bladatwarz
05.12.05, 16:08
Odcial szpionow UE od informacji. No to teraz UE nie bedzie wiedziec na ile
elastyczna jest Polska. Beda na wszelki wypadek musieli zaproponowac wiecej
pieniedzy, zeby nie bylo blokad i grandy.
Doskonale posuniecie!
Premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział w poniedziałek, że to on będzie
negocjował budżet Unii Europejskiej na lata 2007-2013.
dalej »
- Tak, ja będę negocjował. Nie ma ze mną problemu - odpowiedział premier,
pytany przez dziennikarzy, kto będzie głównym negocjatorem, w kontekście
doniesień poniedziałkowej "Rzeczpospolitej".
Gazeta napisała, iż w chwili, gdy rozstrzyga się sprawa pomocy Unii na
najbliższych siedem lat, premier zmienia ministrów odpowiedzialnych za
kontakty z Brukselą. Już w poniedziałek rano w wywiadzie radiowym
Marcinkiewicz zdementował informacje, jakoby zamierzał odwołać ministra ds.
europejskich Jarosława Pietrasa.
Premier pytany, jakie jest polskie stanowisko w sprawie budżetu Unii
odpowiedział, że jak tylko otrzyma propozycję Wielkiej Brytanii, to
zorganizuje specjalny briefing w tej sprawie.
Propozycja brytyjska powinna być znana w poniedziałek po południu.
wiadomosci.o2.pl/?s=261&t=156416