Dodaj do ulubionych

Kto po wyborach?

    • szpikulec1 Re: Kto po wyborach? 01.11.05, 21:59
      Nie bedzie koalicji, PiS uzyska wiekszosc parlamentarna i bedzie rzadzil sam.
    • jethrox Wyborów szybko nie będzie. Dopiero gdy 02.11.05, 00:17
      kaczorząd sie dostatecznie skompromituje.
    • polak.jeden nie wszystko jedno 02.11.05, 02:07
      kataryna.kataryna napisała:

      > Co lepsze, wybory już czy za kilka-kilkanaście
      > miesięcy? I co po wyborach? Jaka koalicja będzie rządzić?

      W rozważaniach przyjmijmy, że inny wariant nie wchodzi w grę.

      Ewentualne wybory styczniowe powielą poprzednie rozdanie z korektą wynikającą z
      postrzegania przez elektoraty zachowanie poszczególnych polityków, zwłaszcza w
      okresie bezpośrednio poprzedzającym wybory. Żadne inne czynniki nie zadziałają.
      Ani Sejm, ani rząd nie zdążą niczego takiego przeprowadzić, co mogłoby wpłynąć
      na wynik wyborów.
      W drugim przypadku, w zależności od przeprowadzonych działań mogłoby mieć to
      bardzo istotny wpływ na wynik wyborów.
      Jakie, według Was, działania powinny zostać przeprowadzone, a jakie będą mieć
      zasadniczy wpływ na zmianę preferencji wyborczych?
      • sawa.com zaczynam wątpić w ten rząd... 02.11.05, 06:56
        A to za sprawą Sikorskiego. Uważam, że nie powinniśmy stwarzać precedensu, że
        ministrem w polskim rządzie jest obywatel obcego państwa. To jest bardzo
        niebezpieczne. Ja już to uzasadniałam w wątku o Sikorskim.
        Szkoda, bo gospodarczy trzon tego rządu podoba mi się. Gotowa jestem nawet
        przełknąć Dorna. Może naszej adminstracji publicznej potrzebny jest ktoś taki
        żeby ją oczyścić z oparów i skorup korupcji.

        Najlepiej gdyby wybory odbyły się na wiosnę i w zmienionej ordynacji wyborczej.
        Tego bym życzyła sobie i Polsce.
        • loppe Re: obywatelstwo 02.11.05, 09:07
          Czy jesteś absolutnie pewne że w/w nadal posiada obywatelstwo brytyjskie?
          (wydaje mi się że prawie niemożliwe by ministerialne stanowiska u nas można
          było zajmować posiadając obce obywatelstwo)
        • zwykly2 Re: Sawo 02.11.05, 11:53
          Jestem z rodzinnego miasta Sikorskiego ale wcale nie jestem jego wielbicielm.
          Tylko argumenty które Twoim zdaniem nie bardzo uprawniają do objęcia ptzez Niego
          funkcji ministra nie są chyba zbyt logiczne. Jesteśmy w UE, przecież przy tym
          rozumowaniu ministrem nie mógłby zostać nikt z polaków pochodzenia żydowskiego
          którzy "a prori" są obywatelmi państwa Izrael. Ani żaden polak pochodzenia
          niemieckiego, rosyjskiego czy też innej narodowości będącym t a k ż e
          obywatelem iinego państwa. Czyż nie wystarczającym powodem uprawnień do
          zajmowania stanowisk państwowych jest posiadanie obywatelstwa POLSKIEGO?

          Miłego dnia Sawo.

          Poeta niemodny
          Lechoń Jan
          Mówią mi: "Nic nie wskrzesi czasu, co przeżyty,
          Wkrótce o nim i pamięć wśród młodych się zatrze.
          Zabiera) sobie swoje stare rekwizyty,
          Bo nową będą grali sztukę na teatrze".

          Cóż robić? Trzeba upić ambrozji się flachą,
          Co jeszcze mi została z młodzieńczych bankietów.
          Wychodzę z różą w ręku, z księżycem pod pachą,
          A resztę pozostawiam dla nowych poetów.

          To o mnie.
    • szpikulec1 Doszedlem do tego, ze jest to pytanie szkodliwe 02.11.05, 10:11
      bowiem wpisuje sie niejako w kampanie przyspieszonych wyborow, stymulowana i wykreowana przez
      media, SLD i PO za pieniadze i w interesie GTW.
      • loppe Re: Doszedlem do tego, ze jest to pytanie szkodli 02.11.05, 10:13
        Popieram. Także ekspozycja tego pytania.... czy doprawdy społecznym
        oczekiwaniem jest destabilizacja i biegunka elekcyjna
        • szpikulec1 Zanim jeszcze podjeto jakakolwiek probe 02.11.05, 10:22
          stworzenia nowego rzadu, i zawiazania koalicji z PO media przystapily do kreowania idei o przyszlych
          wyborach. Nawet sam prezio nie wytrzymal i zapowiedzial przyspieszone wybory tuz po wyborach."W
          goracej wodzie kapani". Ta woda to dekomunizacja zapowiedziana przez PiS, i chec rozliczenia starego
          ukladu.
          • loppe Re: 02.11.05, 10:34
            Odpowiadając zas na pytanie - gdyby w styczniu doszło do wyborów PO dostanie o
            ok. połowe głosów mniej niż ostatnio, a PiS o prawie połowę więcej niż ostatnio.
            Tylko leszcze mogą mieć nadzieję na odwrócenie tak potęznej tendencji
            • yogi35 Re: 02.11.05, 11:27
              A mnie to wisi i jak kilo kitu na agrafce.
              • pc_maniac PiS zyska w kolejnych wyborach- żartujecie chyba? 02.11.05, 12:38
                I nie chodzi tutaj o jakiekolwiek moje preferencje.
                Poprostu od 1989 roku NIGDY partia rządząca nie zachowywała swojego stanu
                posiadania w kolejnych wyborach.

                Polacy poprostu oczekuja gruszen na wierzbie i jeśli dana rządząca partia
                (nawet jeśli ich nie obiecuje, a PiS jednak obiecywała - choćby te miliony
                mieszkań czy poprawę służby zdrowia) nie spowoduje, że te gruszki na wierzbie
                wyrosną, to tak czy siak padnie.
                Nasz naró przez wiele, wiele lat nauczony był, że ciągle coś dostawał, jak nie
                ziemniaki od związków zawodowych, to kartki na cukier, czy darmowe wczasy i
                kolonie.
                Kiedy stał się kapitalizm, to ciemna masa marzy o powrocie rządów Gierka.
                A nie ważne jest dla nich czy to spowoduje PiS, PO, SLD czy Samoobrona.
                Ciemna masa chce żeby ktoś za nich podejmował decyzję, za nich znajdywał im
                pracę, dawał renty, a jeszcze lepiej mieszkania za symboliczną złotówkę.

                Więc każda partia rządząca traci, bo nikt na tym świecie się nie urodzi co
                ciemnym masom by dogodził.
                • haen1950 Re: PiS zyska w kolejnych wyborach- żartujecie ch 02.11.05, 13:06
                  Swięte slowa panie pc-maniac.
                  Tylko dotyczy to kadencji czteroletniej, gdzie wyborcy już po sobie czują plusy
                  i minusy. Działa także zużycie się władzy i jej nieustanna krytyka ze strony
                  opozycji.
                  Ale rozmawiamy o wariancie przyspieszonych wyborów, gdzie kaczory rozgrywają
                  partię o rządzenie bez opozycji i mają jeszcze czyste konto.
                  A oni potrafią wcisnąć socjotechniczny kit o skompromitowanej PO i powiedzięć -
                  dobrze chcemy, ale nam nie pozwalają. Co w takim przypadku?
                  • pc_maniac Do Haen1950 02.11.05, 13:22
                    A Tobie wydaje się, ze wogóle będą jakieś przedterminowe wybory?
                    Pomyśl, jak w poprzedniej kadencji było małe poparcie społeczeństwa do partii
                    rządzącej. Jak Miller kilkakrotnie zbłaźnił się obiecankami o przedterminowych
                    wyborach i co?

                    Spójrz wreszcie na posłów RP (nie ważne której). Większość z nich to politycy z
                    zawodu. A to powoduje, że jest to ich jedyne lub główne źródło utrzymania.
                    A to obliguje, ze jak się dorwiesz do tego źródła, to będziesz z niego pił i
                    pił, i nawet jak sie zachłyśniesz to nie odpuścisz. No chyba, że takiego
                    polityka za 4 lata wykreślą od źródełka na dłużej.

                    Czy sądzisz, że dla interesu anrodowego Samoobrona, PSL, LPR, czy nawet
                    Mniejszość Niemiecka nie zagłosuje za status-quo trwania? Bez względu na to
                    jakie by miało być to twanie?
                    Oni oddajac głos za rządem naprawdę nie będą oddawali głosu na rząd, oni
                    oddadzą głos na swoje stanowisko pracy, które mogliby przez jego upadek stracić.

                    O ile SLD może zagłosować przeciw, bo i taqk nic nie ma do stracenia, bo gorzej
                    już chyba nie spadnie. To jednak reszta będzie się bała wypadnięcia z obiegu
                    jak cholera.
                    Samoobrona jest tu jedyną partią, która z czystym sumieniem mogłaby odciąć się
                    od tego rządu i zyskać. Ale tego nie zrobi z prostej przyczyny - Sejm to jest
                    jedyna dla nich tuba medialna. Przecież środki masowego przekazu sa przeciw
                    nim! Gdzie indziej mogliby się produkaować jak nie na mównicy sejmowej?

                    PO - tutaj to co zrobi z głosami PO już się w takiej sytuacji nie liczy, bo
                    quorum rząd otrzyma. Zjazd zarządu tej partii nie jest po to by debatować czy
                    powinni byli na siłę wejsć do rządu czy też nie. Lecz po to by zdecydować co
                    będzie porzez wyborcó lepiej odebrane, aprobata mniejszościowego rządu czy też
                    głosowanie przeciw.
                    Choć ja stawiałbym tu, ze najlepszym rozwiązaniem byłoby poprostu dać wolną
                    rękę swoim posłom w tym głosowaniu.
                    Tak czy siak, gdy rząd będzie wnosił ustawy mogą przecież odnosić się do nich
                    pojedynczo, nie zaś uwalaniem rządu już na początku. Bo to mogłoby być źle
                    odebrane przez elektorat, który jak wskazują różne drobne sondaże, wcale się od
                    PO nie odwrócił, jak to chcą widzieć niektórzy.
                    • haen1950 Re: Do Haen1950 02.11.05, 14:34
                      pc_maniac napisał:

                      > A Tobie wydaje się, ze wogóle będą jakieś przedterminowe wybory?

                      Wiele na to wskazuje.
                      Zauważyłem, jak Lepper mówi o szybkim zakończeniu poparcia, jeżeli program w
                      expose premiera będzie programem platformy.
                      Zauważyłem, że Ujazdowski w TVN24 mówi o wykreśleniu renegocjacji traktatu
                      akcesyjnego, na co Lepper absolutnie nie może się zgodzić, inni od Rydzyka też.

                      Uważam, że PiS przygotowuje grunt pod przyspieszone wybory. Ten blog też
                      dlatego został założony przez Katarynę.
                      Pułapka dla Platformy może wyglądać następująco:
                      - Lepper nie popiera rządu Marcinkiewicza z programem PO i zbiera oklaski,
                      - Platforma nie popiera rządu w imię zasad uchwalonych na krajówce.

                      Rząd nie uzyskuje wotum zaufania i rozpoczyna się histeryczny atak
                      socjotechniczny na Platformę. Dziadek w wehrmachcie to małe piwo.

                      Bardzo prawdopodobny scenariusz dla nowych wyborów.
      • polak.jeden Re: Doszedlem do tego, ze jest to pytanie szkodli 03.11.05, 04:15
        szpikulec1 napisał:

        > bowiem wpisuje sie niejako w kampanie przyspieszonych wyborow, stymulowana i
        wy
        > kreowana przez
        > media, SLD i PO za pieniadze i w interesie GTW.

        Nie jestem przekonany o słuszności powyższej tezy.
        Czy uważasz, że lepiej będzie, gdy żadnej dyskusji na ten temat nie będziemy
        prowadzić, a przyspieszone wybory spadną na nas, jak grom z jasnego nieba?
        Jeśli ktoś coś kreuje w złych zamiarach, tym bardziej trzeba te zamiary
        demaskować. Chowanie głowy w piasek nie jest dobrym rozwiązaniem.
    • trevik Re: Kto po wyborach? 02.11.05, 14:17
      Gdyby mialy byc przyspieszone wybory, to moze sie okazac, ze SO, SLD i (byc
      moze) LPR zyskaja a PO i PiS straca (ile i kto, to kwestia sporna). Jednym
      slowem rzadzenie w takiej sytuacji moze byc jeszcze trudniejsze - koalicja
      PO-PiS nie wystarczy. Co wtedy? Jeszcze raz wybory az do stanu calkowitej anarchii?

      IMHO papierkiem lakmusowym jakosci polityki zarowno PO i PiS bedzie przede
      niedopuszczenie do wczesniejszych wyborow na gorszych dla obu partii warunkach
      (chyba, ze jedna z partii zacznie zyskiwac zdecydowanie wiecej, niz wynosi
      obecny stan posiadania i bedzie do tego dazyla, jednak zyskac musi na tyle, aby
      miec realne perspektywy rzadzenia samodzielnego). Nie jest az tak dramatycznie,
      jak niektorzy probuja wszystkim wmowic. Przede wszystkim istotna bedzie
      wspolpraca PO-PiS na szczeblu parlamentarnym, wladza wykonawcza wyglada na to,
      ze bedzie w rekach PiS (wiec PO bedzie mialo dobra pozycje przetargowa w kwestii
      poparcia w waznych kwestiach, czy tez gdyby rzad zawisnal "na wlosku" np. przez
      budzet),

      T.
      • idiotyzmy-kacze Re: Kto po wyborach? 02.11.05, 14:36
        Rząd nie będzie wisiał na włosku z powodu budżetu. Zgodnie z konstytucją można rządzić bez budżetu
        • trevik Re: Kto po wyborach? 02.11.05, 14:50
          Taki stan jest byc moze mozliwy teoretycznie, ale praktycznie szalenie
          niekomfortowy i szkodliwy dla gospodarki (przedsiebiorcy i inwestorzy go bardzo
          nie lubia),

          T.
    • joannabarska Re: Kto po wyborach? 02.11.05, 14:32
      kataryna.kataryna napisała:

      > Wszystko wskazuje na to, że czekają nas przyspieszone wybory bo albo nie uda
      > się stworzyć rządu, albo się uda ale szybko padnie. Już widać, że te wybory,
      > z którymi wielu wiązało ogromne nadzieje, zakończyły się spektakularną klapą
      > i w sumie nie ma na co liczyć. Co lepsze, wybory już czy za kilka-kilkanaście
      > miesięcy? I co po wyborach? Jaka koalicja będzie rządzić?
      =================Lepiej nie zabieraj juz głosu. Naczytałam się Ciebie "po uszy".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka