśli Basiu nie pojmujesz, że jedyną szansą na to, żeby premierem był Rokita jest zwycięstwo Kaczyńskiego to... przykro to powiedzieć, ale niewiele pojmujesz. Oczywiste jest, że jeśli wygra Kaczyński Platforma w ogóle nie będzie chciała wchodzić w koalicję, a zrobi to tylko za stanowisko premiera. Wtedy premierem- prędzej czy później zostanie Rokita! Jeśli wygra Tusk Rokita premierem będzie... może za jakieś 10-15 lat Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Teraz to już nie ma znaczenia 18.10.05, 22:44 I co z tego, gdyby nawet Rokita został premierem? Kaczor prezydentem, Rokita premierem gwarantowałoby trwalszy układ oraz sensowną równowagę pomiędzy PiSem i PO. To mogłoby się stać, gdyby PO wygrało wybory, najlepiej minimalnie. Teraz nawet premier Rokita nic nie zmienia, bo to PiS wygrało wybory a nie PO. Odpowiedz Link Zgłoś
olany_klient Re: Teraz to już nie ma znaczenia 18.10.05, 22:49 Nawet gdyby Rokita został teraz premierem (w co wątpię), to rząd i tak będzie realizował program PiS-u, a jeszce kiedy Lech zostanie prezydentem, to oprócz 144 stronicowego porgramu PiS-u, dodatkowo będzie realizował obietnice wyborcze Kaczyńskiego. Wtedy Rokita nie będzie miał nic do powiedzenia. Tak czy siak czeka nas Argentyna, no chyba że Tusk zajmie duży pałac i będzie wetował te poronione pomysły gospodarcze PiS-u. Dobrze Basia kombinuje! Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: Teraz to już nie ma znaczenia 18.10.05, 23:15 olany_klient napisał: > Nawet gdyby Rokita został teraz premierem (w co wątpię), to rząd i tak będzie > realizował program PiS-u, a jeszce kiedy Lech zostanie prezydentem, to oprócz > 144 stronicowego porgramu PiS-u, dodatkowo będzie realizował obietnice wyborcze > Kaczyńskiego. Wtedy Rokita nie będzie miał nic do powiedzenia. Zgadzam się w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
strajker Re: Teraz to już nie ma znaczenia 18.10.05, 23:33 goniacy.pielegniarz napisał: > olany_klient napisał: > > > Nawet gdyby Rokita został teraz premierem (w co wątpię), to rząd i tak bę > dzie > > realizował program PiS-u, a jeszce kiedy Lech zostanie prezydentem, to op > rócz > > 144 stronicowego porgramu PiS-u, dodatkowo będzie realizował obietnice wy > borcze > > Kaczyńskiego. Wtedy Rokita nie będzie miał nic do powiedzenia. > > Zgadzam się w 100%. a dupa sałata! "Rokita nie będzie miał nic do powiedzenia" jako premier! Przychodzi mi na myśl tylko jeden tekst "Z tyły sklepu": "Przepraszam, jest późno- nie myśli" O czym Wy k.urwa mówicie w ogóle??? Rokita jako premier nie będzie miał nic do gadania- co to za brednie w ogóle? Program tak czy siak będzie kompromisowy bo PO przegrała o włos i Tusk przegra- też o włos; oczywiście, że srebrnego medalu nie ma, ale niech do Was w końcu dotrze, że Platforma jest na PiS skazana i vice versa!!! Jeśli Platforma nie wejdzie w koalicję z PiSem to umrze śmiercią naturalną jak UW! Jeśli PiS nie wejdzie w koalicję z Platformą skończy jak AWS, a koalicji z Lepperem i Giertychem nie będzie- niech to do Was dotrze!!! POPiS musi być i koniec, ale moim zdaniem się nie POPiSze jeśli premierem będzie urzędas Marcinkiewicz, a prezydentem ciepła kluska Tusk! To musi być układ Rokita-Kaczyński, więc prezydentem musi być Kaczyński i koniec! Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: Teraz to już nie ma znaczenia 19.10.05, 00:04 Koalicja będzie. Tylko na jak długo? Co do Rokity to oczywiste jest, że jego pozycja jako premiera byłaby nieporównywalnie większa, gdyby to PO wygrało wybory, niż w sytuacji, gdy to wygrany PiS z łaski swojej oferuje to stanowisko Rokicie. To chyba oczywiste, co znaczy mieć najsilniejszy klub w Sejmie. Zresztą wygrana PO w parlamentarnych i Kaczora w prezydenckich ma jeszcze jedną zaletę. Cały układ by się w ten sposób równoważył, co przy sporach programowych byłoby rzeczą bardzo pożyteczną. Ani PO nie szłoby zbyt ostro, ani PiS nie mógłby forsować pomysłów niedorzecznie socjalistycznych. Teraz tak się może stać, tym bardziej że mogą liczyć na poparcie takich pomysłów przez całą resztę Sejmu z wyjątkiem PO. Odpowiedz Link Zgłoś
strajker Re: Teraz to już nie ma znaczenia 19.10.05, 00:12 Co do jednego się zgódźmy- jeśli to Tusk zostanie prezydentem, Rokita premierem przez najbliższe 4 lata na pewno nie będzie! Bo nawet jeśli za rok Kaczyński zechce zmienić Marcinkiewicza to na pewno nie odda stanowiska Platformie. Odpowiedz Link Zgłoś
olany_klient Re: Rządu Rokity NIE BĘDZIE! 19.10.05, 10:15 strajker napisał: > a dupa sałata! "Rokita nie będzie miał nic do powiedzenia" jako premier! > Przychodzi mi na myśl tylko jeden tekst "Z tyły sklepu": > "Przepraszam, jest późno- nie myśli" > O czym Wy k.urwa mówicie w ogóle??? Rokita jako premier nie będzie miał nic do > gadania- co to za brednie w ogóle? Program tak czy siak będzie kompromisowy bo > PO przegrała o włos i Tusk przegra- też o włos; oczywiście, że srebrnego medalu nie ma, ale niech do Was w końcu dotrze, że Platforma jest na PiS skazana > i vice versa!!! Jeśli Platforma nie wejdzie w koalicję z PiSem to umrze > śmiercią naturalną jak UW! Jeśli PiS nie wejdzie w koalicję z Platformą >skończy jak AWS. O czy wy tutaj mówicie? o tym że kiedy Kaczyński zostanie prezydentem, to Rokitę zrobią premierem? Niech w końcu do was dotrze, że RZĄDU ROKITY JUŻ NIE BĘDZIE! Nawet gdyby został premierem (w co szczerze wątpię), to nic nie zmieni. Sens premierowania Rokity był wtedy, gdyby miał on możliwość stworzenia rządu autorskiego, który od dawna planował. Teraz nawet gdy zajmie miejsce Marcinkiewicza, to z kim będzie tworzył rząd? Z Dornem z którego nie cierpi? z Gosiewskim, Kamińskim czy ze Stasiakiem lub Bełzą? Kim będzie Rokita w takim rządze? czy zrealizuje chociaż 40% swego planu naprawy kraju? Jak zastopuje bezsensowne wyborcze obietnice Kaczyńskiego i PiS-u? Dlatego nie opowiadajcie mi bzdur, że jeśli Kaczor wygra, to Rokita będzie silnym premierem, bo sami się oszukujecie i w to nie wierzycie. Rządu Rokity już nie będzie, przegrał z pluszakami i czas najwyższy to zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: Rządu Rokity NIE BĘDZIE! 19.10.05, 12:02 Jeden rozsądny. Już to widzę jak Kaczory po zdobyciu wszystkich elementów władzy oddają premiera, ha, ha, ha. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Rządu Rokity NIE BĘDZIE! 19.10.05, 12:42 Czasem mi sie wydaje, ze czesto z moim spojrzeniem na pewne sprawy jestem na tym forum kompletnie osamotniony a okazuje sie, ze tak nie zawsze jest, Gruss, T. PS: PiS nie po to robil cyrk przed wyborami parlamentarnymi i atakowal PO, aby nie miec swojego premiera i nie obsadzic ile wlezie wszystkiego swoimi ludzmi w rzadzie. Do uchwalania ustaw to oni wiekszosci nie maja, ale wladzy wykonawczej oddac nie beda chcieli i to widac, jak sie tluka o prezydenture. Odpowiedz Link Zgłoś
my.uczennice.vii.liceum Czy Rokita to jest ten ktory pisal 19.10.05, 00:01 konkordat Suchockiej, az mu sie ukazala Matka Boska i powiedziala: Rokita ty nie pisz tych papierow na kleczkach, ty je pisz uczciwie. A Rokita nie tylko, ze nie posluchal, to jeszcze po latach stwierdzil, ze panstwo jest zbyt biedne na zaspokojenie roszczen wszystkich poszkodowanych grup spolecznych. To teraz niech dojrzewa arogancik, zajmie mu to jeszcze jakies 10 lat, i dopiero wtedy niech sie ostrzy na funkcje premiera. Odpowiedz Link Zgłoś
rlogin Re: Czy Rokita to jest ten ktory pisal 19.10.05, 00:39 my.uczennice.vii.liceum napisała: > konkordat Suchockiej, az mu sie ukazala Matka Boska i powiedziala: > Rokita ty nie pisz tych papierow na kleczkach, ty je pisz uczciwie. > A Rokita nie tylko, ze nie posluchal, to jeszcze po latach stwierdzil, > ze panstwo jest zbyt biedne na zaspokojenie roszczen wszystkich > poszkodowanych grup spolecznych. > > To teraz niech dojrzewa arogancik, zajmie mu to jeszcze jakies 10 lat, > i dopiero wtedy niech sie ostrzy na funkcje premiera. OK, a tymczasem wybierzmy dojrzałość, czyli uczennice.vii.liceum, które nie tylko objawienia właściwie interpretują, ale nawet wieszczyć potrafią... Jak to jest, że jakiś niedojrzały arogancik szykuje się na premiera, podczas gdy taka wybitna (zbiorowa) inteligencja marnuje się gdzieś na bocznicy? Odpowiedz Link Zgłoś
my.uczennice.vii.liceum Re: Czy Rokita to jest ten ktory pisal 19.10.05, 01:40 Nie, prosze pana, nie mamy aspiracji do piastowania politycznych stanowisk, zwlaszcza przed matura i w zalobie (owdowialysmy politycznie gdy Cimok odszedl w polityczny niebyt). Pochodzimy z nienajgorszych rodzin, jenakze nie znamienitych i zadna z nas nie moze wykazac sie pokrewienstwem z Janem Styka. Totez postanowilysmy malowac Rokite nie na kleczkach, choc to polityk przerastajacy o trzy klasy kolegow z Platformy PObolszewickiej. Spodziewamy sie, ze dzieki temu nie ukaze nam sie Matka Boska w trakcie malowania, a tym bardziej Rokita. Malujac tak jego, jak i innych rzetelnie i uczciwie liczymy na poprawe, a moze nawet zanik niezdrowych czolobitnych obyczajow po dzis dzien pokutujacych w narodzie. Niechze pan pomysli i pomarzy z nami, jak piekny bylby ten kraj gdyby na przyklad Michnikowi wytykano wszystkie bledy na biezaco i powszechnie traktowano bez czolobitnosci i nie na kolanach, a moze tylko nie tlumiono prob krytyki. Reasumujac: Rokita to polityk z klasa, jednakze nie popisal sie konkordatem, a uwagami na temat biednego panstwa w swietle dokonan konkordatu zasluzyl na lawke rezerwowa. PS Gdyby mial pan jakies dodatkowe komentarze dotyczace naszego skromnego wirtualnego bytu (w rodzaju: taka wybitna (zbiorowa) inteligencja marnuje się gdzieś na bocznicy), to prosze walic bez oporow. Ktoregos dnia, w ktoryms miejscu i pan sie osmieli i wreszcie wstanie z kleczek. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia A ja na Tuska i dlaczego... 19.10.05, 00:42 strajker napisał: > basia.basia napisała: > > > a to ":(" dlatego, że wolałabym prezydenta Lecha a premiera Rokitę. > > Bez sensu kompletnie; głosować na Tuska bo sie chce żeby prezydentem był > Kaczyński > > Jeśli Basiu nie pojmujesz, że jedyną szansą na to, żeby premierem był Rokita > jest zwycięstwo Kaczyńskiego to... przykro to powiedzieć, ale niewiele > pojmujesz. A tam zaraz nie pojmujesz:) Jeden mi tu "dobrą kobietą pojechał" a Ty homosiem:) Gdyby sejmowe wygrała PO to Rokita byłby doskonałym premierem ale tylko wtedy. Układ jaki Ty lansujesz i o jakim marzysz jest bez sensu. Uważam, że jeśli Lech przegra to on będzie premierem (i tak było planowane od początku). Zrozumiałam, że Jarosław nie zamierzał i nie zamierza być premierem i chyba wiem dlaczego (ale nie powiem). Premier Rokita w rządzie PiS to byłaby nieustanna zadyma (byłby recenzowany przez Jarosława i Lecha) oraz stale by słyszał żeby nie podskakiwał, bo to oni go tym premierem zrobili i rzuciłby to w cholerę w parę miesięcy. A ja marzę o układzie dwubiegunowym jak w USA czy Anglii i na to się zanosi. Ale dlatego właśnie musi być wyraźny podział na dwie partie, które mają odmienne koncepcje, które będąc nawet w koalicji są zmuszone realizować program z przewagą pomysłów tej partii, która ma większe poparcie. Mam nadzieję, że ta obecna zawierucha doprowadzi do większej krystalizacji i jak dojdzie do następnych wyborów (być może przyśpieszonych) to układ będzie bardziej czytelny np. PiS - 45%, PO - 35% (albo na odwrót) i rządzi PiS (albo na odwrót:)). Oczywiste jest, że jeśli wygra Kaczyński Platforma w ogóle nie > będzie chciała wchodzić w koalicję, a zrobi to tylko za stanowisko premiera. Dowodzę wyżej, że raczej nie jest to dobry pomysł. Niech raczej rządzi PiS i ma życzliwe wsparcie dla różnych przedsięwzięć a w kwestiach spornych decydował będzie cały Sejm. > Wtedy premierem- prędzej czy później zostanie Rokita! Jeśli wygra Tusk Rokita > premierem będzie... może za jakieś 10-15 lat > Mylisz się dobry człowieku:) A tak w ogóle to okropnie mi się nie podoba, że PiS wydaje się uważać, że tylko oni są prawdziwymi patriotami, katolikami, pochylają się nad biednymi, itp. Tego rodzaju argumentacja obraża połowę społeczeństwa. Argumenty w rodzaju "na Tuska głosują bandyci" albo "on zadba o bezpieczeństwo dzieci wożonych do szkoły mercedesem" (już dam spokój z dziadkiem Tuska i resztą jego niepoprawnej narodowościowo rodziny) są naprawdę nie fair i to nie wobec niego a wszystkich, którzy chcą na niego głosować. I to robienie straszaka z poglądów liberalnych! I dlatego właśnie, jeśli już musimy mieć rząd PiS to niech PO ma prezydenta dla przeciwwagi dla takich postaw jw. oraz hamowania ewentualnych głupich pomysłów oraz dlatego, że wtedy Rokita zostanie szefem PO i usunie z tej partii badziewie! I jeszcze na koniec - PiS ma niektórych ludzi, którzy mi się przestali podobać i to ostatnio, gdy im się bliżej mogłam przyrzeć. Klasa tych ludzi pozostawia wiele do życzenia a to Ci właśnie mogą być nominowani na ważne stanowiska, bo nie ma innych. I to jest jeszcze jeden argument za Tuskiem, bo oo obiecał zarządzić referendum i optuje mocno za JOW podczas gdy Kaczyńscy nie chcą JOW a skąd wobec tego wziąć świeżych ludzi do polityki? Odpowiedz Link Zgłoś
polak.jeden Re: A ja na Tuska i dlaczego... 19.10.05, 02:05 basia.basia napisała: > A ja marzę o układzie dwubiegunowym jak w USA czy Anglii i na to się zanosi. > Ale dlatego właśnie musi być wyraźny podział na dwie partie, które mają > odmienne koncepcje, które będąc nawet w koalicji są zmuszone realizować > program z przewagą pomysłów tej partii, która ma większe poparcie. Zauważ tylko, że tam i we wszystkich liczących się państwach nie ma takiej sytuacji, w której występują dwa ośrodki władzy wykonawczej. Skutki dwuwładzy są bardzo dotkliwe dla Polski. Brak możliwości skutecznej realizacji spójnego programu poprzez utrącanie niektórych jego elementów w imię przeważnie interesów partykularnych. Powoduje to również rozmycie odpowiedzialności, gdyż często bywa, że rząd zmuszany jest do realizacji elementów nieswojego programu. Dlatego uważam, że jednym z pilniejszych zadań jest likwidacja owego dualizmu. W okresie przejściowym minimalizując negatywne skutki fatalnych rozwiązań ustrojowych należy dążyć do modelu "nasz premier - nasz prezydent" lub "wasz", jak kto woli. > I dlatego właśnie, jeśli już musimy mieć rząd PiS to niech PO ma prezydenta > dla przeciwwagi dla takich postaw jw. oraz hamowania ewentualnych głupich > pomysłów oraz dlatego, że wtedy Rokita zostanie szefem PO i usunie z tej > partii badziewie! To nie jest żadne rozwiązanie. Rozwiązania muszą być systemowe. Jaką masz gwarancję, że prezydent będzie blokował wyłącznie głupie pomysły? Może też być tak, że wyleje dziecko z kąpielą, a odpowiedzialność spadnie na rząd. Przyglądając się walorom Tuska mam poważne wątpliwości, czy swoją rolę ograniczy do katalizatora zmian w kierunku korzystnym dla większości obywateli i wzmacniania państwa. > I jeszcze na koniec - PiS ma niektórych ludzi, którzy mi się przestali > podobać i to ostatnio, gdy im się bliżej mogłam przyrzeć. Klasa tych > ludzi pozostawia wiele do życzenia a to Ci właśnie mogą być nominowani > na ważne stanowiska, bo nie ma innych. Myślę, że Twoja uwaga w równym stopniu odnosi się do wszystkich sejmowych ugrupowań. Ten sejm nie jest reprezentatywny, wydaje się to oczywiste. Konieczna są zmiany dotyczące zasad funkcjonowania państwa, w pierwszej kolejności w zakresie ordynacji wyborczej. > I to jest jeszcze jeden argument > za Tuskiem, bo oo obiecał zarządzić referendum i optuje mocno za JOW > podczas gdy Kaczyńscy nie chcą JOW a skąd wobec tego wziąć świeżych ludzi > do polityki? Nie demonizuj znaczenia JOW. W wydaniu tuskowym to tylko frazes. Nie słyszałem o żadnej poważnej dyskusji na ten temat zainicjowanej przez PO. Pewne jest, że należy dokonać gruntownej zmiany ordynacji wyborczej. Ale czy to ma być JOW, to powinno być rezultatem poważnej, wszechstronnej dyskusji. Jak narazie jej nie widać. Ci, co u władzy nie są tym zainteresowani. Mają widocznie wiele do stracenia. Dlatego uważam, że w niedzielę należy poprzeć Kaczyńskiego. Pomimo, że dostrzegam wiele niedoskonałości w tym, co proponuje PiS i nie jestem ich zwolennikiem. W wyborach parlamentarnych nie głosowałem na PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: A ja na Tuska i dlaczego... 19.10.05, 12:36 polak.jeden napisał: > (...) Masz wiele racji tylko, że dopiero budujemy mozolnie normalną demokrację a ja widzę, że proces ten może być spowolniony, jeśli PiS dostanie pełną władzę, bo w naszych obecnych warunkach nie jest to korzystne i jak widać po wynikach wyborów sejmowych, większość też tak uważa. Poza tym w USA bywa również, że prezydent jest demokratą a kongres z przewagą republikańską (czy na odwrót). Bywa tak też np. we Francji. Uważam, że lepiej by jedna władza patrzyła na palce drugiej. Jakoś to będzie. Tak czy owak prawica u władzy i to jest najważniejsze:) Odpowiedz Link Zgłoś
polak.jeden Re: A ja na Tuska i dlaczego... 19.10.05, 13:10 basia.basia napisała: > polak.jeden napisał: > > > (...) > > Masz wiele racji tylko, że dopiero budujemy mozolnie normalną demokrację > a ja widzę, że proces ten może być spowolniony, jeśli PiS dostanie pełną władzę, bo w naszych obecnych warunkach nie jest to korzystne i jak widać po > wynikach wyborów sejmowych, większość też tak uważa. Jeśli większość uważa, to znaczy, że na pewno ma rację? Pamiętaj, że już kilkadziesiąt lat, jako społeczeństwo jesteśmy manipulowani przez ośrodki władzy za pośrednictwem dyspozycyjnych massmediów. Tak się dziwnie składa, że wszystkie sprzyjają Tuskowi. A w tle Kwaśniewski, Miller, Borowski, Urban, Michnik i wielu innych, po których doskonale wiemy, czego możemy się spodziewać. A tu na forum kto najgłośniej wspiera Tuska? Nie będę wymieniał, sama potrafisz to ustalić. Ta mieszanka jest dla mnie wystarczającą przesłanką, aby na Tuska nie głosować. > Poza tym w USA bywa również, że prezydent jest demokratą a kongres z przewagą > republikańską (czy na odwrót). Bywa tak też np. we Francji. Uważam, że lepiej > by jedna władza patrzyła na palce drugiej. Pisałem o dualizmie władzy wykonawczej. Uprawnienia prezydenta USA są tak duże, że Kongres niewiele może mu zaszkodzić. > Jakoś to będzie. Tak czy owak prawica u władzy i to jest najważniejsze:) Chyba nie chodzi o to, aby "jakoś" było, ale żeby było dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: A ja na Tuska i dlaczego... 19.10.05, 13:27 polak.jeden napisał: > basia.basia napisała: > > > polak.jeden napisał: > > > > > (...) > > > > Masz wiele racji tylko, że dopiero budujemy mozolnie normalną demokrację > > a ja widzę, że proces ten może być spowolniony, jeśli PiS dostanie pełną > władzę, bo w naszych obecnych warunkach nie jest to korzystne i jak widać po > > wynikach wyborów sejmowych, większość też tak uważa. > > Jeśli większość uważa, to znaczy, że na pewno ma rację? Uważam, że ma:) W tym sensie, że nie akceptuje do końca ani wizji PiS, ani PO i chce by wypracowali jakiś kompromis (włąśnie się nad tym trudzą). > Pamiętaj, że już kilkadziesiąt lat, jako społeczeństwo jesteśmy manipulowani > przez ośrodki władzy za pośrednictwem dyspozycyjnych massmediów. To jest prawda ale ludzie to też widzą! > Tak się dziwnie składa, że wszystkie sprzyjają Tuskowi. A w tle Kwaśniewski, > Miller, Borowski, Urban, Michnik i wielu innych, po których doskonale wiemy, > czego możemy się spodziewać. A tu na forum kto najgłośniej wspiera Tuska? Nie > będę wymieniał, sama potrafisz to ustalić. Ale... jak wymienieni przez Ciebie mają wybór Lech czy Tusk to nie ma się co dziwić:) To jest wybór między więzieniem a infamią dla postkomuchów. A ja nie jestem krwiożercza dlatego, że te postkomuchy mają dzieci i wnuki, które chcą żyć w normalnym państwie a nie do końca życia kryć się po kątach. Wiem co mówię, bo mam w rodzinie taki odłam i to jest dramat kiedy dzieci są zmuszone okazywać rodzinną lojalność i popadają w schizofrenię. > Ta mieszanka jest dla mnie wystarczającą przesłanką, aby na Tuska nie głosować. > > > Poza tym w USA bywa również, że prezydent jest demokratą a kongres z prze > wagą > > republikańską (czy na odwrót). Bywa tak też np. we Francji. Uważam, że le > piej > > by jedna władza patrzyła na palce drugiej. > > Pisałem o dualizmie władzy wykonawczej. Uprawnienia prezydenta USA są tak duże, > > że Kongres niewiele może mu zaszkodzić. Ale kongres może nie zatwierdzić np. pomysłu wydania pieniędzy na to czy owo! > > > Jakoś to będzie. Tak czy owak prawica u władzy i to jest najważniejsze:) > > Chyba nie chodzi o to, aby "jakoś" było, ale żeby było dobrze. ZGODA:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
polak.jeden Re: A ja na Tuska i dlaczego... 19.10.05, 13:56 basia.basia napisała: > polak.jeden napisał: > > > basia.basia napisała: > > > > > polak.jeden napisał: > > > > > > > (...) > > > > > Pamiętaj, że już kilkadziesiąt lat, jako społeczeństwo jesteśmy manipulowani > > przez ośrodki władzy za pośrednictwem dyspozycyjnych massmediów. > > To jest prawda ale ludzie to też widzą! Co z tego, że widzą, jeśli nie mają możliwości poznania innego punktu widzenia, a więc nie mają możliwości wyboru. Idą po omacku spełniając jedynie obywatelski obowiązek udziału w głosowaniu. > > A w tle Kwaśniewski, Miller, Borowski, Urban, Michnik i wielu innych, po > > których doskonale wiemy, > > czego możemy się spodziewać. A tu na forum kto najgłośniej wspiera Tuska? > > Nie będę wymieniał, sama potrafisz to ustalić. > > Ale... jak wymienieni przez Ciebie mają wybór Lech czy Tusk to nie ma się co > dziwić:) To jest wybór między więzieniem a infamią dla postkomuchów. > A ja nie jestem krwiożercza dlatego, że te postkomuchy mają dzieci i wnuki, > które chcą żyć w normalnym państwie a nie do końca życia kryć się po kątach. > Wiem co mówię, bo mam w rodzinie taki odłam i to jest dramat kiedy dzieci są > zmuszone okazywać rodzinną lojalność i popadają w schizofrenię. Czyżby aż wielu było tych, co kwalifikują się do paki? Czy to wystarczający powód, aby głosować tak jak oni? > > Ta mieszanka jest dla mnie wystarczającą przesłanką, aby na Tuska nie gło > sować. A dla Ciebie nie? Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: A ja na Tuska i dlaczego... 19.10.05, 12:54 W wielu sprawach mozna sie zgodzic, jednak jest jedna kwestia, z ktora nie zgadzam sie dramatycznie: owa polaryzacja sceny politycznej. Ta polaryzacja nie ma mozliwosci sie wybic na zasadzie podzialu: narodowi socjalisci / liberalowie wszelkiej masci, gospodarczy i spoleczny. Jesli mozna dzielic elektoraty to nie tylko na podstawie dosc sztucznie dzielonych pogladow obywateli a na zasadzie postawy zyciowej, ew. dolaczajac do tego ideologie. Postawy glowne sa dwie: roszczeniowa i indywidualistyczna, ew. roszczeniowa i indywidualistyczna razem, gdy indywidualizm jest wylacznie elementem roszczen. Takze podzial moze sie odbyc na zasadzie amerykanskiej, jak lewica socliberalna i prawica konserwatywna i liberalna gospodarczo, albo na zasadach bardziej europejskich, czyli lewica socliberalna, liberalowie wszelacy (glownie gospodarczy) i prawica konserwatywna (ideologiczna, w ktorej relatywnie mocne podstawy ma gospodarczy liberalizm i brak panstwa opiekunczego). Podzialy o ktorych tutaj czytam nijak nie uwzgledniaja lewicy socliberalnej a ta lewica jesli nawet teraz nie ma (bo SLD to jeszcze postkomunisci) to bedzie miala elektorat a ani PO ani PiS nie beda w stanie go przygarnac, do tej formacji rowniez licza sie zieloni, ktorzy ew. z biegiem czasu moga sie uniezaleznic. Wiec takiego dualnego podzialu PO/PiS zrobic w Polsce sie po prostu nie da a wahadlo zadziala i w nastepnych wyborach napewno partia socliberalna dojdzie do glosu, najpierw niesmialo a pozniej coraz to mocniej. Tego sie zatrzymac nie da i nie badzmy naiwnymi optymistami. Nie chcialbym, aby politycy rowniez takimi byli i to, co moga zrobic w obecnej kadencji PO-PiS to takie oslabienie postkomunistow, aby taka lewica bez wplywu poprzedniej ekipy mogla powstac a pozniej trzymac ja pod butem, aby jak najdluzej nie doszla do wladzy, Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: A ja na Tuska i dlaczego... 19.10.05, 13:12 trevik napisał: > W wielu sprawach mozna sie zgodzic, jednak jest jedna kwestia, z ktora nie > zgadzam sie dramatycznie: owa polaryzacja sceny politycznej. > > Ta polaryzacja nie ma mozliwosci sie wybic na zasadzie podzialu: narodowi > socjalisci / liberalowie wszelkiej masci, gospodarczy i spoleczny. Jesli mozna > dzielic elektoraty to nie tylko na podstawie dosc sztucznie dzielonych pogladow > obywateli a na zasadzie postawy zyciowej, ew. dolaczajac do tego ideologie. > Postawy glowne sa dwie: roszczeniowa i indywidualistyczna, ew. roszczeniowa i > indywidualistyczna razem, gdy indywidualizm jest wylacznie elementem roszczen. > Takze podzial moze sie odbyc na zasadzie amerykanskiej, jak lewica socliberalna > i prawica konserwatywna i liberalna gospodarczo, albo na zasadach bardziej > europejskich, czyli lewica socliberalna, liberalowie wszelacy (glownie > gospodarczy) i prawica konserwatywna (ideologiczna, w ktorej relatywnie mocne > podstawy ma gospodarczy liberalizm i brak panstwa opiekunczego). > > Podzialy o ktorych tutaj czytam nijak nie uwzgledniaja lewicy socliberalnej a t > a > lewica jesli nawet teraz nie ma (bo SLD to jeszcze postkomunisci) to bedzie > miala elektorat a ani PO ani PiS nie beda w stanie go przygarnac, do tej > formacji rowniez licza sie zieloni, ktorzy ew. z biegiem czasu moga sie > uniezaleznic. > > Wiec takiego dualnego podzialu PO/PiS zrobic w Polsce sie po prostu nie da a > wahadlo zadziala i w nastepnych wyborach napewno partia socliberalna dojdzie do > glosu, najpierw niesmialo a pozniej coraz to mocniej. Tego sie zatrzymac nie da > i nie badzmy naiwnymi optymistami. Nie chcialbym, aby politycy rowniez takimi > byli i to, co moga zrobic w obecnej kadencji PO-PiS to takie oslabienie > postkomunistow, aby taka lewica bez wplywu poprzedniej ekipy mogla powstac a > pozniej trzymac ja pod butem, aby jak najdluzej nie doszla do wladzy, > > Gruss, T. Chętnie się zgodzę, że nie jest tak prosto jak napisałam. Jesteśmy na progu krystalizowania się sensownych podziałów według jasnych kryteriów. Problemem jest to, że społeczeństwo ma namieszane w głowach i ma blade zaledwie pojęcie co to jest lewica, konserwatyzm, liberalizm itd. Ja np. byłam bardzo zaskoczona kiedy PiS prezentujący się jako siła dążąca do fundamentalnych zmian w filozofii państwa, której zarzucano, że nie ma żadnego programu gospodarczego, jak się wzięła do opracowania takiego programu to się okazało, że oni są mają taki misz masz programowy; trochę z programu socjademokracji, trochę od konserwatystów, trochę od liberałów czyli ni pies ni wydra... Jeszcze o tym pomieszaniu z poplątaniem. Zakładam, że każde z nas chciałby, żeby jego dziecko zdobyło wykształcenie zgodne ze swoimi zainteresowaniami i mogło zdobyć satysfakcjonującą pracę. Gdybyś Ty był za rozdawnictwem pieniędzy a Twój potomek został biznesmenem to pewnie szybko zacząłbyś się oburzać na wieść o wszytkich kłodach, które państwo rzuca pod nogi młodemu przedsiębiorcy zamiast go wspomagać, by rozwijał interes (płacił większe podatki), najmował coraz więcej ludzi, którzy też będą płącić podatki. PiS zawarł z "S" porozumienie na mocy którego pracodawcy będą płacili dodatkowy podatek (pół na pół z pracownikami) z przeznaczeniem na zasiłki dla bezrobotnych. Chyba, że to tylko obietnica wyborcza:) Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: A ja na Tuska i dlaczego... 19.10.05, 13:58 > Chętnie się zgodzę, że nie jest tak prosto jak napisałam. Jesteśmy na progu > krystalizowania się sensownych podziałów według jasnych kryteriów. Problemem Nie jestem tego taki pewien, czy to faktycznie juz na progu. Nie widze tego tak optymistycznie, co nie zmienia faktu, ze z biegiem czasu bedzie coraz to wyrazniejsza krystalizacja o ile nie nastapi cos, czego sie nie spodziewamy i zburzy cala scene. Tak jest z kazdym nowym ukladem po '89 (przy czym postkomunisci niekoniecznie byli bardzo jednolici, ale na pewno lepiej zorganizowani, co jednak ostatnio im juz nie pomoglo) i tak bedzie nadal. Nie spodziewam sie jednak w tej chwili jakiegos przelomu tego procesu: tak mogloby byc, gdyby nie rzucono tylu wyborczych obietnic i gdyby PiS nie mial az tak bardzo roszczeniowego elektoratu: jest Lepper, jest Giertych, jest SLD i oni na pewno zrobia duzo (chocby na szkode panstwa), aby jeszcze porzadzic. > państwa, której zarzucano, że nie ma żadnego programu gospodarczego, jak się > wzięła do opracowania takiego programu to się okazało, że oni są mają taki misz > masz programowy; trochę z programu socjademokracji, trochę od konserwatystów, PiS mial program iscie demoskopowy: to znaczy napisal przed wyborami to, co ludzie przewaznie chcieli uslyszec. Kwestii niewygodnych staral sie nie poruszac, bo i po co. Dlatego to taki miszmasz, tym grozniejszy, ze nie mozna sie niczego spodziewac, albo mozna spodziewac sie wrecz wszystkiego (moze prawie wszystkiego: gospodarczego liberalizmu i likwidacji etatyzmu sie nie spodziewam, bo to bedza dzialki zostawione dla PO, jako, ze sa niepopularne spolecznie a PiS ustawi sie w roli obroncow najbiedniejszych na bank). > i mogło zdobyć satysfakcjonującą pracę. Gdybyś Ty był za rozdawnictwem pieniędz > y Podobno preferencje rozdawnicze sa nie tylko ksztaltowane przez wychowanie, ale takze sa odpowiedzia na pewne sklonnosci kodowane w genach. A ja jak widze zarowno z mojego wychowania jak i z genow nie moglbym byc za rozdawnictwem. ;-) Do tego przeszkadza mi swiadomosc tego, czym jest panstwo i jakie ma ograniczenia. A jak rozumuje wielu gospodarczych schizofrenikow w zaleznosci od tego, jaki ma interes (wiekszosc elektoratu) nie musisz mi tlumaczyc. Roszczeniowosc wzgledem panstwa to roszczeniowosc: filozofia w stylu: liberalizm tak, ale tylko dla mnie jak najbardziej sie wpisuje w roszczeniowosc, Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzol1 Re: A ja na Tuska i dlaczego... 19.10.05, 13:40 "I jeszcze na koniec - PiS ma niektórych ludzi, którzy mi się przestali podobać i to ostatnio, gdy im się bliżej mogłam przyrzeć. Klasa tych ludzi pozostawia wiele do życzenia a to Ci właśnie mogą być nominowani na ważne stanowiska, bo nie ma innych" Polozylas palec na bodaj najpowazniejszy problem, jaki PiS zafundowal swojemu elektoratowi. Ale - coz takiego ci ludzie beda wladni zrobic bez zdecydowanej wiekszosci w Sejmie? Co najwyzej kompromitowac PiS, bo raczej nie o oklaski sluchaczy Radia Maryja Kaczynskim w tym rzadzeniu chodzi. Niemniej, fakt iz Kaczynski nie umie do siebie przekonac wybitnych przedstawicieli,ze sie wyraze, "pozarydzykowego" katolicyzmu jest niepokojacy. Problem z w/w ludzmi, zreszta,nie polega wylacznie na ich afiliacjach instytucjonalno-religijnych, to raz, po drugie pamietaj,ze mamy ciagle kampanie wyborcza, w ktorej PiS ewidentnie walczy o te glosy, ktore moze dostac, a nie te, o ktorych nie na co marzyc. Nie bedzie wiec sie (poza zdawkowymi uprzejmosciami) umizgiwal do elektoratu SDL, ani nawet PO. Z kogo sklada sie ta polowa, ktora nie poszla na wybory, trudno jest ocenic, a ogromnym stopniu zapewne z ludzi, ktorzy polityke maja totalnie w nosie i sprawy ktorych my tutaj mowimy ani na moment nie zajely ich uwagi. Ciezko w to uwierzyc, ale tacy ludzie istnieja i jest ich wielu, duzo wiecej nzi tych, ktorzy w wyniku kampanii obraza sie i intencjonalnie zostana w domu. To ich probowal wybudzic Kurski rzucajac "sprawe Wehrmachtu", bo tylko jakies powazniejsze trzesienie ziemi spowodowaloby, ze rozejrzeliby sie nieco, iz cos dookola nich sie dzieje. Na calym swiecie w kampaniach wyborczych wyszukuje sie prawdziwe, badz domniemane, brudy na przeciwnikow. Na calym swiecie takie metody wywoluja oburzenie, rozliczne dyskusje, pietnowania, zabieraja glos najrozmaitsze autorytety, "winowajca" dostaje po kosciach, "ofiara" zbiera mniej lub bardziej szczere wyrazy wspolczucia. Ale tak dlugo, jak taka metoda jest s k u t e c z n a - bedzie angazowana. Za jej skutecznosc odpowiadaja wyborcy, bo - jak wykazuja realia, takze obecnie w Polsce - o wyniku wyborow decyduja ci, poruszeni brudami i to,z reguly, bynajmniej nie na rzecz "ofiary". Mozemy to oceniac jak chcemy, mozemy w najrozmaitzy sposob okazywac swoj niesmak, ale tak wlasnie jest. Bo uspionych do aktywnosci wybudzic moga tylko emocje, bo wiekszosc kazdego elektoratu nie wymaga szczegolnie wyrafinowenej podniety, aby ja w nie wprowadzic. Ambitne, intelektualne filmy bez drastycznych scen nie zdobywaja wiekszej popularnosci, na te zas, ktore pobudzaja emocje pierwszego uderzenia - wala tlumy ( niezaleznie do tego, czy emocja ta jest smiech, intensywny smutek, pobanie sie, czy popatrzenie sobie, kiedy filmowe postacie malowniczo wala sie po mordach). Wybory dla b. wielu ludzi ( wszedzie, bynajmniej nie tylko w Polsce) sa jak pojscie do kina. Albo niepojscie. Kaska Odpowiedz Link Zgłoś
ypsilon.ypsi Re: Dlaczego Jarek nie będzie premierem? 19.10.05, 15:42 basia.basia napisała: > Zrozumiałam, że Jarosław nie zamierzał i nie zamierza być premierem i chyba > wiem dlaczego (ale nie powiem). Basia.basia zachowuje się jak Lech Kaczyński - o Tusku coś wiem ale nie powiem. Dlaczego Jarek nie może być premierem? czyżby dlatego, że ciągle mamy dosyć konserwatywne społeczeństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
normalny.normals Re: A ja na Tuska:( 18.10.05, 22:37 Ja też na Tuska, ale chyba tym wyznaniem nikogo nie zaskoczyłem ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Baśka, Baśka. Wołodyjowski też był niewielki 18.10.05, 22:49 Ja bym przebolał zasady Donka, jego białe skarpetki i dobrą pamięć, nawet to, że tak pięknie recytuje czego się wyuczył. A to, że go krową nazwać nie można mogłoby być zaletą, i że jest praktyczny, choćby jak chorągiewka. Przeżyłbym nawet fakt, że obiecuje, jak to będziemy dumni z Polski. Razem z urbanem, Milerem i kapciowym. Tylko mu darować nie mogę właśnie, że jest jeno 5 cm wyższy od Kaczora. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re:Bzdury wypisujesz :))) 18.10.05, 23:16 jaa_ga napisała: > Tusk jest wyższy o 20 cm:)) Dobra, dobra, niech mu więc Schetyna miejsce w drużynie znajdzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re:Bzdury wypisujesz :))) 18.10.05, 23:18 t1s napisał: > jaa_ga napisała: > > > Tusk jest wyższy o 20 cm:)) > > Dobra, dobra, niech mu więc Schetyna miejsce w drużynie znajdzie:) Przecież dojrzali mężczyźni nie uprawiają sportó, tylko zapuszczają brzuchy:) Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Na obrotowego się nadaje. Taki się urodził. Kręci 18.10.05, 23:19 od pieluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: Napastnik z Niego przedni :)) 18.10.05, 23:24 Napastnik i obrotowy? Mam nadzieję, że w kwestii sportu nie bierzecie przykładu z przyszłego prezydenta? Odpowiedz Link Zgłoś
jaa_ga Do dzisiaj mi się śni Kaczor w szaliku kibica:)) 18.10.05, 23:26 Matrix :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Napastnik z Niego przedni :)) 18.10.05, 23:26 jaa_ga napisała: > strzela jak złoto :)) A czółko ma miedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
jaa_ga Re: Napastnik z Niego przedni :)) 18.10.05, 23:30 Od samobójów i miedzianych czółek sa przeciwnicy. To ich niezagrożone pozycje :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczonyryj Re:Bzdury wypisujesz :))) 19.10.05, 07:49 jaa_ga napisała: > Tusk jest wyższy o 20 cm:)) No właśnie, na pewno nie jest kurduplem.Nie będzie stojąc przed innymi głowami państw maiał głowy na wysokości ich rozporków. Odpowiedz Link Zgłoś
pro.filutek1 Re: Baśka, Baśka. Wołodyjowski też był niewielki 18.10.05, 22:56 No to ile mają tych metrów? Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Baśka, Baśka. Wołodyjowski też był niewielki 18.10.05, 23:29 pro.filutek1 napisał: > No to ile mają tych metrów? W oświadczeniu majątkowym wyszło Donkowi, że niedużo. Pokój z kuchnią. Odpowiedz Link Zgłoś
jethrox Obejrzyj zdjęcie Tuska jak "prowadząc" obrady Sej- 18.10.05, 23:30 mu ogląda sobie mecze piłki nożnej na słuzbowym laptopie marszałka. Takiego właśnie prezydenta Polsce potrzeba do całkowitej kompromitacji, o da, dana, raz dokoła, taniec chochoła! Odpowiedz Link Zgłoś
rlogin Re: Obejrzyj zdjęcie Tuska jak "prowadząc" obrady 18.10.05, 23:55 jethrox napisał: > mu ogląda sobie mecze piłki nożnej na słuzbowym laptopie marszałka. > Takiego właśnie prezydenta Polsce potrzeba do całkowitej kompromitacji, o da, > dana, raz dokoła, taniec chochoła! > Aleś się jethrox, rozbalował... Dla uścislenia: trudno prowadzić obrady sejmu z ławy poselskiej... Sąsiad Tuska rozmawiał wtedy przez telefon (te same zdjęcia) więc zakładam, że albo była przerwa, albo prelekcja Włodka Cimoszewicza o "ponadstandardowej uczciwości" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Obejrzyj zdjęcie Tuska jak "prowadząc" obrady 19.10.05, 00:01 jethrox napisał: > mu ogląda sobie mecze piłki nożnej na słuzbowym laptopie marszałka. > Takiego właśnie prezydenta Polsce potrzeba do całkowitej kompromitacji, o da, > dana, raz dokoła, taniec chochoła! W takim sejmie? Jedyny normalny w domu wariatów. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Forum opanowali kaczyści... 19.10.05, 00:04 I gdyby tak tu na forum miały się decydować losy prezydentury to Lech by wygrał. Dziś się zasmuciłam. I to strasznie. Pomyslałam sobie: co to za zbieranina będzie większość miała w sejmie. Ta zbieranina pewnie utworzy rząd. Wszystko wskazuje na to że szykuje nam się niezpowiadana koalicja. Lepper i Pawlak, Giertych... Każdy za jakieś wice i jakąś ilość ministrów. Może i województwa zostaną rozmnożone, żeby każde ugrupowanie miało odpowiednią liczbę wojewodów. Każde ugrupowanie będzie chciało mieć vice premiera. Leperr na marszałka sejmu. Tak solidarnie będą rozbudowywać rząd, kupować limuzyny i przyznawać sobie apanaże. Oczywiście coś się tam ludowi rzuci na otarcie łez jakieś procesy pokazowe. Jeśli to Lepper ma współtworzyć IV RP, to czarno widzę naszą przyszłość. Będę głosować na Tuska. Zdaje się, ze to polska wieś zadecyduje kto zostanie prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Forum opanowali kaczyści... 19.10.05, 00:09 > Będę głosować na Tuska. A, rozumiem. Pawlak nie ma być jakimś wice tylko samym premierem:) Odpowiedz Link Zgłoś
antinowhere Re: Forum opanowali kaczyści... 19.10.05, 00:23 Wybór niełatwy, ale wybrać trzeba... Co prawda mierzi mnie ostatni lewoskręt Kaczora, ale to prawdopodobnie tylko socjotechnika. Tęższe głowy niż moja stwierdziły,że zdecyduje wieś, która w I turze stawiła się nielicznie. I tak generalnie,wnioskuję z dotychczasowych debat,LK jest po prostu mądrzejszym facetem od Donalda,którego lubię, ale jest banalny. Wybiorę Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Forum opanowali kaczyści... 19.10.05, 07:33 antinowhere napisał: > Wybór niełatwy, ale wybrać trzeba... > Co prawda mierzi mnie ostatni lewoskręt Kaczora, ale to prawdopodobnie tylko > socjotechnika. Tęższe głowy niż moja stwierdziły,że zdecyduje wieś, która w I > turze stawiła się nielicznie. > I tak generalnie,wnioskuję z dotychczasowych debat,LK jest po prostu > mądrzejszym facetem od Donalda,którego lubię, ale jest banalny. > Wybiorę Kaczyńskiego. Wiem, ze już za późno przekonywać przekonanych. Ale ja powiem co mnie boli i czego się boję. Właściwie to wczoraj przeżyłam szok. PIS poszedł na współpracę z Lepperem. Uosobieniem tego co najgorsze w polskiej polityce: arogancji i głupoty. Jest to wstęp do bardzo egzotycznej (chociaż może jeśli się popatrzy z punktu widzenia interesów osobistych polityków, którzy będą tą koalicję tworzyć, to wcale nie będzie ona taka egzotyczna) koalicji. Jest to wstęp do rozbudowy centralnej biuorkracji. Do centralizacji. Państwo będzie jeszcze droższe, bo biurokracja kosztuje. Rozdawnictwo kosztuje. Trzeba będzie może nie podnieść podatki - bo to niepopularne. Ale wprowadzić bocznymi drogami jakieś nowe. Tak chyłkiem, chyłkiem... Rozbudowana biurokracja to mocniejsza korupcja. Czarno to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway A ja na Tuska 19.10.05, 00:19 Lubię jak jest śmiesznie, ale bez przesady. Gdyby rządy w Polsce opanowało dwóch takich, byłby to niezły dowcip i sensacja światowa. Ale tu jest planeta ziemia, a nie srebrny glob, więc glosuję na Tuska i nawet powstrzymam się od strojenia minek, choć z trudem. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: A ja na Tuska 19.10.05, 01:00 Na Donalda mógłbym zagłosować gdyby w drugiej turze miał zmierzyć się z Nałęczem. Oddałbym po prostu głos na lepszego. Bo Donald jest jeszcze lepszy niż Nałęcz! Nie tylko partie jak rękawiczki zmienia, do wyborów zmienił też wszystkie swe poglądy a nawet imię! Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Re: A ja na Tuska 19.10.05, 01:18 Jednak z prowadzeniem obrad radził sobie lepiej od Nałęcza, który chciał być wobec wszystkich naduprzejmy i doprowadzał do ogólnego bałaganu, od Borowskiego, który nie bardzo umiał sobie poradzić z niesforną klasą i najniegrzeczniejszym ze wszystkich Jędrusiem i Płażyńskim, który do końca nie bardzo odróżniał głosowanie za przyjęciem, od głosowania za odrzuceniem. Jeśli jest prawdą, że równocześnie śledził zawody piłkarskie, to jakies talenta ma. Mówiąc poważnie, nie ma się co już dłużej przekonywać, bo każdy postanowienie już zrobił. Zaglosujemy, a rozwój wypadków i tak nas pewnie zaskoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pamiec.leszka Re: A ja na Tuska 19.10.05, 01:44 panidalloway napisała: > najniegrzeczniejszym ze wszystkich Jędrusiem i Płażyńskim, nie przypominam sobie, zeby byl kiedykolwiek marszalek co zwal sie jedrus i plazynski Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Re: A ja na Tuska 19.10.05, 01:52 Chodziło mi o to, że Lepper był najbardziej niesforny, nie jako marszałek ale k ale jako poseł. A jeśli chodzi o Płażyńskiego, to pomyliłam przypadki. Tusk był lepszy od Płażyńskiego, który.. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: A ja na Tuska 19.10.05, 11:39 > jest prawdą, że równocześnie śledził zawody piłkarskie, to jakies talenta ma. Podzielną uwagę. A także rozdwojenie jaźni:) Odpowiedz Link Zgłoś
pamiec.leszka Re: A ja na Tuska 19.10.05, 01:42 t1s napisał: > Nie tylko partie jak rękawiczki zmienia, do wyborów zmienił też wszystkie swe > poglądy a nawet imię! to jest przekomiczne, gdy sie widzi jak pierwszy forumowy antykomuch powtarza te same "argumenty", co wolontariat cimoszewicza. i oczywiscie zadnego z nich nie potrafi uzasadnic merytorycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: A ja na Tuska 19.10.05, 11:35 pamiec.leszka napisał: > t1s napisał: > > > > Nie tylko partie jak rękawiczki zmienia, do wyborów zmienił też wszystkie > swe > > poglądy a nawet imię! > > to jest przekomiczne, gdy sie widzi jak pierwszy forumowy antykomuch powtarza > te same "argumenty", co wolontariat cimoszewicza. i oczywiscie zadnego z nich > nie potrafi uzasadnic merytorycznie. aborcjonista do śmierci, dziś jest obrońcą nienarodzonego życia antyklerykał do śmierci, teraz uczepiony sutanny fan grubej krechy i puczysta czerwcowy, obecnie krytyk Mazowieckiego opowiadający się za pełną jawnością archiwów ipn liberałek do śmierci od "pierwszego miliona", od niedawna wypatrzył korupcję i nabył zasad "Nicea albo śmierć", potem się okazało, że jednak niekoniecznie Tego się rzeczywiście nie da merytorycznie uzasadnić-ile ten Donek ma żyć? Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: A ja na Tuska 19.10.05, 11:48 Ile to partii zmienił "jak rękawiczki" Tusk? Był w KLD, który został wchłonięty do UW, potem założył swoją partię. Myśleć trochę, a nie klepać jak kretyn jakieś plotki Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: A ja na Tuska 19.10.05, 11:51 ppppp7 napisał: > Ile to partii zmienił "jak rękawiczki" Tusk? Był w KLD, który został wchłonięty > > do UW, potem założył swoją partię. > Myśleć trochę, a nie klepać jak kretyn jakieś plotki Racja, trzy partie to nic w porównaniu do tego jak mu się kręgosłup wyginał. Odpowiedz Link Zgłoś
pamiec.leszka Re: A ja na Tuska 19.10.05, 11:53 t1s napisał: > aborcjonista do śmierci, dziś jest obrońcą nienarodzonego życia > antyklerykał do śmierci, teraz uczepiony sutanny > fan grubej krechy i puczysta czerwcowy, obecnie krytyk Mazowieckiego > opowiadający się za pełną jawnością archiwów ipn > liberałek do śmierci od "pierwszego miliona", od niedawna wypatrzył korupcję i > nabył zasad > "Nicea albo śmierć", potem się okazało, że jednak niekoniecznie > > Tego się rzeczywiście nie da merytorycznie uzasadnić-ile ten Donek ma żyć? hahahahaha - mozna przeciez tak cignac w nieskonczonosc jak sie chce. trudniej, chocby jeden z tych "zarzutow" udowodnic np, zestawiajac jakies dwie wypowiedzi tuska, ktore potwierdzalyby, ze dzis twierdzi co innego niz kiedys. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: A ja na Tuska 19.10.05, 12:03 pamiec.leszka napisał: > t1s napisał: > > > aborcjonista do śmierci, dziś jest obrońcą nienarodzonego życia > > antyklerykał do śmierci, teraz uczepiony sutanny > > fan grubej krechy i puczysta czerwcowy, obecnie krytyk Mazowieckiego > > opowiadający się za pełną jawnością archiwów ipn > > liberałek do śmierci od "pierwszego miliona", od niedawna wypatrzył korup > cję > i > > nabył zasad > > "Nicea albo śmierć", potem się okazało, że jednak niekoniecznie > > > > Tego się rzeczywiście nie da merytorycznie uzasadnić-ile ten Donek ma żyć > ? > > hahahahaha - mozna przeciez tak cignac w nieskonczonosc jak sie chce. Otóż to! W przypadku Tuska można naprawdę w nieskończoność:) trudniej, > > chocby jeden z tych "zarzutow" udowodnic np, zestawiajac jakies dwie wypowiedzi > > tuska, ktore potwierdzalyby, ze dzis twierdzi co innego niz kiedys. Być może uszło Twej uwadze; forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30603842 Odpowiedz Link Zgłoś
pamiec.leszka A ja na Tuska:)))))))))))))))) 19.10.05, 01:45 i wiem, ze wygra, a wtedy to forum odzyska swoj dawny blask Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Tusk się nie nadaje, więc zapewne wygra. 19.10.05, 04:22 Zgodnie z Prawem Cornuelle'a - społeczenstwo ma tendencję do wybierania na urzędy tych, którzy najmniej się do tego nadają. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzol1 Re: A ja na Tuska:( 19.10.05, 05:32 Tusk, jako prezydent bedzie wetowal wszystko, co najbardziej potrzebne, albo odwlekal do...nastepnych wyborow, wszelkimi prawnymi kruczkami. Ta wojna toczy sie nie o zasilki, nie o liberalna gospodarke i nie o gatunek katolicyzmu u poszczegolnych kandydatow. To wojna o dekomunizacje i efekty jej braku, jakie narosly w Rzeczpospolitej przez ostatnie 15 lat. Bez oczyszczenia tego brudu, zadnych powaznych i potrzebnych zmian dokonac, nazwyczajniej, nie da sie. Dlatego trzeba glosowac na Kaczynskiego, mimo Rydzyka, i mimo Leppera, choc i mnie juz wlosy deba staja ....ze, niech bedzie ( dyplomatycznie;) zdziwienia. Kaska Odpowiedz Link Zgłoś
ius_et_lex Re: A ja na Tuska:( 19.10.05, 07:13 Głosuj za faszystą! www.spieprzajdziadu.pl/pliki/kaczor-naczelnik.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: APELUJĘ: nie marnujcie głosów!!! 19.10.05, 07:50 Popieram apel! Chodźcie z nami! Głosujcie na Tuska. Wczoraj nastąpiło przepieczętowanie pisowskiej zdrady. Został zawarty alians PiSu z politykiem, który reprezentuje to co najgorsze w polskiej polityce: arogancję i głupotę. Koniec złudzeń drodzy państwo. Mamy powtórkę z historii, z lat XX tych XX tego wieku. Wtedy został premierem Witos - odpowiednik Leppera. Chociaż Witos wcześniej był przynamniej wójtem. Lepper to mechanizator rolnictwa. Przypominam, że chce zostać marszałkiem. Chociaż, jesli wymyślony wczoraj alans sie powiedzie to niewykluczone, że zażada teki premiera... Odpowiedz Link Zgłoś
9111951u Re: APELUJĘ: nie marnujcie głosów!!! 19.10.05, 07:51 Ja tam nie przepadam za carem Alekasndrem , którym chce zostać Donald. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: APELUJĘ: nie marnujcie głosów!!! 19.10.05, 08:06 9111951u napisała: > Ja tam nie przepadam za carem Alekasndrem , którym chce zostać Donald. Ja też nie przepadam za carem Aleksandrem. I nie głosowałam na niego nigdy. Będę głosować na Tuska bo właśnie on będzie gwarantem rozwoju i oczyszczenia Rzeczpospolitej. Alians z Lepperem to powrót do najgorszych wzorów politycznych z naszej historii. A taki milczący alians wczoraj został zawarty między Kaczyńskim a Lepperem. Są granice których przekraczać nie można. Zdumiewające dla mnie jest jak panowie pogodzą Kaczyński swoje fobie antyrosyjskie z wręcz poddaństwem Leppera wobec cara Putina. Kaczyński zrobił wczoraj krok... bardzo niebezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
zabanowana.mysz.biala Re: APELUJĘ: nie marnujcie głosów!!! 19.10.05, 08:11 Pani Sawo, chcą głosować na faszystę i jego poplecznika Andrzejka - droga wolna! Odpowiedz Link Zgłoś
ypsilon.ypsi Re: APELUJĘ: nie marnujcie głosów!!! 20.10.05, 12:11 9111951u napisała: > Ja tam nie przepadam za carem Alekasndrem , którym chce zostać Donald. Tusk chce zostać carem Alksandrem. Czy zawsze po trawce masz take wizje? Odpowiedz Link Zgłoś
promyk.rosy Re: A ja na Tuska:( ja też :) 19.10.05, 09:54 Z wątpliwościami w pierwszej turze poparłam Kaczyńskiego, prawie dwa tygodnie minęły i jakoś tak się stało, że w tym krótkim czasie zmieniałam zdanie. W drugiej turze na Kaczyńskiego nie zagłosuję - mój dziadek też służył w Wehrmachcie. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie tez na tuska 19.10.05, 11:57 dlatego ze wiem ze zbyt duzo wladzy w rekach kaczynskich bedzie powodowalo wynaturzenia i szybka kleske prawicy. dlatego ze nie ufam politykom. dlatego ze pis zademonstrowal niekompetencje w sprawach gospodarczych populizm i rozwala wspolprace w prawicy i prze do wladzy za wszelka cene. a jesli wygra kaczynski to wygra kaczynski. byc moze przekona mnie do siebie a moze potwierdzi moje obawy lub nawet pojdzie dalej. zobaczymy. w koncu to tylko polityka Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie ps 19.10.05, 11:59 basia.basia napisała: > a to ":(" dlatego, że wolałabym prezydenta Lecha a premiera Rokitę. ja tez wolalem prezydenta kaczynskiego zanim nie zobaczylem go w akcji Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: ps 19.10.05, 12:12 Ja też liczyłam na lojalną współpracę PISu i PO. Ale ten taniec z Lepperem zasmucił mnie wielce. Jeszcze nie tracę nadziei, ze sie opamiętają... Zobaczymy. Właściwie to Kaczyński stał się zakładnikiem Leppera. Jeśli wygra to ten mu nie popuści. A przecież mógł bezpośrednio apelować do elektoratu wiejskiego z pominięciem Leppera. Ale rzeczowo, bez obiecywania gruszek na wierzbie. Przecież chociażby taki krus jest niesprawiedliwy i jest nam kulą u nogi państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: ps 19.10.05, 12:30 sawa.com napisała: > Ja też liczyłam na lojalną współpracę PISu i PO. > Ale ten taniec z Lepperem zasmucił mnie wielce. > Jeszcze nie tracę nadziei, ze sie opamiętają... > > Zobaczymy. > > Właściwie to Kaczyński stał się zakładnikiem Leppera. Jeśli wygra to > ten mu nie popuści. > A przecież mógł bezpośrednio apelować do elektoratu wiejskiego z pominięciem > Leppera. Ale rzeczowo, bez obiecywania gruszek na wierzbie. Przecież chociażby > taki krus jest niesprawiedliwy i jest nam kulą u nogi państwa. niestety. wladza za wszelka cene. a rachunki zaplacimy my wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
polak.jeden Re: ps 19.10.05, 13:37 sawa.com napisała: > Ja też liczyłam na lojalną współpracę PISu i PO. > Ale ten taniec z Lepperem zasmucił mnie wielce. > Jeszcze nie tracę nadziei, ze sie opamiętają... > > Zobaczymy. > Właściwie to Kaczyński stał się zakładnikiem Leppera. Jeśli wygra to ten mu nie popuści. > A przecież mógł bezpośrednio apelować do elektoratu wiejskiego z pominięciem > Leppera. Ale rzeczowo, bez obiecywania gruszek na wierzbie. Przecież chociażby > taki krus jest niesprawiedliwy i jest nam kulą u nogi państwa. Czy mogę prosić o informację, kiedy Kaczyński zwracał się do Leppera o poparcie w niedzielnym głosowaniu? Wyznaję raczej zasadę: "mniej ważne z kim, ważniejsze co i jak". Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: ps 19.10.05, 12:24 bush_w_wodzie napisał: > basia.basia napisała: > > > a to ":(" dlatego, że wolałabym prezydenta Lecha a premiera Rokitę. > > ja tez wolalem prezydenta kaczynskiego zanim nie zobaczylem go w akcji Tak naprawdę to najbardziej mnie wkurza ten styl: bogaci źli - biedni dobrzy, stuprocentowy katolik - podejrzany katolik, stuprocentowy Polak - czy aby Polak? itp. Prezydent tak nie powinien postępować, bo to jest sposób na nowy podział na lepszych i gorszych tylko kryteria inne (zamiast postkomuniści i reszta). Ja chcę, żeby Kaczyńscy zrobili generalne porządki, czekam na to ale... to jest tylko jedna ze spraw do załatwienia, bo przecież tutaj wstęp został zrobiony (lewica ma 55 posłów zaledwie, IPN działa, Sejm nada bieg raportom komisji śledczych itd.). Drugim priorytetem powinno być zadbanie o wyzwolenie potencjału tkwiącego w tym narodzie, zahamowanie ucieczki z kraju najzdolniejszych ludzi, zadbanie o infrastrukturę (dobrze powiedział ostatnio w TVN24, że autostrady nie są ani liberalne, ani socjalne a są konieczne:)). Harmonijny rozwój jest potrzebny, wędki dla tych co sobie nie radzą itd. Jak się popatrzy wokoło to widać, że jest mnóstwo pracy do wykonania i jest mnóstwo ludzi, którzy ją mogą wykonywać tylko ktoś musi im za to płacić, więc gospodarka, gospodarka i jeszcze raz gospodarka. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: ps 19.10.05, 12:29 basia.basia napisała: zgadzam sie ze wszystkim co napisalas w dodatku: > Drugim priorytetem powinno być zadbanie o wyzwolenie potencjału > tkwiącego w tym narodzie, zahamowanie ucieczki z kraju najzdolniejszych ludzi, > zadbanie o infrastrukturę (dobrze powiedział ostatnio w TVN24, > że autostrady nie > są ani liberalne, ani socjalne a są konieczne:)). Harmonijny rozwój jest > potrzebny, wędki dla tych co sobie nie radzą itd. > Jak się popatrzy wokoło to widać, że jest mnóstwo pracy do wykonania i jest > mnóstwo ludzi, którzy ją mogą wykonywać tylko ktoś musi im za to płacić, więc > gospodarka, gospodarka i jeszcze raz gospodarka. > no wlasnie. w dodatku wyglada na to pis ma jakas chora wizje centralnego zarzadzania gospodarka. np to co chca zrobic ze sluzba zdrowia to jest dramat. odejsci od jakiegokolwiek racjonalnego rachunku ekonomicznego proby wyceny uslug medycznych i cetralne zarzadzanie - czyli powrot do zasad rodem z prl. to jeden przyklad na pisu filozofie zarzadzania panstwe. jest tez coraz lepiej widoczne ze naprawa panstwa wg pisu ma polegac na obsadzaniu starych struktur swoimi ludzmi a nie na zmianach struktur i zasad Odpowiedz Link Zgłoś
gregorak Basia.basia na Tuska? 19.10.05, 12:14 W tym momencie mogę powiedziec jedno: Baśka miała fajny GUST... Odpowiedz Link Zgłoś
wroclaska i ja też! 19.10.05, 12:26 bo mi sie nie chce na stare lata szukać wolności za granicami Polski Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: i ja też! 19.10.05, 12:34 Nie chcę Was martwić ale nastąpiła pierwsza odsłona czarnego scenariusza. Właśnie nastąpiła przerwa w obradach sejmu. Przeczytajcie lub wsłuchajcie sie w to co powiedział Dorn. I spójrzcie jaką większością przeszedł wniosek PISu. Toż to taka sama większość i podobny skład jakim dysponował samodzielnny rząd Millera. Dryfujemy, proszę Państwa. Dryfujemy. Tylko gdzie nas nas te fale poniosą? Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: A mniejszość jak wygląda, bo przegapiłem ??? 19.10.05, 12:48 Narazie różnica wynosi dość imponująco, bo gdzie plus minus trzydzieści szabel. Ale to dlatego że panowie psu braci licza na apanaże i stanowiska. No będziemy świadkami gorszących widowisk rozmnażania różnych senekur... Zobaczymy ile sa warte zapewnienia o bezinteresownej służbie ojczyźnie. Zobaczymy! Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Wiesz już co PO obiecało SLD ? Podziel się ze mną 19.10.05, 12:59 wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: A ja na Tuska:( 19.10.05, 13:03 A ja powiem tak, cieszę się że mogę wybierać pomiędzy Tuskiem i Kaczyńskim, a nie np.: Lepperem i Cimoszewiczem. Jeśli wygra Kaczyński tragedii nie będzie, ale ja zagłosuję na Tuska. Już nie będę wspominał tych wszystkich wpadek PiS-u – Radia Maryja, Kurskiego, dzielenia Polaków na bogatych i biednych, straszenia liberałem itd. zakładam, że to wszystko było tylko na potrzeby kampanii wyborczej. Na Kaczyńskiego nie zagłosuję z innego powodu – nie odpowiada mi jego wizja państwa. Oczywiście, że chcę rozliczenia afer, Sbeków, rozbicia układów biznesowo-politycznych, ale to wszystko może zrobić rząd PiSPO i o to jestem spokojny. Lech Kaczyński opowiada się za centralnym sterowaniem w wielu dziedzinach życia, za hierarchizacją, za państwem opiekuńczym, w którym wszyscy obywatele będą pod skrzydełkami państwa, nawet gdy tego nie chcą. Mnożenie urzędów, etatyzm, coraz więcej państwa w państwie – boję się, że w tym wszystkim może zabraknąć mi powietrza ;))) dlatego ja zagłosuję na Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Nie wierzę ! 19.10.05, 13:15 Nie mogę dać wiary tym wszystkim rozczarowaniom. Pan Dorn nie przemawiał dzisiaj po raz pierwszy, a Panowie Kaczyńscy są politykami od dość dawna i dali się dobrze poznać. Za wysoko cenię sobie inteligencję i ogólne zorientowanie polityczne "wielkich rozczarowanych", żeby uwierzyć w ich naiwną wiarę w ład i pporzadek pod rządami ludzi o takim temperamencie i widocznym braku skrupułów. Podobno chodziło o autorski rząd Rokity. Ale gdyby nawet PO wygrała paroma procentami, nic takiego nie wchodziło w grę. Na dyktaturę trzeba mieć zdecydowaną większość w parlamencie i swojego prezydenta. Bez tego PiS i tak mógłby forsować swoje pomysły wykorzystując parlamentarną niechęć do PO i jej programu i pana premiera osobiście. Nie liczę, że ktoś się do mnie odezwie, ale jednak chciałabym wiedzieć dlaczego krytykując to, co sie teraz i państwu się nie podoba, byłam czrna owcą tego forum. Nie jest to oczywiście pytanie uczuciowe "dlaczego mnie kochani nie lubicie", ale autentyczna ciekawość, o co szło. Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 14:08 W co się bawicie? W byle co, byle zawsze pryncypialnie? Pamiętam, jak młody Rokita spierał się z Panem Jarosławem Kaczyńskim i kiepsko sobie radził z tymi wszystkimi : "jest oczywistą nieprawdą"," Nie ulega najmniejszej wątpliwośći", "nasi przeciwnicy w sposób oczywisty szkodzą Polsce" i takimi innymi. A ja siedziałam przed telewizorem i trzymałam za niego kciuki, bo starał sie swoje racje przedstawiać uczciwie, bez odwoływania sie do paru prostych, ale ogłupiających publikę chwytów. Później Rokita uznał Pana Jarosława za mistrza i przyjaciela i myślał, że zawrze z nim pakt, zgodnie z ktorym to on będzie rządził Polską. Mistrz dobrze się trzyma. Rokita nieśmiało napomknął o swoich ciociach zwolenniczkach Radia Maryja, które wysyłały Go na pocztę z datkami, PiSowcy zmontowali topienie PO w tymże Radiu. I wielcy spryciarze zadziwili się jak dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 14:19 Tak, to jest po prostu nie do pomyślenia, że jest w Polsce medium, które chce topić Platformę. Niesłychane i oburzające. Donald prawie płakał, kiedy nad tą niesprawiedliwością w tv szaty rozdzierał. To przecież mało, gdy ma się za sobą tvp Dworaka, tvn, polsat, gw i jej agorowe macki, politykę, wprost, które topią pis, Donald chce więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Re: I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 14:25 Miło mi, że ze mną jednak rozmawiasz, w odróżnieniu...Rozumiem, że kogoś Radio Maryja nie mierzi. Mam inne zdanie i już. Ale nie o tym pisałam, a o zdumiewjącej mnie niekonsekwencji, niektorych prominentnych forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 14:31 panidalloway napisała: > Miło mi, że ze mną jednak rozmawiasz, w odróżnieniu...Rozumiem, że kogoś Radio > Maryja nie mierzi. Mam inne zdanie i już. Ale nie o tym pisałam, a o > zdumiewjącej mnie niekonsekwencji, niektorych prominentnych forumowiczów. Przepraszam, że nie na temat. Rozumie Pani jednak, że nie należę do tych, dla których skończył się świat, gdy padła kandydatura Bronka. Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Re: I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 14:39 Rozumiem. Ja też do nich nie należę. W ogóle nie uwazam, żeby wypadki tego rodzaju wpływały znacząco na kondycję świata. Już bardziej martwią mnie huragany i trzęsienia ziemi. Nie martwi mnie też, że różni ludzie mają różne poglądy w różnych sprawach, o ile jasno i uczciwie je wyrażają. Martwi mnie naiwne cwaniactwo i krętactwo, bo duże natężenie takich zjawisk uniemożliwia rozmowę, czy mówiąc bardziej napuszenie dialog. Na wszelki wypadek- moje uwagi nie odnoszą się do żadnego konkretnego ugrupowania. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 14:49 panidalloway napisała: > Rozumiem. Ja też do nich nie należę. W ogóle nie uwazam, żeby wypadki tego > rodzaju wpływały znacząco na kondycję świata. Już bardziej martwią mnie > huragany i trzęsienia ziemi. Nie martwi mnie też, że różni ludzie mają różne > poglądy w różnych sprawach, o ile jasno i uczciwie je wyrażają. Martwi mnie > naiwne cwaniactwo i krętactwo, Kretactwo i cwaniactwo nabiera ostatnio powszedności nie tylko w sld. Dlatego lepiej poczekać z wyborem marszałka mając już formalne gwarancje powstania koalicji. bo duże natężenie takich zjawisk uniemożliwia > rozmowę, czy mówiąc bardziej napuszenie dialog. Na wszelki wypadek- moje uwagi > nie odnoszą się do żadnego konkretnego ugrupowania. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 14:32 panidalloway napisała: > Miło mi, że ze mną jednak rozmawiasz, w odróżnieniu...Rozumiem, że kogoś Radio > Maryja nie mierzi. Mam inne zdanie i już. Ale nie o tym pisałam, a o > zdumiewjącej mnie niekonsekwencji, niektorych prominentnych forumowiczów. Swoją wypowiedź zamieściłaś bezpośrednio pod moim postem, więc czuję się niejako wywołany do tablicy. Czy możesz podać przykłady tej mojej "niekonsekwencji", albo jednoznacznie rozstrzygnąć, że pisząc o "prominentnych forumowiczach" nie miałaś mnie na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Re: I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 14:44 Nie miałam, jeśli cię nie doceniłam, przepraszam. Wydaje mi się, że mój post był podpięty bezpośrednio do pnia drzewka, ale moze się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 14:57 panidalloway napisała: > Nie miałam, jeśli cię nie doceniłam, przepraszam. Wydaje mi się, że mój post > był podpięty bezpośrednio do pnia drzewka, ale moze się mylę. Cieszę się, że wyzywanie od prominentnych forumowiczów mnie nie dotyczyło ;)))) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 15:09 t1s napisał: > Tak, to jest po prostu nie do pomyślenia, że jest w Polsce medium, które chce > topić Platformę. Niesłychane i oburzające. Donald prawie płakał, kiedy nad tą > niesprawiedliwością w tv szaty rozdzierał. To przecież mało, gdy ma się za sobą > > tvp Dworaka, tvn, polsat, gw i jej agorowe macki, politykę, wprost, które topią > > pis, Donald chce więcej. Topic to mozna dziewanne na wiosne. A o Polsce to trzeba poważnie rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: I te wszystkie: "teraz dopiero zauważyłem" 19.10.05, 15:17 > Topic to mozna dziewanne na wiosne. A o Polsce to trzeba poważnie rozmawiać. Gdy Kaczor chciał debaty przed wyborami do sejmu, Donek buczał, że go topią. Gdy prosił o program PO-to samo. Jakąś fobie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 14:41 panidalloway napisała: > Nie liczę, że ktoś się do mnie odezwie, ale jednak chciałabym wiedzieć > dlaczego krytykując to, co sie teraz i państwu się nie podoba, byłam > czrna owcą tego forum. Nie jest to oczywiście pytanie uczuciowe "dlaczego > mnie kochani nie lubicie", ale autentyczna ciekawość, o co szło. nie wiem czy jestem wystarczajaco prominentnym forumowiczem by czuc sie wezwanym do tablicy i nie wiem czy oczernialem wystarczajaco twoje runo by czuc sie winnym. tak czy inaczej przyznaje sie do wiary w to pis ze nie bedzie jednak robil wroga z koalicjanta z ktorym moglby skutecznie i bez zgrzytow zreformowac panstwo. nie chodzilo nawet o kwestie ideowe czy etyczne tylko o czysta pragmatyke. wydawalo mi sie ze uklad w ktorym narodowi konserwatywni socjalisci kontroluja sie wzajemnie z reformatorskimi liberalami moze niezle dzialac. wydawalo mi sie ze pis nie wygra wyborow parlamentarnych i ze lepiej zeby glosy wyborcow zgarneli populisci-socjalisci z pis niz z samoobrony. wypada mi sie chyba przyznac do pewnej dozy naiwnosci choc moja opcja jest jednak po. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 15:06 > tak czy inaczej przyznaje sie do wiary w to pis ze nie bedzie jednak robil wrog > a > z koalicjanta Pierwsze słyszę, by po była w koalicji z pis. PO chce brać towar-stołek marszałka a na nim Bronek-bez zapłaty należności- wejścia w koalicję. W sumie postawie PO nie ma się co dziwić, w końcu to liberałki! Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 15:12 t1s napisał: > > > tak czy inaczej przyznaje sie do wiary w to pis ze nie bedzie jednak > > robil wroga z koalicjanta > > Pierwsze słyszę, by po była w koalicji z pis. no faktycznie. robienie wroga z ugrupowania z ktorym sie chce wejsc w koalicje (co od dawan sie deklaruje wyborcom) i z ktorym prowadzi sie szczegolowe rozmowy o konstrukcji rzadu i jego programu - to zupelnie co innego > PO chce brać towar-stołek marszałka a na nim Bronek-bez zapłaty należności- > wejścia w koalicję. marszalka zawsze mozna zmienic a premiera trudniej > W sumie postawie PO nie ma się co dziwić, w końcu to liberałki! ja sie takze nie dziwie postawie narodowych socjalistow. zawsze i wszedzie to byla oszukancza formacja Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 15:26 > > tak czy inaczej przyznaje sie do wiary w to pis ze nie bedzie jedna > k > > > robil wroga z koalicjanta > > > > Pierwsze słyszę, by po była w koalicji z pis. > > no faktycznie. robienie wroga z ugrupowania z ktorym sie chce wejsc w koalicje > (co od dawan sie deklaruje wyborcom) i z ktorym prowadzi sie szczegolowe > rozmowy o konstrukcji rzadu i jego programu - to zupelnie co innego Nieźle. Jak nie "kochany przyjaciel", którego jak przypuszczam należy głaskac, prawić komplementy i premierostwo oddać, to od razu wróg? > > > PO chce brać towar-stołek marszałka a na nim Bronek-bez zapłaty należnośc > i- > > wejścia w koalicję. > > > marszalka zawsze mozna zmienic a premiera trudniej A premier już jest wybrany? To też dla mnie nowość. > > > W sumie postawie PO nie ma się co dziwić, w końcu to liberałki! > > > ja sie takze nie dziwie postawie narodowych socjalistow. zawsze i wszedzie to > byla oszukancza formacja Nie przesadzałbym z tą krytką LPR, chociaż rzeczywiście może dziwić koalicja liberałków, komuchów i Giertycha:) Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 15:32 t1s napisał: > > > > no faktycznie. robienie wroga z ugrupowania z ktorym sie chce wejsc w koa > licje > > (co od dawan sie deklaruje wyborcom) i z ktorym prowadzi sie szczegolowe > > rozmowy o konstrukcji rzadu i jego programu - to zupelnie co innego > > Nieźle. Jak nie "kochany przyjaciel", którego jak przypuszczam należy głaskac, > prawić komplementy i premierostwo oddać, to od razu wróg? > hmmm. dopiero teraz wpadles na to ze jednak nie wrog tylko niekochany przyjaciel? > > > > > PO chce brać towar-stołek marszałka a na nim Bronek-bez zapłaty nal > eżnośc > > i- > > > wejścia w koalicję. > > > > > > marszalka zawsze mozna zmienic a premiera trudniej > > A premier już jest wybrany? To też dla mnie nowość. > jarek sie jeszcze konspiruje bo wie ze polacy nie chca pelni kaczej wladzy > > > > > W sumie postawie PO nie ma się co dziwić, w końcu to liberałki! > > > > > > ja sie takze nie dziwie postawie narodowych socjalistow. zawsze i wszedzi > e to > > byla oszukancza formacja > > Nie przesadzałbym z tą krytką LPR, chociaż rzeczywiście może dziwić koalicja > liberałków, komuchów i Giertycha:) koalicja to ci ktorzy razem wygrywaja glosowania. opozycje zas laczy jedynie to ze nie nalezy do koalicji btw - czyzbys twierdzil ze pis nie jest partia o profilu narodowym? ze nie ma socjlalistcznego programu gospodarczego? to jakas nowosc Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 16:13 bush_w_wodzie napisał: > t1s napisał: > > > > > > > > no faktycznie. robienie wroga z ugrupowania z ktorym sie chce wejsc > w koa > > licje > > > (co od dawan sie deklaruje wyborcom) i z ktorym prowadzi sie szczeg > olowe > > > rozmowy o konstrukcji rzadu i jego programu - to zupelnie co innego > > > > > Nieźle. Jak nie "kochany przyjaciel", którego jak przypuszczam należy gła > skac, > > prawić komplementy i premierostwo oddać, to od razu wróg? > > > > > hmmm. dopiero teraz wpadles na to ze jednak nie wrog tylko niekochany przyjacie > l? Od miłości do nienawiści jeden tylko krok Bushu:) Ja nigdy potencjalnego koalicjanta nie miałem za kochanego przyjaciela-inaczej niż Ty widzę-czy wroga, tylko dlaczego mnie o uczucia pytasz a nie Rokitę? > > > > > > > > PO chce brać towar-stołek marszałka a na nim Bronek-bez zapła > ty nal > > eżnośc > > > i- > > > > wejścia w koalicję. > > > > > > > > > marszalka zawsze mozna zmienic a premiera trudniej > > > > A premier już jest wybrany? To też dla mnie nowość. > > > > > jarek sie jeszcze konspiruje bo wie ze polacy nie chca pelni kaczej wladzy A choćby Jacek Kurski, tak czy siak głosowania w sejmie nie było. > > > > > > > > W sumie postawie PO nie ma się co dziwić, w końcu to liberałk > i! > > > > > > > > > ja sie takze nie dziwie postawie narodowych socjalistow. zawsze i w > szedzi > > e to > > > byla oszukancza formacja > > > > Nie przesadzałbym z tą krytką LPR, chociaż rzeczywiście może dziwić koali > cja > > liberałków, komuchów i Giertycha:) > > > koalicja to ci ktorzy razem wygrywaja glosowania. Głosowania wygrywa większość. Większość to nie koalicja. opozycje zas laczy jedynie to > ze nie nalezy do koalicji A opozycja to nie mniejszość. > btw - czyzbys twierdzil ze pis nie jest partia o profilu narodowym? Tak straszył prof. Krzemiński, nazywający siebie "tropicielem polskiego antysemityzmu". Mam mu wierzyć? > ze nie ma socjlalistcznego programu gospodarczego? A to twierdzi Tusk. Ale on jest historykiem. > to jakas nowosc Mnie lpr bardziej tu interesuje niż pis:) Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 22:22 t1s napisał: > bush_w_wodzie napisał: > > > > hmmm. dopiero teraz wpadles na to ze jednak nie wrog tylko > > niekochany przyjaciel? > > Ja nigdy potencjalnego koalicjanta nie miałem za kochanego przyjaciela-inaczej > niż Ty widzę-czy wroga, tylko dlaczego mnie o uczucia pytasz a nie Rokitę? tak sobie pytam. nie jestem politykiem wiec na miejscu liderow po pozwolilbym pisowi pobudowac koalicje z bliskimi psiowi partiami chlopskimi. programowo blizej poziom praworzadnosci i intelektu - zblizone. jestem przeciwnikiem alzenstw z rozsadku. > > > > jarek sie jeszcze konspiruje bo wie ze polacy nie chca pelni kaczej wladz > y > > > A choćby Jacek Kurski, tak czy siak głosowania w sejmie nie było. > > no ale desygnata juz mamy. > > koalicja to ci ktorzy razem wygrywaja glosowania. > > Głosowania wygrywa większość. Większość to nie koalicja. > o ile sie wczesniej ta wiekszosc nie dogadala > opozycje zas laczy jedynie to > > ze nie nalezy do koalicji > > A opozycja to nie mniejszość. > czy to w czyms przeczy mojemu stwierdzeniu? > > btw - czyzbys twierdzil ze pis nie jest partia o profilu narodowym? > > Tak straszył prof. Krzemiński, nazywający siebie "tropicielem polskiego > antysemityzmu". Mam mu wierzyć? > nie. po prostu zapytaj w sztabie pis. nb - czy uwazasz ze partia o profilu narodowym to cos zlego? > > ze nie ma socjlalistcznego programu gospodarczego? > > A to twierdzi Tusk. Ale on jest historykiem. > hmmm. a co mowi wiekszosc ekonomistow? co mowi sam kaczynski? a moze cos mowi twoj rozum? > > to jakas nowosc > > Mnie lpr bardziej tu interesuje niż pis:) to zrozumiale ze narodowa socjliastycznosc pisu nie jest faktem komfortowym dla inteligentnych zwolennikow tej partii - ale takich na szczescie jest mniejszosc :))) Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 15:09 Nie ma mowy jakiejkolwiek winie w stosunku do mnie, nie wspominając o runie. W końcu każdy może wstać od komputera i przeciwnicy przestają istnieć. Według mnie stało się jednak trochę niedobrych rzeczy. Mam na myśli napastliwą łomotaninę, wymierzoną we wszystko, co mogłoby wymarzonemu układowi nie dogadzać, z Tygodnikiem Powszechnym i Panią Hennelową włącznie. Powoływanie na autorytety ludzi typu Pan Ziemkiewicz, który pisze „Mój ojciec mawiał: „”Gó.. chłopu, nie zegarek, bo go będzie kłonicą nakręcał””. Rozumiem, że ktoś ma inny gust niż ja i nie mam siły nikogo nawracać. Ale jeśli ma podobny i cały czas udawał, że mu nie śmierdzi, to myślę, że nie warto było. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 15:17 Wstanie od komputera nie uleczy zbolałej duszy. Jeszcze nie tracę nadziei. Choć widoki żadne. Wygrana Kaczyńskiego oznacza wygraną Leppera. I to z której strony by nie patrzeć. panidalloway, moje wyrazy sympatii Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 15:17 panidalloway napisała: > Nie mogę dać wiary tym wszystkim rozczarowaniom. Hmm... Kiedyś dałam wiarę Wałęsie, Michnikowi, Mazowieckiemu,... Jeszcze niedawno sądziłam, że w przyszłym koalicyjnym rządzie (wszystko wskazywało, że taki właśnie będzie) PO będzie miała rolę wiodącą i zajmie się wszystkimi sprawami obywatela (patrz nazwa partii) z wyjątkiem tych, które powierzy PiS (patrz > prawo i > sprawiedliwość) a zrobił się niezły galimatias i okazało się, że mamy lepszych i gorszych obywateli, liberalizm to coś okropnego a PiS zajmie się głonie tymi lepszymi obywatelami i chce mieć dominujący wpływ na wszystko. To mi się nie podoba i to bardzo. Prawda jest taka, że PiS do niedawna nie miało żadnego programu gospodarczego (bo nie miało ambicji by uzdrawiać gospodarkę itd.) ale przymuszone okolicznościami wymaściło coś niestrawnego, żeby się nazywało, że program jest. Za nic teraz nie przyzna, że ten program jest do bani a błądzić jest rzeczą ludzką, a przyznanie się do błędu to dowód na uczciwość. Pobłądziłam wierząc Wałęsie, Michnikowi, Mazowieckiemu,... Pobłądziłam, co przyznaję, wierząc że nazwa Prawo i Sprawiedliwość zobowiązuje... do postępków prawych i sprawiedliwych. Pan Dorn nie przemawiał > dzisiaj po raz pierwszy, a Panowie Kaczyńscy są politykami od dość dawna i dali > > się dobrze poznać. Za wysoko cenię sobie inteligencję i ogólne zorientowanie > polityczne "wielkich rozczarowanych", żeby uwierzyć w ich naiwną wiarę w ład i > pporzadek pod rządami ludzi o takim temperamencie i widocznym braku skrupułów. > Podobno chodziło o autorski rząd Rokity. Ale gdyby nawet PO wygrała paroma > procentami, nic takiego nie wchodziło w grę. Na dyktaturę trzeba mieć > zdecydowaną większość w parlamencie i swojego prezydenta. Bez tego PiS i tak > mógłby forsować swoje pomysły wykorzystując parlamentarną niechęć do PO i jej > programu i pana premiera osobiście. > Nie liczę, że ktoś się do mnie odezwie, ale jednak chciałabym wiedzieć dlaczego > > krytykując to, co sie teraz i państwu się nie podoba, byłam czrna owcą tego > forum. Nie jest to oczywiście pytanie uczuciowe "dlaczego mnie kochani nie > lubicie", ale autentyczna ciekawość, o co szło. Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Szanowne Panie 19.10.05, 15:22 Cieszą mnie zarówno słowa sympatii od Sawy, jak i uprzejma reakcja Basi. Ale jestem spóżniona, jak królik i muszęjuż wyjść, z nadzieją na dalsze, być może trudne, ale uprzejme rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
polak.jeden Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 15:29 basia.basia napisała: > panidalloway napisała: > > > Nie mogę dać wiary tym wszystkim rozczarowaniom. > > Hmm... > Kiedyś dałam wiarę Wałęsie, Michnikowi, Mazowieckiemu,... A teraz Tuskowi? > Jeszcze niedawno sądziłam, że w przyszłym koalicyjnym rządzie (wszystko > wskazywało, że taki właśnie będzie) PO będzie miała rolę wiodącą i zajmie > się wszystkimi sprawami obywatela (patrz nazwa partii) To tylko nazwa i nie powinno to Ciebie zmylić. > z wyjątkiem tych, > które powierzy PiS (patrz > prawo i > sprawiedliwość) a zrobił się niez > ły > galimatias i okazało się, że mamy lepszych i gorszych obywateli, liberalizm > to coś okropnego a PiS zajmie się głonie tymi lepszymi obywatelami i chce mieć > dominujący wpływ na wszystko. > To mi się nie podoba i to bardzo. Mi też. > Prawda jest taka, że PiS do niedawna nie miało żadnego programu gospodarczego > (bo nie miało ambicji by uzdrawiać gospodarkę itd.) ale przymuszone > okolicznościami wymaściło coś niestrawnego, żeby się nazywało, że program jest. Dla równowagi Platforma nie ma żadnego. > Za nic teraz nie przyzna, że ten program jest do bani a błądzić jest rzeczą > ludzką, a przyznanie się do błędu to dowód na uczciwość. > > Pobłądziłam wierząc Wałęsie, Michnikowi, Mazowieckiemu,... Pobłądziłam, co > przyznaję, wierząc że nazwa Prawo i Sprawiedliwość zobowiązuje... do postępków > prawych i sprawiedliwych. Obyś nie musiała wkrótce przyznać, że pobłądziłaś kolejny raz. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 15:53 polak.jeden napisał: > > Hmm... > > Kiedyś dałam wiarę Wałęsie, Michnikowi, Mazowieckiemu,... > > A teraz Tuskowi? Tak. Bo wydaje mi się, że on, podobnie jak ja kiedyś, dał wiarę tym wyżej i się zawiódł. Ma liberalne poglądy od zawsze. I dobre pomysły na uzdrowienie państwa (4 x TAK na pytania referendalne i parę innych rzeczy). > > > Jeszcze niedawno sądziłam, że w przyszłym koalicyjnym rządzie (wszystko > > wskazywało, że taki właśnie będzie) PO będzie miała rolę wiodącą i zajmie > > > się wszystkimi sprawami obywatela (patrz nazwa partii) > > To tylko nazwa i nie powinno to Ciebie zmylić. Oznacza świadomego swych praw i obowiązków obywatela. Państwo nie ma prowadzić obywatela za rączkę i dawać mu wszystko czego żąda. Państwo to organizacja, która ma obywatelowi zapewnić bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrze, pilnować reguł gry, praworządności, dbać by ten mógł się wykształcić (na poziomie odpowiednim jego możliwościom i talentom), by pracować na utrzymanie swoje oraz tego aparatu. W naszych warunkach priorytetem jest to, by ograniczyć radykalnie bezrobocie oraz takież rejonów nędzy. Wszystko to za pieniądze podatników, którzy muszą ciężko pracować, by na to wszystko nastarczyć. > > > z wyjątkiem tych, > > które powierzy PiS (patrz > prawo i > sprawiedliwość) a zrobił si > ę niez > > ły > > galimatias i okazało się, że mamy lepszych i gorszych obywateli, liberali > zm > > to coś okropnego a PiS zajmie się głonie tymi lepszymi obywatelami i chce > mieć > > dominujący wpływ na wszystko. > > To mi się nie podoba i to bardzo. > > Mi też. > > > Prawda jest taka, że PiS do niedawna nie miało żadnego programu gospodarc > zego > > (bo nie miało ambicji by uzdrawiać gospodarkę itd.) ale przymuszone > > okolicznościami wymaściło coś niestrawnego, żeby się nazywało, że program > jest. > > Dla równowagi Platforma nie ma żadnego. To nieprawda. Wystarczy pamiętać, że w szufladzie u WC leżała (i leży dalej w tej samej szufladzie po WC) ustawa o naprawie finansów państwa. > > > Za nic teraz nie przyzna, że ten program jest do bani a błądzić jest rzec > zą > > ludzką, a przyznanie się do błędu to dowód na uczciwość. > > > > Pobłądziłam wierząc Wałęsie, Michnikowi, Mazowieckiemu,... Pobłądziłam, c > o > > przyznaję, wierząc że nazwa Prawo i Sprawiedliwość zobowiązuje... do post > ępków > > prawych i sprawiedliwych. > > Obyś nie musiała wkrótce przyznać, że pobłądziłaś kolejny raz. > Będzie mi bardzo miło, jeśli się okaże, że rząd Marcinkowskiego osiągnie sukcesy już niedługo np. jeśli w ciągu roku bezrobocie spadnie o 3% chociażby oraz zauważalnie się poprawi służba zdrowia a Sejm wybierze Kurtykę i uchwali nowelizację ustawy o IPN. I zlikwidowane zostaną wszystkie agencje pośredniczące w wydawaniu pieniędzy budżetowych na różne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 16:22 basia.basia napisała: > polak.jeden napisał: > > > > > Hmm... > > > Kiedyś dałam wiarę Wałęsie, Michnikowi, Mazowieckiemu,... > > > > A teraz Tuskowi? > > Tak. Bo wydaje mi się, że on, podobnie jak ja kiedyś, dał wiarę tym wyżej Basiu, to, że dał wiarę tym wyżej to jednak trochę mało by być dobrym preziem. > i się zawiódł. Ma liberalne poglądy od zawsze. I dobre pomysły na uzdrowienie > państwa (4 x TAK na pytania referendalne i parę innych rzeczy). Szczególnie entuzjastyczne recenzje zbiera 3 x 15 w FT:) Odpowiedz Link Zgłoś
normalny.normals Re: Nie wierzę ! 19.10.05, 22:06 polak.jeden napisał: > basia.basia napisała: > > > panidalloway napisała: > > > > > Nie mogę dać wiary tym wszystkim rozczarowaniom. > > > > Hmm... > > Kiedyś dałam wiarę Wałęsie, Michnikowi, Mazowieckiemu,... > > A teraz Tuskowi? Znam takich, którzy tak jak Tusk przeszli ewolucję poglądów i od pewnego czasu zmienili zdanie na temat grubej kreski czy lustracji. Pomimo to, są święcie przekonani, że oni mieli prawo do pomyłki, ale Tusk nie. U nich przemiana jest szczera, bo nagle otworzyły im się oczy na Michnika, różowy salon itd. ale u Tuska to na pewno koniunkturalizm i udawanie. Ja nie znam osobiście Tuska, dlatego nie mogę z całą pewnością powiedzieć że jest tak, albo inaczej, ale wiem jedno – skoro Basia mogła, ja mogłem i jeszcze tysiące innych ludzi - spojrzeć głębiej i inaczej ocenić niektóre wydarzenia ostatnich 16 lat, to dlaczego mam np.: Tuskowi odbierać prawo do tego samego? Nie znajduję ku temu żadnych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzol1 Re: Nie wierzę ! 20.10.05, 01:38 "Pobłądziłam wierząc Wałęsie, Michnikowi, Mazowieckiemu,... " I dlatego teraz bedziesz glosowac na Tuska????? Podpuszczasz, basku, Well, ja akurat powyzszym panom nie wierzylam, ale kto tam w 89 roku chcial sluchac nawolywania, aby olac te demokracje na 1/3! Niemal wszyscy z roziskrzonymi oczami modlili sie jesli nie do Walesy, to juz na pewno do Michnika. Tylko nieliczny odsetek tych, co nie poszli, zrobil to swiadomie iz premedytacja. Nie przebili (-smy) sie nigdzie: ani w przekaziorach, ani nawet w srodowiskach prywatnych, zakrzyczani "upadkiem komunizmu". O Kaczorach wtedy nie mialam wiekszego pojecia. Jak sie byli zrobili glosni, zawsze mieli fatalna prase, aja juz wtedy Polske z prasy, a nie z osobistego doswiadczenia znalam. Tym niemniej zdajac sobie sprawe,ze owczesna prasa to albo Wyborcza, albo jakies inne czerwone Polityki - im oni o tych Kaczorach gorzej, tym z wieksza ciekawoscia ich sobie obserwowalam. Fakt, ze do tej pory utrzymali sie i zaszli tak daleko - jest, naprawde niezwykly, ale doskonale rokuje polskiej demokracji. Tysiace innych poprzyczepialo sie do ugrupowan zakladanych przez mniej lub bardziej szemrane, ale za to glosne, "autorytety" (LRP i Samoobrony wypromowanego - sic! - przez w/w prase Leppera nie wylaczajac) Problem nie lezy w Kaczorach, ale w ludziach, na ktorych moga polegac. Kaczynski w programie TV wspomnial,ze ma ludzi jeszcze z "S", z NIKu, z Min. Sprawiedliwosci. Ulzylo mi. Politykom zawsze trzeba patrzec na rece,a im bardziej polityka sie lubi - tym uwazniej. Ale z pewnoscia nie za pomoca glosowania na ich przeciwnikow! Kaska Odpowiedz Link Zgłoś
ypsilon.ypsi Re: A ja na Tuska:( 21.10.05, 22:32 I tak wygra Kaczor, Rydzyk&Co mu to załatwili. Odpowiedz Link Zgłoś
zabanowana.mysz.biala A ja na Tuska:-))) Przeciw faszystom n/t b/o 21.10.05, 22:55 Odpowiedz Link Zgłoś