Dodaj do ulubionych

rozłam w PO przesądzony, TUSK zatapia platformę

09.12.05, 09:19
jaki był początek końca UW? Wycięto ludzi Tuska z władz.
Dzisiaj Tusk popełnia ten sam błąd. Bierze wszystko i się udławi.
Tusk spłaca długi - we władzach obszczekiwacz Niesiołowski
i mało wymowny Wałęsa.

info z rzepy:

W nowym kierownictwie klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej
zadeklarowani zwolennicy Donalda Tuska mają zdecydowaną przewagę.

Obrady klubu poprzedziły wielogodzinne, burzliwe i nerwowe negocjacje.
Najwięcej emocji budziła kandydatura sekretarza generalnego PO Grzegorza
Schetyny, który był obwiniany za brak koalicji z PiS, na wiceprzewodniczącego
klubu. Schetyna to jeden z najbliższych współpracowników Tuska.

Podczas dyskusji nad wyborem nowych władz klubu Jan Rokita -
wiceprzewodniczący partii i niedoszły premier - milczał. Jego przeciwnicy
spodziewali się, że ostentacyjnie nie weźmie udziału w głosowaniu. Tak się
nie stało. Rokita głosował.

Donald Tusk, przewodniczący i partii, i klubu, zaproponował kandydatów. -
Położył na szali cały autorytet, byśmy na te personalne propozycje głosowali -
mówi jeden z parlamentarzystów PO. - Brzmiało to tak, że głosowanie za listą
Tuska jest jednocześnie głosowaniem nad wotum zaufania dla niego - dodaje
inny. Nazwiska wysunięte przez Tuska przeszły zdecydowaną większością,
przeciw głosowało 10 procent.

Jak wygląda nowy skład władz klubu PO? Przewodniczącym jest Tusk, jego
zastępcami Schetyna, Cezary Chlebowski i Stefan Niesiołowski. W szerokim 10-
osobowym kierownictwie znaleźli się też m.in Janusz Palikot, Rafał Grupiński,
Łukasz Abgarowicz i Jarosław Wałęsa, czyli bliscy współpracownicy szefa PO.
Ludzi Rokity właściwie tam nie ma.



i PIERWSZY KAMYCZEK, któy wywoła lawinę

Poseł PO myśli o poparciu rządu

"Dziennik Zachodni": Andrzej Sośnierz, jeden z liderów Platformy
Obywatelskiej na Śląsku, twierdzi że jedność jego partii jest poważnie
zagrożona, a część parlamentarzystów PO, w tym on sam, coraz poważniej myśli
o poparciu rządu PiS.

"Platforma, nie wchodząc do koalicji, popełnia ogromny błąd, który będzie
mścił się na nas przez długie lata" - powiedział "Dziennikowi Zachodniemu" dr
Sośnierz.REKLAMA Czytaj dalej


W wywiadzie, udzielonym gazecie, Sosnierz nie zostawia suchej nitki na
liderach PO, zrzucając im, że nie mają pomysłu na dalsze funkcjonowanie tej
partii.

Katowicki parlamentarzysta, który w minionych wyborach do Sejmu dostał
rekordową liczbę 54 tysięcy głosów, nie ukrywa, że sam już teraz gotowy jest
udzielić poparcia gabinetowi PiS. Podobnie jak on myśli większość posłów PO
ze Śląska, a także około 30-40 procent całego Klubu Parlamentarnego PO.

Obserwuj wątek
    • rekontra sromotna porażka Tuska i PO 09.12.05, 09:44


      liberałowie forumowi jak widać, ziejąc nienawiścią potrafią tylko upuszczać na
      forum żółć która ich ptrzepełnia.
      Amoatorszczyzna panowie "liderów" PO, no i szok powyborczy.

      Mając poparcie mediów, wszystkich dziennikarzy tvn, polsatu i "publicznych"
      tak potwornie przerżnąć

      rozpadacie się, czy też nie? na członki pierwsze :)




    • exinta Re: TUSK i ROKITA - panom już dziękujemy !!! 09.12.05, 09:51
      Zgaście światło i wyjdźcie z PO.
      • rekontra ROKITA z Krakowa 09.12.05, 10:16
        exinta napisała:

        > Zgaście światło i wyjdźcie z PO.

        przede wszyskim Tusk, tupeciarski i bezczelny Rokita, ostatnio wyżywał się z
        Olejnik u Olejnik na śniadaniu na Gosiewskim, jest do uładzenia.
        No i jest z Krakowa a to wielka zaleta.
      • kubala11 Re: TUSK i ROKITA - panom już dziękujemy !!! 09.12.05, 10:17
        Powiedziałbym panowie Tusk a zwłaszcza SCHETYNA wam dziekujemy.
        "Ale Jarek wiesz..."
    • czarls_bronson Re: rozłam w PO przesądzony, TUSK zatapia platfo 09.12.05, 10:01
      I Pomyśleć że Tusk mógł być marszałkiem
      i mogli mieć ośmiu ministrów
      to se nevrati panie Tusk
      • lucynkababa Re: Tusk i Rokita dwaj ojcowie klęsk wszelakich 09.12.05, 10:10
        Podziekujcie tym panom i szybko zacznijcie dogadywać sie z bardzo rozsądnym
        marcinkiem
      • rekontra najwięcej stracili dzienniikarze 09.12.05, 10:13
        czarls_bronson napisał:

        > I Pomyśleć że Tusk mógł być marszałkiem
        > i mogli mieć ośmiu ministrów
        > to se nevrati panie Tusk


        i wicepremiera, i pół MSWiA, i mógł błyszczeć w mediach


        Olejnik spijająca z wymownych warg Rokity jego niewypowiedziane myśli,
        Pochanke trzepocząca rzęsami uśmiechnięta do marszałka Tuska, Morozowski
        wpatrzony w rozmówcę ministra z PO, Lis współbrzmiąco rozwiązujący
        najważniejsze dla panstwa sprawy, Durczoki, Andrzejewskie - dziennikarze na
        salonach politycznych

        a ten cholerny PiS wsztystko zepsuł, śmiał wygrać
    • bush_w_wodzie nie martw sie o po 09.12.05, 10:24
      zwolennicy pis jak zwykle nie maja innych problemow tylko pasjonuje ich
      wewnetrzna sytuacja po. mozna by pomyslec ze glowny cel rzadow pisu to
      zniszczenie po.

      to pewnie dlatego ze pis nie zdolal stworzyc trwalego zaplecza parlamentarnego
      nie ma pomyslu na dobre rzadzenie i utrzymuje sie w dryfie donikad. coz. jedyny
      ratunek dla pis to niszczyc konkurencje. w ten sposob bedzie mozna ukryc wlasna
      nieudolnosc i mailkosc. ale to sie ne uda :)))
      • rekontra największa POmyłka 09.12.05, 10:34
        bush_w_wodzie napisał:

        > zwolennicy pis jak zwykle nie maja innych problemow tylko pasjonuje ich
        > wewnetrzna sytuacja po. mozna by pomyslec ze glowny cel rzadow pisu to
        > zniszczenie po.

        ale w jakże kulturalny sposób dają temu wyraz :)


        > to pewnie dlatego ze pis nie zdolal stworzyc trwalego zaplecza parlamentarnego
        > nie ma pomyslu na dobre rzadzenie i utrzymuje sie w dryfie donikad. coz.

        sądzisz, że PiS dryfuje? jeżeli PO też tak myśli, to obydwie porażki wyborcze
        są niczym w porównaniu z tym co się wydarzy :))
        możesz tr4zymać mnie za "przewidywanie"

        > jedyny ratunek dla pis to niszczyc konkurencje. w ten sposob bedzie mozna
        > ukryc wlasna nieudolnosc i mailkosc. ale to sie ne uda :)))


        wiele możliwych scenariuszy jest korzystnych dla PiSu, ale według mnie
        najlepszy, to rzeczywiście rozpad (pokojowy) PO na dwie frakcje,
        Schetyny-Tuska popierana przez starego Wałęsę, i proreformatorską :)
        w PO jest wielu posłów, którzy nie nadają się do opozycji,
        a świetnie by zdali egzamin współrządząc :)




        >
        • bush_w_wodzie Re: największa POmyłka 09.12.05, 10:40
          rekontra napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > zwolennicy pis jak zwykle nie maja innych problemow tylko pasjonuje ich
          > > wewnetrzna sytuacja po. mozna by pomyslec ze glowny cel rzadow pisu to
          > > zniszczenie po.
          >
          > ale w jakże kulturalny sposób dają temu wyraz :)
          >

          z pewnoscia. `przyjaciel z pis' stanie sie niedlugo synonimem okreslenia
          `zajadly wrog' he he

          >
          > > to pewnie dlatego ze pis nie zdolal stworzyc trwalego zaplecza parlamenta
          > rnego
          > > nie ma pomyslu na dobre rzadzenie i utrzymuje sie w dryfie donikad. coz.
          >
          > sądzisz, że PiS dryfuje? jeżeli PO też tak myśli, to obydwie porażki wyborcze
          > są niczym w porównaniu z tym co się wydarzy :))


          oczywiscie ze pis dryfuje. kilka propagandowych destow nie zmieni tego ze pisowi
          brak koncpecji zarzadzania panstwem kadr oraz trwalej bazy w parlamencie

          > możesz tr4zymać mnie za "przewidywanie"
          >
          > > jedyny ratunek dla pis to niszczyc konkurencje. w ten sposob bedzie mozna
          >
          > > ukryc wlasna nieudolnosc i mailkosc. ale to sie ne uda :)))
          >
          >
          > wiele możliwych scenariuszy jest korzystnych dla PiSu, ale według mnie
          > najlepszy, to rzeczywiście rozpad (pokojowy) PO na dwie frakcje,
          > Schetyny-Tuska popierana przez starego Wałęsę, i proreformatorską :)
          > w PO jest wielu posłów, którzy nie nadają się do opozycji,
          > a świetnie by zdali egzamin współrządząc :)
          >


          zdaliby egazmin z rzadzenia ale przyzwoity popsel po nie ma czego szukac w
          populistyczno-socjalistycznym rzadzie pis na warunkach kaczorkow. wystarczy
          spokojnie poczekac az propadanda rzadowa zderzy sie z rzeczywstoscia i pisowcy
          sami przyjda po pokornej prosbie do po :)))
          • rekontra siła spokoju ........zakład? 09.12.05, 10:49
            bush_w_wodzie napisał:

            > z pewnoscia. `przyjaciel z pis' stanie sie niedlugo synonimem okreslenia
            > `zajadly wrog' he he

            gdybyśmy zebrali wypowiedzi Niesiołowskiego o Kaczyńskich, Rokity któy z
            niepokojem czeka na piątą rano, czy obudzi go milkman, czy walenie pięścią w
            drzwi, Komorwoskiego - którego PIERWSZYM komentarzem po zwycięstwie PiSu były
            słowa - SZKODA POLSKI, Tuska z zaciśniętymi zębami móiwącymi o PiSie, to byśmy
            oszacowali ile jest warta przyjaźń przjaciół z PO

            > oczywiscie ze pis dryfuje. kilka propagandowych destow nie zmieni tego ze
            pisowi
            > brak koncpecji zarzadzania panstwem kadr oraz trwalej bazy w parlamencie
            >

            a wiesz jakie są priorytety PiS? Budowa IV RP, i PiS stapa po cienkim lodzie,
            setki zgłodniałych pismaków tylko węszy, tylko czeka na najmniejsze potknięcie.

            A Jarosłąw Kaczyński, to siła spokoju :))

            > zdaliby egazmin z rzadzenia ale przyzwoity popsel po nie ma czego szukac w
            > populistyczno-socjalistycznym rzadzie pis na warunkach kaczorkow.

            można mieć prawicowe poglądy w sferze ideologicznej, ale w sferze społecznej
            popierać działania prosocjalne, solidarysztyczne, ale nie pisz, że
            socjalistyczne.


            > wystarczy
            > spokojnie poczekac az propadanda rzadowa zderzy sie z rzeczywstoscia i pisowcy
            > sami przyjda po pokornej prosbie do po :)))

            zakład? kto dfo kogo przyjdzie ? i co się wydarzy?

            • bush_w_wodzie Re: siła spokoju ........zakład? 09.12.05, 12:40
              rekontra napisał:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              > > z pewnoscia. `przyjaciel z pis' stanie sie niedlugo synonimem okreslenia
              > > `zajadly wrog' he he
              >
              > gdybyśmy zebrali wypowiedzi Niesiołowskiego o Kaczyńskich, Rokity któy z
              > niepokojem czeka na piątą rano, czy obudzi go milkman, czy walenie pięścią w
              > drzwi, Komorwoskiego - którego PIERWSZYM komentarzem po zwycięstwie PiSu były
              > słowa - SZKODA POLSKI, Tuska z zaciśniętymi zębami móiwącymi o PiSie, to byśmy
              > oszacowali ile jest warta przyjaźń przjaciół z PO
              >



              chronologia i jeszcze raz chronologia. wazne jest kiedy i po jakich ruchach pis
              anstapily te wypowiedzi



              > > oczywiscie ze pis dryfuje. kilka propagandowych destow nie zmieni tego ze
              >
              > pisowi
              > > brak koncpecji zarzadzania panstwem kadr oraz trwalej bazy w parlamencie
              > >
              >
              > a wiesz jakie są priorytety PiS? Budowa IV RP, i PiS stapa po cienkim lodzie,
              > setki zgłodniałych pismaków tylko węszy, tylko czeka na najmniejsze potknięcie.
              >


              budowe iv rp to tylko haslo. chodzi o dobre rzadzenie i potrzebne reformy a do
              tego trzeba miec dobry plan i swietne kadry. same czystki w specsluzach i
              ciaganie czlonkow sld po sadach to za malo


              >
              > A Jarosłąw Kaczyński, to siła spokoju :))
              >

              tak samo skonczy


              > > zdaliby egazmin z rzadzenia ale przyzwoity popsel po nie ma czego szukac
              > w
              > > populistyczno-socjalistycznym rzadzie pis na warunkach kaczorkow.
              >
              > można mieć prawicowe poglądy w sferze ideologicznej, ale w sferze społecznej
              > popierać działania prosocjalne, solidarysztyczne, ale nie pisz, że
              > socjalistyczne.
              >


              przeciez to sa wszsytko okreslenia praktycznie tozsame.




              >
              > > wystarczy
              > > spokojnie poczekac az propadanda rzadowa zderzy sie z rzeczywstoscia
              > > i pisowcy sami przyjda po pokornej prosbie do po :)))
              >
              > zakład? kto dfo kogo przyjdzie ? i co się wydarzy?
              >

              moge sie z przyjemnnoscia zalozyc o jedno: ze pis wyraznie przegra nastepne
              wybory jako kara za kiepskie rzady i lamanie obietnic wyborczych

              po drodze moga byc jakies secesje z po lub z pis
              • rekontra Re: siła spokoju ........zakład? 09.12.05, 13:02
                bush_w_wodzie napisał:


                > chronologia i jeszcze raz chronologia. wazne jest kiedy i po jakich ruchach
                pis anstapily te wypowiedzi

                szkoda Polski? gdy tylko Komorowski dowiedział się, że PO przegrała.
                Piata rano Rokity? wyskoczył jak filip z konopi.
                Zgadzam się - chronologia. PO atakował ad personam, a PiS zaglądał do lodówki.

                > budowe iv rp to tylko haslo. chodzi o dobre rzadzenie i potrzebne reformy a do
                > tego trzeba miec dobry plan i swietne kadry. same czystki w specsluzach i
                > ciaganie czlonkow sld po sadach to za malo

                hasło również PO, przedwyborcze

                > > A Jarosłąw Kaczyński, to siła spokoju :))

                > tak samo skonczy

                :))


                >
                >
                > > > zdaliby egazmin z rzadzenia ale przyzwoity popsel po nie ma czego s
                > zukac
                > > w
                > > > populistyczno-socjalistycznym rzadzie pis na warunkach kaczorkow.
                > >
                > > można mieć prawicowe poglądy w sferze ideologicznej, ale w sferze społecz
                > nej
                > > popierać działania prosocjalne, solidarysztyczne, ale nie pisz, że
                > > socjalistyczne.
                > >
                >
                >
                > przeciez to sa wszsytko okreslenia praktycznie tozsame.


                to mamy problem, gdyż w żadnym wypadku nie sa tożsame


                > moge sie z przyjemnnoscia zalozyc o jedno: ze pis wyraznie przegra nastepne
                > wybory jako kara za kiepskie rzady i lamanie obietnic wyborczych
                >
                > po drodze moga byc jakies secesje z po lub z pis


                co to znaczy przegra? 30%, 35% - to porażka, poproszę o konkrety.
                Zakładałem się na forum, gdy Tusk prowadził z Kaczyńskim w sondażach o prawie
                dwadzieścia procent, że Lech wygra dzieisięcioma procentami. i co?

                poproszę o konkrety Twoic przewidywań, bym mógł trzymać za słowo
                PiS to partia która przetrwa wiele lat,
                • bush_w_wodzie Re: siła spokoju ........zakład? 09.12.05, 13:44
                  rekontra napisał:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  >
                  >
                  > > chronologia i jeszcze raz chronologia. wazne jest kiedy i po jakich rucha
                  > ch
                  > pis anstapily te wypowiedzi
                  >
                  > szkoda Polski? gdy tylko Komorowski dowiedział się, że PO przegrała.
                  > Piata rano Rokity? wyskoczył jak filip z konopi.
                  > Zgadzam się - chronologia. PO atakował ad personam, a PiS zaglądał do lodówki.


                  to nie jest chronologia

                  >
                  > > budowe iv rp to tylko haslo. chodzi o dobre rzadzenie i potrzebne reformy
                  > a do
                  > > tego trzeba miec dobry plan i swietne kadry. same czystki w specsluzach i
                  > > ciaganie czlonkow sld po sadach to za malo
                  >
                  > hasło również PO, przedwyborcze
                  >

                  ale nie jedyne ktore po byla w stanie spelnic. i tu jest roznica


                  > > > A Jarosłąw Kaczyński, to siła spokoju :))
                  >
                  > > tak samo skonczy
                  >
                  > :))
                  >
                  >
                  > >
                  > >
                  > > > > zdaliby egazmin z rzadzenia ale przyzwoity popsel po nie ma c
                  > zego s
                  > > zukac
                  > > > w
                  > > > > populistyczno-socjalistycznym rzadzie pis na warunkach kaczor
                  > kow.
                  > > >
                  > > > można mieć prawicowe poglądy w sferze ideologicznej, ale w sferze s
                  > połecz
                  > > nej
                  > > > popierać działania prosocjalne, solidarysztyczne, ale nie pisz, że
                  > > > socjalistyczne.
                  > > >
                  > >
                  > >
                  > > przeciez to sa wszsytko okreslenia praktycznie tozsame.
                  >
                  >
                  > to mamy problem, gdyż w żadnym wypadku nie sa tożsame
                  >

                  wskaz 5 szczgolow ktorymi sie roznia


                  >
                  > > moge sie z przyjemnnoscia zalozyc o jedno: ze pis wyraznie przegra nastep
                  > ne
                  > > wybory jako kara za kiepskie rzady i lamanie obietnic wyborczych
                  > >
                  > > po drodze moga byc jakies secesje z po lub z pis
                  >
                  >
                  > co to znaczy przegra?

                  to znaczy ze nie bedzie partia ktora dostanie najwiecej glosow


                  > 30%, 35% - to porażka, poproszę o konkrety.


                  jakies 15% glosow jak dobrze pojdzie


                  > Zakładałem się na forum, gdy Tusk prowadził z Kaczyńskim w sondażach o prawie
                  > dwadzieścia procent, że Lech wygra dzieisięcioma procentami. i co?
                  >


                  ja zakladalem sie na serwerze polidea o to samo na duza skale i wygralem


                  > poproszę o konkrety Twoic przewidywań, bym mógł trzymać za słowo
                  > PiS to partia która przetrwa wiele lat,


                  przetrwac przetrwa (cho moze nie w komplecie). upr tez trwa od zawsze
        • ayran Re: największa POmyłka 09.12.05, 10:44
          rekontra napisał:

          > sądzisz, że PiS dryfuje? jeżeli PO też tak myśli, to obydwie porażki wyborcze
          > są niczym w porównaniu z tym co się wydarzy :))
          > możesz tr4zymać mnie za "przewidywanie"

          Jesli się można przyłączyć do trzymania, to się zgłaszam. Ze swej strony
          podtrzymuję spadek PiS-u w sondażach do końca stycznia.

          > wiele możliwych scenariuszy jest korzystnych dla PiSu, ale według mnie
          > najlepszy, to rzeczywiście rozpad (pokojowy) PO na dwie frakcje,
          > Schetyny-Tuska popierana przez starego Wałęsę, i proreformatorską :)
          > w PO jest wielu posłów, którzy nie nadają się do opozycji,
          > a świetnie by zdali egzamin współrządząc :)

          Masz na myśli Sośnierza? Miałby zastąpić Religę? Bo ich projektów pogodzić się
          nie da.
          • rekontra Religa osłabił atak mediów na PiS i Kaczyńskich 09.12.05, 10:53
            ayran napisał:


            > Jesli się można przyłączyć do trzymania, to się zgłaszam. Ze swej strony
            > podtrzymuję spadek PiS-u w sondażach do końca stycznia.

            OK, tylko nie sondaże są ważne, ale wybory lub przebieg wydarzeń.
            Kto kogo ? :)

            > Masz na myśli Sośnierza? Miałby zastąpić Religę? Bo ich projektów pogodzić
            się nie da.

            lepszy byłby Sośnierz, ale Religa to byłą potrzeba chwili.
            Bardzo dobre posunięcie, osłabiło atak mediów na Kaczyńskich i PiS.
            • ayran Religa jako zderzak? 09.12.05, 10:58
              rekontra napisał:

              > OK, tylko nie sondaże są ważne, ale wybory lub przebieg wydarzeń.
              > Kto kogo ? :)

              Jasne. Ale jak PiS przestanie prowadzić w sondażach, dopiero zacznie się
              dryfowanie.

              > lepszy byłby Sośnierz, ale Religa to byłą potrzeba chwili.
              > Bardzo dobre posunięcie, osłabiło atak mediów na Kaczyńskich i PiS.

              Jasne, a przy okazji uniemozliwiło jakiekolwiek zmiany w służbie zdrowia. Ale
              oczywiście najważniejsze jest, żeby media nie atakowały Kaczyńskich.
              • rekontra Re: Religa jako zderzak? TAK 09.12.05, 11:02
                ayran napisał:

                > rekontra napisał:
                >
                > > OK, tylko nie sondaże są ważne, ale wybory lub przebieg wydarzeń.
                > > Kto kogo ? :)
                >
                > Jasne. Ale jak PiS przestanie prowadzić w sondażach, dopiero zacznie się
                > dryfowanie.
                >
                > > lepszy byłby Sośnierz, ale Religa to byłą potrzeba chwili.
                > > Bardzo dobre posunięcie, osłabiło atak mediów na Kaczyńskich i PiS.
                >
                > Jasne, a przy okazji uniemozliwiło jakiekolwiek zmiany w służbie zdrowia. Ale
                > oczywiście najważniejsze jest, żeby media nie atakowały Kaczyńskich.

                są priorytety i środki prowadzące do celu. Także poparcie Samooobrony było
                koniecznością.

                czy dalej PO uważa, że PiS planował koalicję z SO ?
                • ayran Re: Religa jako zderzak? TAK 09.12.05, 11:07
                  rekontra napisał:

                  > Ale
                  > > oczywiście najważniejsze jest, żeby media nie atakowały Kaczyńskich.
                  >
                  > są priorytety i środki prowadzące do celu. Także poparcie Samooobrony było
                  > koniecznością.

                  Poproszę jaśniej - rozumiesz że jako zwolennik PO mogę nie nadążać -
                  priorytetem jest bycie nieatakowanym przez media a środkiem wzięcie
                  bezskutecznego Religi?

                  > czy dalej PO uważa, że PiS planował koalicję z SO ?

                  Po pierwsze nie wiem, co oznacza "dalej". Myślę, że PO tak uważa od wystąpienia
                  Jarosława po expose.
                  • rekontra Re: Religa jako zderzak? TAK 09.12.05, 11:27
                    ayran napisał:

                    > Poproszę jaśniej - rozumiesz że jako zwolennik PO mogę nie nadążać -
                    > priorytetem jest bycie nieatakowanym przez media a środkiem wzięcie
                    > bezskutecznego Religi?

                    napisałem " Religa osłabił atak mediów na PiS i Kaczyńskich", nie
                    napisałem "beskutecznego". PiS uczynił zrobił kilka ukłonów w stonę PO,
                    liczył że ta się zreflektuje.
                    Natomist, osłabienie jazgotu było ważne, by w ogóle rząd miał trochę spokoju.
                    Priorytetem było powołanie rządu (czyli koniec rządu Belki, i nie rozpisanie
                    wyborwó przez Kwaśniewskiego)

                    >
                    > > czy dalej PO uważa, że PiS planował koalicję z SO ?

                    > Po pierwsze nie wiem, co oznacza "dalej". Myślę, że PO tak uważa od
                    wystąpienia
                    > Jarosława po expose.

                    jeżeli śledzisz prasę, słyszysz wypowiedzi Giertycha i Leppera, to nie
                    będsziesz chyba twierdził, że JEST KOALICJA PiS z Samoobroną,
                    ani że planowano taką koalicję dużo wcześniej.

                    Tusk wprost powiedział, że PiS NIGDY nie chciał koalicji.

                    i o to chodzi - czy w świetle wy=dartzeń, PO "DALEJ" twierdzi ....
                    • ayran Re: Religa jako zderzak? TAK 09.12.05, 12:42
                      rekontra napisał:

                      > napisałem " Religa osłabił atak mediów na PiS i Kaczyńskich", nie
                      > napisałem "beskutecznego".

                      To ja napisałem "bezskutecznego". Mając na myśli bezskutecznego Religę.

                      > jeżeli śledzisz prasę, słyszysz wypowiedzi Giertycha i Leppera, to nie
                      > będsziesz chyba twierdził, że JEST KOALICJA PiS z Samoobroną,
                      > ani że planowano taką koalicję dużo wcześniej.

                      Z wypowiedzi Giertycha i Leppera nie może w żaden sposób wynikać, czy Jarosław
                      koalicję z nimi planował czy też nie.

                      > Tusk wprost powiedział, że PiS NIGDY nie chciał koalicji.

                      Tak - co ja rozumiem, że z działań PiS-u po wyborach zrozumiał (a wcześniej
                      tego nie wiedział), że PiS koalicji z PO nie chciał.

                      > i o to chodzi - czy w świetle wy=dartzeń, PO "DALEJ" twierdzi ....

                      Nie rozumiem. Pytając, czy PO dalej tak twierdzi chcesz ustalić, czy zdaniem
                      członków PO (wszystkich? większości? niektórych?) Kaczyński przed wyborami
                      planował inną koalicję niz z PO?


            • andrzejg Re: Religa osłabił atak mediów na PiS i Kaczyński 09.12.05, 10:59
              rekontra napisał:

              >
              > lepszy byłby Sośnierz, ale Religa to byłą potrzeba chwili.
              > Bardzo dobre posunięcie, osłabiło atak mediów na Kaczyńskich i PiS.

              no tak, i tu wychodzi szydło z worka
              Nie jest ważny efekt rządzenia, byleby PiS miał sie dobrze
              Tak będzie w dalszym ciagu i ludzie na tym się poznają


              A.
              • rekontra Re: Religa osłabił atak mediów na PiS i Kaczyński 09.12.05, 11:03
                andrzejg napisał:

                > rekontra napisał:
                >
                > >
                > > lepszy byłby Sośnierz, ale Religa to byłą potrzeba chwili.
                > > Bardzo dobre posunięcie, osłabiło atak mediów na Kaczyńskich i PiS.
                >
                > no tak, i tu wychodzi szydło z worka
                > Nie jest ważny efekt rządzenia, byleby PiS miał sie dobrze
                > Tak będzie w dalszym ciagu i ludzie na tym się poznają

                nie żeby PiS miał się dobrze, ale żeby w ogóle powołano rząd.

                sądzisz, że dziennikarze tzw. niezależni, apolityczni prawie
                w 1000% popoierają PO ?
                • andrzejg Re: Religa osłabił atak mediów na PiS i Kaczyński 09.12.05, 11:18
                  rekontra napisał:

                  >
                  > nie żeby PiS miał się dobrze, ale żeby w ogóle powołano rząd.

                  Powołano rząd.Co teraz?Relige nalezy wymienic na innego polityka?


                  >
                  > sądzisz, że dziennikarze tzw. niezależni, apolityczni prawie
                  > w 1000% popoierają PO ?

                  Nie ma takiej mozliwości.I dobrze.

                  A.
                  • ayran Re: Religa osłabił atak mediów na PiS i Kaczyński 09.12.05, 11:20
                    andrzejg napisał:

                    > Powołano rząd.Co teraz?Relige nalezy wymienic na innego polityka?

                    Tak. Zadzwoni do niego prezydent-elekt i powie, że racja stanu teraz już
                    wymaga, żeby odszedł.
    • ibir1 Re: rozłam w PO przesądzony, TUSK zatapia platfo 09.12.05, 10:30
      No to nad czym się zastanawiacie. Marsz do PiS-u.
    • andrzejg skąd taka troska o PO ze strony PiSowców? 09.12.05, 10:56
      Brakuje Wam mocy do rzadzenia?
      Doskwiera przyjaźń z Lepperem.

      No,jeszcze Lepper Wam poszarpie nogawki

      A.
      • rekontra czyżbyś zauważył ślady troskliwość u mnie ? 09.12.05, 10:58
        andrzejg napisał:

        > Brakuje Wam mocy do rzadzenia?
        > Doskwiera przyjaźń z Lepperem.

        czyżbyś zauważył ślady troskliwości o PO u mnie ?

        chyba tak, poiwnienem napisać, że Sośnierz to kamyk,
        a nie kamyczek, który wywoła lawinę :)

        • andrzejg nie troskliwość, tylko troskę 09.12.05, 11:01
          troskliwość to wyrażasz w stosunku do PiS

          A.
          • rekontra napisałeś wyraźnie 09.12.05, 11:04
            andrzejg napisał:

            > troskliwość to wyrażasz w stosunku do PiS

            napisałeś jednoznacznie: "skąd taka troska o PO ze strony PiSowców"

            jak tutaj dyskutować ?
            • andrzejg Re: napisałeś wyraźnie 09.12.05, 11:14
              no bo troszczysz się ogromnie o losy PO (w fałszywym rozumieniu, z radościa
              na myśl o rozpadzie).

              Stąd moje pytanie.

              Myslę ,że zasadne, bo w wyniku takiego rozpadu zmieni sie sytuacja w Sejmie.
              Czy liczysz,ze odłam popierajacy PiS będzie wiekszy od Samoobrony, bo tylko
              w tym przypadku PiS zyska w Sejmie?Może jednak liczysz na wcześniejsze wybory i
              wtedy rozpad PO byłby jak najbardzie wskazany?

              A.
              • rekontra zdrowe państwo podstawą zdrowej gospodarki 09.12.05, 11:35
                andrzejg napisał:

                > no bo troszczysz się ogromnie o losy PO (w fałszywym rozumieniu, z radościa
                > na myśl o rozpadzie).
                >
                > Stąd moje pytanie.
                >
                > Myslę ,że zasadne, bo w wyniku takiego rozpadu zmieni sie sytuacja w Sejmie.
                > Czy liczysz,ze odłam popierajacy PiS będzie wiekszy od Samoobrony, bo tylko
                > w tym przypadku PiS zyska w Sejmie? Może jednak liczysz na wcześniejsze
                wybory i
                > wtedy rozpad PO byłby jak najbardzie wskazany?


                to byłby najlepszy scenariusz, duży odłam PO trwale wspierający rząd,
                a potem ???
                może koalicja, gdy najważniejsze sprawy zostaną załatwione przez PiS.
                Myślę o korupcji, o wytyczeniu nowych kierunków dla resortów tzw. Silowych.
                Zdrowe państwo to podstawa zdrowej gospodarki.
        • andrzejg grupowa obsesja 09.12.05, 11:03
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=33231040
          Biedactwa
          Najważniejsze to zniszczyć platformę.
          Juz o SLD tak sie nie martwicie, jak o PO

          A.
          • ayran Re: grupowa obsesja 09.12.05, 11:09
            andrzejg napisał:

            > Najważniejsze to zniszczyć platformę.
            > Juz o SLD tak sie nie martwicie, jak o PO

            To dokładnie tak jak Partia Demokratyczna. W swojej kampanii w ogóle nie
            zajmowała się rządami sld a tylko tym, jakich złych rzeczy należy oczekiwac od
            rządów Platformy.
    • rekontra ciekawy wywiad Sośnierza, są fakty i trafne oceny 09.12.05, 11:20

      Rozmowa z Andrzejem Sośnierzem, posłem Platformy Obywatelskiej

      Dziennik Zachodni: Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi wiele osób mówiło do
      pana: „ministrze”. Jak się pan dzisiaj czuje jako niedoszły szef resortu
      zdrowia?
      Andrzej Sośnierz: Z tymi „wieloma osobami” to przesada. Jeśli nawet ktoś tak do
      mnie powiedział, to ostrzegałem, że może zapeszyć. No i miałem rację. Czuję
      się, jak zawsze, bardzo dobrze, ale wciąż żałuję, że koalicja PO-PiS nie
      powstała. Za stołkiem ministra nie tęsknię.

      Dziennik Zachodni: Na zamkniętym spotkaniu kierownictwa Platformy w Ożarowie
      był pan jedyną osobą, która odważyła się na krytykę kierownictwa partii i
      wytknęła Tuskowi i Rokicie błędy przy rozmowach na temat koalicji.
      AS: Tak, bo uważam, że winę za brak porozumienia ponosi w większym stopniu
      Platforma. W Ożarowie zapytałem na przykład, co się stanie, jeśli PiS ponownie
      zwróci się do nas z propozycją zawarcia porozumienia. Zamiast odpowiedzi było
      milczenie. To daje do myślenia. Widocznie, według mnie przynajmniej, moja
      partia nie ma pomysłu na przyszłość.

      Dziennik Zachodni: Dlaczego?
      AS: Przecież PiS w rozmowach dawał nam połowę władzy w państwie. Czy to mało?
      Wynik wyborów był prawie remisowy, ale piłka była po stronie partii braci
      Kaczyńskich, bo formalnie to oni wygrali.

      Dziennik Zachodni: To dlaczego nie powstała koalicja? Naprawdę chodziło o
      służby specjalne?
      AS: Uważam, że Platforma popełniła ogromny błąd, który będzie mścił się na nas
      przez długie lata. Na początku postawiliśmy jakieś warunki, które miały być
      elementem rozgrywek taktycznych. Jak się jednak okazało, chyba trochę
      przypadkowo, taktyka przerodziła się u nas w strategię. Teraz w wyniku tych
      kombinacji na własną prośbę zostaliśmy zepchnięci do opozycji. Pytam: do
      opozycji wobec czego? Wobec coraz bardziej rynkowych propozycji premiera
      Marcinkiewicza. Za chwilę tak się zapętlimy, że nie będziemy wiedzieć, co dalej
      zrobić. I przed jakim dylematem staniemy za chwilę? W jaki sposób utrzymać
      jedność PO.

      Dziennik Zachodni: Czyli partii grożą podziały?
      AS: To niewykluczone. Z moich obserwacji wynika, że tak samo jak ja myśli ok.
      40 procent Klubu Parlamentarnego PO. To bardzo dużo. Na początku wydawało się,
      że brak porozumienia z PiS-em ma jakiś podtekst aksjologiczny, ideowy. Okazało
      się to nieprawdą i coraz więcej osób jest rozczarowanych. Ja w wielkiej
      polityce może jestem nuworyszem, zawsze jednak w życiu kierowałem się zdrowym
      rozsądkiem. Dla mnie polityka to sztuka osiągania zamierzonych celów. Platforma
      chciała sięgnąć po władzę, a to się nie udało. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski i
      poszukać przyczyn porażki.

      Dziennik Zachodni: Jak potoczyły się wydarzenia po słynnym spotkaniu w
      Ożarowie? Gratulowano panu, czy może usiłowano pana zastraszyć?
      AS: O zastraszaniu nie może być mowy, to nie ten poziom. Zresztą, w tym
      Ożarowie nie powiedziałem niczego obrazoburczego. Przekonywałem jedynie liderów
      mojej partii, aby wszystko raz jeszcze przemyśleli i wrócili do stołu rokowań.
      To otworzy nową przestrzeń dyskusyjną, da pole wznowienia negocjacji. To bardzo
      ograne już stwierdzenie, ale Polacy 25 września naprawdę byli przekonani, że
      popierają koalicję PO-PiS, a nie każdą z tych partii z osobna. To było w pewnym
      sensie votum separatum. Porządnej diagnozy sytuacji w Platformie jednak tam nie
      usłyszałem. To też świadczy o tym, że jesteśmy wewnętrznie zagubieni.

      Dziennik Zachodni: A czy przypadkiem nie jest tak, że Platforma, partia oparta
      dotychczas na wewnętrznej wolności, ostatnio stała się zakładniczką kompleksów
      Rokity i Tuska?
      AS: Myślę, że Platforma rzeczywiście straciła azymut. Nie chcę jednak wdawać
      się w szczegółowe oceny i wyciągać pochopnych wniosków.

      Dziennik Zachodni: A czy prawdą jest, że Rokita parł do koalicji, a Tusk,
      urażony porażką w wyborach prezydenkich, po prostu obraził się na braci
      Kaczyńskich?
      AS: Trudno mi to ocenić. Zastawia mnie jednak postawa Rokity – jednego dnia
      pisze bowiem artykuł, w którym wychwala pod niebiosa ideę koalicji z PiS-em, a
      na drugi dzień dystansuje się od dalszych rokowań. Po polityku z takim
      doświadczeniem i z taką inteligencją nie spodziewałem się podobnych wolt.

      Dziennik Zachodni: Ilu śląskich posłów PO myśli tak jak pan?
      AS: Na Śląsku, myślę, że wielu, zresztą w naszej grupie rozmawiamy o tych
      problemach bardzo często. Tutaj świadomość konieczności powrotu do rozmów z PiS
      jest dużo większa niż w pozostałej części kraju. Gdyby tylko śląscy posłowie
      Platformy mówili wspólnym głosem, to szanse na powstanie koalicji byłyby o
      wiele większe.

      Dziennik Zachodni: Ale sam pan wie, że szanse na to są niewielkie. Lider
      tutejszej PO poseł Tomasz Tomczykiewicz jest bez reszty oddany Donaldowi
      Tuskowi.
      AS: Nie wiem, czy ta ocena jest do końca trafna. Wielu tutejszych posłów myśli
      podobnie jak ja i chce powstania koalicji.

      Dziennik Zachodni: Nawet na warunkach PiS?
      AS: Nawet, choć dla mnie to sprawa drugorzędna. Już teraz widać, że partia
      braci Kaczyńskich ma coraz trudniejszą sytuację. Przecież nikt poważny nie może
      myśleć, że poparcie udzielone rządowi Marcinkiewicza przez Samoobronę ma
      charakter trwały i zdecydowany. Sytuacja może się w każdej chwili zmienić.
      Zależy to tylko od nastroju i humoru Lepera. Jeśli PO czy PiS będą spierać się,
      kto pierwszy ma wyciągnąć rękę do zgody, to jest to moim zdaniem kompletnie
      pozbawione sensu, bo przecież podmiotem działań elit rządzących ma być interes
      całego kraju, a nie jakiejś partii. Jeśli teraz się nie porozumiemy, to
      zniszczymy entuzjazm tych Polaków, którzy mieli dość władzy SLD.

      Dziennik Zachodni: Jeśli nie dojdzie do rozmów PO i PiS, to czy jest możliwe,
      że część posłów PO po prostu podziękuje Tuskowi i wesprze PiS?
      AS: W Polsce wszystko jest możliwe.

      Dziennik Zachodni: Czy to prawda, że pan i część posłów Platformy jesteście
      już „po słowie” z premierem Marcinkiewiczem i lada chwila opuścicie macierzysty
      klub parlamentarny?
      AS: Mam w PiS-ie bardzo wiele przyjaciół, ale na razie nic z tego nie wynika.
      Nie wiem natomiast, czy inni posłowie nie prowadzą jakichś bardziej konkretnych
      rozmów.


      katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/545638.html
      • michal00 Ten wywiad jest kolejnym dowodem, ze PO 09.12.05, 11:32
        nie chciala koalicji z PiS - wynika to wprost ze slow Sosnierza. Dobrze, ze
        niektorzy dzialacze w PO maja swiadomosc bledu i chca go naprawic. Na razie
        przewage maja jeszcze przegrani liderzy, ale to sie zmieni. Wkrotce Tusk
        wyleci - samym gadaniem o potrzebie jednosci nie da sie tej jednosci utrzymac.
        • rekontra taktyka PO stała się strategią 09.12.05, 11:36
          michal00 napisał:

          > nie chciala koalicji z PiS - wynika to wprost ze slow Sosnierza. Dobrze, ze
          > niektorzy dzialacze w PO maja swiadomosc bledu i chca go naprawic. Na razie
          > przewage maja jeszcze przegrani liderzy, ale to sie zmieni. Wkrotce Tusk
          > wyleci - samym gadaniem o potrzebie jednosci nie da sie tej jednosci utrzymac.


          napisał, że taktyka stałą się strategią :)

          pierwszy sprawiedliwy :)
          • michal00 Re: taktyka PO stała się strategią 09.12.05, 11:44

            > napisał, że taktyka stałą się strategią :)
            >
            > pierwszy sprawiedliwy :)

            Otoz to. Przed przegrana Tuska nadmierne zadania byly sposobem na wytargowanie
            wiekszej wladzy, po przegranej - sposobem na nie wejscie do koalicji. Sosnierz
            powiedzial wprost to, o czym kazdy sympatyk PO powinien wiedziec (mam wrazenie,
            ze dzieci w piaskownicy rozumieja wiecej niz niektorzy sympatycy PO). Brawa dla
            tego pana.
            • 22091960u Re: taktyka PO stała się strategią 09.12.05, 13:07
              Co z Forum Konserwatywnym wPO?
    • elfhelm a tych 6 o których bredziliście ostatnio to gdzie? 09.12.05, 13:07

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka