homosovieticus
11.11.05, 19:21
A było tak:
Marszałek: O głos w trybie sprostowania prosił pan poseł Jarosław Kaczyński,
bardzo proszę.
(Głosy z sali: Uuu...) Poseł Jarosław Kaczyński: Panie Marszałku! Wysoka
Izbo! Rzeczywiście w trybie sprostowania. Otóż ja w swoim wystąpieniu
starałem się mówić tak, by nie obrażać. (Poruszenie na sali, oklaski)
(Głosy z sali: Ooo!) Wiem, proszę państwa, że was obraża mówienie
wszystkiego, z czym się nie zgadzacie, ale to nie jest norma europejska.
(Oklaski)
Chciałem tylko przedstawić w tej chwili to, czego nie zdecydowałem się
powiedzieć właśnie w imię tego, by ta dyskusja przebiegła inaczej niż to, co
powiedział przed chwilą pan marszałek Tusk.
(Poseł Donald Tusk: To nie jest sprostowanie.)
Marszałek: Proszę nie przerywać zdania.
Poseł Jarosław Kaczyński: Otóż to, co było przyczyną niedojścia do skutku
koalicji...
(Poruszenie na sali, posłowie uderzają w pulpity)
Marszałek: Przepraszam, panie pośle.
Proszę państwa, prawo...
Poseł Jarosław Kaczyński: Proszę państwa, wchodzicie w rolę, którą tutaj
kiedyś ktoś pełnił. Wasza sprawa, byliście rzeczywiście zawsze dość podobni
do tej formacji. (Oklaski) Ale to jest naprawdę rola niedobra i nieładna i
bardzo bym prosił jednak, żebyście pozwolili tych kilka słów powiedzieć,
chyba że się boicie. (Oklaski)
Otóż obok planów merytorycznych Platforma Obywatelska miała także pewien plan
czysto polityczny, jak do tego doprowadzić. Najpierw opierał się on na
przeświadczeniu wynikającym z sondaży, że mianowicie Prawo i Sprawiedliwość
będzie sojusznikiem dużo słabszym. To zresztą nawet tutaj przez pana posła
Rokitę było niekiedy formułowane wprost, za co też jestem wdzięczny, bo nie
ma nic lepszego w polityce niż szczerość. Później okazało się, że ta wielka
przewaga jest nierealna, wobec tego...
(Poseł Paweł Graś: To są kpiny z Sejmu. Czy pan marszałek zareaguje?)
Marszałek: Panie pośle Graś, bardzo proszę o pozwolenie na skorzystanie przez
mówcę z prawa do sprostowania. (Poruszenie na sali) Panie pośle, to jest
jedno z praw regulaminowych.
Poseł Jarosław Kaczyński: To jest sprostowanie, proszę państwa.
Marszałek: I proszę nie kwestionować regulaminu Sejmu.Bardzo proszę.
Poseł Jarosław Kaczyński: Otóż następnie, kiedy okazało się, że ta różnica
będzie jednak pewnie niewielka, powstał szczególnego rodzaju plan rządu
autorskiego, gdzie mimo niewielkiej różnicy między formacjami, które mają
stworzyć koalicję, premier będzie dyktował warunki. Każdy może zajrzeć do
prasy sprzed paru tygodni i to zobaczyć.
Oczywiście tego rodzaju operacje przy potężnym poparciu mediów można
przeprowadzić, w każdym razie można liczyć, że one się udadzą. Ale wybory
zostały przegrane. Wtedy były jeszcze jakieś nadzieje związane z wyborami
prezydenckimi, ale i one zostały przegrane.
W związku z tym, szanowne panie i szanowni panowie, po prostu nie mieliście
już żadnego planu.
A plan racjonalny dla Polski, plan dobry dla Polski, ale być może sprzeczny z
waszymi poglądami i być może sprzeczny z niektórymi interesami społecznymi,
które uważacie za ważne, był dla was planem nie do zaakceptowania.
I to jest cała tajemnica. (Oklaski)
(Poseł Paweł Graś: To nie było sprostowanie, ale polemika.) (Głos z sali: Bo
co sprostował, co prostował?)
Marszałek: Dziękuję.
Proszę bardzo. W jakim trybie, pani poseł?
Poseł Katarzyna Maria Piekarska: Panie marszałku, w kwestii formalnej.
Chciałam zapytać pana marszałka, czy czas, w którym występował pan prezes
Jarosław Kaczyński, zostanie odliczony od czasu PiS-u, ponieważ niewiele
miało to wspólnego ze sprostowaniem, natomiast była to polemika. Więc
chciałam zapytać, czy pan to odliczy od czasu PiS-u. Dziękuję bardzo.
(Poseł Jarosław Kaczyński: Złe zrozumienie mojego wystąpienia.)
Marszałek: Pani poseł, pan poseł Kaczyński nie występował w ramach
regularnych głosów w debacie, ale w ramach art. 184 regulaminu, czyli
sprostowania. I niestety, a propos czasu, zauważyłem, że nawet przez minutę
poseł prostujący nie mógł mówić bez przerywania. Dlatego bardzo proszę Izbę o
cierpliwość. Wszyscy mamy prawo korzystać z tej mównicy.
Bardzo proszę, głos ma pan poseł Andrzej Lepper prezentujący stanowisko Klubu
Parlamentarnego Samoobrona.
(Oklaski)
źródło:
www.donaldtusk.org/czytaj,id_1