Dodaj do ulubionych

Mecza mnie nasi przyjaciele

05.11.05, 22:51
Nasi przyjaciele...
Jerzy Pilch– Nasi koledzy...
– Nasi przyjaciele wciąż nie mogą otrząsnąć się z szoku...
– Naszym przyjaciołom ciągle się wydaje...
– Nasi żarłoczni przyjaciele ciągle są w amoku...
– Naszym kolegom wciąż się zdaje, że wygrali...
– Naszym przyjaciołom zwycięstwo uderzyło do głowy...
– Naszym przyjaciołom nadal nie może pomieścić się w głowie...
– Zawrót głowy naszych przyjaciół nie jest niczym nowym...
– Nasi koledzy nie chcą przyjąć do wiadomości, że jest inaczej, niż miało
być...
– Porażka naszych przyjaciół jest dla nich samych nie do zniesienia...
– Zwycięstwo naszych przyjaciół jest ponad ich siły...
– Nasi przyjaciele jeszcze cztery dni temu mówili zupełnie co innego...
– Nasi koledzy powinni się przespać i rano zastanowić...
– Frustracja naszych przyjaciół jest po ludzku zrozumiała, ale tu idzie o
Polskę...
– Nasi koledzy zdają się zapominać, kto jest pierwszy, a kto drugi...
– Nie może być tak, że dla naszych przyjaciół jest raz tak, a raz tak...
– Nasi przyjaciele nie mogą dyktować warunków, które są nie do przyjęcia...
– Nasi przyjaciele dyktują warunki, które nie mają nic wspólnego z
wcześniejszymi ustaleniami...
– Nasi przyjaciele nie mogą dyktować warunków, ponieważ w ogóle nie mogą
dyktować warunków...
– Nasi przyjaciele w ogóle nie mogą dyktować, a dyktują...
– Nasi przyjaciele mogą nam skoczyć...

Za
Polityka
in2.pl/10w

Co o tym sadzicie. Jak uczy przyslowie prawdziwych przyjaciol poznaje sie w
biedzie w w tym przypadku Pis zawiodlo PO.
Obserwuj wątek
    • frank_drebin No coz namaszczony przez GW na samca alfa 05.11.05, 22:55
      Pilch niech lepiej udaje, ze pisze niz wdaje sie w polityke. Co do zacytowanego
      tekstu dokladnie ten tekst dziala w obie strony. Zreszta Pilch sam o tym
      pisze :)
      • hummer A samiec alfa to chyba Dorn 05.11.05, 22:58
        frank_drebin napisał:

        > Pilch niech lepiej udaje, ze pisze niz wdaje sie w polityke. Co do
        zacytowanego
        >
        > tekstu dokladnie ten tekst dziala w obie strony. Zreszta Pilch sam o tym
        > pisze :)

        No to popatrz na to
        "Marzec 2005 rok / antena RMF FM
        RMF FM : Czy w przyszłej kadencji Sejmu będzie możliwa sytuacja kiedy partia
        poprze ludzi mających kłopoty z prawem ?
        Lech Kaczyński : Nie ma takiej możliwości. PIS jest partią ludzi
        praworządnych, którzy dążą do rozliczeń krzywd. Nie poprzemy nikogo z
        wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest
        sprzeczne z ideałami PIS.
        RMF FM : Czyli poparcie dla takiego polityka jak na przykład Andrzej Lepper
        gdyby starał się o fotel marszałka jest niemożliwe?
        Lech Kaczyński : Nie ma takiej możliwości. Najwyższe funkcje w państwie muszą
        sprawować ludzie czyści jak łza. Andrzej Lepper udowodnił, że ma za nic prawo
        i jest politycznym awanturnikiem. Poparcie PISu dla tego
        polityka w jakiejkolwiek sytuacji jest nierealne.
        "
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=31515421
        • kropekuk Ale Dorn ma choc tyle przyzwoitosci, ze do 05.11.05, 22:59
          innej "literatury" nizli rymowanki dla dzieci nie aspiruje:)))
        • frank_drebin Re: A samiec alfa to chyba Dorn 05.11.05, 23:00
          A co ma Dorn do Pilcha ? Zreszta ani Dorn ani Pilch z mojej bajki. No moze
          bardziej Pilch jesli juz - w koncu alkoholizm laczy nawet wyleczony ....
      • kropekuk Sam? Komentuje wymowe swego dziela? 05.11.05, 22:58
        To PO CO to dzielo pisal? ;)
    • kropekuk Sorki, ale Pilch dla mnie literacko dobry nie byl 05.11.05, 22:57
      i nie jest: ba , jest z nim coraz gorzej - to taka Mlodopolska bajka, ze
      pisanie idzie niezle alkoholikom:((((
    • echo_o Re: Mecza mnie nasi przyjaciele 05.11.05, 23:01
      Kiedyś ceniłam Pilcha, znam wszystki jego książki. Jednak w polityce wyraźnie
      się nie sprawdza, to nie jego środowisko naturalne. Ten tekst jest bardzo
      jednostronny i wcale nie frapujący, a to najgorsze w każdej formie mini-
      panfletu.
      Pilch jakiś czas temu odzyskał swoją (podobno) 'Bezpowrotnie utraconą
      leworęczność', jego felietony kiedyś z ikrą i swadą intelektualną, teraz
      przypominają 'Opowieści wigilijne' albo 'Monologi z lisiej jamy'.
      Eksploatowanie wątku 'przyjaciół' w jego wykonaniu jest monotonne i
      przypomina 'Żal z powodu utraty furmanki', płyciutkie emocje i gra słów licha.
      Lepiej, by powrócił do 'Wyznań twórcy pokątnej literatury erotycznej'.
      • hummer Re: Mecza mnie nasi przyjaciele 05.11.05, 23:05
        echo_o napisała:
        > Eksploatowanie wątku 'przyjaciół' w jego wykonaniu jest monotonne i
        > przypomina 'Żal z powodu utraty furmanki', płyciutkie emocje i gra słów licha.
        > Lepiej, by powrócił do 'Wyznań twórcy pokątnej literatury erotycznej'.

        Pilch podsumowuje tylko to co ulotne. Aktorami wykonawcami tego dziala sa dwaj
        przyjaciele, nie trudno zgadnac kto odegral ta sztuke. inni juz zapomnieli i
        obrzucaja sie blotem jak tu na tym forum.
        • echo_o Re: Mecza mnie nasi przyjaciele 05.11.05, 23:10
          Tyle, że forma tego podsumowania - atrakcyjna z założenia, nie oddaje istoty
          problemu. Pilch tak się zachwycił wygibasami słownymi, że zatracił świadomość
          diagnozy, bo chyba nie nazwiesz nią puenty : 'Nasi przyjaciele moga nam
          skoczyć'. Co do obrzucania się błotem na FK - masz absolutną rację, niestety.
          • hummer Puenta 05.11.05, 23:37
            echo_o napisała:

            > Tyle, że forma tego podsumowania - atrakcyjna z założenia, nie oddaje istoty
            > problemu. Pilch tak się zachwycił wygibasami słownymi, że zatracił świadomość
            > diagnozy, bo chyba nie nazwiesz nią puenty : 'Nasi przyjaciele moga nam
            > skoczyć'. Co do obrzucania się błotem na FK - masz absolutną rację, niestety.

            Dlaczego "Nasi przyjaciele moga nam skoczyć" nie mozna uznac za puete. Az sie
            prosi by wysunac aluzje do innej puenty "Spieprzaj dziadu" lub "Teraz ku.. my"
            czyli Kaczynscy.
            • frank_drebin Re: Puenta 05.11.05, 23:46
              Musisz byc matolem albo gowniarzem, zeby nie pamietac ze to wlasnie w roku 1997
              jeden z Kaczorow (chyba Jaroslaw) wlasnie wymyslil okreslenie TKM, czyli nie
              Kaczory robili TKM tylko jeden z nich zauwazyl taka tendencje w owczesnynm AWS.
              Jesli tego nie pamietasz nie pisz o czyms czego nie pamietasz. A jesli
              pamietasz to idz lepiej poklikac o hodowli kanarkow, a nie wypowiadaj sie o
              polityce :) To byla tylko uwaga techniczna :) Nie jestem zwolennikiem Kaczorow,
              ale lubie niszczyc matolkow, ktorzy nie wiedza o czym pisza :)
              • hummer Re: Puenta 05.11.05, 23:59
                frank_drebin napisał:

                > Musisz byc matolem albo gowniarzem, zeby nie pamietac ze to wlasnie w roku
                1997
                >
                > jeden z Kaczorow (chyba Jaroslaw) wlasnie wymyslil okreslenie TKM

                A co w tym czasie robil jego brat Lech?
              • x2468 Re: Puenta 06.11.05, 00:06
                Samodestrukcja?
        • frank_drebin Re: Mecza mnie nasi przyjaciele 05.11.05, 23:11
          Jesli chodzi o scislosc Ty chyba nie widziales obrzucania sie blotem na forum.
          Tu idzie lajcikowo ;)
          • echo_o Re: Mecza mnie nasi przyjaciele 05.11.05, 23:13
            Gdzie jak gdzie, ale osobiście na forach dyskusyjnych wolę light niż hardcore :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka