leszab
13.11.05, 11:39
Koalicja PO-PIS nie przetrwała by ani miesiąca.
To widać tutaj dobrze na tym forum.
Tyle tu nienawiści między PO a PISEM.
Za bardzo się różnimy.
Ja teraz jestem zdecydowanym przeciwnikiem koalicji PO-PIS.
Uważam ,że mosty zostały już wysadzone i nie ma powrotu.
Wolę teraz być w koalicji nawet z SO,LPR,PSL nawet rządowej.
Tu na forum moim zdaniem spotkałem tylko kilku ludzi z PO których sznuję ja.
Tyle tu odwetu,chamstwa i ciemnoty wielkich mądrali.
Myślicie,że koalicja rządowa to ideał.
A walki,spory w koalicji,szantaże wyjścia z koalicji.
KOalicja POPIS doprowadziła by do konfliktu PISU z SO,LPR i PSL i wtedy PO
miałoby PIS na pasku i szantarzowała by ciągle PIS wyjściem z koalicji jak
kiedyś PSL SLD.
Jeżeli to prawda ,że Kaczyńscy nie chcieli tej koalicji to chwałą im za to.
Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleść.
Kości zostały rzucone.
To już początek końca PO.
Najpierw odejdzie Rokita ze swymi ludźmi nie koniecznie do PISU.
Stworzą sobie na początek małą partyjkę.
Potem zacznie się bunt w terenie.
Bo przepadły posadki wojewodów itd.
Potem konflikt Tuska ze Schtyną itd.
I to by było na tyle.
Zapamiętajcie dobrze moje słowa.
W polityce najważniejsza jest skuteczność w zdobywaniu Władzy i to PIS
zrobiło znakomicie.
Utrzymanie władzy jak się ma swojego prezydenta jest stosunkowo nie trudne.
Przykład : rządy Belki.
I na dodatek mając koalicjantów sejmowych łasych na stanowiska.