Dodaj do ulubionych

Smutna rocznica Vaticanum II

07.11.05, 01:10
Wczoraj mi Wielomskiego posoborowi cenzorzy wycieli - moze dzisiaj
przejdzie :-)

(..)Przedsoborowy katolicyzm przedstawiał wiernym Prawdę na sposób podobny, w
jaki Ideę Dobra Platon przedstawiał swoim czytelnikom: oto człowiek wychodzi
z jaskini ludzkich mniemać i ogląda „coś bliższego Bytu”. Klasyczna
filozofia – przejęta przez św. Augustyna i św. Tomasza – uczyła, że
niezmienność jest miarą Prawdy. Wszak jeszcze wielki Jacques Bossuet dowodził
fałszywości protestantyzmu przywołując argument, iż wyznania protestanckie są
fałszywe, gdyż ich dogmaty są zmienne, zależne a to od woli władcy, któremu
jest podporządkowany reformowany kościół, a to od sumienia jednostki (słynna
zasada „libre examen”). Wielkość katolicyzmu tkwiła wszak w tym, że tu Prawda
zawsze była, jest i – jak domniemywano – zawsze będzie jak Platońska Idea
Dobra: niezmienna. (...)

(...) Istotą infekcji jest prąd zwany historyzmem, na który choruje odłam
katolicyzmu, który sam się zwie „liberalnym”, a nie dostrzegający prostego
faktu, że katolicyzm i liberalizm (poza ekonomicznym) to antonimy. Źródła
historyzmu tkwią w XIX wieku, gdy romantycy, tacy jak Felicite Lamennais i
Giuseppe Mazzini ogłosili, że Prawda przestała być „zgodnością twierdzenia z
rzeczą”, iż nie ukazuje się ona nam już w taki sposób, w jaki ukazywała się
Platońskiemu filozofowi po wyjściu z jaskini. To, co dziś jest Prawdą, jutro
przestaje nią być, gdyż Prawda ma charakter historyczny. Kościół katolicki
jest już przestarzały; jego dogmaty i ryty nie przystają do nowoczesności. Do
pewnej chwili jest to nawet teza ortodoksyjna, gdyż nigdy nikt nie twierdził,
że Kościół w wieku IX i XIX winien być taki sam. Rzecz w tym, że historycyści
uznali, iż historia Kościoła nie ma charakteru celowego, czyli ewolucja
dogmatów i rytów nie idzie w jednym prawidłowym kierunku - gdyż czuwa nad tym
Duch Święty - lecz idzie w jakimkolwiek, w takim, którego życzą sobie ludzie,
a warunkowanym zmianami kultury i świadomości. Wyrażała to zasada „vox
populi, vox Dei”. Skoro to nie Opatrzność, lecz wola ludzi konstytuuje zasady
Kościoła, to czy Prawda jest wieczna i niezmienna? Historycyści orzekli, że
po wyjściu z Platońskiej jaskini Prawda jest relatywna: jedni widzą ją taką,
inni inną. Wszystko zależy od czasu, miejsca i od widzimisię poznającej
jednostki.(...)
I tu dochodzimy do kwestii ostatniej: uległości posoborowego Kościoła wobec
świata liberalno-demokratycznego. Dlaczego każdego dnia obserwujemy jak
Kościół się cofa? Dlatego, że opór jest możliwy tylko wtedy, gdy ma się
niezmącone poczucie, że Prawda jest po naszej stronie. Sąd Boży na jaki
demoliberalny świat wyzwał katolicyzm jest wygrywany przez siły wyszłe z
piekieł, gdyż mają one „fałszywą transcendencję”, czyli przekonanie, że
głoszony przez nich świat bez Prawdy, prawdą jest właśnie. Miarą zwątpienia
Kościoła w samego siebie jest to, że sam Sobór nie uznał się
za „dogmatyczny”, lecz za „duszpasterski”, pozwalając katolikom prawowicie
nie zgadzać się ze swymi postanowieniami, czyli niejako Sobór uznał
relatywizm nawet samego siebie. Paradoksem jest, że pisząc ten tekst, w
obronie opuszczonej Prawdy, z tej furtki relatywizmu skorzystałem.

konserwatyzm.pl/artykuly.php?id=706
Obserwuj wątek
    • antysmietnik Re: Smutna rocznica Vaticanum II 07.11.05, 04:30
      antysemitnik napisał:

      > Wczoraj mi Wielomskiego posoborowi cenzorzy wycieli - moze dzisiaj
      > przejdzie :-)

      Moze dlatego, ze zaklasyfikowali zalaczony tekst jako logorheiczny, co kazdemu
      cenzorowi lacno przytrafic sie moze, gdy czyta taka kolubryne?

      Linki zamieszczaj, Staruszku, to sie uchronisz od podobnych przygod na
      przyszlosc. Nie umiesz? A, to juz Ci pokazuje, jak. Tutaj, masz:

      urlcut.com/Gadulstwo_straszliwe
      Uklony dla Pani Murzynkowej.
      • antysemitnik Re: Smutna rocznica Vaticanum II 07.11.05, 23:22
        > antysemitnik napisał:
        >
        > > Wczoraj mi Wielomskiego posoborowi cenzorzy wycieli - moze dzisiaj
        > > przejdzie :-)
        >
        > Moze dlatego, ze zaklasyfikowali zalaczony tekst jako logorheiczny, co kazdemu
        > cenzorowi lacno przytrafic sie moze, gdy czyta taka kolubryne?

        Bez zloscliwosci - jako jaki tekst? :-)

        >
        > Linki zamieszczaj, Staruszku, to sie uchronisz od podobnych przygod na
        > przyszlosc. Nie umiesz? A, to juz Ci pokazuje, jak. Tutaj, masz:

        Toz zalinkowalem!

        >
        > urlcut.com/Gadulstwo_straszliwe
        > Uklony dla Pani Murzynkowej.

        Dla ktorej? :-)


        >
        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka