Dodaj do ulubionych

Halo! Kaczkolubni! Co z tym Kryże?

04.11.05, 21:34
Jakoś słabo bronicie wiceministra ze swojego ulubionego rządu.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31466849&a=31466849
Obserwuj wątek
    • t-800 Re: Halo! Kaczkolubni! Co z tym Kryże? 04.11.05, 21:38
      Znowu odpowiedzialność za winy rodziców i dziadków?
      • niezapowiedziany Re: Halo! Kaczkolubni! Co z tym Kryże? 04.11.05, 21:52
        ale to obecny minister sadzil
        • t-800 Re: Halo! Kaczkolubni! Co z tym Kryże? 04.11.05, 22:14
          No, wiem. Komorowskiego wsadził (czy coś takiego). Ale ona pisała o ojcu
          Kryżego.
          • daimona pisała o Andrzeju Kryże n/t 04.11.05, 22:21

            • t-800 Re: pisała o Andrzeju Kryże n/t 04.11.05, 22:24
              Dała link do "afery mięsnej", z którą Andrzej Kryże nie miał nic wspólnego.
              • daimona bo poniżej w tym wątku 04.11.05, 22:27
                jest też sprawa A. Kryże. M.in.:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31466849&a=31468440
                • kropekuk OK - dzis afera ANDRZEJA Kryze trafila pod strzech 05.11.05, 17:13
                  www.se.com.pl/se/index.jsp?place=topMenu&news_cat_id=-1&layout=0
                  A wiec tak, jak powinna - DO ELEKTORATU PiSuarow:))))
          • wiewiorzasta Re: Halo! Kaczkolubni! Co z tym Kryże? 04.11.05, 22:30
            t-800 napisał:

            > Ale ona pisała o ojcu Kryżego.

            "Ona" zapraszała do wątku Kropka :)))
            Bo tam mało głosów, jakie to Kaczorki Prawe i Sprawiedliwe ;)
    • t-800 Re: Halo! Kaczkolubni! Co z tym Kryże? 04.11.05, 21:40
      A dziadek Tuska w Wehrmachcie Cię nie mierzi?
    • frank_drebin Re: Halo! Kaczkolubni! Co z tym Kryże? 04.11.05, 21:43
      Chociazby dlatego, ze ten kretyn kropek jak zwykle nie doczytal tematu. Owszem
      w afere miesna (lata 60-te ubieglego wieku) byl umoczony, ale ojciec Kryzego.
      Mala roznica - nie ? Co do stanu wojennego cos tam czytalem, ze Kryze ma cos
      na sumieniu, ale generalnie jakos nikt z bylych opozycjonistow go za to po
      sadach nie ciaga. Wiec na kretynskie watki nie odpowiadam.
      • daimona tez nie doczytaliście 04.11.05, 21:48
        Nie chodzi tylko o ojca, Romana Kryże, ale i o działalność Andrzeja Kryże w
        latach 80-tych. Jak dekomunizacja to dekomunizacja - skąd komunistyczny sędzia
        jako wiceminister w PiSie?
        • frank_drebin Re: tez nie doczytaliście 04.11.05, 21:49
          Przeciez napisalem, ze wiem ze Kryze sadzil w stanie wojennym. Natomiast watek
          z afera miesna to wyszedl temu kretynowi jak kula w plot.

          P.S.
          Nie jest kaczolubny chodzi mi tylko o zwykle fakty.
        • wuj.truj Re: tez nie doczytaliście 04.11.05, 21:53
          daimona napisała:

          > Nie chodzi tylko o ojca, Romana Kryże, ale i o działalność Andrzeja Kryże w
          > latach 80-tych. Jak dekomunizacja to dekomunizacja - skąd komunistyczny sędzia
          > jako wiceminister w PiSie?

          może być komunistyczny prokurator, na którego zewsząd czychają śmiertelne
          zagrożenia, to może i sędzia...
          • wiewiorzasta Re: tez nie doczytaliście 04.11.05, 22:32
            wuj.truj napisał:

            > może być komunistyczny prokurator, na którego zewsząd czychają śmiertelne
            > zagrożenia, to może i sędzia...

            Też w sumie prawda. Tylko co z tą odnową moralną i dekomunizacją :)))
        • madzia_buczek Re: tez nie doczytaliście 05.11.05, 12:59
          daimona napisała:

          > Nie chodzi tylko o ojca, Romana Kryże, ale i o działalność Andrzeja Kryże w
          > latach 80-tych. Jak dekomunizacja to dekomunizacja - skąd komunistyczny sędzia
          > jako wiceminister w PiSie?

          Też mi nowina... Wasserman to czewrony bandyta na pasku PZPR i nikomu to nie
          robi różnicy w PiS. IV Rzesza i już.
      • elfhelm m. in. Komorowskiego i Ziembińskiego 04.11.05, 22:24
        za manifestację

        sporo o tym w guglach...
    • a.adas Jak to? Już ćwierć wieku temu dobrze osądził... 04.11.05, 21:45
      "sławnego wroga PiSu" Komorowskiego, nowy pan minister. No, zwyczajnie pierwszy
      sie na nim poznał. A że było to w PRLowskim sądzie i w sprawie politycznej...
      któż jezd bez wad?
      Miało być moralniej, jest śmieszniej... a po Millerze to spora sztuka.
      • kropekuk Hihihi...Wyglada na to, ze OSADZIL I LUTKA DORNA 05.11.05, 17:15

    • bush_w_wodzie Re: Halo! Kaczkolubni! Co z tym Kryże? 04.11.05, 21:49
      wydaje sie ze jedno nie podlega dyskusji: mendel mial racje. zmilowanie do
      porzadku i ostry temperament sedziowski mozna odziedziczyc po ojcu

      o wiele trudniej jednak przelsedzic jakimi szlakami dziedziczone i
      rozpowszechnione sa memy. jak to sie dzieje ze pis tak dokladnie kopiuje
      posuniecia leszka millera?

      -gruszki na wierzbie
      -hierarchia: wrog wrog smiertelny koalicjant
      -awans sedziego od sprawy fozz na ministra sprawiedliwosci (piwnik i kryze)
      -czystki w specsluzbach
      -wybor leppera na wicemarszalka i mruganie do niego oczkiem (z wzajemnoscia)

      podobie to wyglada w ogolnych zarysach i dbalosc o detal tez widac

      sa oczywiscie takze pewne roznice ale ilosc podobienstw nie mze byc przypadkowa.
      i tu zaczynam sie zastanawiac: czy to skutek tego ze wybitne umysly mysla
      podobnie czy raczej dzialalnosci tych samych suflerow?
    • jethrox To ja decyduję o tym kto jest Żydem - powiedział 04.11.05, 22:00
      Hermann Goering.
      To Ziobro decyduje o tym kto jest służalczym funkcjonariouszem sądu z PRL a kto
      nie.
    • elfhelm Dokonania sędziego ANDRZEJA Kryże 04.11.05, 22:23
      www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2005031713 (wiem wiem to trybuna)

      Andrzej Kryże ma opinię doświadczonego prawnika, który prowadzi postępowania w
      sposób zdecydowany i nie boi się ferować wysokich wyroków. Jest również uznanym
      autorem artykułów o tematyce prawno-karnej. Kiedy ministrem sprawiedliwości był
      Lech Kaczyński, Kryże był członkiem zespołu, który przygotowywał nowelizację
      kodeksu karnego.
      Są jednak osoby, które pamiętają jego sprawę z przeszłości. W artykule
      w "Rzeczpospolitej" z grudnia 2001 r. czytamy: "W 1980 r. Kryże sędziował w
      procesie m.in. Wojciecha Ziembińskiego i Bronisława Komorowskiego. Byli
      oskarżeni o to, że 11 listopada 1979 r. brali udział w manifestacji z okazji
      święta niepodległości i publicznie twierdzili, że PRL nie jest państwem
      niepodległym. Kryże wymierzył oskarżonym kary od 1 do 4 miesięcy więzienia, a w
      uzasadnieniu wyroku napisał m.in., że demonstracyjnie okazywali lekceważenie
      dla narodu polskiego, twierdząc m.in., że nie jest on narodem wolnym i
      niepodległym". W III RP Sąd Najwyższy rozpatrując rewizję od tego wyroku,
      orzekł, że w 1980 r. sąd popełnił błędy i niesłusznie skazał oskarżonych.
      mazowsze.kraj.com.pl/1101710948,47378,.shtml
      • bush_w_wodzie Re: Dokonania sędziego ANDRZEJA Kryże 04.11.05, 22:28
        za to wyrok w sprawie fozz rekordowo szybko kryze wydal. to duzo. ciekawe czy
        dobry i czy sie utrzyma. mnie sie zdaje ze sadom przydaloby sie wiecej
        autorytetu ktorego przy obecnych przepisach i praktyce - brak. odpowiednio
        zdeterminowany przestepca moze sprawy przeciagac latami. wyglada na to ze
        patrzac pragmatycznie kryze sie nadaje na miotle. naturalnie dopoki bedzie
        wywmiatal sprawiedliwie a nie na polityczne zamowienie



        --
        "Bijcie przed jamnikiem czołem! Jamnik górą, chociaż dołem!"

        [sygnaturka apolityczna]
        • elfhelm w sumie jest już znacznie lepiej po 2003 r. 05.11.05, 12:37
          nowelizacja procedury karnej znacznie ułatwiła niektóre manewry (np.
          prowadzenie rozpraw pod nieobecność). Oczywiście nie jest zasługą LK, bo ten o
          procedurze się nie zająknął...
        • kropekuk Wyrok w sprawie FOZZ TEZ BYL DYSPOZYCYJNY, 05.11.05, 17:18
          tym razem wobec Kaczek - przy dluzszym i bardzij wnikliwym procesie jeszcze by
          kto na Kaczory cos powiedzial. A tak winne komuchy, szybko w leb. I po
          krzyku:))) Cecha panow Kryze jest od pokolen WYLACZNIE DYSPOZYCYJNOSC :))))
      • daimona Trzeba jednak dodać, że 04.11.05, 22:29
        Bronisław Komorowski był rozczarowany wydanym wyrokiem ;)
        „Byłem bardzo rozczarowany, że dostałem najniższy wyrok – jednego miesiąca – i
        pan sędzia wpadł mi w pamięć o tyle, że powiedział, iż Komorowski przemawiał
        najkrócej i jest najmłodszy, więc dostał miesiąc” – opowiada Komorowski. Jego
        zdaniem, sędziowie, którzy sądzili w procesach politycznych w czasach PRL,
        powinni sami się kontrolować. Na ręce powinno im patrzeć – twierdzi poseł SKL –
        środowisko sędziowskie, by nie podejmowali się prowadzenia spraw, gdzie zarzuty
        dotyczą funkcjonariuszy poprzedniego reżimu. „Dlatego że jeśli prawdą jest – a
        chyba było prawdą – że do procesów politycznych najczęściej kierowano sędziów
        dyspozycyjnych, to myślę, że muszą liczyć się z zarzutami, <b>że i dziś nie są w
        pełni wiarygodni</b>” – uważa Komorowski.
        www.rmf.fm/fakty/?id=32551
        • kropekuk A wiec jednak o to chodzi! Bronek cos wie o FOZZ 05.11.05, 17:20
          i udziale w tej aferze KACZOROW. Buhahaha!!! Jakie cuda tu nam jeszcze wyjda?
    • echo_o Na wokandzie 04.11.05, 22:39
      Co z tym Kryże ?
      Niezaprzeczalnym faktem jest, że rozpatrywał w 2ej instancji (tryb odwoławczy -
      kto by pomyślał, że za komuny istniało w ogóle takie burżuazyjne `kuriozum`)
      sprawę (jak to wtedy okreslano) kolegium dla Komorowskiego i jego kolegów
      (szczegóły miejsca i akcji - wiadome i chwalebne). To fakt bezsporny. I
      umocowanie Kryże w tej `scence rodzajowej` jednoznaczne.
      Natomiast !
      Wobec całego plugastwa, które się odbywa ostatnio na linii PO-PiS, po raz
      pierwszy dziś poczułam coś, co z jednej strony budzi refleksję, z drugiej
      szacunek. W TVN 24 doszło do spektakularnego spotkania `on line` Komorowskiego
      i Kryże. Ten pierwszy nie był tym publicznym tete a tete zachwycony. Mnie
      natomiast zaimponowała postawa Kryże, który - z niekłamanym wzruszeniem
      opowiedział o swoich odczuciach w trakcie tego procesu, to była bardzo osobista
      wypowiedź, a może spowiedź powszechna. Powiedział, że prosi o szczegółowe
      sprawdzenie jego dalszej `kariery` i wydanie sprawiedliwego - wyroku.
      Przeprosił Komorsowskiego i jego ówczesnych kolegów. Przez świadomość
      przemknęły mi takie obrazy, jak 'Przesłuchanie', 'Przypadek'
      Kieślowskiego, 'Trzeci cud' Holland i inne...
      • wiewiorzasta Re: Na wokandzie 04.11.05, 23:13
        echo_o napisała:

        > Przeprosił Komorsowskiego i jego ówczesnych kolegów. Przez świadomość
        > przemknęły mi takie obrazy, jak 'Przesłuchanie', 'Przypadek'
        > Kieślowskiego, 'Trzeci cud' Holland i inne...

        Heh :)
        Dostanie jeszcze od Rydzyka trzy zdrowaśki i leżenie przez godzinę krzyżem a'la
        Wołodyjowski czy inny Kmicic i będzie cacy :)

        Szkoda, że mało ludzi do tej pory zwróciło uwagę, że żeby być sędzią w tamtych
        czasach i żeby orzekać w sprawach bądź co bądź politycznych, to trzeba było być
        kryształo spolegliwym wobec władz.

        Ale co tam - i tak nie nabrałam się na odnowę moralną Kaczyńskich, to i mi Kryże
        niestraszny.
        • echo_o Re: Na wokandzie 04.11.05, 23:17
          Piesiewicz też działał w TAMTYCH czasach i Wende i wielu innych. Zastanów się
          zanim coś zawyrokujesz. Nikt Cię nie molestuje hasłem odnowy moralnej, masz na
          pewno wysokie morale i ten temat Cię nie dotyczy i za nic w piersi nie musisz
          się bić, never ever, simply the best i bez skazy. Zazdroszczę, bo ja zwykłą
          grzesznicą jestem :)
          • wiewiorzasta Re: Na wokandzie 04.11.05, 23:24
            echo_o napisała:

            > Piesiewicz też działał w TAMTYCH czasach i Wende i wielu innych.

            tylko Piesiewicz i Wende w TAMTYCH czasach bronili oskarżonych w procesach
            politycznych, a Kryże ich sądził. I skazywał.

            > Zastanów się
            > zanim coś zawyrokujesz.

            Ja nie wyrokuję, tylko próbuję dojść do ładu z niematrixową rzeczywistością,
            która bywa okrytna.

            > Nikt Cię nie molestuje hasłem odnowy moralnej,

            Buhhahahahahhahaha :)))) Nikt oprócz Kaczyńskich, chociaż i oni chyba przestali
            w to wierzyć - z jednej strony peerelowski prokurator, z drugiej peerelowski sędzia.


            > masz na
            > pewno wysokie morale i ten temat Cię nie dotyczy i za nic w piersi nie musisz
            > się bić, never ever, simply the best i bez skazy. Zazdroszczę, bo ja zwykłą
            > grzesznicą jestem :)

            Ja, w przeciwieństwie do Kaczyńskich, nie wycieram sobie twarzy odnową moralną,
            prawem i sprawiedliwością. Taka różnica między nami grzesznikami.
            • zwykly2 Re: Wiewiórzasta 05.11.05, 13:23
              A gdyby tak przyjąć że obaj, ojciec i syn, byli tylko egzekutorami PRAWA, nie
              tego prawa co należy( o czym wiemy dopiero teraz) i zbyt gorliwi ale jednak?
              • jasiuf BMW ? 05.11.05, 13:42
                zwykly2 napisał:

                > A gdyby tak przyjąć że obaj, ojciec i syn, byli tylko egzekutorami PRAWA, nie
                > tego prawa co należy( o czym wiemy dopiero teraz) i zbyt gorliwi ale jednak?

                Bierni Mierni ale Wierni - to miałeś na myśli ?

                Powyższe to najwyraźniej najważniejsze "kompetencje" dla kaczek, które
                najwyraźniej kolekcjonują podobne kreatury :)
          • elfhelm echo_o nie wiesz o czym piszesz 05.11.05, 16:03
            Piesiewicz, Wende, Kilian, Taylor, Rossa, Olszewski, Siła-Nowicki,
            Bednarkiewicz, Kern, Piotrowski Leszek, Andrzejewski, Virion, Johann i inni -
            broniło w procesach politycznych w tym w latach 80-tych.
            Wymagało to odwagi.
            • echo_o Re: echo_o nie wiesz o czym piszesz 05.11.05, 16:28
              Bednarkiewicz i de Virion, powiadasz ?
              Dobrze, że przywołałeś te postaci. Bo to właśnie klasyczny przykład, jak bardzo
              niejednoznaczne są oceny sprzed 20 lat i dziś. Bednarkiewicz już nie jest tym
              samym Bednarkiewiczem, gdybyś miał znajomych w palestrze, wiedziałbyś co mam na
              myśli. Podobnie de Virion. Chwalebna przeszłość,ale już mocno kontrowersyjna
              współczesność - szczególnie, gdy był w tzw. `Ambasadorach` (sprawy finansowe
              delikatnie rzecz ujmując). Człowiek zaświadcza o sobie całym życiem i każdy w
              tym życiu popełnia błędy, bywa że dokonuje złych wyborów. Kryże absolutnie nie
              bronię! Jednak doceniam, że przyznał się z otwartą przyłbicą do smugi na swoim
              życiorysie i przeprosił. Też chciałabym by gabinet Marcinkiewicza składał się z
              samych kryształowych postaci, o nieposzlakowanej choćby jedną rysą
              przeszłości. Jednak stawianie Kryże w jednym szeregu z Jaruzelskim i
              Kiszczakiem jest haniebnym skrótem myślowym - biorąc pod uwagę rachunek krzywd,
              ich skalę i wpływ na Polskę.
      • trevik Ty to potrafisz lzy wyciskac... 04.11.05, 23:20
        Proponuje na drugi strzal wziac w obrone Jaruzelskiego, aby ostatecznie
        udowodnic swoje predyspozycje,

        T.
        • echo_o Re: Ty to potrafisz lzy wyciskac... 04.11.05, 23:24
          Zamiast mnie obrażać wstawką o Jaruzelskim (zgroza! porównywać Kryże do niego),
          proponuję zajrzeć w krystaliczne życiorysy PO, które nigdy nie stać by było na
          przyznanie się do winy, nawet incydentalnej, Impossible !
          • kropekuk Ty to potrafisz rozsmieszac, echo: DYMANYM 05.11.05, 17:25
            INTELEKTUALIZMEM. O, moj Boze, ile to podobnych idiotek z mej przyczyny z
            uniwersytetu wylecialo:))))))
            Czyzbys byla kolejnym wcieleniem tej 40-letniej doktorantki, biedronki-tatonki?
        • hanna.gronkiewicz-waltz Re: Ty to potrafisz lzy wyciskac... 04.11.05, 23:25
          Obrona gen. Jaruzelskiego (człowieka honoru), to działka "Gazety Wyborczej" i
          PD (no chyba że mówią o Giertychu i Radzie Konsultacyjnej).
      • jasiuf Zaprzaństwo i zeszmacenie do kwadratu :( 05.11.05, 13:39
        echo_o napisała:

        Już mi sie rzygać chce na widok tych szmat z PiS'u które najpierw skaczą
        człowiekowi do gardła, a potem trzepot rzęc, usteczka w ciup, raączki w małdżyk
        i proszą o chrześcijańskie miłosierdzie i wybaczenie :(

        Ciekawe co by zrobił jakbym mu powybijał wszystkie szyby w domu, a potem
        "szczerze i uczciwie" poprosił o wybaczenie. Pewno by mnie zaprosił na kawkę z
        szarlotką :)
      • kropekuk Ty naprawde masz ciezko pomerdane w malym mozdzku 05.11.05, 17:22
        GDYBY KRYZE MIAL HONOR TO BY SIE PODAL DO DYMISJI.
        Niestety, cecha glowna slimy bastards, robiacych kariere w PiSuarze jest
        WYLACZNIE DYSPOZYCYJNOSC.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka