Dodaj do ulubionych

Myślałam, ale to PiS chytre

29.10.05, 11:04
Udaje, że rękę swą biedną ręke nadwyręża nieustannie ją wyciągając przez
szeroko otwarte drzwi, a tymczasem, co mu PO opowie w czasie negocjacji, a mu
się spodoba, to sobie weźmie. A tu proszę, pelna szczerość. Sami będziemy
wspólny program realizować.

Obserwuj wątek
    • 9111951u Re: Myślałam, ale to PiS chytre 29.10.05, 11:06
      "nie róbmy z siebie wariatów" niech Kaczyński publicznie przeprosi , że porwał
      program PO i dlatego PO jest przeciw koalicji.
    • dr.szwajcner Re: Myślałam, ale to PiS chytre 29.10.05, 11:16
      panidalloway napisała:

      > A tu proszę, pelna szczerość. Sami będziemy
      > wspólny program realizować.

      Jaki wspolny program??!!
      Przeciez program Platformy to byly puste kartki,
      i czysty CD, o ile pamietam.
      • 9111951u Re: Myślałam, ale to PiS chytre 29.10.05, 11:19
        no czegoś s jednak ten PiS od PO się nauczył " nie róbmy z siebie wariatów".
      • panidalloway Re: Myślałam, ale to PiS chytre 29.10.05, 11:21
        Mówiąc szczerze, moge uwierzyć w to, że oba programy były nieco dziurawe, ale
        chyba coś tam na tych kartkach było nabazgrane. Moze z drugiej strony?
        • 9111951u Re: Myślałam, ale to PiS chytre 29.10.05, 11:23
          i dlatego w koalicję nie wejdziemy" nie róbmy z siebie wariatów.
    • leszek.sopot Re: Myślałam, ale to PiS chytre 29.10.05, 11:43
      panidalloway napisała:

      > Udaje, że rękę swą biedną ręke nadwyręża nieustannie ją wyciągając przez
      > szeroko otwarte drzwi, a tymczasem, co mu PO opowie w czasie negocjacji, a mu
      > się spodoba, to sobie weźmie. A tu proszę, pelna szczerość. Sami będziemy
      > wspólny program realizować.

      To chyba nie jest trudne, np. punkt programu dotyczący kobiet. Najpoważniejsze
      różnice dotyczyły podatków, prywatyzacji i służby zdrowia. Wróble na drzewie
      ćwierkają, że służbą zdrowia zajmie się Religa, w podatkach podobno coś
      drgnęło, a i więcej ma zostać sprywatyzowanych przedsiębiorstw. Jeśli PO nie
      wejdzie do rządu, a PiS spełni te programowe obietnice, to PO zostanie
      ośmieszone a i bardzo trudno będzie im krytykowac Kaczyńskich. PiS próbuje
      zrealizować sprytny plan neutralizacji wrogiej PO, a może nawet marzy o tym, że
      na powrót będą o nich mówić "przyjaciele z platformy" i kusić konfiturami do
      podziału.
      • asienka32 Problem w tym drogi Leszku, ze ja zauważyłeś 29.10.05, 11:47
        >Najpoważniejsze różnice dotyczyły podatków, prywatyzacji i służby zdrowia.

        ... a barierą uniemożliwiającą koalicję stała się, bynajmniej nie żaden z ww.
        tematów, ale obsada MSWiA.
        • leszek.sopot Re: Problem w tym drogi Leszku, ze ja zauważyłeś 29.10.05, 11:54
          asienka32 napisała:

          > >Najpoważniejsze różnice dotyczyły podatków, prywatyzacji i służby zdrowia
          > .
          >
          > ... a barierą uniemożliwiającą koalicję stała się, bynajmniej nie żaden z ww.
          > tematów, ale obsada MSWiA.


          E tam, głównym problemem stało się to, że PO przegrało i nie wyobrażało sobie,
          że w rządzie będzie nad nimi czuwał Kaczor.
          • asienka32 Re: Problem w tym drogi Leszku, ze ja zauważyłeś 29.10.05, 11:55
            Tak
            Ale dziś zgodziliby się na kompromis za nadzór nad służbami specjalnymi.
          • leszek.sopot PS 29.10.05, 11:56
            Zahacza o ten problem w swoim tekście Skalski na łamach Rzepy. Niestety wczoraj
            go czytałęm, a dziś już nie mogę go u nich znlaźć, pewnie wylądował w archiwum.
            • kataryna.kataryna Re: PS 29.10.05, 12:50
              leszek.sopot napisał:

              > Zahacza o ten problem w swoim tekście Skalski na łamach Rzepy. Niestety
              wczoraj
              >
              > go czytałęm, a dziś już nie mogę go u nich znlaźć, pewnie wylądował w
              archiwum.



              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051028/publicystyka/publicystyka_a_7.html?k=on;t=2005102820051028
          • nurni Re: Problem w tym drogi Leszku, ze ja zauważyłeś 29.10.05, 12:16
            leszek.sopot napisał:

            > asienka32 napisała:
            >
            > > >Najpoważniejsze różnice dotyczyły podatków, prywatyzacji i służby z
            > drowia
            > > .
            > >
            > > ... a barierą uniemożliwiającą koalicję stała się, bynajmniej nie żaden z
            > ww.
            > > tematów, ale obsada MSWiA.
            >
            >
            > E tam, głównym problemem stało się to, że PO przegrało i nie wyobrażało
            sobie,
            > że w rządzie będzie nad nimi czuwał Kaczor.

            W publikowanym dzis wywiadzie J kAczynski potwierdza to o czym mowione bylo od
            dawna. Zadne podatki zadne 3 razy iles. PO chciala wplywu na sluzby specjalne.
          • kataryna.kataryna Re: Problem w tym drogi Leszku, ze ja zauważyłeś 29.10.05, 12:48
            leszek.sopot napisał:

            > E tam, głównym problemem stało się to, że PO przegrało i nie wyobrażało
            sobie,
            > że w rządzie będzie nad nimi czuwał Kaczor.



            Niestety :(

            Nelly Rokita mówiła w wywiadzie (na pytanie o przyszłą relację premier Rokita-
            prezydent Tusk):

            "Oni się różnią, ale myślę, że widzą dla Polski, dla siebie też, dobrą szansę i
            chcą tą szansę wykorzystać. Myślmy pozytywnie, dajmy im taką szansę. Polska
            potrzebuje stabilnego rządu, mam wrażenie, że panowie znają się, nie wiem, na
            ile są zaprzyjaźnieni, w każdym razie chcą budować wspólna Polskę, nie chcą się
            kłócić. Do tego tandemu chcą nawet dołączyć Jarosława Kaczyńskiego, jako
            wicepremiera."


            To jest sedno sprawy. Tusk i Rokita do swojego tandemu chcieli nawet (!)
            dołączyć Jarosława Kaczyńskiego. A tu się okazuje, że Jarosław Kaczyński nie
            musi być już łaskawie dołączany do nikogo bo wygrał, czego sądząc po pytaniach
            dziennikarzy i wypowiedziach polityków nikt ale to nikt się nie spodziewał. I
            teraz sytuacja jest emocjonalnie i politycznie bardzo trudna dla Tuska i Rokity
            bo to nie tak miało być, ale trudno, trzeba sobie z tym poradzić. I robić to co
            się ludziom obiecało.

            • leszek.sopot Re: Problem w tym drogi Leszku, ze ja zauważyłeś 29.10.05, 13:08
              Dodatkowo Tusk jest ciągle podkręcany przez Wałęsę przeciwko Kaczyńskim.
              Zresztą nie tylko przez Wałęsę. To byc może jest pewnego rodzaju szantaż
              psychologiczny.
      • panidalloway Re: Myślałam, ale to PiS chytre 29.10.05, 12:40
        Nie sądzę aby z mojej wypowiedzi wynikało, że jakieś "to" jest trudne. Więc nie
        rozumiem twojej odpowiedzi.
        Może Ty nie zrozumiałeś, tego co chciałam powiedzieć. Powiem więc wprost.
        Zachowanie PiS nie jest już chytre, jest jawnie bezczelne, co mnie nastawioną
        do PO od dawna bardzo niechętnie w jakąś prawie sympatię do tej partii, bez mej
        woli wpycha.
        • leszek.sopot Re: Myślałam, ale to PiS chytre 29.10.05, 12:44
          panidalloway napisała:

          > Nie sądzę aby z mojej wypowiedzi wynikało, że jakieś "to" jest trudne. Więc
          nie rozumiem twojej odpowiedzi.
          > Może Ty nie zrozumiałeś, tego co chciałam powiedzieć. Powiem więc wprost.
          > Zachowanie PiS nie jest już chytre, jest jawnie bezczelne, co mnie nastawioną
          > do PO od dawna bardzo niechętnie w jakąś prawie sympatię do tej partii, bez
          mej woli wpycha.

          Nie rozumiem. Bezczelne jest zachęcenie PO do koalicji przez pokazanie, że się
          jest gotowym do realizowania części jej programu? To na czym miałby polegać
          rząd koalicyjny - na tym, że wygrywający narzuca koalicjantowi swój program, a
          ten ma być jego pokornym wykonawcą?
          • panidalloway O rany. 29.10.05, 12:58
            O ile wiem, a wiedzieć na pewno jest w zaistniałej sytuacji bardzo trudno, nasz
            biedny i życzliwy swoim przyjaciołom PiS, jest gotów program, ktory
            samodzielnie nazwie wspólnym, realizować sam. Do tego, żeby taki "wspólny"
            program realizować nie potrzebuje ani zgody swoich serdecznych przyjaciół, co
            do tej wspólnoty, ani ich pomocy.
            Mam pomysł. Bedąc w Sopocie wpadnę do Ciebie i zjem Ci naszą wspólną kolację.
            Na znak przyjaźni.
            • leszek.sopot zapraszam;) 29.10.05, 13:06
              panidalloway napisała:

              > O ile wiem, a wiedzieć na pewno jest w zaistniałej sytuacji bardzo trudno,
              nasz biedny i życzliwy swoim przyjaciołom PiS, jest gotów program, ktory
              > samodzielnie nazwie wspólnym, realizować sam. Do tego, żeby taki "wspólny"
              > program realizować nie potrzebuje ani zgody swoich serdecznych przyjaciół, co
              > do tej wspólnoty, ani ich pomocy.


              A co niby dlaczego wynegocjowany podczas rozmów z Rokitą uzgodniony program PO
              nie realizowała wspólnie z PiS? Co PO by jeszcze chciała utargować, czy na
              prawdę wszystko się rozbija o służby specjalne? Jeszcze troche i uwierzę w to,
              że sedno problem to teczki, WSI, CBŚ, ABW i cholera wie co jeszcze. A może PO
              po prostu marzy o tym, aby przegrany rządził i miał swojego premiara oraz sam
              zjadł wszystkie konfitury?


              > Mam pomysł. Bedąc w Sopocie wpadnę do Ciebie i zjem Ci naszą wspólną kolację.
              > Na znak przyjaźni.

              Nie ma sprawy. Zadowolę się kawą i papierosem, a dla ciebie przygotuję
              specjalną ucztę, czyli zrobię to, co sam umiem najlepiej - omleta lub
              jajecznicę na boczku. Zapraszam:)
              • panidalloway Dziękuję! 29.10.05, 13:23
                Umiesz sie znaleźć, a nie jak to głupie PO.
                Nie sądzisz, że jeśli sprawy rozbijają się o służby, to jest to rozbicie
                obustronne. Dlaczego niby PiS ma sprzątać sam, skoro właśnie na to koalicyjne
                sprzątanie byli głównie umówieni i przecież zarówno obie partie, jak i ogromna
                rzesza wyborców na te koalicyjne porządki miała właśnie apetyt.
                Ja tam miałam obawy co do uczciwości tego zamiatania we wspónym wykonaniu, a co
                dopiero w jednopartyjnym.
                Rokita w zapale powiedział cos o trzech politykach PiS , ktorzy mogliby
                zadecydowac, kogo można zbudzić wczesnym świtem. Nie jest oczywiste, czy gdyby
                jeden z nich był z Platformy byłoby dużo lepiej, ale przynajmniej złudzenia
                wyborców zostałyby choć na chwilę ocalone.
                • leszek.sopot Re: Dziękuję! 29.10.05, 13:27
                  panidalloway napisała:

                  > Umiesz sie znaleźć, a nie jak to głupie PO.
                  > Nie sądzisz, że jeśli sprawy rozbijają się o służby, to jest to rozbicie
                  > obustronne. Dlaczego niby PiS ma sprzątać sam, skoro właśnie na to koalicyjne
                  > sprzątanie byli głównie umówieni i przecież zarówno obie partie, jak i
                  ogromna rzesza wyborców na te koalicyjne porządki miała właśnie apetyt.
                  > Ja tam miałam obawy co do uczciwości tego zamiatania we wspónym wykonaniu, a
                  co dopiero w jednopartyjnym.
                  > Rokita w zapale powiedział cos o trzech politykach PiS , ktorzy mogliby
                  > zadecydowac, kogo można zbudzić wczesnym świtem. Nie jest oczywiste, czy
                  gdyby jeden z nich był z Platformy byłoby dużo lepiej, ale przynajmniej
                  złudzenia wyborców zostałyby choć na chwilę ocalone.


                  Moim zdaniem niech by sobie Kaczyńscy mieli te wymarzone służby, ale szefem nie
                  MSWiA lecz ministerstwa sprawiedliwości niech będzie ktoś z PO, tylko, że oni
                  tam nie mają chyba wcale lepszych ludzi od Ziobry:(
                  • panidalloway No tak, 29.10.05, 14:31
                    Prawnika lepszego od Ziobry trudno znaleźć i w tym cały kłopot. W ogóle o
                    fachowców budzących większe zaufanie od Wassermana i Dorna bardzo trudno w
                    dzisiejszych czasach. :) Musiałam umieścić usmieszek, bo jesteś gotów udawać,
                    że bierzesz wypowiedź serio.
    • jaa_ga PiS chytre, oj, chytre...:) 29.10.05, 12:02
      Mówi - nie będzie koalicji RZĄDOWEJ z Samoobroną
      Nie mówi - nie będzie koalicji SEJMOWEJ z Samoobroną
      **************
      Chitruski he he

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka