Dodaj do ulubionych

Ale wielkie G... ta PO

03.11.05, 20:00
sierpnia 2005 r. Tusk komplementował go na łamach wrocławskiego
dodatku `Gazety Wyborczej'. `Prawdziwym twórcą organizacyjnej siły PO jest
Grzegorz Schetyna. I to jest człowiek nie do przecenienia' - mówił.
`Jesteście przyjaciółmi?' - dopytywał się dziennikarz. `Tak. Od lat. I to
niezależnie od tego, co o mnie napisano i co o nim napisano'.

Przy ustalaniu list wyborczych Rokita miał niewiele do powiedzenia nawet w
Krakowie. Trzecie miejsce na liście zarezerwował wcześniej dla Liliany Sonik,
dawnej działaczki antykomunistycznej opozycji. Sonik w ogóle nie znalazła się
na liście. W Szczecinie liderem listy miał być Sławomir Nitras. Spadł na
drugie miejsce. Współpracownik Rokity Michał Nowakowski miał być pierwszy we
Włocławku, ostatecznie znalazł się na trzecim miejscu w Bydgoszczy. W Opolu
wysokie miejsce miał mieć tamtejszy radny Janusz Kowalski. Ostatecznie
Kowalski znalazł się na ostatnim miejscu na liście.

Na miejsce ludzi Rokity Schetyna wprowadził swoich. Polityk Platformy: -
Schetyna tam gdzie mógł, dobierał ludzi na własny obraz i podobieństwo.
Przeważnie są to ludzie przeciętni, ale za to posłuszni temu, któremu
zawdzięczają mandat. Dominują wśród nich lokalni biznesmeni, samorządowcy i
urzędnicy, którzy w kapitalizmie politycznym III RP czują się jak ryba w
wodzie. Inny polityk PO: - Poza wszystkim to ludzie o lokalnej, a nie
krajowej perspektywie. Wygląda to tak, że w przypadku odejścia Tuska, Rokity
i Komorowskiego na państwowe stanowiska, w klubie nie byłoby nikogo
wybitniejszego od Schetyny.

Schetyna: to prowokacja

Kim jest człowiek, który ma dziś tyle władzy w PO, by móc blokować powstanie
IV Rzeczypospolitej?

Schetyna to były działacz Niezależnego Związku Studentów z lat 80. Później
działał w Unii Wolności i Kongresie Liberalno-Demokratycznym. Z UW odszedł po
wojnie, jaką stoczył z Władysławem Frasyniukiem, z którym walczył o władzę we
wrocławskiej UW. Frasyniuk zarzucał ludziom Schetyny oszustwa: fikcyjne
zapisywanie do partii `martwych dusz', by powiększyć liczebność kół partii
popierających jego konkurenta. W efekcie liczba członków tej partii we
Wrocławiu wzrosła o... 2 tys. Schetyna mówił, że zarzuty są nieprawdziwe.

O sekretarzu generalnym PO mówią we Wrocławiu, że bez jego zgody nie można w
tym mieście obsadzić żadnego stanowiska. - Schetyna był uczniem Piskorskiego
i układ wrocławski stworzył na wzór warszawskiego - ocenia polityk PiS.
`Newsweek' pisał, że sekretarz PO wykorzystuje polityczne układy i wpływy w
koszykarskim klubie Śląsk Wrocław `do pomnażania prywatnych dochodów'.
Kluczem w tym układzie miała być firma reklamowa kierowana przez żonę
polityka. Przechodzą przez nią pieniądze przekazywane klubowi przez sponsorów
i samorząd. Jednak część w niej zostaje w postaci prowizji. Schetyna
twierdził, że to nieprawda i podał gazetę do sądu. Podkreślał, że takie
zarzuty stawia mu anonimowy informator.

Człowiekiem Schetyny jest Rafał Jurkowlaniec, nowy dyrektor Programu I
Polskiego Radia. Przyjacielem sekretarza generalnego PO, był też jego
poprzednik, zatrzymany niedawno przez policję Andrzej D.

Nazwisko Schetyny przewija się w zeznaniach Andrzeja Czyżewskiego, świadka w
sprawie mafii paliwowej. Jak zeznał przebywający w Niemczech były prokurator,
Schetyna należał do bywalców wrocławskiej willi Jeremiasza Barańskiego, ps.
Baranina. - Grupa wrocławska spotykała się w willi Barańskiego od 1996 r.
Bywali tam ludzie związani wcześniej z delegaturą STASI, przede wszystkim z
Cottbus i wydziału IX w Berlinie - mówi Czyżewski.

Według Czyżewskiego, obok gangsterów i ludzi służb w willi pojawiali się
politycy. Czyżewski zeznał, że byli wśród nich m.in. minister obrony
narodowej Jerzy Szmajdziński, szef UW Władysław Frasyniuk oraz posłowie PO
Grzegorz Schetyna i Aleksander Grad. - W willi bywał też mający duński
paszport Sven Hansen, który wcześniej nazywał się Przybylski i był związany
Obserwuj wątek
    • kropekuk Strach oblecial, ze trzeba bedzie wypic ten PiSuar 03.11.05, 20:02
      Na wlasna PiSiakow 100% odpowiedzialnosc:))))
    • pro.filutek1 Re: Ale wielkie G... ta PO 03.11.05, 20:03
      A moze tak Frasyniuka zapytać? Pieniacz niby, ale mozna wszystko zweryfikowac.
    • bladatwarz We Wroclawiu Schetyna to jak kloaka! 03.11.05, 20:13

    • sgorny Re: Ale wielkie G... ta PO 03.11.05, 20:22
      To prawda,korupcja to nie odłączny element ich działania.
      Może ktoś by chciał porozmawić jak PO zdobywało bazary w Warszawie-
      korupcja, korupcja i tylko korupcja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka