Dodaj do ulubionych

Jarosław Kaczyński

02.11.05, 16:04
Z nadzieją i radością wielką należy zanotować fakt,że w na polskiej scenie
politycznej jednoznacznie, po wielu dziesięcioleciach łobuzów politycznych i
miernot, objawił się wielki, tak potrzebny Polsce, polityczny talent. Mam
nadzieję ,że za kilka lat będziemy o Nim mówili jako o Mężu Stanu.
Sposób, w jaki zbudowana przez Niego partia, dzieki mądrej i poważnej
kampanii wyborczej zdobyła władzę a jej honorowy przewodniczacy został
Prezydentem Elektem potwierdza,że egzamin ze zdobywania władzy, sposobem
demokratycznym, jej główny założyciel, zdał na piątkę z plusem.
Sprawne i bardzo "inteligentne politycznie" powołanie nowego rzadu pozwala
przypuszczać ,że założone poltyczne cele zostaną osiągnięte. Spotkanie w
Kurii Biskupiej w Gdańsku jest wyraźnym tego sygnałem.Rozpoczeta z P;atformą
Obywatelską "partia sejmowych szach" zdaje się potwierdzać ,że z prawdziwym
Mistrzem politycznej gry, mamy nareszcie do czynienia.
Kto nim jest domyslacie się zapewne wszyscy?
No może z wyjatkiem Busha_z wody.
Obserwuj wątek
    • po_godzinach cieszę się, że się cieszysz. 02.11.05, 16:08
      • homosovieticus myślę ,że wiekszość kochających Polskę i dobrze 02.11.05, 16:15
        Jej życzacych Polaków też się cieszy.
        ps
        Martwi się, jak słyszę w radiowej "trójce", nie tylko Szmajdziński.
        • po_godzinach myśle, że nie masz 02.11.05, 16:16
          mandatu na ocenianie tego, kto "kocha Polskę", a kto nie.
          • homosovieticus wyraziłem poglad swój a na to nie jest mi potrzebn 02.11.05, 16:19
            zaden mandat.
            Napisałem co myślę i potrafie to uzasadnić.
            • po_godzinach słucham więc 02.11.05, 16:24
              jak uzasadnisz, kto kocha Polske, a kto nie?
            • dr.szwajcner He! he! 06.11.05, 10:38
              homosovieticus napisał:

              > Napisałem co myślę i potrafie to uzasadnić.

              Mało kto uważa że myślisz.
              Możesz wiec mieć z tym kłopoty.
          • ossey Re: Mam wrazenie ze krytykujesz cos 02.11.05, 16:20
            co jest tworem twojej wyobrazni. Poczekaj z ta krytyka.
            • po_godzinach Re: Mam wrazenie ze krytykujesz cos 02.11.05, 16:25
              krytykuje wyłacznie pogląd, że większośc tych, którzy kochaja Polskę, cieszy
              się z wyboru Kaczyńskiego, bo taki pogląd nie ma uzasadnienia.
              • ossey Re: Mam wrazenie ze krytykujesz cos 02.11.05, 16:39
                Na jakiej podstawie uwazasz ze nie ma to uzasadnienia. Zeby stworzyc silna
                gospodarke najpierw musi powstac stabilne i jasne prawo bez tworzenia tzw.
                swietych krów a przede wszystkim sprawne sady i prokuratura .
                PiS to zapowiada i jak widac zaczyna robic jaki bedzie skutek...poczekajmy.
                • po_godzinach Re: Mam wrazenie ze krytykujesz cos 02.11.05, 16:43
                  ossey napisał:

                  > Na jakiej podstawie uwazasz ze nie ma to uzasadnienia. Zeby stworzyc silna
                  > gospodarke najpierw musi powstac stabilne i jasne prawo bez tworzenia tzw.
                  > swietych krów a przede wszystkim sprawne sady i prokuratura .
                  > PiS to zapowiada i jak widac zaczyna robic jaki bedzie skutek...poczekajmy.

                  Dlatego, że jeśli ktoś ma inny pomysł na silną gospodarczo Polskę i inny sposób
                  realizacji uczciwego państwa może tak samo "kochac Polskę", jak ten, który
                  zgadza się z wizją PiS-u.


                  • ossey Re: Mam wrazenie ze krytykujesz cos 02.11.05, 16:50
                    Z tym sie zgadzam. Jednak uwazam ze róznice miedzy PiS i PO nie wynikaja z
                    róznych spojrzen na gospodarke( tutaj by sie dogadali) a raczej w innym
                    spojrzeniu na funkcje i organizacje pamstwa. W tym wypadku PO jest bardzo
                    zachowaczna w odróznieniu od PiS.
                    • po_godzinach Re: Mam wrazenie ze krytykujesz cos 02.11.05, 16:53
                      ossey napisał:

                      > Z tym sie zgadzam. Jednak uwazam ze róznice miedzy PiS i PO nie wynikaja z
                      > róznych spojrzen na gospodarke( tutaj by sie dogadali)

                      Myślę, ze jeśli kampania wyborcza PiS promowała partie jako socjalną, a
                      kampania PO jako liberalną, nie ma mozliwości, aby obie te opcje ożenic.

                      Wyborcy - głosując na PiS - głosowali na socjalizm, na PO - liberalizm.


                      a raczej w innym
                      > spojrzeniu na funkcje i organizacje pamstwa. W tym wypadku PO jest bardzo
                      > zachowaczna w odróznieniu od PiS.

                      Nie wiem, dlaczego.

                      Różnice między obiema partiami są zasadnicze i obie partie mają swój bardzo
                      porównywalny ilościowo elektorat. W jednym i drugim elektoracie są ludzie
                      tak "kochający Polskę", jak i karierowicze.
      • walonka Podwojny debilizm ku chwale kosciola, oraz 05.11.05, 21:37
        dla zapewnienia pasozytom jeszcze wiekszej kasy. Jak na razie przyznali sie do
        swiadomego skladania wyborczych obietnic bez pokrycia. Przyznali sie do
        klamstw - i to jest rozbrajajace wrecz - umotywowanych pragnieniem wygrania w
        wyborach.:))))))))))

        Jak jakies ciolki, ktorym w glowki nie weszly nauki Papieza Polaka, ze
        ksiezom, politykom, i niewiernym mezom do klamstw przyznawac sie nie wolno!

      • przebisnieg11 Kaczor to narodowo-katolickie bydle - czarno- 06.11.05, 04:00
        czarnoszczecine. Dziwie sie ze w ogole mial jakis elektorat. Ten drugi zreszta
        tez. Katol to (niemal) urodzony klamca, bajerant i lawirant, wiec jak takiemu
        mozna wierzyc. Wprawdzie elektorat wart i "tego Paca", czyli powinien wiedziec
        wiecej, ale najwyrazniej liczyl w swej ciemnocie na cud. Ze raptem oszust
        stanie sie wzorem prawosci...
    • idiotyzmy-kacze Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 16:18
      co słychac, pedo-klecho ?
    • lortea Grać politycznie potrafi. Ale koalicji nie ma. 02.11.05, 16:21
      Ciekawe jak będzie grałprzy każdej trudniejszej ustawie w sejmie, gdy nikt nie
      zechce jej poprzeć.
      • nocna_zmiana_blusa Dla Kaczynskich gra jest najwazniejsza :) 02.11.05, 16:22
        • homosovieticus Najważniejszy jest cel a gra polityczna jest 02.11.05, 16:33
          w warunkach prawa i ustroju demokratrycznego panujacego w Polsce ,
          KONIECZNOŚCIĄ.
          • po_godzinach tak, dla zwolenników cel uświęca środki 02.11.05, 16:35
          • nocna_zmiana_blusa Dla Kaczynskich najważniejsza jest gra polityczna 02.11.05, 16:42
            Kaczynscy to kochaja, te intrygi, zdrady, podejrzenia. To ich rajcuje.
            • homosovieticus Re: Dla Kaczynskich najważniejsza jest gra polity 02.11.05, 16:45
              nocna_zmiana_blusa napisała:

              > Kaczynscy to kochaja, te intrygi, zdrady, podejrzenia. To ich rajcuje.
              >
              Słowa bezpokrycia w czynach rozpowszechniane przez przeciwników
              rozbicia "czworokątu" dr Żukowskiego, jesli nie pomyliłem nazwiska autora tego
              określenia.
              • nocna_zmiana_blusa Re: Dla Kaczynskich najważniejsza jest gra polity 02.11.05, 16:50
                homosovieticus napisał:

                > nocna_zmiana_blusa napisała:
                >
                > > Kaczynscy to kochaja, te intrygi, zdrady, podejrzenia. To ich rajcuje.

                > Słowa bezpokrycia w czynach rozpowszechniane przez przeciwników
                > rozbicia "czworokątu" dr Żukowskiego, jesli nie pomyliłem nazwiska autora
                tego
                > określenia.

