pafnucy33
11.11.05, 20:08
Kiedyś w USA przeprowadzono bardzo ciekawe badania psychologiczne (chyba
nawet prospektywne badania to byly, czyli wartościowe bardzo) w jednej ze
szkół wojskowych. W wyniku tych badań okazało się, ze osoby obdarzone przez
los (ladne/przystojne, silne, wysokie, inteligentne, etc.) to osoby, od
ktorych oczekuje się, ze w stopniu adekwatnym do "uposazenia" beda się
wywiązywać ze swoich obowiazkow, czyli, ze beda ludźmi sukcesu, nawet wzorem
dla innych. To nie koniec jednak. Okazalo się bowiem, ze w przypadku, gdy
osoby takie nie spelniają pokladanych w nich nadziei, wowczas nie mogą one
liczyć na praktycznie żadną pobłażliwość, otacza się ich pogardą, a
nawet nienawiścią i poddane zostają ostracyzmowi. Po prostu w naturze
czlowieka jest silnie zakorzenione przekonanie, ze komu duzo dano, ten musi
duzo i z sukcesem dać z siebie. I teraz sprawa PO. PO przedstawiala sie jako
partia inteligencji, ludzi przedsiebiorczych ludzi sukcesu, gotowa do wladzy,
umiejaca rzadzić, myśleć, wiedząca co dla kraju dobre - podobnie zresztą jak
i TUSK. I Tusk i PO okazaly się jednak formami nieudanymi, glupawymi, bez
honoru, bez klasy, bez intelektu, niezdolnymi do wygrania (swoją drogą
dobrze), a w końcu glosującymi tak, jak by tego chcieli agenci Rosji i
Niemiec (mogli przecież się wstrzymać po prostu). Czyli "oszukaly". Za to
oszustwo zostaly i Tusk i PO znienawidzone w stopniu takim jak natura każe
nienawidziec osobniki nieprzydatne, a na dodatek niebezpieczne - az do
unicestwienia, aby ich geny nie mogly zostać przekazane dalej. Stąd też coraz
częstsza chęć do calkowitego politycznego zatopienia/zniszczenia Platformy i
Tuska (w moim pojeciu calkiem zasadna) po prostu dla dobra nas wszystkich,
aby oszukańczy material genetyczny/polityczny nie zatruwal zdrowej populacji
polskiego spoleczenstwa i polskiego zycia politycznego. Sama natura. Survival
of the fittest - miejmy nadzieję, ze w dobrym kierunku.