bladatwarz
20.10.05, 10:35
Przekrety PO coraz lepiej wychodza na swiatlo dzienne.
Pan Schetyna (prawa reka Tuska w kampanii PO) krecil wlasne ,,lody'' we
Wroclawiu, a pan Tusk udaje, ze niczego nie slyszal i o niczym nie wie.
,,Szef sztabu Lecha Kaczyńskiego, Zbigniew Ziobro, na konferencji prasowej w
Warszawie pytał Donalda Tuska o prawdziwość jego deklaracji. Przypomniał słowa
kandydata PO na prezydenta, który twierdził, że gdy pojawiają się zarzuty
wobec działaczy jego partii, to najpierw ich zawiesza, a potem dopiero
wyjaśnia prawdziwość tych zarzutów. Tak nie było w przypadku artykułu w
tygodniku "Newsweek", tak nie jest i tym razem. Schetyna tłumaczył, że jego
żona w 2000 r. była tylko "pracownikiem najemnym" Agencji Reklamowej ARRS. Nie
wiadomo tylko, czy z takiej wersji wyjaśnienia zadowolona była sama
zainteresowana.
- Oczywiście wszyscy we Wrocławiu wiedzą, że tylko "kumple" robią interesy i
mogą wówczas liczyć na przychylność Schetyny czy Protasiewicza, a ponieważ
obecny prezydent sprawnie zarządza miastem, nikt specjalnie głośno nie
protestuje - mówi nam jeden z byłych pracowników Urzędu Miasta Wrocław.
Dodaje, że nie chodzi tylko o powiązania z opisywanymi przez nas firmami
reklamowymi, ale także przedsięwzięciami biznesowymi nowego senatora PO
Tomasza Misiaka, o których rozpisywała się lokalna prasa.''
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20051020&id=po01.txt