                Dowody sa namacalne. Flirt z PO, potajemne schadzki z Samabrona, romans z
                LPRem, swatanie z Rydzykiem i w koncu zdrada PO.
                • homosovieticus Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 16:55
                  nocna_zmiana_blusa napisała:
                  Dowody sa namacalne. Flirt z PO, potajemne schadzki z Samabrona, romans z
                  > LPRem, swatanie z Rydzykiem i w koncu zdrada PO.

                  To mogą być co najwyżej dowody na mistrzowską grę polityczną, jako odpowiedź,
                  na nierozumną postawę PO po klęsce wyborczej.
                  • nocna_zmiana_blusa Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 16:56
                    homosovieticus napisał:

                    > nocna_zmiana_blusa napisała:
                    > Dowody sa namacalne. Flirt z PO, potajemne schadzki z Samabrona, romans z
                    > > LPRem, swatanie z Rydzykiem i w koncu zdrada PO.

                    > To mogą być co najwyżej dowody na mistrzowską grę polityczną, jako odpowiedź,
                    > na nierozumną postawę PO po klęsce wyborczej.

                    Owocem tej mistrzowskiej gry jest na razie rzad mniejszosciowy w powijakach.
                    Gratuluje.
                    • homosovieticus Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 17:00
                      Rząd mniejszosciowy jest Rządem ,który może czynić pierwotne porządkowanie
                      Kraju w ramach istniejacego PRAWA.
                      Poczekajmy na pierwsze efekty jego działań a nie wzorem michnikowej prasy i
                      radia, podnosić cały szereg obaw co do intencji rzadu i jego możliwosci.
                      • nocna_zmiana_blusa Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 17:02
                        homosovieticus napisał:

                        > Poczekajmy na pierwsze efekty jego działań

                        Pierwsze efekty dzialan Kaczorow sa juz widoczne. A bedzie coraz gorzej.
                        • homosovieticus Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 17:05
                          Może je wymienisz a wtedy i ja spróbuje je ocenic. Będzie tak sprawiedliwiej i
                          pożyteczniej.
                          Nie sądzisz?
                          • nocna_zmiana_blusa Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 17:05
                            homosovieticus napisał:

                            > Może je wymienisz a wtedy i ja spróbuje je ocenic. Będzie tak sprawiedliwiej
                            i
                            > pożyteczniej.
                            > Nie sądzisz?

                            Od oceniania jestem ja :)))
                            • homosovieticus Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 17:22
                              nocna_zmiana_blusa napisała:

                              > homosovieticus napisał:
                              >
                              > > Może je wymienisz a wtedy i ja spróbuje je ocenic. Będzie tak sprawiedliw
                              > iej
                              > i
                              > > pożyteczniej.
                              > > Nie sądzisz?
                              >
                              > Od oceniania jestem ja :)))
                              >
                              U nas na odziale intesywnej opieki też jest taki jeden.Nazywa się Napoleon. Tak
                              przynajmniej twierdzi. Niektórzy mu uwierzyli. Podobnie jak inni "pacjenci"
                              Michnikowi.
                              • nocna_zmiana_blusa Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 18:18
                                homosovieticus napisał:

                                > nocna_zmiana_blusa napisała:
                                >
                                > > homosovieticus napisał:
                                > >
                                > > > Może je wymienisz a wtedy i ja spróbuje je ocenic. Będzie tak spraw
                                > iedliw
                                > > iej
                                > > i
                                > > > pożyteczniej.
                                > > > Nie sądzisz?
                                > >
                                > > Od oceniania jestem ja :)))

                                > U nas na odziale intesywnej opieki też jest taki jeden.Nazywa się Napoleon.

                                A ty za kogo robisz?

                                > Tak
                                >
                                > przynajmniej twierdzi. Niektórzy mu uwierzyli. Podobnie jak inni "pacjenci"
                                > Michnikowi.
                                • homosovieticus Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 18:25
                                  nocna_zmiana_blusa napisała:

                                  A ty za kogo robisz?
                                  >
                                  Jestem forumowiczem ,który stara się samodzielnie myslec o naszej POLITYCZNEJ
                                  rzeczywistosci pomimo,że wiem ,ze popełniam przy tym błędy.
                                  Chetnie się do nich przyznaję po rascjonalnym ich wytknięciu.
                                  • nocna_zmiana_blusa Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 18:29
                                    homosovieticus napisał:

                                    > nocna_zmiana_blusa napisała:
                                    >
                                    > A ty za kogo robisz?

                                    > Jestem forumowiczem ,który stara się samodzielnie myslec o naszej POLITYCZNEJ
                                    > rzeczywistosci pomimo,że wiem ,ze popełniam przy tym błędy.
                                    > Chetnie się do nich przyznaję po rascjonalnym ich wytknięciu.

                                    I co Napoleon ci uwierzyl?
                                    • homosovieticus Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 18:33
                                      Napoleon nie. Ordynator tak.
                                      • nocna_zmiana_blusa Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 18:42
                                        homosovieticus napisał:

                                        > Napoleon nie. Ordynator tak.

                                        To oprocz Napoleona macie tez ordynatora? Co za oddzial, sami wariaci.
                                        • homosovieticus Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 02.11.05, 19:02
                                          nocna_zmiana_blusa napisała:

                                          > Co za oddzial, sami wariaci.
                                          >
                                          I Ty wśród nich."Jak ten kwiat czerwony".
                                        • henryk.log Co za oddzial, sami wariaci..oddz. klecha również? 03.11.05, 01:26
                                          ..no to się narobiło ☺ ☺
                                      • miss.take Re: Gra jest KONIECZNOŚCIĄ tak bywa w POLITYCE! 09.11.05, 22:49
                                        homosovieticus napisał:

                                        > Napoleon nie. Ordynator tak.

                                        Jak widac wariaci, maja czasami przeblyski geniuszu a Ordynatorzy okresy
                                        zacmienia.
                                        • homosovieticus Błędy natomiast najczęściej zdarzają się 09.11.05, 22:53
                                          pospolitym durniom niezaleznie czy udają kwiatka czy pannę do wzięcia.
        • zapijaczonyryj Re: Dla Kaczynskich gra jest najwazniejsza :) 03.11.05, 07:03
          po pierwsze dop...dolić.
          Po drugie dop...dolić,
          po trzecie do...dolić.

          I po dwudziestepiąte dopie..ć!

          Nie ważne komu i za co? Ważne żeby dop...rdolić.Taka jest filozofia braci.
          • homosovieticus Czyzby to Jarosław Wałęsa napisał ? 03.11.05, 10:49

            > po pierwsze dop...dolić.
            > Po drugie dop...dolić,
            > po trzecie do...dolić.
            >
            > I po dwudziestepiąte dopie..ć!
            >
            > Nie ważne komu i za co? Ważne żeby dop...rdolić.Taka jest filozofia braci.



      • homosovieticus Koalicja jest jedynie środkiem ułatwiajacym 02.11.05, 16:31
        osiagniecie założonego celu politycznego.Nie jest więc środkiem KONIECZNYM.
        Takim koniecznym środkiem, według samego Jarosława Kaczyńskiego, była
        prezydentura dla Lecha Kaczyńskiego.Ten środek został osiągnięty.
        • lortea Cieszę się z tej prezydentury bardzo. Tylko co 02.11.05, 16:37
          Lech zdziała? Samodzielnie zatwierdzi budżet?
          • homosovieticus Re: Cieszę się z tej prezydentury bardzo. Tylko c 02.11.05, 16:41
            Pisałem o Mistrzu gry w "sejmowe szachy". Budżet Sejm zatwierdzi gładko!
            ps
            Pamietaj o rozmowie Abp. Gocłowskiego
            • nocna_zmiana_blusa Re: Cieszę się z tej prezydentury bardzo. Tylko c 02.11.05, 16:42
              homosovieticus napisał:

              > Pisałem o Mistrzu gry w "sejmowe szachy".

              Mistrzem jest przestepca dr marszalek Leppiej.

              > Budżet Sejm zatwierdzi gładko!
              > ps
              > Pamietaj o rozmowie Abp. Gocłowskiego
              • homosovieticus Re: Cieszę się z tej prezydentury bardzo. Tylko c 02.11.05, 16:46
                Lepper musi być brany pod uwagę w tej grze. To oczywiste i nawet sam Lepper
                mówił dzisiaj to w radio.
                • nocna_zmiana_blusa [...] 02.11.05, 16:50
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • nocna_zmiana_blusa Re: Cieszę się z tej prezydentury bardzo. Tylko c 02.11.05, 17:21
                  homosovieticus napisał:

                  > Lepper musi być brany pod uwagę w tej grze. To oczywiste i nawet sam Lepper
                  > mówił dzisiaj to w radio.

                  PiS bedzie tanczyl tak, jak mu Lepper zagra.
                  • homosovieticus Re: Cieszę się z tej prezydentury bardzo. Tylko c 02.11.05, 17:30
                    Jęśli Lepper potrafi zagrać "Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy..." to
                    i Ja w skupieniu posłucham Jego grania.
                    Ten "barbarzynca" bardzo podatnym na ucywilizowanie okazał sie być.
                    • nocna_zmiana_blusa Re: Cieszę się z tej prezydentury bardzo. Tylko c 02.11.05, 17:33
                      homosovieticus napisał:

                      > Jęśli Lepper potrafi zagrać "Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy..."
                      to
                      > i Ja w skupieniu posłucham Jego grania.
                      > Ten "barbarzynca" bardzo podatnym na ucywilizowanie okazał sie być.

                      A co powiesz na RAP?
            • lortea Są 4 budźety i mnóstwo innych trudnych ustaw. 02.11.05, 16:43
              Kaczyńscy, i ile nie wciągną jakoś do rządu platformy, udławią się swymi grami.
              • homosovieticus Re: Są 4 budźety i mnóstwo innych trudnych ustaw. 02.11.05, 16:49
                Wciagniecie PO do rządzenia Krajem jest w dalszym ciagu na ustach Premiera
                nowego rządu.
                Nie rozumiem dlaczego mówisz o Platformie jako o MONOLICIE.
                • lortea Bo ludzi Rokity prawie tam nie ma. Poza tym co 02.11.05, 16:54
                  daje przyciągnięcie np 30 posłów, gdy potrzeba 231.
                  • homosovieticus Re: Bo ludzi Rokity prawie tam nie ma. Poza tym c 02.11.05, 16:56
                    lortea napisał:

                    > daje przyciągnięcie np 30 posłów, gdy potrzeba 231.
                    "Sejmowe szachy" to gra z wieloma uczestnikami na raz. Jej macierz nie jest
                    zerową.
                    • lortea Mamy zupełnie różny punkt widzenia. Stabilna 02.11.05, 16:59
                      koalicja to stabilny rząd i możliwość zrobienia dobrych rzeczy dla Polski.
                      Ciągła gra z Lepperem i resztą opozycji to stąpanie po cienkim lodzie.
                      • homosovieticus Re: Mamy zupełnie różny punkt widzenia. Stabilna 02.11.05, 17:02
                        lortea napisał:

                        > koalicja to stabilny rząd i możliwość zrobienia dobrych rzeczy dla Polski.
                        > Ciągła gra z Lepperem i resztą opozycji to stąpanie po cienkim lodzie.

                        Do takiej sytuacji doprowadzili przeciwnicy politycznej woli PiS-u! tzn woli
                        uczynienia z Polski Państwa porównywalnego z państwami o rozwinietej demokracji.




    • nocna_zmiana_blusa Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 16:21
      homosovieticus napisał:

      > Z nadzieją i radością wielką należy zanotować fakt,że w na polskiej scenie
      > politycznej jednoznacznie, po wielu dziesięcioleciach łobuzów politycznych i
      > miernot, objawił się wielki, tak potrzebny Polsce, polityczny talent. Mam
      > nadzieję ,że za kilka lat będziemy o Nim mówili jako o Mężu Stanu.
      > Sposób, w jaki zbudowana przez Niego partia, dzieki mądrej i poważnej
      > kampanii wyborczej zdobyła władzę a jej honorowy przewodniczacy został
      > Prezydentem Elektem potwierdza,że egzamin ze zdobywania władzy, sposobem
      > demokratycznym, jej główny założyciel, zdał na piątkę z plusem.
      > Sprawne i bardzo "inteligentne politycznie" powołanie nowego rzadu pozwala
      > przypuszczać ,że założone poltyczne cele zostaną osiągnięte. Spotkanie w
      > Kurii Biskupiej w Gdańsku jest wyraźnym tego sygnałem.Rozpoczeta z P;atformą
      > Obywatelską "partia sejmowych szach" zdaje się potwierdzać ,że z prawdziwym
      > Mistrzem politycznej gry, mamy nareszcie do czynienia.
      > Kto nim jest domyslacie się zapewne wszyscy?
      > No może z wyjatkiem Busha_z wody.

      Wyslal ci Kaczynski list z podziekowaniem, czy musial ci wystarczyc uscisk reki?
      • homosovieticus Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 16:34
        Spawiłby mi przyjemnośc jednym lub drugim.
        ps
        nie jestem członkiem zadnej partii politycznej w Polsce.
    • my.uczennice.vii.liceum Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 16:25
      homosovieticus napisał:
      Kto nim jest domyslacie się zapewne wszyscy?

      yyyyyyyyym
      ........
      ........
      ........
      Bedziemy strzelac.
      ........
      ........
      Donald Koniecpolski?
      ........
      To poprosimy w takim razie o pytanie dodatkowe.
      • sawa.com Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 16:31
        drogi homosoviet, cieszę się że się cieszysz. Kaczyński jest i moim
        prezydentem.
        Głosowałam na Tuska. Byłam przekonana, że jestem wśród wygranych. Ale nie
        głosowałam po to, żeby być wśród wygranych ale z przeknania, że tak będzie
        lepiej.
        No i co?!

        Więc nie chwalmy dnia przed zachodem słońca.
        Słyszałam, jak tym moim ulubionym przysłowiem posługiwał sie i pan prezydent
        elekt w czasie jednej z przedwyborczych debat.

        pozdrawiam.

        PS. Czy ty nie jestes troche nawiedzony?
        • homosovieticus Niczego nie chwalę zywię tylko radosną nadzieję. 02.11.05, 16:37
        • homosovieticus do sawy! Nawiedzany jestem nieustannie, kobito! 02.11.05, 17:27
          sawa.com napisała:
          >Czy ty nie jestes troche nawiedzony?
      • homosovieticus Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 16:36
        Jak na uczennice zawodówki to "3 na szynach" za dobrowolny udział.
        • my.uczennice.vii.liceum Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 16:54
          A mozemy jeszcze raz sprobowac?
          ......
          yyyyyy
          ......
          to bedzie ten
          ......
          no
          ......
          Premier z
          ......
          no wlasnie - z Krakowa
          ......
          Premier z Krakowa
          Jan Maria Poruta

    • bryt.bryt mam nadzieje, ze to dowcip 02.11.05, 16:29
      homosovieticus napisał:

      (...)
      > ... dzieki mądrej i poważnej
      > kampanii wyborczej ...
      (...)

      Prawda to to nie jest ...
      • homosovieticus Re: mam nadzieje, ze to dowcip 02.11.05, 16:39
        Może jakies konkrety potrafisz podać na uzasadnienie ,że kampania wyborcza PiS-
        u była niemadrą i niepoważną.
        • bryt.bryt Re: mam nadzieje, ze to dowcip 02.11.05, 17:01
          homosovieticus napisał:

          > Może jakies konkrety potrafisz podać na uzasadnienie ,że kampania wyborcza
          PiS-
          > u była niemadrą i niepoważną.

          Mam tych konkretow pod dostatkiem, pisalem o nich w trakcie kampanii. Wybacz,
          ale nie chce mi sie powtarzac.
          • homosovieticus rożne rzeczy , najczęsciej niezbyt madre pisali 02.11.05, 17:03
            polityczni przeciwnicy PiS-u w czasie kampanii wyborczej. Nie twierdze ,że i Ty
            takie rzeczy pisałes.
            • bryt.bryt Re: rożne rzeczy , najczęsciej niezbyt madre pisa 02.11.05, 17:05
              homosovieticus napisał:

              > polityczni przeciwnicy PiS-u w czasie kampanii wyborczej. Nie twierdze ,że i
              Ty
              >
              > takie rzeczy pisałes.

              Nie musze sie podpierac cudza pisanina. Wystarczajaco duzo widzialem i
              slyszalem. Potrafie to ocenic.
              • homosovieticus Re: rożne rzeczy , najczęsciej niezbyt madre pisa 02.11.05, 17:20
                bryt.bryt napisał:

                > homosovieticus napisał:
                >
                > > polityczni przeciwnicy PiS-u w czasie kampanii wyborczej. Nie twierdze ,ż
                > e i
                > Ty
                > >
                > > takie rzeczy pisałes.
                >
                > Nie musze sie podpierac cudza pisanina. Wystarczajaco duzo widzialem i
                > slyszalem. Potrafie to ocenic.
                Nie przeczę ,że duzo mogłeś widzieć i słyszeć. Nie oznacza to jednak ,że Twoja
                ocena nie jest pozbawiona błedów.Mówimy nie o naukach scisłych tylko o
                przekonaniach politycznych. Te powinny byc oparte na przesłankach wzajemnie
                nie wykluczających się i zawierać minimalną dozę prostej naiwności(porozumienie
                w Magdalence).
    • mm48 Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 16:58
      Tak to wszystko prawda ,tylko kazdy talent moze zaprzepascic krecia robota.Tusk
      i jego kumple z mediow probuja osmieszyc Kaczynskich i utwierdzic ludzi ,ze
      Kaczynscy to oszolomy i dyktatorzy . Kazde klamstwo powtarzane 100 razy w koncu
      jawi sie jako prawda.Stad moje obawy czy aby na pewno uda sie to " oświecenie".
      Tusk podstawil juz noge Kaczynskim a co zrobi jeszcze
      • bryt.bryt Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 17:03
        mm48 napisała:

        > (...) Kazde klamstwo powtarzane 100 razy w koncu
        > jawi sie jako prawda.(...)

