Dodaj do ulubionych

Czy gejom należy się szacunek?

20.11.05, 18:35
Czy gejom należy się szacunek?
No skądże znowu. W czym niby są oni lepsi od reszty obywateli polskich? W
naszym kraju, naszej drogiej i coraz wyżej numerowanej ojczyźnie, następuje
oczyszczajace i zbawienne rozszerzanie kręgów osób, godnych pogardy i
potępienia. Dawni przyjaciele okazują się być na ten przykład
POstkomunistami ewentualnie faszystami. Ten bardzo potrzebny proces zaczął
się już dawno i nie wiadomo kiedy się skończy. Jeszcze ciągle nie wiemy jak
długo będziemy musieli męczyć się tu na tym forum pouczając się przy pomocy
słów mocnych i twardych, od wzajemnego szacunku uzdrawiająco odległych.
W tej sytuacji jestem zdumiona, że jakikolwiek obywatel polski żąda szacunku
zamiast współczucia.
Obserwuj wątek
    • xtrin Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 18:41
      Nie popadajmy w paranoję.
      Gejom, komunistom, katolikom, Polakom, Żydom, słuchaczkom Radyja, ateistom,
      darwinistom, wyznawcom idei inteligentnego spadania, fanom Beckhama,
      filatelistom i cyklistom - wszystkim należy się szacunek jako ludziom.
      Przynajmniej tak dlugo, jak długo działają w zgodzie z ogólnie przyjętą
      moralnością, czyli nikogo nie krzywdzą.
      A czy Polakom należy się współczucie? Po części tak, ciężka nasza historia była.
      A co będzie dalej się okaże.
      • panidalloway Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 18:48
        O jejku! Załamujesz mnie co krok. Ja myślałam, że popelniłam niezwylke
        wymyślną, ironiczną krytykę tych, ktorzy uważają się za pelnouprawnionych
        szafarzy szacunku, mających prawo do przyznania lub też nie, a ty mi tu
        paranoję zarzucasz.Wiesz co? Niech Cie diabli.
        Z należnym szacunkiem
        panidalloway
        • b.krakus bo popełniłaś błąd w założeniu 20.11.05, 18:52
          zapomniając gdzie i do kogo piszesz...
        • panidalloway Kawę na ławę 20.11.05, 18:54
          Ostatnie zdanie nawiązywało do wypowiedzi Kamińskigo. Brzmiało to jakoś
          tak: "Dziwię się homoseksualistom, że żądają szcunku zamiast
          współczucia."Podobno.
          • po_godzinach współczuję Kamińskiemu. 20.11.05, 18:56
            • kropekuk Ja tez: jest tak podobny do Himmlera.... 20.11.05, 19:03
              www.mariuszkaminski.pl/galeria/1,35335,2877055.09.html
              www.fuhsd.net/schools/fhs/teachers/lzastrow/images/Berlin/Heinrich%20Himmler.jpg
              • po_godzinach okulary ma inne 20.11.05, 19:05
            • dr.szfajcner Re: współczuję Kamińskiemu. 20.11.05, 23:11

              Niepotrzebnie.
              Jak tylko bedzie mial mozliwoasc, to cie wykonczy.
          • abe.abe Re: Kawę na ławę 20.11.05, 18:59
            panidalloway napisała:

            > Ostatnie zdanie nawiązywało do wypowiedzi Kamińskigo. Brzmiało to jakoś
            > tak: "Dziwię się homoseksualistom, że żądają szcunku zamiast
            > współczucia."Podobno.


            Tak jest wtedy, gdy ktoś zna jedynie alternatywę.
            Najpierw odbiegając zupełnie od problemu homoseksualistów,
            jestem przekonana, ze jedno nie wyklucza drugiego.
            Można wszak współczuć człowiekowi na przyklad z powodu jego kalectwa,
            a zarazem mieć dla niego szacunek.
            Wracając do homoseksualistów - nie sądzę, by potrzebowali czyjegoś wspołczucia.
            Szacunku natomiast tak - jak każdy człowiek.


        • xtrin Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 19:03
          Wybacz więc, jeżeli nieopacznie błędnie zrozumiałam ową niezwykle wymyślną
          ironię, lecz czytając dziesiątki postów ziejących nienawiścią do wszystkiego co
          inne, spotykając się na tym forum z setkami kretyńskich wypowiedzi, o jakie nie
          podejrzewałabym jakiejkolwiek myślącej osoby, moja wrażliwość na ironię
          tragicznie niestety opada, bo to wszystko co ja mogę uznać za skrajną przesadę
          ktoś inny napisze ze stuprocentową szczerością. A współczuć Polakom chyba
          niestety już potrzeba.
          Z należytym szacunkiem :),
          Xtrin.
    • kropekuk Czy HETEROSEKSUALISTOM nalezy sie szacunek? 20.11.05, 18:45
      Skadze znowu - tylko tym, ktorzy na szacunek jako ludzie zasluguja. Tak samo,
      jak gejom:)))
    • abe.abe Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 18:54
      panidalloway napisała:


      > Jeszcze ciągle nie wiemy jak
      > długo będziemy musieli męczyć się tu na tym forum pouczając się przy pomocy
      > słów mocnych i twardych, od wzajemnego szacunku uzdrawiająco odległych.
      > W tej sytuacji jestem zdumiona, że jakikolwiek obywatel polski żąda szacunku
      > zamiast współczucia.

      Tobie nalezy się szacunek za te słowa.
      Pozdrawiam z ukłonem :)

      Abe
    • lortea Nie mam nic przeciwko homoseksualistom. 20.11.05, 19:07
      Co innego tzw geje, to jest zagrożenie dla społeczeństwa, to komunizm XXI
      wieku. Fanatyczny, nienawistny, dobrze zorganozowany, mający możnych
      protektorów. Marzeniem tych ludzi jest rozwalić w perzynę wszystko co
      tradycyjne, wartosciowe i religijne. Wszystko co ogranicza naturę ludzką, i
      hamuje zwierzęce skłonnosci tkwiące w nas. Hasło tolerancji na najwyżej
      uniesionym sztandarze a tak naprewdę tolerancja to dla nich slogan i nic więcej.
      • po_godzinach co to jest: "tzw geje"? 20.11.05, 19:09
        • lortea Geje to ci którzy do swej skłonności dodają 20.11.05, 19:13
          ideologię, mieszają politykę i chcą niszczyć tzw stary ład jako
          nietolerancyjny.
          Homoseksualiści po prostu mają pewne skłonnosci i nie robią z tego powodu
          awantury na 102 fajerki.
          • po_godzinach "stary ład" ... 20.11.05, 19:17
            jakie jest Twoje zdanie na temat XIX-wiecznemu "nieposłuszeństwa
            obuwatelskiego", dzięki któremu wywalczono ośmiogodzinny dzień pracy łamiąc
            stary ład?
            • lortea To był postęp. Geje chcą wszystko zmieniać, nie 20.11.05, 19:24
              każda zmiana jest postępem. Jeśli rok temu dałem 4 tysiaki za laptopa, a dzś
              wydałbym 3 na lepszego, to jest postęp techniki. Jeśli robotnicy wywalczyli
              sobie godziwe warunki pracy, to też postęp. Jeśli wkładanie penisa lub jakiegoś
              plastiku do odbytu, ma być publicznie manifestowane jako normalne i dobre, to
              nie hest postęp, tylko zmiana, na gorsze.
              • po_godzinach czy "postęp" jest wtedy, gdy Tobie sie podoba? 20.11.05, 19:29
                Teraz postępem sa prawa człowieka.

                Wydaje mi sie, że - chcąc nie chcąć - musisz się z tym pogodzić, podobnie jak
                musieli pogodzić się ze zmianą ci wszyscy, którzy protestowali przeciwko
                przyznaniu kobietom peaw wyborczych i nie szczędzili im najbardziej haniebnych
                inwektyw.

                Możesz tylko zżymać się i pieklić - takich rzeczy nie powstrzynasz.
                • lortea Myślę że każdy człowiek ma rozum i sam to może 20.11.05, 19:32
                  rozsądzić.
                  • po_godzinach Tak. Każdy indywidualnie). 20.11.05, 19:34
                    • lortea Tak. Ale prawo i moralność publiczna zawsze jest 20.11.05, 19:39
                      ustalana przez większosć obywateli, z szacunkiem dla praw mniejszości. I taką
                      właśnie sytuacją mamy w Polsce. Jesteśmy krajem katolickim i konserwatywnym, i
                      takie jest prawo i taka jest moralność. Homo mają wszelkie prawa, organizacje,
                      kluby, gazety, portale. Publiczną demonstracją wszakże pogląd mniejszosci
                      narzuculiby większości, bo gazetę gejowską mogę kupić lub nie, ich portal i
                      klub odwiedzić lub nie-mój wybór. Manifestację i ich hasła musiałbym na ulicy
                      słuchać i widzieć, nie miałbym wyboru.
                      • po_godzinach chciałam tylko powiedzieć, że 20.11.05, 19:57
                        normy społeczne zmieniają się w czasie - i to nie jest do powstrzymania.
                        To, co było horrendum kat temu 50, dziś nie budzi zdziwienia.
                        Z czasem więc i homoseksualiści w Polsce będa mogli zachowywać się w miejscach
                        pulicznych tak, jak hetero. Na razie nie mogą. Na razie muszą swój
                        homoseksualizm ukrywać przed ludzkimi oczami.

                        Walczą więc o to, aby to się stało. Takie jest ich prawo jako obywateli wolnego
                        kraju.

                        • lortea Walka będzie ostra, zobaczymy kto wygra. Mam 20.11.05, 19:59
                          wielką nadzieję że ludzie wartości.
                          • po_godzinach na pewno prawa człowieka 20.11.05, 20:00
                            pojęcie "ludzie wartości" nie jest jasne
                      • xtrin Re: Tak. Ale prawo i moralność publiczna zawsze j 20.11.05, 20:05
                        Hasła o równości i prawach dla mniejszości są dla Ciebie zamachem na Twoją wolność?
                        • lortea Podstawa dobrej demokracji to uszanować prawa 20.11.05, 20:13
                          mniejszosci, przy pełnym zachowaniu praw wiekszosci, nie na odwrót. Wybory
                          pokazały że ja jestem w większej grupie Polaków, i domagam się by to
                          respektowano. By kilkaset osób nie dyktowało milionom co mamy myśleć o
                          wkładaniu penisa do odbytnicy- przepraszam za obrzydliwość, ale o to chodzi w
                          homo.
                          • xtrin Re: Podstawa dobrej demokracji to uszanować prawa 20.11.05, 20:39
                            lortea napisał:
                            > mniejszosci, przy pełnym zachowaniu praw wiekszosci, nie na odwrót. Wybory
                            > pokazały że ja jestem w większej grupie Polaków, i domagam się by to
                            > respektowano.

                            Czyli w poprzedniej "pięciolatce", po wyborach wygranych przez SLD mieli takowe
                            prawo do manifestacji, bo większość wybrała partię za takimi prawami się
                            opowiadającą, a teraz jak wygrało PiS to już nie? Zdawało mi się, że demokracja
                            jest niezależna od tego, kto wybory wygrywa.

                            > By kilkaset osób nie dyktowało milionom co mamy myśleć o
                            > wkładaniu penisa do odbytnicy- przepraszam za obrzydliwość, ale o to chodzi w
                            > homo.

                            To, że Ty w homoseksualiźmie widzisz tylko "wkładanie penisa do odbytnicy" to
                            jest Twój osobisty problem i możesz sobie o tym myśleć co chcesz. Demokracja
                            nakazuje poszanowanie ich prawa do tego wkładania penisa gdzie tylko chcą, do
                            miłości, do rozwiązłości, do zgromadzeń, do wolności wypowiadania się. To jest
                            ich niezbywalne prawo, bez względu na to co poszczególne osoby mogą na ten temat
                            myśleć.
                            W jakim stopniu manifestacja takowa nastaje na Twoje prawa?
                            • lortea Ja szanuję ich prawa, nie łamię ich. Domagam się 20.11.05, 20:44
                              by moje prawo też ktokolwiek usznanował.
                              • po_godzinach przepraszam, ale 20.11.05, 20:49
                                czy ktos nie szanuje Twojego prawa do ... hmmm ... wkładania tegoiowego tam,
                                gdzie masz na to ochotę?
                                • lortea Nie szanuje się mojego prawa do nieoglądania i 20.11.05, 20:54
                                  niesłyszenia w miejscu publicznym, czegoś co w ocenie większości Polaków jest
                                  obrzydliwe i nie nadaje się na sprawe publiczną.
                                  • xtrin Re: Nie szanuje się mojego prawa do nieoglądania 20.11.05, 21:02
                                    Przepraszam bardzo, ale czy ktoś zawlókł Cię siłą na tą manifestację, ustawił
                                    frontem do parady i przytrzymał powieki tak, abyś musiał to oglądać? Jeżeli tak
                                    to bardzo przepraszam, oczywiście pogwałcono Twoje prawa obywatelskie i należy
                                    osobę odpowiedzialną (czyli tego kto Tobie to zrobił, a nie organizatorów
                                    manifestacji) pociągnąć do odpowiedzialności prawnej.
                                    Bez względu na to ilu Polaków uważa to za obrzydliwe.
                                  • po_godzinach nie musisz tam iść i po sprawie 20.11.05, 21:03
                                    • lortea Ale może bym chciał tamtędy spacerować. 20.11.05, 21:13

                                      • xtrin To może spaceruj w innych godzinach. 20.11.05, 21:16
                                        Remont ulicy po jakiej chcesz spacerować też uznajesz za zamach na Twoją wolość
                                        osobistą?
                                        • lortea Nie zapominajmy że ja wciąż jestem większością, 20.11.05, 21:17
                                          będę spacerował tam gdzie chcę, i w żadnym miejscu nie chcę widzieć
                                          obrzydliwości. Co to za wogóle porówniania z remontem? Zdurniałeś do reszty?
                                          • po_godzinach to masz, chłopie problem) 20.11.05, 21:22
                                            połóż sią na podłodze i tup nóżkami - a właśnie, że chcę)
                                            • lortea Nie muszę, wystarczy że nóżki zaniosły mnie 20.11.05, 21:28
                                              do lokalu wyborczego, gdzie zagłosowałem na PIS. I tupać to wy sobie możecie.
                                              • po_godzinach ja sie tylko z Ciebie smieję, bo 20.11.05, 21:32
                                                zapominasz, że kadencja trwa tylko 4 lata, a zycie toczy sie dalej)

                                                a zachowujesz sie rzeczywiście jak rozpieszczony jedynak)
                                                • lortea Kadencja kadencją, a Polacy Polakami. Drugiej 20.11.05, 21:34
                                                  Francji czy Szwecji nikt w Polsce nie zbuduje.
                                                  • po_godzinach nie widzisz drogi pomiędzy? 20.11.05, 21:38
                                                    Ja chciałabym Polski zrównowazonej, zbudowanej z kompromisów, szanującaj tak
                                                    wartości, jak prawa człowieka, gdzie człowiek jest podmiotem, a społeczeństwo
                                                    jest obywatelskie, własnośc jest prywatna a prawo sprawiedliwe i sprawne



                                                  • lortea Ja chciałbym dokładnie tego samego. 20.11.05, 21:39

                                                  • lortea Tylko dlaczego to ja ciągle ustępować? 20.11.05, 21:40
                                                    Może raz, choć jeden raz druga strona ustąpi.
                                                  • po_godzinach Takie masz wrażenie? 20.11.05, 21:41
                                                    Bo ja tez takie mam.

                                                    A na ile dotąd ustapiłeś i w czym?
                                                  • lortea Ustępstwem ze strony takich ludzi jak ja było 20.11.05, 21:45
                                                    wprowadzenie konstytucji zupełnie świeckiej, świecka szkoła, neutralność
                                                    światopoglądowa państwa, ogłoszenie że homoseksualizm nie jest chorobą, samo
                                                    istnienie organizacji gejowskich. Religai i tradycja są w nieustannym odwrocie
                                                    od wielu lat i ciągle wymaga się od nas kompromisów, ale żeby druga strona choć
                                                    raz ustąpiła, to nia ma mowy.
                                                  • xtrin Re: Ustępstwem ze strony takich ludzi jak ja było 20.11.05, 21:51
                                                    > wprowadzenie konstytucji zupełnie świeckiej, świecka szkoła, neutralność
                                                    > światopoglądowa państwa, ogłoszenie że homoseksualizm nie jest chorobą, samo
                                                    > istnienie organizacji gejowskich. Religai i tradycja są w nieustannym odwrocie
                                                    > od wielu lat i ciągle wymaga się od nas kompromisów, ale żeby druga strona choć
                                                    > raz ustąpiła, to nia ma mowy.

                                                    Religia w szkołach. Zakaz aborcji. Finanse Kościoła. To mało?
                                                    Nie, to o wiele za dużo. To o wiele zbyt daleko idący kompromis.
                                                    Kompromisem jest to, że jedna strona urządza procesje, a druga manifestacje. I
                                                    żadna nie ma nic przeciwko. To jest wolność. To jest kompromis.
                                                  • lortea Religia w szkołach od zawsze była, więc to ze jest 20.11.05, 21:53
                                                    nadal nie jest z naszej strony żadnym kompromisem.
                                                  • xtrin Re: Religia w szkołach od zawsze była, więc to ze 20.11.05, 22:12
                                                    Od zawsze była? A ileż ty masz latek przepraszam?
                                                    Jak ja do szkoły uczęszczałam (a nie było to znowuż aż tak dawno temu, choć
                                                    fakt, że w ubiegłym wieku) to na religię chodziło się do przykościelnych salek,
                                                    dzięki czemu lekcje religii były czymś wyjątkowym, nieomal uroczystym.
                                                    Wprowadzenie religii między matematykę a wf potwornie te lekcje ztrywializowało
                                                    i chociażby dlatego należałoby z tego zrezygnować.

                                                    Takie mam pytanie... raz piszesz, żeś ateista, pózniej pisząc o religii używasz
                                                    zaimka "my"... troszkę to się kłóci.
                                                  • lortea My to ludzie wartości. 20.11.05, 22:13

                                                  • xtrin Re: My to ludzie wartości. 20.11.05, 22:18
                                                    Mhm. A co przepraszam ich od ludzi "niewartości" odróżnia? Jakie to wartości?
                                                    Bo dla mnie najwyższą wartością jest wolność.
                                                  • lortea A dla mnie rozsądek. 20.11.05, 22:18

                                                  • xtrin Re: A dla mnie rozsądek. 20.11.05, 22:21
                                                    A czym jest rozsądek bez wolności?
                                                  • lortea Jedno nie wyklucza drugiego. Ale wolność musi 20.11.05, 22:25
                                                    mieć granice.
                                                  • xtrin Re: Jedno nie wyklucza drugiego. Ale wolność musi 20.11.05, 22:30
                                                    Granicą wolności jednej jednostki jest wolność innej jednostki.
                                                  • po_godzinach Aha. 20.11.05, 21:55
                                                    To rzeczywiście masz problem - urodziłeś się dużo za późno.
                                                    Współczuję.

                                                    Narzekanie, że religia jest w odwrocie powinno byc kierowane do Kościoła, że
                                                    nie potrafi nie tylko nie przyciągać nowych wiernych, ale nawet ich zatrzymać.

                                                  • lortea Jeśli masz przez 200 lat wrogi aparat państwa, to 20.11.05, 21:56
                                                    trudno cokolwiek zdziałać.
                                                  • po_godzinach Jasne. 20.11.05, 21:58
                                                    Na bezludna wyspę więc musisz sie udać lub w Watykanie zamieszkać, państwo jest
                                                    to bowiem ogół obywateli, nie ogół katolików.
                                                  • lortea Jestem obywatem, i ateistą. I tu będę walczył o 20.11.05, 22:00
                                                    swoje prawa i poglądy.
                                                  • po_godzinach to zupełnie tak, jak ja) 20.11.05, 22:03
                                                  • lortea A urodziłem się tu u teraz, i mam prawo do swoich 20.11.05, 21:57
                                                    poglądów, nawet jeśli niektóre są rodem ze średniowiecza. Nie manifestuję
                                                    publicznie że morderców powinno się publicznie ścinać, choć tak uważam.
                                                  • po_godzinach Tak samo, jak inni - rózni od Ciebie. 20.11.05, 21:58
                                                  • lortea Tak. 20.11.05, 22:00

                                                  • po_godzinach tak myslałam 20.11.05, 21:40
                                                    dlatego o tym napisałam

                                          • xtrin Re: Nie zapominajmy że ja wciąż jestem większości 20.11.05, 21:25
                                            lortea napisał:
                                            > będę spacerował tam gdzie chcę, i w żadnym miejscu nie chcę widzieć
                                            > obrzydliwości. Co to za wogóle porówniania z remontem? Zdurniałeś do reszty?

                                            A jaka to różnica dla spacerującego, czy nie może pójść ulubioną trasą przez
                                            remont, mafestację czy procesję? Żadna.
                                            • lortea Procesja czy remont nie obraża mojej moralności. 20.11.05, 21:29

                                              • po_godzinach kiepska to moralność, skoro 20.11.05, 21:32
                                                tak łatwo da się ją obrazić
                                                • lortea Przynajmniej mam coś takiego. 20.11.05, 21:36

                                                  • po_godzinach to miło, ja też) 20.11.05, 21:39
                                              • xtrin Re: Procesja czy remont nie obraża mojej moralnoś 20.11.05, 21:33
                                                No więc na cholerę te przykłady ze spacerkiem, jeżeli wszystko sprowadza się
                                                wciąz do jednego: istnienie homoseksualistów "obraża Twoją moralność".
                                                Byłabym wdzięczna, gdybyś objaśnił mi to sformuowanie, bo "obraza moralności"
                                                zawsze wydawała mi się czymś abstrakcyjnym.
                                                • lortea Istnienie homo mnie nie obraża. Obraziłoby mnie 20.11.05, 21:35
                                                  upublicznianie tego. Przeniesienie tego na ulicę.
                                                  • xtrin Re: Istnienie homo mnie nie obraża. Obraziłoby mn 20.11.05, 21:40
                                                    "Istnienie homo mnie nie obraża, póki siędzą cicho i ich nie widzę."
                                                    Taka filozofia ma nawet swoją nazwę - hipokryzja.
                                                  • lortea Nie każe im siedzieć cicho. Mają gazety i portale, 20.11.05, 21:41
                                                    kluby w których cicho nie jest.
                                                  • xtrin Re: Nie każe im siedzieć cicho. Mają gazety i por 20.11.05, 21:52
                                                    Swoje gazety, swoje kluby - tak.
                                                    Moja ulica - nie.
                                                    To jest hipokryzja.
                                                  • lortea Ulica jest tak samo ich i moja. Ale ja na ulicy 20.11.05, 21:55
                                                    nie załatwiam potrzeb fizjologicznych, bo to obrzydliwość, a oni niech nie
                                                    obnoszą się na tej ulicy ze swoimi skłonnosciami, bo to nie hest sprawa do
                                                    publicznego oglądu.
                                                  • bush_w_wodzie Re: Ulica jest tak samo ich i moja. Ale ja na uli 20.11.05, 21:59
                                                    tak jest. murzyni tez powinni w domu siedziec a nie lazic po ulicach.
                                                  • xtrin Re: Ulica jest tak samo ich i moja. Ale ja na uli 20.11.05, 22:15
                                                    Oni też nie załatwiają na ulicy potrzeb fizjologicznych, więc w czym problem?
                                                    Na tej waszej wspólnej ulicy raz jest parada raz procesja. Kompromis. Wszyscy są
                                                    szczęśliwi. Jakież to proste, prawda?
                                                  • lortea A dlaczego tylko ja mam ustąpić żeby był 20.11.05, 22:17
                                                    ten kompromis? Może oni też ustąpią i np zgodzą się na nazywanie
                                                    homoseksualizmu chorobą? Ja bym takiego kompromisu chciał.
                                                  • xtrin Re: A dlaczego tylko ja mam ustąpić żeby był 20.11.05, 22:20
                                                    Ależ oni też ustępują, bo nie mogą iść na spacer tą ulicą, bo jest na niej
                                                    procesja! Procesja, którą mają pełne prawo uznać za "obrzydliwą".

                                                    > ten kompromis? Może oni też ustąpią i np zgodzą się na nazywanie
                                                    > homoseksualizmu chorobą? Ja bym takiego kompromisu chciał.

                                                    To nie jest kompromis. To zaprzeczenie naukowej prawdzie, poddanie się jednej
                                                    stronie ideologii drugiej.
                                                    Tak samo jak kompromisem nie byłoby uznanie religii katolickiej za sektę.
                                                  • lortea Re: A dlaczego tylko ja mam ustąpić żeby był 20.11.05, 22:23
                                                    xtrin napisała:

                                                    > Ależ oni też ustępują, bo nie mogą iść na spacer tą ulicą, bo jest na niej
                                                    > procesja! Procesja, którą mają pełne prawo uznać za "obrzydliwą".

                                                    Nikt normalny nie ma prawa nazwać pięknego starego obrzędu, obrzydliwym.


                                                    >
                                                    > > ten kompromis? Może oni też ustąpią i np zgodzą się na nazywanie
                                                    > > homoseksualizmu chorobą? Ja bym takiego kompromisu chciał.
                                                    >
                                                    > To nie jest kompromis. To zaprzeczenie naukowej prawdzie, poddanie się jednej
                                                    > stronie ideologii drugiej.
                                                    > Tak samo jak kompromisem nie byłoby uznanie religii katolickiej za sektę.

                                                    Nauka nadal twierdzi że plemniki w odbycie nie powodują ciąży, biologia stoi
                                                    więc po mojej stronie. A psychiatria zawsze była zabawką w rękach polityków,
                                                    tak było z psychuszkai w ZSRR, a obecni z homo.
                                                    >
                                                  • xtrin Re: A dlaczego tylko ja mam ustąpić żeby był 20.11.05, 22:30
                                                    > Nikt normalny nie ma prawa nazwać pięknego starego obrzędu, obrzydliwym.

                                                    Nikt normalny nie ma prawa nazwać miłości dwojga osób obrzydliwą.


                                                    > Nauka nadal twierdzi że plemniki w odbycie nie powodują ciąży, biologia stoi
                                                    > więc po mojej stronie. A psychiatria zawsze była zabawką w rękach polityków,
                                                    > tak było z psychuszkai w ZSRR, a obecni z homo.

                                                    A Ty wciąż o tym odbycie :).
                                                  • lortea Nie ma tam miłości, tylko defekt bilogii. 20.11.05, 22:32
                                                    Wiem że ten odbyt to obrzydliwość, ale trzeba rzeczy nazywać po imieniu.
                                                  • po_godzinach ale miłośc to w sercu) 20.11.05, 22:33
                                                  • xtrin Re: Nie ma tam miłości, tylko defekt bilogii. 20.11.05, 22:34
                                                    Czyli odmawiasz homoseksualistom prawa do miłości?

                                                    > Wiem że ten odbyt to obrzydliwość, ale trzeba rzeczy nazywać po imieniu.

                                                    Obrzydliwość? Gdzie tam, normalna ludzka sprawa. Ciekawsza jest Twoja fiksacja
                                                    na tym punkcie.
                                                  • lortea Wy bronicie homo, strasznie ich idealizując, piszą 20.11.05, 22:37
                                                    c o tej odbytniacy, sprowadzam was na ziemię, bo na tym polega "miłość" w ich
                                                    wykonaniu.
                                                  • po_godzinach ja nie bronię "homo", bronię normalności 20.11.05, 22:40
                                                  • po_godzinach się wtrącę 20.11.05, 22:33
                                                    ja ustepuję - raz do roku wokół mojego domu chodzi procesja i ja na to konto
                                                    muszę posprzątac chodnik i prania nie wywieszam w ogrodzie. I w tym czasie (z
                                                    własnej woli) nie włączam głośno muzyki, zeby procesji nie przeszkadzać (choc
                                                    mnie ona denerwuje, bo bardzo fałszują spiewając)
                                                  • xtrin Re: się wtrącę 20.11.05, 22:35
                                                    No i widzisz. A jakbyś był "człowiekiem wartości", to byś się oburzał, że nie
                                                    możesz iść na spacer :).
                                                  • lortea Zachowujmy cały czas rozsadek. Nie można 20.11.05, 22:36
                                                    porównywać starego i pięknego obyczaju z demonstracją dewiantów.
                                                  • po_godzinach Ja porównuję i uważam, że mi wolno. 20.11.05, 22:40
                                                  • xtrin Litości! 20.11.05, 22:43
                                                    Czy naprawdę nie potrafisz, choć na chwilę, porzucić swojej zaściankowej
                                                    "moralności" i spojrzeć na sprawę z dystansem?
                                                    Ten Twój "piękny obyczaj" jest piękny i zacny wyłącznie przyjmując pewne
                                                    ideologiczne założenia. Obiektywnie jest to banda potwornie fałszujących ludzi
                                                    idąca za kolesiem z czymś błyszczącym w ręku. Dla nich to może być piękne
                                                    przeżycie, ale nie narzucaj innym takiej interpretacji!
                                                    Różnica między "kompromisem" jaki Ty proponujesz, a tym o czym ja - i parę
                                                    innych osób - piszą jest taka, że my proponujemy wolność wszystkim, a Ty
                                                    wyłącznie tym, którzy się z Twoją linią ideologiczną zgadzają.
                                                  • lortea Re: Litości! 20.11.05, 22:52


                                                    porzucić swojej zaściankowej
                                                    > "moralności" i spojrzeć na sprawę z dystansem?
                                                    > Obiektywnie jest to banda potwornie fałszujących ludzi
                                                    > idąca za kolesiem z czymś błyszczącym w ręku.

                                                    Ot i wylazła wreszcie twoja "tolerancja". Dlaczego ja mam porzucać swoją
                                                    moralność, którą prubujesz zdezawuować pejoratywnymi określeniami. Może ty
                                                    raczej porzuc swoją europejską, modernistyczną moralność.
                                                    Tak, wyszło szydło z worka. Jak żeś nie postępowy, to żeś zaściankowy, jak
                                                    tolerujesz nasze poglądy, to cacy, jak nie- toś kaczysta.

                                                    Jesteś nietolerancyjny nie mniej ode mnie, tyle że ja się do tego przyznaję,
                                                    nie toleruje pewnych postaw i zrobię wszystko by je przyblokować.
                                                    Ty zaś wucierasz sobie gębę tolerancją odmienianą na wszystkie sposoby, a tak
                                                    naprawdę inni to zaścianek.

                                                    Dziękuję za tą dawkę hipokryzji na koniec, totalne zdemaskowanie
                                                    takich "tolerancyjnych" jak wy.
                                                    >
                                                  • xtrin Re: Litości! 20.11.05, 23:07
                                                    Proponowałam jedynie, byś spróbował spojrzeć z innej perspektywy, jeżeli Twoja
                                                    inności nie akceptuje. Jeżeli nie potrafisz, to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
                                                  • lortea Tu też twoja tolerancja widoczna jak na dłoni. 20.11.05, 22:55
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=32256899&a=32271598
                                                  • xtrin Re: Tu też twoja tolerancja widoczna jak na dłoni 20.11.05, 23:08
                                                    O tej sprawie już pisałam. Jasno. Jeżeli zakazujemy manifestacji
                                                    homoseksualistów, bo to koszta, problemy w mieście i ogólne zamieszanie, to
                                                    dokładnie tak samo należy zakazać procesji czy pielgrzymek.
                                                    Tyle, że ja nie chcę zakazywać ani jednego, ani drugiego.
                            • hrabia.m.c Re: Podstawa dobrej demokracji to uszanować prawa 20.11.05, 20:45
                              Nie tłumacz,bo i tak nie zrozumie.
          • xtrin Re: Geje to ci którzy do swej skłonności dodają 20.11.05, 19:35
            Ale żadna zmiana w społeczeństwie nie odbędzie się poprzez akceptację "starego
            ładu". Gdyby nie sufrażystki kto wie czy kobiety mogłyby dziś głosować. Gdyby
            nie abolicjoniści niewolnictwo mogłoby trwać po dziś dzień. Gdyby nie
            "Solidarność" pewnie nie byłoby w Polsce wolności jaką cieszymy się teraz. Gdyby
            nie ruchy gejowskie kto wie czy i dziś istniałyby prawne zakazy praktykowania
            homoseksualizmu. Wszystkie te ruchy były mniej lub bardziej agresywne, wszystkie
            występowały przeciwko "staremu ładowi". Tak więc "awantury na 102 fajerki" są
            jak najbardziej potrzebne, bo siedzeniem cicho i poddawaniem się "ładowi"
            niczego się nie zmieni.
            • lortea Gdzieś wyżej napisałem że postęp i zmiana to 20.11.05, 19:40
              dwie niepokrywające się ze sobą kategorie.
              • xtrin Re: Gdzieś wyżej napisałem że postęp i zmiana to 20.11.05, 19:58
                Napisałeś to zanim ja wysłałam mój post. Ale to w zasadzie i tak niewiele
                zmienia, bo odniosłam wrażenie, że nie potępiasz celu zmiany (czyli w Twoim
                rozróżnieniu homoseksualizmu), ale metody (czyli ruchy gejowskie). Dlatego
                przytaczam inne agresywne ruchy, których działalność była jak najbardziej pozytywna.
                A w kwestii zmian i postępu: kto lub co ma osądzać, co jest postępem, a co
                zmianą w złym kierunku? Nie ma takiej siły, zmiany będą następowały i te które
                okażą się postępem zostaną utwierdzone (prawa kobiet, wolność wypowiedzi), a te
                które będą nas cofać powinny zostać przez społeczeństwo w pewnym stadium
                odrzucone (faszyzm, komunizm).
                • lortea Ideologia gejowska jest nowym komunizmam i 20.11.05, 20:00
                  powinna być odtzucona.
                  • po_godzinach wyjątkowa bzdura) 20.11.05, 20:02
                  • xtrin Re: Ideologia gejowska jest nowym komunizmam i 20.11.05, 20:03
                    A możesz podać jakiekolwiek podobieństwa między nimi? :)
                    • lortea Skrajna nietolerancja na poglądy innych, 20.11.05, 20:15
                      chęć zmarginalizowania religii, chęć maksymalnego uregulowania prawnego
                      intymnych spraw obywatela, niechęć do wszelakich wartości, nienawiść wobec
                      normalnej rodziny i władzy rodziców nad dziećmi.
                      • xtrin Re: Skrajna nietolerancja na poglądy innych, 20.11.05, 20:44
                        Oj, chyba się trochę zagalopowałeś. Nawet nie trochę.
                        Gdzie homoseksualiści okazują nietolerancję dla poglądów innych?
                        Marginalizowania religii? Po prostu nie chcą, by religia dytkowała im jak chcą
                        żyć. Wiele osób, nie tylko homoseksualistów czy komunistów uważa, że religia
                        winna być od państwa oddzielona.
                        "Chęć maksymalnego uregulowania prawnego intymnych spraw obywatela"?! Przecież
                        małżeństwo heteroseksualne jest właśnie takowym, w czym problem?
                        "Niechęć do wszelakich wartości"? Jakich wartości? Katolickich? Tak, w sferze w
                        której wartości owe przeciwstawiają się homoseksualizmowi. Nic w tym dziwnego.
                        "Nienawiść wobec normalnej rodziny i władzy rodziców nad dziećmi" - to już
                        totalny absurd. Nigdy nie słyszałam, by jakikowiek gej krzyczał "Precz z
                        rodziną! Precz z dziećmi!"
                        • lortea Jest to co wymieniłem w ruchu hejowskim , moze 20.11.05, 20:55
                          w Polsce jeszcze się nieco hamują , ale na zachodzie pokazali swa mordę,
                          atakując, także fizycznie kler, kościoły. I domagając się absurdalnych zmian w
                          kodeksach rodzinnych.
                          • xtrin Re: Jest to co wymieniłem w ruchu hejowskim , moz 20.11.05, 21:05
                            > w Polsce jeszcze się nieco hamują , ale na zachodzie pokazali swa mordę,
                            > atakując, także fizycznie kler, kościoły.

                            Jednostkowe przypadki, nie mające większego wpływu na całość działań. To, że
                            paru gejów spaliło kościół nie powinno rzutować na całość ruchu, podobnie jak
                            pedofilia kilku księży nie powinna rzutować na ocenę całości kleru.

                            > I domagając się absurdalnych zmian w
                            > kodeksach rodzinnych.

                            Czy gdziekolwiek ruchy gejowskie rządały ograniczenia praw heteroseksualistów,
                            na przykład w kodeksach rodzinnych?
      • xtrin Re: Nie mam nic przeciwko homoseksualistom. 20.11.05, 19:09
        - Tato, muszę coś Ci wyznać. Jestem gejem.
        - A jeździsz Jaguarem?
        - E... nie.
        - Chadzasz do opery?
        - Nie.
        - Nosisz kaszmirowe kamizelki?
        - Nie.
        - No to z Ciebie pedał zwykły jest, a nie żaden gej!
        • lortea Coś w tym stylu. Tylko nie chodzi mi o styl 20.11.05, 19:14
          ubierania się, tylko ideologię polityczną i moralną.
          • xtrin Re: Coś w tym stylu. Tylko nie chodzi mi o styl 20.11.05, 19:22
            A ja ten kawał zawsze uważałam za skrajnie absurdalny... czego to człowiek się
            nie dowie na stare lata... :)
      • hihiro Skąd tys to wytrzasnęła ? Strażnica czy ND ? 20.11.05, 19:11
        > Co innego tzw geje, to jest zagrożenie dla społeczeństwa, to komunizm XXI
        > wieku. Fanatyczny, nienawistny, dobrze zorganozowany, mający możnych
        > protektorów. Marzeniem tych ludzi jest rozwalić w perzynę wszystko co
        > tradycyjne, wartosciowe i religijne.

        Po pierwsze to że coś jest tradycyjne lub religijne wcale nie oznacza, że jest
        wartościowe i vice versa.

        Po drugie z tym spiskiem przesadziłaś - to jakaś mania :)
        • lortea Nie pisałem o spisku, tylko dobrze zorganizowanym 20.11.05, 19:15
          i mającym pieniądze ruchu.
          • hihiro Re: Nie pisałem o spisku, tylko dobrze zorganizow 20.11.05, 19:19
            lortea napisał:

            > i mającym pieniądze ruchu.

            Kosciół katolicki ma ich wiecej.

            Ja się pytałem o źródło wiedzy o tajnych i nikczemnych zamiarach rozbicia w
            perzyne wszystkiego blablabla... Nie wstyd ci takie głupoty wypisywac ?
            • lortea Media, tv, gazety, radio. 20.11.05, 19:24

              • hihiro Trąbka 20.11.05, 19:32
    • adam81w A czy Katolikom nalezy sie szacunek ???????????? 20.11.05, 19:08
      jak myslicie ?
      • hihiro Za sam fakt bycia katolikiem nie 20.11.05, 19:12
        Za to nawet przyznałbym punkty ujemne.
        • adam81w bo jak katolikom sie nalezy to gejom tez 20.11.05, 19:18
          • kropekuk Tym bardziej, ze sa wsrod nich i KATOLICCY KAPLANI 20.11.05, 19:35
            Ba, nawet i arcybiskupi, jak ten z Poznania ...
            news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/1837840.stm
    • t-800 Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 19:36
      A co to za kryterium? Jak jadę tramwajem, to nie wnikam, czy współpasażer/ka
      jest gejem/lesbijką czy nie. Wszystkich traktuję jednakowo, a sfera prywatna
      mnie nie interesuje.
      • karbat Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 19:41
        nie sprawiaja radosci twoje slowa ,rycykom i niektoreym katolikom :(
    • mmkkll Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. 20.11.05, 19:42
      Bycie homoseksualistą nie wystarczy.
      • hrabia.m.c Re: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. 20.11.05, 19:47
        Tak samo jak bycie elektem.
        mińistrem służb,czy
        ministrem od obrony życia.

        myslę ,że na szacunek nie zasługują ci,którzy z tchorzostwa chowaja się za plecami
        innych.
        • t-800 Re: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. 20.11.05, 19:54
          Czyli np. wszyscy, którzy schowali się za Rywina (GTW).
          • hrabia.m.c Re: Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. 20.11.05, 19:56
            Oczywiste jest ,że na szacunek nie zasługują.
    • homosovieticus Zależy co przez szacunek rozumiesz manipulantko! 20.11.05, 19:52
      szacunek m III, D. ~nku, N. ~nkiem, blm
      1. «cześć, poważanie, poszanowanie, uznanie»
      Oznaki, wyrazy, szacunku.
      Należny, wzajemny, zasłużony szacunek.
      Robić coś przez szacunek dla kogoś.
      Budzić szacunek.
      Cieszyć się szacunkiem.
      Zasługiwać na szacunek.
      ..........................................................................
      ps
      Cóz tu komentować?
      Czuł do niej głęboki szacunek.
      Miał szacunek dla nauki.
      Stracić do kogoś szacunek.
      Ktoś godny szacunku.


    • hrabia.m.c Re:Szacunek należy się każdemu uczciwemu! 20.11.05, 19:59
      a ,że uczciwi to towar deficytowy,to mamy co mamy.
    • homosovieticus Panidoalloway! zechciej wytłumaczyć ciemnemu 20.11.05, 20:07
      homosovieticusowi jakie przypadki homosexualizmu zasługują na poszanowanie a
      jakie nie, jesli twoim zdaniem takie istnieją?
      ps
      maszpole go prawdziwego popisania się wiedzą na ten głosny i
      zupełnie "niepolityczny " temat.
      • panidalloway Pewnie jesteś lepszym specjalistą od rodzajów 20.11.05, 20:29
        homoseksualizmu niż ja. Ale ja dałam liczne dowody, że dużo lepiej znam sie od
        Ciebie na szacunku wobec innych, a w każdym razie nie uważam za słuszne
        obrzucanie ludzi obelgami i przypisywanie im niskich motywów postępowania z
        lekkością i wdziękiem, ktory Ciebie charakteryzuje. I o tym między innymi był
        mój post.
    • goniacy.pielegniarz To zależy... 20.11.05, 20:13
      Jak rozumiesz szacunek? Jeśli uważasz, że to coś, co się buduje, na co trzeba
      sobie zapracować, to sam homoseksualizm nie może przecież budzić szacunku. Bo
      niby dlaczego? Jeśli natomiast uważasz, że szacunek jest czymś przyrodzonym, co
      każdemu się należy, a co można dopiero ewentualnie utracić, to należy im się
      szacunek z Twojej strony tak jak i innym.
      • homosovieticus wyrazy uznania dla pracownika słuzby medycznej! 20.11.05, 20:21
        Panidalloway zaczeła pełnić na forum Kraj rolę Wałęsy w czasach rządu
        Olszewskiego!
        Idę o zakład ,że i jak Wałęsa skończy.Podobnie jak On, nie ma jeszcze
        wypracowanego ŚWIATOPOGLĄDU i MUSI powtarzać mysli swoich AUTORYTETÓW
        pochądzących z formacji zarozumiałej, laickiej lewicy.
      • panidalloway Re: To zależy... 20.11.05, 20:48
        Dziękuję za wyjaśniwenie. Jesli i ja mogę kilka słów objaśninia. Mój post był o
        tym, że zbyt łatwo my tu na forum,a politycy i naganiacze ideologiczni w
        mediach o tym podstawowym szacunku dla każdej ludzkiej istoty zapominamy. A
        raczej dla doraźnych celów politycznych wydzieramy go brutalnie kazdemu, z kim
        w danej chwili nam nie po drodze. Naprawdę uwazam, że stan naszej tzw. debaty
        publicznej jest tak żałosny i demoralizujący, że zasługujemy na
        współczucie.
        Z powazaniem
        dalloway
        • panidalloway Jasne, że jedni ludzie zasługuja bardziej na 20.11.05, 21:09
          nasz szacunek, a inni mniej. Są tez tacy, dla ktorych zachować szacunek jest
          raczej trudno. Nie chodzi mi o dogłębne rozwazania filozoficzne, ale o rzeczy
          banalne, takie jak celowe, a nawt cyniczne nieumiarkowanie w krytykowaniu. I
          już.
          Jeśli zaś chodzi o pytanie o szacunek dla jakiejkolwiek mniejszości, oznacza
          ono pytanie, czy z tytułu przynależności do danej grupy możemy nasz szacunek
          cofnąć całkiem lub częściowo, czy też nie.
          • goniacy.pielegniarz Re: Jasne, że jedni ludzie zasługuja bardziej na 20.11.05, 21:51
            panidalloway napisała:

            > nasz szacunek, a inni mniej. Są tez tacy, dla ktorych zachować szacunek jest
            > raczej trudno. Nie chodzi mi o dogłębne rozwazania filozoficzne, ale o rzeczy
            > banalne, takie jak celowe, a nawt cyniczne nieumiarkowanie w krytykowaniu. I
            > już.

            Cóż. Trudno mi się do tego odnieść, bo to duże uogólnienie i nie mam pewności,
            czy rozumiem, o co dokładnie chodzi. Ja jestem raczej za dyskusją, ostrą i
            otwartą. Moim zdaniem umacnia to demokrację, w odróżnieniu od jakiejś sztucznej
            zgodności, poprawności i przytakiwania sobie w celu kreowania własnego
            wizerunku. Odrzucam jednocześnie posługiwanie się w dyskusji publicznej
            sformułowaniami typu "pedały" czy porównywaniem homoseksualizmu do pedofilii.
            Można dyskutować ostro, nie posługując się jednocześnie językiem stadionowym i
            próbą dyskredytacji drugiej strony w sposób prymitywny. Przede wszystkim mamy
            pewnie różne zdania co do tego, gdzie kończy się dopuszczalna forma sporu i krytyki.

            > Jeśli zaś chodzi o pytanie o szacunek dla jakiejkolwiek mniejszości, oznacza
            > ono pytanie, czy z tytułu przynależności do danej grupy możemy nasz szacunek
            > cofnąć całkiem lub częściowo, czy też nie.

            Nie podoba mi sformułowanie "mniejszość" w takim kontekście, więc nie odpowiem.
            pzdr
            • panidalloway Nie, to nie. pzdr nt 20.11.05, 21:55
    • copa.cojones Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 20:26
      Każdemu człowiekowi ten szacunek należy się z definicji. To sprawa dobrego wychowania. Z niego zaś wiemy, że seks jest wspaniałym i nieodzownym elementem nasze życia ale intymnym. Także dla homoseksualistów. Jeżeli pederaści lesbijki uważają, że osoby postronne muszą być o ich praktykach seksualnych poinformowane i próbują wymuszać odbiór tej informacji na innych w formie publicznych wystąpień to z dobrym wychowaniem wiele wspólnego to nie ma. Wnioski zatem nasuwają się same.
    • bush_w_wodzie teoria i praktyka 20.11.05, 20:31
      wg katechizmu chrzescijanin winien darzyc szacunkiem kazda osobe ludzka. nie
      jest to jednak latwe
    • michal00 Niedorzeczne pytanie 20.11.05, 21:24
      Jezeli nawet komukolwiek "nalezy sie" szacunek, to poszczegolnym ludziom, a nie
      grupom ludzi.
      • hrabia.m.c Re: Niedorzeczne pytanie 20.11.05, 21:25
        na 70
        jeden z sensem!!!
        wpis.
      • bush_w_wodzie niby czemu? 20.11.05, 21:29
        michal00 napisał:

        > Jezeli nawet komukolwiek "nalezy sie" szacunek, to poszczegolnym ludziom,
        > a nie grupom ludzi.

        hmmm. to moze trzeba zapytac `czy kazdemu z poszczegolnych gejow nalezy sie
        szacunek?'. teraz dobrze? da sie odpowiedziec?
        • michal00 Re: niby czemu? 20.11.05, 21:33
          > hmmm. to moze trzeba zapytac `czy kazdemu z poszczegolnych gejow nalezy sie
          > szacunek?'. teraz dobrze? da sie odpowiedziec?

          Da sie. Nie kazdemu. Np. gejowi bedacemu seryjnym morderca szacunek nie nalezy
          sie.
          • bush_w_wodzie Re: niby czemu? 20.11.05, 21:37
            michal00 napisał:

            > > hmmm. to moze trzeba zapytac `czy kazdemu z poszczegolnych gejow
            > > nalezy sie szacunek?'. teraz dobrze? da sie odpowiedziec?
            >
            > Da sie. Nie kazdemu. Np. gejowi bedacemu seryjnym morderca
            > szacunek nie nalezy sie.


            dobrze. czy wobec tego szczacunek nalezy sie kazdemu z gejow o ile nie jest
            przestepca?
      • panidalloway Modyfikacja na dorzeczniejsze. 20.11.05, 21:40
        Nie okazujesz nikomu, że go nie szanujesz, bo go nie znasz. Nie sądzisz też, że
        nie zasługuje on na szacunek, bo nic o nim nie wiesz. Możliwe, że dajesz mu
        szacunek na kredyt i odmawiasz mu go wtedy, gdy uczyni coś, co twoim zdaniem go
        pozbawia. A co jeśli wiesz o nim tylko tyle, że jest homoseksualistą i otwarcie
        się do tego przyznaje? Cofasz szacunek, trochę go pomniejszasz, czy nie ma to
        znaczenia?
        • michal00 Re: Modyfikacja na dorzeczniejsze. 20.11.05, 21:54
          Nie okazujesz nikomu, że go nie szanujesz, bo go nie znasz. Nie sądzisz też, że
          >
          > nie zasługuje on na szacunek, bo nic o nim nie wiesz. Możliwe, że dajesz mu
          > szacunek na kredyt i odmawiasz mu go wtedy, gdy uczyni coś, co twoim zdaniem
          go
          >
          > pozbawia. A co jeśli wiesz o nim tylko tyle, że jest homoseksualistą i
          otwarcie
          >
          > się do tego przyznaje? Cofasz szacunek, trochę go pomniejszasz, czy nie ma to
          > znaczenia?

          nie ma to znaczenia. trzeba bylo tak od razu pytac. nie byloby nieporozumien.
        • goniacy.pielegniarz to proste 20.11.05, 22:09
          Homoseksualiście, tylko ze względu na homoseksualizm, nie należy się żaden
          szczególny stosunek ze strony innych. Ani pozytywny, ani negatywny.
          Homoseksualiście, który domaga się dodatkowych praw ze względu na swój
          homoseksualizm i wpisuje się w polityczny spór, należy się taki sam stosunek,
          jaki należy się politycznym przeciwnikom. A to już jest kwestia indywidualna.
          • nurni Re: to proste 20.11.05, 22:34
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Homoseksualiście, tylko ze względu na homoseksualizm, nie należy się żaden
            > szczególny stosunek ze strony innych. Ani pozytywny, ani negatywny.
            .

            Dokladnie. Pytanie ktore rozpoczyna watek jest typowa falszywa alternatywa.
            Bo niby z jakiego tytulu szacunek czy brak szacunku?

            • basia.basia Re: to proste 20.11.05, 23:02
              nurni napisał:

              > goniacy.pielegniarz napisał:
              >
              > > Homoseksualiście, tylko ze względu na homoseksualizm, nie należy się żade
              > n
              > > szczególny stosunek ze strony innych. Ani pozytywny, ani negatywny.
              > .
              >
              > Dokladnie. Pytanie ktore rozpoczyna watek jest typowa falszywa alternatywa.
              > Bo niby z jakiego tytulu szacunek czy brak szacunku?
              >

              Pani Daloway zadała pytanie:

              "A co jeśli wiesz o nim tylko tyle, że jest homoseksualistą i otwarcie
              się do tego przyznaje? Cofasz szacunek, trochę go pomniejszasz, czy nie ma to
              znaczenia?"

              i testuje nas ale dobrze by było gdyby raczyła sama ustosunkować się do tej
              kwestii:)

              ps
              Zgadzam się z Wami. Homoseksualista też człowiek:)
              • nurni Re: to proste 20.11.05, 23:11
                basia.basia napisała:

                > i testuje nas

                :)

                My przywykli juz do takich testow. Jak zwykle odmawiamy ich rozwiazywania :)
                • basia.basia Re: to proste 20.11.05, 23:18
                  nurni napisał:

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  > > i testuje nas
                  >
                  > :)
                  >
                  > My przywykli juz do takich testow. Jak zwykle odmawiamy ich rozwiazywania :)

                  Nieprawda:) Klarysa zebrała mnóstwo ciekawych opinii i może się brać do pisania
                  pracy doktorskiej na temat: "Wybrane zagadnienia dotyczące roli społecznej
                  środowiska homoseksualnego w kontekście szczególnego skażenia pozostałych
                  środowisk nietolerancją, zwłaszcza na tle odmiennej orientacji seksualnej."
    • gilbertt Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 21:40
      Jako katolik nie potępiam osób homoseksualnych tak jak nie potępiam żadnych
      innych osób.
      Natomiast na szacunek zasługują osoby, które szanują innych ludzi.
      Jeśli homoseksualiści szanują moje rację to nie widzę powodów dla których
      miałbym nie szanować ich racji.
    • b-beagle Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 22:01
      A niby dlaczego nie?
      • hrabia.m.c Re:Dlatego. 20.11.05, 22:09
        że szacunek jest zarezerwowany dla biskupow,o.r. i
        drobiu z błonami między "palcami"
        :))))
    • horsefish Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 22:10
      Szacunek należy się każdemu człowiekowi.
      Nie można pochwalać ich orientacji seksualnej. Zycie seksualne sluży prokreacji i nie tylko na tym się to kończy. Oprócz narodzin dziecka liczy się też jeszcze jego wychowanie. Zycie seksualne między kobietą i męższczyzną jest warunkiem [nie jedynym] miłości między mimi, a tym samym łatwiej jest im obdarzyć miłością dziecko, które wychowują.
      Związek homoseksualny ze swej natury jak i heterosaeksualny, gdzie partnerzy kierują się egoizmem, a nie dobrem dziecka prowadzi na manowce.
      Jest w Polsce piękne słowo "poświęcić się" i ono powinno przyświecać ludziom. Dlatego tak ważna jaest wierność; żadna kobieta i żaden męższczyza nie chcieliby by ich partnerzy mieli kogoś na boku; żadne dziecko nie chciałoby by ich rodzice prowadzili rozwiązłe życie; z tego powodu samemu trzeba się "pilnować", choć zycie może kusić i zrezygnować z egoistycznej przyjemności; nawet w nieudanym związku małżeńskim należy zrezygnować ze swego "szczęścia".
      Nie należy zapominać potępiając związki homoseksualne o związkach heteroseksualnych, ktorch celem nie jest dobro dziecka.
    • mysz_polna5 Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 22:27
      Yak!
      A dokladnie tak samo, jak kazdemu czlowiekowi. Pod warunkiem, ze sam NIE stara
      sie zrobic wszystko, aby go NIE szanowano.

      Zachowania pewnych 'gays', mnie po prostu smieszy. Innych, znowu nie. Wielu z
      nich jest nieprzecietnie zdolnych, inteligentnych, wrazliwych, artystycznie
      uzdolnionych. Ale, zwykla wiekszosc ~ to 'rozhisteryzowane cioty', czy tez inni
      popaprancy, dajacy soba powodowac. Ze o rozwiazlosci seksualnej, tak typowej
      dla tego srodowiska ~ nie wspomne.
    • t1s Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 22:44
      Należy się oczywiście prawo do adopcji dzieci i otwarta droga do zastąpienia
      obecnej cywilizacji, cywilizacją Sodomy. Tego chcą osobnicy z owych parad,
      gwizdżą na Pani szacunek. Kleszcze, goździki...
      • basia.basia Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 23:08
        t1s napisał:

        > Należy się oczywiście prawo do adopcji dzieci i otwarta droga do zastąpienia
        > obecnej cywilizacji, cywilizacją Sodomy. Tego chcą osobnicy z owych parad,
        > gwizdżą na Pani szacunek. Kleszcze, goździki...

        Gdzieś mi się rzuciła w oczy wzmianka o niesamowitej histroii ze Szwecji, gdzie
        zapadł wyrok w sprawie lesbijskiej pary, która użyła jakiegoś dawcy spermy, bo
        panie chciały mieć dzieci (ten gość posłużył im do tego celu 2 razy). Jednakże
        panie przestały się kochać, doszło do rozstania i one obie zgodnie zażądały, by
        alimenty płacił ten dawca i ... wygrały:)
        Panika wśród Szwedów rozdających czy psrzedających swoją spermę:)))

        Oto do czego prowadzi negowanie praw natury oraz eksperymenty obyczajowe.
        • xtrin Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 23:13

          > Gdzieś mi się rzuciła w oczy wzmianka o niesamowitej histroii ze Szwecji, gdzie
          > zapadł wyrok w sprawie lesbijskiej pary, która użyła jakiegoś dawcy spermy, bo
          > panie chciały mieć dzieci (ten gość posłużył im do tego celu 2 razy). Jednakże
          > panie przestały się kochać, doszło do rozstania i one obie zgodnie zażądały, by
          > alimenty płacił ten dawca i ... wygrały:)
          > Panika wśród Szwedów rozdających czy psrzedających swoją spermę:)))
          >
          > Oto do czego prowadzi negowanie praw natury oraz eksperymenty obyczajowe.

          Jeżeli się z nimi (czy z jedną z nich) przespał (świadom czy nie świadom ich
          celu?) to jak najbardziej powinien alimenty płacić, bez względu na orientację matki.
          • basia.basia Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 23:20
            xtrin napisała:

            >
            > Jeżeli się z nimi (czy z jedną z nich) przespał (świadom czy nie świadom ich
            > celu?) to jak najbardziej powinien alimenty płacić, bez względu na orientację m
            > atki.
            >

            Nie, nie! One zawarły umowę kupna-sprzedaży. Sąd uznał, że tak czy owak jest
            ojcem i płacić musi (tego w umowie nie było:)))
            • xtrin Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 23:24
              > Nie, nie! One zawarły umowę kupna-sprzedaży. Sąd uznał, że tak czy owak jest
              > ojcem i płacić musi (tego w umowie nie było:)))

              Kwestia tego, na ile ta umowa miała wartość prawną. Jeżeli nie miała takowej, to
              płacić musi i jego głupota, że się zgodził.
              Nie widzę natomiast związku z orientacją seskualną tych pań. Dokładnie tak samo
              sprawa wyglądałaby, gdyby było to bezpłodne małżeństwo heteroseksualne.
        • t1s Re: Czy gejom należy się szacunek? 20.11.05, 23:14
          > Oto do czego prowadzi negowanie praw natury oraz eksperymenty obyczajowe.

          Kto by sobie tym głowę zaprzątał? Najzwyklejsze ugryzienie kleszcza!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka