gorby
26.10.05, 18:11
Według lidera PO Jana Rokity, Platforma Obywatelska nie ma intencji
powiedzenia "nie" koalicji z PiS, ale - jego zdaniem - wszystko co obecnie
robią przywódcy Prawa i Sprawiedliwości, zmierza "w drugą stronę" niż wspólne
rządzenie obu partii.
"Po pierwsze na razie jest tak, że prezes Jarosław Kaczyński buduje koalicję
parlamentarną z Samoobroną i LPR" - powiedział Rokita w środę dziennikarzom w
Sejmie po ogłoszeniu kolejnej przerwy w posiedzeniu.Po drugie - dodał - w
zespołach programowych powołanych na wniosek PiS, "w żadnej z
najistotniejszych spraw nie można dokonać uzgodnień". "PiS nawet nie pokazuje
swoich projektów i założeń programowych" - podkreślił Rokita.
"Po trzecie, próbuje się nas wcisnąć w dzielenie skóry na niedźwiedziu w
sposób polegający na czymś zupełnie śmiesznym - na dzieleniu departamentów w
ministerstwach pomiędzy partie" - powiedział Rokita.
Jego zdaniem, to nie jest dobra droga, ale nie mówi tego, żeby kogokolwiek
atakować lub cokolwiek rozbijać.
"Nie jesteśmy tymi, którzy mają w swej intencji powiedzieć definitywne +nie+.
Bo mamy świadomość, że Polska wybrała rząd PiS i PO. To jest ewidentne, ja
tego zobowiązania zdradzać nie zamierzam, ale wszystko co w tej chwili robią
przywódcy PiS zmierza w drugą stronę" - uważa Rokita.
Według niego, jeśli marszałek Sejmu zostanie wybrany głosami PiS, Samoobrony
LPR, PSL, to będzie to kolejny zły krok na drodze do budowania rządu. "Ale
nie nasz, tylko Jarosława Kaczyńskiego" - zaznaczył Rokita Jego zdaniem,
trzeba konsekwentnie pytać szefa PiS i innych polityków tej partii "ile
kroków zamierzają jeszcze wykonać razem z Samoobroną i PSL przeciwko
Platformie Obywatelskiej po to, aby stworzyć rząd z Platformą". "Ja mam
poczucie, że jest to droga absurdu" - powiedział Rokita.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2986865.html
PO powinna nareszczie zdecydowac,ze zostaje w opozycji razem ze wszystkimi
innymi przeciwnikami oszolomstwa. Zostawic im te zabawe we wladze. Niedlugo
zostana rozliczeni.