        Zgadzam sie. Duzo o tym moga powiedziec sztabowcy Kaczynskiego i PiSu.
      • menea Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 17:06
        mm48 napisała:

        > Tusk podstawil juz noge Kaczynskim a co zrobi jeszcze

        Wlasnie jest w trakcie popelnienia zbiorowego samobojstwa
        razem z calym PO.


        ,,Powrót do grubej kreski jest dziś poważnym grzechem politycznym. Nie ma to żadnego uzasadnienia, poza ambicją
        kilku osób.´´

        Donald Tusk
    • loppe Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 17:27
      no przecież...!
      • homosovieticus Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 17:28
        loppe napisał:

        > no przecież...!

        Niwątpliwie...!
    • leszek.sopot Objawienie według św. homosovieticusa 02.11.05, 17:32
      Najpierw trzeba sobie przypomnieć znaczenie stanu, które w profetyczny sposób
      opisał autor wątku, a poźniej do rzeczy.
      "OBJAWIENIE:
      1) W teologii chrześc. nadprzyrodzone i osobowe ujawnienie się Boga, w którym
      poucza on człowieka o swojej woli uświęcenia i zbawienia ludzi (pełnią
      objawienia jest Jezus Chrystus jako Słowo Wcielone, Logos); teologia rozróżnia
      objawienie publiczne i prywatne; w objawieniu publicznym zostają przekazane
      prawdy objawione, które są zapisane w księgach świętych (Biblia) i stanowią
      dogmaty religii; zasady przekazywania i interpretacji objawienia publicznego
      ustala powołana do tego celu w ramach wspólnoty rel. hierarchia kośc.; w
      objawieniu prywatnym Bóg lub inne święte osoby (np. Matka Boża) wzywają
      poszczególnych ludzi do spełnienia jakiejś specjalnej misji; nie ma ono powagi
      objawienia publicznego i nie uzupełnia go o nowe treści wiary.
      2) W znaczeniu ogólnoreligijnym objawieniem nazywa się każdą wiedzę o Bogu
      przekazaną ludziom przez Boga za pomocą znaków (odczytywanych np. z natury,
      historii) lub w słowach za pośrednictwem proroków i ludzi natchnionych".


      Znaczy się teraz homosovieticus pewnie już zaczyna kolekcjonować dowody
      dokumentujące świętość tego, który mu się objawił. Jeżeli się postara, to
      doczekamy się jeszcze beatyfikacji Kaczora? Homoś pewnie marzy już także o
      kanonizacji...
      Pierwszy dowód juz mam - to cudowne rozdwojenie objawienia
      uzasadnienie: wszystko jedno na którego się patrzy, a i tak wydaje się, że to
      ten właśnie homosovieticusowi sie objawił
      slajdfotoblog.w.interia.pl/06.2005/kaczory.jpg
      • homosovieticus Zajrzyj do Bergsona. On jest autorytetem w sprawie 02.11.05, 17:40
        objawień czyli bezposrednich przezyć Boga. Ja nie dostapiłem
        takiegowyróżnienia. Tobie z kolei. Dobry Bóg, chyba rozumu i dowcipu poskapił.
        ps
        Przyznasz jednak ,że Kaczor rozjechał zarozumiałego Kaszubę w stylu wielkim?
        • leszek.sopot Re: Zajrzyj do Bergsona. On jest autorytetem w sp 02.11.05, 17:58
          To nie była czysta walka, a przy zbieraniu dowodów do kanonizacji nie liczy się
          tylko osiągnięty cel, ale sposób i metody.
          Pragnąłbym zwrócić twoją uwagę na czekające ciebie niebezpieczeństwo zła, które
          tkwi w każdej przyjętej wierze czy religii, gdy staje się ona uzasadnieniem dla
          takiej mentalności, która utożsamia wiarę z instytutcjonalizmem bazującym na
          zespole twierdzeń o bardzo niepewnym stopniu wiarygodności. Powoduje to, że
          uznasz za świętego kogoś, kto ma tylko zewnętrzne atrybuty lecz sam w sobie nim
          nie jest.
          • homosovieticus Re: Zajrzyj do Bergsona. On jest autorytetem w sp 02.11.05, 18:06
            Kaczor, wg mnie, kandyduje na Męża Stanu a nie na Świetego.To Ty chcąc błysnąć
            dowcipem starasz sie wynieść mego kandydata na ołtarze.
            PIj Kapra wiecej a otrzeźwiejesz z oszołomstwa michnikowego którego przejawem
            jest, miedzy innymi,antykaczyzm i ludowy katolicyzm.
            • leszek.sopot Re: Zajrzyj do Bergsona. On jest autorytetem w sp 02.11.05, 18:40
              Mężem stanu nie ma szans się stać ktoś, kto urządzał tekie demonstracje jak on,
              z takim ładunkeim nienawiści i chamstwa, jak ta z paleniem kukły Wałęsy -
              urzędującego prezydenta RP. Mąż stanu się tak nie zachowuje. To, że jeszcze
              podlej potrafił zachowywać się RdR wcale Kaczyńskich nie usprawiedliwia.

              Mały fragment publicystyki:
              "Etnolog Dariusz Czaja spalenie kukły Wałęsy pod Belwederem porównuje w
              ostatniej „Gazecie Świątecznej” do rytuału topienia Marzanny. To wtrącenie się
              etnografa w politykę jest bardzo cenne, pokazuje bowiem, że motywy rządzące
              zachowaniami zbiorowymi są o wiele głębsze i subtelniejsze niż prostacka w
              gruncie rzeczy gra polityczna.
              „Spalenie Marzanny” pod Belwederem nie było pierwszym takim wydarzeniem.
              Przedtem było zebranie Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie w Audytorium
              Maximum Uniwersytetu Warszawskiego w czerwcu 1990 r. Wałęsa zaatakował wtedy
              brutalnie najbardziej czcigodnego spośród obecnych na sali - Jerzego Turowicza.
              Wybrał na „sparringpartnera” osobę absolutnie do tego się nie nadającą. Niechby
              się popróbował z Michnikiem albo Frasyniukiem (ci zresztą języka w gębie nie
              zapomnieli). Oni jednak do roli „Marzanny” się nie nadawali. Dokładnie dla tych
              samych powodów, dla których nie nadawała się do spalenia pod Belwederem kukła
              Wachowskiego. Magia tego zabiegu polega na tym, że to na nas przechodzi moc
              spalonego (in effigie) przeciwnika. Wielcy stajemy się dlatego, że
              zniszczyliśmy równie potężnego przeciwnika. Dlatego dostało się Turowiczowi.
              Uderzenie w Turowicza zostało odczytane jako atak na elitę. Od tego momentu
              przestawały się liczyć autorytety i dawne zasługi.
              Od strony taktyki politycznej rzecz była dość przejrzysta i dość powszechnie
              stosowana w walce o władzę. Sprowadza się to do rozbicia własnego obozu,
              pozbycia się tej jego części, która z jakichkolwiek przyczyn nie pójdzie za
              wodzem lub będzie w stanie zakwestionować jego przywództwo. Grupa polityków,
              która nie weszła w skład pierwszej ekipy rządzącej „Solidarności”, a miała na
              to bardzo dużą ochotę, postanowiła odrobić utracony teren. Jedynym sposobem
              było przedarcie się do centrum władzy przebojem.
              Sami wszakże byli za słabi na to, by w sposób czytelny dla społeczeństwa
              przedstawić swoje pretensje do rządzenia krajem. [...] Była to najpoważniejsza
              bariera, której za pomocą normalnych procedur nie dałoby się pokonać. Barierę
              trzeba było zburzyć. Taranem był Wałęsa".
              [...] Po ogłoszeniu listy Komitetu Wyborczego Tadeusza Mazowieckiego [...],
              Piotr Wierzbicki pisał w „Tygodniku Solidarność”: „Pokazano Wam te nazwiska w
              geście drwiny. Pokazano Wam te nazwiska w geście triumfu. Powiedziano Wam: jak
              się teraz czujecie, gdy najświetniejsi są po drugiej stronie? (...) Otóż nie
              dajcie się speszyć i skołować. Nie złapcie się na fałszywe autorytety.
              Autorytet fałszywy to niekoniecznie ktoś bez zasług (...) Z jakiej racji jakaś
              jedna pani, która ładnie deklamuje wierszyki, ma być autorytetem politycznym
              dla drugiej pani, która ładnie prasuje kołnierzyki?”.
              Jest to urok prozy Wierzbickiego. Autorytet „w ogóle” zawężony do autorytetu
              politycznego, by samo pojęcie i potrzebę autorytetu zanegować. Zostaje na placu
              tylko autorytet polityczny - „On”, jak o Wałęsie pisał wtedy Wierzbicki.
              Wyłom dokonany podczas kampanii prezydenckiej został pogłębiony przed wyborami
              do parlamentu. Wtedy już nikogo i nic nie chroniło, wszystko było wolno. (Coś
              na podobieństwo Dostojewskiego, „Boga nie ma - wszystko wolno”)". [...]
              Ks. Józef Tischner w 1989 r., tuż przed wyborami, pisał: „Dziś na całym świecie
              daje się odczuć tęsknota za polityką bez nieuczciwości i polskie doświadczenia
              w znacznym stopniu odpowiadają tej tęsknocie. Pierwszym nakazem mądrości jest
              to, by całego tego dorobku nie zmarnować. A zmarnować go łatwo. I to nie tylko
              zgodą na wielkie zbrodnie, ale również przyzwoleniem na małe nieuczciwości,
              drobne kłamstwa, powszednią niesprawiedliwość” (Józef Tischner, „Polski młyn”).
              I co nam zostało z przekazu tego mądrego kapłana? Co nam zostało z naszej
              potęgi z tamtego czasu? Kto nas może uchronić od małych nieuczciwości, drobnych
              niegodziwości? Michnik powołuje się na Antoniego Słonimskiego, który mu
              radził: „Jeśli nie wiesz, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowaj się
              przyzwoicie”. Kto ma jednak powiedzieć, co to znaczy przyzwoicie? Gdzie są
              nasze autorytety? Wszyscy zgodnie mówią, że zostały rozdeptane.
              „Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,
              Że ci ze złota statuę lud niesie, Otruwszy pierwej?...”
              (Norwid) [...]

              (Leon BÓJKO: "Czyliśmy wielcy, czy-li tylko dumni", GW nr 36, 1993/02/12, str.
              16)

              • menea Re: Zajrzyj do Bergsona. On jest autorytetem w sp 02.11.05, 23:35
                leszek.sopot napisał:

                > Mężem stanu nie ma szans się stać ktoś, kto urządzał tekie demonstracje jak on,
                >
                > z takim ładunkeim nienawiści i chamstwa, jak ta z paleniem kukły Wałęsy -
                > urzędującego prezydenta RP. Mąż stanu się tak nie zachowuje.


                A co powiesz o niejakim zielonym ministrze
                czerwonego liberalnego rzadu poprzedniej
                kadencji wielkich Niemiec.
                Co to w kraju nad wisla za wielkiego meza
                stanu uchodzi.
                Czlek owy w mlodosci oszolomstwo szezac
                w bijatyki sie wdawal z policja.


                ,,Powrót do grubej kreski jest dziś poważnym grzechem politycznym. Nie ma to żadnego uzasadnienia, poza ambicją
                kilku osób.´´

                Donald Tusk
              • nordwest11 Re: Zajrzyj do Bergsona. On jest autorytetem w sp 06.11.05, 12:21
                Publicystyka Wyborczej z pierwszej połowy lat 90-tych jako podkład do
                formułowania opinii o Kaczyńskich i w ogóle o polskiej prawicy? Ha ha ha...
                Przypomnę Ci tylko, że wtedy właśnie w Wyborczej Kaczyńscy byli
                nazywani "czekistami", "inkwizytorami", Michnik pisał o "języku nienawiści",
                warto też dodać, że np. "inkwizytorem" został wtedy przez Wyborczą nazwany
                Ryszard Bugaj, bo domagał się ograniczenia scen przemocy w programach TV
                oglądanych przez dzieci...

                Mężami stanu nie zostaje sie z namaszczenia Turowicza, Michnika, czy innych
                salonowych guru. W historii wielkimi mężami stanu byli natomiast na pewno:
                Piłsudski (a wszyscy wiedzą co on wygadywał o posłach, sejmie itd.); Georges
                Clemenceau, który słynął z tak brutalnych wystąpień w parlamencie, że nazywano
                go "tygrysem"; de Gaulle, Churchill, Elefterios Venizelos, T.G. Masaryk, Edward
                Benesz, Witos, Dmowski, Korfanty - wszyscy mieli w biografiach udział w różnych
                awanturach, powstaniach, zamachach stanu i wojnach, wypowiadali się o
                przeciwnikach z wrogością a czasem i z nienawiścią.
    • dr.krisk Niestety, mam przykra wiadomosc dla homika.... 02.11.05, 17:38
      Posady Tragarzy Lektyki z Wielkim Statysta Polskiej Polityki sa juz zajete.
      Ojciec Rydzyk oddal mu swoje babiny pociagowe, w prezencie powyborczym.
      Tak wiec szybko staraj sie o inne stanowisko - bo jak sie bedziesz ociagal to
      pozostaniesz tym kim jestes obecnie: szeregowym klakierem.
      • homosovieticus "Niech się dzieje wola Nieba z Nią się zawsze 02.11.05, 17:43
        zgadzać trzeba."

        Pozostanę, gdzie jestem.


        dr.krisk napisał:

        > Posady Tragarzy Lektyki z Wielkim Statysta Polskiej Polityki sa juz zajete.
        > Ojciec Rydzyk oddal mu swoje babiny pociagowe, w prezencie powyborczym.
        > Tak wiec szybko staraj sie o inne stanowisko - bo jak sie bedziesz ociagal to
        > pozostaniesz tym kim jestes obecnie: szeregowym klakierem
        • dr.krisk Ja tez chcialbym pozostac gdzie jestem, ale.... 02.11.05, 17:45
          .. mi sie wiza konczy :(
          • homosovieticus Re: Ja tez chcialbym pozostac gdzie jestem, ale.. 02.11.05, 17:47
            Przedłuz ją. Tu, w Kraju, nikt nie czeka na ogłupiałego, laickiego lewicowca!.
            • dr.krisk Z najwieksza przyjemnoscia, ale... 02.11.05, 17:52
              .. musze na jakis czas powrocic miedzy was: przemadrzalych, zdewocialych
              prawicowcow. Obiecuje byc krotko, bo nie lubie zaduchu i niewietrzonych
              pomieszczen.
              • homosovieticus Re: Z najwieksza przyjemnoscia, pożegnamy Polaka 02.11.05, 17:55
                co kocha inaczej.
                • dr.krisk Rzeczywiscie, masz racje... 02.11.05, 17:59
                  homosovieticus napisał:

                  > co kocha inaczej.
                  Ja nie zdobylbym sie na takie jak ty, explicite, wyznanie milosci do malego
                  pyszalkowatego grubaska..... Tak pisano w Rumunii o Ceausescu.
                  • homosovieticus Kłamiesz, nigdy tak nie pisano o Causescu- Słońcu 02.11.05, 18:09
                    Karpat.Powód?
                    Nie był małym grubaskiem.
          • my.uczennice.vii.liceum Re: Ja tez chcialbym pozostac gdzie jestem, ale.. 02.11.05, 18:17
            dr.krisk napisał:
            > .. mi sie wiza konczy :(

            Krisk byl zawsze latwowierny, ale
            przeciez to wyjatkowo okrutny zart sanitariuszy
            wypisujacych przepustke z psychiatryka.
            • dr.krisk Coz za wyrafinowanie... 02.11.05, 18:24
              my.uczennice.vii.liceum napisała:

              > wypisujacych przepustke z psychiatryka.
              Ach co za finezja zartu! Jaki dowcip misterny!
              Caly czas podejrzewam, ze to wasze VII liceum to filia Szkoly Zawodowej Kopaczy
              Rowow Prostych.
    • 6nine9 Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 17:41
      homosovieticus napisał:

      > Z nadzieją i radością wielką należy zanotować fakt,że w na polskiej scenie
      > politycznej jednoznacznie, po wielu dziesięcioleciach łobuzów politycznych i
      > miernot, objawił się wielki, tak potrzebny Polsce, polityczny talent. Mam
      > nadzieję ,że za kilka lat będziemy o Nim mówili jako o Mężu Stanu.
      > Sposób, w jaki zbudowana przez Niego partia, dzieki mądrej i poważnej
      > kampanii wyborczej zdobyła władzę a jej honorowy przewodniczacy został
      > Prezydentem Elektem potwierdza,że egzamin ze zdobywania władzy, sposobem
      > demokratycznym, jej główny założyciel, zdał na piątkę z plusem.
      > Sprawne i bardzo "inteligentne politycznie" powołanie nowego rzadu pozwala
      > przypuszczać ,że założone poltyczne cele zostaną osiągnięte. Spotkanie w
      > Kurii Biskupiej w Gdańsku jest wyraźnym tego sygnałem.Rozpoczeta z P;atformą
      > Obywatelską "partia sejmowych szach" zdaje się potwierdzać ,że z prawdziwym
      > Mistrzem politycznej gry, mamy nareszcie do czynienia.

      Nadajesz sie do Monty Pythona, jak rozumiem to przemowienie wyglaszasz w bluzie
      od munduru, a na dole rózowa spodniczka mini z falbanami i ponczochy.
      • homosovieticus Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 17:50
        Zapomniałes dodać ,że na szyi mam zawieszony krawat w bia ło-czerwone pasy.
        ps
        Staraj się wiecej wykrzesac z siebie, wszak dowcipnym jestes.
        • 6nine9 Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 18:01
          homosovieticus napisał:

          > Zapomniałes dodać ,że na szyi mam zawieszony krawat w bia ło-czerwone pasy.
          > ps
          > Staraj się wiecej wykrzesac z siebie, wszak dowcipnym jestes.

          Fakt, ten krawat to taki patriotyczny akcent będzie, jeszcze na nim czworka
          rzymska symbolizująca IV RP :)
        • 6nine9 Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 18:03
          homosovieticus napisał:

          A jeszcze zmień tytul postu, bo widac to jako:

          "Jarosław Kaczyński - homosovieticus".

          Nawet pasuje.
          • dr.krisk :)))) 02.11.05, 18:05
            Znakomite. Faktycznie, jakos tak jest ze Kaczynski przypomina mi PRL w
            rozkwicie. A wyjatkowo tego nie lubilem....
            • homosovieticus Synu! Tyś dzieckiem co rodzica nie zna. 02.11.05, 18:15
              Tyś jest bękartem PRL-u
              • dr.krisk Masz racje..... jak zwykle :) 02.11.05, 18:21
                homosovieticus napisał:

                > Tyś jest bękartem PRL-u
                Fakt. Tylko ty jestes jego prawowitym dziedzicem:) W calej okazalosci....
              • dr.krisk Jezeli jestem "bekartem PRL", a piszesz do mnie... 02.11.05, 18:28
                .. per "synu", to ja juz nic z twego pisania nie rozumiem.
                Czyzby PRL - to ty?
                • homosovieticus Re: Jezeli jestem "bekartem PRL", a piszesz do mn 02.11.05, 18:30
                  Zawsze twierdziłem ,że to dr (nawet z kropką) jest NIEZASŁUŻONE podobnie jak i
                  w serialu.
                  • dr.krisk Ogladasz za duzo seriali. 02.11.05, 18:35
                    To potem takie zlepy myslowe ci sie robia w lepetynie, wielbisz Kaczynskiego
                    slowem nieskromnym, podajesz sie za PRL...
                    Chlopie, co z toba?
                    • homosovieticus Re: Ogladasz za duzo seriali. 02.11.05, 18:37
                      A no nic osobliwego. Ciężka orka bo ziemia jałowa.
                      • dr.krisk Jak cie znam, to orzesz druga strona pluga.... 02.11.05, 18:39
                        Stad trudnosci. Ostrym do przodu, to latwiej pojdzie.
                        • homosovieticus Re: Jak cie znam, to orzesz druga strona pluga... 02.11.05, 18:44
                          O pługu też masz takie pojecie jak i o polityce.
                          Nie da się drugą stroną pługu orać. Nawet takiego osła jak Ty nie da się doluga
                          z odwrotnej strony ani zaczepic ani przywiazać. Pług tylko w jedną stronę może
                          sie po polu poruszać. W tę własciwą.Racjonalna polityka, służąca Narodowemu
                          interesowi, również.
                          • dr.krisk Dobra, dobra.... 02.11.05, 18:47
                            Wy, wielbiciele Kaczynskiego potraficie nie takie lamance wyczyniac: na
                            przyklad wybrac przestepce na wicemarszalka Sejmu :)
                            Oranie druga strona pluga to dla was zwyczajna rzecz.
                            Oraz inne dziwne zachowania.
                            • homosovieticus Re: Dobra, dobra.... 02.11.05, 18:59
                              Przyp[omnę,że przestępcami byli wszyscy członkowie KOR-u a nawet
                              zdelegalizowanej dziesieciomilionowej "Solidarnosci"
                              W Polsce wymiar sprawiedliwosci nie jest jeszcze odporny na polityczne wpływy,
                              Skazano Leppera bo takie było zamówienie polityczne.Pretestem było "lanie"
                              • dr.krisk No prosze - juz jest wersja oficjalna. 02.11.05, 19:06
                                homosovieticus napisał:

                                > W Polsce wymiar sprawiedliwosci nie jest jeszcze odporny na polityczne
                                wpływy,
                                > Skazano Leppera bo takie było zamówienie polityczne.Pretestem było "lanie"
                                Jasne - pobicie czlowieka, niszczenie wlasnosci to czyny karane na "zamowienie
                                polityczne". Dobre! Ciekawe, kiedy Lepper wystapi o odszkodowanie za cierpienia
                                i szkody moralne - oczywiscie ciupasem mu je przyznacie :)
                                Widze, ze Andrzej Lepper przystojnieje w waszych oczach nad wyraz szybko. A
                                niedawno nazywaliscie go "notorycznym przestepca".....
                                Jak to gusta sie zmieniaja.
                                • homosovieticus Re: No prosze - juz jest wersja oficjalna. 02.11.05, 19:10
                                  Zdawnego PZPRU powstała partia prokapitalistyczna.Bo tak było trzeba.
                                  Nieprawdaż?
                                  No to teraz też tak trzeba .
                                  • dr.krisk Trzebiency.... 02.11.05, 19:18
                                    homosovieticus napisał:

                                    > Zdawnego PZPRU powstała partia prokapitalistyczna.Bo tak było trzeba.
                                    > Nieprawdaż?
                                    Nie wiem - to ty jestes homosovieticus, nie ja.

                                    > No to teraz też tak trzeba .
                                    Bardzo lubie, jak ktos pisze, ze "trzeba". Takich ludzi zwyklem
                                    nazywac "trzebiencami", albowiem jest to dla nich slowo-wytrych. "Nie chce ale
                                    musze" oraz "trzeba". A niby dlaczego "trzeba"?
                                    Ja przymusu do polubienia Leppera jakos nie czuje, i dalej dla mnie to glupi
                                    palant. I zadne "trzeba" tego nie zmieni.
                                    • homosovieticus Re: Trzebiency.... 02.11.05, 19:25
                                      Ten głupi palant jest trzecia siłą polityczna w Polsce i nie mówi od "zawsze"
                                      tak, jak gazety mu podpowiadają. A Ty mądralo, gadasz jak Stasiński i tyle samo
                                      co On w po9lityce zrobiłes SAMODZIELNIE.
                                      • dr.krisk Chocby Lepper byl i pierwsza "sila polityczna"... 02.11.05, 19:31
                                        .. w Polsce, to palantem jest.
                                        Przypominam ci, wielbicielu wladzy i sily politycznej, ze byly czas gdy PZPR
                                        (na przyklad) byl pierwsza (i jedyna) sila polityczna w Polsce. Tez ja
                                        wielbiles? Szacunek do ludzi nie moze zalezec od tego jak silne maja poparcie.
                                        Czekam teraz na panegiryk na czesc Andrzeja Leppera - masz wprawe.
                                        W polityce sie nie udzielam, a wiec twoj zarzut ze nic w niej nie zrobilem jest
                                        bez sensu (zrzeszta jak i pozostala czesc twoich przemyslen).
                                        • homosovieticus Palantem jest ktoś kto mając dziecinne pojęcie o 02.11.05, 21:44
                                          polityce wyp[owiada się butnie o jej kanonach.
          • homosovieticus Tylko ja jestem homosovieticusem. Reszta to Euro- 02.11.05, 18:12
            pejczycy. Jak bush_z wody. Kulturalni i wykształceni europejczycy.Wychowankowie
            Jaruzelskiego i MIchnika.
            • po_godzinach skąd w Tobie tyle żółci, homo? 02.11.05, 18:17
              trochę mi Ciebie żal, bo jestes bardzo smutnym i rozgoryczonym człowiekiem
              • homosovieticus Re: skąd w Tobie tyle żółci, homo? Z kaczora jaja! 02.11.05, 18:21
                Nie płacz nade mną płacz nad sobą.
                • po_godzinach nie mam powodu) 02.11.05, 18:23
                  ale - jesli odrzucasz współczucie - OK, wycofuję)
                  • homosovieticus Re: nie mam powodu) 02.11.05, 18:28
                    Nieuzasadnione współczucie to takie ,które wynika nie z potrzeby czynienia
                    dobra ale z poczucia własnej wyższości.
                    Twoje jest takim i wynika z pychy i niezrozumienia istoty różnic w politycznym
                    mysleniu nas obojga.
                    • po_godzinach mylisz się 02.11.05, 18:29
                      • homosovieticus Masz rację. 02.11.05, 18:31
    • a.adas Człowiek, który w Magdalence wódkę pił 02.11.05, 18:50
      z Michnikiem
      i komunistami

      trzy razy genialnie zrzekł się funkcji premiera
      wielki w gierkach (taktyka) malutki w efektach (strategia)

      kolejnym POLSKIM ZBAWICIELEM

      dzięki Ci Panie
      szczególnie za to, że w Swej rozumnej dobroci sprawiłeś/sprawiasz/i sprawiać
      będziesz
      że zawsze gó.. będzie mogło przykleić się do statku
      i zakrzyknąć: "Płyniemy!"
      a już po zmianie kursu g. utrzyma się na powierchni, bo ten typ juz tak ma
      czapkuj śmieciu!
      Lodowce już się usmiechają i kłapią szczękami

      Tak, Kaczyński (Jarosław) to w polskiej polityce Ktoś. Tylko nie wiadomo kto...
      • homosovieticus Jarosław Kaczyński nie pił wódki w Magdalence! 02.11.05, 18:54
        Dobrze jest znać pare szczegółow z Magdalenki zanim się lapnie jezorem!
        • a.adas Jarosław Kaczyński nie pił wódki w Magdalence 02.11.05, 19:02
          Niepijący???
          :)
          • homosovieticus Re: Jarosław Kaczyński nie pił wódki w Magdalenc 02.11.05, 19:03
            a.adas napisał:

            > Niepijący???
            > :)
            Tego nie wiem Wiem ,że NIEOBECNY.
            • a.adas Re: Jarosław Kaczyński nie pił wódki w Magdalenc 02.11.05, 19:11
              NIEOBECNY.

              Spokojnie, spokojnie, jak najbardziej obecny. Od szesnastu lat w polityce III
              RP, z własnej woli jedynie w drugoplanowych, acz charakterystycznych, rolach.
              • homosovieticus masz rację. 02.11.05, 19:20
    • leszek.sopot nie cytuj mi wariatów 02.11.05, 19:03
      Co za idiota jest autorem tego tekstu, w którym przeczytałem, że Adam Michnik
      był dostojniekiem PRL?
      • homosovieticus Re: nie cytuj mi wariatów 02.11.05, 19:07
        Dostojnicy PRL-u nie pijali wódki np. z górnikami z Wujka. Oni do nich strzelać
        kazali.
        Nieważne kto autorem ważne natomiast ,że Leon Bójko jest na słynnej liście
        Wildesteina.Chyba jako TW.Dokładnie nie pamietam. Możesz sprawdzić sam.
        • leszek.sopot Re: nie cytuj mi wariatów 02.11.05, 19:29
          homosovieticus napisał:

          > Dostojnicy PRL-u nie pijali wódki np. z górnikami z Wujka. Oni do nich
          strzelać kazali.


          Czyli kto?


          > Nieważne kto autorem ważne natomiast ,że Leon Bójko jest na słynnej liście
          > Wildesteina.Chyba jako TW.Dokładnie nie pamietam. Możesz sprawdzić sam.

          Wildstein ma jakąś listę agentów?
          • homosovieticus Re: nie cytuj mi wariatów 02.11.05, 21:41
            to zbyt trudne dla mnie pytania. Busha zapytaj on wię prawie wszystko o tym co
            sie działo w Polsce i dzieje nadal
    • szpikulec1 Re: Jarosław Kaczyński 02.11.05, 19:23
      Nie ma to jak trafna analiza. Ciezko jest nie podzielac Twojego zdania.
    • jak_nie_jak_tak Czy to jest milosc czy to jest kochanie.... 02.11.05, 21:55
      Raczej zaslepienie homosia ktory udowadnia w tym watku ze cel uswieca srodki.
      Stwierdzenie, ze talent polityczny polega na tym aby umiescic dana osobe na
      stanowisku jest BARDZO KONTROWERSYJNE.
      Homos zabrnal tak daleko ze razem ze Strajkierem i Kataryna sa nam w stanie
      wytlumaczyc, ze sukcesem bedzie przyszla prezydentura Leppera.
      Szkoda, ze Goebels nie mogl was zatrudnic w latach 30. W tej dialektyce mogli
      byscie przescignac mistrza:)))
      • homosovieticus Czy to notoryczna głupota czy czasowe otępienie? 02.11.05, 22:11
        Niczego podobnego nie napisałem. Połóż sie juz póxno i maci Ci się w głowie
        sens mych słów jak Tuskowi polskość.
        • jak_nie_jak_tak Re: Czy to notoryczna głupota czy czasowe otępieni 02.11.05, 22:24
          Oto jest pytanie! Homos wrocil na lono Leppera. Barbazyncy nadciagaja:)))
    • homosovieticus Na dzisiaj starczy. Dobranoc ! 02.11.05, 22:19
      • lvlarynat Homoś, ty masz niezdrowy pociąg do niziołków? 03.11.05, 02:29
        Najpierw zachwycałeś się konusowatym drem Lepperem:
        ("silna osobowość", "nigdy nie rządził, dajmy mu spróbować", "Lepper musi być
        brany pod uwagę w tej grze. To oczywiste i nawet sam Lepper mówił dzisiaj to w
        radio", "Ten głupi palant jest trzecią siłą polityczną w Polsce").

        Teraz rajcujesz się Kaczyńskimi:
        "Bliźniaki górą! Zwyciezców trzeba popierać!", "Kaczyńscy sa mężami stanu"
        "W Polsce jest potworny strach ELYT przed Kaczyńskimi i stad to całe MEDIALNE
        zamieszanie i KWIK".

        o Jarosławie: "objawił się wielki, tak potrzebny Polsce, polityczny talent", "z
        prawdziwym Mistrzem politycznej gry, mamy nareszcie do czynienia",
        "za kilka lat będziemy o Nim mówili jako o Mężu Stanu".

        (o Lechu: "Kaczor rozjechał zarozumiałego Kaszubę w stylu wielkim","Prezydentem
        Warszawy był, i to dobrym", "przed Polską pięć lat prezydentury wybitnego
        polskiego polityka".

        Zastanawia mnie też co Cie tak zachwyca w realistycznie przez Ciebie opisywanym
        sposobie pogrywania PiS z wyborcami i PO:

        "Mamy w koalicji realizować program nie wyborczy ale ten RZECZYWISTY o którym
        PiS nie musiał przecież informować PO analogicznie jak PO nie informowało o tym
        PiS-u".
        "Teraz dopiero, po zdobyciu demokratycznymi metodami całej formalnej władzy w
        Polsce, Bliżniaki daja do zrozumienia w jaki sposób chca realizować ten
        rzeczywisty program, zgadzajac się lub nie, na obsadę ministersw i stanowiska
        Marszałka Sejmu".
        "PiS jak kazda partia polityczna na Świecie opracowało program wyborczy ,który
        powinien zapewnic im zdobycie władzy.Teraz, po ,jej zdobyciu, PiS mysli jak tę
        władzę utrzymac jak najdłuzej..."
        "Koalicja jest jedynie środkiem ułatwiajacym osiagniecie założonego celu
        politycznego.Nie jest więc środkiem KONIECZNYM.
        Takim koniecznym środkiem, według samego Jarosława Kaczyńskiego, była
        prezydentura dla Lecha Kaczyńskiego.Ten środek został osiągnięty".

        Zebrałem, homciu, pobieżnie kilka cytatów z Ciebie. Nie po to by
        zakrzyknąć: "Rośnie nam politolog, przy którym Zygmunt Brzeziński to
        niedoinformowany amator!" Ani nie po to by sie zafrasować: "Ten homoś już
        zupełnie sfiksował? Podlizywanie się kolejnym wodzusiom rozstroiło homosiowi
        zmysły?

        Po prostu zaciekawiłeś mnie. W co Cię tak urzeka w tych kieszonkowych
        despotach? Determinacja w rozpychaniu się łokciami? Fart? Chytre cwancykowanie?
        Czy może otaczające ich "obłoki charyzmy"?

        A może szukasz etatowej roboty w prop-agicie i liczysz na stabilizację do
        emerytury? Teoretycznie przy Kaczorach to możliwe. (Lech dwie kadencje +
        Jarosław dwie kadencje = 20 lat jak z bata strzelił!)
        Tylko, ze w tym celu Jarosław powinien byc nie tylko "mężem stanu", ale tez
        mężem jakiejś damy, która mogłaby awansować na "pierwsza damę". No nie?
        • henryk.log Re: No nie? Aleś się P..☺ ☺ warto było poczytać☺ 03.11.05, 03:00
          Pzdr
        • homosovieticus Marynacie najpierw broniłeś stanu wojennego, potem 03.11.05, 10:24
          dowodziłes ,że płk Kukliński był zdrajcą i nie należą Mu się w Kraju żadne
          honory, twardo broniłeś racji politycznych Kwasniewskiego i SLD
          potępiałes "wyczyn" Wildesteina, byłeś i jesteś przeciwny budowie IV tej RP.
          Nie wiem ( chociaż domyślam się )czemu ukrywasz swoją sympatię do dawnych
          komuszków przemalowanych teraz na laicką lewicę lub zagorzałych liberałów w
          rodzaju Tuska. Czyżby łączył Was wspólny, aferalny MUSK i lumpenproletariackie
          pochodzenie?
          • lvlarynat Dodaj, że to ja namówiłem Kiszczaka, żeby Kaczorki 03.11.05, 13:24
            wykorzystał do skłócenia i rozbicia środowiska Solidarności, wywoływania
            kolejnych "wojenek na górze", obrzucania kaczymi ekstrementami Wałęsy i
            obrabiania tyłka każdemu działaczowi byłej opozycji antykomunistycznej, który
            potrafi się wznieść ponad niebotyczne, kacze metr sześćdziesiąt...

            Nie zapomnij tez dodać że to ja namówiłem czerwonych by przy Okrągłym Stole i w
            Magdalence pomogli Kościołowi uzyskać znaczący dostęp do mediów, łącznie z
            radiostacją (w dalszej perspektywie - telewizją) oraz z osobnym dziennikiem.
            Oczywiście, chodziło nam o wykorzystanie tych mediów do rozbicia jedności
            Koscioła w Polsce. I udało się! Kiszczak poprosił Kaczorków, by poparli ten
            pomysł wbrew "różowym" (lewica katolicka, liberałowie, neomarksiści), którzy
            byli temu przeciwni...

            Dziś już ani o. Rydzyk, ani Kaczorki, nie pamiętają, czyjej kreciej robocie
            zawdzięczaja swą dzisiejszą pozycję.
            • homosovieticus Gdybym posłuchał Twojej rady to byłbym takim samym 03.11.05, 13:29
              głupcem politycznym jak Ty.
              • lvlarynat Homciu, wyluzuj. Nie zagrażam twej pozycji 03.11.05, 13:51
                najdenniejszego manipulanta i plujki forumowej (od czasu gdy zmienił nicki twój
                główny konkurent oszołom.z.radia.maryja).
                Gdybym się nawet skichał, to nie potrafiłbym być tak pompatycznym i nadętym,
                (posłużęsie cytatem z homosovieticusa):

                > głupcem politycznym jak Ty.
                • homosovieticus Ty głupcem politycznym jesteś już od dawna. 03.11.05, 14:10

                  Nie dziwi więc fakt ,że dostrzec własnej głupoty politycznej nie
                  potrafisz.Mylisz ciaglę swój interes z interesem Kraju.Oprócz czubka własnego
                  nosa nic wiecej dostrzec nie potrafisz. Nie jesteś zdolnym - jak zwierzę- do
                  myślenia i ofiar na rzecz bublicum bonum.Dumnyś żeś takiś "hollow men". Do
                  czasu Marynacie!
                  • lvlarynat Bezdennością nigdy ci, homosiu, nie dorównam 03.11.05, 14:17
                    Gdzie takiemu - jak piszesz - "hollow men" do Twej przepastnej głębi
                    • homosovieticus Bezdenności są sobie równe z definicji ,głupcze! 03.11.05, 14:34
                      "hollow men" to człowiek próżny. Może też , jak to usilnie dzisiaj udawadniasz,
                      byc także głupim.
    • henryk.log Kto tak ślicznie liże kaczą poopę.. no kto?? ☺ 03.11.05, 01:20
      ...domyslacie się zapewne wszyscy!!!
    • bush_w_wodzie Re: Jarosław Kaczyński 03.11.05, 01:22
      homosovieticus napisał:

      > Kto nim jest domyslacie się zapewne wszyscy?
      > No może z wyjatkiem Busha_z wody.


      czy to byl post o andrzeju lepperze czy interpretujac go w ten sposob wyprzedzam
      swoj czas?
      • lvlarynat Re: no tak. Lech + Jarosław + Andriusza = 30 lat 03.11.05, 02:43
        Homoś pisał, że ma lat trzydziesci kilka, więc te 30 mu robi full time job do
        emerytury!
        Zważywszy, że joba ten fool juz ma, do szczęścia wystarczyłby mu sam time.
        Ponoć nic tak nie umacnia w wierze i lojalności jak nadzieja na przetrwanie i
        chęć zysku...
        • homosovieticus Styl Wiecha ale umysłowość i język prosto z SLD! 03.11.05, 10:31
      • homosovieticus Re:Jarosław Kaczyński powtarzam Jarosław Kaczyński 03.11.05, 10:29
        Bushu, to jest post o Jarosławie Kaczyńskim. Tylko Ty jeden , jak zwykle
        zresztą , masz kłopoty z jednoznacznym odczytaniem tego co piszę.
        Jakiś feler ma Twój musk , drogi buschu z mokrą głową.
        • lvlarynat Homciu, bidulku - nie odróżniasz watku od posta? 03.11.05, 13:38
          Łyknij jakiegoś kwasa na udrożnienie rurek w łepetynie. Bo, jak to sam piszesz,
          (posłużę się cytatem z homosovieticusa):

          > Jakiś feler ma Twój musk...

          • homosovieticus Marynacie, różowy kłamco, nie odróżniasz interesu 03.11.05, 13:41
            Kraju od swojego. Podobnie jak Twoi towarzysze pracy z "odmłodzonego" SLD.
            • lvlarynat "sowiecki czełowieku" ze świty leppero-kaczej 03.11.05, 14:13
              opowiedz raczej jakiegoś wica o swoich towarzyszach z likwidowanego WSI...
              A btw jak Ci sie udało zmylić czujność panów: Radka, Zbyszka, Lutka i Kazia? Bo
              rozumiem, że przez te rzy dni co Cie nie było, pomyślnie przeszedłes
              weryfikację? Zdolna bestyjka z "opiekuna" naszego forum. Chapeau bas!
              • homosovieticus zaczynasz zastępować rolotomasiego? gratuluje ! 03.11.05, 14:29
                • henryk.log Re: zaczynasz zastępować rolotomasiego? gratuluje 03.11.05, 16:26
                  :-)homciu_doopciu!..które to już wcielenie P. rolo..widzisz??
                  :-) Oj!, musi ci tęgo złoił doopsko niegdyś :-))
    • homosovieticus dzisiejszy"ruch" też oznaką błyskotliwości umysłu 05.11.05, 19:59
      był. Dobrze myśli pan Prezes bo roztropnym jest i wie z kim ma do czynienia.
    • homosovieticus dziesiejszy "ruch" był wspaniałym. Michnik zawył 05.11.05, 21:16
      bo muszą "czworokątni" taktykę zmienić.
      Brawo Prezesie!
    • walonka Podwojny debilizm ku chwale kosciola oraz 05.11.05, 21:35
      dla zapewnienia pasozytom jeszcze wiekszej kasy. Jak na razie przyznali sie do
      swiadomego skladania wyborczych obietnic bez pokrycia. Przyznali sie do
      klamstw - i to jest rozbrajajace wrecz - umotywowanych pragnieniem wygrania w
      wyborach.:))))))))))

      Jak jakies ciolki, ktorym w glowki nie weszly nauki Papieza Polaka, ze
      ksiezom, politykom, i niewiernym mezom do klamstw przyznawac sie nie wolno!
      • antykagan Re: Podwojny debilizm ku chwale kosciola oraz 08.11.05, 00:36
        walonka napisała:

        >
        > Jak jakies ciolki, ktorym w glowki nie weszly nauki Papieza Polaka, ze
        > ksiezom, politykom, i niewiernym mezom do klamstw przyznawac sie nie wolno!

        Kiedy śmieciu, JPII, którym wycierasz sobie szmaciarski ryj głosił
        takie "nauki"?
    • antyswolocz Tyle miesa na karku to nawet Prezio nie ma ;) 06.11.05, 08:21
      czy moze ja widze podwojnie, po prostu?
    • buraque [...] 06.11.05, 10:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • homosovieticus Wystapienie Premiera Marcinkiewicza w RM i tvTrwam 07.11.05, 13:40
      już postawę mediów a w czwartek zmieni, podczas głosowania postawę posłów nie
      tylko z PO.
      • homosovieticus Tak miało byc a było jak często... niechlujnie :(( 07.11.05, 14:12
        Wystapienie Premiera Marcinkiewicza w RM i tv już zmieniło postawe mediów a w
        czwartek zmieni, podczas głosowania, postawę posłów nie tylko z PO.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka